Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o...

    • life.form Re: Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich 16.09.12, 18:34
      Szlag, szlag, szlag... Te dzieci umarły za Hitlera a byly za małe, żeby w ogóle wiedzieć, że są Niemcami. Szlag by trafił te wszystkie wojny
      • Gość: real Gratuluję. Doskonały komentarz IP: *.play-internet.pl 16.09.12, 22:50
        Gratuluję. Doskonały komentarz.
        Mam wrażenie, że cała rzesza tych nieczułych nieuków którzy tu leją jad nienawiści narodowej, nie ma żadnych własnych dzieci. Ewentualnie są hodowcami potomkow a nie prawdziwmi rodzicami.
        • Gość: Steg Re: Gratuluję. Doskonały komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.12, 00:19
          Niestety z tej jadowitej "dyskusji" widać, że nic się nie zmieniło i te wszystkie zas*ane wojny, nienawiść i okrucieństwo nadal bedą się miały dobrze.
        • 1410_tenrok Gratuluję. Doskonały komentarz do kosza 22.09.12, 22:23
          najpierw poucz sie historii, dowiedz sie o realiach owych czasów i później dopiero zacznij pisać. NIGDY NA ODWRóT!!
          Twój koleżka - ten powyżej - niewiele wiedział o czasach, kiedy nawet mali Niemcy byli bardzo niebezpieczni. A najbardziej brutalnymi jednostkami sił zbrojnych Niemiec były te, Waffen SS, które formowano właśnie z młodzieży hitlera. Walczyli w nich chłopcy, w wieku lat 15-20 lat. Byli okrutni i brutalni. Wychowani byli w okresie narodowego socjalizmu, który stworzył z nich bestie. Obejrzyj sobie "Upadek" - to przecież niemiecki film - i zwróc uwagę na scenę przy armacie 88 mm. Tacy oni wówczas byli.
          To nie jest kwestia szowinizmu narodowego. to jest kwestia wyważenia pomiędzy waszymi wymysłami a realiami historycznymi.
          Dziwne, że sami Niemcy otwarcie i głośno o tym mówią, a Polsce powtarza się jak mantrę dawne goebbelsowskie kłamstwa.
    • fyrlok Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o... 16.09.12, 18:58
      Kazda wojna to dla normalnych malych ludzi katastrofa i inferno.
      To uwolnienie bastiastwa i animalistychnych mechanizmów/instynktów.
      To g_ó_w_n_o - a nie "Bolek i Lolek" !

      www.youtube.com/watch?v=7rMz6_PVroE
    • antygazeta.pl Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o... 16.09.12, 19:13
      chrzanie te niemieckie ofiary. Gazeta goowniana zajmuje się każdą ofiarą ,byle nie była to Polska Ofiara.
      • Gość: andi1212 Re: Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 19:26
        właśnie udowodniłeś że jesteś debilem...
    • Gość: Mirdo;nowaak Re: Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich IP: 217.98.61.* 16.09.12, 21:33
      tak naszym obowiązkiem wspominać, pisać, oceniać historię,,,żadna wojna nie służy dobremu,żadna wojna nie jednoczy,wspominasz o Dzieciach Zamojszczyzny- to dobrze, i z serca dziękuję!A czy dziecko urodzone Polakiem,Niemcem, Murzynem, Żydem,Czechem, Słowakiem, Rosjaninem nie jest dzieckiem, które z tych dzieci oszczędziła niepotrzebna wojna?,,, Odnośnie Dzieci Zamojszczyzny chodzi mi tu tylko i wyłącznie o fałszywych OZiW z czym wiążą się wysokie renty, obliczył ktoś ilu ich jest, podjął się ktoś tego zadania, w małej miejscowości w której mieszkam jest 'ich' ponad dziesięć osób i jak to się ma do tych dzieci, ich rodziców, partyzantów,oficerów WP ,LOTNIKÓW etc.,etc.,którzy przeszli prawdziwą pożogę wojenną, gdzie jej ślady po dziś dzień są pietnem w danym życiorysie.To moja opinia i moje zdanie, a temat o wiele szerszy.
    • barbaan Dzieci z pociągu 16.09.12, 21:40
      Halo!

      Dzis jest dzien Sybiraka!
      Odbyly sie we Wroclawiu odznaczenia „Sybirakow“.
      Nic na ten temat nie ma w gazecie?

      Dzieci z pociagu, miesiacami jadace w bydlecych wagonach - wywiezione w 1939 roku z rodzinami na Sybir.

      Nie byloby tego i innych strasznych okrucienstw, gdyby nie doszlo do drugiej wojny swiatowej.
      Wowczas nie myslano o malych dzieciach, wciagnietych niestety przez ich rodzicow, dziadkow w kataklizm wojenny. Dla tamtych „Niemcow“ dzieci nie liczyly sie! Wrazliwosc ludzka tamta zostala niszczona i butami zgnieciona - gorzej nie moglo byc! I to niestety - kolektywnie!
      Nie tylko „swoje dzieci“, bezbronne - bezlitosnie, nieludzko „wtloczono“ w wir niepojetej okropnosci - nie dano im szans zycia! Niestety!
      • Gość: szok Re: Dzieci z pociągu IP: *.play-internet.pl 16.09.12, 22:52
        ale to Niemcy na Sybir wywozili, czy jak?
        • Gość: barbaan Re: Dzieci z pociągu IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.12, 21:49
          Halo!

          Syberia stala sie realna tylko na skutek rozpoczeciem II wojny swiatowej.
          Bez niej nie byloby Syberii i innych podobnych sytuacji.
    • psiorgan Normalnie wzruszyłem się. Kiedyś w podobny 16.09.12, 21:58
      sposób wzruszyłem się czytając o dzieciach pomordowanych przez niemców (ups.. nazistów) w czasie Powstania Warszawskiego na Mokotowie. Te śmiecie zatłukły je kolbami. Niemieckie ofiary wojny... ładny tytuł.
    • szydlo4 Zaczyna się akcja owracania kota ogonem. Armię 16.09.12, 22:16
      Czerwoną, która wiekim wysiłkiem krwi wyzwoliła pół Europy zaczyna się porównywać do nieznanych Światu zbrodni popełnianych przez Niemców.

      Niedługo Hitler zostanie wyniesiony na ołtarze jako święty. Przecież walczył i oddał życie za walke przeciwko niewiernym.

      Bóg jest jednak sprawiedliwy, ateistyczna Armia Czerwona pokonała wojska niemieckie i przyjęła bazwarunkową ich kapitulację pomimo, że na pasach mieli napis "Bóg jest z nami" a wcześniej te wojska z Hitlerem na czele były błogosławione przez Papieża i biskupów.
    • czarnyhs Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o... 16.09.12, 22:29
      jak to "latem 1944 r wojska radzieckie stoją u bram III Rzeszy " ?!?!?!? Bezmózgwiec czy prowokator ?!?!?!?!? O ile mnie pamięć nie myli - wojska radzieckie latem 1944 r. stanęły na linii Wisły, skąd ofensywa ruszyła dopiero w styczniu 1945 r.!!!! Zatem albo autor nie ma najmniejszego pojęcia o czym pisze, albo wpisuje się w niemieckich "przesiedleńców" w myśl zasady, że tam gdzie choćby na minutę stanęła noga szwabskiego oprawcy tam już jest po wieki wieków III rzesza!!!!!
      • Gość: mirna Re: Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.09.12, 22:33
        autor, a właściwie autorka byle jak pisze.
      • 1410_tenrok widzisz, jak głupoty wypisujesz............... 18.09.12, 09:52
        a dokładnie tak było, jak pisały autorki. Zobacz sobie na mapę Niemiec w granicach z 1937 roku, a następnie dopiero bierz sie za pisanie.
        Słyszałeś o Prusach Wschodnich? Latem 1944 roku Sowieci stali u bram tej Prowincji, a jesienią 1944 dokonali próbnego wejściach do Niemic (hisotoria wsi Heiligenbeil), które pozwoliło propagandzie hitlera wznieść duch narodowego na najwyższe wyżyny. Wywołano wówczas panikę.
        Faktem jest, że Sowieci cywilów tam niezbyt po rycersku potraktowali, faktem jest również, że ofiary zostały też oporządzone odpowiednio dla celów propagandowych przez samych niemców - prawda wynikła na jaw, kiedy żołnierze niemieccy tam walczące poczęli opowiadać o przebiegu tego zdarzenia. Taki, nazwijmy to klasyczny niemiecki "bydgoski numerek"............
    • maximus999 Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o... 16.09.12, 22:49
      To byl okrutny czas konca wojny i tuz po niej.Niemniej w analogicznej sytuacji polskie dzieci nie mialy by zadnych szans na przezycie.Zostalyby wyciagniete z wagonow i wymordowane bez mrugniecia okiem.Te niemieckie dzieci probowano na miare mizernych sil i srodkow ratowac.Czesc przezyla.

      Wspomnienia Mathiasa Shenka z Warszawy 1944:

      ,,Wysadziliśmy drzwi, chyba do szkoły. Dzieci stały w holu i na schodach. Dużo dzieci. Rączki w górze. Patrzyliśmy na nie kilka chwil, zanim wpadł Dirlewanger. Kazał zabić. Rozstrzelali je, a potem po nich chodzili i rozbijali główki kolbami. Krew ciekła po tych schodach. Tam w pobliżu jest teraz tablica, że zginęło 350 dzieci. Myślę, że było ich więcej, z 500.
      A tamta dziewuszka, która wyszła nagle z piwnicy, była chuda i niewysoka, jakieś 12 lat. Ubranko podarte, włosy rozczochrane. Z jednej strony my, z drugiej Polacy. Stała pod ścianą, nie wiedziała, gdzie uciec. Podniosła rączki, powiedziała: "Niś partizani". Machnąłem do niej, żeby się nie bała, żeby podeszła. Szła z rączkami do góry. W jednej coś ściskała. Była już blisko, padł strzał, główka jej odskoczyła. Z ręki wypadł kawałek chleba. Wieczorem podszedł do mnie plutonowy, był z Berlina. "Czyż to nie był mistrzowski strzał?" - uśmiechnął się z dumą.

      Często przychodziły do nas dzieci. Nie mogły znaleźć rodziców. Chciały chleba. Mały Polak przynosił nam jedzenie na wartę. Chyba nie był jeńcem. Nie wiem. Miałem wtedy wartę w fabryce tekstyliów w piwnicy. Nie mówił po niemiecku, ale potrafiliśmy porozumiewać się gestami. Jak miałem, dawałem mu papierosy. Przechodził esesman. Kiwnął na niego, mały poszedł za nim. Usłyszałem strzał. Pobiegłem, chłopiec leżał martwy na schodach. Esesman skierował pistolet na mnie. Patrzył długo, ale odszedł. Tak było w Warszawie. "

      O Dzieciach Zamojszczyzny nie uczy sie obecnie juz specjalnie nawet w polsckiej szkole.W Niemczech wspomina sie niemieckie ofiary.Sa setki ksiazek,wspomnien tzw wypedzonych i opisy ich cierpien.
      Los tych dzieci i wielu innych w glowniej mierze byl skutkiem fanatycznemu oporowi niemieckich wladz na przelomie 1944/45 ,ktore surowo zabranialy ewakuacji.Dopiero gdy sytuacja stala sie juz bez wyjscia zezwolily na czesciowa ewakuacje ludnosci.Wyjatkowo ostra zima,choroby,brak zywnosci dziesiatkowala uchodzcow.Zupelnnie bezrozumna w tej sytuacji fanatyczna obrona Wroclawia obrocila miato w gruzy a ludnosc cywilna skazala na zaglade.Wiekszosc uchodzcow tych co przezyli ciezka droge dotarla do Drezna.Tuz przed nalotami dywanowymi.Tam wielu z nich zakonczylo swoj zywot w morzu ognia.
      Hitler powiedzial w obliczu kleski Niemiec ze narod niemiecki nie jest godzien aby przetrwac .
      • szydlo4 Zobaczcie piszący tu jak powinien wyglądać 17.09.12, 10:39
        rzetelny wpis. Uczcie się od "maximus999-a"
    • sedaluk Jedynymi, prawdziwymi i wiecznymi ofarami... 16.09.12, 22:50

      byli, sa i zawsze beda wieczne polskie ofiary. A z tym wiecznym polskim meczenstwem jeszcze
      nikt nie wygral-nawet jak pozajmowali niemieckie miasta, wioski, obsiane pola i reszte-to zawsze byli,
      sa i beda pokrzywdzeni i zawsze sie im nalezy wiecej.....Z Chrystusem-Polskim Krolem i Maryja-Polska
      Krolowa maja nawet ich polskie niebo. W Europie na ta polska lajere wszystkim juz sie podnosi....
      • Gość: rex Biedny karle... Napisać żeś tępy i prymitywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.12, 22:59
        to obrażanie ludzi tępych i prymitywnych.
      • Gość: prztyk Biedaku ! Zajmowali niemieckie miasta, wioski, i IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.09.12, 23:14
        domy bo ich na wschodzie z ich wlasnych miast, wiosek, i domow rosjanie wyrzucali. Gdzies chyba musieli sie podziac. A ty pewnie myslisz, ze oni sie tak ochoczo na te wasze miasta i wioski rzucali. Wiekszosc ludzi, biedni czy bogaci, byli bardzo przywiazani do okolic w ktorych sie wychowali i mieszkali. I wcale nie bylo im w smak donikac jechac i niczyich domow zajmowac, bo mieli wlasne, na Kresach. Choc z pewnoscia trzeba przyznac ze nienawisc do Niemcow z koncem wojny byla niemala, i szaber byl z pewnoscia procederem akceptowanym spolecznie. W swoich rozwazaniach wez pod uwage, ze gdyby wasz fiurer wojny nie zaczal, nadal mieszkalibyscie tam gdzie przed wojna, a Europa srodkowa zapewne byla by stabilnym i w miare zamoznym regionem. Ale najlepiej zwalic na Polakow ...
    • d_wojcik1966 Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o... 16.09.12, 23:40
      Chcę zauważyć, że po polsku to jest Wrocław i to przez kilkaset lat. Jak tekst będzie po niemiecku to Breslau jest całkiem na miejscu ale na razie to chyba Gazeta Wyborcza publikuje po polsku, więc sugeruję aby stosowane były polskie nazwy. Ciekawe czy pisząc o Dreźnie będzie napisane Dresden a o Monachium Muenchen? Jak ma ktoś jakieś wątpliwości to polecam dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_XIV/24
      • Gość: gosc Re: Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.12, 09:07
        d_wojcik1966 napisał(a):

        > Chcę zauważyć, że po polsku to jest Wrocław i to przez kilkaset lat. Jak tekst będzie po
        > niemiecku to Breslau jest całkiem na miejscu

        masz problemy z rachowaniem. od 1945 to dla ciebie kilkaset lat. Od zarania az do 1945 nie bylo
        Wroclawia tylko :

        („ecclesiam Wratislaviensem“, „episcopus Wratizlauiensis“, „Wrotizlaensis“, „in foro Wratislaviensi“, „Wroczlaviensi provincia“, „Vrozlavia“, „Wortizlaua“, „Wrazslavie“, „Vratislavia“, „Wratizlavia“, „Wratislavia“, „Wratislawia“, „Vratizlav“, „Wratizlaw“, „Wratislaw“, „Wraislaw“, „Vratizlau“, „Wratizlau“,„Wratislau“, „Wreczeslaw“, „Wretslaw“, „Wrezlaw“, „Wrezlau“, „dux de Werslaue“, „Breczlaw“, „Bretzlaw“, „Bretlav“, „Bretzlau“, „Bretzla“, „Brezslaw“, „Brezlaw“, „Breßlaw“, „Bresslaw“, „Presslaw“, „Breslow“, „Breslou“, „Breßlau“, „Bresslau“, „Breslau“).
        Die deutschen Schlesier sagten oft auch ( niemieccy Slazacy mowili czesto tez )
        „Prassel“ oder „Brassel“.
    • Gość: max Re: Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich IP: *.ip.attu.pl 17.09.12, 00:06
      "Ani jedna, ani druga nie chciały zostać w Niemczech" - propaganda gazety prawie jak z PRL


    • szydlo4 "fyrlok" znam Cię i całą Twą rodzionę. Było tak: 17.09.12, 10:26

      1. Twój Dziadek Alojz paląc po drodze białoruskie i rosyjskie wsie podszedł pod Stalingrad. Tam w okrążeniu walczył jak mógł jednak zachorował, Rosjanie wzięli Go do niewoli wyleczyli, popracował do 46 i wrócił jako półpolak, półniemiec na Śląsk. Było mu dobrze dożył 86 lat
      2. Brat dziadka Helmut też paląc po drodze... dotarł do granic Leningradu, nie mógł go zdobyć to przez 900 dni bombardował drogi zaopatrzeniowe aby wszystkie dzieci w Leningradzie umarły z głodu. Dalsze losy jak wyżej; dożył 85 lat
      3. Twojej Cioci mąż Schołtysz Edalbert był w SS i walczył z polska i rosyjska partyzantką, za zasługi dostał krzeż żelazny, jak zbliżał sie front radziecki uciekł w przebranu do Szwajcarii a stamtąd przez Watykan do Argentyny. Prowadził tam interes ochroniarski, dozył szczęśliwie 79 lat
      4. Drugiej cioci synowie służyli w hitlerjugend w jednej kompani z przyszłym papieżem. Skoszarowani w Wielkopolsce chodzili po wioskach i sprawdzali niby "ferdunklung" ale szperali czy czasem ktoś nie zabija nielegalnie świniaka, bo przecież mięso było potrzebne Niemcom pod Stalingradem a nie jakimś tam ciężko pracujacym wieśniakom. Jedenn z nich Zigfrid skończył 16 lat, wzięli go do wojska i zgginął w Przełęczy Dukielskiej
      5. Pradziadek Fritz, jako starszego dali do ochrony kolei prawie w całej Europie. Jego zadaniem było strzelanie do miejscowych rabusiów towarów z Niemieckich pociagów. Zastrzelili go partyzanci jak próbował uciekać z ostatniego wagonu pociagu, gdzie trzymał akurat wartę.
      6. Ciocia Hildergarda sluchając propagandy Goebbelsa jak to Ruskie jak przyjda to będą gwałcić kobiety, jako dobra Niemka oczywiście uwierzyła, postarała się o karabin, a że miała dobre oko wyszkoliła się w "gołębiarstwie" i jak ruskie weszły z wieży miejscowego kościoła Kreizburgu waliła do każdego Ruska co się pojawił w okolicy. Jak zabrakło naboi zeszła z wieży do domu i prowadziła spokojne życie do swych 85 lat w zdrowiu i szczęściu
      7. Jeszcze było kilka Twych krewnych, ale ich losów nie zdołałem poznać bo cicho po wojnie siedzieli nikomu nic nie opowiadali, słuzyli nawet w UB a potem w SB.

      "Gołębiarze" - tak nazywa się ukrytych zwykle na wysokościach żołnierzy, którzy strzelali do celów indiwidualnych, trudni do zidentyfikowania
    • rosolina Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich o... 17.09.12, 10:27
      I kto tu jest winien? Wszyscy, albo nikt, bo wojna wyzwala w człowieku bestialskie instynkty, i dopiero zachowanie zdrowego rozsądku jest prawdziwym bohaterstwem.
    • Gość: dfd Niemieckie ofiary wojny?!! IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.12, 11:26
      Kurwa, jeszcze trochę a się dowiemy, że to Polacy napadli na Trzecią Rzeszę!!!
      Niemiec, nie ważne czy miał wtedy 2 lata, 20 lat czy 200 był i na zawsze pozostanie AGRESOREM. Hitlerjugend to tacy sami zbrodniarze jak Gestapowcy.
      • marina0321 Re: Niemieckie ofiary wojny?!! 17.09.12, 14:30
        Dla wszystkich kobiet z dziećmi wojna, to horor; nie ma różnicy, w którym skrawku na świecie i kto rozpoczął. Dla wielu mężczyzn też. Małe grupki idiotów postradają zmysły i zadecydują, a reszta cierpi. O wiele gorszy jest fakt, kiedy 77 lat po wojnie, która trwała ok. 6 lat, w umysłach ludzkich tkwią bestialskie uczucia nienawiści, przekazywane i wpajane z pokolenia na pokolenie. To może być bardzo niebezpieczne. (W umysłach rodzą się czyny). Niektórzy z tych okrutnych czasów nic nie wynieśli, niczego się nie nauczyli.
        • 1410_tenrok jesteś feministką? Opowiadasz bajki!!! 18.09.12, 12:56
          Za Hitlerem stał cały naród niemiecki!!! Cały, to oznacza, że kobiety tak samo jak faceci. Ta wojna była jedynie horrorem dla jej ofiar napadnietych przez Hitlera i jego ludzi. Dla mieszkanców/mieszkanek III rzeszy stała się on horrorem dopiero wówczas, kiedy alianci znaleźli sposób na bombardowie niemiec, dokładnie tak samo jak hitlerowcy wcześniej zobili to w Guernice, Warszawie, Wieluniu, Antwerpii, Rotterdamie czy Londynie.............. Horrorek był wówczas, kiedy AR wkroczyła na tereny III rzeszy i odpowiedziała pieknym za nadobne.
          System wychowaczy w Niemczech/Austrii był taki, że już kilkuletnie dzieci zaczynały być zbrodniarzami. Niestety, manipulowano nimi w rodzinie oraz w organizacjach chłopców, dziewczynek, czyli w Hitlerjugend oraz w Bund Deutsche Maedel. Kiedy powstała Dywizja SS Panzergrenadier "Hitlerjugend" w składzie 16.000 chłopaków (wiek lat 16-19), to jednostka ta okazała się być jedną z najbardziej zbrodniczych i bandyckich formacki hitlerowskich sił zbrojnych.
          W III rzeszy już małe dzieci były zaprzysięgłymi obrońcami rasy aryjskiej. Do takiego ich nastawienie doprowadziły również ich matki, wychowując ich na dzielnych wojowników Hitlera, czyli na bandytów.
          Właśnie ci ludzie nadal żyją od 80 lat w przekonaniu, że wszystko było OK i nie było żadnych zbrodni, a odpowiedzialnymi za zbrodnie są ci, którzy zmuszeni byli z nimi walczyć o ratowanie życia swojego i swoich bliskich. Przekonanie o tym, że my Polacy jesteśmy odpowiedzialni za ich cierpenia w tej generacji jest głęboko zakorzenione. To oni sie niczego nie nauczyli z tych 6 lat. Nie wynieśli stąd żadnych nauk.
          To jest brutalna prawda, o której ty i tobie podobni nie macie kompletnie pojęcia............... Dlatego stać was jedynie ny wypisywanie bajek.
          • marina0321 Re: jesteś feministką? Opowiadasz bajki!!! 18.09.12, 15:52
            Uważaj na zdrowie, bo Twoja nienawiść positkuje i zeżre Cię od środka.
            • 1410_tenrok Opowiadasz bajki!!! Ja piszę o faktach historycz- 18.09.12, 16:47
              nych, a ty piszesz o własnych odczuciach, które mają się do historii jak pięść do nosa. Tu nie ma żadnej nienawiści, wręcz przeciwnie,jest nawoływanie do rozwagi i zastanowienia się nad tym, co było.
              Poczytaj sobie o życiu codziennym trzeciej rzeszy i o matkach żołnierzy oraz ich nastawieniu do rzeczywistości owych czasów. Lubiły one wizyty żołnierzy, którzy jadąc na urlop otrzymywali tzw. paczkę od hitlera. Były to frykasy, wytwarzane w okupowanych krajach dla uebermenschów, podczas gdy obywatele tych krajów skazywani byli na wyjątkową dietę odchudzającą w zawrotnym tempie. Któż mógł bowiem utyć, jedząc 1200 kalorii dziennie, mając przydział kartkowy na marmoladę z buraków, margarynę i chleb, oczywiście bez mięsa.... Renta starego człowieka wystarczała na 14 kg chleba............
              Co wiesz o tych czasach, oprócz historii o Klossie i czeterech pancernych???
            • 1410_tenrok a tu masz oficejalne zestawienie ilości kalorii 18.09.12, 17:56
              Umgerechnet auf Kalorien pro Tag:
              Normalverbraucher: 2570 kcal
              Schwerstarbeiter: 4652 kcal (Bergbau)
              Wehrmacht: im Durchschnitt 3600 kcal, bei Feldration etwa 4500 kcal
              Die Werte für den Normalverbraucher (Zuteilung auf Karte) sanken ab bis Winter 1942/43 auf 2078 kcal, Winter 1943/44 1980 kcal, Winter 1944/45 1670 kcal und schließlich 1945/46 1412 kcal täglich. Die ständig zunehmende Mangelernährung wirkte sich bereits Ende 1942 negativ auf die Musterungsergebnisse der Jahrgänge ab 1924 aus.

              In den besetzten Regionen betrugen die täglichen Kalorien-Sätze für zivile Normalverbraucher Ende 1943:
              - Baltikum: 1305 kcal
              - Belgien: 1320 kcal
              - Frankreich: 1080 kcal
              - Niederlande: 1765 kcal
              - Polen: 855 kcal
              • marina0321 Re: a tu masz oficejalne zestawienie ilości kalor 19.09.12, 00:53
                1410_tenrok - flaki sobie wyprujesz tymi kaloriami.
                • 1410_tenrok no właśnie, to jedyne, co potrafisz napisać....... 20.09.12, 11:01
                  nie masz żadnych argumentów, jedynie pitolisz, taka typowa analfabetka historyczna, co sobie wojnę umyśliła jak w Warcrafcie............
    • sloik_spod_radzynia Nie Breslau tylko Wrocław 17.09.12, 15:47
      Tekst jest po polsku, więc jaki sens ma używanie niemieckich nazw?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja