W mieście można pędzić autem, straż miejska nie...

23.10.12, 12:33
71km/h realna to prawie 80km/h na liczniku auta. Trzeba być totalnym bałwanem, żeby jeździć z taką prędkością po mieście. Kiedyś mieszkałem długo w Berlinie, przy przekroczeniu o 10-15km/h dozwolonej przepisami prędkości w mieście (50km/h) inni uczestnicy ruchu zaczynają trąbić ostrzegawczo i uważam, że to dobra nauka. Ja jeżdże po tym mieście z prędkością 60km/h na liczniku czyli jakieś 51-53km/h w rzeczywistości. Jeżdże tak od 7 lat i nie mam żadnych problemów z mandatami, bo każdy sędzia wyśmiał by policjanta czy strażnika miejskiego za nakładanie kar za takie przekraczanie. Płacę tak samo podatek drogowy (wliczony w cenę paliwa) jak inni kierowcy, więc mam prawo jechać lewym pasem (prawy jest nierzadko zbyt zniszczony, by się dało po nim jeździć), jadę moją prędkością. Dla wszelkiego rodzaju kowboi, rajdowców i innych sprinterów pozostaje przecież prawy pas. Można nim w terenie zabudowanym wyprzedzać i to czynią, pomijam już fakt, że stoją potem na tych samych światłach i do centrum docierają w tym samym czasie, ale debila nic nie nauczy, nawet wyższe rachunki za paliwo czy klocki hamulcowe.
    • czechofil W mieście można pędzić autem, straż miejska nie... 23.10.12, 12:37
      To, co się obecnie dzieje we Wrocławiu można śmiało nazwać sabotowaniem pracy przez stróżów prawa. Kompletny brak kontroli zachowań kierowców, a do tego idiotyczne łapanki rowerzystów wskazują wybitnie na to, że policja i SM nie mają na celu utrzymywania bezpieczeństwa na drogach, tylko poprawiają sobie statystyki oraz próbują stworzyć wrażenie, że coś jednak robią. Gdzie te czasy, kiedy między wiaduktami na Legnickiej prawie zawsze w zatoczce (czasami po obu stronach) stała policja z radarem? Czy ktoś jeszcze pamięta, że jeszcze kilkanaście lat temu przekraczanie dozwolonej prędkości zdarzało się stosunkowo rzadko, ponieważ policji z radarami było na naszych ulicach naprawdę sporo?
      • straznik.wroclawski Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. 23.10.12, 17:46
        Tezę postawioną w tytule listu ("W mieście można pędzić autem, straż miejska nie reaguje") obalił sam Autor, informując o konsekwencjach, jakie go spotkały w związku z tym, że mknął przez miasto nazbyt prędko.
        Ustrzelony został jadąc płynnie w całej kolumnie aut jadących mniej więcej tak samo, a jako że urządzenie pomiarowe wykonuje kilka zdjęć na sekundę, to niewątpliwie i ci pozostali, podczepieni w owczym pędzie pod usiłującego wysforować się do przodu lidera, poniosą konsekwencje.
        List, mający w zamyśle przyganić, dowiódł aż nadto wyraźnie, że przekraczanie dopuszczalnej prędkości niesie z sobą konieczność przyjęcia kary, a tymi, którzy przywracają prawo i sprawiedliwość są właśnie strażnicy. Dziękuję w ich imieniu;)

        Odrębną kwestią pozostaje, których kierowców wyłuskiwać spośród pozostałych.
        Czy tych, którzy przekraczają prędkość dopuszczalną o wartość do 10 km/h?
        Tych nie można, bowiem na mocy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące jest to niedopuszczalne:
        § 7. Urządzenie rejestrujące dokonujące pomiaru prędkości, na potrzeby prowadzonych postępowań w sprawach o wykroczenia, nie zapisuje za pomocą technik utrwalania obrazów naruszeń polegających na przekroczeniu przez kierujących pojazdami dopuszczalnej prędkości o 10 lub mniej km/h.
        Sam rozporządzeniodawca uznał w swej omnipotencji, że takimi błahostkami nie należy się zajmować. Czy miał rację? Trudno ocenić.
        Czy przekroczenia o wartości w przedziale 11-20 kilometrów można rejestrować? Tak, ale zauważyć należy, że SM ma określone moce przerobowe, tak zatem dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu lepiej jest "dotrzeć" poprzez grzywnę do tych spośród sprawców wykroczeń, którzy lekceważą przepisy w sposób znaczny, bo to oni właśnie stanowią największe zagrożenie. Lepiej zapełnić pamięć urządzenia tymi, którzy przy ograniczeniu do 50 km/h jadą 71, 92 lub 114 km/h, niż tymi, którzy mają na liczniku 61.
        Dostrzega to i Autor, na co ponownie zwrócę uwagę. Używa sformułowania "pędzić", które niewiele ma wspólnego z pędem, przypisanym każdemu będącemu w ruchu pojazdowi, bo o ile każde auto ma pęd, o tyle nie każde pędzi. Pędzić, tzn. poruszać się bardzo szybko (choć bardziej kojarzy mi się z pędzeniem samogonu, bo w moich rodzinnych stronach prawie każdy pędził...). Pędzący nie naruszają przepisów nieznacznie tylko, oni pędzą na złamanie karku (czasami dosłownie...). To, co robią, nijak ma się do pędzenia jak na skrzydłach, uwznioślającego, lekkiego, pozbawionego wysiłku. Ci tutaj (zarejestrowani) twarze mają pełne skupienia, szaleńczego pędu, czynnika rywalizacji - kto pierwszy dotrze do następnych świateł, by wyhamować pęd, by zająć pole position. I tych pędzących łapiemy.

        Autor, zmuszony do zapłacenia grzywny za wykroczenie, którego się dopuścił, prezentuje postawę dla sprawcy wykroczenia typową: mnie złapaliście, a tamtych nikt nie łapie, choć robią to samo! Niestety, zbyt mało jest radarów, funkcjonariuszy, czasami brakuje nawet samych bloczków mandatowych (o czym co i rusz donoszą media). Sprawców wykroczeń natomiast niezliczona jest liczba. Wciąż niezliczona, niestety.
        • Gość: ubu król Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. IP: *.play-internet.pl 23.10.12, 18:36
          zarówno list jak post, strażnika? o ile jest strażnikiem wzbudził we mnie pocieche i nadzieje, że nie taka zła ta straż miejska jak ją malują..i podchodzi rozsądnie do sprawy .
          chodzi przecież by wyłapać Piratów, a nie tych co jadą w dobrych warunkach troszkę szybciej..
          Warto by też pomyśleć nad urealnieniem kuriozalnego ograniczenia do 30 w okolicy mostów..
          Ścieżka rowerowa jest typową rekreacyjną, letnią drogą wzdłuż Odry i wydaje mi się, że w tym miejscu nie powinno być przejścia, tak jak było kiedyś.
          biorąc pod uwagę "tranzytowy " charakter drogi
          • czechofil Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. 23.10.12, 20:01
            > Ścieżka rowerowa jest typową rekreacyjną, letnią drogą wzdłuż Odry i wydaje mi
            > się, że w tym miejscu nie powinno być przejścia, tak jak było kiedyś.[/b] biorą
            > c pod uwagę "tranzytowy " charakter drogi

            Czyli według ciebie jazda rekreacyjna na rowerze jest na tyle "nieważna", że dla pozornej wygody kierowców (a szczególnie dla umożliwienia im gnania na złamanie karku) trzeba było rowerzystom znacznie utrudnić przemieszczanie się między wałami po obu stronach jezdni? Takie rzeczy możliwe są tylko w tym chorym kraju...
          • indywidualismus Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. 23.10.12, 21:55
            Gość portalu: ubu król napisał(a):


            > Ścieżka rowerowa jest typową rekreacyjną, letnią drogą wzdłuż Odry i wydaje mi
            > się, że w tym miejscu nie powinno być przejścia, tak jak było kiedyś.[/b] biorą
            > c pod uwagę "tranzytowy " charakter drogi

            Zgoda! Ścieżka przy mostach Chrobrego mogłaby z powodzeniem przekraczać drogę POD mostami. Ale na ten pomysł to jeszcze ktoś musiałby w mieście wpaść. Może gdybyśmy mieli we Wro oficera rowerowego :)
          • Gość: benek Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. IP: *.e-wro.net.pl 24.10.12, 14:00
            > zarówno list jak post, strażnika? o ile jest strażnikiem wzbudził we mnie pocie
            > che i nadzieje, że nie taka zła ta straż miejska jak ją malują..i podchodzi roz
            > sądnie do sprawy .
            > chodzi przecież by wyłapać Piratów, a nie tych co jadą w dobrych warunkach tros
            > zkę szybciej..
            > Warto by też pomyśleć nad urealnieniem kuriozalnego ograniczenia do 30 w oko
            > licy mostów..
            Dlaczego kuriozalne ?
            Przecież zarządca drogi wie że tam często giną ludzie a ty tej wiedzy albo nie masz albo to, że giną ci nie przeszkadza.

            > Ścieżka rowerowa jest typową rekreacyjną,
            Przejście dla pieszych tez jest rekreacyjne ?
            Co to są ścieżki rekreacyjne ?
            Znam ludzi jeżdżących walem do pracy.
            To też rekreacja ?

            >letnią drogą wzdłuż Odry
            To tam oprócz całorocznej drogi dla rowerów i pieszych utwardzonej kostka bauma jest jeszcze jakaś droga letnia ? Zapewne chodzi ci o gruntową drogę obok ddrip .
            Nie bardzo jednak rozumiem dlaczego uważasz ze gruntowe drogi są drogami tylko letnimi ?


            >i wydaje mi
            > się, że w tym miejscu nie powinno być przejścia,
            A może próg spowalniający założyć ?
            Nie uważasz ze jakby zlikwidować wszystkie przejścia na Kochanowskiego to można by szybciej autkiem jeździć ?


            > tak jak było kiedyś.
            biorą
            > c pod uwagę "tranzytowy " charakter drogi
            To na tranzytowych drogach przez miasto nie wyznacza się przejść ?
            Kiedy ty byleś u swojego psychiatry ?

          • Gość: artek Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.12, 11:08
            > Warto by też pomyśleć nad urealnieniem kuriozalnego ograniczenia do 30 w oko
            > licy mostów..
            > Ścieżka rowerowa jest typową rekreacyjną, letnią drogą wzdłuż Odry i wydaje mi
            > się, że w tym miejscu nie powinno być przejścia, tak jak było kiedyś.
            biorą
            > c pod uwagę "tranzytowy " charakter drogi

            kuriozalność tego ograniczenia nie wynika z troski o rowerzystów, a wyłącznie z fatalnego stanu mostu. magistrat nie ma kasy na remont, więc ogranicza prędkość - zwalając odpowiedzialność na uczestników ruchu.
            anyway, u jakimkolwiek "urealnieniu" możesz zapomnieć.
        • Gość: Autor tego wpisu Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.12, 19:52
          Podzielam Pana opinię w całości, chodziło mi o to ze Straż Miejska łapie za 71 dopiero, a policja poza miastem łapie i karze za to samo za 61... I tyle... Również chodziło mi o to ze na Skłodowskiej -Curie mimo ograniczenia do 40km/godzinę wszyscy jeżdżą ponad 60, w ekstremalnych przypadkach ponad 100 km/godz... I nikt na to nie reaguje mimo prób zgłaszania tej sytuacji i kilku ofiar śmiertelnych ... I tylko tyle... Włodzimierz K.
          • straznik.wroclawski Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. 23.10.12, 20:27
            Strażnicy miejscy nie mogą dokonywać pomiarów prędkości ani na ulicy Skłodowskiej-Curie, ani na Legnickiej (choć to się może zmieni po ostatnim śmiertelnym wypadku z udziałem rowerzysty), a to ze względu na ten zapis artykułu 129b ustawy prawo o ruchu drogowym:
            4) Strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji.

            Obie wymienione ulice nie są oznakowane znakiem D-51:
            isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111330772
            Takie mamy w Polsce prawo i dlatego nie jest możliwe ustawienie przez SM swoich skód na wspomnianych ulicach. Szkoda, że skoda stanąć tam nie może.
            Pozdrawiam serdecznie z samej głębi strażniczego serca.
            • Gość: Znowu ja Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 22:19
              Mam nadzieję że jednak się tam Pan pojawi ... Czego z całego serca życzę... W.K.
        • Gość: xyz Re: Widzę tę sprawę zgoła odmiennie. IP: 62.128.26.* 24.10.12, 13:16
          Sorry, ale niestety SM rzadko się rusza i coś robi. Nawet nie odpowiada na zgłoszenia (chodzi mi o znany już Panu temat parkowania na przejściu dla pieszych ul. Orla 3).
          Fotoradar zarabia i niestety tyle na temat.
      • Gość: co nie Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.12, 12:31
        Dobra dobra. Biedni Ci rowerzyści. Jeżdżą przepisowo i za nic dostają mandaty.
        • Gość: benek Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.e-wro.net.pl 29.10.12, 17:52
          > Dobra dobra. Biedni Ci rowerzyści. Jeżdżą przepisowo i za nic dostają mandaty.

          No i właśnie w tym jest problem
    • Gość: pp Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.as13285.net 23.10.12, 12:38
      Niestety, Berlin i inne cywilizowane miasta to jedno, a Polska to drugie. Polskiej swołoczy samochodowej nie wychowasz - bydło nie widzi niczego złego w jeździe 100km/h po mieście i nic tego nie zmieni... Chyba, żeby niemiecką drogówkę do Polski zaimportować, może nieuchronne i częste mandaty by naszą dzicz drogową trochę poskromiły - nic tak chama nie boli jak uderzenie po kieszeni.
      • Gość: KK Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.teta.com.pl 23.10.12, 13:29
        Niemiecka drogówka w Polsce - dobre.
        Najpier musimy sie dorobić aby taką drogówkę było nas stać utrzymać.
        Cego nie ma w POlsce a jest w Niemczech to można zacząć od:
        1. Wielkośc zarobków -> Wpływy państwa z podatków
        2. Niska stopa bezrobocia -> Wpływy państwa z podatków
        3. Oznaczenia poziome na drogach, które sie nie wycierają w ciągu miesiaca
        ......
        • Gość: pp Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.as13285.net 23.10.12, 16:29
          Jak widać, niczego nie zrozumiałeś z mojego wcześniejszego komentarza. Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: KK Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.teta.com.pl 25.10.12, 11:03
            Smieszy mnie takie porównywanie do wysoko rozwiniętych państw. Porównaj nas np. z Rosją.

            Miedzy nami i niemcami jest dalej przepaść - w każdej dziedzinie. Dla nas życie w ich kryzysie to edorado - niet sie tam nie martwi że straci pracę bo z socjalu ma wsparcie ( z tego co wiem to czynsz ci tez opłacają / lub dopłacają).

            Kulturę jazdy niemcy sobie wypracowali przez długie lata. U nas problem wzmorzonego ruchu jest od klikunastu lat - przedtem jeżdziło sie autami które z ledowścia 120 km/h robiły.
            My tez sie uczymy np. na popowickiej już nie pędzą tak jak 5 lat temu - poszło trochę mandatów i nauczylo ich rozumu.

            Ten tekst to bicie piany bo:
            Straż ma ustawiony fotoradae na 71 km/h - przepisy zezwalają przekroczenie o 10 km/h. A w godzinach od 23 do 5 jest 60 km/h dopuszczalne + 10 km/h zezwalają przepisy co daje nam 70 km/h - więc pewnie dlatego jest 71 km/h.

            Pojeżdzij sobie po mieście przekraczając ciagle 70 km/h i sawiam że conajmniej raz na miesiac załapiesz mandat.


    • Gość: ornaldo Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.12, 12:50
      Lewy służy do wyprzedzania, ale przecież "debila nic nie nauczy,"
      • wielki_czarownik Niby do wyprzedzania 23.10.12, 13:22
        Ale jeżeli lewym pasem jedzie ktoś 50 km/h a prędkość dopuszczalna wynosi 50 km/h to i tak nie wolno go wyprzedzić, prawda? Więc co komu szkodzi, że on jedzie tym lewym pasem? Chyba tylko debilowi, który jeździ "szybko i bezpiecznie".
        • Gość: ornaldo Re: Niby do wyprzedzania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.12, 13:34
          Obić ryja takiemu "nauczycielowi" też niby nie wolno...
          • tbernard Re: Niby do wyprzedzania 23.10.12, 15:09
            > Obić ryja takiemu "nauczycielowi" też niby nie wolno...

            A skąd wiadomo, że "nauczyciel" nie włada sprawniej pięściami? A poza tym kto jest tym "nauczycielem"? Czy nie ten, który "naucza", że lewy pas jest do wyprzedzania? W takim razie jest kiepskim nauczycielem, bo w mieście przede wszystkim lewy pas służy do skrętu w lewo.
          • wielki_czarownik Re: Niby do wyprzedzania 23.10.12, 17:41
            Mamusia czy tatuś cię nauczyli rozwiązywać problemy za pomocą pięści? W domu z rodziną też się bijecie o to, kto ma talerze pozmywać?
      • Gość: KK Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.teta.com.pl 23.10.12, 13:24
        No to dostałeś "pałe" ze znajmomości PRD. Doucz się.
        • Gość: ornaldo Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.12, 13:40
          O kolejny "douczony" pracownik tety, już wszystko jasne, patrząc po waszym stylu jazdy.

          Art. 16.

          1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
          2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.
          3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.
          4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.


          Czytaj więcej na: www.autocentrum.pl/projekt50kmh/uporczywa-jazda-lewym-pasem/#ixzz2A7aTCLuI
          • Gość: benek Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.e-wro.net.pl 23.10.12, 13:51
            Przepisy na poły archaiczne bo dawno nie zmieniane a jednak aut przybyło.


            > 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
            Tak tego kierowcy nie rozumieją i myślą ze należy jechać prawym pasem.


            > 2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany j
            > echać po prawej jezdni;
            Tego tez kierowcy nie rozumieją i myślą, że należy jechać prawym pasem.


            >do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do d
            > ojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.
            > 3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o cz
            > terech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawe
            > j połowie jezdni.
            Tak tego też kierowcy nie rozumieją i myślą że należy jechać prawym pasem.


            > 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędz
            > i jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej n
            > iż jednego pasa.
            Tak tego też kierowcy nie rozumieją i myślą że trzeba jechać prawym pasem.
            tymczasem sprawa jest prosta .Jak nei am wyznaczonych pasów to należy jechac blisko prawej bo wyprzedzanie z prawej jest niedozwolone i taka jazda tamowałaby ruch jeśli byłaby wolna.
            Jeśli pasy są wyznaczone to wolno wyprzedzać z prawej wiec jazda lewym pasem jest dozwolona.
            Jest zrozumiałe ze pojazdy wolnobieżne powinny jechać prawym pasem aby nie utrudniać wyprzedzania, bo wyprzedzenie z lewej jest bezpieczniejsze (mneijsza strefa martwa).
            najbardziej pyskują na zajmujących lewy pas ci co szybko jeżdżą i przeszkadza im auto jadące z maksymalna dozwolona prędkością.
            Wciskają kit że lewy pas jest tylko do skrętu w lewo i do wyprzedzania.
    • labeo W mieście można pędzić autem, straż miejska nie... 23.10.12, 13:26
      We Wrocławiu nawet w stosunku do innych miast polskich, spotkanie patrolu policyjnego na ulicy to cud. SM chodzi ale głównie w kilka upatrzonych miejsc gdzie zakłada blokady lub łapie rowerzystów lub tez pieszych na przejściach. Natomiast żadna z tych służb nie pilnuje porządku w całym mieście, ba nawet w 1/10 miasta. Stąd bez problemu można spotkać takie widoki jak pędzie setką po ulicach, przejeżdżania na czerwonym świetle, parkowanie na zakazie, jazda rowerami po chodnikach, a także obsrane chodniki i parki. To jest efekt braku jakichkolwiek działań ze strony służb mających pilnować porządku. Tak jak ktoś napisał, raz do roku organizuje się jakąś łapankę na wybraną grupę ludzi (kierowców, pieszych, rowerzystów), aby na koniec roku wykazać się w statystykach.
      • Gość: zzz Re: Na Skłodowskiej-Curie 69-120 km/h ?!? IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.12, 15:00
        Mam wrażenie że autor listu chyba nigdy nie byłna tej ulicy. Ja tam jeżdżę max 40km/h z obawy o zawieszenie mimo że mam dopieszczone i bez żadnych luzów. Nie widziałem w tym miescie wiekszych dziur niż na jezdni północnej zaraz za mostem az do pl. Grunwaldzkiego - prawy mas masakra, lewy pas to hopki na torowisku. W drugą stronę jest tak samo. Proszę minie mówic, że nawet jeśli sporo wśród kierowców kretynów to jeżdzą oni po tej ulicy "MINIMUM 69 km/h" - ja akurat obserwuję całkiem racjonalnych którzy zygzakując jada tam co najwyżej przepisowe 50km/h z obawy o koła i zawieszenie
        • Gość: ubu król Re: Na Skłodowskiej-Curie 69-120 km/h ?!? IP: *.play-internet.pl 23.10.12, 18:27
          Autor cierpi na Syndrom Kalego i pomroczności jasnej.. za stwierdzenie o 120 na MCSkłodowskiej,powinni go czym prędzej przebadać psychiatrzy, tudzież testy na dopalacze wszelakie zrobic,..
          Najpierw stwierdza, że wszyscy bezpiecznie jechali 70, kolumną i nie spowodowali wypadku
          [/b] by za chwile, kiedy wpadł na radar, zacząć jeczeć o bezpieczeństwie i ze to wszysc winni 40 -50 jechać bo on biedny madat dostał..
        • Gość: z Dokładnie to samo chciałem napisać. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.12, 23:18
          Nawet największy narwaniec nie pojedzie tam szybciej niż 50 km/ godz bez ryzykowania urwania zawieszenia. Autorowi artykułu radziłbym najpierw upewnić się o jakiej ulicy / jakim miejscu chciałby napisać, a potem zabierać głos, bo można wyjść na głupka - przez Skłodowskiej - Curie codziennie przejeżdżają tam i z powrotem tysiące samochodów i kierowcy znają tam każdą dziurę na pamięć.
          Nawiasem mówiąc, te 30-40 tys. to ja rocznie przejeżdżam po samym Wrocławiu i okolicach, więc nie ma się czym przechwalać, panie 'autor'.
          • nazimno Propozycja dla poprawienia bezpieczenstwa. 24.10.12, 12:51
            Nalezy wszystkie ulice w miescie doprowadzic do stanu ulicy Sklodowskiej-Curie,
            i wtedy wszyscy zaczna wreszcie jezdzic, jak przykazano, 50-ka.

            Inaczej glupy beda robic to, co dotychczas.
    • Gość: lili Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.12, 14:58
      ulica Marii Skłodowskiej - Curie, a zwłaszcza przejścia dla pieszych na wysokości klinik i przystanków komunikacji miejskiej są bardzo niebezpieczne. Zarówno dla pieszych jak i kierowców. Ja odcinek od Mostu Zwierzynieckiego do Ronda Reagana zazwyczaj przejeżdżam z prędkością 30 km/h, bo zawieszenie, miska olejowa i felgi w moim samochodzie są mi miłe i drogie (mam auto nisko i twardo zawieszone). Pomijając koszmarny stan nawierzchni (gorszej ulicy nie ma w całym Wrocławiu, jest to największy wstyd tego naszego miasta i dowód na brak kompetencji i myślenia ze strony urzędasów), są kierowcy, którzy rejon przejść dla pieszych traktują jakby nic tam nie było! Ileż to razy przepuszczając biednych ludzi (czekających pewnie dobre parę minut na możliwość przejścia na drugą stronę) zostałam wyprzedzona albo obtrąbiona. Policja i straż miejska zawsze są tam, gdzie nie trzeba.
      Legnicka to też dobry przykład z listu Czytelnika - tam prędkości zazwyczaj są w granicach 80 do nawet ponad setki.
      Na koniec - nie jestem zwolenniczką stawiania fotoradarów wszędzie i zawsze, samej zdarza mi się przekraczać prędkość (choć mandatu nie dostałam jeszcze żadnego), ale jeśli chodzi o zachowania typu trąbienie bo puszczam pieszego na najgorszej jezdni w mieście albo parkowanie bezmyślnie gdzie się da to zawsze będę to piętnować. Zapraszam straż miejską na Biskupin, gdzie samochody blokują zakręty i widoczność...
      • pryszcze.duszy Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n 23.10.12, 16:15
        Nie wiem skąd taki antymobilkowy artykuł. Codziennie GAZETA podaje do wiadomości ulice, na których będą stały fotoradary pomagając w ten sposób tym, którym się zawsze spieszy.

        Jesteście już najprawdopodobniej WSPÓŁWINNI kilku śmierci w mieście. Jakie to uczucie? ;)
    • indywidualismus Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n 23.10.12, 21:48
      matrimwr napisał:

      > 71km/h realna to prawie 80km/h na liczniku auta.
      Zmień opony człowieku, albo ustaw właściwe ciśnienie. Przeciętny licznik samochodowy nie myli się więcej niż o 3 % (!) a są jeszcze dokładniejsze cyfrowe. Ale jak założyłeś kapcie ze szrotu na zasadzie byleby na felgę wlazło, to się potem nie dziw!

      Trzeba być totalnym bałwanem,
      > żeby jeździć z taką prędkością po mieście.
      Łatwo ferujesz wyroki! Są odcinki, na których to zupełnie bezpieczna, wręcz spokojna prędkość.
      • Gość: driver Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.12, 12:14
        hehe ale ty głupi jesteś - licznik "cyfrowy" czyli wyświetlający cyferki nie gwarantuje większej dokładnosci niż wskażówka poniewaz metoda odczytu sygnału i przeróbki na wskazanie prędkości (przybliżone) jest dokładnia taka sama. W Kadecie GSI z 1985 też był "cyfrowy" wskaźnik a Citroenie CX z 83 cyfrowo-bębnowy co jest tylko kwestią metody wyświetlenia prędkości kierowcy a nie mteody pomiaru, ośle.

        Kazdy licznik trochę zawyża,można porównac z GPS - przy 200 km/h to już około 10 %
    • Gość: taka prawda Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.12, 12:30
      I widzisz jaki jesteś głupi. Nie masz prawa jechać lewym pasem jak nie wyprzedzasz lub nie wymijasz innego samochodu, co więcej masz obowiązek zapisany w przepisach jechać prawym.
      • zgorzelczanin Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n 24.10.12, 12:45
        nalezy kontrolować rowerzystów
      • tbernard Re: W mieście można pędzić autem, straż miejska n 24.10.12, 12:49
        > I widzisz jaki jesteś głupi. Nie masz prawa jechać lewym pasem jak nie wyprzedz
        > asz lub nie wymijasz innego samochodu, co więcej masz obowiązek zapisany w prze
        > pisach jechać prawym.

        Nie masz prawa wyprzedzać kogoś, kto jedzie z prędkością maksymalną dopuszczalną.
        Ponadto jakoś w tej wyliczance kto może jechać lewym pasem zapomniałeś o tych najważniejszych, czyli mających zamiar skręcać w lewo. Nawet mnie to nie dziwi u kogoś kto omijania nie odróżnia od wymijania, a nawet nieco śmieszy jak ktoś taki powołuje się na przepisy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja