Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapłacimy?

30.09.12, 20:44
Dla tych wszystkich, co zaraz zaczna plakac jak to miasto zdziera z nich i naklada wysokie oplaty proponuje porownac ze stawkami wynajmu na wolnym rynku...

Tak samo mnie interesuja obizki za niski standard lokalu- ciekawe, dlaczego taki on jest (patrzac sie na sasiadow z kamienicy to nawet odpowiedzi nie potrzebuje)

I na zakonczenie- dlaczego mam dokladac polowe kosztow utrzymania do tych mieszkan, kiedy jeszcze nie tak dawno temu mnie samego nie bylo stac na dach nad glowa ale jakos o pomocy nikt nie pomyslal?! Natomiast w mieszkaniach komunalnych mamy juz czwrate pokolenie uzytkownikow, ktorym sie wszystko nalezy....
    • Gość: Gość Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.internetia.net.pl 30.09.12, 21:14
      Popieram przedmówcę.

      "Różnicę, czyli brakujące mniej więcej 5 zł, dokłada miasto z własnego budżetu."
      Q-źwa! A kto dokłada do "własnego budżetu miasta"? Przecież dokładają do niego wszyscy ci, którzy uczciwie płącą podatki oraz wolnorynkowe czynsze a niejednokrotnie dodatkowo płącą bankom bajońskie raty kredytowe za 30-letnie kredyty hipoteczne.
      Dlaczego nieudolni oraz lumpiarze żyją kosztem uczciwie pracujących zaradnych? Kiedy to się skończy?

      • wojtas71 Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 30.09.12, 22:07
        DOŚĆ sponsorowania mieszkań komunalnych! Co to w ogóle jest, komuna, socjalizm?
        Sprzedać wszystkie mieszkania komunalne na wolnym rynku, a ludziom którzy nie potrafią sobie zapewnić jakiegokolwiek mieszkania zaoferować na jakiś czas kontenery pod miastem tak żeby jeden z drugim wziął się do roboty i poszukał sobie czegoś lepszego. Tak samo jak zasiłek dla bezrobotnych. Dla wyjątkowo biednych jest zasiłek społeczny, obiady u Brata Alberta i noclegownie! Nikt nie zamarznie.

        Ceny mieszkań spadną we Wrocławiu i każdy kto pracuje będzie mógł sobie kupić mieszkanie.

        A tymczasem wszystkim dziadom którzy mieszkają za półdarmo w mieszkaniach komunalnych - jesteście szmaciarzami żyjącymi na koszt podatników!
        • Gość: 4 meble Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.opera-mini.net 01.10.12, 01:39
          Wyjątkowo niepoprawne wypowiedzi.
          Jako obywatele których stać macie obowiązek dopłacać do obywateli, których nie stać. Czy to tak trudno zrozumieć? Każdy obywatel jest taki sam, identyczny, i tyle samo mu się należy.

          Swoją drogą, warto wykonać te kilka obliczeń:
          5 złotych * 50 metrów = 250 złotych, razy 40 000 mieszkań = okrągłe 10 milionów miesięcznie.
          Jeśli we Wrocławiu jest 200 000 osób, którym się coś chce i które uważają, że przyzwoitość nakazuje płacić podatki tam gdzie się mieszka, to każda z tych osób wykłada miesięcznie 50 złotych na szczytny cel utrzymania lokali komunalnych, czyli każdy lokal jest sponsorowany przez pięć takich osób.
          Miasto powinno wydawać jakieś certyfikaty dla płatników na tę okoliczność.
          • Gość: wrocławianin Lepiej policz ile kosztuje cię miesięcznie Stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.10.12, 05:32
            Do podziału jest cena jego wybudowania (strzelam milard złotych + koszty biegnących procesów) oraz cena utrzymania w ruchu (niedawno ktoś to podawał). Nie pomylę się że to na łba z 10 do 100 razy więcej koszt utrzymania mieszkań komunalnych. Mieszkania komunalne są komuś potrzebne do przeżycia, STADION DO PRZEŻYCIA NIKOMU NIE JEST POTRZEBNY.
    • Gość: szpak Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.centertel.pl 01.10.12, 03:01
      A ty zainwestujesz kilkanaście tysięcy złotych w mieszkanie które wynajmujesz i którego nigdy nie wykupisz, właśnie ze względu na standard kamienicy, który zależy od miasta, czyli właściciela?

      Obniżki czynszu ze względu na standard dotyczą braku ciepłej wody i ogrzewania z sieci, braku wc i źródła wody w mieszkaniu, katastrofalnego stanu technicznego całego budynku. W niektórych budynkach nie ma wody w mieszkaniach, jest tylko jeden kran na korytarzu i jedno wc dla wszystkich mieszkań z piętra. Jaki masz wpływ na to, jako lokator? Możesz odpowiedzieć na to pytanie?

      Odpowiedz sobie na te pytania i przestań obrazać innych.
      • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 08:35
        Chcialbym sie dowiedziec, ktoz to taki inwestuje kilkanascie tysiecy zlotych w mieszkanie komunalne? Ja widze sytuacje odwrotne (widze, bo mieszkam w kamienicy, gdzie kupilem po rynkowej cenie lokal). Kazdy z sasiadow ma mozliwosc wykupu za 15% wartosci (szesc lat temu bylo to najczesciej w okolicach 15tys PLN... teraz powiedzmy 25tys). Waznjszy jest samochod na chodniku i cozienne piwko pod brama a nie wykup- wtedy trzeba by bylo faktycznie wszystko samemu robic. A do tego nienawykly raczki... Za to ciagly placz jak to ZMK nigy zadnycbh remontow nie zrobi natomiast kase ciagna... O dbaniu o czesc wspolna nie wspomne- zasikane, obdrapane bo w koncu ktos inny zaplaci za wymalowanie. To nie kosmici dewastuja piekne kamienice, niestety...

        Szesc lat temu z pocalowaniem w reke i lzami szczesicia w oczach kupilbym przy takim upuscie jak maja lokatorzy lokal bez WC i ogrzewania po to by samemu wyremontowac. Powiem wiecej- ja kupilem mieszkanie bez grzewania (ZA WLASNE PIENIADZE) i jakos bylem w stanie sobie z tym poradzic. Dziwne, prawda? Oczywiscie scenariusz zakupu za 25tys byl tylko kwestia moich marzen a nie mozliwosi, jak w przypadku mieszkana komunalnego.

        Na zakonczenie- w ktorych budynkach KOMUNALNYCH nie ma wody w mieszkaniach? Prosze wymienic takie. Co do wspolnych WC to najzsciej sa na polpietrach wiec wspolzielone na dwie-trzy rodziny. A taki stan rzeczy jest zwiazany z tym, ze nikomu sie nie chce wymienic pionu kanalizacyjnego (na koszt wlasny?!) ani zaaoptowac czesci mieszkania na lazienke (ja za to ni bede placic!)- to jest akurat przypadek mojej kamienicy.

        Dalej kogos obrazam? Jak mi przykro... naprawde- przykro mi, ze musze takich utrzymywac... Nade mna nikt nie plakal gdy musialem sam sie troszczyc o dach nad glowa.
        • Gość: ja Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.internetunion.pl 01.10.12, 08:46
          Brawo, popieram :) Nie dość, ze mieszkania za darmo 9czynsz płaci każdy), to jeszcze źle. A dlaczego my mamy wspierać patologię???
          • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 09:55
            > Brawo, popieram :) Nie dość, ze mieszkania za darmo 9czynsz płaci każdy)

            Nie, nie każdy. Czynsz płacą tylko ci, którzy mieszkanie wynajmują. Właściciele płacą opłaty eksploatacyjne plus wynagrodzenie zarządcy (wspólnota mieszkaniowa), ale nie jest to czynsz.
        • Gość: szpak Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.centertel.pl 01.10.12, 19:39
          Przepraszam za długi tekst, ale nie chciałam rozbijać tego na kilka wątków.

          Zarzucasz, że ludzie nie chcą wydawać pieniędzy na remonty, by podwyższyć standard mieszkania. Te kilkanaście tysięcy to koszt remontu mieszkania - wymiana podłogi, pociągnięcie pionów i wody, zrobienie łazienki, wymiana okien, drzwi, instalacji elektrycznej, często wymiana tynków, bo jak uderzysz młotkiem to lecą płaty tynku, zwłaszcza na drewnianych ścianach działowych. Ty kupiłeś mieszkanie i chwalisz się, że zrobiłeś sam remont. Pytanie było, czy byłbyś skłonny zrobić ten remont, gdybyś nie kupił tego mieszkania i nie miałbyś szansy na kupno, bo budynek jest do generalnego remontu i takie budynki są wyłączone ze sprzedaży mieszkań. Kilkanaście lat temu wisiała lista takich kamienic, liczyła kilkanaście stron, po ok. 30 pozycji, tylko w jednym BOK.

          REMONTY - wszystkie klatki schodowe w promieniu 500 metrów ode mnie nie były malowane od ponad 40 lat. Nie było też żadnych większych remontów, tylko łatanie dziur. Nie były też wymieniane okna na klatkach schodowych, kiedy spróchniały. W takie okna wstawiano dwudzielną ramę i szklono na stałe. Dziurawy dach załatano nam po trzech latach, kiedy po każdym deszczu woda lała się już strumieniem po schodach. Wymiana kuchenek i zlewów, wc w mieszkaniu na własny koszt, chociaż jest to obowiązkiem właściciela, czyli gminy. To samo z awariami - na swój koszt. W całej okolicy w ciągu 40 lat zrobiono remont kapitalny tylko w 3 budynkach. To nie kosmici dewastują te domy, tylko czas i brak dbałości ze strony zarządcy.

          Bardzo ci współczuję, że mieszkasz w takim okropnym, zasikanym i odrapanym domu. W mojej okolicy nikt nie stoi w bramach i nie popija piwka, nikt nie sika w bramach. Ściany są odrapane, bo schodzi już trzecia warstwa farby, kiedyś tak malowano, nikt nie skrobał ścian przed malowaniem. Korytarze koło drzwi malujemy sami, co wyglada śmiesznie, bo korytarz jest w 2-4 kolorach, półpiętra i schody pozostają w stanie pierwotnym.

          BRAK WODY w budynkach. Jesteś młody, czy tak mało wiesz o swoim mieście. Są całe kwartały kamienic, gdzie na korytarzu jest kran i jedno wc i jeden pion dla całego piętra, 4 mieszkania. Np. większość kamienic w Trójkącie Bermudzkim tak została zbudowana, bo kiedyś tak się budowało. Tylko w bogatych kamienicach były łazienki i woda w mieszkaniu. Na mojej ulicy jest kilka kamienic, gdzie tak jest, w kilku jest to nawet na półpiętrze. Gdybyś chciał zainstalować choćby prysznic, to musisz ciągnąć piony, na swój koszt, jeśli w ogóle da się to zrobić, bo stropy są drewniane. Chyba, że wszyscy lokatorzy z pionu za swoje pieniądze poprowadzą piony wod.-kan. z piwnicy. W nagrodę płacisz wyższy czynsz. Jak urzędnik będzie miał dobry humor, to można liczyć na zwrot części kosztów po kilku latach. Ludzie mają podciągniętą wodę, ale odpływ to do wiaderka, ewentualnie cienka rura po suficie sąsiada piętro niżej. Na peryferiach są domy, gdzie w podwórku stoi baraczek z latrynami i kranem, albo jest pompa na powórku.

          Przykro ci że musisz utrzymywać tych ludzi? Zupełnie tego nie rozumiem, bo za śmieci, wodę, nieczystości płynne płacimy po kosztach rzeczywistych, rozliczają nas co pół roku. Remontów nie ma żadnych. Na żadnej kamienicy nie zrobiono nowej elewacji, robi się tylko tam, gdzie jest remont kapitalny. Klatki sprzątamy sami, bo sprzątaczka przychodzi raz na tydzień, pseudomycie klatki raz na miesiąc. Od prawie 20 lat nikt nie sprząta śniegu z chodników, nie posypuje piaskiem, nikogo nie obchodzi że robi się ślizgawka, odśnieżanie ulic załatwia wiosna. Przechodząc na drugą stronę ulicy przeskakujemy rozjeżdżone śniegowe koleiny. To samo z podwórkiem, które jest zwykłym klepiskiem, a po deszczu i na wiosnę grząskim bajorem. Ostatnio było głośno o pladze szczurów w śródmieściu. Obudzili sie jak szczury zaczęły biegać po ulicy, wcześniej nikt się nie przejmował skargami na śmieci gnijące pod chmurką na podwórku. I za ten luksus płacimy najwyższe czynsze w mieście, bo w spółdzielniach i we wspólnotach czynsze są dużo niższe. Czas niskich czynszów skończył sie w 2003 roku. I do tego jeszcze ciągle wyzywają nas od darmozjadów i nierobów, których trzeba finansować. Zrozum, że dopłacasz do kilkuset osobowej armii urzędasów, którzy "zajmują się" naszymi mieszkaniami, a nie do nas, lokatorów.

          O ulgach w czynszu pisałam tutaj w innym poście. Uważasz, że powinniśmy płacić taki sam czynsz za mieszkanie bez ciepłej wody, ogrzewania i wspólne wc, jak ci którzy mają te media w domu, mają łazienki, mieszkają w nowych blokach?

          Moja kamienica jest z 1831 roku. Moi rodzice przyjechali do Wrocławia w 1948, teraz ja tu mieszkam. Oni odgruzowywali, a potem odbudowywali miasto, domy, zakłady pracy, za darmo, po pracy, w niedziele. Mój sąsiad stracił brata, bo w gruzach była mina, która wybuchła. Takich przypadków było dużo. A teraz wszyscy krzyczą, że dostali za darmo mieszkania. Dostali je, bo innych mieszkań nie było. Pomyśl najpierw, zanim zaczniesz ubliżać innym i krzyczeć jakie to niesprawiedliwe. Nie moja wina, że urodziłeś się za późno, ja żałuję, że urodziłam się za wcześnie.
          • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 21:22
            Postaram sie odpowiadac zgodnie z chronologia:

            1. jezeli mieszkanie bylo przez 60 lat "w jednych rekach" to pogarszajacy stan bylo widac juz trzydziesci lat temu. Wtedy inaczej by bylo z odswiezeniem jak i teraz po takowym. Co do sensownosci- kupic nie mozna ale i tak wiadomo, ze dluzej niz 5 lat tam sie pomieszka. No chyba, ze warto jeszcze poczekac az sie zupelnie zawali... A wtedy plakac, ze trzeba kolejne lokum zalatwic. Bo przeciez reszta musi sfinansowac remont, prawda? Przy oplacie rzedu 450-500PLN (w kamienicach ma sie raczej wieksze mieszkania) to proponowalbym zapomniec o czyms takim bo zwyczajnie sie wydatki z wplywami nie bilansuja i to nawet wtedy jak sie uwzglednite ca. 100etatow urzedniczych.

            Dlateo bardzo dobrze, ze czynsz sie podnosi w mieszkaniach komunalnych- mam nadzieje, ze przy takim trendzie niedlugo calosc sie zbilansuje. Natomiast w takim wypadku tez chcialbym, by moc czesc czynszu "odrobic" w ramach drobnych prac, takich jak sprzatanie czy porzadkowanie terenu.

            2. Znam klatki na trojkacie, ktore byly odmalowane kilka lat temu a teraz maja: powywrywane domofony, zdewastowane nowe drzwi (drogie jak jasny pierun- na wzor oryginalu, z pelnego drewna i plaskorzezbami), cala galerie flaszek w roznym stanie ropzbicia i napelnienia chyba moczem oraz wyprute transfoprmatory z tablic elektrycznych (transformatory zalozone do piwnicy po to, by nie krasc pradu....). I wtedy mnie trafia.... I trafia mnie nadal nawet jak mam swiadomosci, ze na 20 mieszkan wystarczy trzech pijaczkow i ich progenitura a reszta po prostu tam mieszka ale siedzi cicho.

            3. Woda i stan techniczny- mam takiego malego bzika na punkcie kamienic z trojkata i po prostu sobie urzadzalem wycieczki po okolicy, gdzie jest pelno perelek w stanie pelnego rozkladu. Jakims cudem nigdzie nie widzialem aby jedyne ujecie wody bylo tylko na korytarzu o wygodkach na zewnatrz nie wspominajac. Znajomi na studiach mieszkali w okolicach Nowowiejskiej- tak samo z pionami wodnymi. Analogicznie w okolichach Pomorskiej, w okolicach Reja i pl. Grunwaldzkiego. Natomiast jeszcze do niedawna nawet w moim mieszkaniu byl pion fi50- wymieniony na koszt wspolnoty jak trzeba. A mieszkam tu bo po prostu te kamienice sa zwyczajnie piekne- za to ich stan po 60latach polskiej obecnosci mowi sam za siebie.

            Malowanie klatki:
            a) opalarka- 40pln (moze byc jedna na klatke, chyba, ze kazdy chce miec swoja)
            b) szpachelka- 2 sztuki po 5PLN (jedna wieksza a druga mala do zakamarkow)
            b) 1 opakowanie unigruntu/pietro- 10pln
            c) 10l farby na pietro- 120pln (to te lepsze, najtansze od 30pln)- wystarczy na dwie warstwy..
            d) czas- dwa dni robocze na pietro.... Lub dwa weekendy liczac przerwy na pogawedke z sasiadem w czasie pracy.
            Mozna tez zrobic w wersji delux: 20kg gladzi szpachlowej i styropianowa packa (nie trzeba szlifowac- nikt sie w tymn przegladac nie bedzie) jako podklad pod farbe (wtedy dochodza dodatkowe dwa dni)
            Inwestycja, ze ja nie moge, biorac pod uwage, ze na min 5 lat powinno wystarczyc, skoro nikt nie dewastuje...

            Jak tez jest przyznane, choc dosc niechetnie- znaczna czesc kosztow poniesionych we wlasnym zakresie remontow jest zwracana. Znam przypadki, gdzie zamiast zwrotu od razu udalo sie dogadac, by przez dluzszy czas po prostu odliczyc od czynszu. DA SIE TYLKO TRZEBA CHCIEC.

            Odsniezanie i gospodarka odpadami- to troche inna bajka i ma sredni zwiazek z zasobem komunalnym. Za to zwiazek ma chocby to, co sam widze na podworzu- worki ze smieciami, ktorych sie nie chce odniesc te 50m do kubla, pelno szkla i psich odchodow a miedzy tym dzieci sasiadow....

            3. Tak- przykro mi, ze utrzymuje:
            - dofinansowanie do utrzymania tych kamienic w szczegolnosci, ze wynajem spoza puli komunalnej w tych samych budynkach kosztuje zupelnie inne pieniadze. Z mojego punktu widzenia ja po prostu doplacam ze swoich podatkow do waszego wynajmu.
            - armie ludzi, ktorych stac na wlasne mieszkanie ale im wygodniej na komunalnym
            - armie ludzi, ktorzy w zyciu sie praca nie skalali ale za to wszystko dostaja bo sa "biedni" i z marginesu (powiedzmy szczerze- tak im wygodniej...)
            - armie urzednikow zyjacych dzieki tak rozbudowanemu mieszkalnictwu komunalnemu (to jest wynik a nie przyczyna)

            4. Porownuje Pani swoj czynsz z oplatami spoldzielczymi (ci ludzie skladali sie na budowe mieszkan i to calkiem sporo I DLUGO). Na dodatek w czynie spolecznym jeszcze czesciowo wykanczali czesci wspolne. Sumujac koszty- troche taniej jest mieszkajac przez te kilkadziesiat lat w budynku komunalnym a pozniej wykupujac z ulga (o ile mozna). Mieszkancy nowych blokow najczesciej zaplacili za to bardzo wysoka cene (wiekszosc na 30lat zwiazala sie z bankiem). Mieszkania w TBS-ach tez swoje kosztuja. Dlatego porownywanie standardu mija sie z celem... Jak sie jezdzi pozyczonym rowerem to srednio sie narzeka, ze kolo piszczy tylko sie cieszy, ze nie trzeba bylo kupowac nowego...

            5. Nie twierdze, ze czynsz nie powinien zalezec od standardu (czyli doprowadzonych mediow). Twierdze natomiast, ze stan to w znaczacej mierze wina samych lokatorow. I nie powinno to byc podstawa do upustow- wrecz przeciownie. W ramach wynajmu dodalbym paragraf, ze wynajmujacy MA OBOWIAZEK przeprowadzania drobnych remontow, napraw bierzacy czy utrzymania swojej najblizszej okolicy w odpowiednim stanie. Jezeli warunki nie odpowiadaja zawsze zostaje oferta z wolnego rynku- sam kozystalem i chcialbym moc placic 500pln nawet jakby lazienka byla poza mieszkaniem.

            6. Moja kamienica jest z 1903 roku (tak glosi napis na posadzce natomiast jak wymienialem podloge to znalazlem gazete z 1901- taka owczesna bulwarowka ale stoi na poczesnym miejscu jako domowy skarb)- wiem jak sie wtedy budowalo i moge powiedziec, ze najwieksza prowizorka w tym wszystkim to rok 1946 oraz wszystko co pozniej.

            Zaraz po wojnie we Wroclawiu przydzielalo sie mieszkania wszystkim, ktorzy sie tylko pojawili. Z jednej strony je odgruzowano we wlasnym zakresie a z drugiej strony po tym wszyscy usiedli i stwierdzili, ze sie im nalezy remont, wymiana ogrzewania, wc, kuchenki gazowej itd. Wiec bede na to czekal chocby 60lat i juz! Pomijam, ze robilo sie tez bykle jak- w koncu do lat 60 kazdy sie bal, ze Wroclaw zostanie zwrocony Niemcom. Dla mnie jest to po prostu taka, niestety nasza polska mentalnosc i mam jej juz powyzej dziorek w nosie. A najciekwsze jest to, ze ze znanych mi relacji dwoch autochtonek (jedna niestety juz odeszla)- to co sie robilo po wojnie z mieszkaniami wolalo o pomste do nieba i nie chodzi tutaj o rzadzacych ale samych lokatorow...
            • Gość: szpak Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.centertel.pl 02.10.12, 03:14
              Dużo racji w tym, co piszesz, ale pranie mózgów od 1989 też zrobiło swoje. Obniżone czynsze są za to, że nie ma c.o. i c.w. sieciowego, wc na korytarzu, brak wody w mieszkaniu, nie mogą być wyższe niż 50% stawki bazowej. Stan fizyczny mieszkania nie ma żadnego wpływu, nie ma wpływu własne c.o., bojler na wodę itp. Lokatorzy się buntują, bo płacimy a w zamian nie otrzymujemy nic, dosłownie. Zarządca nas zwyczajnie olewa.

              Koleżanka mieszka w plombie z 1992, cztery lata temu wykupiła mieszkanie. Przed wykupem płaciła 650 czynszu i ciągłe dopłaty do wszystkiego. Teraz płaci wspólnocie 450 łącznie z FR, klatka sprzątana trzy razy w tygodniu, myta co miesiąc, jak tylko śnieg popada chodnik uprzątnięty i posypany piaskiem, dojście do śmietnika też. Zrobili mały remont dachu i klatki z wymianą okien i nic nie dopłacali. Zarządca ma swoje firmy remontowe, zmieścili się w FR. Teraz zbierają na nową elewację. Jak trzeba wymienić spłuczkę, uszczelkę, czy baterię, gniazdko, nie ma prądu, coś się zepsuło w oknie, nie ma sprawy usługa w ramach czynszu, bateria, czy spłuczka oczywiście własna. Stawki za media tak ustalone, że rzadko kiedy są dopłaty. I zarządca jeszcze zarabia.

              My wszystko robimy sami, za swoje pieniądze. To co w mieszkaniu to sprawa lokatora. Sami wymieniamy drzwi i okna, sami remontowaliśmy klatkę, sąsiedzi pracują w budowlance, więc swoją część wyremontowali, my pomagaliśmy. Nie jesteśmy właścicielami, więc takie sprawy jak wymiana kuchenki, zlewu, baterii należą do właściciela. Zarządca kasę bierze i nic nie robi. Sprzątaczka ma 14 dużych kamienic. Oszczędza się na wywozie śmieci, stąd hałdy śmieci przy pojemnikach i w efekcie plaga szczurów.

              Kamienice z Trójkąta znam, bo mieszkał tam mój wujek i trzy koleżanki (wszyscy już mieszkają w blokach). Tylko jedna miała piony w mieszkaniach, pozostałe tak jak napisałam. Na mojej ulicy w śródmieściu, w kilku kamienicach do dzisiaj jest taki stan. Nie remontowano, bo kamienice były do kapitalnego remontu, ale zmienił się ustrój i zostało jak było do dzisiaj. Wc na półpiętrze, obok kran, albo na piętrze. Niektórzy ciągną wodę do mieszkania, odpływ do wiaderka, przy pralce dyżurują z dwoma wiaderkami. Są kamienice, w których ludzie wychodzili sobie piony wod-kan w BOK. Baraczek z latrynką widziałam na Stabłowicach, Psim Polu i w Leśnicy, przy domach kilkumieszkaniowych. Wiem, że lokatorzy sami sobie ciągnęli wodę i kanalizację do mieszkań, za swoje pieniądze, bo zarządca ciągle na minusie. Pompy i latrynki w podwórku były kiedyś na Kowalach, teraz nie wiem.

              Nie wiem do czego tak naprawdę dopłaca miasto. Z mediów rozliczają nas na bieżąco, w kamienicach nic nie robią, tylko ta sprzątaczka raz na tydzień. Po serii zaczadzeń, co pół roku sprawdzają kominy i instalację gazową. Koleżanka we wspólnocie za 42m w domu z 1992 płaci 450 zł, druga 32m w bloku spółdzielczym z 83 płaci 280 zł, ja mam 29m, stara buda bez łazienki, wc na korytarzu, ale mamy od tego roku c.o. i c.w. sfinansowane przez UE - płacę 330 zł. Obsługa mieszkańców w spółdzielni i we wspólnocie tylko pozazdrościć. U nas jak coś trzeba załatwić, to dostajesz numery telefonów, adresy i sam ganiasz po biurach po całym mieście, a powinien to zrobić zarządca, za to mu płacą.

              Nie moją winą jest, że mieszkanie obecnie można tylko kupić, że zlikwidowano dobry system spółdzielczy, 10-20% wpłaty i reszta na 20-40 lat płatna w czynszu, a nie banku. Teraz nawet spółdzielnie budują jak deweloperzy. Ja nie mogłam zrealizować swojej książeczki mieszkaniowej, bo nie stać mnie na zapłacenie całej kwoty, a ze względu na wiek żaden bank nie udzieli mi kredytu. Czy mam wyprowadzić się do baraku? W mojej kamienicy na 20 mieszkań, tylko sześć osób byłoby w stanie wykupić swoje mieszkanie, reszty nie stać na to.
      • Gość: Taka jedna Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: 79.162.128.* 01.10.12, 08:45
        Ja nie widzę problemu... Jak nie odpowiada Ci mieszkanie komunalne, zdaj je miastu i kup własne. Nie będziesz narzekał, a co ważniejsze, będziesz mógł zainwestować w nie ile zechcesz.
    • Gość: szpak Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.centertel.pl 01.10.12, 03:46
      We Wrocławiu mieszkaniami komunalnymi rządzą dwie spółki, Wrocławskie Mieszkania i Zarząd Zasobów Komunalnych. Każda spółka podzielona na centralę i rejony. W centralach po kilkudziesięciu pracowników, w rejonach, czyli BOK po 15-20 urzędników w każdym. Struktura dostępna na stronach internetowych spółek.

      Nad tymi spółkami są urzędnicze czapki, które nie bardzo wiadomo po co istnieją, ale za to zatrudniają kilkuset urzędników. Do tego jeszcze ponad setka urzędników wydziału lokalowego w Urzędzie Miasta. Z powodu wyprzedaży mieszkań i lokali ubywa, ale urzędników stale przybywa. Nic dziwnego, że koszty rosną, a czynsze nie pokrywają kosztów zarządzania, chociaż są wyższe od czynszów w spółdzielniach o ok. 30%, a od czynszów we wspólnotach o ok. 50%.

      Policz sobie teraz ilu urzędników muszą utrzymać lokatorzy mieszkań komunalnych. Takiej rozdmuchanej administracji nie wytrzyma żadna firma, a gdzie jeszcze fundusze na remonty, inwestycje...... Dla porównania - spółdzielnia mieszkaniowa mojej koleżanki, zarządzająca ponad 4 tys. mieszkań, pięć osiedli, zatrudnia 36 osób, łącznie z administracjami.

      Tak na marginesie, czynsze w mieszkaniach komunalnych są wyższe od czynszów w spółdzielniach o ok. 30%, a od czynszów we wspólnotach o ok. 50%. Czasy niskich czynszów skończyły się w 2003 roku. O remontach i inwestycjach nie ma mowy, a o sposobie zarządzania, za te wysokie czynsze to można napisać epopeję.
      • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 08:44
        Z artykulu wynika (i moich wiadomosci tez), ze czynsz za 50m mieszkanie to okolo 450PLN. To samo mieszkanie wynajete w sytuacji, gdy nie jest sie takim szczesciarzem to okolo 1000-1200PLN + oplaty. Dodam, ze te ceny obowiazuja w tych samych kamienicach, gdzie nawet ludzie z mieszkan komunalnych wynajmuja je studentom (na marginesie- nielegalny proceder). Chyba wiecej nie trzeba komentowac w sprawie "tanich" czynszow.

        Zapomnialem- mieszkanie spoldzielcze nie dostaje sie za darmo, wiec porownywanie jest delikatnie nie na miejscu... Nie mowiac o wspolnotach, gdzie sie po prostu zaplacilo PELNA CENE- cos co sie w glowie coponiektorym nie miesci.
        • Gość: wpólnota Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 10:59
          podwyżka nie załatwi sprawy utrzymania mieszkań komunalnych ,ponieważ duży procent lokatorów komunalnych i tak nie płaci wcale - z tym miasto powinno sobie poradzić. Niepłacących przekwaterować do socjalnych - opuszczone mieszkania sprzedać na wolnym rynku (w niektórych kamienicach stanowią poważna wartość) za uzyskane pieniądze wybudować kolejne socjalne i przeprowadzić tam następnych niepłacących i tak do skutku. Każda (niemal) wspólnota ma w swojej kamienicy przyklady notorycznie niepłacących, ale wymagających. I jeszcze jedno - pustostany komunalne . Ktoś wspomniał o rzeszy urzedników obsługujacych "komunalne" - niech się zajmą pustostanami i niepłacącymi.
          • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 12:43
            Nie pamietam gdzie ale calkiem niedawno w jednym z wiekszych miast postawiono kilka kontenerow socjalnych i zagrozono przesiedleniami za nieplacenie notoryczne czynszu. Na wyscigi ci wszyscy biedni lecieli splaca po kilka tys naraz. Az tacy biedni byli, ze od razu mieli...

            I masz racje- to tej jest problem i to wielki, ktorego boja sie urzednicy dotknac, bo lament bedzie pod samo niebo.
      • Gość: gosc z lublina Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.up.lublin.pl 31.03.13, 21:20
        tak zgadzam sie z toba mieszkam rowniez w komunalnym i nie z wlasnego wyboru a za mieszkanie 50 m place na dzien dzisiejszy 770zl i uwazacie ze to sa darmowe mieszkania
        • Gość: kamienicznik Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.13, 22:08
          Oczywiście, że nie są. Jeżleli uważałbyś, że czynsz jaki placisz nie jest adekwatny do jakości lokalu zawsze możesz wynająć 50m2 za 1600 zł i mieć fochy właściciela gratis.
    • sverir Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapłacimy? 01.10.12, 10:03
      Jak Kalemu miasto dopłaca do utrzymania jego dziecka w żłobku, przedszkolu czy w szkole, to dobrze. Jak Kalemu miasto dopłaca za utrzymywanie autobusu, którym jeździ do pracy, to też dobrze. Jak Kalemu miasto płaci za oświetlenie chodników i ulic, to nawet super. Ale jak Kali ma dopłacić za utrzymanie mieszkania, to bardzo niedobrze.

      Dlaczego Kali jest tak niesprawiedliwy?
      • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 10:27
        Po pierwsze- to nie miasto doplaca TYLKO MY WSZYSCY, ktorzy PLACIMY PODATKI. I ja wole zainwestowac w przyszlosc i czas dla rodzicow na prace (przedszkole), bezpieczenstwo i wygode (oswietlenie) oraz mozliwosc skorzystania z komunikacji miejskiej niz doplacac do ciagle gardlujacych nierobow, ktorym sie po prostu nie chce wziasc odpowiedzialnosci za siebie samych. Ja wiem, ze to trudno zrobic po trzech pokoleniach krzyczenia o jeszcze ale niestety- manna z nieba nie leci...

        Dlatego twierdze, ze podwyzki sa ZA MALE- koszt czynszu w takim mieszkaniu powinien oscylowac MINIMUM w okolichach 70-80% kosztu wynajmu na wolnym rynku. Tak by zmobilizowac wiecznie biednych by zabrali sie za prace a nie picie piwa i sikanie po bramach lub dewastowanie ich w inny sposob (ta piekna mlodziez z nadmiarem energi tylko nie do pracy...).

        MAM SERDECZNIE DOSC UTRZYMYWANIA TEJ PATOLOGI- to nie jest pomoc dla ubogich, to zywienie calej grupy, ktora ma tylko roszczeniowe postawy! Zreszta wlasnie przez takich nie ma jak i za co pomoc tym, ktorych faktycznie nalezaloby wesprzec (np. ze wzgledu na wypadki losowe, wsparcie edukacji itd)- pomijam fontanny i stadiony. Pomijam ten drobiazg, ze pomoc ma byc tylko czasowa- do chwili, gdy bedzie mozna samemu sobie dac rade a nie zerowac bez konca.
        • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 11:38
          > Po pierwsze- to nie miasto doplaca TYLKO MY WSZYSCY, ktorzy PLACIMY PODATKI.

          A wśród nich osoby, które wynajmują mieszkania komunalne, prawda?

          > I ja wole zainwestowac w przyszlosc i czas dla rodzicow na prace (przedszkole)(...)

          W takim razie bądź łaskaw inwestować wyłącznie swoje pieniądze, moje zostaw w spokoju. Może ja wolałbym te pieniądze przeznaczyć na wycieczkę do Egiptu? Niestety, ale nie mogę, bo wspomagam dzieci krzykaczy.

          > Dlatego twierdze, ze podwyzki sa ZA MALE- koszt czynszu w takim mieszkaniu powi
          > nien oscylowac MINIMUM w okolichach 70-80% kosztu wynajmu na wolnym rynku.

          Musisz w takim razie zdecydować się czy gmina prowadzi działalność komercyjną, czy nie. Nie wiem ile Ty płacisz za mieszkanie. Kiedy ja wynajmowałem na rynku, 75% ceny "rynkowej" stanowił czysty zarobek właściciela mieszkania, natomiast opłaty eksploatacyjne wynosiły pozostałe 25%. Jeżeli chcesz, żeby miasto pobierało taką kasę od najemców, to musi zwyczajnie prowadzić działalność gospodarczą związaną z wynajmem lokali. Nie mam nic przeciwko.

          Ale w takim razie powinno też podnieść opłaty za żłobki i przedszkola, do cen minimum 70-80% ceny rynkowej. To samo z komunikacją publiczną, jak też i wszelkimi innymi usługami, które świadczy miasto. To z pewnością zmobilizuje ludzi do tego, by pracowali jak najwięcej, jak najciężej, jak najwięcej oszczędzali i jak najbardziej nienawidzili zbytków. Chociaż zoo czy aquapark to w sumie zbytki, a ceny tam budzą tyle obrzydzenia.

          > MAM SERDECZNIE DOSC UTRZYMYWANIA TEJ PATOLOGI- to nie jest pomoc dla ubogich, t
          > o zywienie calej grupy, ktora ma tylko roszczeniowe postawy!

          Problem polega na tym, że najbardziej roszczeniową postawę, to zwykle mają osoby takie jak Ty. W dodatku jest to postawa wysoce egoistyczna i pozbawiona instynktu samozachowawczego. Zamiast krzyczeć "hej, nie zabierajcie mi aż tyle, ja mam plany", jęczysz "hej, zabierajcie innym więcej". Co do ludzi, którzy płacą te czynsze, to są ciszej, niż młodzi, wykształceni, którzy najgłośniej krzyczą o swoich potrzebach.

          > Pomijam ten drobiazg, ze pomoc ma byc tylko czasowa- do chwili, gdy bedzie mozna
          > samemu sobie dac rade a nie zerowac bez konca.

          I ja uważam, że pomoc może być czasowa i najlepiej, jeżeli umowy najmu zawierane są na jakiś czas tylko, po którym lokator musi wykazać się podobną lub gorszą sytuacją, którą miał wcześniej.

          Co nie zmienia faktu, że średnio widzę plan mobilizowania kogoś do cięższej pracy, grożąc mu bezdomnością. Gdyby ktoś zarabiajacy 450 złotych na osobę mógł zarabiać więcej, to nie potrzebowałby bata nad sobą. No, przynajmniej zwykle tak jest.
          • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 12:11
            sverir napisał:

            > A wśród nich osoby, które wynajmują mieszkania komunalne, prawda?

            dwie trzecie w mojej kamienicy to albo bezrobotni na garnuszku panstwa/gminy albo budzetowka- o podatkach nie ma co mowic w ich wypadku.

            > W takim razie bądź łaskaw inwestować wyłącznie swoje pieniądze, moje zostaw w s
            > pokoju. Może ja wolałbym te pieniądze przeznaczyć na wycieczkę do Egiptu? Niest
            > ety, ale nie mogę, bo wspomagam dzieci krzykaczy.

            Widzisz- rodzice dzieci w przedszkolu jakos nie kosztuja tyle co mieszkancy komunalni + koszt remontow zdewastowanych przez nich kamienic. ja sie nie boje przechodzic obok przedszkola. Obok bram na trojkacie juz nie jest tak wesolo. Proponuje porownac tez sumy... oraz to co z tego mamy jako spoleczenstwo. Ja twierdze, ze z mieszkan komunalnych mamy czysta PATOLOGIE i to trzeba zmienic w znaczeniu- pomoc tym, ktorym to potrzebne a nierobow kopnac w tylek.

            > Musisz w takim razie zdecydować się czy gmina prowadzi działalność komercyjną,
            > czy nie. Nie wiem ile Ty płacisz za mieszkanie. Kiedy ja wynajmowałem na rynku,
            > 75% ceny "rynkowej" stanowił czysty zarobek właściciela mieszkania, natomiast
            > opłaty eksploatacyjne wynosiły pozostałe 25%.

            Policzyles koszt zakupu/wybudowania takiego mieszkania a co za tym idzie amortyzacji tej inwestycji? Polioczyles remonty, podatki itd? Jako osoba, ktora tez wynajmowala powiem krotko- rentownosc na poziomie 10% czynszu jest juz naprawde dobra. Chyba, ze ma sie mieszkanie w spadku albo wykupilo z zasobu komunalnego...

            Jeżeli chcesz, żeby miasto pobier
            > ało taką kasę od najemców, to musi zwyczajnie prowadzić działalność gospodarczą
            > związaną z wynajmem lokali. Nie mam nic przeciwko.

            Przy uwzglednieniu powyzszych kosztow- NIE


            > Ale w takim razie powinno też podnieść opłaty za żłobki i przedszkola, do cen m
            > inimum 70-80% ceny rynkowej. To samo z komunikacją publiczną, jak też i wszelki
            > mi innymi usługami, które świadczy miasto.

            Z komuniakcja tak juz jest- jest dofinansowana w niewielkim stopniu, poniewaz miastu bardziej potrzebne sa fontanny i stadiony ;). Za oswietlenie i inne uslugi place placac podateg od nieruchomosci. Dodam, ze osoba wynajmujaca tych wydatkow nie ponosi.

            To z pewnością zmobilizuje ludzi do
            > tego, by pracowali jak najwięcej, jak najciężej, jak najwięcej oszczędzali i ja
            > k najbardziej nienawidzili zbytków. Chociaż zoo czy aquapark to w sumie zbytki,
            > a ceny tam budzą tyle obrzydzenia.

            Jak mnie nie stac na kawior to go nie kupuje- proste, prawda? Obydwie instytucje jakims cudem nie narzekaja na brak chetnych- tez ciekawe, prawda?

            > Problem polega na tym, że najbardziej roszczeniową postawę, to zwykle mają osob
            > y takie jak Ty.

            czy ja krzycze, zeby ktos mi dawal caly czas? Nie- ja krzycze bo widze gdzie ida MOJE pieniadze.

            W dodatku jest to postawa wysoce egoistyczna i pozbawiona insty
            > nktu samozachowawczego. Zamiast krzyczeć "hej, nie zabierajcie mi aż tyle, ja m
            > am plany", jęczysz "hej, zabierajcie innym więcej".

            Dosc ciekawa wolta- mozesz to udowodnic na podstawie moich wypowiedzi? To o co postuluje to nie o zabieranie wiecej innym, tylko o to, by darmozjady w koncu poczuly, ze nie moga miec z moich podatkow wszystkiego dostarczonego pod nos. Tyle i az tyle. Pozatym czesc z nich zwyczajnie stac na wlasne lokum ale z wygodnictwa tego nie robia, bo po co?

            Zaproponowalem stawki WYRAZNIE nizsze niz rynkowe (sam bym takie chcial miec onegdaj). Rownie dobrze od tych stawek mozna dac upusty np. za prace porzadkowe wokol budynku, za utrzymanie klatki schodowej (dlaczego tyrzeba zatrudniac firme spratajaca jak polowa to bezrobotni?!) itd. Tylko wtedy budza sie "spolecznicy", ktorzy zadbaja, by wzmiankowani sobie raczek nie pobrudzili...

            Co do ludzi, którzy płacą t
            > e czynsze, to są ciszej, niż młodzi, wykształceni, którzy najgłośniej krzyczą o
            > swoich potrzebach.

            ???
            Wiesz- ja mam smutna konstatacje, ze ludzie w potrzebie odbijaja sie od muru, bo genetycznie niezdolni do pracy od trzech pokolen blokuja 40tys mieszkan w miescie. Te mieszkania sa oplacane z podatkow tych mlodych na dorobku (ja zawsze slyszalem, ze jak mam prace to mam radzic sobie sam) a do tego dewastowane na potege (na Kosciuszki jeszcze tynki nie wyschly jak ten kwiat spoleczenstwa juz je nasaczyl moczem).

            > Co nie zmienia faktu, że średnio widzę plan mobilizowania kogoś do cięższej pra
            > cy, grożąc mu bezdomnością. Gdyby ktoś zarabiajacy 450 złotych na osobę mógł za
            > rabiać więcej, to nie potrzebowałby bata nad sobą. No, przynajmniej zwykle tak
            > jest.

            Ja zarabialem zaraz po studiach przez pewien czas PONIZEJ 450PLN na osobe (co i tak nie kwalifikowalo mnie do zadnej pomocy bo mialem prace i nie pilem na umor nie mowiac o katowaniu zony i dzieci...)- byla to taka motywacja, ze narody klekajcie! Juz pomijam ten drobiazg, ze we Wroclawiu znalezienie pracy jest NAPRAWDE latwe- sam to przecwiczylem kilka razy. Wystarczy CHCIEC a nie wystawiac reke po jalmuzne za to tylko, ze sie jest i niszczy wszystko dookola.

            Co do mobilizacji- obecnie znaczaca czesc moich sasiadow jest bezrobotna ale tak jak wczesniej wspomnialem- nawet im we lbie nie zaswita pojsc do zarzadcy i zaproponowac odkurzenie klatki shodowej raz na tydzien (jak raz zaproponowalem cos takiego, to oburzeniu nie bylo konca) za pare zlotych. Podworko jest zawalone smieciami, ktorych im sie nawet do smietnika nie chce wyniesc...
            • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 13:54
              > dwie trzecie w mojej kamienicy to albo bezrobotni na garnuszku panstwa/gminy albo
              > budzetowka- o podatkach nie ma co mowic w ich wypadku.

              Aha, zostali zwolnieni z VAT. Ale skandal.

              > Widzisz- rodzice dzieci w przedszkolu jakos nie kosztuja tyle co mieszkancy komunalni +
              > koszt remontow zdewastowanych przez nich kamienic

              Kwestia względna. Przedszkola kosztują miasto ok. 155 mln złotych za 13 136 miejsc w publicznych przedszkolach, czyli ok. 11 800 pln za 1 miejsce.
              Gospodarka mieszkaniowa - cała - kosztuje miasto ok. 272 mln złotych (istotnie więcej), za ok. 40 tysięcy lokali komunalnych, czyli ok. 6 800 pln za 1 mieszkanie (za lokatora wychodzi jeszcze mniej).

              Oczywiście zaraz powiesz, że rodzice przynajmniej płacą za przedszkola. To prawda, płacą ca 35 mln złotych, pokrywając tym samym ok. 23% wydatków na przedszkola. Lokatorzy mieszkań komunalnych płacą ok. 110 mln złotych, pokrywając ok. 40% wydatków.

              Same remonty to ok. 25 mln złotych rocznie, czyli 25% tego, co płacą lokatorzy.

              Krótko mówiąc - nie, rodzice dzieci w przedszkolu tyle nie kosztują, co lokatorzy mieszkań komunalnych.

              > Przy uwzglednieniu powyzszych kosztow- NIE

              Czyli krótko mówiąc - tak długo, jak firma nie osiąga zysków na poziomie ponad 10%, nie prowadzi komercyjnej działalności. Wiesz co? Sprzedaj ten patent wszystkim organizacjom, które w zamian za profity nie mogą prowadzić działalności gospodarczej ani osiągać zysków (np. OPP). Bardzo się ucieszą.

              > Z komuniakcja tak juz jest- jest dofinansowana w niewielkim stopniu

              Wpływy z biletów stanowią ok. 37,% wydatków na komunikację. Skąd komunikacja bierze resztę?

              > Za oswietlenie i inne uslug i place placac podateg od nieruchomosci.

              Nie. Podatek od nieruchomości płacisz za to, że posiadasz nieruchomość. Podatki cechuje brak ekwiwalentu (taki lajf). Ale jeżli tak się już upierasz, to ile tego podatku płacisz rocznie? 100 złotych? I to wg Ciebie ma pokryć koszty wszystkich usług, z których korzystasz?

              >Dodam, ze osoba wynajmujaca tych wydatkow nie ponosi.

              Nie ponosi, bo nie jest właścicielem.

              Obydwie instytucj
              > e jakims cudem nie narzekaja na brak chetnych- tez ciekawe, prawda?

              Akurat ja uważam, że więcej w takim narzekaniu jest samego narzekania, niż prawdziwego problemu, więc nie, nie jest to dla mnie żadna ciekawostka. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele osób narzeka na ceny.

              > czy ja krzycze, zeby ktos mi dawal caly czas? Nie- ja krzycze bo widze gdzie ida MOJE
              > pieniadze.

              Nie krzyczysz, bo daje. Zapłać pełną "rynkową" stawkę za przedszkole, a zmienisz śpiewkę.

              > Dosc ciekawa wolta- mozesz to udowodnic na podstawie moich wypowiedzi?

              "Dlatego twierdze, ze podwyzki sa ZA MALE- koszt czynszu w takim mieszkaniu powinien oscylowac MINIMUM w okolichach 70-80% kosztu wynajmu na wolnym rynku"

              Mi to wystarczy.

              > Zaproponowalem stawki WYRAZNIE nizsze niz rynkowe (sam bym takie chcial miec on
              > egdaj).

              Musisz w takim razie zrozumieć skąd się biorą te "stawki rynkowe". Powiedz mi jeszcze, że właściciele nie zarabiają na wynajmie, dobrze?

              > Te mieszkania sa oplacane z podatkow tych mlodych na dorobku

              Którzy wykształcenie mają dzięki zasadzie solidarności społecznej czy czegoś tam, bo gdyby ich rodzice mieli pokryć koszty ich edukacji, to skończyliby na pięciu klasach szkoły powszechnej. Ach, jak łatwo jest innym zaglądać do garnka, łóżka i mieszkania.

              > Ja zarabialem zaraz po studiach przez pewien czas PONIZEJ 450PLN na osobe (co i tak nie
              > kwalifikowalo mnie do zadnej pomocy bo mialem prace i nie pilem na umor nie mowiac o
              > katowaniu zony i dzieci...)-

              I znów to samo: ja, ja, ja. Cóż, nie każdy jest tak wspaniały, jak Ty.

              > Juz pomijam ten drobiazg, ze we Wroclawiu znalezienie pracy jest NAPRAWDE latwe- sam
              > to przecwiczylem kilka razy. Wystarczy CHCIEC a nie wystawiac reke po jalmuzne za to
              > tylko, ze sie jest i niszczy wszystko dookola.

              Niech zgadnę. Jesteś niewykwalifikowanym pracownikiem po zawodówce budowlanej? Nie, to nie to. Już wiem. Krawcowa! Ale to może też nie ten kierunek. Może liceum ogólnokształcące, ale przez 30 lat tylko sprzątałeś na etacie w szkole?

              Nie wydaje mi się, że każdy bezrobotny jest bezrobotnym z powodu lenistwa.

              > Co do mobilizacji- obecnie znaczaca czesc moich sasiadow jest bezrobotna ale ta
              > k jak wczesniej wspomnialem- nawet im we lbie nie zaswita pojsc do zarzadcy

              I znów mówisz o sobie samym. Wszystkie problemy tego świata postrzegasz przez pryzmat własnej osoby?
              • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 14:36
                > > dwie trzecie w mojej kamienicy to albo bezrobotni na garnuszku panstwa/gm
                > iny albo
                > > budzetowka- o podatkach nie ma co mowic w ich wypadku.
                >
                > Aha, zostali zwolnieni z VAT. Ale skandal.

                Proponuje poczytac czym tak naprawde jest podatek VAT nim sie go wyciagnie.

                Co do przedszkoli- jakos nie za bardzo chciales poruszyc kwesti bezpieczenstwa w poblizu wzmiankowanych i np. na trojkacie. Ciekawe, ciekawe... Juz pomijam ten drobiazg, ze sie przedszkoli Wasc uczepil jak... wadomo jak. To jest edukacja czyli inwestycja i tak na to trzeba patrzec. Pisze to w sytuacji, gdy przez pewien czas placilem pelna rynkowa stawke za te uslugi (ponad 700pln+wyzywienie+zajecia dodatkowe+ pozostale wydatki): miejsce zajely paniusie z mieszkan komunalnych, ktore mnialy pierwszenstwo jako samotne matki i ubogie ogolnie kobiety (tatusiowie podwozili swoimi BWM ;). Zreszta juz w innej odpowiedzi wspomnialem- najwyzsz dzietnosc jest w rodzinach... jak by tu napisac, by nie obrazic znowu ;)

                Mieszkania komunalne to to dla odmiany TERAZ studnia bez dna i wylegarnia PATOLOGI- i zadne zaklecia o moim egoizmie i patrzeniu na swiat moimi oczami tego nie zmienia. Przykro mi ale swietny z Ciebie socjalista tylko mam warzenie, ze z daleka... najlepiej do tego trzymaj sie od nawietrznej, by smrodu nie poczuc.

                Co do remontow- miesiac po nim juz jest zdewastowane. Samo to swiadczy o poziomie (byla pare lat temu draka jak Daviesowi dali mieszkanie w wyremontowanej kamienicy przy Szczytnickiej, ktora w ciagu miesiaca lokalna spolecznosc zdazyla zdemolowac na kilkadziesiat tysiecy).

                Co do podatku od nieruchomosc- zgaduje, ze Wacpan go nie placi bo stawki ostatnio dosc ostro poszly w gore, m.in ze wzgledu na dosc ciekawe wydatki miasta (fontanny, stadion dla uciech mieswzkancow trojkata itd...)

                Co do wyliczen rentownosci- parafrazujac Twoja wypowiedz: "inaczej bys spiewal" jakbys sam wynajmowal i zobaczyl ile to kosztuje po stronie wlasciela. Zachecam- skoro to taki zloty interes to pedz do banku po kredyt! W koncu przy wysokiej rentownosci to zadne ryzyko, prawda? Albo lepiej- wynajmij SWOJE mieszkanie po stawkach komunalnych i zobaczymy jak bedzie wesolo z jego utrzymaniem ;)

                Co do wyksztalcenia- powtorze raz jeszcze: to jest inwestycja. Chociazby w to, by byc moze kolejne pokolenie nie szlo sladami swopich rodzicow spod bramy w kamienicy. Wroc- to jest zly przyklad. Wzmiankowani nie potrzebuja wyksztalcenia: wystarczy im wyciagnieta reka, trojka dzieci (czwarte w drodze) i PUP, ktory ich finansuje na spolke z nami poprzez lokum komunalne...

                > Niech zgadnę. Jesteś niewykwalifikowanym pracownikiem po zawodówce budowlanej?
                > Nie, to nie to. Już wiem. Krawcowa! Ale to może też nie ten kierunek. Może lice
                > um ogólnokształcące, ale przez 30 lat tylko sprzątałeś na etacie w szkole?

                Chciales Wasc byc ironiczny ale cos nie wyszlo chyba. Krwacowa o ile jest obrotna zarabia calkiem przyzwoicie- tak zreszta jak wiekszosc ludzi w uslugach. Nie wierzysz- sprrawdz (we wroclawiu dzialaja izby rzemieslnicze, ktore moga odpowiednie dane dostarczyc). Tak samo jak po zawodowce nie jest sie juz niewykwalifikowanym robotnikiem. Tak samo widze, ze zabolalo jak pokazalem zupelne nicnierobstwo lokatorow- jakos zamiast odpowiedzi jak ich zmobilizowac dostalem przytyk osobisty. no coz- brak argumentow to moze chociaz ad personam sie uda ;)

                Moze chcialbys sie pobawic w takie zgadywanki w druga strone? Bo ja obstawiam wielce madrego humaniste z piecioma tytulami i prtzeswiadczeniem o swojej ogromnej wiedzy o swiecie za to z zerowym podejsciem realistycznym.
                • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 15:47
                  > Proponuje poczytac czym tak naprawde jest podatek VAT nim sie go wyciagnie.

                  Wiem czym jest podatek VAT. Wiem też czym jest akcyza, opłata paliwowa, etc. I wiem też ile się płaci podatku dochodowego i podatku od nieruchomości. Bez VAT życie staje się lekkie, bez podatku dochodowego niekoniecznie.

                  > Co do przedszkoli- jakos nie za bardzo chciales poruszyc kwesti bezpieczenstwa w poblizu
                  > wzmiankowanych i np. na trojkacie.

                  Nie chciałem, bo mam inne doświadczenia z mieszkaniami i mieszkańcami mieszkań. Staram się nie używać osobistych doświadczeń do opisu całości sytuacji. Bo widzisz, ja na przykład 10 lat mieszkałem w domu, w którym 80% mieszkań było komunalnych i jakoś ani ja, ani przechodnie, nie sraliśmy ze strachu przed lokatorami. Mógłbym więc na podstawie własnych doświadczeń zarzucać Ci kłamstwo albo tchórzostwo.
                  Mogę też Ci przypomnieć, że we Wrocławiu jest 40 tysięcy mieszkań komunalnych, w których mieszka 160 tysięcy wrocławian. Biorąc to pod uwage, to mielibyśmy 160 tysięcy przestępców (wskaźnik przestępczości na 100 000 mieszkańców = 160 00 jest wyższy niż w fawelach w Rio de Janeiro), gdybyś Twoje opisy były wiarygodne w każdym przypadku.
                  Mógłbym też powiedzieć, że ja dla odmiany boję się spółdzielczego Kozanowa, gdzie nie ma znowu aż tylu mieszkań komunalnych czy socjalnych, a mimo to i tam zdarzają się przypadki łamania prawa.

                  I tak dalej, i tak dalej.

                  Naprawdę wolisz tak prowadzoną rozmowę?

                  > Juz pomijam ten drobiazg, ze sie przedszkoli Wasc uczepil jak... wadomo jak.

                  Mogę opowiadać o drogach publicznych, jeżeli wolisz, przypadek jest dokładnie taki sam. Wolę jednak konsekwentnie, bo ciekawią mnie Twoje kontrargumenty.

                  > To jest edukacja czyli inwestycja i tak na to trzeba patrzec.

                  Mieszkanie jest inwestycją w człowieka i tak trzeba na to patrzeć.

                  > Pisze to w sytuacji, gdy przez pewien czas placilem pelna rynkowa stawke za te uslugi
                  > (ponad 700pln+wyzywienie+zajecia dodatkowe+ pozostale wydatki)

                  W takim razie to nie było we Wrocławiu.

                  > Mieszkania komunalne to to dla odmiany TERAZ studnia bez dna i wylegarnia PATOLOGI- i
                  > zadne zaklecia o moim egoizmie i patrzeniu na swiat moimi oczami tego nie zmienia.

                  Ja nie zamierzam zmieniać Ciebie. Wolę poczekać, aż skorzystasz z jakiejś formy pomocy publicznej. Nie omieszkaj wtedy założyć na forum wątek, w którym nazwiesz się człowiekiem genetycznie niezdolnym do funkcjonowania bez opieki państwowej.

                  > Przykro mi ale swietny z Ciebie socjalista tylko mam warzenie, ze z daleka...

                  Błąd. Nie jestem socjalistą w najmniejszym stopniu. Gdybym był, to nie wypominałbym Ci hipokryzji, tylko łaskawie uświadamiał, że zasysasz z budżetu miasta nie mniej niż wielu innych, którymi tak gardzisz.

                  > Co do remontow- miesiac po nim juz jest zdewastowane.

                  Czasami tak, czasami nie.

                  > Co do podatku od nieruchomosc- zgaduje, ze Wacpan go nie placi bo stawki ostatn
                  > io dosc ostro poszly w gore, m.in ze wzgledu na dosc ciekawe wydatki miasta (fo
                  > ntanny, stadion dla uciech mieswzkancow trojkata itd...)

                  Nie zajmuj się mną, tylko uświadom sobie, że grosze płaconego przez Ciebie podatku od nieruchomości nie wystarczą na utrzymanie Ciebie w orbicie funkcjonowania miasta. Chyba że jesteś właścicielem gigantycznego dworku z ogrodem, ale wątpię, nie traciłbyś czasu na forum.

                  > Co do wyliczen rentownosci- parafrazujac Twoja wypowiedz: "inaczej bys spiewal"
                  > jakbys sam wynajmowal i zobaczyl ile to kosztuje po stronie wlasciela.

                  Wiem ile kosztuje wynajem po stronie właściciela. Śpiewam tak jak śpiewam na podstawie własnych doświadczeń. Z opowiadań o jakichś horrendalnych kosztach puszczenia mieszkania w najem wnioskuję, żeś wtopił po prostu z lokatorami i teraz opowiadasz bajki, że tak jest zawsze.

                  > Co do wyksztalcenia- powtorze raz jeszcze: to jest inwestycja.

                  Jaką inwestycją jest wykształcenie w muzykologii albo etnologii ludów ałtajskich? Pytam z ciekawości, bo może to przyszłościowe?

                  > Chciales Wasc byc ironiczny ale cos nie wyszlo chyba.

                  Nie wyszło, bo nie zamierzałem być ironiczny. Chciałem zwrócić Ci tylko uwagę na to, że nie każdy jest Tobą, nie każdy ma jakieś wykształcenie czy doświadczenie potrzebne obecnie na rynku pracy. Wiem, że jesteś wszechwiedzący, ale tutaj akurat się mylisz. Naprawdę 30% ludzi na umowach śmieciowych plus 15% ludzi bezrobotnych to nie są lenie, którzy nie potrafią znaleźć lepszej pracy, ale mieliby, gdyby tylko chcieli.

                  Tak samo widze, ze zabolalo jak pokazalem zupelne nicnier
                  > obstwo lokatorow- jakos zamiast odpowiedzi jak ich zmobilizowac dostalem przyty
                  > k osobisty. no coz- brak argumentow to moze chociaz ad personam sie uda ;)

                  Nie schlebiaj sobie, nic mnie nie zabolało. Prawdę mówiąc wręcz przeciwnie, czytanie Ciebie daje mi bardzo dużo radości.

                  > Moze chcialbys sie pobawic w takie zgadywanki w druga strone?

                  Bawić się możesz beze mnie.
                  • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 17:10
                    > Mieszkanie jest inwestycją w człowieka i tak trzeba na to patrzeć.

                    Ja nie mam ochoty wyrzucac pieniedzy w bloto. A jak to wyglada to widac na calym trojkacie, okolicach Dibuois, placu Bema, Nowowiejskiej, na Brochowie i tak mozna wymieniac jeszcze dlugo... Bardzo dlugo. Zwyczajnie jak sie dostaje cos za darmo bo sie nalezy to sie nie dba i nie szanuje. Efekt widac wyraznie- proponuje zobaczyc jak wygladaja kamienice komunalne.

                    Uczac sie inwestujesz swoj czas jak i pieniadze (ksiazki, materialy, dojazdy)- najpierw prawni opiekunowie loza a od pewnego poziomu samemu decyduje sie jak sie ta inwestycje przeprowadzi, czego pozniej ponosi konsekwencje. Bez edukacji i zdobywania wiedzy nie widze zbnyt rozowo naszej przyszlosci. To samo dotyczy infrastruktory (drogi, siec elektryczna itd). W wolnym tlumaczeniu- inwestuje sie wiedzac jaki jest tego cel

                    Z mieszkaniami komunalnymi sytuacja jest odwrotna- ludzie tam mieszkajacy w zaden sposob nie staja sie bardziej produktywni czy w wieklszym stopniu wlaczaja sie w zycie wspolnoty, czyli miasta. Wrecz przeciwnie- ucza sie, ze mozna cos miec po prostu praktycznie za darmo (placony czynsz jest na smiesznym poziomie, dlatego dobrze, ze sa jego podwyzki). Parafrazujac- obecnie sie inwestuje ale ani teraz ani w przyszlosci nie widac sensu tych inwestycji poza faktem, ze znaczna czesc mieszkancow mieszka nie na swoj koszt i sie z tego cieszy...

                    > Mogę też Ci przypomnieć, że we Wrocławiu jest 40 tysięcy mieszkań komunalnych,
                    > w których mieszka 160 tysięcy wrocławian.

                    Czyli lekko liczac- o 20-25tys za duzo a w pozostawionych powinny czasowo mieszkac rodziny, ktore po osiagnieciu samodzielnosci by sie wyprowadzaly. Bo po to sa takie mieszkania a nie po to, by byc na czyims garnuszku od trzech pokolen, czyli od czasu zakwaterowania. Jakims cudem nie widze tez 160tys bardzo biednych osob w tym miescie za to pod kazda zapuszczona kamienica sa samochody, ktorych moge tylko pozazdroscic. O wymalowaniu fasady lub klatki shodowej we wlasnym zakresie raczej nigdy nie slyszalem (podpowiem- ja na ta okolicznosc sie skladam co miesiac i to w dosc pokaznych kwotach)

                    Biorąc to pod uwage, to mielibyśmy 16
                    > 0 tysięcy przestępców (wskaźnik przestępczości na 100 000 mieszkańców = 160 00
                    > jest wyższy niż w fawelach w Rio de Janeiro), gdybyś Twoje opisy były wiarygodn
                    > e w każdym przypadku.

                    Przejsc sie po wspomnianych ulichach po 22 to porozmawiamy. Mozesz tez zbadac powiazanie wspolczynnika przestepczosci z procentem mieszkan komunalnych w danym rejonie (proponuje zaczac od komisariatu Wroclaw-Rakowiec). Zmartwie cie- ma to zwiazek choc to bardzo niewygodnie i ogolnie niepolitycznie jest o tym mowic.

                    > Naprawdę wolisz tak prowadzoną rozmowę?

                    Jesli mialbys jakies argumenty konkretne- prosze uprzejmie. Do tej pory uczepiles sie przedszkoli a fundowanie komus mieszkania a pozniej jego utrzymanie z ogolnej kasy uwazasz za przejaw rownosci. Nie wiem czy mam sie smiac czy plakac.

                    > W takim razie to nie było we Wrocławiu.

                    Faktury mam pokazac czy jak, zebys uwierzyl? Zaraz, zaraz- przeciez Ty wiesz, wiec jezeli fakty przecza tym gorzej dla faktow ;) Roznica pomiedzy placowka prywatna a panstwowa jest znaczaca ale nie ma az takiej przepasci w oplatach jak sie wydaje. I to tez mnie zawsze ciekawilo...

                    >Ja nie zamierzam zmieniać Ciebie. Wolę poczekać, aż skorzystasz z jakiejś formy
                    > pomocy publicznej.

                    Nie krzycze, ze nalezy mi sie mieszkanie i juz! I nie zeruje na takowym lokalu- widzisz roznice? Czy moze twoim zdaniem powinienem byc tylko krowa dojna co to da zawsze tyle mleka ile bedziesz chcial?

                    > Błąd. Nie jestem socjalistą w najmniejszym stopniu.

                    Pozytaj swoje wypowiedzi, pozniej sprawdz co to jest socjalizm a nastepnie zweryfikuj swoje poglady lub nie jez sie na takie okreslenie.

                    >chciałem zwrócić Ci tylko uwagę n
                    > a to, że nie każdy jest Tobą, nie każdy ma jakieś wykształcenie czy doświadczen
                    > ie potrzebne obecnie na rynku pracy. Wiem, że jesteś wszechwiedzący, ale tutaj
                    > akurat się mylisz. Naprawdę 30% ludzi na umowach śmieciowych plus 15% ludzi bez
                    > robotnych to nie są lenie, którzy nie potrafią znaleźć lepszej pracy, ale mieli
                    > by, gdyby tylko chcieli.

                    I myslisz, ze jest to wina Wielkiego Potwora Spagetti czy wszechmocnego fatum? Nie rozsmieszaj mnie Wacpan! Juz pomijam ten drobiazg, ze jak slysze o umowach smieciowych to mnie skreca- one nie sa smieciowe bo pozwalaja na jakakolwiek forme zatrudnienia. Zgaduje, ze lepiej jednak jest lezec do gory brzuchem w lokalu komunalnym, prawda? Albo stroszyc sie, ze mozna kolo siebie posprzatac za pare zlotych zamiast jojczec, ze sie na chleb nie ma (na wieczorne piwo to juz co innego). No i calosci dopelnia fakt, ze majac GIGANTYCZNE upusty na wykup, nikomu nie chce sie brac odpowiedzialnosci za swoje cztery sciany- po o co, skoro mozna wszystko dostac i jeszcze pokrzuyczec, ze sie w czasie remontu z czlowiekiem nie licza (casus ul. Nowowiejskiej, gdzie wyremontowano kamienice a mieszkancy i tak psioczyli bo to nie oni kase dostali)

                    > Nie schlebiaj sobie, nic mnie nie zabolało. Prawdę mówiąc wręcz przeciwnie, czy
                    > tanie Ciebie daje mi bardzo dużo radości.

                    Ciesze sie, ze poprawiam Ci humor. Od smiechu jest bardzo blisko do refleksji, do czego goraco zachecam.
                    • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 02.10.12, 00:34
                      > Ja nie mam ochoty wyrzucac pieniedzy w bloto. A jak to wyglada to widac na caly
                      > m trojkacie, okolicach Dibuois, placu Bema, Nowowiejskiej, na Brochowie i tak m
                      > ozna wymieniac jeszcze dlugo...

                      Jeszcze raz powtórzę: mieszkań jest 40 tysięcy, mieszka w nich 160 tysięcy osób. Upewnij się czy aby na pewno na wymienionych osiedlach widzisz 160 tysięcy osób sikających po bramach i pijących wino na osiedlowych ławeczkach. Dla pewności możesz policzyć.

                      > Uczac sie inwestujesz swoj czas jak i pieniadze (ksiazki, materialy, dojazdy)

                      Chyba dopiero studiując. Większość młodszych uczniów nie ma własnych pieniędzy. A dojazdy, jak już ustaliliśmy, są przynajmniej w połowie refundowane przez jakaś jednostkę publiczną.

                      > Czyli lekko liczac- o 20-25tys za duzo

                      Na czym oparłeś swoje obliczenia?

                      > Jakims cudem nie widze tez 160tys bardzo biednych osob w tym miescie za to pod kazda
                      > zapuszczona kamienica sa samochody, ktorych moge tylko pozazdroscic.

                      Ojej, ale szybko zmienia się stan posiadania lokatorów mieszkań komunalnych. Raz są biednymi nierobami, innym razem bogatymi posiadaczami wypasionych fur.

                      > O wymalowaniu fasady lub klatki shodowej we wlasnym zakresie raczej nigdy nie slyszalem
                      > (podpowiem- ja na ta okolicznosc sie skladam co miesiac i to w dosc pokaznych kwotach)

                      O tym, że składasz się co miesiąc, słyszę po raz pierwszy.

                      > Przejsc sie po wspomnianych ulichach po 22 to porozmawiamy.

                      Dziękuję, skorzystałem z tej możliwości wielokrotnie. Po 22, po 1, nawet o 4 rano. Porozmawiajmy zatem.

                      Zmartwie cie- ma t
                      > o zwiazek choc to bardzo niewygodnie i ogolnie niepolitycznie jest o tym mowic.

                      W takim razie mam znakomite rozwiązanie dla przestępczości w tym rejonie. Oddać mieszkania najemcom. Za darmo. Będą już prywatne, a nie w mieszkaniowych zasobach gminy. Zgodnie z Twoim tokiem rozumowania, to przestępczość i patologia zniknie.

                      > Jesli mialbys jakies argumenty konkretne- prosze uprzejmie. Do tej pory uczepil
                      > es sie przedszkoli a fundowanie komus mieszkania a pozniej jego utrzymanie z og
                      > olnej kasy uwazasz za przejaw rownosci.

                      Po pierwsze, mogę uczepić się każdej innej usługi publicznej z której korzystasz. Nie widzę przeszkód.
                      Po drugie, nic o równości nie pisałem. Pisałem o hipokryzji, a to jednak inny problem. Nie uważasz?

                      > Faktury mam pokazac czy jak, zebys uwierzyl?

                      Nie. Wystarczy mi Twoje stwierdzenie, że płaciłeś "pełną rynkową stawkę". Nie sądzę, żebyś płacił. Większość przedszkoli, o ile nie wszystkie, korzystają z systemu dotacji. I to też są fakty, których nie chcesz przyjąć do wiadomości. Jak to szło? Aha, jeżeli fakty przeczą, to tym gorzej dla faktów.

                      > Nie krzycze, ze nalezy mi sie mieszkanie i juz!

                      Ale się uczepiłeś tych mieszkań. Pomoc publiczna, jaką otrzymujesz od j.s.t czy od państwa, może mieć także inne formy.

                      > Pozytaj swoje wypowiedzi, pozniej sprawdz co to jest socjalizm a nastepnie zwer
                      > yfikuj swoje poglady lub nie jez sie na takie okreslenie.

                      Wiem, co to jest socjalizm i znam nie tylko swoje wypowiedzi, ale także własne poglądy i preferencje polityczne, gospodarcze i społeczne. Wystarczająco daleko mi do socjalizmu, bym nie był socjalistą. Fakt, że wypominam Ci hipokryzję socjalisty czy sympatyka lewicy jeszcze ze mnie nie czyni. Ale ponieważ wg Ciebie ten jeden szczegół miałby determinować mój socjalizm, to najwyraźniej Ty potrzebujesz stosownej lektury. Poczytaj, rozwiniesz horyzonty, może potem umieścisz w socjalizmie mój sprzeciw wobec publicznej edukacji i publicznej służby zdrowia?

                      > I myslisz, ze jest to wina Wielkiego Potwora Spagetti czy wszechmocnego fatum?

                      Myślę, że niewiele wiesz o życiu, jeżeli wg Ciebie jest to wyłącznie wina nieróbstwa, lenistwa i patologii.

                      Juz pomijam ten drobiazg, ze jak slysze o umowach
                      > smieciowych to mnie skreca- one nie sa smieciowe bo pozwalaja na jakakolwiek fo
                      > rme zatrudnienia. Zgaduje, ze lepiej jednak jest lezec do gory brzuchem w lokal
                      > u komunalnym, prawda? A

                      Praca wartością samą w sobie? Piszesz jak marksista.

                      > Ciesze sie, ze poprawiam Ci humor. Od smiechu jest bardzo blisko do refleksji,
                      > do czego goraco zachecam.

                      Wzajemnie. Może dostrzeżesz błędy we własnym rozumowaniu. A może zrobisz to dopiero wtedy, kiedy będziesz bezrobotny?
            • Gość: fdsb Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 14:08
              przepraszam-a skąd opinie, ze w mieszkaniach komunalnych mieszkają biedni ludzie mało zarabiający? ja znam kilka rodzin, które mają dochód na 4 osoby znacznie powyżej 6 tysięcy i żyją, mieszkają w komunalnych mieszkaniach. Miasto powinno po prostu kontrolować- komu naprawdę jst takie mieszkanie potrzebne- a nie dawać możliwośc soirych oszczędności ludziom, którzy kiedyś "wystarali się" o mieszkanie za darmo i teraz zostawią je w spadku dobrze prosperującym dzieciom- aby lepiej się oszczędzało... Komunalne mieszkania często są zajmowane przez ludzi, którym nie najgorzej sie powodzi a takze przez roszczeniową patologię bez dochodów
        • akm Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 11:56
          Odpowiadając w Twoim stylu:
          Mieszkańcy czynszówek wolą dokładać ze swoich podatków do kosztów utrzymania tkanki komunalnej, niż finansować skutki Twojego puszczania się po krzakach i późniejszego żądania miejsc w żłobkach, przedszkolach, szkołach, placów zabaw i innych pierdół.
          Przyjemnie Ci się to czytało?
          Nazywanie ludzi, mieszkających w mieszkaniach komunalnych, nierobami i patologią jest świństwem, dowodem moralnej degrengolady i zupełnej niewiedzy. Uważasz, że nierobami i patologią jest 1/4 Wrocławia? Nie przyszło Ci do głowy, że w takich mieszkaniach żyją ludzie, których poniżasz codziennie w hipermarketach przy kasach, którzy u Chińczyka zarabiają 1,5 tys. netto? Może sprawdzisz we Wrocławskim US, ile osób płaci tutaj podatek wg drugiej stawki? Może wiesz, jaka jest średnia praca w tej okolicy? Nie wszyscy mogą zarabiać dużo, nie tylko dlatego, że nie mają kwalifikacji. Także dlatego, że na tych stanowiskach musieliby zastąpić Ciebie i innych, którzy zazdroszczą biednym ubóstwa. Oraz dlatego, że takich stanowisk jest bardzo mało, a nie każdy jest znajomym prezydenta i nie dostanie roboty w UM.

          Z innej beczki: zapewnienie mieszkań członkom społeczności, których nie stać na własne mieszkanie, jest tej społeczności jednym z podstawowych obowiązków. Zapisanych ustawowo.
          2. Gmina nie jest organizacją komercyjną, nie jest jej celem zysk.
          3. Miasto nie sprzedaje mieszkań w większości miejsc, choć są chętni. Mają dwa powody: po pierwsze, kamienice czekają na remont, po drugie - kamienice zostały wyremontowane. Ma to nawet sens, ale trzeba chwilę pomyśleć.
          4. Na poważnie sądzisz, że kamienice są w ruinie przez mieszkańców, a nie przez 60 lat braku remontów?
          5. Gdzie Twoja empatia i jakiekolwiek ślady człowieczeństwa?
          • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 12:25
            Odpowiadajac w Twoim stylu:
            najwieksza dzietnosc jest wlasnie w mieszkaniach komunalnych, co widac po spacerujacych z piwkiem i papieroskiem 17-18letnich mamusiach na niskich lakach lub z wozkami pod brama o 22, kiedy rycza jak to malo kasy dostaja od miasta. Wiec nie dosc, ze dokladam sie do ich mieszkan to pozniej takie rozwydrzone paniusie maja pierszenstwo w przedszkolu...

            No coz- skoro ja popelniam swinstwo idt to zadam pytanie- a czy masz do czynienia z tym kwiatem spoleczenstwa, ktory ponizam? Skad wiesz, ze kogokolwiek ponizam? Akurat co do ludzi pracujacych w hiperamrketach itd- DO NICH MAM WIELKI SZACUNEK BO PRACUJA I WYKONUJA PRACE WAZNE DLA SPOLECZENSTWA. Bez nich nie zrobilbym zakupow, nie zatankowalbym na stacji itd, Tak samo jak bardzo wielkim szacunkiem darze osoby spratajace moja klatke i jest mi przed nimi wstyd za moich sasiadow.

            1. Co do ustawowego obowiazku- w chwili obecnej sprawdz jaka jest kolejka na mieszkanie socjalne/komunalne a pozniej porownaj z liczba mieszkan zasiedlanych od 40 lat przez te same rodziny. Pomoc to nie dozywotnie utrzymanie!
            2. Dlatego nie proponuje wynajmu komercyjnego
            3. Jestes w bledzie- sasiad chcial kupic pustostan po sasiedzku, zeby powiekszyc swoj metraz w kamienicty, gdzie remonty sa prowadzone najczescie w ramach interwencji albo z funduszy wlasnych wlascicieli- uslyszal, ze sa bardziej potrzebnujacy. Wiec od dwoch lat w mieszkaniu obok niego sciany grzybem zachodza... Oczywiscie grzyb juz do jego mieszkania tez dotarl...
            4. Powaznie tak sadze bo widze to na codzien. I wiem jedno- w tym kraju o wspolne sie po prostu nie dba, bo nie ma takiego zwyczaju.
            • Gość: o Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.12, 13:51
              Pełna zgoda, tak wlasnie jest i trzeba to zmienic.
            • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 13:58
              > No coz- skoro ja popelniam swinstwo idt to zadam pytanie- a czy masz do czynienia z tym
              > kwiatem spoleczenstwa, ktory ponizam?

              Tak, mam do czynienia z lokatorami mieszkań komunalnych.

              > Akurat co do ludzi pracujacych w hiperamrketach itd- DO NICH MAM WIELKI SZA
              > CUNEK BO PRACUJA I WYKONUJA PRACE WAZNE DLA SPOLECZENSTWA.

              Nawet jeżeli po pracy idą do swojego mieszkania komunalnego, na podwórku piją flachę z kolegą, a potem sikają w bramie, bo do domu nie chce się iść?

              • autko Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 01.10.12, 14:42
                > Nawet jeżeli po pracy idą do swojego mieszkania komunalnego, na podwórku piją f
                > lachę z kolegą, a potem sikają w bramie, bo do domu nie chce się iść?
                >

                Marne na takie zachowanie szanse gdyz:
                - za dnia sa w pracy
                - wieczorem nie chleja do polnocy bo rano do pracy ida

                Taka roznica miedzy nierobem a osoba pracujaca ;) Pomijam ten drobiazg, ze jak sie zarobilo, zapracowalo to sie inaczej szanuje pieniadze niz jak sie dostalo cos bo sie po prostu nalezy i juz!
                • sverir Re: Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapła 02.10.12, 00:11
                  > Marne na takie zachowanie szanse gdyz:
                  > - za dnia sa w pracy
                  > - wieczorem nie chleja do polnocy bo rano do pracy ida

                  Może marne, ale wystarczająco duże, by nie każdy ochlej spotkany o północy był bezrobotny. Wyszedłbyś kiedyś do ludzi, zapoznał się ze sposobem spędzania przez nich czasu, może zmieniłbyś swoje pojęcie o tym, co się wokół Ciebie dzieje.

                  Pomijam ten drobiazg, ze jak
                  > sie zarobilo, zapracowalo to sie inaczej szanuje pieniadze niz jak sie dostalo
                  > cos bo sie po prostu nalezy i juz!

                  I Ty naprawdę uważasz się za realistę? Z takimi hasłami? Słodka naiwności!
    • gnago Od poniedziałku czynsze idą w górę. Ile zapłacimy? 01.10.12, 14:40
      Obok mam mieszkanie socjalne 1 pokój Zamieszkane przez rodzinę żaden margines . Chłop z budowlanki starał się to i wymienił infrastrukturę , kafelki wanna etc. Poszedł na swoje i musiał wszystko skuwać bo mieszkanie ma być socjalne tj. bez wygód. Debilizm i scurwielizm biurw nie przestanie mnie zadziwiać
    • Gość: stadion dołuje Ww Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.04.13, 22:16
      Sprzedać klub piłkarski. A utrzymanie lokali komunalnych nie będzie stanowiło problemu.
      • Gość: lwowiak Stadion we Lwowie po Euro 2012 będzie rozebrany IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.04.13, 23:34
        Stadion we Lwowie po Euro 2012 będzie rozebrany
        Nie to co u nas.
        Tak się dba o finanse miasta na Ukrainie!
        Link jest tutaj:
        wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-stadion-we-lwowie-bedzie-rozebrany,1,5454021,wiadomosc.html
      • Gość: asesor Re: Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać st IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.04.13, 07:41
        Podniesienie komunalnych czynszy oznacza że Stadion Miejski sięgnał do kieszeni najuboższych mieszkańców Wrocławia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja