cwisla
19.10.12, 13:28
Tata też jest rodzicem, ograniczenie mu kontaktów z dzieckiem do kilku godzin w miesiącu jest niegodziwe. Dlaczego ukarano dziecko , ograniczeniem kontaktów z tatą do tak skandalicznie mizernych kilku godzin? to jest obrzydliwe. mamusia nic w tym złego nie widziała? Alimenty pewnie brała ale już zachować się po ludzku w stosunku do ojca i dziecka już do głowy nie przyszło. Sprowokowano faceta , znalazł się w pułapce. Sąd z urzędu ograniczania władzę rodzicielską ojcu jak matka się nie zgodzi na porozumienie dlatego powoływanie się teraz na ten argument jest manipulacją. Takie patologiczne rozwiązania, funkcjonują w polskim prawie rodzinnym i służą do zemsty na byłych mężach wykorzystując do tego dzieci a sądy to akceptują. Teraz niech mamusia raz w miesiącu jeździ na spotkania z dzieckiem na klika godzin pod nadzorem ojca. fajnie co? Przejedzie kilkaset kilometrów i pocałuje klamkę bo dziecko jest rzekomo chore, albo coś wypadło itp. Następnie spotkanie za miesiąc albo i nie bo może coś znowu wypaść. Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. zachowanie matek i postawa polskich sądów rodzinnych wręcz zmuszają ludzi kochających swoje dzieci do takich desperackich kroków, jeżeli chcą zachować jakieś więzi z własnymi dziećmi, i nie pozwolić by mówiły na nich wuju.