Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c...

26.09.12, 08:15
No to niech policja ze strażą miejską dalej zwalczają rowerzystów na chodnikach, zobaczymy, ile czasu im to zajmie. Jeśli będą się tym problemem zajmować z takim zaangażowaniem jak do tej pory, to zajmie im to pewnie jeszcze ze 30 lat. W tym czasie (mam nadzieję) infrastruktura rowerowa z prawdziwego zdarzenia zdąży już we Wrocławiu powstać, choć tego też nie byłbym taki pewien...
    • pestycyd Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 08:26
      Wczoraj na przejściu dla pieszych na świdnickiej, policja i straż wiejska urządzili łapankę na rowerzystów. Wszyscy się ostrzegali znacznie wcześniej. I zsiadali z rowerów i pchali je po chodniku tak jak należy to robić zgodnie z przepisami. Cholerne nieroby urządzają polowania na rowery a tam gdzie mogli by być potrzebni to ich nie ma. Żal pisać o tym. Policja się kompromituje, straszacy już skompromitować się bardziej nie mogą bo są w zasadzie tylko od zakładania blokad na koła i gonienie rowerów. Dziwne że są jacyś imbecyle, którzy chcą pracować w roli usłużnego.
      • Gość: Antoni Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.static.arcor-ip.net 26.09.12, 08:38
        > Cholerne nieroby urządzają polowania na rowery a tam gdzie mogli by być po
        > trzebni to ich nie ma.

        Beznadziejnie głupi komentarz - dlatego, że w szpitalach dzieci umierają na raka, należy odpuścić przygłupom na rowerach przejeżdżającym w miejscach niedozwolonych? Dotychczasowa całkowita bezkarność zupełnie już niektórych rozzuchwaliła.
        • pestycyd Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 08:47
          Gość portalu: Antoni napisał(a):

          > Beznadziejnie głupi komentarz - dlatego, że w szpitalach dzieci umierają na rak
          > a, należy odpuścić przygłupom na rowerach przejeżdżającym w miejscach niedozwol
          > onych? Dotychczasowa całkowita bezkarność zupełnie już niektórych rozzuchwaliła


          A co ma piernik do wiatraka? Ty mi tutaj jeszcze napisz że w Warszawie murzynów biją.

          Kilka ulic dalej stała grupka obszczymurków którzy robili burdel wokół siebie z pustych puszek po piwie i byli agresywni, ale smutni panowie muszą pilnować bezpieczeństwa chodników przed wtargnięciem na nie roweru. Skoroś taki oblatany w temacie to podaj mi proszę statystyki wypadków rowerzysty z pieszym. Jaka to lawina nieszczęść spadła na nas ostatnio. Pewnie pomór jest taki, że strach iść chodnikiem.
          • Gość: Antoni Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.static.arcor-ip.net 26.09.12, 09:17
            Nie znam ych statystyk, ale jak zamkniesz oczy, to nie znaczy, że takie wypadki nie istnieją. Sam raz najechał na mnie rowerzysta, myślisz, że pałowałem się ze zgłaszaniem?

            > Kilka ulic dalej stała grupka obszczymurków którzy robili burdel wokół siebie z
            > pustych puszek po piwie i byli agresywni

            A dzielnicę dalej pijak gwałcił kobietę. Ale co z tego?
            • pestycyd Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 10:51
              > Nie znam ych statystyk, ale jak zamkniesz oczy, to nie znaczy, że takie wypadki
              > nie istnieją. Sam raz najechał na mnie rowerzysta, myślisz, że pałowałem się z
              > e zgłaszaniem?

              A może przytoczysz zaczerpnięte ze swojego życia historie, jak to z narażeniem własnego zdrowia wyruszasz w drogę wrocławskimi chodnikami. Gdzie na każdym kroku czeka na ciebie rowerzysta morderca. Skoro nie znasz statystyk i jeszcze żyjesz to zapewne nie jest to taki problem. Tak samo jak katastrofy samolotów nad wrocławiem. Skoro zamkniesz oczy to nie znaczy że taki wypadek nie może mieć miejsca i należy się mieć na baczności.

              To jest walka z wykreowanym na potrzeby reperacji budżetu problemem.

              > A dzielnicę dalej pijak gwałcił kobietę. Ale co z tego?

              To z tego że takie przypadki stanowią realne zagrożenie, które ma swoje odbicie w statystykach. Jednak ciężko wyciągnąć z tego jakąś kasę. Łatwo jest zatrzymać dziennie dowolną ilość rowerzystów ciężko złapać za to prawdziwego kryminalistę. Do tego jeszcze bezczelne wlepianie mandatów na każdym kroku, które jest niczym innym niż okradaniem ludzi.
              • Gość: szmatan Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 10:55
                > To jest walka z wykreowanym na potrzeby reperacji budżetu problemem.

                żeby takie jednorazowe akcje mogły jakikolwiek budżet podreperować, to musiałyby być przeprowadzane siłami conajmniej jak na ochronę meczu Śląsk vs Arka Gdynia. przecież to zwykła pogoń za statystykami wykrywalności
                • pestycyd Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 11:07
                  Gość portalu: szmatan napisał(a):

                  > > To jest walka z wykreowanym na potrzeby reperacji budżetu problemem.
                  >
                  > żeby takie jednorazowe akcje mogły jakikolwiek budżet podreperować, to musiałyb
                  > y być przeprowadzane siłami conajmniej jak na ochronę meczu Śląsk vs Arka Gdyni
                  > a. przecież to zwykła pogoń za statystykami wykrywalności

                  Ale to nie jest jednorazowa akcja. Taki stan rzeczy trwa już od kilku miesięcy.
                  • Gość: szmatan Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 11:47
                    chodziło mi o to, żeby przypadkiem nie wyobrażał sobie ktoś że taki mandat sfinansuje budowę czegokolwiek. wpływy będą i tak za małe, a kasa przesrana przez urzędniczego raka
            • Gość: ftff Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.12, 11:39
              a.asset.soup.io/asset/3779/4410_973f_620.jpeg - to z innej paki, ale:

              www.statystyka.policja.pl/portal/st/1302/76562/Wypadki_drogowe__raporty_roczne.html
              Za rok 2011:
              Rowerzyści byli sprawcami 1854 (5,8%) ogółu wypadków, w których w sumie zginęły 143 osoby, a 1766 było rannych. Z tego 244 wypadki zostały spowodowane przez nietrzeźwych rowerzystów, zginęło w nich 12 osób, a 240 zostało rannych
              Piesi bylli sprawcami 4377 (10,9%) ogółu wypadków, w których w sumie zginęły 754 osoby, a 3718 odniosło obrażenia ciała. Z tego 1106 wypadków spowodowali piesi pod wpływem alkoholu, w wypadkach tych 987 osób zostało rannych, zginęło 139.

              To ogólnie...
              ale:
              Wypadki spowodowane przez rowerzystów, gdzie poszkodowany był pieszy:
              127 wypadków, 135 rannych, zero zabitych
              - w skali całego kraju i roku, daje to jeden wypadek co mniej więcej trzy dni.

              • pestycyd Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 11:56
                > Wypadki spowodowane przez rowerzystów, gdzie poszkodowany był pieszy:
                > 127 wypadków, 135 rannych, zero zabitych
                - w skali całego kraju i roku, daj
                > e to jeden wypadek co mniej więcej trzy dni.

                Czyli wypadki są na poziomie absolutnego minimum, którego się nie zmniejszy. 135 rannych w skali całego kraju na rok. Jedyną możliwością aby zredukować tą liczbę do zera to zakazać wypadków. Jak się zdelegalizuje wypadki to wtedy takiego delikwenta wsadza się do pierdla na 10-12 lat i problem znika.
          • urko70 Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 09:50
            pestycyd napisał:

            > Gość portalu: Antoni napisał(a):
            >
            > > Beznadziejnie głupi komentarz - dlatego, że w szpitalach dzieci umierają
            > na rak
            > > a, należy odpuścić przygłupom na rowerach przejeżdżającym w miejscach nie
            > dozwol
            > > onych? Dotychczasowa całkowita bezkarność zupełnie już niektórych rozzuch
            > waliła
            >
            >
            > A co ma piernik do wiatraka? Ty mi tutaj jeszcze napisz że w Warszawie murzynów
            > biją.

            Chodzi o to czy w związku z istnieniem znacznie poważniejszych zagrożeń należy wszystkie siły policyjne skierować na ściganie tych poważnych równocześnie nie dotykając mniejszych zagrożeń. czyli wszyscy policjanci do ścigania morderstw a jakieś tam przekroczenia prędkości, kradzieże, ignorowanie czerwonego światła... nie są "pilnowane".
        • Gość: rowerzysta Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.e-wro.net.pl 08.10.12, 14:21
          > Beznadziejnie głupi komentarz - dlatego, że w szpitalach dzieci umierają na rak
          > a, należy odpuścić przygłupom na rowerach przejeżdżającym w miejscach niedozwol
          > onych? Dotychczasowa całkowita bezkarność zupełnie już niektórych rozzuchwaliła

          Beznadziejnie głupi komentarz.
          Ścieżki rowerowe powstają we Wrocławiu od 20 lat i od tylu lat SM i policja rozumiały, że trzeba poczekać do czasu aż ścieżki zastana połączone.
          Co ma policjant do raka ?
          Tymczasem policja ma np do usuwania aut ze ścieżek rowerowych ale z lenistwa tego nie robi .Gdy rowerzyści proszą policję o pomoc w tej sprawie to policjant zawsze uprawia spychologie odsyłając do SM.
          Ze SM często odsyłają do policji.
          Jedni i drudzy uprawiają spychologie jakby pracowali tam sami lenie.
          Przykładowo przez kilka lat prosiłem policję o usunięcie aut ze ścieki rowerowej na ul.Waligórskiego
          To jak się spisali po wielu prośbach
          goo.gl/maps/aU163
          Tu jest ścieżka rowerowa na ul.Wieczystej tęz mimo wielu próśb pacem nie ruszyli
          goo.gl/maps/iDdMt
          Tu prosiłem wielokrotnie aby zmusili kierowców aby głębiej nie wjeżdżali na trawnik tylko parkowali w tej części co zniszczyli i nic .
          Przedni koła aut są na trawie a trawnik się cofa z każdy miesiącem
          goo.gl/maps/ygjCh
          Mandat za niszczenie zieleni to 1000 zł ale lepiej karać rowerzystów bo jest dowód osobisty na miejscu a kierowcy to trzeba by wzywać na komendę czyli pisać pisma a to nudna robota.

          Wszystkie te auta parkują na ścieżce za znakiem zakazu i do lat policja mająca komisariat po przeciwnej stronie ulicy przy Jaworowej ani SM nie są w stanie zniechęcić do parkowania.
          goo.gl/maps/O5Zmq
          Wszystkie te auta parkują nielegalnie w Strefie Zamieszkania blokując wyjazd z willi oraz zagrażają rowerzystom jadącym tam po ścieżce
          goo.gl/maps/3jURS
          Tu na Armii Krajowej też od lat te same auta parkują aż się asfalt zapadł a policja i SM markuje, że jeździ na interwencje.
          goo.gl/maps/BLYq1
      • czechofil Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 08:53
        Panie komendancie wrocławskiej policji!

        1. W jaki sposób chce pan zmusić kilkadziesiąt tysięcy osób do opuszczenia chodników i zjechania na jezdnię? Czy ma pan świadomość, że kilka patroli oraz wyrywkowe kontrole nie są w stanie zmienić przyzwyczajeń tak dużej grupy ludzi i jedynie kompromituje pańską formację?

        2. Czy zdaje pan sobie sprawę, że dla wielu rowerzystów jazda po ruchliwej jezdni wśród kierowców niezachowujących podstawowych reguł funkcjonowania w ruchu drogowym jest nie do przyjęcia?

        3. Czy ma pan świadomość, że we Wrocławiu, a szczególnie w jego centrum nie ma prawie w ogóle infrastruktury drogowej dla rowerzystów i jazda chodnikiem jest dla nich jedynym sensownym rozwiązaniem?

        4. Dlaczego spędzając rowerzystów na jezdnię pańska formacja nie robi kompletnie nic, żeby im na tej jezdni zapewnić bezpieczeństwo? Czemu policja praktycznie nie stosuje kar wobec kierowców notorycznie przekraczających w naszym mieście dozwoloną prędkość oraz wyprzedzających rowerzystów bez zachowania przepisowego odstępu co najmniej jednego metra?

        Mógłbym zadać panu jeszcze kilka podobnych pytań, ale dzień ładny, mam dziś wolne, więc wybieram się zaraz na wycieczkę rowerową. Wolę to, niż denerwować się prze komputerem czytając o kolejnych idiotycznych akcjach policji...

        BTW - Do pana komendanta SM nie zwróciłem się, ponieważ uważam tę służbę za tak już skompromitowaną, że nie miałoby to dla mnie żadnego sensu. Kończ waść, wstydu oszczędź i zajmij się lepiej autami, których setki codziennie parkują nielegalnie w ścisłym centrum Wrocławia...
        • Gość: Jak to się robi? Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.wroclaw.mm.pl 26.09.12, 09:05
          Panie czechofilobenku,

          Pan taki prawomyślny niezwykle. To Pan może wytłumaczysz w jaki sposób wrocławscy chuligani rowerowi pozwiązują numery rejestracyjne z miejscem zameldowania/parkowania? Dodawać nie muszę w jakim celu.
        • Gość: Andrzej W. Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 11:14
          Bardzo ciekawe pytanie i interpretacja, cytuję:
          > 1. W jaki sposób chce pan zmusić kilkadziesiąt tysięcy osób do opuszczenia chod
          > ników i zjechania na jezdnię? Czy ma pan świadomość, że kilka patroli oraz wyry
          > wkowe kontrole nie są w stanie zmienić przyzwyczajeń tak dużej grupy ludzi i je
          > dynie kompromituje pańską formację?

          A następnie:
          > 4. ... Czemu policja praktycznie
          > nie stosuje kar wobec kierowców notorycznie przekraczających w naszym mieście
          > dozwoloną prędkość oraz wyprzedzających rowerzystów bez zachowania przepisowego
          > odstępu co najmniej jednego metra?

          A po co ma stosować kary wobec przekraczających prędkość? Przecież to nie zmieni ich przyzwyczajeń zwłaszcza tak dużej grupy ludzi.

          A na poważnie, karać WSZYSTKICH którzy łamią prawo.
          • tbernard Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 14:28
            > A na poważnie, karać WSZYSTKICH którzy łamią prawo.

            A nie lepiej karać tych co zagrażają lub utrudniają innym?
            Jeśli gość jechał po pustym chodniku i nikomu nie przeszkadzał, to takie karanie dla samego paragrafu przypomina mi faszyzm. Tam też "tylko wypełniali rozkazy".
            • Gość: Andrzej W. Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 14:45
              > A nie lepiej karać tych co zagrażają lub utrudniają innym?
              > Jeśli gość jechał po pustym chodniku i nikomu nie przeszkadzał, to takie karani
              > e dla samego paragrafu przypomina mi faszyzm. Tam też "tylko wypełniali rozkazy
              > ".
              Zgadzam się, ale to tak samo można powiedzieć, skoro jadę 120 po Legnickiej a nikogo nie ma, to również karać nie ma potrzeby.
              Kwestie sporne.
              • tbernard Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 14:52
                > Zgadzam się, ale to tak samo można powiedzieć, skoro jadę 120 po Legnickiej a n
                > ikogo nie ma, to również karać nie ma potrzeby.
                > Kwestie sporne.

                Jednak nie to samo jeśli uwzględnimy skalę potencjalnych (oraz tych co już miały miejsce na Legnickiej) zagrożeń. Są one kompletnie nieporównywalne.
                • Gość: Andrzej W. Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 15:20
                  > Jednak nie to samo jeśli uwzględnimy skalę potencjalnych (oraz tych co już miał
                  > y miejsce na Legnickiej) zagrożeń. Są one kompletnie nieporównywalne.
                  Owszem, ale trzeba przyznać też fakt że przymykanie oko na niektóre wykroczenia jest trochę niesprawiedliwe.
                  Jak Cię złapią za jazdę bez świateł, to nie będziesz się tłumaczył, że jakiś tam kierowca jechał przed Tobą dużo szybciej a Wy złapaliście mnie.
                  Nie mniej jednak zgadzam się, że powinni karać kierowców dużo częściej.

                  Ostatnio miałem sytuację, że przed sygnalizatorem chciałem zmienić sobie pas (i to uczyniłem), ale jakiś debil z Warszawy chciał być koniecznie na światłach pierwszy i jechał tak szybko, że nie byłem w stanie podczas zmiany pasa go zauważyć. Wbiłby mi się w tyłek, a wina byłaby moja choć tak nie uważam.

                  NIE dla nadmiernego przekraczania prędkości.
            • sverir Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 16:54
              > Jeśli gość jechał po pustym chodniku i nikomu nie przeszkadzał, to takie karanie dla samego
              > paragrafu przypomina mi faszyzm.

              Czyżby? To przypomina raczej realizację postulatu opinii publicznej, że osoby łamiące prawo powinny być karane z całą stanowczością, surowością i wszystkim innym, bez względu na okoliczności złamania przepisów i osobę sprawcy (w tym jego zachowanie i doświadczenia w dzieciństwie) a przede wszystkim, to szkodliwość społeczną czynu. Niestety, ale populacja ludzka sama musi dostać mandatem po dupie, żeby dotarło do niej, dlaczego te wszystkie frazesy są w polskich kodeksach.
              • tbernard Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 27.09.12, 13:33
                > Czyżby? To przypomina raczej realizację postulatu opinii publicznej, że osoby ł
                > amiące prawo powinny być karane z całą stanowczością, surowością i wszystkim in
                > nym, bez względu na okoliczności złamania przepisów i osobę sprawcy (w tym jego
                > zachowanie i doświadczenia w dzieciństwie) a przede wszystkim, to szkodliwość
                > społeczną czynu.

                Był kiedyś artykuł jak na Kurzym Targu strażnik olewał nieprawidłowo parkujące pojazdy i tłumaczył, że to auta urzędników.
                • sverir Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 28.09.12, 08:09
                  > Był kiedyś artykuł jak na Kurzym Targu strażnik olewał nieprawidłowo parkujące pojazdy i
                  > tłumaczył, że to auta urzędników.

                  Był też kiedyś artykuł o tym, że umorzono sprawę z powodu niskiej szkodliwości społecznej czynu. Ależ wtedy joby zebrała prokuratura z sądami.
                  • tbernard Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 28.09.12, 08:15
                    > > Był kiedyś artykuł jak na Kurzym Targu strażnik olewał nieprawidłowo park
                    > ujące pojazdy i
                    > > tłumaczył, że to auta urzędników.
                    >
                    > Był też kiedyś artykuł o tym, że umorzono sprawę z powodu niskiej szkodliwości
                    > społecznej czynu. Ależ wtedy joby zebrała prokuratura z sądami.

                    Aby nie przedłużać, to przyznam, że tym argumentem przekonałeś mnie, że nieprawidłowo zaparkowane auta urzędników stanowią mniejszą szkodliwość czynu niż jazda rowerem po pustym chodniku.
                    • sverir Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 28.09.12, 09:09
                      Przekonałem, chociaż o tym nie pisałem? Zaskakująco czasem wychodzą minidyskusje na tym forum.
          • czechofil Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 16:39

            > A po co ma stosować kary wobec przekraczających prędkość? Przecież to nie zmien
            > i ich przyzwyczajeń zwłaszcza tak dużej grupy ludzi.

            Po to, żeby rowerzyści i piesi mogli czuć się na jezdni bezpiecznie i żeby ofiar wypadków powodowanych przez kierowców było jak najmniej...
        • Gość: Andrzej W. Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 11:16
          > Kończ waść, wst
          > ydu oszczędź i zajmij się lepiej autami, których setki codziennie parkują niele
          > galnie w ścisłym centrum Wrocławia...

          Czym różni się źle zaparkowane auto od wariata na chodniku?
          • Gość: ftff Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.12, 11:42
            Gość portalu: Andrzej W. napisał(a):
            > Czym różni się źle zaparkowane auto od wariata na chodniku?

            Wariatów na chodnikach jest mniej niż źle zaparkowanych samochodów.
            • Gość: jola Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 13:54
              proszę o źródło tych statystyk
              • Gość: ftff Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.12, 16:34
                To nie była statystyka, tylko opinia, taka sama jak powyżej - oparta o własne obserwacje z codziennego przemieszczania się po ulicach Wrocławia. W innym wpisie podałem statystyki wypadków powodowanych przez rowerzystów wraz ze źródłem.
            • sverir Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 16:56
              W kwestiach liczbowych, to nie wątpię. W kwestiach statystycznych? Cóż, zdarza mi się widzieć prawidłowo zaparkowane pojazdy i to wcale często. Rowerzystów jadących chodnikiem zgodnie z przepisami widuję równie często, co jednorożce.
          • czechofil Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 16:41

            > Czym różni się źle zaparkowane auto od wariata na chodniku?

            Nie wiem, spytaj kklementa, on zna się na wariatach...
    • gonzales.wroclaw Chcesz mieć prawa, miej również obowiązki. 26.09.12, 08:40
      Działanie służb porządkowych zasługuje na uznanie.
      Swoją drogą, szeroki i pusty chodnik na Kazimierza Wielkiego? W którym miejscu?
      • jureek Re: Chcesz mieć prawa, miej również obowiązki. 26.09.12, 09:09
        gonzales.wroclaw napisał:

        > Działanie służb porządkowych zasługuje na uznanie.

        Otóż to. Nie tylko prawa, ale i obowiązki. A nie gnanie Legnicką minimum 70 km/h, zamiast maksymalnie 50.
        Jura
    • jarmi79 A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 08:53
      Jest taki przepis, że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować pierwszeństwa pieszym. A jak Was złapią to każcie wskazać pieszego, któremu nie ustąpiliście pierwszeństwa. Miasto w wyniku swojego nieróbstwa zaniedbało budowę ścieżek i przez to powstał konflikt między kierowcami aut, rowerów i pieszymi. Miasto zamiast ukarać winnych wśród siebie zrzuca winę na innych i jeszcze bezczelnie każe za to płacić. Dudkiewicz szuka frajerów i jak widać znajduje.
      • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 09:00
        jarmi79 napisał:

        > Jest taki przepis,
        Tak? To go zacytuj!

        > że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma
        > prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować pierwszeństwa piesz
        > ym.
        Jasne, naczytałeś się forumowych wypocin benka i czechofila... Jeszcze raz: zacytuj ten przepis.

        > A jak Was złapią to każcie wskazać pieszego, któremu nie ustąpiliście pierw
        > szeństwa. Miasto w wyniku swojego nieróbstwa zaniedbało budowę ścieżek i przez
        > to powstał konflikt między kierowcami aut, rowerów i pieszymi. Miasto zamiast u
        > karać winnych wśród siebie zrzuca winę na innych i jeszcze bezczelnie każe za t
        > o płacić. Dudkiewicz szuka frajerów i jak widać znajduje.
        A może miasto dba po prostu o bezpieczeństwo pieszych?
        • jarmi79 Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 09:23
          Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
          1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
          2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów
          3. warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
          • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 09:30
            jarmi79 napisał:

            > Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośl
            > adowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
            > 1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
            > 2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z pr
            > ędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drog
            > i dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów
            > 3. warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny
            > wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
            No właśnie... Czyli rowerzysta może jechać chodnikiem pod jednym z trzech wyżej wymienionych warunków, a nie wtedy, gdy mu się to podoba. W przypadku opisanym w liście żaden z warunków spełniony nie był.
            • jarmi79 Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 10:05
              W opisanej nie ale jak jest nagonka na rowerzystów to czy ktoś biega z linijką i sprawdza czy jezdnia ma 2m szerokości? Poza tym we Wrocku na pewno jest wiele ulic gdzie dozwolony jest ruch z prędkością większą niż 50 km/h. Poza tym jadąc z rodziną na rowerze w życiu nie ryzykowałbym zdrowia i życia swoich bliskich jadąc ulicą po której jeżdża auta dwoma pasami w każdą stronę. Oprócz przepisów kolego trzeba używać też mózgu a znając życie jesteś kolejnym leniwym typem, który po mieście porusza się autem a jak już idziesz na chodniku to przeszkadza ci rowerzysta, którego na jezdni nie szanujesz kierując samochodem.
              • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 10:40
                jarmi79 napisał:

                > W opisanej nie ale jak jest nagonka na rowerzystów to czy ktoś biega z linijką
                > i sprawdza czy jezdnia ma 2m szerokości? Poza tym we Wrocku na pewno jest wiele
                > ulic gdzie dozwolony jest ruch z prędkością większą niż 50 km/h. Poza tym jadą
                > c z rodziną na rowerze w życiu nie ryzykowałbym zdrowia i życia swoich bliskich
                > jadąc ulicą po której jeżdża auta dwoma pasami w każdą stronę. Oprócz przepisó
                > w kolego trzeba używać też mózgu a znając życie jesteś kolejnym leniwym typem,
                > który po mieście porusza się autem a jak już idziesz na chodniku to przeszkadza
                > ci rowerzysta, którego na jezdni nie szanujesz kierując samochodem.
                Jadąc samochodem przestrzegam przepisów. Przepuszczam pieszych na przejściach, rowerzystów prawidłowo jadących wyprzedzam z daleka lub cierpliwie się na nim wlokę. I tak, denerwują mnie rowerzyści, próbujący mnie staranować np. pod wiaduktem na Krzyckiej - bo nie chce im się zsiąść z roweru i tych 10 metrów go przeprowadzić.
                A jak ktoś nie chce "ryzykować życia i zdrowia jadąc ulicą po której jeżdża auta dwoma pasami w każdą stronę", niech nie wsiada na rower. Przymusu naprawdę nie ma.
                • Gość: Blecharz Re: A po co przyjmować mandat? IP: 78.8.136.* 26.09.12, 11:38
                  Ok, ty przestrzegasz przepisów ale wielu kierowców nie.
                  Jakoś nie widzę wzmożonej aktywności policji z tego powodu.
                  A wypadków cała masa.
                  Ile wypadków powoduja rowerzyści ?
                  Mowi ci coś powiedzenie: strzelać z armaty do wróbla ?
                  Jak ktoś ma katar to nie dajesz mu antybiotyków i nie wysylasz na chemioterapie.
                  • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 11:43
                    Gość portalu: Blecharz napisał(a):

                    > Mowi ci coś powiedzenie: strzelać z armaty do wróbla ?
                    > Jak ktoś ma katar to nie dajesz mu antybiotyków i nie wysylasz na chemioterapie
                    Może chodzi o efekty wychowawczy? Kilka takich akcji, kilka listów w gazecie, i może rowerzyści zrozumieją, że mają nie tylko prawa ale i obowiązki oraz że ich też obowiązują przepisy.
                    • czechofil Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 16:58
                      > Może chodzi o efekty wychowawczy? Kilka takich akcji, kilka listów w gazecie, i
                      > może rowerzyści zrozumieją, że mają nie tylko prawa ale i obowiązki oraz że ic
                      > h też obowiązują przepisy.

                      Kpisz albo jesteś głupcem (chyba raczej to drugie). Tylko człowiek niespełna rozumu może wierzyć w to, że parę wyrywkowych kontroli i to przeważnie w ścisłym centrum miasta może spowodować, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi przestanie dbać o swoje bezpieczeństwo i zacznie nagle jeździć na rowerach po jezdni. Żeby do tego doprowadzić, trzeba wybudować w końcu infrastrukturę rowerową z prawdziwego zdarzenia, inaczej rowerzyści będą dalej jeździć po chodnikach, ostrzegając się nawzajem przed kontrolami albo je zwyczajnie omijając...
                  • sverir Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 16:57
                    > Jakoś nie widzę wzmożonej aktywności policji z tego powodu.

                    I dlatego akcje weekendowe i świąteczne wymierzone są w rowerzystów jeżdżących chodnikami, a na ulicach aż roi się od rowerowych patroli, które ścigają właśnie rowerzystów?
            • Gość: ftff Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.12, 11:46
              masofrev napisał:

              > jarmi79 napisał:
              >
              > > Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem j
              > ednośl
              > > adowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
              > > 1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
              > > 2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolon
              > y z pr
              > > ędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielone
              > j drog
              > > i dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów
              > > 3. warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg,
              > silny
              > > wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
              > No właśnie... Czyli rowerzysta może jechać chodnikiem pod jednym z trzech wy
              > żej wymienionych warunków
              , a nie wtedy, gdy mu się to podoba. W przypadku o
              > pisanym w liście żaden z warunków spełniony nie był.

              W wymienionym miejscu nie ma sztywnego ograniczenia prędkości (tak mi się wydaje), zatem po jezdni można się poruszać z prędkością większą niż 50 km/h (wprawdzie nie w ciągu całej doby, ale tego akurat przytoczony przepis nie wymaga).
              • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 11:54
                Gość portalu: ftff napisał(a):

                > W wymienionym miejscu nie ma sztywnego ograniczenia prędkości (tak mi się wydaj
                > e), zatem po jezdni można się poruszać z prędkością większą niż 50 km/h (wprawd
                > zie nie w ciągu całej doby, ale tego akurat przytoczony przepis nie wymaga).
                Proszę Cię! A informacji o terenie zabudowanym przy wjeździe do Wrocławia nie ma?
                • Gość: Radarowiec Fikcja ograniczenia 50km/h w mieście IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 12:36
                  > Proszę Cię! A informacji o terenie zabudowanym przy wjeździe do Wrocławia nie m
                  > a?

                  Poczytaj najpierw jaka jest dozwolona prędkość w obszarze zabudowanym w godzinach nocnych, bodajże 23:00 - 6:00 i jeśli się okaże, że jest wtedy dozwolone więcej niż 50 km/h, to odpowiedz na pytanie, czy warunek pozwalający na jazdę po chodniku jest spełniony czy nie?
                  Ponieważ w przepisie nie jest to dobitnie napisane, że owe ograniczenie do 50 km/h musi być w "danym momencie" można założyć, że droga dopuszcza jazdę szybszą niż 50 km/h i dlatego można jeździć obok po chodnikach.
                  A jeśli ktoś chce dyskutować w zakresie litery i ducha prawa to bardzo proszę mi wytłumaczyć czy przypadkiem sensem owego przepisu nie była ochrona zdrowia i życia rowerzystów przed innymi pojazdami rozpędzonymi powyżej 50 km/h?
                  Jeżeli ktoś uważa, że jeździ przepisowo ( nie przekracza nigdy 50 km/h w obszarze zabudowanym ) to szacun - ale niech taka osoba powie w takim razie ile razy dziennie, jadąc przepisowo jest wyprzedzana? Szacują rząd wielkości na "kilkadziesiąt"
                  • masofrev Re: Fikcja ograniczenia 50km/h w mieście 26.09.12, 12:50
                    Gość portalu: Radarowiec napisał(a):

                    > Poczytaj najpierw jaka jest dozwolona prędkość w obszarze zabudowanym w godzina
                    > ch nocnych, bodajże 23:00 - 6:00 i jeśli się okaże, że jest wtedy dozwolone wię
                    > cej niż 50 km/h, to odpowiedz na pytanie, czy warunek pozwalający na jazdę po c
                    > hodniku jest spełniony czy nie?
                    Oczywiście, że jest spełniony! Chyba, że gdzieś stoi znak ograniczający do mniejszej prędkości.

                    > Ponieważ w przepisie nie jest to dobitnie napisane, że owe ograniczenie do 50
                    > km/h musi być w "danym momencie" można założyć, że droga dopuszcza jazdę szybsz
                    > ą niż 50 km/h i dlatego można jeździć obok po chodnikach.
                    A to sobie "załóż". A potem opowiedz nam, co sąd na Twoje "założenie".

                    > A jeśli ktoś chce dyskutować w zakresie litery i ducha prawa to bardzo proszę m
                    > i wytłumaczyć czy przypadkiem sensem owego przepisu nie była ochrona zdrowia i
                    > życia rowerzystów przed innymi pojazdami rozpędzonymi powyżej 50 km/h?
                    A to musisz sobie sięgnąć do stenogramów sejmowych i doczytać.

                    > Jeżeli ktoś uważa, że jeździ przepisowo ( nie przekracza nigdy 50 km/h w obszar
                    > ze zabudowanym ) to szacun - ale niech taka osoba powie w takim razie ile razy
                    > dziennie, jadąc przepisowo jest wyprzedzana? Szacują rząd wielkości na "kilkadz
                    > iesiąt"
                    Ja jadąc przez wioski zwalniam do 55. I bardzo często jestem wyprzedzany. Ale jak się to ma do jeżdżenia rowerem po chodniku?
                    • tbernard Re: Fikcja ograniczenia 50km/h w mieście 26.09.12, 14:47
                      > A to sobie "załóż". A potem opowiedz nam, co sąd na Twoje "założenie".

                      Jeśli sąd nie będzie się kierował widzimisię, tylko logiką i tym co zapisane, to musi uznać, że warunek dopuszczający jazdę po chodniku jest spełniony niezależnie od pory dnia. A jeśli zamiast litery będzie się kierował duchem, to fakt częstego przekraczania dopuszczalnych 50 przez kierowców i nie zachowywania co najmniej 1m odstępu, też musi uznać prawo do skorzystania z chodnika. Jedyną istotną okolicznością powinno być, czy ten konkretny rowerzysta jakiemuś pieszemu utrudniał i nie ustępował pierwszeństwa. Tylko wtedy powinny być przesłanki do karania rowerzysty.
                    • Gość: Radarowiec Re: Fikcja ograniczenia 50km/h w mieście IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 19:58
                      > Ja jadąc przez wioski zwalniam do 55. I bardzo często jestem wyprzedzany. Ale j
                      > ak się to ma do jeżdżenia rowerem po chodniku?

                      Otóż ma się tak, że ktoś uznał najwyraźniej, że jazda rowerzystów wśród rozpędzonych ponad miarę pojazdów jest zbyt niebezpieczna i postanowił zezwolić im na jazdę po chodniku.
                      W wielu krajach Europy nie ma żadnych ograniczeń i chodnik jest tak samo dla pieszych jak i rowerzystów! W niektórych krajach nawet nietrzeźwy rowerzysta może jechać chodnikiem !!
                      Dlaczego w Polsce ma być inaczej?
                      • masofrev Re: Fikcja ograniczenia 50km/h w mieście 26.09.12, 20:53
                        Gość portalu: Radarowiec napisał(a):

                        > Otóż ma się tak, że ktoś uznał najwyraźniej, że jazda rowerzystów wśród rozpędz
                        > onych ponad miarę pojazdów jest zbyt niebezpieczna i postanowił zezwolić im na
                        > jazdę po chodniku.
                        No i? W przypadku dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km/h mogą jeździć chodnikiem. Jak się to ma do sytuacji z listu?

                        > W wielu krajach Europy nie ma żadnych ograniczeń i chodnik jest tak samo dla pi
                        > eszych jak i rowerzystów! W niektórych krajach nawet nietrzeźwy rowerzysta może
                        > jechać chodnikiem !!
                        > Dlaczego w Polsce ma być inaczej?
                        Bo jesteśmy w Polsce, nie "innym kraju Europy"? Byłem niedawno w Wiedniu. Rowerowa infrastruktura - wg mnie na dobrym poziomie, eleganckie ścieżki. I ŻADNEGO rowerzysty na chodniku. Na czerwonych światłach - wszyscy karnie stoją i czekają. Pełna kultura. A u nas? Zobacz sobie: lawirowanie między pieszymi na chodniku, wjeżdżanie na pasy (!) na czerwonym - to ja się pytam: gdzie jakaś kultura drogowa, gdzie poszanowanie INNYCH użytkowników drogi? Od razu uprzedzam: większość polskich kierowców popełnia ten sam grzech, piesi zresztą też nie są lepsi. Chcemy przywilejów na drogach? To wyróbmy w sobie (bo nauczyć się tego nie da) zasady współżycia, zaczynając od PRZESTRZEGANIA przepisów - a nie polskiego "będę jeździł jak chcę, bo przepisy są głupie".

                        A tak z innej beczki: dlaczego w Niemczech nie ma ograniczeń na autostradach a u nas są? Zastanawiałeś się? Podpowiem: bo w innych krajach jest inna kultura. Np. kultura picia. I tam pijani kierowcy nie są plagą - a u nas owszem, są. I wtedy trzeba sięgać po drakońskie metody.
                        • Gość: Radarowiec Trochę racji, trochę riposty IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.12, 00:25
                          > zaczynając od PRZESTRZEGANIA przepisów - a nie polskiego "b
                          > ędę jeździł jak chcę, bo przepisy są głupie".

                          Czym innym jest niestosowanie się do przepisu bo "nie podoba mi się" a co innego, gdy jest ewidentnie pozbawiony sensu.
                          Do wszystkich przepisów się stosujesz, nawet jak są zupełnie idiotyczne?
                          Weźmy na przykład takie przechodzenie na czerwonym świetle ( w wielu cywilizowanych krajach światło czerwone dla pieszych ma znaczenie czysto informacyjne ). Pieszy może przechodzić na czerwonym jeśli nic nie jedzie i nie grozi za to żadna kara. A u nas? Policjant może wyskoczyć z ukrycia i ukarać mandatem, nawet jeśli ulica byłaby wyłączona z ruchu...
                          Wszędzie trzeba zachować rozsądek, w przypadku rowerzystów na chodnikach też.
                          A kary nic nie dadzą jeśli prawo jest złe.
                          Z innej beczki: może zacznijmy karać za nieprzestrzeganie obowiązku meldunkowego?

                          > A tak z innej beczki: dlaczego w Niemczech nie ma ograniczeń na autostradach a
                          > u nas są? Zastanawiałeś się? Podpowiem: bo w innych krajach jest inna kultura.

                          Mam inną teorie. Chodzi o to żeby nie wprowadzać martwych przepisów, których się później nie da wyegzekwować. Chodzi o to, żeby nie tworzyć głupiego prawa, bo to właśnie uczy obywateli braku szacunku do innych, także sensownych przepisów.
                          I tak rodzi się właśnie owa kultura o której piszesz.
                          W Niemczech owszem nie ma odgórnych ograniczeń prędkości na autostradach, ale na bardzo wielu odcinkach stoją znaki ograniczające do 120, 100, 80 itd.
                          Jaki jest sens zabraniać komuś na pustym odcinku autostrady, przy dobrej widoczności i warunkach drogowych szybkiej jazdy. Np. 200 km/h?
                          Jaki jest sens zabraniania jazdy rowerem po 1 piwie albo po chodniku?
                          Chodzi o to żeby karać i to surowo jak ktoś stwarza realne zagrożenie, a nie żeby robić pokazowe akcje w rodzaju łapanek, bo ktoś wpadł na pomysł akcji "bezpieczny chodnik".

                          > Np. kultura picia. I tam pijani kierowcy nie są plagą - a u nas owszem, są. I w
                          > tedy trzeba sięgać po drakońskie metody.

                          Może są niezbyt drakońskie. Każdy taki pijany kombinuje, że najwyżej dostanie zawiasy, albo zakaz prowadzenia pojazdu na 5 miesięcy.
                          A z drugiej strony jak tutaj wsadzać kogoś kto miał 0,5 promila po 1 piwie do więzienia na 15 lat?
                          W Francji wprowadzono obowiązek posiadania alkomatu w samochodzie. Dlaczego u nas nie ma takiego przepisu? Na pewno wielu "wczorajszych" nie jechałoby wmawiając sobie, że przecież już wywietrzało.
                          Jednocześnie albo dopuściłbym jazdę do 0,5 promila, może nawet 0,7 albo wprowadził absolutny zakaz, bez limitu 0,2 jak jak jest teraz.
                          Chodzi o to, żeby Kowalski mógł spokojnie wypić JEDNO piwo, kieliszek wina, wódki i pojechać, wiedząc, że po JEDNYM może. Może wtedy łatwiej byłoby poprawić ową "kulturę picia" ;)
                          A teraz jest tak, że przepisy wręcz zachęcają do ryzykowania jazdy po pijaku.
                          Często wypije taki 1 piwo i już wie, że ma powyżej limitu, więc pije następne i następne, bo przecież i tak pijany będzie jechał, więc co za różnica?
                        • tomaszpolak Re: Fikcja ograniczenia 50km/h w mieście 09.10.12, 13:38
                          Nie do końca tak różowo w Wiedniu - tam rowerzyści i piesi bardzo często łamią przepisy. Ale nigdy nie widziałem niebezpiecznej sytuacji - po prostu wszyscy na wszystkich uważają i jak rowerzysta widzi, że mógłby spowodować niebezpieczną sytuację na drodze - rezygnuje z danego manewru.

                          To prawda, inna kultura na drodze. Polska mentalność "ja im pokażę" wymaga od ustawodawcy stosowania drakońskich/idiotycznych często przepisów (i takie też powinny być kary, choć nie są). Zachodnia kultura jazdy "ja i tak dojadę o czasię, więc go/ją przepuszczę" niestety w Polsce jest nadal czymś egoztycznym.
                • tmave_pivo Re: A po co przyjmować mandat? 22.10.12, 18:56
                  Tak mi się przypomniało - w obecnej wersji prawa, przekroczenie dozwolonej prędkości o mniej niż 10km/h nie jest karalne, zatem de facto przy ograniczeniu 50km/h można _legalnie_ jechać nawet 59km/h - a to jest więcej, niż 50km/h
                  • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 22.10.12, 19:53
                    tmave_pivo napisał:

                    > Tak mi się przypomniało - w obecnej wersji prawa, przekroczenie dozwolonej pręd
                    > kości o mniej niż 10km/h nie jest karalne,
                    Zgadza się, ale tylko przy kontroli fotoradarowej.

                    > zatem de facto przy ograniczeniu 50k
                    > m/h można _legalnie_ jechać nawet 59km/h - a to jest więcej, niż 50km/h
                    Otóż nie, jest to nielegalne, choć niekaralne.
        • tomaszpolak Re: A po co przyjmować mandat? 09.10.12, 13:32
          Art. 33. Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, punkt 5.:

          Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

          1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;

          2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;

          3. warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.;
          • urko70 Re: A po co przyjmować mandat? 10.10.12, 09:54
            tomaszpolak napisał:

            > Art. 33. Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, punkt 5.:
            >
            > Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest do
            > zwolone wyjątkowo, gdy:
            >
            > 1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
            >
            > 2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony
            > z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
            > drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
            >
            > 3. warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, s
            > ilny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.;

            Wskazany przez Ciebie przepis nie pozwala na to co pisał jarmi79:
            "że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma
            prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować
            pierwszeństwa pieszym."
            Brak ścieżki i ustępowanie nie daje prawa do jazdy rowerem po chodniku.
            • Gość: benek Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.e-wro.net.pl 11.10.12, 12:30
              > Wskazany przez Ciebie przepis nie pozwala na to co pisał jarmi79:
              > "że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma
              > prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować
              > pierwszeństwa pieszym."
              > Brak ścieżki i ustępowanie nie daje prawa do jazdy rowerem po chodniku.
              >
              Ależ daje.
              Służby to zrozumiały przez 20 lat czekając na dokończenie budowy ścieżek.
              To ta sama sytuacja jak jazda autem po chodniku jak pęknie rura na na jezdni.
              Do czasu naprawy drogi objeżdża się po chodniku choć to teoretycznie zakazane.

              Prawo pozwala jechać po chodniku jeśli obok jest szybka szeroka droga po której auta jadą szybciej niż 50 km/h.
              Tu jest jasne że interes rowerzystów czyli ochrona życia jest ważniejsza niż interes pieszych.
              Zresztą nie ma różnicy miedzy chodnikiem a drrip więc gadanie, że rower stwarza zagrożenie na chodniku a na ddrip nie to gadanie głupca.

              Zatem jeśli obok będzie droga tylko teoretycznie wolniejsza bo będzie ograniczenie do 50km/h co niczego nie zmienia, bo auta tak samo jedzą np 55 km/h (większość ) .
              Często taka teoretycznie wolniejsza droga jet też węższa od szybkiej arterii , ma więcej dziur i gorszą widoczność.

              Nie ma żadnego sensownego powodu aby rowerzystów zmuszać do jazdy po takiej niebezpiecznej drodze a zwalniać z jazdy po szybkiej i dobrze utrzymanej arterii.
              • urko70 Re: A po co przyjmować mandat? 11.10.12, 13:00
                Gość portalu: benek napisał(a):

                > > Wskazany przez Ciebie przepis nie pozwala na to co pisał jarmi79:
                > > "że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma
                > > prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować
                > > pierwszeństwa pieszym."
                > > Brak ścieżki i ustępowanie nie daje prawa do jazdy rowerem po chodniku.
                > >
                > Ależ daje.

                Wskazany przepis nie daje.


                > Prawo pozwala jechać po chodniku jeśli obok jest szybka szeroka droga po której
                > auta jadą szybciej niż 50 km/h.

                Nie pozwala.
                Pozwala jeśli są równocześnie spełnione trzy warunki:
                - dozwolona Vmax jest >50
                - szerokość chodnika jest min 2m
                - brak wydzielonej drogi lub pasa dla rowerów

                Z tych trzech warunków jarmi79 wskazał tylko brak ścieżki.

                "Jest taki przepis, że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma
                prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować pierwszeństwa pieszym"
            • Gość: benek Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.e-wro.net.pl 11.10.12, 12:32
              -----------

              > Wskazany przez Ciebie przepis nie pozwala na to co pisał jarmi79:
              > "że jeśli nie ma ścieżki dla rowerów to kierujący rowerem ma
              > prawo jechać po chodniku pod warunkiem, że będzie ustępować
              > pierwszeństwa pieszym."
              > Brak ścieżki i ustępowanie nie daje prawa do jazdy rowerem po chodniku.
              >
              Ależ daje.
              Służby to zrozumiały przez 20 lat czekając na dokończenie budowy ścieżek.
              To ta sama sytuacja jak jazda autem po chodniku jak pęknie rura na na jezdni.
              Do czasu naprawy drogi objeżdża się po chodniku choć to teoretycznie zakazane.

              Prawo pozwala jechać po chodniku jeśli obok jest szybka szeroka droga po której auta jadą szybciej niż 50 km/h.
              Tu jest jasne że interes rowerzystów czyli ochrona życia jest ważniejsza niż interes pieszych.
              Zresztą nie ma różnicy miedzy chodnikiem a drrip więc gadanie, że rower stwarza zagrożenie na chodniku a na ddrip nie to gadanie głupca.

              Zatem jeśli obok będzie droga tylko teoretycznie wolniejsza bo będzie ograniczenie do 50km/h co niczego nie zmienia, bo auta tak samo jedzą np 55 km/h (większość ) .
              Często taka teoretycznie wolniejsza droga jet też węższa od szybkiej arterii , ma więcej dziur i gorszą widoczność.

              Nie ma żadnego sensownego powodu aby rowerzystów zmuszać do jazdy po takiej niebezpiecznej drodze a zwalniać z jazdy po szybkiej i dobrze utrzymanej arterii.
              • Gość: benek Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.e-wro.net.pl 11.10.12, 12:35
                Nie da się wyegzekwować ograniczeń prędkości i każdy policjant to wie.
                Nie znaki 60km/h zabijają rowerzystów, tylko realna prędkość osiągana przez auta.
                Ta przez znaczna liczbę aut jest przekraczana o 20 km.
                O 10 km przekracza spora większość.
                Są drogi gdzie się nie przekracza nigdy więcej niż o 30 k.h bo są ciągle zakorkowane,a są drogi gdzie się często przekracza o 100 km/h jak np ul.Długa , Legnicka itp.
                Tę wiedzę ma policjant z drogówki.
                Zatem policjant powinien realnie ocenić sytuacje na drodze i jeśli to jest rzadko używana droga osiedlowa, bezwzględnie zmuszać do jazdy po jedni a jeśli jest to mały kawałeczek jak na pl.Kościuszki czyli wyrwa 250 m miedzy dwoma ścieżkami na najruchliwszej i najciaśniejszej drodze we Wrocławiu gdzie dodatkowo jadą tramwaje to to zachęcanie do samobójstwa.

                Część przepisów jest martwa czyli nieżyciowa i się ich nie egzekwuje np zakazy 15 m od wysepki ,parkowanie busów na chodnikach, zatrzymywania auta 10 m od zebry , 15 od przystanku, przepuszczanie pieszych czyli zatrzymywanie się przed przejściem.
                Te przepisy czekają na nowelizację czyli taką zmianę aby choć część użytkowników zaczęła je respektować bo łatwiej się do nich stosować.
                Jazda po chodniku jest takim przepisem gdzie to rowerzysta lepiej wie kiedy ponosi duże ryzyko niż policjant.
                Zatem policjant musi wytężyć wyobraźnię aby rowerzyście dorównać w ocenie zagrożeń.
                Dlatego tym się nie powinna zajmować straż ani prewencja, a tylko drogówka.
              • Gość: benek Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.e-wro.net.pl 11.10.12, 12:37
                Jazda po chodniku to 100 razy mniejsze zagrożenie niż pozwalanie autom przejeżdżać w poprzek pasów na skrzyżowaniach bez świateł.
                To potwierdzają statystyki wypadków, że to nie rowery zabijają a auta.
                Że to nie na jezdni zabija się pieszych tylko na przejściu.

                Owszem są rowerzyści co niebezpiecznie jeżdżą po chodniku ( tak samo jak są kierowcy co niebezpiecznie jeżdżą po jezdni i nie tylko).
                Ale nie można stosować odpowiedzialnosci zbiorowej.
                Jeśli sciezki rpojetuje sie na 30 km/h a wielu ejdzi po nich ponad 40 km/h miżo że należy tam ustepowac peizym to nie mzona mówić oz agrozeniu jak rowerzysta ejdzie chodnikiem 10-15 km/h czyli powodli tak jak ankazuje PoRD.
                JEśsli sie jedzie powoli to wszystkei inne rpzepisy mozna do kubła włożyc bo są zbędne.
                Wolna jazda gwarantuje bezpieczeństwo i tylko na to policja powinna zwracać uwagę.
                Mogę wolniej jechać rowerem po chodniku niż go prowadzić.
                Jadąc zabieram mniej miejsca niż gdy powadzę.
                Mam lepszą stateczność , szybciej mogę objechać pieszego odstępując od niego.
                Mam lepsza widoczność..Same korzyści.
                Jazda wolna rowerem to pełna kontrola nad nim tak jak przy prowadzeniu.
                Po Rynku jeżdża konie choć nad spłoszonym zwierzęciem nie ma kontroli a ponoć rowery są zagrożeniem.
                Nie rowery, bo ja na wrotkach czy deskorolce mogę poruszać się niebezpieczniej niż rowerem.


      • Gość: szmatan Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 09:05
        są też inne warunki: chodnik musi mieć powyżej 2m, oraz: na ulicy prędkość dozwolona powyżej 50, albo złe warunki atmosferyczne

        ja bym nie przyjął i argumentował że na Kazia jeździ się szybciej niż 50 (jak z resztą w całym wrocku), ale ja akurat jeżdże po ulicy tam :)
        • urko70 Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 10:00
          Gość portalu: szmatan napisał(a):

          > są też inne warunki: chodnik musi mieć powyżej 2m, oraz: na ulicy prędkość dozw
          > olona powyżej 50, albo złe warunki atmosferyczne
          >
          > ja bym nie przyjął i argumentował że na Kazia jeździ się szybciej niż 50 ....

          "Prędkość dozwolona" a "jeździ się" to są dwie różne sprawy więc to nie jest argument.
          • Gość: szmatan Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 10:41
            ciężko powiedzieć co sąd by orzekł w takiej sytuacji. można (słusznie w przypadku jeżdżących z wolniejszymi prędkościami - zagrożenie dla rowerzystów jest powiązane z różnicą prędkości roweru i reszty pojazdów) się powoływać na ochronę swojego zdrowia i/lub życia.
            no ale w polsce każdy przypadek będzie rozpatrywany osobno, więc nawet jak ktoś w taki sposób mandatu uniknie, to nie znaczy że to zawsze zadziała
            • urko70 Re: A po co przyjmować mandat? 27.09.12, 13:45
              Gość portalu: szmatan napisał(a):

              > ciężko powiedzieć co sąd by orzekł w takiej sytuacji.

              To prawda, że niezbadane są wyroki... sądów w Polsce ale nie o tym tu mowa.

              > można (słusznie w przypad
              > ku jeżdżących z wolniejszymi prędkościami - zagrożenie dla rowerzystów jest pow
              > iązane z różnicą prędkości roweru i reszty pojazdów) się powoływać na ochronę s
              > wojego zdrowia i/lub życia.

              Powoływać to się można na przeróżne rzeczy, istotne jest czy dane zachowanie ma oparcie w przepisach czy nie. W tym przypadku nie ma.
      • Gość: ania Re: A po co przyjmować mandat? IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 11:25
        Od tego roku zmieniły się przepisy: rowerzysta ma prawo jechać chodnikiem w kilku jasno wyznaczonych przypadkach (gdy pogoda jest niesprzyjająca, gdy ma pod opieką dziecko na rowerze i oczywiście gdy chodnik ma więcej niż 2m szerokości). Poza tym zobowiązany jest do poruszania się po ulicy. Tak, wiem - chore. Ale stałam się już ofiarą tego przepisu i tak jak Pan z artykułu musiałam swoje zapłacić...
        • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 11:34
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > Od tego roku zmieniły się przepisy: rowerzysta ma prawo jechać chodnikiem w kil
          > ku jasno wyznaczonych przypadkach (gdy pogoda jest niesprzyjająca, gdy ma pod o
          > pieką dziecko na rowerze i oczywiście gdy chodnik ma więcej niż 2m szerokości).
          > Poza tym zobowiązany jest do poruszania się po ulicy. Tak, wiem - chore.
          Ale dlaczego chore? Masz dziecko? Chciałabyś, aby rozjechał je rowerzysta pędzący 40 km/h po chodniku?
          • pestycyd Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 11:45
            > > Poza tym zobowiązany jest do poruszania się po ulicy. Tak, wiem - chore.
            > Ale dlaczego chore? Masz dziecko? Chciałabyś, aby rozjechał je rowerzysta pędzą
            > cy 40 km/h po chodniku?

            Ile dzieci zostało rozjechanych w tym miesiącu przez pędzących rowerzystów? Ja jestem za usunięciem biegaczy z chodników bo mogą mi rozdeptać psa. Takich wypadków również jest zatrzęsienie. Nie wiem czy słyszałeś w tym roku był pogrom jamników przez osoby uprawiające jogging.
            A wracając do rowerzystów to moja sąsiadka pani Henia straciła już czwórkę swoich dzieci w wyniku rozjechania przez rowerzystów. Była na utrzymaniu męża inwalidy, żyli z jego renty ale niestety i on stracił życie z powodu przejechania przez rozpędzonego rowerzystę. Uważam że pani Drzyzga powinna się zająć tą plagą.
            • masofrev Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 11:56
              pestycyd napisał:

              > Ile dzieci zostało rozjechanych w tym miesiącu przez pędzących rowerzystów? Ja
              > jestem za usunięciem biegaczy z chodników bo mogą mi rozdeptać psa. Takich wypa
              > dków również jest zatrzęsienie. Nie wiem czy słyszałeś w tym roku był pogrom ja
              > mników przez osoby uprawiające jogging.
              No to proszę - skoro chcesz, zgłoś inicjatywę ustawodawczą. Albo poproś o to swojego posła. Bo póki co, przepisy uchwala Sejm...

              > A wracając do rowerzystów to moja sąsiadka pani Henia straciła już czwórkę swoi
              > ch dzieci w wyniku rozjechania przez rowerzystów. Była na utrzymaniu męża inwal
              > idy, żyli z jego renty ale niestety i on stracił życie z powodu przejechania pr
              > zez rozpędzonego rowerzystę. Uważam że pani Drzyzga powinna się zająć tą plagą.
              Znów: nie podoba Ci się przepis o zakazie jazdy po chodniku - proszę bardzo, zbierz podpisy pod projektem ustawy i niech się Sejm tym zajmie...
            • sverir Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 17:04
              Ile dzieci zostało w tym dziesięcioleciu rozjechanych przez kombajn?
          • czechofil Re: A po co przyjmować mandat? 26.09.12, 17:13
            > Ale dlaczego chore? Masz dziecko? Chciałabyś, aby rozjechał je rowerzysta pędzą
            > cy 40 km/h po chodniku?

            Dlatego chore, ponieważ zmusza do jazdy po jezdni wszystkich bez wyjątku rowerzystów, w tym również dzieci, które ledwo ukończyły 10 rok życia oraz ludzi starszych. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby rowerzyści z tych przekrojów wiekowych jeździli po ul. Kazimierza Wielkiego po jezdni...
    • masofrev Brawa dla SM! 26.09.12, 08:57
      Straż Miejską zapraszam na ul. Krzycką - przyda się trochę wychowania "rowerzystom" na chodnikach wzdłuż tej ulicy.
      • jureek Re: Brawa dla SM! 26.09.12, 09:10
        masofrev napisał:

        > Straż Miejską zapraszam na ul. Krzycką - przyda się trochę wychowania "rowerzys
        > tom" na chodnikach wzdłuż tej ulicy.

        Albo na Legnicką, gdzie przyda się trochę wychowania kierowcom masowo ignorującym ograniczenie prędkości.
        Jura
        • masofrev Re: Brawa dla SM! 26.09.12, 09:31
          jureek napisał:

          > masofrev napisał:
          >
          > > Straż Miejską zapraszam na ul. Krzycką - przyda się trochę wychowania "ro
          > werzys
          > > tom" na chodnikach wzdłuż tej ulicy.
          >
          > Albo na Legnicką, gdzie przyda się trochę wychowania kierowcom masowo ignorując
          > ym ograniczenie prędkości.

          Oczywiście! Tam też przestrzegania przepisów powinny pilnować SM & Policja.
      • beamas1053 Re: Brawa dla SM! 26.09.12, 11:52
        Ul. Krzyka jest tak wąska, że bardzo ryzykowne jest jeżdżenie po niej rowerem. Wiem, bo jeżdżę samochodem i widzę jak kierowcy omijają rowerzystów "o włos".
        • masofrev Re: Brawa dla SM! 26.09.12, 11:57
          beamas1053 napisała:

          > Ul. Krzyka jest tak wąska, że bardzo ryzykowne jest jeżdżenie po niej rowerem.
          > Wiem, bo jeżdżę samochodem i widzę jak kierowcy omijają rowerzystów "o włos".
          A widziałeś chodniki na Krzyckiej? Pod wiaduktem? Trudno się tam minąć dwóm pieszym, nie mówiąc o pieszym + rowerzyście.
          A po drugie: w niedziele ul. Krzycka jest PUSTA. A i tak rowerzyści walą chodnikami...
          • pestycyd Re: Brawa dla SM! 26.09.12, 12:08
            masofrev napisał:
            > A widziałeś chodniki na Krzyckiej? Pod wiaduktem? Trudno się tam minąć dwóm pie
            > szym, nie mówiąc o pieszym + rowerzyście.

            A widziałeś kiedyś żeby rozpędzony rowerzysta zepchnął pieszego pod pędzący samochód? I co z tego że jest wąsko jak jest wąsko i się nie mieści rower to zejdzie i przeprowadzi. Chyba że byłeś świadkiem jak co poniektórzy pewnie, że rowerzysta sprzedał kopniaka pieszemu opluł go i zbeształ a potem rozpędzony 40km/h wjechał w grupkę zakonnic czekających pomagającym kalekim dzieciom.
            • masofrev Re: Brawa dla SM! 26.09.12, 12:20
              pestycyd napisał:

              > A widziałeś kiedyś żeby rozpędzony rowerzysta zepchnął pieszego pod pędzący sam
              > ochód? I co z tego że jest wąsko jak jest wąsko i się nie mieści rower to zejdz
              > ie i przeprowadzi. Chyba że byłeś świadkiem jak co poniektórzy pewnie, że rower
              > zysta sprzedał kopniaka pieszemu
              Owszem, byłem. Rowerzysta zapytany przeze mnie, czy wie, że nie wolno jeździć po chodniku najpierw rozharatał mi nogę błotnikiem roweru celowo najeżdżając na mnie a potem groził mi pobiciem.
          • Gość: Coppi Re: Brawa dla SM! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.12, 14:06
            Dlatego wzdłuż Krzyckiej zawsze jeżdżę jezdnią, a konkretnie jej środkiem żeby nikt mnie nie probował omijać. Polecam wszystki rowerzystom - bezpiecznie i szybko
    • a-40 Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 09:15
      Zgadzam się z intencją listu czytelnika i komentarzami, w których wyznacza się ważniejsze zajęcia dla Policji i Strażników. Proponuję takie rozwiązanie; każdy przechodzień, któremu "przeszkadza" rowerzysta jadący po chodniku, będzie mógł go zepchnąć pod jadące ulicą samochód ciężarowy, a policjanci "pouczą" takiego przechodnia, bo to jego pierwszy raz. A tak serio to czytelnik, który napisał list ma pełną świadomość, że nie wolno mu było jechać tym chodnikiem. Wystarczy, aby każdy z nas przestrzegał obowiązującego prawa, a policjant i strażnik z pewnością nie będą się czepiać. No i pozbawimy wojewodę środków na budowę infrastruktury rowerowej.
    • sverir Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 09:37
      "I wtedy odpowiedź wmurowała mnie w ten nieszczęsny chodnik! Pan policjant odpowiedział, że "otrzymali rozkaz niewydawania pouczeń w związku z akcją zwalczania rowerzystów", nieśpiesznie dodając "na chodnikach".

      Czytelnika wmurował fakt, że policjanci zwalczają rowerzystów na chodnikach?

      Swoją drogą - to wojewoda umarza wystawione (i przyjęte) mandaty?



    • copacojones Budują ścieżki..Art.33 Kodeksu drogowego stanowi 26.09.12, 09:44
      "5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest
      dozwolone wyjątkowo, gdy:
      1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
      2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
      prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
      drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów
      3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg,
      silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
      6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany
      jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym"

      Oznacza to praktycznie, że rowerzyści nie mają prawa jeździć po chodniku, bo na większości ulic w naszym mieście obowiązuje max. prędkość 50km/h. Zatem jazda rowerem po chodniku w wyjątkowych wypadkach dopuszczalna jest wtedy gdy po drodze wolno jeździć szybciej niż 50km/h a chodnik ma co najmniej 2m szerokości a to też nie jest częste. Pomijam warunki pogodowe, bo na ogół w takich warunkach rzadko kto jeździ rowerem.
      • urko70 Re: Budują ścieżki..Art.33 Kodeksu drogowego stan 26.09.12, 10:10
        copacojones napisał(a):

        > "5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
        > jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

        > Oznacza to praktycznie, że rowerzyści nie mają prawa jeździć po chodniku,....

        Bo to są WYJĄTKI, sytuacje wyjątkowe, co nawet jest zapisane w przepisie "wyjątkowo".
        • copacojones Re: Budują ścieżki..Art.33 Kodeksu drogowego stan 26.09.12, 10:25

          urko70 napisał:

          > copacojones napisał(a):
          >
          > > "5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rower
          > em
          > > jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
          >
          > > Oznacza to praktycznie, że rowerzyści nie mają prawa jeździć po chodniku,
          > ....
          >
          > Bo to są WYJĄTKI, sytuacje wyjątkowe, co nawet jest zapisane w przepisie "wyjąt
          > kowo".
          >

          Czytaj ze zrozumieniem.
          Nie odpowiadałem nikomu lecz zacytowałem przepis dla wszystkich tych, którzy zadają pytania w stylu "a gdzie to jest napisane" "nie przyjmować mandatu" itp.
          A Twoje ostatnie zdanie dowodzi, że nie zrozumiałeś mojego komentarza do cytowanego przepisu.
          pzdr.

          • urko70 Re: Budują ścieżki..Art.33 Kodeksu drogowego stan 27.09.12, 13:50
            copacojones napisał(a):

            > urko70 napisał:
            >
            > > copacojones napisał(a):
            > >
            > > > "5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego
            > rower
            > > em
            > > > jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
            > >
            > > > Oznacza to praktycznie, że rowerzyści nie mają prawa jeździć po cho
            > dniku,
            > > ....
            > >
            > > Bo to są WYJĄTKI, sytuacje wyjątkowe, co nawet jest zapisane w przepisie
            > > "wyjątkowo".
            > >
            >
            > Czytaj ze zrozumieniem.

            Tobie się wydaje, że czego nie zrozumiałem?


            > Nie odpowiadałem nikomu lecz zacytowałem przepis dla wszystkich tych, którzy za
            > dają pytania w stylu "a gdzie to jest napisane" "nie przyjmować mandatu" itp.
            > A Twoje ostatnie zdanie dowodzi, że nie zrozumiałeś mojego komentarza do cytowa
            > nego przepisu.

            Możesz przedtsawić dowód na to Twoje "dowodzi"? Jeśli tak to poproszę.

            :)
    • goscinnie_na_forum Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 09:51
      ja tydzien temu jechalem rowerem we Wroclawiu pasem ruchu oznaczonym jako sciezka rowerowa i zostalem potracony przez wyjezdzajacy z drogi podporzadkowanej samochod. policjant uznal ze to ja spowodowalem wypadek, gdyz pas ruchu na tym odcinku juz nie jest wg niego sciezka rowerowa, bo zostal polaczony z chodnikiem. argumentowal to tym, ze niewidoczny dla mnie znak pionowy tak wskazywal (znak przeznaczony dla rowerzystow poruszajacych sie w przeciwnym kierunku i stojacy tuz przy miejscu zderzenia) i ze znak pionowy jest wazniejszy od znakow poziomych, ktorymi sie kierowalem. mandatu nie przyjalem wiec sprawa zostala skierowana do sadu.
      • Gość: filemon Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.internetia.net.pl 26.09.12, 23:59
        Zgłoś cię do wroclawskiej incjatywy rowerowej. Powinni pomóc .
    • rastafarajans Pamiętaj! 26.09.12, 09:55
      Nigdy nie zatrzymuj się do kontroli jadąc rowerem, niech biegają pieski za Tobą, niech się plączą w smycz tylko się nie zatrzymuj, bo zawsze słono zapłacisz.
      • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 09:57
        rastafarajans napisał:

        > Nigdy nie zatrzymuj się do kontroli jadąc rowerem, niech biegają pieski za Tobą
        > , niech się plączą w smycz tylko się nie zatrzymuj, bo zawsze słono zapłacisz.
        Oto klasyczna postawa wrocławskiego rowerzysty: w d***e mam przepisy, w d***e mam porządek społeczny - jadę na swoim bicyklu, ja, król chodnika, możecie mi skoczyć f***y.
        • Gość: szmatan Re: Pamiętaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 10:04
          oto typowa postawa forumowego frustrata: po wpisie kilku jednostek (które to też często klasyfikuję jako troling) ocenia całą grupę
          • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:18
            Gość portalu: szmatan napisał(a):

            > oto typowa postawa forumowego frustrata: po wpisie kilku jednostek (które to te
            > ż często klasyfikuję jako troling) ocenia całą grupę
            Aj tam, ja bym określił swoją wypowiedź jako mocno zawoalowaną ironię ;-) Przy czym akurat takiej linii ("nie zatrzymywać się na wezwanie policji") nie prezentuje jedna osoba, lecz znaczna grupa, co łatwo zauważyć śledząc rowerowe wątki.
            • Gość: szmatan Re: Pamiętaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 10:53
              ale gdyby ta grupa była liczna poza internetem (o ile to nie zwykłe bajdurzenie napinaczy), to byłoby jednak widać, i prawdopodobnie bardzo dobrze słychać w mediach
              • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 11:15
                Gość portalu: szmatan napisał(a):

                > ale gdyby ta grupa była liczna poza internetem (o ile to nie zwykłe bajdurzenie
                > napinaczy), to byłoby jednak widać, i prawdopodobnie bardzo dobrze słychać w m
                > ediach
                Pewnie tak, ale cóż... jesteśmy w Internecie właśnie ;-) Choć przyznaję, że mój komentarz był może w zbyt napastliwym tonie...
                • Gość: szmatan Re: Pamiętaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 11:38
                  napatliwość całkiem uzasadniona imho, tylko pamiętaj o poprawnym adresowaniu, skoro już jesteśmy w internecie :)
        • Gość: wini Re: Pamiętaj! IP: 195.150.224.* 26.09.12, 10:04
          masofrev napisał:

          > rastafarajans napisał:
          >
          > > Nigdy nie zatrzymuj się do kontroli jadąc rowerem, niech biegają pieski z
          > a Tobą
          > > , niech się plączą w smycz tylko się nie zatrzymuj, bo zawsze słono zapła
          > cisz.
          > Oto klasyczna postawa wrocławskiego rowerzysty: w d***e mam przepisy, w d***e m
          > am porządek społeczny - jadę na swoim bicyklu, ja, król chodnika, możecie mi sk
          > oczyć f***y.

          Dobrze że kierowcy przestrzegają przepisów. Zwłaszcza nie wymuszają pierwszeństwa na przejściach dla pieszych i nie łamią ograniczeń prędkości. A te 1409 pieszych w 2011 roku to zamordowali jak wiadomo rowerzyści, nie dobrzy, przestrzegający przepisów i kultury na drodze kierowcy.... odstaw prochy...
          • sverir Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:08
            Maklerzy też czasem łamią przepisy. Ale jaki to ma związek z rowerzystami?
          • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:16
            Gość portalu: wini napisał(a):

            > masofrev napisał:
            >
            > Dobrze że kierowcy przestrzegają przepisów. Zwłaszcza nie wymuszają pierwszeńst
            > wa na przejściach dla pieszych i nie łamią ograniczeń prędkości. A te 1409 pies
            > zych w 2011 roku to zamordowali jak wiadomo rowerzyści, nie dobrzy, przestrzega
            > jący przepisów i kultury na drodze kierowcy.... odstaw prochy...
            Ależ kierowcy też łamią przepisy! Tylko nie piszą na forum: "nie zatrzymujcie się na wezwanie policji, uciekajcie" - prawda?
            • jureek Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:23
              masofrev napisał:

              > Ależ kierowcy też łamią przepisy! Tylko nie piszą na forum: "nie zatrzymujcie s
              > ię na wezwanie policji, uciekajcie" - prawda?

              Ech, w jakim świecie Ty żyjesz. Pokazać Ci te dziesiątki wątków, jak wymigać się od zapłacenia mandatu za przekroczenie prędkości na przykład?
              Jura
              • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:28
                jureek napisał:

                > Ech, w jakim świecie Ty żyjesz. Pokazać Ci te dziesiątki wątków, jak wymigać si
                > ę od zapłacenia mandatu za przekroczenie prędkości na przykład?
                "Wymiganie od zapłacenia mandatu" to coś innego niż "walę policję, nie zatrzymuję się". Ale tak, znam takie sposoby, i w większości uważam je za naganne. Swoje mandaty płacę ;-) (nie żeby ich było dużo...)
            • Gość: goldbery Re: Pamiętaj! IP: *.ideabank.pl 26.09.12, 11:46
              Kierowcy nie piszą "uciekaj" oni to poprostu robią.
          • Gość: bez piany na pysku Re: Pamiętaj! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 10:44
            zarowno przepisy dotyczace kierowcow jak i rowerzystow sa czesto idiotyczne i to przepisy nalezy zmienic a nie przekrzykiwac sie kto jest lepszy, kto ma jakie prawa, kto jak przestrzega przepisow, kogo gnebic powinna policja i straz miejska; zacznijmy od rowerzystow-tam gdzie nie ma, nie mozna wytyczyc sciezek rowerowych nalezy wytyczyc ciagi pieszo-rowerowe aby uzyskac podstawowa siatkę umozliwiajaca poruszanie sie rowerem po miescie; na ciagu pieszo rowerowym, rowerzysta musi ustapic pierwszenstwa pieszemu, to daje nawet w przypadku waskiego chodnika przemianowanego na ciag p-r mozliwosc przejazdu bez lamania przepisow, w sposob ciagly i bezpieczny dla wszystkich, pieszy ma pierwszenstwo, rowerzysta nie musi wjezdzac na jezdnie, kierowcy nie musza wyprzedzac rowerzystow na jezdni; oczywiscie nie mam na mysli kazdego chodnika, chodzi o te miejsca, ktore sa niezbedne do stworzenia szkieletu systemu rowerowego; co do kierowcow, policja i straz miejska dzialaja w oparciu o przepisy, ktore sa tak ustanowione by w razie checi moc kazdego ukarac mandatem, kto jezdzi 50 na legnickiej? sa tacy, to nauka jazdy i czesc pijanych oraz dziadkow po zawalach, jakies 0,5 ruchu... kiedys tam byla 70 to sciagneli i mamy 50, wobec tego wszyscy jezdza jak dawniej a nawet szybciej bo widac, ze prawo jest od czapy i kazdy ustala sobie limity wedle wlasnego widzi misie; legnicka czesto jezdza ponad 100; katastrofy nie ma w obecnej sytuacji, predkosci sa nadmierne, wprowadzic z powrotem 70 i przestrzegac tych ograniczen, a nie dac 50 i olewac to kompletnie, tak sie przyzwyczaja ludzi do lamania prawa i pozniej sie dziwimy, ze ludzie olewaja to prawo, nawet policja nie jezdzi 50; mozna argumentowac, ze 50 jest bezpieczniejsza, to zrobmy 40 albo 30 bedzie jeszcze bezpieczniej! potrzebny jest zdrowy rozsadek, obecnie ludzie jezdza najczesciej 70-100 i tragedii to nie powoduje ale to sa rozsadnie patrzac za duze predkosci i takie nie powinny byc rozwijane, zrobmy 70, to jest najrozsadniejsze, wielu ludzi bedzie jezdzic z taka predkoscia, a czesc z tych, ktorzy nie, po zaplaceniu mandatow za jazde 100 zobaczy sens tego ograniczenia, nie jest to sytuacja z wzieta z kosmosu 50, tak mozna zmienic sposob myslenia i postrzegania zakazow, jazda rowerem po jezdni z v dopuszczalna 70 nie jest bezpieczna i na takich glownych drogach jak legnicka, grabiszynska, krakowska, powstancow slaskich, czy obwodnica srodmiejska rowerzysci nie powinni znajdowac sie na jezdni, dla bezpieczenstwa swojego i kierowcow, co innego na mniejszych, lokalnych ulicach, tam oczywiscie nie trzeba wyznaczac sciezek ani ciagow ale nie na glownych, ktorymi przechodzi duzy ruch; to jest b proste i nie potrzeba na to wielkich pieniedzy tylko zmienic/postawic troche znakow v70km/h oraz ciag pieszo-rowerowy i bedzie jakis ład, jakas ciaglosc, zwiekszy sie bezpieczenstwo i kierowcy oraz rowerzysci nie beda karani mandatami dla spelnienie polecenia jakiegos komendanta tylko za rzeczywiste, realne wykroczenia; dodam jeszcze tylko, ze mozna tez stworzyc, waskie, jednokierunkowe sciezki rowerowe jak na zachodzie, na ktorych zmiesci sie tylko jeden rower bez mozliwosci wyprzedzania, to oczywiscie gorsze niz szesze sciezki ale gdy nie ma przesztrzeni odpowiednio duzej to tak mozna sobie poradzic z tym problemem; zas co do finansowania budowy sciezek przez rowerzystow poprzez mandaty, to przyjmujac, ze mandaty w ciagu roku zaplaci tysiac rowerzystow(przez caly rok nie jezdza w wiekszej liczbie i akcje te sa wyrywkowe i krotkotrwale, tysiac to i tak liczba na wyrost) i kazdy zaplaci sto zlotych to daje to kwote 100 tys pln, za co nasi miejscy włodarze zdolaja obnizyc 15 kraweznikow... wystarczy przypomniec sobie tylko kwote jaka wlasciciel systemu miejskich rowerow zostal zasilony z budzetu miasta, byla to z tego co pamietam suma wielokrotnie wyzsza, choc jednorazowa, to ten milion(bo tyle to chyba bylo) bylaby zbierana przez 10 lat z takich mandatow (ktore nota bene sa glupota, przepisy musza byc sensowne, nie dla zasady i konsekwentniej wowczas egzekwowane, a nie raz na kwartal w doraznych lapankach jakiegokolwiek rodzaju)
            • Gość: bez piany na pysku Re: Pamiętaj! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 11:10
              ach i jeszcze jedno, dla poprawy komfortu pieszych i zyskaniu wiekszej przestrzeni dla ciagow pieszo-rowerowych w niektorych miejscach warto wyslupkowac chodniki aby kierowcy parkując nie zabierali wiekszosci chodnika, np na Kazimierza Wielkiego, warto tez w centrum wyremontowac same chodniki zeby byly przy okazji bardziej estetyczne, pomysl zamkniecia polowy tej ulicy jest absurdalny, wystarczy wykreowac przestrzena dla pieszych i rowerzystow
        • rastafarajans Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:06
          dokładnie tak jak mówisz, oprócz pieszych, których szanuję i zawsze ustępuję, mam w dupie organy ści(ą)gania, niech ściągają majty i szorują dupą po chodnikach.
          • urko70 Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:13
            rastafarajans napisał:

            > dokładnie tak jak mówisz, oprócz pieszych, których szanuję i zawsze ustępuję, m
            > am w dupie organy ści(ą)gania, niech ściągają majty i szorują dupą po chodnikac
            > h.

            Jeśli Ty masz tam innych to nie dziw się, że inni mają Cię w tym samym miejscu.

            :)
            • rastafarajans Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:15
              dlatego nie podejmuje się z nimi żadnej rozmowy. Jak chcą ścigać rowerzystów, niech wsiadają na rowery jeżdżą, zatrzymują i upominają, a tak niech sobie stoją z kołkami osinowymi w d..
              • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:22
                rastafarajans napisał:

                > dlatego nie podejmuje się z nimi żadnej rozmowy. Jak chcą ścigać rowerzystów, n
                > iech wsiadają na rowery jeżdżą, zatrzymują i upominają, a tak niech sobie stoją
                > z kołkami osinowymi w d..
                Marzę o chwili, gdy polska policja otrzyma tasery. I wtedy jedzie sobie taki rowerzysta, zadowolony przemyka koło patrolu próbującego go powstrzymać, a tu nagle... zonk! ;-)
                • Gość: rrr Re: Pamiętaj! IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 10:25
                  uważaj żeby Cie kiedyś kanar taserem w tramwaju nie potraktował jak będziesz biegł skasować bilet, ale będzie ubaw.
                  • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:35
                    Gość portalu: rrr napisał(a):

                    > uważaj żeby Cie kiedyś kanar taserem w tramwaju nie potraktował jak będziesz bi
                    > egł skasować bilet, ale będzie ubaw.
                    1. Oczywiście dostrzegasz różnicę między Policją, czyli formacją służącą obywatelom, a kanarami, czyli zwykłymi pracownikami zwykłe firmy?
                    2. Mnie to nie grozi, bo komunikacją zbiorową nie jeżdżę.
                • Gość: rowerowy Re: Pamiętaj! IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 10:28
                  masofrev - czyli sfrustrowany policjant albo strażak wiejski, siedzący od 8 na zmianie przy pączkach i kawie, wypisuje komentarze, bo mu ciągle rowerzyści uciekają, a duży brzuch i ciasne spodnie nie pozwalają go dogonić. mamy obraz człowieka poczciwego na publicznym stołku. Gratulacje
                  • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 10:33
                    Gość portalu: rowerowy napisał(a):

                    > masofrev - czyli sfrustrowany policjant albo strażak wiejski, siedzący od 8 na
                    > zmianie przy pączkach i kawie, wypisuje komentarze, bo mu ciągle rowerzyści uci
                    > ekają, a duży brzuch i ciasne spodnie nie pozwalają go dogonić. mamy obraz czło
                    > wieka poczciwego na publicznym stołku. Gratulacje
                    Sorry - pudło ;-) Ale nie martw się, nie Ty pierwszy nie możesz mnie rozgryźć ;-)
                • czechofil Re: Pamiętaj! 26.09.12, 17:45
                  > Marzę o chwili, gdy polska policja otrzyma tasery. I wtedy jedzie sobie taki ro
                  > werzysta, zadowolony przemyka koło patrolu próbującego go powstrzymać, a tu nag
                  > le... zonk! ;-)

                  I po takim zachowaniu policjant, który to zrobi, dostanie wyrok za bezprawne użycie siły wobec rowerzysty oraz prawdopodobnie też za uszkodzenie jego ciała. Oczywiście jest to czysta dywagacja, ponieważ nigdy nic takiego nie nastąpi. O wytworach twojej chorej wyobraźni nie ma sensu dyskutować...
                  • masofrev Re: Pamiętaj! 26.09.12, 18:53
                    czechofil napisał:

                    > I po takim zachowaniu policjant, który to zrobi, dostanie wyrok za bezprawne uż
                    > ycie siły wobec rowerzysty oraz prawdopodobnie też za uszkodzenie jego ciała. O
                    > czywiście jest to czysta dywagacja, ponieważ nigdy nic takiego nie nastąpi. O w
                    > ytworach twojej chorej wyobraźni nie ma sensu dyskutować...
                    No, niestety, nie jesteśmy w USA... Ale pomarzyć zawsze wolno, prawda? ;-) (uwaga: ironia!)
              • urko70 Re: Pamiętaj! 27.09.12, 13:56
                rastafarajans napisał:

                > dlatego nie podejmuje się z nimi żadnej rozmowy. Jak chcą ścigać rowerzystów, n
                > iech wsiadają na rowery jeżdżą, zatrzymują i upominają, a tak niech sobie stoją
                > z kołkami osinowymi w d..

                Ty nie masz się podejmować rozmowy tylko grzecznie się zatrzymać jak Ci Pan Policjant każe i wykonywać jego polecenia :)
                A jeśli zaczynasz uciekać, a Policjant nie może Cię dogonić z pomocą dostępnych mu w danej chili środków to powinien użyć wobec Ciebie środków przymusu bezpośredniego.

                I masz sytuację jaką opisałem powyżej: Ty masz ich w ... to oni Ciebie też mają...

                A nawoływania do łamania przepisów " Nigdy nie zatrzymuj się do kontroli jadąc rowerem" są zdaje się karalne.
          • Gość: benek Re: Pamiętaj! IP: *.e-wro.net.pl 27.09.12, 01:01
            > dokładnie tak jak mówisz, oprócz pieszych, których szanuję i zawsze ustępuję, m
            > am w dupie organy ści(ą)gania, niech ściągają majty i szorują dupą po chodnikac
            > h.

            Teraz rozumiem dlaczego ludzie tak często piszą na ścianach CHWP.

            Czy ktoś może potwierdzić, że ten idiotyczny rozkaz wydał komendant wojewódzki ?


    • qwerfvcxzasd Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 10:50
      I bardzo dobrze. karać, karać i jeszcze raz karać. Czy ktoś widział rowerzystę prowadzacego swój pojazd przez przejscie dla pieszych? Ja nigdy. Oni maja przyspawane dupy do siodełek. Kiedyś takiego kretyna potrace. Wpadają na przejscie z pełna predkoscią (z chodnika oczywiście).
      W zeszłym tygodniu nawet taki kretyn mnie zwymyslał. Rowerzysci naprawde uwazają (bo nie myślą), ze mozna jezdzic 50 km/h po przejsciu dla pieszych.
      • Gość: trololololo Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: 156.17.104.* 26.09.12, 11:39
        ja widzialem takiego rowerzyste dzisiaj w lustrze. nie uogolniaj co nie zmienia faktu, ze jestem zalamany poziomem kultury i wiedzy uzytkownikow drog we wroclawiu, o kierowcach to mozna duzo pisac i gdzie indziej, ale rowerzysci jezdza po chodnikach nawet jak na tym samym chodniku jest sciezka, jezdza po chodnikach w sytuacji w ktorej nie moga po nich jezdzic, przezjezdzaja przez przejscia, jezdza sciezkami pod prad albo w szeregu. cala masa skonczonych idiotow jezdzi w sluchawkach na uszach, no rece opadaja. i jeszcze jak na to wszystko patrze to sie czuje jak cham i awanturnik bo jestem jedyna osoba na ulicy, ktora zwraca takim uwage (pieszym lazacym po sciezkach tez). ludzie prosze was nie badzcie obojetni, bo inaczej nic sie w tym miescie nie zmieni poki sie nie zacznie ludzi wychowyac samemu.
        • Gość: szmatan Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 13:27
          jeżdżąć w zgiełku aut nie licz że słuch da ci jakiekolwiek istotne informacje na temat tego co się dzieje z tyłu (a tych faktycznie istotnych: syreny, trąbienie itd to słuchawki nie zagłuszą) - lepiej od razu wyrabiać sobie nawyk odwracania się przez ramię (chyba że się ma lusterka)
      • Gość: A.L. Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.man.tk-internet.pl 26.09.12, 19:14
        Głupiś.
    • piotr.sko Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 11:00
      Może mi ktoś pomoże. Ale chciałbym wiedzieć czy istnieje jeszcze jakiś kraj gdzie nakazuje się (nie dopuszcza) jazdy po ulicy jednocześnie nie wymagając znajomości przepisów.
    • net-widz Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 11:11
      A po czym miał ten Pan jechać wzdłuż Kazimierza Wielkiego - się pytam !? Ulicą (dwupasmową) ? Oczywiście - przecież jest samobójcą. Nie widziałem, żeby auta jechały tam przepisowe 50 na godzinę. Do tego wysokie krawężniki i łańcuchy wzdłuż ulicy - aby rowerzysta przypadkiem nie uszedł przeznaczeniu. Przecież jak napisane w artykule rowerzystów należy zwalczać na chodnikach przy pomocy patroli- bo na ulicach zwalczają ich kierowcy (i to coraz skutecznej). Przy okazji proszę o ocenę wytyczenia ścieżki rowerowej po płytkach na chodniku wzdłuż Powstańców Śląskich (między Sky a rondem)- ktoś kto to planował planował tez kolizje z pieszymi (tym bardziej, że linii wytyczających prawie nie widać) ale co - do statystyki poszło ! Wrocław to miejsce spotkań - świty Prezydenta z kolesiami - poza tym to grajdoł pełen nieżyczliwych ludzi i bezsensownych rozwiązań drogowych. Dawniej mówiono, że wszystkiemu winni żydzi i cykliści - żydzi wyjechali. Postęp jmć.
    • cyklista Wyprzedzanie roweru 26.09.12, 11:28
      Jeżeli rowerzyści zjadą na jezdnie, a wobec kierowców wymusi się respektowanie poniższego przepisu, ruch samochodowy w centrum zostanie efektywnie zablokowany.

      2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

      Moja propozycja, zatrzymującego policjanta informujemy, że przed chwilą, zostaliśmy wyprzedzeni niezgodnie z przepisami przez X samochodów, ukarani mandatem zjeżdżamy na jezdnię i po trzydziestu sekundach wracamy do patrolu domagając się ukarania 10 wyprzedzających nas samochodów.
      • Gość: trololololo Re: Wyprzedzanie roweru IP: 156.17.104.* 26.09.12, 11:44
        jakis czas temu myslalem o akcji przyczepiania telefonow do kierownicy i nagrywania filmow z prawidlowej jazdy po miescie, a nastepnie wysylania zawiadomien o popelnieniu wykroczenia drogowego przez kierowce, ktorego rejestracja bedzie dobrze na filmie widoczna. ja jezdze rowerem przepisowo i jedna dwudziestominotowa rundka po miescie dala by jakies 150 - 200 podstaw do zasilenia budzetu miasta. we wroclawiu 5% kierowcow przestrzega wymogu metrowego odstepu.
    • Gość: Andrzej W. Rowerzyści IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 11:32
      Trochę naczytałem się komentarzy i jestem w stanie zrozumieć rowerzystów.
      Po ulicach jak jadą, to źle, bo tamują ruch.
      Po chodnikach jak jadą, też źle, bo stresują pieszych.

      Ale na Boga, to gdzie mają jeździć skoro nie ma na wielu odcinkach dróg dla rowerzystów?
      Też nie lubię jechać autem za rowerzystą, ale uważam że lepiej jak jedzie ulicą, niż chodnikiem.
      • cyklista Re: Rowerzyści 26.09.12, 11:43
        Jeżdżę samochodem i na rowerze. Czasem rowerem jeżdżę chodnikiem żeby nie blokować ruchu samochodów. Jeżeli akcja policji trafi na mnie, nigdy nie wjadę na chodnik, blokując skutecznie ruch na kilkuset metrach w krytycznych punkach miasta (pod wiaduktami i na ruchliwych skrzyżowaniach.)
        • Gość: Andrzej W. Re: Rowerzyści IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 11:55
          > Jeżdżę samochodem i na rowerze. Czasem rowerem jeżdżę chodnikiem żeby nie bloko
          > wać ruchu samochodów. Jeżeli akcja policji trafi na mnie, nigdy nie wjadę na ch
          > odnik, blokując skutecznie ruch na kilkuset metrach w krytycznych punkach miast
          > a (pod wiaduktami i na ruchliwych skrzyżowaniach.)
          O ile jazda chodnikiem jest bezpieczna to szanuję, że tak robisz.
          • tbernard Re: Rowerzyści 26.09.12, 19:24
            > O ile jazda chodnikiem jest bezpieczna to szanuję, że tak robisz.

            Ale w artykule gość pisał, że chodnik był szeroki i nie było pieszych. Mimo to patrol go ukarał, bo tak mówi paragraf a oni tylko wykonują rozkazy.
    • goldbery Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 11:54
      Straszna jest ta cała dyskusja. Ja nie mam prawa jazdy a na rowerze po Wrocławiu boję sie jeździć...mogę nazwać się pieszym bo naprawdę potrafię przejść do pracy ok. 3 przecznice i nie zdarzyło mi się, żeby jakiś rowerzysta próbował mnie rozjechać, ani też nie zauważyłam żeby inni piesi byli atakowani.
      O co chodzi w tym sporze - można podejrzewać, że każdy kto jest pieszym potrafi jeździć na rowerze i potencjalnie może zostać (choćby raz na jakiś czas) użytkownikiem ścieżek, chodników tudzież dróg miejskich. Obserwując, co się dzieje na drogach mocno powątpiewam czy choćby 10 % "kierowców" przestrzega przepisów dotyczących prędkości a jednak policja nie goni za każdym z nich i wlepia mu mandat... Rowerzyści są łatwiejsi do wyłapania i może dlatego im się obrywa i może dlatego ktoś tam napisał żeby uciekać - może wziął przykład z "kierowców"???
      W każdym razie dążę do tego, że gdyby zebrało mi się na jazdę rowerem i miałabym wybór jechać ulicą na której Tiry lub inne pojazdy uskuteczniają wyścigi, a w alternatywie pojawiłby się chodnik z niewielką liczbą jego użytkowników (zakładam że nie ma okolicy ścieżki rowerowej) to wybrałabym chodnik. I mocno sprzeczałabym się z Policją gdyby chciała mnie ukarać...
      Podejrzewam też, że większość pieszych mających pretensje, jeśli zaczęłoby korzystać z roweru jako środka transportu po jakimś czasie robiłoby podobnie, jak opisałam powyżej.
      I oczywiście - nikt nikogo nie zmusza do jazdy rowerem jeśli boi się poruszać drogami Wrocławia, ale tak samo nikt nie zmusza kierowców do łamania przepisów a idąc dalej nikt nikogo nie zmusza, żeby się denerwował widząc pieszego na przejściu lub rowerzystę na chodniku. Można przypomnieć sobie wtedy, że życie nie polega tylko na "udupianiu" - za przeproszeniem- innych ludzi!
      • pestycyd Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 12:04
        [ciach]

        W tym rzecz. Ilość wypadków z udziałem rowerzysty i pieszego jest tak znikoma, że problem nie istnieje. Częściej ludzie łamią sobie nogę źle stając na nierównym chodniku. Nigdy nie zdarzyło mi się szarżować 40km/h po chodniku pełnym ludzi i nigdy też czegoś takiego nie widziałem. Nie wiem skąd biorą się opinie ludzi którzy stykają się z tym nagminnie. Może żyją w jakimś innym wymiarze. Sam z ciekawością pojechałbym w takie miejsce zaobserwować ten problem. Póki co wczoraj policja i SM na moich oczach zatrzymała rowerzystę który jechał chodnikiem na rowerze z prędkością dorównującą pieszemu z którym rozmawiał. Więc to jest absurd i nic więcej.
    • zernobyl Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 11:57
      Ta walka z rowerzystami to nic innego jak zwykłe sk@#$%two. Jeśli kiedyś dostałbym mandat za jazdę po chodniku (choć raczej zdarza mi się to rzadko), to na pewno go nie przyjmę i mogą sobie mnie ciągać po sądach. Skoro organy państwowe w żaden sposób nie są w stanie wyegzekwować przestrzegania przepisów w stosunku do rowerzystów przez kierowców samochodów podczas jazdy jezdnią, to nie mają żadnego prawa zmuszać do jazdy po tychże jezdniach.

      Proszę, niech policja przedstawi konkretne raporty z tego co robi, aby poprawić fatalne bezpieczeństwo rowerzystów na drodze, jak razem z WORDami edukuje kierowców, jakie są statystyki mandatów wypisywanych za niebezpieczną jazdę autem względem rowerzysty (choćby za wyprzedzanie z nieprzepisowej odległości) - bardzo jestem ciekaw czy w całej Polsce wystawiono choć jeden taki mandat. Policja nie potrafi sobie nawet poradzić z plagą pijanych czy przekraczających szybkość kierowców, którzy stanowią autentyczne zagrożenie dla życia wszystkich uczestników ruchu, za to będzie biegać z mandatami za tymi, którzy stanowią praktycznie zerowe zagrożenie dla innych, a i robią to bo są zmuszeni niedołęstwem władz w zapewnieniu bezpieczeństwa na drodze.

      Przepisy przepisami, ale każdy rowerzysta ma prawo do życia i obowiązek zapewnienia sobie bezpieczeństwa, który stoi ponad wszystkim. Owszem, powinno się karać rowerzystów jeżdżących po chodnikach, ale tylko tych co robią to w chamski sposób, czyli jadą za szybko, nie ustępują pieszym, itd.
      • Gość: GZ Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: 195.20.110.* 26.09.12, 13:24
        Ja osobiście popieram akcję. Chodniki są miejscem dla pieszych. A rowerzyści nierzadko się dość mocna rozpędzają na chodnikach, czego jestem świadkiem. Zatem łoić mandaty cyklistom, budżet miasta się przynajmniej wzmocni:)
        • Gość: benek Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.e-wro.net.pl 27.09.12, 01:31
          > Ja osobiście popieram akcję. Chodniki są miejscem dla pieszych.
          Ty niedouczony głąbie.
          A gdzie my mamy parkować swoje auta ?



          >A rowerzyści ni
          > erzadko się dość mocna rozpędzają na chodnikach, czego jestem świadkiem. Zatem
          > łoić mandaty cyklistom, budżet miasta się przynajmniej wzmocni:)
          Jak rowerzyści wezmą aparaty w dłoń , to policja będzie musiała pól miliona mandatów za złe parkowanie wystawić.
          Przez takich głupków jak ty.
          Więc nie prowokuj rowerzystów bo nie będę miał gdzie zaparkować.


    • Gość: SUM Już nie chce mieszkac we Wroclawiu IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 12:21
      Miasto coraz bardziej wpada w hipokryzję, promuje zdrowy tryb życia, akcje rowerowe, ale jednocześnie za pomocą straży miejskiej wyciska z rowerzystów kasę. Przepis przepisem, ale martwy jest, gdyż w kodeksie drogowym zapisane jest, że jeśli prędkość obowiązująca na drodze jest powyżej 50 km/h to rowerzysta może jechać po chodniku. Nawet jeśli obowiązuje te 50km/h, to proszę pokazać mi drogę, gdzie kierowcy się do tego stosują. Po chodnikach jeździ się dla bezpieczeństwa. Dbanie o własne bezpieczeństwo równa się mandat. Może w końcu ktoś się wychyli i nie przyjmie mandatu, a w sądzie udowodni, że rzeczywista prędkość na tej drodze jest większa niż 50 km/h. Chciałbym, aby ktoś to w końcu zrobił.
      • Gość: amelka Re: Już nie chce mieszkac we Wroclawiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 13:13
        Dokładnie! Tam gdzie kierowcy będą jechać 50km/h i mijać mnie z 1m odstępem, oraz przestrzegać innych przepisów (bo z moich obserwacji to rowerzysta NIGDY nie ma pierwszeństwa), tam ja bardzo chętnie będę jeździć ulicą, bo jest szybciej, ale niestety nie czuję się póki co bezpiecznie;/ Słysząc o tych wszystkich mandatach jeżdżę czasem ulicą, ale uważam że większym zagrożeniem są dla mnie auta, niż ja dla pieszych; ktoś tu już przytoczył statystyki
      • tbernard Re: Już nie chce mieszkac we Wroclawiu 26.09.12, 19:46
        Co mówią przepisy:

        Art. 20.

        1. Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach 500–2300 wynosi 50 km/h, z zastrzeżeniem ust. 2.

        1a. Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach 2300–500 wynosi 60 km/h, z zastrzeżeniem ust. 2.


        Art. 33.
        5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

        1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
        2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów
        3. warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.

        6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.


        Czyli formalnie jeśli nie przeszkadzamy pieszym i jedziemy spokojnie po chodniku który ma przynajmniej 2 metry szerokości, to za samą taką jazdę kary być nie może. Bo o ile nie ma dodatkowych znaków z ograniczeniem, to w obszarze zabudowanym na drogach jest dozwolona jazda powyżej 50km/h. W przepisie nic nie ma o tym, że warunkiem jest aby w godzinach jazdy rowerem było to dozwolone.
        • Gość: Antoni Re: Już nie chce mieszkac we Wroclawiu IP: *.static.arcor-ip.net 26.09.12, 21:12
          Możesz. W godzinach 2300 - 0500, oczywiście. Nie przyjmuj mandatu, sąd Tobie to dokładniej wytłumaczy, na piśmie, z paragrafami i w ogóle. Ale może więcej kosztować niż moja porada.
          • tbernard Re: Już nie chce mieszkac we Wroclawiu 27.09.12, 08:52
            Sąd może z każdym który w feudalnej hierarchii jest niżej zrobić wszystko w zależności od kaprysu. Ja mówię o zapisach i co logicznie z tego wynika a nie o kaprysach sędziego.
    • Gość: Radarowiec Nie przyjmujcie mandatów! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 12:41
      Skoro strażnikom tak się nudzi, że łapią rowerzystów to zapewnijmy im więcej rozrywek.
      Niech spisują zeznania, ganiają po Sądach Grodzkich.
      A jak dobrze pójdzie i to Sąd umorzy sprawę, albo odstąpi od wymierzenia grzywny.
      Oczywiście mam na myśli spokojnych i rozważnych rowerzystów, którzy jeżdżą po chodnikach bez brawury i pieszym w żaden sposób nie zagrażają.
      • Gość: Antoni Re: Nie przyjmujcie mandatów! IP: *.static.arcor-ip.net 26.09.12, 18:36
        Idź, idź do sądu - jak sędzia będzie w gorszym hunorze, to dostaniesz np. 20 godzin prac społecznych...
        • Gość: Radarowiec Haha ale brednie IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 20:07
          20 h prac społecznych za wykroczenie.
          Poczytaj kodeks wykroczeń najpierw.
          • Gość: Antoni Re: Haha ale brednie IP: *.static.arcor-ip.net 26.09.12, 21:17
            Hahaha, sam poczytaj - czyżby w kodeksie wykroczeń została zniesiona kara ograniczenia wolności w wymiarze do 1 miesiąca? Poczytaj, potem porozmawiamy...
            • Gość: benek Re: Haha ale brednie IP: *.e-wro.net.pl 27.09.12, 01:23
              > Masz rację, że żenada. Już kilka tygodni łapią, a rowerzyści w dalszym ciągu ni
              > e nauczyli się korzystać z dróg...

              Spadaj psychuszko.
              Sprawdź najpierw jaki paragraf łapie jazda po chodniku i jakie są przewidziane sankcje.

              Albo jesteś idiotą albo szukasz idiotów w swym otoczeniu abym brednie wcisnąć i sam poczuć się mądrzejszym czyli lepszym.
              • Gość: Antoni Re: Haha ale brednie IP: *.static.arcor-ip.net 27.09.12, 07:40
                Niedowartościowani idioci to jeżdżą po chodnikach...
                • Gość: benek Re: Haha ale brednie IP: *.e-wro.net.pl 04.11.12, 15:32
                  > Niedowartościowani idioci to jeżdżą po chodnikach...

                  Ale zamykają drzwi jak auta zaparkują.
        • Gość: benek Re: Nie przyjmujcie mandatów! IP: *.e-wro.net.pl 27.09.12, 01:17
          > Masz rację, że żenada. Już kilka tygodni łapią, a rowerzyści w dalszym ciągu ni
          > e nauczyli się korzystać z dróg...

          Znasz taki przypadek czy tylko chciałeś sobie bełkotać lub postraszyć ?
          Znikoma szkodliwość społeczna i sprawa umarzana .
          W oparciu o par 15,16, i 17 Kodeksu Wykroczeń nie można karać za wykroczenie jeśli było ono następstwem ochrony wartości wyższej jaką jest ochrona życia i zdrowia.
          Nigdy nie dostałem mandatu gdy wcześniej oświadczyłem, że i tak go nie przyjmę.

          Policjant to leń, a strażnik jeszcze większy.
          Gdy wie, że się czepia drobnego wykroczenia, które nie powoduje zagrożenia w ruchu, to nie będzie pisał wniosków do sądu i uczestniczył w rozprawach bo nie ma na to czasu i ochoty.





          • Gość: Antoni Re: Nie przyjmujcie mandatów! IP: *.static.arcor-ip.net 27.09.12, 07:35
            Nie znam, ale dlatego, że aż taki debil, żeby nie przyjąć mandatu za jazdę po chodniku chyba się dotąd nie trafił. Ale zapraszam, możesz próbować.

            > Gdy wie, że się czepia drobnego wykroczenia, które nie powoduje zagrożenia w ru
            > chu, to nie będzie pisał wniosków do sądu i uczestniczył w rozprawach bo nie m
            > a na to czasu i ochoty.

            Znaczy, policjant i strażnik - do natychmiastowego zwolnienia, zgoda.
            • Gość: benek Re: Nie przyjmujcie mandatów! IP: *.e-wro.net.pl 04.11.12, 15:21
              > Nie znam, ale dlatego, że aż taki debil, żeby nie przyjąć mandatu za jazdę po c
              > hodniku chyba się dotąd nie trafił. Ale zapraszam, możesz próbować.
              >

              Nigdy nie przyjmuje mandatu za jazdę po chodniku


              > > Gdy wie, że się czepia drobnego wykroczenia, które nie powoduje zagrożeni
              > a w ru
              > > chu, to nie będzie pisał wniosków do sądu i uczestniczył w rozprawach bo
              > nie m
              > > a na to czasu i ochoty.
              >
              > Znaczy, policjant i strażnik - do natychmiastowego zwolnienia, zgoda.
              Rozumny policjant upomina za drobne wykroczenia.

    • twoboredmen Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 26.09.12, 12:50
      Tak akcja z łapaniem rowerzystów trwa od ładnych paru tygodniu. Żenada na maksa. Szkoda słów.
      • Gość: Antoni Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.static.arcor-ip.net 26.09.12, 18:37
        Masz rację, że żenada. Już kilka tygodni łapią, a rowerzyści w dalszym ciągu nie nauczyli się korzystać z dróg...
        • Gość: benek Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.e-wro.net.pl 27.09.12, 01:07
          > Masz rację, że żenada. Już kilka tygodni łapią, a rowerzyści w dalszym ciągu ni
          > e nauczyli się korzystać z dróg...

          Ależ nauczyli się.
          Mimo braku ścieżek spadła liczba śmiertelnych i groźnych wypadków.
          A może uważasz, że miejsce 10 letniego dziecka na rowerze jest między ciężarówkami na jezdni, na której większość aut przekracza dopuszczalna prędkość ?
          • Gość: Antoni Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.static.arcor-ip.net 27.09.12, 07:38
            Jeśli dziecko jest za małe na jazdę po danej ulicy, niech jedzie inną, albo zostanie w domu. Co w tym jest niezrozumiałego?
            • czechofil Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 27.09.12, 08:35
              Gość portalu: Antoni napisał(a):

              > Jeśli dziecko jest za małe na jazdę po danej ulicy, niech jedzie inną, albo zos
              > tanie w domu. Co w tym jest niezrozumiałego?

              Jeśli kierowca nie potrafi jeździć po mieście z dozwoloną prędkością oraz wyprzedzać rowerzystów z zachowaniem przepisowego odstępu niech jeździ tylko po autostradzie albo niech zostanie w domu. Co w tym jest niezrozumiałego?
            • Gość: benek Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.e-wro.net.pl 04.11.12, 15:26
              > Jeśli dziecko jest za małe na jazdę po danej ulicy, niech jedzie inną, albo zos
              > tanie w domu. Co w tym jest niezrozumiałego?

              To raczej ty nie rozumiesz ze żyjemy w wolnym kraju i jeździmy drogami które prowadzą najkrótszą drogą do celu.
              Rower to nie auto które kieruje się dalszą obwodnica ale nadrabiając prędkością.
              Są oczywiście osiedla willowe że nikt nie będzie jechał główną drogą jak można równoległą.
              Jednak w centrum niewiele uspokojonych ulic .

      • Gość: benek Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 17:46
        > Tak akcja z łapaniem rowerzystów trwa od ładnych paru tygodniu. Żenada na maksa
        > . Szkoda słów.

        Niestety ale trwa już drugi rok.
        Policja bierze przykład ze SM która 20 lat tępiła babunie z pietruszką i sama zaczęła iść na łatwiznę.
        Jeśli we Wrocławiu jest 100.000 rowerzystów to 95-99 .000 boi się jeździć po jezdni bo magistrat wstrzymał program budowy ścieżek, a na jezdni coraz więcej potrąceń rowerzystów bo dziś dają prawo byle komu a przy tej ilości aut łatwo nie zauważyć rowerzysty.

        Policja chce aby zwiększyła się liczba trupów rowerzystów we Wrocławiaku albowiem dzięki temu ze u nas jeździli po chodnikach za cichym przyzwoleniem policji to we Wrocławiu ginęło 16 razy mniej rowerzystów niż w Warszawie.

        Gdym mijam każdego potrąconego rowerzystę to zastanawiam się zawsze jaki w tym udział policji.
        Ostatnio liczba potraceń się zwiększa i dochodzi nawet do kilku dziennie.

        Czy w policji pracują sami idioci ?
        Czy przełożony ma prawo zadać nakładania mandatów podczas gdy policjant jest samodzielnym funkcjonariuszem i tylko on widzi czy było zagrożenie ?
        Za jazdę po chodniku Kodeks Wykroczeń przewiduje upomnienie zatem zadanie nakładania wyłącznie mandatów jet po prostu mobbingiem i nadużywaniem stanowiska służbowego kogoś w dowództwie policji.
        Nie może sobie policja robić konkursu ogólnopolskiego która komenda wystawi więcej mandatów kosztem rowerzystów.
        Wiemy ze Policja potrzebuje pieniędzy na nowe radiowozy i nowe drukarki ale panowie nie tędy droga.
      • Gość: benek Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 17:47
        Weźmy np opisany patrol na Kazimierza Wielkiego.
        Widzę jak często karze tam rowerzystów a zupełnie przymyka oczy na to że kierowcy nielegalnie skręcają z ul.Widok w Kazimierza Wielkiego wpadając na przejście wtedy gdy piesi mają zielone.

        Czy musi ktoś zginać aby ktoś w tej policji zmądrzał ?
        Przecież tam jakiś oszołom dorwał się do władzy i któregoś dnia wysłała 67 policjantów do łapania rowerzystów.
        Łapie nawet w dzielnicach peryferyjnych gdzie ruch pieszych na chodniku zerowy.Niedawno łapali moście Oporowskim który jest na przedłużeniu pobocza wzdłuż ul.Grabiszyńskiej.
        Przecież to się kojarzy z łapankami jakie robili Niemcy.
        Jeśli funkcjonariusz ma rozkaz przynieść jak najwięcej mandatów to on się nie ustawi tam gdzie jest zagrożenie tylko tam gdzie najwięcej nałapie np na wspomnianym moście.
        Prawo nakazuje policji ostrzegać kierowców o ustawieniu fotoradarów choć wiemy że to wykroczenie powodujące najgroźniejsze wypadki.
        Tymczasem rowerzystów taki patrol łapie nawet kilku na minutę .
        To chore,
        Z centrum na Krzyki brakuje ścieżki rowerowej a przez 4 godziny jeździ tam 2500 rowerzystów.
        Czyli na godzinę ponad 600,
        Prawie wszyscy ten odcinek gdzie brak scieżki pokonują po szerokich chodnikach.
        Codziennie 600 na godzinę i żadnych wypadków.

        To podłość stawać w takich miejscach gdzie ścieżki nakierowują ruch i się kończą.
        Co to za sztuka natrzepać tam mandatów?
        • urko70 Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 08.10.12, 11:05
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > Weźmy np opisany patrol na Kazimierza Wielkiego.
          > Widzę jak często karze tam rowerzystów a zupełnie przymyka oczy na to że kierow
          > cy nielegalnie skręcają z ul.Widok w Kazimierza Wielkiego wpadając na przejście
          > wtedy gdy piesi mają zielone.

          Jeśli karzą to widocznie mają za co karać.
          To, że zajmują się jedną grupą użytkowników to nie znaczy że ina innych przymykają oko.
          Kiedy ten lewoskręt był dozwolony setki razy widziałem jak auta zatrzymywały się przed samymi pasami przepuszczając pieszych. Ani razy nie widziałem niebezpiecznej sytuacji.
          BTW likwidacja tego lewoskrętu to bardzo głupie zachowanie.


          > Łapie nawet w dzielnicach peryferyjnych gdzie ruch pieszych na chodniku zerowy.
          > Niedawno łapali moście Oporowskim który jest na przedłużeniu pobocza wzdłuż ul.
          > Grabiszyńskiej.

          Przecież wytłumaczyłem Ci wtedy, że chodnik na moście jest na tyle waski, że mijanie się rowerzysty i przykładowo pieszego z wózkiem jest niebezpieczne i można spać na jezdnię.

          :)


          > Tymczasem rowerzystów taki patrol łapie nawet kilku na minutę .

          "Kilku" czyli od 3 do 9. Przyjmijmy 6, 6ściu na minutę czyli 60ciu na godzinę, czyli skala jest całkiem spora.


          > Co to za sztuka natrzepać tam mandatów?

          Przy takim jak piszesz stosowaniu się rowerzystów do przepisów to faktycznie bułka z masłem.
          Poza tym z czegoś te ścieżki trzeba budować...

          :)
    • maggorlo Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po c... 26.09.12, 19:23
      Niech rowerzyści jeżdżą ulicami. Wszyscy. Najlepiej środkiem. Po tygodniu wojewoda zacznie akcję wypędzania cyklistów z jezdni na chodniki.
      • opolak Re: Budują ścieżki z mandatów za jazdę rowerem po 10.11.15, 20:21
        m.newsweek.pl/rowerzysci-lamanie-przepisow-drogowych-rower-newsweek-pl,artykuly,342897,1.html
        Główne grzechy rowerzystów

        Wymuszanie pierwszeństwa, jeżdżenie po chodnikach, przejeżdżanie przez pasy dla pieszych, brawura - to najczęstsze grzechy polskich rowerzystów. Policja zapowiada, że za dla "rowerowych piratów" nie będzie pobłażania i apeluje o rozwagę.

        Jak wynika z policyjnych statystyk w 2013 r. rowerzyści spowodowali 1716 wypadków; zginęły w nich 153 osoby.

        - Głównymi grzechami rowerzystów jest nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe wykonywanie manewru skrętu, w tym przede wszystkim skrętu w lewo. Rowerzyści zapominają o tym, że trzeba sygnalizować taki manewr poprzez wyciągnięcie ręki. Zazwyczaj tego nie robią i po prostu zjeżdżają z prawej strony do osi jezdni by skręcić. Kierowcy często są tak zaskoczeni, że nie są w stanie uniknąć wypadku - powiedział PAP mł. insp. Dariusz Podleś z Komendy Głównej Policji.

        Jak dodał kolejnym dość częstym przewinieniem rowerzystów jest przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. Zgodnie z przepisami rowerzysta powinien w takiej sytuacji zsiąść z roweru i go przeprowadzić, chyba, że obok przejścia jest ścieżka rowerowa. Nagminne są też przypadki "jeżdżenia" po chodnikach.

        - Bardzo ważne jest to, żeby rowerzyści pamiętali, że z chodnika mogą korzystać tylko w określonych sytuacjach - np. wtedy, gdy osoba dorosła jedzie z dzieckiem do lat 10 lub jeśli chodnik jest szeroki na dwa metry i biegnie wzdłuż drogi, którą wolno jechać z prędkością większą niż 50 km/h. Po chodniku wolno też jechać rowerem jeśli silny deszcz lub wiatr utrudniają jazdę ulicą. W takich przypadkach trzeba jednak pamiętać, że piesi mają pierwszeństwo, a rowerzyści są na chodnikach tylko gośćmi - zaznaczył Podleś.

        Policjanci zapewniają, że nie będzie pobłażania dla rowerzystów łamiących przepisy. Grożą za to mandaty za przewinienia w graniach 50 zł. Policja przypomina jednak, że rowerzysta, który łamie przepisy często ryzykuje własnym zdrowiem i życiem; przykładowo zderzenie z autem może mieć dla niego bardzo poważne konsekwencje.

        - O co możemy apelować do rowerzystów przed wakacjami? Przede wszystkim o rozwagę i kulturę jazdy. Trzymajmy ręce na kierownicy, nie rozmawiajmy przez telefon komórkowy, jadąc chodnikiem nie nadużywajmy sygnału dźwiękowego, dbajmy o dzieci, przewoźmy je na rowerze na przystosowanych do tego siodełkach - podkreślił Podleś.

        Dodał, że choć nie ma obowiązku jazdy w kasku warto o nim pamiętać. - Każda wywrotka na rowerze może wiązać się z urazami rąk lub głowy. Warto też by dzieci jadąc rowerem miały na głowach kaski - wskazał.

        Od piątku rusza akcja MSW „Rowerem bezpiecznie do celu”. Jej celem jest promowanie bezpieczeństwa wśród rowerzystów i edukacja, szczególnie dzieci i młodzieży.
        • jawor10 Karta rowerowa będzie obowiązkowa 17.04.17, 20:15
          Rowerzyści, którzy mają prawo jazdy, muszą znać kodeks drogowy i zdać egzamin. A co z tymi, którzy prawa jazdy nie mają? Choć i ich przepisy drogowe obowiązują, nikt nie sprawdza, czy je znają i potrafią stosować. W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa powstał właśnie projekt nowych przepisów, według których mieliby zdawać obowiązkowy egzamin na kartę rowerową.

          - Mam pełen szacunek dla rowerzystów i ta zmiana nie będzie wprowadzana przeciwko nim, ale ze względu na ich bezpieczeństwo - mówił minister Adamczyk.

          Taki egzamin ma być „mało dotkliwy” i odbywać się na komendach policji. Egzaminatorami mieliby być sami policjanci.

          Jak mówi Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji, to jest dopiero projekt i nie są jeszcze znane szczegóły, np. jak takie egzaminy miałyby wyglądać. Dodaje, że w ubiegłym roku na Dolnym Śląsku 112 z 2278 wypadków spowodowali rowerzyści.

          - Najczęstsze błędy rowerzystów to niestosowanie się do świateł i jazda przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Nie korzystają także ze ścieżek rowerowych i poruszają się po jezdniach, przejeżdżają przez przejścia dla pieszych, a poza terenem zabudowanym nie posiadają odpowiedniego oświetlenia i odblasków. Nie sygnalizują także ręką zamiaru zmiany pasa ruchu, a jest to ich obowiązek. Poza tym jeżdżą slalomem między samochodami - wylicza Petrykowski. - Wygląda to na lekceważenie przepisów, a nie ich nieznajomość. Trudno uwierzyć, że ktoś nie wie, że przez skrzyżowanie nie przejeżdża się na czerwonym świetle - dodaje policjant.

          Cezary Grocholski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej podsumowuje pomysły rządu krótko: obowiązkowe karty rowerowe byłyby powrotem do PRL.

          - Tylko w Polsce wymyślono coś takiego. W dodatku byłoby to niezgodne z konwencją wiedeńską, która mówi, że nie wolno wprowadzać dla dorosłych obowiązku posiadania dodatkowych uprawnień do jazdy rowerem. Konwencja określa zasady dotyczące prawa jazdy i gdybyśmy ją wypowiedzieli, nasze dokumenty nie byłyby respektowane za granicą - uważa Grocholski. - Problemem są kierowcy i łamanie przez nich ograniczeń prędkości. Oni są sprawcami 60 proc. wypadków z udziałem rowerzystów.

          Co na to kierowcy? Jak łatwo się domyślić, są przeciwnego zdania. Rafał Zawisza, prezes Radio Taxi Serc poruszając się autem po mieście często widzi rowerzystów robiących nieodpowiedzialne rzeczy.

          - Rowerzyści potrafią jechać pod prąd tam, gdzie nie ma odpowiednich znaków, jeżdżą po chodnikach, stwarzając niebezpieczeństwo dla pieszych, a bardzo często jadą ulicą, a gdy dla aut zapala się czerwone, „zamieniają się” w pieszych i jadą po pasach. Nie mają wyobraźni - uważa Zawisza.


          W świetle obowiązujących przepisów, rowerzysta, który ukończył 10 lat, a nie ma ukończonych jeszcze lat 18, może jeździć rowerem po drogach publicznych wyłącznie gdy posiada kartę rowerową. Niewiele nastolatków jednak o tym wie i śmiało korzysta z dróg publicznych. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chciałoby także wprowadzić obowiązkowe karty rowerowe dla rowerzystów, którzy są pełnoletni, ale nie mają prawa jazdy. O nowym projekcie oraz o najczęstszych wypadkach i kolizjach z udziałem rowerzystów opowiedział w "Dzień Dobry TVN" Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja