Dodaj do ulubionych

Bezsens imprez w tym samym terminie - Angelus v...

20.10.12, 07:58
Czy nie jest tak, że na te gale trzeba mieć zaproszenia, więc jest to problem nie dla przeciętnego miłośnika książek, tylko dla oficjalnych gości? Po jednym wiceprezydencie na imprezę ;)
A że pisarz z jednego spotkania poszedł na drugie, to akurat równie dobrze można nazwać dobrze zaplanowanym wieczorem.
Obserwuj wątek
    • levack.levack Bezsens imprez w tym samym terminie - Angelus v... 20.10.12, 14:26
      No jak to, przecież w stolicy kultury imprez powinno być za dużo a nie za mało :)
      A serio - ma Pani całkowicie rację. Przeniesienie rozdania nagród na październik było zrobione na szybko, po krytycznych artykułach Pani koleżanki. Jak wszyscy pamiętamy, pierwszy termin (27.10) kolidował z krakowskimi targami książki, więc problemem by było pojawienie się kogokolwiek na gali, łącznie z potencjalnym laureatem. Przesunięcie o tydzień, jak widać również trafiło na inną imprezę.
      Angelus, który mógłby być naprawdę świetną nagrodą i przy okazji promocją miasta jest wydarzeniem, które już nawet nie ma patrona medialnego. Pierwsza edycja była nawet na żywo w telewizji transmitowana.
      Aktualna, kiepska promocja nagrody to oczywiście standardowe działanie ekipy Dutkiewicza. Wielka wizja, pomysł, kupa kasy wywalona a potem wykonanie jak stadion, jak tramwaj plus, jak urbancad.

      Na beznadziejnej stronie internetowej trudno jest cokolwiek znaleźć, a zapowiadany przez Jarosława Brodę "mały festiwal literacki" chyba się nie odbył, bo chyba nie spotkania w salonie Angelusa miał on na myśli. Przy okazji - był ktoś na tych spotkaniach? Było jakieś zainteresowanie? Bo na stronie Angelusa (innych zresztą też) nie mogę nic znaleźć, ani zdjęć, ani video...
      W dodatku w regulaminie (tym na stronie) wciąż stoi o grudniowym terminie rozdania nagród.

      W Angelusie trzeba zmienić więcej niż tylko możliwość przysyłania książek nowych. To jest owszem, ważne, ale przede wszystkim trzeba tę nagrodę promować. Ah, no i oczywiście zredukować jury do 6-7 osób. Naprawdę przedstawiciele byłych patronów medialnych nie muszą już w nim zasiadać.
      Awantura o Angelusa sprzed kilku miesięcy ma jeden pozytyw. W finałowej siódemce nie ma już tylko książek typu "wybili panie, wybili". Są normalne powieści. Ale czy to jest zgodne z regulaminem, żeby była normalna powieść? Bo, np. o "Drwalu" można powiedzieć dużo, ale raczej nie to, że (cytuję regulamin) "podejmuje tematy najistotniejsze dla współczesności, zmusza do refleksji, pogłębia wiedzę o świecie innych kultur."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka