czechofil
16.10.12, 16:07
Piękna idea, tylko w związku z tym mam dwa pytania:
1. Po czym mają jeździć ci namówieni do pedałowania wrocławianie? Po jezdniach, gdzie grozi im śmierć albo kalectwo ze strony piratów za kierownicą, czy po chodnikach, gdzie ostatnio policja urządza łapanki na rowerzystów? A może po kikutach pseudościeżek rowerowych, które nie tworzą żadnego, sensownego systemu dróg rowerowych we Wrocławiu?
2. Jak wyobrażają sobie panowie urzędnicy zwiększenie ruchu rowerowego w zimie, kiedy jazda po jezdni ociera się o samobójstwo, a chodniki i ścieżki rowerowe są bardzo często nieodśnieżane?