zyz_o
06.09.12, 18:27
Dziś, godzina 14.17. Spod świateł na Grabiszyńskiej przy Fiołkowej rusza motocyklista i za nim kilka pojazdów - zapaliło sie zielone światło. Rusza i uderza w bok gwałtownie ruszającej "20" w stronę centrum, która znalazła sie na jezdni. Motocyklista nie miał żadnej szansy na wyhamowanie, pada na jezdnię. Z tramwaju wychodzi młoda kobieta prowadząca pojazd i gestykulując pokazuje na sygnalizator.
Często widzę kierowców i motorniczych MPK wjeżdżających na skrzyżowania na czerwonym świetle. Stało się to codziennością w naszym mieście.
A może zdarzyło sie tak, że i ona miała sygnał uprawniający do ruszenia z przystanku. W naszym "dynamicznym" mieście takie sytuacje też nie są rzadkością.