masofrev 26.10.12, 18:44 Może forumowym mędrkom, którzy zawsze dzielnie pokazują środkowy palec chcącym ich zatrzymać przedstawicielom prawa, da to trochę do myślenia... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: grr Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 19:23 bardzo dobrze zrobił! 99% tych debili w ogóle nie wie, że mają do ku... n ędzy NIE PRZEJEŻDŻAĆ przez pasy i robią wieelkie oczy, jak się na nich trąbi/zwraca uwagę. brawo dla pana strażnika!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piesza Popieram przedmówcę IP: *.finemedia.pl 26.10.12, 19:46 Brutalna interwencja? A co miał zrobić, krzyczeć do jego dupy, spokojnie patrząc jak się oddala? Niech rowerzyści nie czują się bezkarni wobec pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 20:36 Gość portalu: grr napisał(a): > bardzo dobrze zrobił! 99% tych debili w ogóle nie wie, że mają do ku... n ędzy > NIE PRZEJEŻDŻAĆ przez pasy i robią wieelkie oczy, jak się na nich trąbi/zwraca > uwagę. brawo dla pana strażnika!!!! a ty pajacu niedorobiony uważasz za normalne, ze strażnik o typie równie patologicznej osobowości jak wspomniany "nadgorliwiec" ma prawo cie pobić albo obłożyć pałką z powodu iż niezastosowałeś się do sygnalizacji świetlnej jakjedziesz w swojej puszce, a może palisz papieroska w miejscu niedozwolonym i potrzeba ci ciosu w zeby od "waaadzy" o mentalności stalinowskiej albo potraktowania gazem i paralizatorem jak zagapisz się i spuścisz swego jamnika ze smyczy a prawo mówi iz masz go mieć na smyczy do qrwy nedzy od progu swego mieszkania az do powrotu do niego? Taki jesteś hardy i cwany to może odnieś do siebie działanie psychopaty które tak bardzo popierasz... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Czytać cię rodzice nie nauczyli? 26.10.12, 20:45 W stosunku do rowerzysty zastosowano przymus fizyczny nie dlatego, że przejeżdżał na czerwonym świetle, ale dlatego, że nie zatrzymał się na wezwanie strażnika, czyli po prostu chciał uciec. Każdy, kto ucieka przed strażnikiem czy policjantem, na własne życzenie i dobrowolnie ryzykuje przywalenie pałą po plecach, gazem po oczach albo paralizatorem po jajach. Każdy durny, rowerowy bandyta, który usiłuje uciec przed funkcjonariuszem publicznym, musi sobie zdawać sprawę, że w majestacie prawa może wyrżnąć mordą w ziemię i zbierać potem zęby z chodnika. Nie ma tu żadnej mentalności stalinowskiej tylko jest elementarny szacunek dla prawa i porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 21:39 przetan pie...ć jak otruty wielkiczarownik ponieważ kategoria "ucieczki" jaka miałaby uzasadniac np.: zabicie babci pietruszkowej na Świebodzkim jest niejasna, nieprecyzyjna a robienie z niej wymówki na kazda okazję (w 90% kreowanie przestępstwa i fałszywe zeznanie za co powinni iśc siedzieć tak konfabulujący funkcjonariusze) zalatuje stalinowską samowolą. Funkcjonariusz podejmujący interwencję bez przyczyny czy w błachej sprawie ma obowiazeksię przedstawic i podac powód - chyba o tym zapomniałeś zwolenniku zamordyzmu. W przeciwnym razie jesli pozwolimy tej bandzie nosic broń może się okazac że zginiesz na środku chodnika a klika konfabulantów z np.: SM która cie zastrzeli powie kryjąc się nawzajem, ze wzywali cie do zatrzymania ze 150 metrów bo "wydawało im się" że masz plecaczek pochodzący z kradzieży. A ty idac sobie ze słuchawkamina uszach sam jesteś sobie winny że nie mialeś oczu dookoła głowy i słuchu nietoperza Zanim zaczniesz mędrkowac na forum na poziomie dzieciaka z przedszkola przydałoby sie miec choćby minimalny zasób wiedzy dorosłego człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 21:57 Jest bardzo jasna. Możesz tupać nogą i się nie zgadzać, jak dziecko, które nie chce jeść zupy mlecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 22:19 Gość portalu: Antoni napisał(a): > Jest bardzo jasna. Możesz tupać nogą i się nie zgadzać, jak dziecko, które nie > chce jeść zupy mlecznej. śmieszny jestes człowieku.Dla takich jak ty pozostaje prosta rada a raczej życzenie: practise what you preach. Wyprowadzisz pieska bez smyczy - nastaw od razu twarz na zatrzysk gazu od pana władzy któremu dajesz tyle zaufania i taki zakres samopobłażania. Zapalisz papiersoka tam gdzie nie trzeba przygotuj się na cios pałą po plecach. To dokładnie głoszisz czy może się mylę? Bo wiesz , łatwo się pie... teoretycznie w rozwazaniu przygód osób trzecich a sztuką jest zamknąć japę i przyjąć z pokora to czegosię tak ochoczo domagasz: Zaparkujesz więc źle na jakimś ochłapie trawnika- a dostań i w ryj od pana władzy z SM, przecież tak naprawde jest to ten styl działania którego się domagasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 22:30 Ależ skąd - nie od razu. Dopiero jak olejesz prośbę przypięcie pieska do smyczy, zgaszenia peta czy podniesienia rzuconego papierka. Akurat tutaj powinna być krótka piłka, kajdanki, suka, za godzinę przedstawiasz swoje racje w sądzie, niech rozstrzygnie, kto ma rację. Nic tak nie leczy z głupawego kozakowania, jak szybki chłodny prysznic. Generalnie demokracja nie oznacza, że możesz zawsze i wszędzie robić, co się Tobie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? 26.10.12, 22:00 Gość portalu: driver napisał(a): > przetan pie...ć jak otruty wielkiczarownik ponieważ kategoria "ucieczki" jaka > miałaby uzasadniac np.: zabicie babci pietruszkowej na Świebodzkim jest niejasn > a, nieprecyzyjna a robienie z niej wymówki na kazda okazję (w 90% kreowanie prz > estępstwa i fałszywe zeznanie za co powinni iśc siedzieć tak konfabulujący funk > cjonariusze) zalatuje stalinowską samowolą. O jakiej babci mówisz? Kategoria ucieczki jest jasna i nie ma kontrowersji w tej materii. > > Funkcjonariusz podejmujący interwencję bez przyczyny czy w błachej sprawie ma o > bowiazeksię przedstawic i podac powód - chyba o tym zapomniałeś zwolenniku zamo > rdyzmu. Owszem. Ale nie przed podjęciem interwencji. Doczytaj przepisy. Funkcjonariusz może wpierw krzyknąć "stać, straż miejska" a wylegitymować się dopiero po opanowaniu sytuacji. Chyba nie sądzisz, że policjant goniący zbiega ma najpierw wykrzyczeć swoje nazwisko a dopiero potem go schwytać? W przeciwnym razie jesli pozwolimy tej bandzie nosic broń może się okaz > ac że zginiesz na środku chodnika a klika konfabulantów z np.: SM która cie zas > trzeli powie kryjąc się nawzajem, ze wzywali cie do zatrzymania ze 150 metrów b > o "wydawało im się" że masz plecaczek pochodzący z kradzieży. A ty idac sobie z > e słuchawkamina uszach sam jesteś sobie winny że nie mialeś oczu dookoła głowy > i słuchu nietoperza A potem strzelą laserem z satelity i usmażą mnie na węgiel. > > Zanim zaczniesz mędrkowac na forum na poziomie dzieciaka z przedszkola przydało > by sie miec choćby minimalny zasób wiedzy dorosłego człowieka Pozwól mi spijać mądrość z twych ust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 22:11 no i co dalej?mamy wierzyć że świadek piszący na Alert wymyślił całą historię czy był świadkiemczego w istocie? Skoro strażnik powala człowieka na środku ulicy przed samochodem, nie ma mowy o żadnejucieczce tylkoo interwencji dokładnie w chwili i miejscu ujawnionego wykorczenia - tutaj logika wskazuje że strażnik zachował się niebiezpiecznie i nieracjonalnie ponieważ obezwładnianie a raczej bójka lub napaść na środku ulicy przy czerwonym swietle dla pieszych grozi utratą zdrowią lub życia już nie przez jednego śmiałka który złamał przepisy (rowerzysta) ale przez dwóch: rowerzysta plus gorliwiec z SM. Jeśli to drugie to oczywiście jest to szczyt głupoty i wcale nie wiem czy rozsądny sędzia nie zechciałby wytłumaczyć panu z SM takiego zachowania jako nieadekwatne do sytuacji narażenie człowieka na utratę życia/zdrowia/ A może było inaczej: Strażnik ujawnił jakieś straszne przestępstwo popełniane przez rowerzystę na chodniku i tak zaciekle go gonił że dopadł dopiero na ulicy? Tę wersję raczej można włożyć między bajki i podałem ja jakopytanie retoryczne. Wydaje mi się, że świadek z Alertu24 opisał sytuacje dosyć prozaicznie: jako napaśc straznika na rowerzystę gdy obydwaj poruszali się wprzeciwnych kierunkach - jeśli tak to o jakiej ucieczce tu mowa do diabła? Zadna wersja niedorzecznika z SM się nie broni natomiast nos mi mówi ponad wszelką wątpliwość, że sąd zajmie się pane gorliwcem z tytułu wystąpienia przesłanki czynu z art.231 i tyle w temacie.POD WARUNKIEM oczywiście że wcześniej gorliwice razem z kolegami nie wymyśla wersji o próbie morderstwa/napaści/obrazie funkcjonariusza - takie łgarstwa przeciez wychodzą im jak z nut,o czym wie większośc ludzi w naszym radosnym kraju. Przydałoby się jednak by sady zaczęły w przypadku ujawnienia takich matactw również skazywać bez zwazania na trzeciorzedne argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A teraz pomyśl 26.10.12, 22:44 Pomyśl i odpowiedz czemu strażnik powalił rowerzystę na ulicy a nie na chodniku? Ano dlatego, że inaczej rowerzysta by mu uciekł i już. Może też nie chciał go powalić, ale po chwyceniu za kierownicę rowerzysta spadł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:03 Fajnie i dalej kręcimy się w kółko, bo widze że po chwilowych zwyzkach formy dalej z Antonim zapętlacie się wokół swoich niedorzeczności. A co to jest za działanie: chwytanie rowerzysty za kierownice bądź nacieranie ciałem tak,że on spada z siodełka? Gdzie zasady przedstawienia się i celu kontroli? Nie słychać ze strony niedorzecznika SM nic o ujawnionym przestępstwie, podejrzeniu przestępstwa, sciganiu po kradziezy itd. Więc qźwa o co chodzi? To ma być norma, że za pierdołę - wykorczenie, drobne, banalne, człowiek staje się ofiara napaści i wmawia mu się iż była ona powodowana jakąś wyższa koniecznością, uprawnieniami, podejrzeniem ucieczki itp farmazony Spoko czarownik - wracam do poprzedniego przykładu. Idziesz sobie ze słuchawkami, plaisz paieroska, Bogu ducha winny. Jest ciemno, dostajesz w ryj. Bo ujawniono twoje palenie w strefie z zakazem palenia tytoniu. Strażnik ma napodorędziu gotowa bajeczkę, żedociebie coś mówił z oddali,wzywał, ty w jego ocenie uciekałeś więc on celem wystawienia mandatu mówiąc z grubsza narusza twoją nietykalnoś cielesną kopem, pałą, butem.Skutemu i oszołomionemu postanawia odpuścic i udzielić pouczenia. Albo metrówka wskazuje, żemiałeś szczęście że cie nie zabił i byłeś 15,8 metra od słupka paląclegalnie. I teraz pytanie: zostawiasz sprawę tak jak to postulujesz na forum czy lecisz na policje lub do prokuratora, wqrwiony na maksa, poobdukcji lekarskiej i z zeznaniami przyjaciela bo powziąłeś decyzję że sukinkotowi tego nie odpuścisz a znajomy prawnik udziela ci słusznej uwagi, że zachowanie jakiego doświadczyłeś spełnia przesłankiczynu 231 kk z tytułu którego bandyta który ciepobił może odpowiedziećkarnie? Słucham i bez ściemniania proszę. Ta sytuacj ajest bardzo niedległa od tej z tytułu. Nie jest niczym niesłychanym, że ów przestępca mógł sobie wjechać zamyślony własnie z walkmanem czy patrząc pod koło za co został oscentacyjnie wyjebany z roweru - podobno w imieniu prawa przez stróża owego prawa Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl 27.10.12, 00:22 Gość portalu: driver napisał(a): > Fajnie i dalej kręcimy się w kółko, bo widze że po chwilowych zwyzkach formy da > lej z Antonim zapętlacie się wokół swoich niedorzeczności. > > A co to jest za działanie: chwytanie rowerzysty za kierownice bądź nacieranie c > iałem tak,że on spada z siodełka? Gdzie zasady przedstawienia się i celu kontro > li? Nie słychać ze strony niedorzecznika SM nic o ujawnionym przestępstwie, pod > ejrzeniu przestępstwa, sciganiu po kradziezy itd. Więc qźwa o co chodzi? To ma > być norma, że za pierdołę - wykorczenie, drobne, banalne, człowiek staje się of > iara napaści i wmawia mu się iż była ona powodowana jakąś wyższa koniecznością, > uprawnieniami, podejrzeniem ucieczki itp farmazony Jeszcze raz i powoli. Funkcjonariusz przedstawia się w sytuacji umożliwiającej przedstawienie. To znaczy, że w świetle prawa może on postąpić następująco: 1. Krzyknąć "Stać! Straż miejska". 2. Chwycić delikwenta, który się nie zatrzymuje. 3. Po opanowaniu sytuacji przedstawić się. Pomijamy tu działania formacji zwartych, antyterrorystów itp. > > Spoko czarownik - wracam do poprzedniego przykładu. Idziesz sobie ze słuchawkam > i, plaisz paieroska, Bogu ducha winny. Jest ciemno, dostajesz w ryj. Bo ujawnio > no twoje palenie w strefie z zakazem palenia tytoniu. Strażnik ma napodorędziu > gotowa bajeczkę, żedociebie coś mówił z oddali,wzywał, ty w jego ocenie uciekał > eś więc on celem wystawienia mandatu mówiąc z grubsza narusza twoją nietykalnoś > cielesną kopem, pałą, butem.Skutemu i oszołomionemu postanawia odpuścic i udzi > elić pouczenia. Albo metrówka wskazuje, żemiałeś szczęście że cie nie zabił i b > yłeś 15,8 metra od słupka paląclegalnie. I teraz pytanie: zostawiasz sprawę tak > jak to postulujesz na forum czy lecisz na policje lub do prokuratora, wqrwiony > na maksa, poobdukcji lekarskiej i z zeznaniami przyjaciela bo powziąłeś decyzj > ę że sukinkotowi tego nie odpuścisz a znajomy prawnik udziela ci słusznej uwagi > , że zachowanie jakiego doświadczyłeś spełnia przesłankiczynu 231 kk z tytułu k > tórego bandyta który ciepobił może odpowiedziećkarnie? 1. Nie palę. 2. Swoich spraw można dochodzić w sądzie i każdy ma do tego prawo. > > Słucham i bez ściemniania proszę. Ta sytuacj ajest bardzo niedległa od tej z ty > tułu. Nie jest niczym niesłychanym, że ów przestępca mógł sobie wjechać zamyślo > ny własnie z walkmanem czy patrząc pod koło za co został oscentacyjnie wyjebany > z roweru - podobno w imieniu prawa przez stróża owego prawa Wjechał na pasy? Wjechał. Na czerwonym? Na czerwonym. Tyle w temacie. Jak się jedzie pojazdem to nie wolno być zamyślonym. Dodatkowo nie widzę w opisanej sytuacji żadnej przemocy, bicia czy strzelania w kolano. Ot zwykłe szarpnięcie za rower, czego efektem ubocznym jest upadek cyklisty. Poza tym sam wcześniej pisałeś, że strażnik szedł z przeciwka. No i rowerzysta go nie widział? Niewidomy na rowerze jeździ? BTW odkąd żyję nie miałem żadnej scysji z funkcjonariuszami. Kilka razy zdarzyło mi się być zatrzymywanym i zawsze odbywało się to w sposób kulturalny. Raz miałem właśnie słuchawki na uszach. Nie było żadnego rzucania na ziemię, a jedynie przytrzymanie za rękaw i pokazanie legitymacji. Po wyjęciu z uszu słuchawek zostałem poproszony o dokumenty. oczywiście pokazałem, spytałem też czemu mnie sprawdzają. Usłyszałem, że wydałem się podejrzany. Kilka chwil (policjant rozmawia przez krótkofalówkę) - dziękujemy, przepraszamy - pomyłka, do widzenia. Uczciwi ludzie nie muszą się bać mundurowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:36 Ta rozmowa do niczego nie prowadzi. fajnie nie palisz, ja też nie palę.Jest za to 100 innych sytuacji za które czepialski formalista mógłby się czepić. Co to za kategoria "nie widział strażnika?" a miał jakis obowiazek go widzieć ? Zyjemy w KoreiPółnocnej? Znajomych za niezauważenie na ulicy tez lejesz albo mówisz że nie mieli prawa cie nie dojrzeć? Napisałem to w innej odpowiedzi chyba Antoniemu: Czy Kodeks Wykorczeń mówi coś o obywatelu RP jako zobowiazanym do bycia maksymalnie rozgarniętym, z wytężonymi zmysłami,otwartymi oczami i maksymalną koncentracja w przestrzeni publicznej celem zaspokojenia zachcianek służb wszelakich a po popełnieniu jednej z ww. niestosowności uprawnionym do bycia pobitym przez te służby? Qźwa stary nie żartuj,ja już nie mogę czytac tych banialuków,łatwo jest być adwokatem diabła i teoretycznie pitolić, sprawa wygląda diametralnie inaczej gdybyś samemu dostał w dziąsło od jakiegoś przygłupa a on odapiłby ci że trzeba było nie gapic się w książkę i nie słuchac muzyki to w pore zareagowałbyś na jego szepty zza pleców, że masz okazac dowód i zawartośc teczki Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl 27.10.12, 01:04 Gość portalu: driver napisał(a): > Ta rozmowa do niczego nie prowadzi. fajnie nie palisz, ja też nie palę.Jest za > to 100 innych sytuacji za które czepialski formalista mógłby się czepić. Co to > za kategoria "nie widział strażnika?" a miał jakis obowiazek go widzieć ? Zyjem > y w KoreiPółnocnej? Znajomych za niezauważenie na ulicy tez lejesz albo mówisz > że nie mieli prawa cie nie dojrzeć? Masz obowiązek stosować się do poleceń funkcjonariuszy publicznych. Nie widzisz ich? Twój problem. > Napisałem to w innej odpowiedzi chyba Antoniemu: Czy Kodeks Wykorczeń mówi coś > o obywatelu RP jako zobowiazanym do bycia maksymalnie rozgarniętym, z wytężonym > i zmysłami,otwartymi oczami i maksymalną koncentracja w przestrzeni publicznej > celem zaspokojenia zachcianek służb wszelakich a po popełnieniu jednej z ww. n > iestosowności uprawnionym do bycia pobitym przez te służby? > Jak wyżej. Żyjąc w społeczeństwie musisz pewnych zasad przestrzegać. Łamiesz je na własne ryzyko. > Qźwa stary nie żartuj,ja już nie mogę czytac tych banialuków,łatwo jest być adw > okatem diabła i teoretycznie pitolić, sprawa wygląda diametralnie inaczej gdyby > ś samemu dostał w dziąsło od jakiegoś przygłupa a on odapiłby ci że trzeba było > nie gapic się w książkę i nie słuchac muzyki to w pore zareagowałbyś na jego s > zepty zza pleców, że masz okazac dowód i zawartośc teczki Jak żyję, jeszcze nie słyszałem o uczciwym obywatelu nagle i z zaskoczenia zaatakowanym pałką, bo "nie słyszał". To jest tłumaczenie chuliganerki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 17:32 pie...sz trzy po trzy czarownik. Jakiekolwiek racjonalne argumenty ci się skończyły o wymyślasz cuda albo udajesz zenie widzisz pytań konkretnych jakie ci zadałem. Zyjąc w społęczesńtwie... zasady -pine nic nie warte frazesy. To służby maja określone ramy prawne i ścisłe ramy w ramach których maja się poruszać. Jeżeli z byle powodu jeden z drugim policjant czy strażak wiejski zechce cię kłopotać ma ustawowy obowiązek przedstawic się , powiedziec dzięn dobry, podac stanowiskoi nazwisko. Jak chcesz to podważać to przykro mi bardzo. Możesz sobie dowoli gapic w glebę,myśleć o doopie marynie i słuchac muzyki i jest to porblemem funkcjonariusza by w spoisób widoczny, uprzejmy i zgodny z procedurami (dzien, dobry, nazwisko,powód zaczepki) zechcieć zwrócić twoją uwagę. Stalinizm sie skonczył, to służby sa dla nas, także by pomagac a nie my dla nich. Mam wrażenie że pewen pryncypia cie się czarowniku pojebały dokumentnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl 28.10.12, 21:13 Gość portalu: driver napisał(a): > Zyjąc w społęczesńtwie... zasady -pine nic nie warte frazesy. To służby maja ok > reślone ramy prawne i ścisłe ramy w ramach których maja się poruszać. Jeżeli z Każdy obywatel ma ramy prawne w których może się poruszać. W tym jest taką ramą obowiązek zatrzymania się na wezwanie funkcjonariusza. Nawet jeżeli ktoś właśnie jechał tym rowerem do rodzącej żony (dziwne że chyba nikt jeszcze nie użył takiego argumentu, byłby akurat na poziomie tych obrońców wolności). > byle powodu jeden z drugim policjant czy strażak wiejski zechce cię kłopotać ma > ustawowy obowiązek przedstawic się , powiedziec dzięn dobry, podac stanowiskoi Ale nie ma obowiązku robić tego zanim cię zatrzyma. Spadaj z tym pseudoargumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 00:24 A jakie dla meritum sprawy ma znaczenie ma rzekoma "banalność" wykroczenia (w tym wypadku mocno dyskusyjna)? Ile razy trzeba Tobie powtarzać, że każdy ma prawo ująć sprawcę przestępstwa czy wykroczenia na gorącym uczynku? Popełniłeś wykroczenie - licz się z tym, że możesz zostać ujęty. Nieudolnie uciekałeś i dałeś się złapać - bądź mężczyzną i nie becz. Uciekłeś? miałeś fart, ale i on może kiedyś skończyć się. > Więc qźwa o co chodzi? Życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: właśnie pomyśl, w koncu pomyśl IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:45 Antoni przekroczyłeś juz granice śieszności wybacz. Takie znaczenie ma gradacja zachowań i ewentualnych środków przymusu, że właśnie za palenie na przystanku nie strzela się z broniostrej jak do uciekających złodziei samochodów a ty w swoim heroicznym prawie do zatrzymania popełniających wykroczenia nei rzucasz sie na maskijadacych - w twojej ocenie 38 km/h zamiast 20km/h w strefie zamieszkania. Chyba że się rzucasz. Taaak już wiem na pewno, ty się rzucasz - przeciez kazdy ma prawo a ty jako piewca ładu, porządku i karania za wykroczenia, w zyciu stousjesz przeciez ideały jakimi tutaj bogato sypiesz. No musisz je stosowac bo przecież nie zakładam, że jesteś śmiesznym hipokrytą. Co więcej możesz nawet pogryźć i skopać matkę z wózkiem paląca na przystanku, bo ona popełnia wykroczenie a ty je ujawniasz i karzesz ją za to. Bo masz prawo. I musisz. Tak twierdzisz przecież Odpowiedz Link Zgłoś
niezalogowany_gosc Re: Czytać cię rodzice nie nauczyli? 27.10.12, 20:53 > W stosunku do rowerzysty zastosowano przymus fizyczny nie dlatego, że przeje > żdżał na czerwonym świetle, ale dlatego, że nie zatrzymał się na wezwanie straż > nika, czyli po prostu chciał uciec. bo każdy w krawacie to cham i złodziej i bardziej awanturujący się. Nie było o mowy o żadnym wezwaniu tylko o brutalnym zepchnięciu > Każdy, kto ucieka przed strażnikiem czy > policjantem, Najpierw szedł a po wezwaniu zaczął biec to rozumiem że uciekał. Tu jechał po pasach a jak zobaczył pieszego w mundurze to ustąpił miejsca i chciał objechać i za to dostał po ryju aż się wywrócił. Strażnik uznał ze jak ma rower to może chcieć uciekać i potraktował go jak uciekiniera z miejsca przestępstwa . Dobra. Policjanci z Biełorusi mogą przyjeżdżać do naszej straży na szkolenie > Nie ma tu żadnej mentalności stalinowskiej tylko jest elementarny szacunek dla > prawa i porządku. Nie wierzę w to co czytam. 20 lat po komunie a ORMOWSKA mentalność przetrwała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: 78.10.82.* 26.10.12, 20:45 normalnie strażnik by to olał (kiedyś ).Ale jak sobie poczytał forum,wypowiedzi takich benków ,czechofili i innych Talibike'ów,to już wychodząc z domu pomyślał,że nie odpuści. Dziękujemy wam ! Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował 26.10.12, 22:42 Gość portalu: grr napisał(a): > bardzo dobrze zrobił! 99% tych debili Inteligent się znalazł! Wypada Ci tylko życzyć, żeby następnym razem Tobą rzucono o bruk, posłuchamy, jak będziesz ku...mi rzucał! Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... 26.10.12, 20:11 Dla mnie to zwyczajna nadgorliwość. Mam takie przeczucie, że ten strażnik narobi jeszcze kłopotów. By zdjąć go ze służby, trzeba jednak pewnie czekać, aż kogoś zabije, też w ramach prawidłowej interwencji. Na miejscu jego przełożonych zastanowiłbym sie dobrze nad cała sytuacją, bo następnym razem za "prawidłową" interwencję swojego strażnika, zapłacą własną dupą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezsens Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: 78.9.157.* 26.10.12, 20:25 znowu bredzisz. Oczywiście użycie siły powinno cywilizowanych ludzi odstraszyć i zniechęcić do tego zjawiska i pod tym względem zgoda. Natomiast tutaj przedstawiciel prawa (takiej umowy pomiędzy ludźmi, którą wszyscy zawieramy w momencie przyjścia na świat i do tego służy wychowanie) użył przymusu bezpośredniego, bo co miał innego zrobić doomsday? Krzyczeć na oddalającego się rowerzystę czy też biernie obserwować łamanie prawa pod samym nosem? Nie rozumiem cię. Na miejscu tego strażnika najpierw bym się upewnił, czy rowerzyście nic się nie stało, a następnie oskarżył o napaść na funkcjonariusza. Nagonka na rowerzystów nie wzięła się z powietrza, ale z licznych skarg pieszych i zmotoryzowanych - rowerzyści po prostu zachowują się jak niecywilizowane bydło, no to stosuje się metody jak dla bydła. Normalny człowiek zatrzymałby się przed strażnikiem, zsiadł z roweru i przeprowadził go przez przejście. Czemu ten rowerzysta tak nie zrobił, doomsday? Bo co? Jest ponad prawem? Albo chociaż ZNA prawo (przypominam, że w naszym kraju to obowiązek, czego nie wie też pewna pani, której dwójkę dzieci odebrali bo się nie słuchała wyroków)? Taki osobnik jest PIERWSZYM, powtarzam PIERWSZYM zagrożeniem dla wszystkich wokoło, bo wskutek omijania takiej żywej przeszkody giną liczni ludzie, uszkadzane jest mienie prywatne (nieraz) a także państwowe (czyli nasze wspólne), a rowerzyści co? Święte krowiszcza w swoim mniemaniu, bo to nie oni zabijają... oni nie są niebezpieczni. Oni mogą prowadzić po 3 piwach, bo nikomu krzywdy nie zrobią... Noż już cholewcia bez przesady. Rower jest bardzo dużym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu (szczególnie np. dla ciężarówek w mieście) i powodują swoim nieprzepisowym zachowaniem sytuacje niebezpieczne, realnie zagrażające życiu. Tylko opanowanie kierowców i zachowanie nieufne wobec rowerzystów (jedyne zresztą słuszne w tym mieście) nie doprowadza do tragedii na każdym kroku. Jeszcze nie tak dawno policja śmiała się w kułak, jak winę za wypadek zwalało się na rowerzystę. Obecnie tylko smutno kiwają głowami i twierdzą, że bez kamerki w samochodzie sposobu na 'brak punktów i mandatu' po prostu nie ma. Dlatego nagrywam każdy przejazd po mieście (to właśnie rowerzyści a nie inni kierowcy do tego mnie zmusili) bo codziennie widzę wtargnięcia, nieodpowiedzialne zachowanie na drodze, łamanie przepisów, etc... zastanów się nad tym, bo pewnie jak będzie dużo zdarzeń z powodu rowerzystów, to przyczepią do rowera rejestracje i się skończy rumakowanie. Właściciela takiego rowera będą mogli w końcu namierzyć. Ale to pociągnie za sobą inne konsekwencje - madnaty, odpowiedzialność karną i finansową, wymusi wykup ubezpieczenia OC, etc. - chcesz tego, czy wolisz edukować rowerzystów aby do takiego 'paradoksu' nie doszło? Ja nie chcę, bo rowerem jeżdżę i zachowuję się tak, jak trzeba - tzn. wg przepisów. Jak jest ograniczenie do 15 km/h to sobie spokojnie tyle jadę (mam licznik! a co, stać mnie!) fotoradar mnie więc nie złapie. A ilu rowerzystów chociaż raz zerknie na światła? Prawie żaden, od biedy jakaś zastraszona dziewczyna. Nie mam nic przeciwko ścieżkom i śluzom, nie mam nic dla 'przejazdów' rowerowych z przejściem dla pieszych. Mam solidne argumenty na łamanie prawa i przepisów ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 06:11 > znowu bredzisz. Oczywiście użycie siły powinno cywilizowanych ludzi odstraszyć > i zniechęcić do tego zjawiska i pod tym względem zgoda. Natomiast tutaj przedst > awiciel prawa (takiej umowy pomiędzy ludźmi, którą wszyscy zawieramy w momencie > przyjścia na świat i do tego służy wychowanie) użył przymusu bezpośredniego, b > o co miał innego zrobić doomsday? Odstąpić od czynności które mogły narazić osobę na utratę zdrowia lub życia. To nie przestępca ,którego należy zatrzymać ale sprawca drobnego wykroczenia. Na drugi raz włoży palę w szprychy jak będzie tak myślał jak ty. > Krzyczeć na oddalającego się rowerzystę czy t > eż biernie obserwować łamanie prawa pod samym nosem? Tak właśnie powinien krzyczeć aby było wiadomo o co mu chodzi. Nawet do przestępcy trzeba krzyczeć i nie wolno strzelać. Jak krzyk nie skutkuje to dalej nie wolno strzelać no chyba że jest zagrożenie życia funkcjonariusza. >Nie rozumiem cię. Na miejs > cu tego strażnika najpierw bym się upewnił, czy rowerzyście nic się nie stało, > a następnie oskarżył o napaść na funkcjonariusza. Tak zwykle się oskarża aby zastraszyć oraz uciec przed odpowiedzialnością za nieuprawnione zastosowanie środków przymusu nieadekwatnych do sytuacji. >Nagonka na rowerzystów nie wz > ięła się z powietrza, ale z licznych skarg pieszych i zmotoryzowanych Nie udawaj greka. Był wydany rozkaż bo ktoś tam pisał na komendę ze się przestraszył na chodniku.kierowcy miliony podróży wykonują i tak samo miliony podróży robią rowerzyści. Wiadomo że z kazdym rokiem coraz więcej osób jeździ po chodnikach bo na drogach coraz więcej debili za Rekownicą. Im więcej aut tym policja mniej dyscyplinuje kierowców ograniczając się praktycznie tylko do łapania tych co znacznie przekraczają prędkość >- rowerzy > ści po prostu zachowują się jak niecywilizowane bydło, Chodzi ci o to ze jeżdżą po chodniku jak ścieżka przechodzi w chodnik ? Jeśli tak to jesteś bydlakiem i nie ma znaczenia czy cywilizowanym. Są chodniki z niebieskim znakiem C13/C16 i chodniki bez tego znaku. Piesi na znaki i tak uwagi nie zwracają a SM tak, i to co 20 m wcześniej jest dozwolone to po drugiej stronie jezdni gdzie jest kontynuacja tego samego chodnika już nie . > no to stosuje się metody > jak dla bydła. Dokładne tak. Jak się traktuje ludzi ajk bydło to się stosuje bydlęce metody. > Normalny człowiek zatrzymałby się przed strażnikiem, Na czerwonym na pasach pod rozpędzonym autem . Puknij się w głowę panie strażniku >zsiadł z r > oweru i przeprowadził go przez przejście. Niedawno z pomiarów wykonanych na jednym przejsciu wyszło ze na 1110 rowerzystów wszyscy przejechali a nie przeprowadzali. Tez nikt nigdy nie widział aby kieroca auto przez przejście przepychał Skoro tak robią wszyscy to znaczy ze są nenormalni a ty ejsteś normalny lecz nei rzoumeisz przyczyn. ktoś pożałował litra farby aby namalować przejazd tam gdzie tysiące osób jeździ. Wszyscy zatem mają idiotów którzy źle znakują w doopie . tak samo jest z dużym trawnikiem blokującym drogę do przystanku. Ludzie wydeptują ścieżkę i w doopie mają zakazy. Jak ktoś mądry to zmieni przebieg chodnika i wyłoży ukośny chodnik płytkami. > Czemu ten rowerzysta tak nie zrobił, Rowerzysta pokonywał jednie a to nie jest moment na pogaduchu. Strażnik bez uprzednia stracił go na jezdnie według opisu świadka. Zwracam uwagę ze strażnik jest bezstronny a rzecznik próbuje zamieść pod dywan. Ty zaś zdaje się ze jesteś lemingiem i łykasz co ci powiedzą ? zwracam uwagę ze czerwone światło to dobry moment na włączenie się do ruchu bo wtedy piesi nie idą. > doomsday? Bo co? Jest ponad prawem? Jazda rowerem to nie przestępstwo .Za 50-100 zł mandatu nie można ryzykować zrobienia z człowieka inwalidy. Policja tez nie rzuca kłód pod koła auta które się nie chce zatrzymać tylko jedzie za nim . Do zatrzymywania aut nie rzuca się pieszych funkcjonariuszy. Jak strażnicy chcą łapać ociekających rowerzystów to niech posadzą tyłki na rowery lub motocykle. tak to robi policja . Ten strażnik chciał robić za Strażnika Texasu bo mu nawkładali do głowy że rowerzyści są niebezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 06:22 >Albo chociaż ZNA prawo (przypominam, że w n > aszym kraju to obowiązek, Znaczy ze łamiesz obowiazek bo nie wiesz jak prawo chroni zdrowie i życie obywateli a ten strażnik naraził je na szwank bo chciał przydziobać i przynieść jeden mandat więcej. Takiego mandatu można nie przyjąć bo interwencja spowodowała większe zagrożenie niż jazda rowerem i każdy sąd to uwzględni. >czego nie wie też pewna pani, której dwójkę dzieci od > ebrali bo się nie słuchała wyroków)? Głabie za to sędzia zostanie ukarany dyscyplinarnie. Rzecznikowi sądu też sie dostanie za to że zwalał winę na policję To ta sama sytuacja gdy traktuje się obywatela jak wroga a policja i SM zamiast zając się tym do czego są powołane szkodzi ludziom. Tam udowodniono policji ze powinna odstąpić od interwencji i tak samo ten niebezpiecznie się zachowujący strażnik powinien odstąpić. >Taki osobnik jest PIERWSZYM, powtarzam PIE > RWSZYM zagrożeniem dla wszystkich wokoło, bo wskutek omijania takiej żywej prze > szkody giną liczni ludzie, uszkadzane jest mienie prywatne (nieraz) a także pań > stwowe Jesteś oszołomem czy starasz się nam wyprać mózgi ? 50-100.000 rowerzystów latami przejedzona przez przejścia co daje tylko we Wrocławiu miliardy bezpiecznych przejazdów. Jedna idiotyczna interwencja strażnika i od razu efekt możliwy do przewidzenia. Widocznie do pracy w SM przyjmują już idiotów bo nikt tam z normalnych nie chcę pracować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 06:41 > (czyli nasze wspólne), a rowerzyści co? Święte krowiszcza w swoim mniema > niu, bo to nie oni zabijają... Jesteś chorym człowiekiem. Może masz zatruty mózg spalinami z dużym udziałem ołowiu bo to upośledza myślenie. >oni nie są niebezpieczni. Oni mogą prowadzić po > 3 piwach, bo nikomu krzywdy nie zrobią... Jak widać niebezpieczny tak naprawdę może być stróż prawa. Nic dziwnego, że w SM płacą połowę tego co w policji bo tłumaczą ze tam pracują kiepsko wyszkoleni ludzie. Ten brak wyszkolenia mógł doprowadzić do śmierci. To kolejny argument za rozwiązaniem SM i przekazanie jej obowiązków policji >Noż już cholewcia bez przesady. Rower > jest bardzo dużym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu Cytujesz jakiegoś psychola czy to twoje przemyślenia ? >(szczególnie np. dl > a ciężarówek w mieście) Chyba dla ciężarnych >i powodują swoim nieprzepisowym zachowaniem sytuacje ni > ebezpieczne, realnie zagrażające życiu. Mógł zabić strażnika gdyby rogata kierownica wbiła mu się w brzuch > Tylko opanowanie kierowców i zachowanie > nieufne wobec rowerzystów (jedyne zresztą słuszne w tym mieście) nie doprowadz > a do tragedii na każdym kroku. Dobrze ze nie jesteś kierowca i am nadzieje ze ten strażnik też nie jest. Opanowani ludzie nie doprowadzają do wypadków a ten strażnik to zwykły psychol który natychmiast powinien iść na urlop w celu regeneracji psychiki a potem powinien przejść weryfikację psychologiczna czy nadaje się do pracy w SM. Jednak prokurator też ma tu coś do powiedzenia i po skazaniu strażnika z mety prace w SM powinien stracić. Takie działanie niewiele się różni od napadu bandyckiego. Zresztą obie napaści maja ten sam cel czyli korzyść materialną . Każdy chyba rozumie, że działania strażnika nie miało na celu przywrócenia bezpieczeństwa tylko chciał zarobić. Dziwne że SM jest taka delikatna wobec kierowców i co kilka dni publikuje gdzie będzie łapać na fotoradar zamiast strzelać w koła w celu zatrzymania na gorącym uczynku. Tu strażnik użył środków przymusu bez ostrzeżenia co stanowi poważne naruszenie regulaminu służby i mogło a nawet naraziło zatrzymywanego na poważne niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. To tak oczywiste, że ten człowiek od razu powinien być zawieszony w obowiązkach. Ponieważ sprawę SM już tuszuje a była nagłośniona w mediach , prokuratura powinna dotrzeć do świadka i jeśli był bezstronny zając się tym współodpowiedzialnym strażnikiem.Należy ustalić czy był trzeźwy, i czy jest poczytalny. Może ma jakieś problemy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 07:03 > Jeszcze nie tak dawno policja śmiała się w kułak, jak winę za wypadek zwalało s > ię na rowerzystę. Tu akurat policja ma niewiele do powiedzenia bo sprawę przekazuje do prokuratury. Poczytaj sobie wyroki sądów ile wynoszą zadość uczynienia dla rowerzysty od kierowcy który go potrącił nawet jeśli cześć winy przypisuje się rowerzyście . Typowe wezwania przy poważnym kalectwie to 100.000 zł a jeśli była wina rowerzysty to obniża się zadośćuczynienie o 30%. To nie jest tak ze jak ktoś przechodzi poza pasami (czy przejedzą) to można go zabić. >Obecnie tylko smutno kiwają głowami i twierdzą, że bez kamerk > i w samochodzie sposobu na 'brak punktów i mandatu' po prostu nie ma. Dlatego n > agrywam każdy przejazd po mieście (to właśnie rowerzyści a nie inni kierowcy do > tego mnie zmusili) bo codziennie widzę wtargnięcia, nieodpowiedzialne zachowan > ie na drodze, łamanie przepisów, etc... gratuluje pomysłu. też amm kamerę na kasku i mocno zapełniony dysk . Powoli przekazuje zfilmy policji z zakejdzanai mi dorgi na przejazdach i z blokowania rpzejazdu bo autko czeka w kolejce w korku. IDentyfiakcja sprawcy wykroczenia odbywa sie łatwo po tablicy. @-3 razy ktoś wymisi na mnei peirszeństwo na rpzejsciu lub przejedzie i traci rpawko za punkty. Ty jak często się zatrzymujesz przed przejściem bo za niezatrzymanie jest 9 pkt karnych a limit to tylko 24 pkt ? A jak parkujesz nielegalnie to odpinasz tablice czy liczysz ze ludzie nie mają jeszcze aparatów w komórkach ? Piszesz tak jakby ci odwaliło. Tzn z pewnością ci odwaliło tylko nie wiem jaki wpływ ma na to naduzywanie auta . >zastanów się nad tym, bo pewnie jak będ > zie dużo zdarzeń z powodu rowerzystów, to przyczepią do rowera rejestracje Na razie nie znaczy się psychicznych .Zastanów się nad tym :) Ale auto psychicznego jest oznaczone i można go łatwo zidentyfikować. >i si > ę skończy rumakowanie. Właściciela takiego rowera będą mogli w końcu namierzyć. > Ale to pociągnie za sobą inne konsekwencje - madnaty, odpowiedzialność karną i > finansową, wymusi wykup ubezpieczenia OC, etc. - chcesz tego, czy wolisz eduko > wać rowerzystów aby do takiego 'paradoksu' nie doszło? Trzeba by najpierw zatrudnić więcej policjantów aby wyedukowało kierowców . Właśnie ITD ma się tym zając bo policja nie dawała rady wystawiając tylko za 800 mln mandatów. ITD szybko nadgoni zaległości. >Ja nie chcę, bo rowerem > jeżdżę i zachowuję się tak, jak trzeba - tzn. wg przepisów. Gdybym się stosował do przepisów i norm narzuconych przez PZPR to do dziś żylibyśmy w komunie . Jest sporo przepisów które czekają na zmiany. > Jak jest ograniczen > ie do 15 km/h to sobie spokojnie tyle jadę (mam licznik! a co, stać mnie!) foto > radar mnie więc nie złapie. A ilu rowerzystów chociaż raz zerknie na światła? P > rawie żaden, od biedy jakaś zastraszona dziewczyna. > Światła są do regulacji ruchu tam gdzie jest on duży. Jak nie ma ruchu albo jest mały to światła się wyłącza np po 21:30 . Każdy użytkownik ruchu musi sam ocenić czy wchodząc na czerwonym powoduje zagrożenie. > Nie mam nic przeciwko ścieżkom i śluzom, nie mam nic dla 'przejazdów' rowerowyc > h z przejściem dla pieszych. Mam solidne argumenty na łamanie prawa i przepisów > ruchu drogowego. Nie rozumiem co piszesz ale każdy rozsądny człowiek wie ze przejazd po pasach czy przejedzie niczym się nie różni , To tylko trochę inny sposób malowania pasów na przejściu. Zamiast jednej linii przerywanej P14 maluje się druga obok niej i tak przejeżdżanie w tym samym miejscu staje się legalne. No ale UM nie ma pieniędzy n farbę. No i krawężnik trzeba jeszcze obniżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 26.10.12, 21:22 > Dla mnie to zwyczajna nadgorliwość. gorzej to mobbing. Od miesiecy żądają od strażników aby ci przynosili mandaty od rowerzystów i ci nic nie robią tylko wpadli w psychozę i rozglądają się za rowerzystami. Rowerzysta to dziś wróg publiczny numer jeden bo jakiś idiota w Komendzie wojewódzkiej ma hemoroidy i nienawidzi roweru.Już drugi rok wymaga skierowania części sił policyjnych i Sm do zwalczania mody rowerowej . Jednego dnia potrafią rzucić do walki z jednośladami 67 policjantów wspartych oddziałami SM które widząc ze przegrały wojnę z kierowcami i psiarzami z werwa rzuciły się na pedalarzy i pieszych chodzących na czerwonym. . >Mam takie przeczucie, że ten strażnik narob > i jeszcze kłopotów. To oczywiste. Dać mu ostrą broń do zwalczania demonstrantów albo posadzić na konia wtedy się wykaże co potrafi. > By zdjąć go ze służby, trzeba jednak pewnie czekać, aż kogo > ś zabije, też w ramach prawidłowej interwencji. Jak zapije to go zdejmą , jak zabije to usprawiedliwią że zabił zgodnie z procedurami. Wczoraj czytałem przepisy co ma zrobić funkcjonariusz jak pozbawi zycia podczas stosowania środków przymusu. Aż mnie zmroziło że dopuszcza się takie sytuacje , Polak w Kanadzie na lotnisku też zginał zgodnie z procedurą ale potem sprawców wyrzucili czyli ktoś kłamał . Rzecznik po to jest aby kłamać i za to mu płacą. >Na miejscu jego przełożonych za > stanowiłbym sie dobrze nad cała sytuacją, bo następnym razem za "prawidłową" in > terwencję swojego strażnika, zapłacą własną dupą. Ta kobieta co zabiła gościa i pokroiła, a następnie zakopała w lasku koło kładki Żernickiej, 10 lat temu zabiła poprzedniego męża ale też uznano że to był "przypadek ". Jak się kogoś na kursie uczy bić (obezwładniać) ludzi a potem wysyła na ulice nakazując koncentrować się na rowerzystach to normalne że zabije a nie popuści . To nie wina tego bydlaka bez wyobraźni. On działał pod presją przełożonych domagających się mandatów. On działał aby rowerzyście nie stała się krzywda w ramach akcji' bezpieczny rowerzysta". Przecież przez 20 lat doszło do kompletnego wynaturzenia charakteru SM .Ona zamiast pomagać mieszkańcom szkodzi im i zagraża. Zwykle draby miejskie. Draby oczyśćcie swoje szeregi z ludzi nadpobudliwych i nadgorliwych, zanim was rozwiążą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chory kraj chore policyjne państwo IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 20:17 www.youtube.com/watch?v=H6ME03p3CD8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re:Nie zwracac uwagi na brednie SM, podać z 231 kk IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 20:29 To jest wedle prawa do 3 lata pozbawienia wolności.Jest swiadek,sa dowody i zeznania, niech sprawa trafi od razu do Prokuratury, Jak będa sie migac - zaskarzac w sądzie do skutku. Tłumaczenia (niedo)rzecznika SM sa poprostu śmieszne, infantylne i głupie. Za błache i powszechne wykroczenie typu przejście na czerwonym swietle straznik może sobie co najwyzej wyjąć bloczek mandatowy idmuchac w gwizdek a nie napadac na obywatela, działając tym samym w sposób tozsamy z bójką/rozbojem/napaścią/naruszeniem nietykalności/przekroczeniem uprawnień. To jest poprostu horror - odpuścicie tym razem tonastępnym razem inny strażak gotów człowieka zastrzelić zbroni palnej za palenie w miejscu publicznym a (niedo)rzecznik równiez stwierdzi że działał on w zgodzie "ładem prawnym" i podjął stosowne środki w stosunku do bandyty który kurzył szluga 14,95 metra od słupka przystanku.... Goraco zachgęcam do nieszczypania się z tylko uderzenia wprost do prokuratury wskazania swiadków, dowodów i okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re:Nie zwracac uwagi na brednie SM, podać z 231 k IP: 78.10.82.* 26.10.12, 20:48 byłbym baaardzo ostrożny z twierdzeniem,że jest "świadek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: uwaga psychopaci w akcji IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 20:40 Widze matołki iż wasze wychowane w Korei Północnej mózgi nie kumają pewnych podstawowych zasad? Zapytam wprost: A co ma robić policja w radiowozie po uprzednim stwierdzeniu że przejeżdzacie na czerwonym świetle? Ma prawo staranować was lub bez ostrzezenia ostrzelac z broni palnej, wyciągnąć z samochodu i pobić? Czy może jednak powszechnie przyjęte normy mówią o spokojnej rozmowie, wypisaniu mandatu, pouczeniu, powiedzeniu dobranoc i zachowaniu się jak człowiek cywilizowany a nie troglodyta o poziomie umysłowym przodka szympansa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: uwaga psychopaci w akcji IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 21:00 Jak będziesz łaskawy uskuteczniać ucieczkę, to tak, mają obowiązek Ciebie zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uk-ok a mógł zabić! IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 26.10.12, 23:29 ludzki strażnik, bo przecież mógł zabić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merol Re: a mógł zabić! IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 08:05 > ludzki strażnik, bo przecież mógł zabić! Nie udało się bo miał kask :) Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 27.10.12, 12:13 Obiecałem sobie, że w wątku dotyczącym subiektywnego opisu interwencji podjętej przez jednego z mych współbraci pisał nie będę - wszak Roma locuta causa finita - jednak po zajrzeniu tutaj i związanej z tym zajrzeniem lekturze niektórych wpisów naszła mnie chęć dodania kilku słów. Użyjmy zatem wyobraźni... Ulicą Świdnicką, tuż koło królewskiego pomnika, bieży sobie kobieta w podeszłym już wieku. Może to być, dla przykładu, Mama któregoś z Was. Gubi po drodze, nieboga, drobiazg jakiś o wartości materialnej niewielkiej wprawdzie, ale emocje budzący w niej wielkie. To pamiątka po rodzicach przywieziona jeszcze ze Lwowa, przekazywana z pradziada na dziada. Dostrzega tę zgubę Rowerzysta (tutaj odgrywający rolę czarnego charakteru). Podjeżdża, schyla się akrobatycznie bez potrzeby zsiadania z siodła i odjeżdża. Czujny Strażnik jest tuż obok. Ujawnia tę drobną kradzież (wykroczenie z art. 119 kodeksu wykroczeń) i już już ma pochwycić uciekającego, gdy dostrzega Pana Michała, siedzącego w swym aucie. Pan Michał też go widzi, przenikliwym swym spojrzeniem przewierca go na wylot, świdrującym wzrokiem wywołuje odrętwienie u Strażnika. - Proszę się zatrzymać! - woła więc jedynie nasz Strażnik, przyciągając szybko obie ręce do ciała, tak aby poprzez utworzenie jedności z korpusem nie dały podstaw Panu Michałowi do wysnucia nieuprawnionego wniosku, że agresywnie i brutalnie wymachuje rękoma, powodowany chęcią poturbowania młodzieńca. Rowerzysta nie stosuje się do polecenia. Strażnik rusza w pościg, pokrzykując jeszcze, ale nie dla dodania sobie animuszu (ten odbiera mu przecież Pan Michał, wisząc spojrzeniem na jego plecach niczym najcięższe brzemię...), lecz celem przywołania Rowerzysty do porządku. Rowerzysta jednak, nie bacząc ani na przejście dla pieszych bez przejazdu dla rowerzystów, ani na czerwone światło przejeżdża, zmuszając kilku kierowców do gwałtownego hamowania. Strażnik też chce wbiec, ale czuje na sobie skupiony wzrok Pana Michała. Zatrzymuje się karnie, czekając na zielone. Zatrzymuje się i Rowerzysta, w oddali. Widać, że czyta porady kilku cyklistów aktywnych na tym forum, bo pokazuje gest powszechnie uznawany za obraźliwy i nie jest to gest Kozakiewicza. Jest zrelaksowany. Ma bezpieczną przewagę kilkuset metrów i rower między nogami. Rower bez tablic rejestracyjnych, dający pełną anonimowość. Strażnik daje za wygraną. Wraca do Mamy. Prosi ją o podanie danych osobowych, tak aby w przypadku uchwycenia w przyszłości złodziejaszka, lub odnalezienia tak skrzętnie opisywanej teraz zguby, móc ją zwrócić właścicielce. Po spisaniu i wypytaniu, czy aby nie potrzebuje pomocy w związku z rozstrojem spowodowanym gwałtownością zajścia, odchodzi. Pan Michał nie opuszcza miejsca zdarzenia. O nie! Niedoczekanie twoje, strażniku! Zajęty jest już pisaniem maila do Gazety. "Widziałem strażnika, który nie złapał złodzieja, choć miał go w zasięgu ręki" - relacjonuje na gorąco niczym reporter wojenny z Afganistanu - "Miast chwycić go i obezwładnić, pozwolił mu uciec. Co gorsza, po tym niepowodzeniu, jakby dla podniesienia własnego ego wrócił do okradzionej, starszej, zapłakanej kobiety i wylegitymował ją po to pewnie, by nałożyć jej mandat! To oburzające! Za co ten mandat, pytam! Po co ją spisywał, jeśli to ona była tutaj ofiarą!". Gazeta drukuje. Internet wrze. Setki odsłon, setki komentarzy. Gazeta się cieszy. Są odsłony, jest zainteresowanie czytelników, napływają reklamodawcy;) Strażnik tłumaczy, że przecież innym razem złapał sprawcę wykroczenia, który nie stosował się do czerwonego światła na sygnalizatorze i jechał po przejściu dla pieszych (zbieg wykroczeń, kara grzywny wyższa niż za jedno wykroczenie) i była afera, więc sobie odpuścił, ale to nie satysfakcjonuje Pana Michała. Chce doniesienia do prokuratury w związku z niedopełnieniem obowiązków służbowych. Internet mu wtóruje. Jedynie kilku zagorzałych cyklofilów broni rowerzysty wbrew oczywistym faktom... Bo to przecież jeden z nich. Swój chłop. Rowerzysta. Tak by się mogło zdarzyć. Czy mamy się jednak przejmować i zrażać, bo ktoś obserwujący z boku, uprzedzony do SM czy Policji napisze coś niepochlebnego do Gazety? Nie. My musimy wykonywać swoje obowiązki, choćby się to nie podobało tym, którzy sami popełniają wykroczenia lub przymykają oko na fakt ich nagminnego popełniania. Choć istotnie, często się zdarza, że gdzieś tam w Polsce ktoś nie podejmuje skutecznej interwencji. To przez takich właśnie ludzi, którzy nie znając przyczyn reakcji funkcjonariusza, nie widząc całego obrazu zdarzeń, gotowi są pospieszyć z oskarżeniami. Strzelacie sobie w kolano. Bo któregoś dnia, gdy ktoś - bandyta jakiś - będzie wam wbijał nóż w podbrzusze, przybyły na miejsce zdarzenia funkcjonariusz zacznie od rozpytania świadków o okoliczności, was samych, dyszących w morderczym uścisku, poprosi o wyjawienie powodów zajścia, byleby tylko się nie pomylić, bo a nóż wbijany w trzewia nóż jest wbijany w samoobronie, a przyniósł go ze sobą ten, który aktualnie doświadcza bliskiego z nim kontaktu. Nim zdąży wyjaśnić, w obawie przed pomyłką, co do tego, kto jest ofiarą, kto oprawcą, może być już za późno na ratunek. Pozdrawiam rozsądnych i samego Pana Michała. Polecam przy tym sentencję łacińską, którą przekazała mi swego czasu moja Mama: quidquid agis, prudenter agas et respice finem - cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz, jaki to przyniesie skutek. Piętnując słuszne zachowania podcina się skrzydła, zniechęca. Samo zaś zajście widzę tak: rowerzysta przejeżdża po przejściu dla pieszych, nie reaguje na polecenia funkcjonariusza, więc ten dokonuje ujęcia. Widzi przy tym, że rowerzysta traci równowagę, więc ujmuje go czule, troskliwie, wyhamowując jego upadek, po czym układa go na Matce Ziemi (przecież na tyle silny nie jest, by wziąć go w ramiona tak jak matka bierze swe małe dziecko!), pomagając mu zaraz potem wstać. Gdyby nie ta pomocna dłoń (nie jedna, lecz dwie), byłby się może (SIĘ - zaznaczam, bo było to jego autodestrukcyjne zachowanie) i poturbował, ale rolą strażnika, gdy już używał środków przymusu bezpośredniego wobec sprawcy czynu zabronionego uciekającego z miejsca jego popełnienia, była minimalizacja skutków tego użycia, co ten wzorowo uczynił. Niezrozumiałymi jawią mi się tutaj zapisy o brutalnym poturbowaniu, gdy ani brutalności ani samego poturbowanego nie ma. Pozdrawiam tych, którzy to rozumieją, jak i tych, którzy nie pojmują. Wszyscyście bowiem dla mnie równi. Nie ma dla mnie rowerzysty, ani kierowcy, nie ma pieszego czy kogoś innego. Każdy jest równy wobec prawa. Drogi Benku, teraz ty możesz napisać dziesięć razy tyle ile ja napisałem. A widzę, że lubisz pisać, aż dziw bierze;) Rozumiem Cię jednak, bo i ja, gdy już się rozpiszę, to piszę i piszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.12, 12:40 znow dziesięc wpisów Benka, jeden pod drugim. Ile można tolerować taki spam? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 27.10.12, 16:09 Aż mi łzy w oczach stanęły kiedy przeczytałem tą smutną historię. Ach, jakże ciężka jest dola Strażnika Miejskiego, naszego bohatera i obrońcy... A teraz wróćmy do konkretów. Może jednak zniżyłbyś się do zajrzenia do poprzedniego wątku i odniósł się do tego, co tam napisałem? Byłbym wdzięczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 27.10.12, 19:47 Zazwyczaj tracę zainteresowanie wątkiem, który ma powyżej stu wpisów, ale po starej znajomości lecę prędko zajrzeć tam, dokąd mnie przekierowałeś;) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 28.10.12, 23:44 Służe zatem linkiem do konkretnego postu, bo widzę, że Ci zginął w gąszczu innych: forum.gazeta.pl/forum/w,72,139882368,139920201,Re_Niebrutalny_niepoturbowany_Zmieszany_.html Odpowiedz Link Zgłoś
niezalogowany_gosc Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 27.10.12, 20:39 rozpisałeś się a sprawa jest oczywista. Gdyby policjanci wyskakiwali tuż przed rozpędzonym samochodem aby go zatrzymać to co 5 kierowca rozbijałby się na słupie lub w rowie. Do zatrzymana rowerzysty jadącego po pasach nie potrzeba pościgu a wystarczy stanąć na chodniku na wprost neigo. Wjeżdżając na krawężnik zwolni i będzie musiał stanąć jaki strąznik stanie przed nim tu jednak z opis wynika ze strażnik zepchnął rowerzystę na jezdni czyli zdarzenie było na pasach. Pewnie było jednak zielone bo strażnik chyba nie wbiegł z rozpostartymi ramionami na czerwonym ? Zatem ściemniasz . Nikt z nas tego nie widział więc należałoby raczej poprzestać na relacji bezstronnego świadka niż kolegi z pracy, który kłamie bo dotarło do niego jakie może ponieść konsekwencje swego czynu. Nie podkłada się nogi nogi jak ktoś ucieka. Mam pisać czego się jeszcze nie robi ? Ucieczka tzn że pieszy przyspieszył i zaczął ubiegać i to samo rowerzysta przyspieszył , ominął i nie reagował na wezwania do zatrzymania się. Już nie jest na miejscu to co wpierasz ze można zatrzymywać gwałtownie tak na wszelki Wypadek aby nie uciekł. Wiadomo że strażnik nie zatrzyma ciałem uciekającego auta. Czy to znaczy że ma "strzelać" aby się nie śmiali, że ktoś uciekł choć był w zasięgu reki? Popełniasz drogi strażniku poważny błąd jeśli nie jesteś rzecznikiem czyli płatnym kłamcą. Strażnik mógł być bez doświadczenia i mógł się zyebać jak młody ale ty masz czas zastanowić się co wolno a co nie zanim napiszesz, że nic się nie stało. I nie pisz o staruszkach czy matkach , bo pomyśle że celowo kpisz sam z siebie.Sprawa jest dużo poważniejsza niż myślisz. Przez takie zachowania Strażnika Texasu policjanty zabili nie jedna osobę przez pomyłkę bo nie zachowali procedur. Tak jak ty to można by wytłumaczyć nawet UB-ka który zamęczył bo przecież robił co do niego należy i za co się ustawiał do kasy. To ewidentne przekroczenie uprawnień za co niejednego z policji wywalili. Uczą was obezwładniać agresywnych ludzi a nie zwykłych obywateli. Praktycznie wszyscy rowerzyści jeżdżą po pasach jak zapomnieli namalować przejazdu więc to tak jakby rzucać się na każdego z papierosem lub z psem bez kagańca, albo wpaść na głośną imprezę i zrobić kipisz. Idę o zakład ze twoja ocena zdarzenia byłaby inna gdyby rowerzysta był sparaliżowany. A może wy tam nie przechodzicie szkoleń co wolno a co nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 27.10.12, 20:54 poprzestać na relacji bezstronnego świadka, powiadasz... Czy on jednak jest bezstronny? Co o nim wiemy? Nic. A może to jeden z kierowców, którego pojazd został usunięty w związku z tym, że pozostawiony był w niewłaściwym ku temu miejscu? Może otrzymał mandat za przekroczenie prędkości dopuszczalnej? A może tak sobie zwyczajnie nie lubi "czarnuchów"? Zakładanie z góry, że to strażnik jest nieobiektywny, przypadkowy zaś świadek oddaje wiernie to, co widział, jest niesłuszne. Ja wierzę strażnikowi, bo sam wielokrotnie czytałem skargi pisane na mnie, a były tak bzdurne i zawierały takie wyssane z palca historie, że aż mnie samego wprawiały w zdumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 23:10 ty strażnik niezły kabaret uprawiasz. Prawda taka że słiżby w naszym kraju to już taka degeneracja i upadek, że na podoredziu zawsze mają utkane jak z nut kłamstwo na obywatela - choćby dzisiaj w TV -kierowca po zmorku nie zatrzymał się bo jakiś cywil kazał mu "wypie...ać" z auta. Zgodnie z zaleceniami i procedurami zaczał uciekac i zadznonił na policję. Okazało się że to cywilna policja, oczywiście leją na procedury i obowiązki chciała napaśc na rzekomego złodzieja... co mówi rzecznik policji??? Ano śpiewka standardowa: to on chciał jeszcze przejechać policjanta! Szkoda że konfabulantów sady z automatu nie posyłajuą do pierdla. Przydałoby się tez temu pajacowi co atakował na Zaporoskiej. Wg ciebie strażnik obiektywne pewnie j est wysłuchanie strażnika??? buahahaha. Dobre sobie. Świadek napisał na Alert24 to co widział - znienacka, bez powodu strażnik przed maska rzuca się na człowieka - co ty chcesz jeszcze wyjasniać? jeżeli pan z twojej służby zacznie konfabulowac (pod przysięga) wg mnie nalezy dołożyć wszelkich staran by udowonić mu kłamstwo i postawic przed sądem. Wtedy nauczy sie manier i poszanowania ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 29.10.12, 22:00 Gość portalu: zenek napisał(a): > rażnik obiektywne pewnie j est wysłuchanie strażnika??? buahahaha. Dobre sobie. > Świadek napisał na Alert24 to co widział - znienacka, bez powodu strażnik prze > d maska rzuca się na człowieka - co ty chcesz jeszcze wyjasniać? jeżeli pan z t Według ciebie obiektywne i pewne jest wysłuchanie bolka co chciał zaistnieć na Alercie24 i na podstawie czegoś co trochę widział stworzył łzawą, nie trzymającą się kupy historyjkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 12:13 wiesz 45rtg towim tokiem rozumowania to można absolutnie wszystko sprowadzić do absurdu. Tak wierze świadkowi natomiast absolutnie nie wierze wersji strażnika chocby z tego rpostego powodu że jako strona konfliktu i ewentualny oskarzony może łgac jakz nut i łga jak z nut. Podobnie jego przełożeni. Patologia na porzadku dziennym w naszym kraju - służby mszcza się na obywatelach którzy "ośmielili" się wnieśc skargę w ten sposób że od razu tkaja bajeczki o rzekomych napaściach i obrazach funkcjonariuszy - to jest pewnik, znam to z autopsji Nie zdajesz sobie chyba sprawy 45rtg jakie byłyby skutki wykreowanej zupęłnie z kapelusza sytuacji o jakiej doniósł czytelnik. Jeśli nabiuera ona urzedówych skutków, wyjasnia ją straz a także zapewne Prokurator, cżłowiek dopuszczający się zawiadomienia o przestępstwie niepopłenionym może podlegac powaznej karze, włacznie chyba z osadzeniem w pierdlu Także wybacz ale nie mam 5 lat i znam życie na tyle by wiedzieć że na owym przejściu na Zaporsokiej trafił się jakiś degenerat psychopata które swoje nieudacznictwo i kompleksy musiał wyładować bo dostał namiastkę władzy od służby, która w opinii społęczeństwia jest jedną wielką zakałaą i przechowalnią dla lewusów, któzy nic innego nie potrafią Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Strażnik to nie Stalin z dowcipu. 28.10.12, 23:48 straznik.wroclawski napisał: > poprzestać na relacji bezstronnego świadka, powiadasz... > Czy on jednak jest bezstronny? Co o nim wiemy? Nic. A może to jeden z kierowców > , którego pojazd został usunięty w związku z tym, że pozostawiony był w niewłaś > ciwym ku temu miejscu? Przez Wrocławską Straż Miejską? E, tam mało prawdopodobne, przecież oni olewają 99% źle zaparkowanych samochodów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Strażnik szaleniec ? IP: *.e-wro.net.pl 26.10.12, 20:43 > Może forumowym mędrkom, którzy zawsze dzielnie pokazują środkowy palec chcącym > ich zatrzymać przedstawicielom prawa, da to trochę do myślenia... To strażnik wbiegł na pasy an czerwonym? Świadek mówił ze zepchnął rowerzystę z roweru na pasach. A mzoe rowerzysta sam sie wywrócił ? Co za znaczenia ma czy walnął go w ramię pałą czy szarpnął za kierownicę w trakcie jazdy ? Starznik poprosił jadacego rowerzyste ? ten się nie zatrzymał na czewonym a jak idiota chiałz jechaz z jedni aby go nie porącili ? Czy rzecznik ustalił czy było tam jakieś zagrozenei w ruchu, mzoe tamowanei ruchu albo wymuszenie pierwszeństwa ? W USA się pozwala jeździć jednośladom na czerwonym a u nas się bije za to ludzi wladze-stanu-illinois-pozwola-jednosladom-przejezdzac-na-czerwonym-swietle/ Światłą dla pieszych też są za krótkie .Ustawić strażników i walić pałą po plecach za chodzenie na czerwonym. Tak samo walić jak nie będzie szedł po pasach tylko będzie stawiał nogi między pasami albo szedł obok pasów. Jak będzie jechało auto na późnym zółtym albo an czerwonym i będzie miało uchylone okno, to złapać za kierownicę i gwałtownie skręcić to może auto będzie dachować i nie ucieknie. albo nosić kolczatki i rzucać przed auta cy była obdukcja lekarska ? Czy strażnik zapłacił za zniszczone lub pobrudzone ubranie? Czy strażnik zamierza zrzucać do skutku aż ktoś uderzy głową w beton? Czy strażnik na kursie był uczony aby w ten sposób zatrzymywać do kontroli ? Czy neidorzecznik naprawdę uważa ze nic się nie stało , czy też musi tak mówić bo bierze za to mamonę Czy jak strażnik zabije lub zamieni kogoś w warzywo to powie przepraszam ? Czy odszkodowanie zapłaci sam, czy UM czyli my ? Czy strażnik umie jeździć rowerem a czy jeśli tak to czy ktoś go kiedyś tak zatrzymywał i upadł na głowę ? Czy jazda na czerwonym jak nie ma aut to szaleństwo czy też powodowanie zagrożenia życia i zdrowia to szaleństwo i prawdziwe zagrożenie ? Jak to jest że auto rusza na zielonym i skręca czyli jedzie na czerwonym przez przejście i nikt w kierowcę kamieniami nie rzuca jeśli nie wymusza pierwszeństwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 21:03 Generalnie w państwie prawa to popełniający wykroczenie ma powód do zmartwienia, a nie ten, kto go złapał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 21:32 Generalnie w państwie prawa DrogiAntoni isteniej coś takiego jak "środki adekwatne do czynu" oraz "szkodliwośc spoleczna czynu" oraz "zagrożenie karą" oraz zdrowy rozsądek".Wybacz więc Antoniale strażniknapadajacy na człowieka za czyn za który grozi ewentualnie pouczenie czy najżniższy mandat jest zwyczajnym bandytą i winien być wyeliminowany ze społeczeństwa jakostanowiący duże zagrożenie dla ładu publicznego. Dyskusja nad tym jest bezprzedmiotowa a obrońcy tego pscyhopaty przypominaja mirole adwokata diabła za wszelką cenę. Uprawnione sa tu porównania do napaści na kierowce i szarpania za kierownice w przypadku ujawnionego nieprzestrzegania znaku stop, sygnalizacji świetlnej czy ograniczenia prędkości. To jest dokładnie ten sam poziom i trzeba tak właśnie nazywac rzeczy poimieniu by nie dawac sobie wcisnąć piramidalnej bzdury że funkcjonariusz państwa ma prawo napadac na obywatela za przejście/przejechanie przez pasy na czerwonym świetle. Rzecz po prostu niewyobrazalna. Pamiętam zdarzały misie takie rzeczy w Berlinie czy Stuttgarcie i 3 razy skonczyły się uprzejmą rozmową bez cienia gresji i represji. Jak rozumiem mam dziękowac Bogu że niemiecki Polizei nie poczęstowął mnie kulką z broni palnej albonie pobił - jak to ma w zwyczaju pewien wrocławski strażnik miejski? artykuł 231 kk i w ogóle nie ma o czym rozmawiać. Bandyta w mundurze to szczególny bandyta i winien być karany 2x surowiej nawet niż kibol rozbijający stadion Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 21:55 Masz problem z percepcją? Od nakładania kary jest zazwyczaj sąd. Od łapania uciekinierów na gorącym uczynku: policja, straż miejska, może też każdy obywatel. Panu kolarzowi być może kilka razy wcześniej udało się, a tu przykra niespodzianka. BTW - za przejeżdżanie na czerwonym świetle grozi kara znacznie wyższa niż 50 złotych, radzę Tobie wziąć to pod rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 22:01 "Antoni masz problem z percepcją"?, że posłuze się cytatem z ciebie. Sąd nie jest od mieszania się w takie duperele jak przejscie przez ulicę na czerwonym świetle, chyba że odmówisz gorliwemu strażnikowi czy policjantowi przyjęcia mandatu. Zawsze możesz i zawsze masz prawo. Ale za tak idiotycznie błahy czyn należy sie zgodne z zasadami cywilizowanego człowieka zatrzymanie i rozmowa a nie napad. Sąd teraz zajmie się panem gorliwcem i tyle w temacie. Szkoda strzepić języka na dywagacje o jakimś psychopacie który nie rozumie czym są dopuszczalne zakresy jego obowiązków, kultura osobista, środki do zastosowania w przypadku ujawnienia błahego wykroczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 22:15 Pan rowerzysta, zdaje się, nie przechodził na czerwonym świetle, a przejeżdżał. No i chyba jednak zaczynasz gonić w piętkę, bo w jaki cudowny sposób strażnik miałby porozmawiać z panem kolarzem, skoro ten chiał dać przysłowiowego dyla i wszystko wskazuje, że w ogóle nie miał ochoty na pogawędki? Osobiście uważam za debilzm do kwadratu takie zachowanie, ale niektórzy lubią ryby, a inni - jak im stopy śmierdzą. Cóż, jak dawno temu zostałem złapany, to wysłuchałem co policjant ma mi do powiedzenia i nawet grzecznie przeszedłem na zielonym tam i z powrotem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 22:29 ciekawe masz pojęcie o przepisach i ciekawa percepcję. A czym to róźni się rowerzysta przejezdzający na czerwonym świetle od np.: pieszego lub matki z wózkiem? Pieszy zasługuje wg ciebie na mandacik a matka z dzieckiem lub sportsmen na rolkach tylko na umiarkowane elektrowstrzasy czy może bez owijania w bawełńę - od razu na pobicie pałką? Bo widze że masz fobię na słowo "kółka" i wedle tej banalnej pierdoły róznicujesz obowiązkowa procedurę strażnika i zakres kar jakie ma on prawo on wymierzać...Rozumie, że skoro kaliber rower to jest kaliber HARDWARE i nalezy się napaść na człowieka to tym bardziej strażnik SM powinien atakowac metalowym prętem kierowcę który np.: według niego zbyt szybko i nonszalancko potraktuje zieloną strzałkę do prawoskrętu. Człowieku zastanów się naprawde co mówisz bo bredzisz.....hmmm...a kulawy z nogą w gipise, dodatkowo stukający głośno kulami - co wg ciebie nalezy mu sie za przejście na czerwonym? W ryj od razu czy gumową kulką? Bo jakby nie patrzeć strażnik może z góry założyć że kulawy ma ze sobą niebezpieczne narzedzia obrony (przedłużenie ręki) i jakakolwiek dyskusja z tak uzbrojonym wykroczeniowcem mija sie z celem - wiec z marszu zabić go za papieroska na przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 22:34 Zastanawiające, że pominąłeś kwestię braku ochoty pana kolarza do rozmowy ze strażnikiem, czyżby temat był niewygodny? Zgódźmy się, że różnicę pomiędzy rowerzystą na przejściu a pieszym czy rodzicem z wózkiem wyznacza KW. Czy mam fobię na słowo "kółka"? Poniekąd tak. Na własne oczy widziałem, jak baran z laską prawię w* się na prawidłowo jadącą taksówkę na przejściu dla pieszych, no i jeszcze miał pretensje. Nie każdy dorósł, aby korzystać z roweru dalej niż na ogrodzonym podwórku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:14 Dobrze, temat domniemanej rozmowy strażnik/przetępca cyklista to wyłącznie twój wymysł,forsujesz go bo tak ci wygodnie chyba własnie po to by miec argument, że rowerzysta unikającjej zasłużył na lanie. Ciekawe rozumowanie. Czy w KW na który się powołujesz istnieje jakis zapis że obywatel RP na ulicy ma być czujny, przytomny, niezamyślony i bez słuchawek w uszach poniewaz jeśli popełni ww. niestosownośc będzie sam sobie winien jesliwładza go postrzeli z dowolnego powodu i dowolnego podejrzenia? Dalej wracam do sedna: co to jest za metoda i czym usprawiedliwiona, że rowerzysta, czy to jadąc czy przeprowadzając rower na czerwonym świetle, patrzy się gdzie mu sie żywnie podoba, niekoniecznie widzac czy słysząc strażnika, bedączaspanym, zamyślonym czy rozkojarzonym ma być przez niego bity czy zrzucany z roweru w chwili ujawnienia błahego wykroczenia? Półgłuche lub niedowidzące staruszki na Swiebodzkim też leje się z tytułu ujawnienia handlu pietruchą bez zezwolenia tylko z racji iż niedosłysząca osobniczka może być potraktowana jako unikająca rozmowy i przez to sama winna pobicia przez Straż Miejską? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 00:37 Nie bez jaj, przecież gdyby pan kolarz sam zatrzymał się, to chyba nie spadłby z roweru :D :D :D Na ile znam PoRD, to chyba "brak czujności, ogólna nieprzytomność, zamyślenie lub słuchawki na uszach" nie są okolicznością łagodzącą, gdy uczestnik ruchu drogowego popełnia wykroczenie? a nawet wprost przeciwnie, patrz art. 3 PoRD. Zanurzasz się w oparach absurdu coraz głębiej, nie mam co do tego wątpliwości, natomiast jestem coraz bardziej ciekawy, gdzie jest dno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driv Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:58 Hehe to ty się Antoni zanurzasz, już ci to wyjasniłem parę linijek wyżej :) Mylisz chłopie podstawowe sprawy. Jadąc samochodem masz określone obowiazki i ograniczenia - chocby takie by być trzeźwym czy słyszec karetkę coi tak nie wyklucza winy np.: karetki gdy cie zdemoluje na skrzyżowaniu gdyż ma on prawonie zważać na przepisy Z ZACHOWANIEM SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI. właśnie dlatego, że katalog sytuacji i typów ludzkich jest zbyt bogatych by ustawowo uznac że ty coś musisz za kierownicą - w tym wypadku go słyszeć. Otóż nie musisz.To on musi UWAŻAĆ. Sytuacja z przejściem jest podobna. Rowerzysta mógłmiec kompletnie w doopie to czy w promieniu 200 metrów od niego jest jakiś strażnik. To czy był senny, zamyślony, zakochany czy bujający w obłokach nikogo nie obchodzi bo nie podelga to żadnym ograniczeniom. Góowno mi generalnie do tego ale jestem sobie w stanie wyobrazic jakiegoś zawijasa, które wraca z pracy czy wykładu i myślio dupie Marynie -ma prawo. A może nie ma wg ciebie? To już twój problem. Popełnił wykroczenie i winien być potraktowany po ludzku, godnie, zgodnie z procedurą a nie z buta dlatego że trafił na psychopatę. Jadąc autem masz obowiązek gapić się w lusterka co chyba nie oznacza że jeśli panowie za tobą ujawnią wykroczenie na rejestratorze i przez 10 sekund nie reagujesz na koguta za ich szybą,mają prawo cię zastrzelić.Bo aptzryłęś się akurat przed siebie i w prawe a oni byli w lewym. Ty stary naprawde nie rozumiesz czym jest gradacja zachowania i środków? Akcja wobec rowerzysty na przejściu to jest bandyterka i jestem o tym przekonany w 100%. jakies mniemania czy on miał obowiazek cos i kogos widzieć/ nie widzieć by uniknąc bycia zrzuconym z roweru są niepowazne i absurdalne. Dokładnie jak filmy z Korei Północnej - milicja łapie cię na braku 24h modlitwy do Mao i kula w łeb, bo to twój nadrzedny obowiazek był :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 07:40 > Masz problem z percepcją? Od nakładania kary jest zazwyczaj sąd. I sąd oceni czy rowerzysta popełnił wykroczenie. >Od łapania uci > ekinierów na gorącym uczynku: policja, straż miejska, może też każdy obywatel. Tylko przestępców się łapie . Możesz skończyć w pierdlu panie Antoni jak zaczniesz łapać osoby popełniające wykroczenia. Od pościgów jest policja i ma środki aby złapać uciekającego bandytę a co dopiero rowerzystę. > Panu kolarzowi być może kilka razy wcześniej udało się, a tu przykra niespodzia > nka. Być może bełkoczesz. Ja nie zatrzymałbym się na środku jezdni an czerwonym bo ktoś mi zastepuje drogę bo naraziłbym swoje życie. Rowerem pokonuje się jezdnie w luce między autami a każdy nietypowy manewr jak gwałtowne zatrzymanie grozi wypadkiem. Do zatrzymywania pojazdów stosuje się lizak i gwizdek. Jeśli niejarujący nie zatrzymał się na wezwanie nie rzuca mu się kłód pod koła tylko udaje w pościg. Po to służby maja radiostacje aby w kilak radiowozów zatrzymać uciekającego. Robi się to w miejscu gdzie nie zagrozi to postronnym ludziom. Domyslam się ze strażnik nie miał ani gwizdka ani lizaka czyli był nieprzygotowany. Działał bez zastanowienia się, jakby zobaczył jakiegoś groźnego bandytę, którego należy ując za wszelka cenę. Dlaczego ty tak tego bandytę bronisz ? To byleś ty czy to twój kolega z pracy ? > BTW - za przejeżdżanie na czerwonym świetle grozi kara znacznie wyższa niż 50 z > łotych, radzę Tobie wziąć to pod rozwagę. Pieprzysz. Na czerwonym można się włączać do ruch z chodnika na jezdnię. Codziennie jeżdżę rowerem na czerwonym i nie popełniam wykroczenia. Jest czas na ewakuacje z przejazdu i z przejścia i to normalne je jeździ się na czerwonym. Zakazany jest tylko wjazd na czerwone tłuku. Parokrotnie próbowano mi wlepić mandat za jazdę na czerwonym albo przechodzenie ale się nie udało. przejeżdżania na czerwonym nie jest zakazane ale zakazane jest zatrzymywanie się na środku drogi jeśli nie jest to spowodowane warunkami ruchu. Legitymowanie i zatrzymywania na środku drogi jest też niedozwolone. Użycie środków przymusu bez ostrzeżenia jest niedozwolone,. Użycie środków przymusu nieadekwatnych do sytuacji jest niedozwolone. Gwałtowne zatrzymanie rowerzysty poprzez szarpanie czy spychanie z roweru gdy ten jest w ruchu jest niedozwolone. Należało zagrodzić przejazd ale na chodniku lub ścieżce a nie na jezdni i dopiero po zatrzymaniu unieruchomi rower poprzez przytrzymanie go. łapanie za odzież , rzucanie kijem lub kamieniem, walenie pałką, wytracanie kierownicy aby spowodować zmianę kierunku jazdy jest niedozwolone bo może prowadzić do upadku i poważnych następstw. Lepiej pościć człowieka niż zrobić neigo kalekę. Wokół interweniującego strażnika dziesiątki lub setki kierowców zaparkowanych aut popełniają wykroczenia.Strażnik jakoś nie wykazał ochoty zając się kazdym z tych wykroczeń . Tu widać, że obok na Zaporoskiej nie potrafią ukarać kierowców mimo że mieszkańcy indolencję wytykają. link Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik szaleniec ? IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 07:05 > Generalnie w państwie prawa to popełniający wykroczenie ma powód do zmartwienia > , a nie ten, kto go złapał. To nawet trudno nazwać wykroczeniom to jest przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Strażnik szaleniec ? 27.10.12, 09:42 Gość portalu: benek napisał(a): Benku, jak tam rowery w Genewie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek karmie trola IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 17:23 Jednak to prawda co mówią o tobie że trollujesz na tym forum. I jak ja cię mam brać poważnie i wchodzić z tobą w dyskusje ? Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: karmie trola 28.10.12, 00:17 Gość portalu: benek napisał(a): > > > Jednak to prawda co mówią o tobie że trollujesz na tym forum. > I jak ja cię mam brać poważnie i wchodzić z tobą w dyskusje ? Możesz ze mną dyskutować, kiedy przyznasz, że cierpisz na chorobę psychiczną zwaną mitomanią. W przeciwnym razie dyskusją z tobą nie ma sensu, bo jak dyskutować z kimś, kto non-stop o wszystkim fantazjuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: karmie trola IP: *.e-wro.net.pl 29.10.12, 15:09 > Możesz ze mną dyskutować, kiedy przyznasz, że cierpisz na chorobę psychiczną zw > aną mitomanią. W przeciwnym > razie dyskusją z tobą nie ma sensu, bo jak dyskutować z kimś, kto non-s > top o wszystkim fantazjuje? trollujesz dalej Rozumiem zidiocenie powodowane zbyt długim czasem spedzonym w korkach ale ty sie chyba przedstaiwałes jako bardziej peizy niz keiroca . tak podpadłes prawie jak ten pojeb bella vel romanbrydzysta ze gardzilbym soba gdym znizyl sie i pokazł zdjęcia z Genewy aby zatkać buźkę Weźmy np po co tak pisze jakbym karmił trolla.Przecież czas koszuje. nie traktujesz mojego lekceważącego tonu jako obraźliwy ? Nie zauważasz ze poświeciłem ci wiele godzin na rozmowę tzn miałem do ciebie szacunek ? Rozumiesz co zrobiłeś ? Straciłeś osobę która z przyjemnością z tobą rozmawiała. Zeszłeś do poziomu 2-3 trolli z tego forum. A to mnie dziwi bo znam się na ludziach i nie widziałem w tobie trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: karmie trola 29.10.12, 15:44 Gość portalu: benek napisał(a): > trollujesz dalej > Rozumiem zidiocenie powodowane zbyt długim czasem spedzonym w korkach ale ty si > e chyba przedstaiwałes jako bardziej peizy niz keiroca . No więc to nie czas spędzony w korkach, jak sam przyznajesz... > tak podpadłes prawie jak ten pojeb bella vel romanbrydzysta ze gardzilbym soba > gdym znizyl sie i pokazł zdjęcia z Genewy aby zatkać buźkę Nie znam romana brydżysty, a zdjęć z Genewy nie pokażesz, bo w niej nie byłeś. > Weźmy np po co tak pisze jakbym karmił trolla.Przecież czas koszuje. No właśnie, po co? > nie traktujesz mojego lekceważącego tonu jako obraźliwy ? Nie, bo obrazić mogą mnie ludzi, których szanuję. Mitomanów nie szanuję. > Nie zauważasz ze poświeciłem ci wiele godzin na rozmowę tzn miałem do ciebie sz > acunek ? Benku, ty prowadzisz głównie monologi, których nikt nie czyta! Twoje wypowiedzi są niekoherentne, podszyte mitomanią a do tego nie potrafisz zaakceptować argumentów strony przeciwnej! To NIE jest dyskusja! > Rozumiesz co zrobiłeś ? > Straciłeś osobę która z przyjemnością z tobą rozmawiała. Och, ja biedny! > > Zeszłeś do poziomu 2-3 trolli z tego forum. > A to mnie dziwi bo znam się na ludziach i nie widziałem w tobie trolla. Bo nie przeczytałeś definicji trolla, dlatego mnie mylisz z trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tz84 Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.internetia.net.pl 26.10.12, 20:52 Skoro wiemy, że zdarzenie na pewno miało miejsce i znani są wszyscy uczestnicy, to wypada złożyć doniesienie do prokuratury. Jak dla mnie sytuacja jest tego godna. Wiemy, że doszło do złamania prawa przez rowerzystę, a następnie do brutalnej interwencji strażnika, która prawdopodobnie została przeprowadzona wbrew procedurom. Możliwe, że doszło do przestępstwa opisanego w art. 231 k.k. Dlatego tez sprawę powinna przynajmniej wstępnie ocenić prokuratura. Chętnie poznałbym ustalenia, a jeszcze chętniej wersję pokrzywdzonego rowerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.12, 21:04 Jak koleś miał jaja, żeby złamać kilka przepisów ruchu drogowego, a potem uciekać - to niech teraz nie płacze i podziękuje za naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.e-wro.net.pl 28.10.12, 11:24 > Jak koleś miał jaja, żeby złamać kilka przepisów ruchu drogowego, a potem uciek > ać - to niech teraz nie płacze i podziękuje za naukę. Drogi panie do 24 pkt karnych daleko a starznik nie może bić ludzi tylko dlatego że nosi mundur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rts Nieregulaminowe zatrzymanie i spowodowanie kolizji IP: *.internetia.net.pl 26.10.12, 21:36 Rower jest pojazdem. Na tej zasadzie łapią pijanych rowerzystów jako przestępców. Jak zatrzymuje się pojazd jest opisane w odpowinich aktach prawnych. Dlaczego czerwone światło dla pieszych nie obowiązuje rowerzystów jadących po pasach jest opisane w rozporządzeniu szczegółowym o znakach. Stażnik wiejski spowodował za to kolizje pojazdu na jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
sondasz Albo,albo,albo... 26.10.12, 22:02 Z tak napisanego artykułu nie wynika nic i nie da się ocenić, kto miał rację. Czy ten rowerzysta dostał mandat? Czy został zatrzymany za próbę ucieczki z miejsca wykroczenia? Właściwie, co widział świadek? Strażnik interweniował od przodu, to tamten chciał go rozjechać? Skoro rowerzysta wjechał na przejście z jednej strony, a strażnik wszedł z drugiej, wszystko to na czerwonym świetle? Z relacji świadka, to chyba tłum ludzi był na tym przejściu, bo strażnicy są dość charakterystyczni. E... Detektywem, to ja nie będę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Albo,albo,albo... IP: *.e-wro.net.pl 28.10.12, 12:13 > Z tak napisanego artykułu nie wynika nic i nie da się ocenić, kto miał rację. > Czy ten rowerzysta dostał mandat? Strażnik sie wystraszyłtego co zrobił. Zresztą rowerzysta dostał krę i przywalił o glebę :) >Czy został zatrzymany za próbę ucieczki z mie > jsca wykroczenia? Czort wie czy było jakieś wykrocznie . Jak strażnik go dopadł na środku jezdni to nie mogło być czerwone Od razy widać ze ktoś tu kłamie aby chronic swoje 4 litery >Właściwie, co widział świadek? Jak strażnik gwałtownie zepchnął rowerzystę z roweru na środku jedni aż ten upadł i miał problem z . >Strażnik interweniował od przo > du, Z opisy wynika raczej ze z boku.Jak się spycha z przodu to rower staje a nie spada się z niego. >to tamten chciał go rozjechać? Raczej lekko skręcił jak strażnik wbiegł przed niego aby go nie potrącić. Ten myślał że ucieka i go popchnął. Wszystko działo się zapewne tak szybko, że nawet nie zdążył wezwać go do zatrzymania się albo zrobił to jak tamten już spadał. >Skoro rowerzysta wjechał na przejście z jedn > ej strony, a strażnik wszedł z drugiej, wszystko to na czerwonym świetle? to wersja strażnika. Niech strażnik poda swoja wersje zanim świadek opisze swoja.Jeśli wersja pokrzywdzonego i świadka będzie jednakowa to strażnika ukarać za składanie fałszywych zeznań. Z tego co piszą gazety i mówią ludzie to strażnicy urządzają polowania na rowerzysto co tłumaczy takie agresywne zachowanie. Ponoć mają przynosić jak najwięcej mandatów i nie wolno im pouczać Ponoć ktoś taki rozkaz wydał z komendy wojewódzkiej . > Z rel > acji świadka, to chyba tłum ludzi był na tym przejściu, bo strażnicy są dość ch > arakterystyczni. > E... Detektywem, to ja nie będę Co tu gadac. Przez 20 lat normalnie zatrzymywali a teraz każdy mandat na wagę złota to szie rzucił szczupakiem. Dobrze ze chłopa nie zabił bo by był skandal an cały kraj. To atak akcja "bezpieczny rowerzysta" gdzie poprawa bezpeiczeństwa polega na wizycie w szpitalu. Kto wie jak się skończyło. Może poszkodowany nie wzywał karetki aby mandatu nie dostać. Czy teraz zechce składać skargę jak jest prawie pewne, że nałożą mandat jak się zgłosi ? Byli tacy co jechali za SM i policją, filmując że bez sygnału przekraczali prędkość . Potem im wysłano mandaty do domu za przekroczenie prędkości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychiatra Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 22:09 Brawo straż miejska, liczę na premię dla Pana strażnika. A forumowy psychiatryk z poprzedniego wątku, teraz ładnie łapki w dół i chórem: PRZEPRASZAMY Odpowiedz Link Zgłoś
usasoldat Brawo straż miejska 26.10.12, 22:11 I bardzo dobrze... Zapewne coś jeszcze odpyskował "rowerzysta" z dynamicznego miasta. Straż jest od pilnowania porządku.. to że społeczeństwo to fleje i braku kultury rozlazłe twory wiadomo nie od dziś. Albo Strażnicy zaczną być surowsi albo nadal będzie to instytucja pseudoporządkowa. ZACZNIJCIE STRAŻNICY nakładac mandaty, nie dawajcie pouczeń. Problem spożycia alkoholu na podwórkach, brak kultury rowerzystów, niesprzątający właściciele psów, zaparkowane pudła na chodnikach... CHOLERA KARAĆ TO społeczeństwo które nie przestrzega prawa.... albo jak gość z LEGNICY trza wyciągnąc karabiny i samemu zacząć robić porządki. PANIE STRAŻNIKU O ILE PAN TO CZYTA.. SZANUJE I POPIERAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Brawo straż miejska IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 08:18 I bardzo dobrze... > Zapewne coś jeszcze odpyskował "rowerzysta" z dynamicznego miasta. pewnie powiedział że z mandatów trzeba pokryć długi miasta za Euro2012 To dostał w ryj aż się kapciami nakrył . Brawo dziarska SM. A rowerzysta był pełnoletni ? > Straż jest od pilnowania porządku.. A nie od bicia ludzi. > to że społeczeństwo to fleje i braku kultur > y rozlazłe twory wiadomo nie od dziś. jakie społeczeństwo taka SM. > Albo Strażnicy zaczną być surowsi albo nadal będzie to instytucja pseudoporządk > owa. Pi pieski po ogonach pała za to ze sraja. Jak kupa pasuje do otworu to bić psiarza i kazać mu zjeść kupę. Ludzie muszą się bać strażników . > > ZACZNIJCIE STRAŻNICY nakładac mandaty, nie dawajcie pouczeń. > Problem spożycia alkoholu na podwórkach, brak kultury rowerzystów, niesprzątają > cy właściciele psów, zaparkowane pudła na chodnikach... CHOLERA KARAĆ TO społec > zeństwo które nie przestrzega prawa.... > albo jak gość z LEGNICY trza wyciągnąc karabiny i samemu zacząć robić porządki. > > PANIE STRAŻNIKU O ILE PAN TO CZYTA.. SZANUJE I POPIERAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Brawo straż miejska IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 23:05 benek ty masz coś zgłowa biedny chłopcze. szczekasz taki pyskaty z ciebie kozak, wartałoby aby ów gloryfikowany strażak zdzielił cię pałą przez łeb za jakaś.... pomyłkę. A najleliej w obrączki, areszt i oskarzenie o gwałt bo masz ryj oodobny do jakiegoś gwałciciela.A w pierdlu na dźwieki jakbyś sie za głośno wykłucał. Wyszedłbys pajacu pokorny jak baranek, póji co pajacujesz za klawiatura, szkoda mi ciebie gimnazjalisto Odpowiedz Link Zgłoś
patrzyciel Draiver do psychiatry!!! 26.10.12, 22:32 Człowieku jak się czyta te twoje wypociny to się odnosi wrażenie że masz sy... zamiast mózgu. Policjant czy strażnik jest od tego by egzekwować prawo. Nie ważne co popełnił - taki jeden czy drugi rowerzysta ma się stosować do poleceń które są mu wydawane. Jeżeli patałach ma w nosie to że ma zsiąść z roweru na przejściu dla pieszych a tym bardziej nie wjeźdzać na nie na czerwonym świetle - to funkcjonariusz jest od tego by zareagować i podjąć odpowiednie środki by przepis ten został wyegzekwowany. Jak Ci się to nie podoba to żegnamy... Ludzie prawa stosują się do niego a bandyci mają je w poważaniu tak samo jak prace funkcjonariuszy. I dla mnie twój przejaw to zwykłe bandyctwo!!! I nie pisz tu bzdur o kodeksie karnym o tym i o tamtym. Dla mnie jest nie normalne aby rowerzysta nie musiał skończyć żadnego kursu i przepisów ruchu drogowego jak również nie miał obowiązkowego OC. A zachowanie niektórych gamoni wsiadających na rower sięga zenitu. Jak jest jeden z drugim taki cwaniak że chce uciekać to metoda wychowania jest tylko jedna - pała!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: chyba do psychotronika!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:22 Zgadza się w twoim przypadku wskazany jest psychiatra. Ty masz idiotyczne, dalekie od jakichkolwiek zasad pojęcie o roli stróża porzadku i to jeszcze jego biedniejszej i obwarowanej wieksza ilościa ograniczęn wersji jaka jest straż miejska. Tu są procedury człowieku, prawo, ustawa, odpowiedzialności za swoje czyny i przekraczanie uprawnień a nie wolna amerkanka. Ty zdajesz się tegonie rozumieć. Na oszołomstwo jakie głosisz jest jedna odpowiedź: życzę bys przy ujawnieniu papieroska w miejscu niedozwolonym bądź niecenzuralnego wyrazu badź złego parkowania bądź pieska bez smyczy na chodniczku pod domem dostał od razu w ryj pałą od tego samego strażnika który popisał się na Zaporoskiej. Bo przecięz on on tego jest, jak twierdzisz. Z całego serca życze. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... 26.10.12, 22:49 Strażnik miał rację. Oni przestrzegają litery prawa jakby Oxford kończyli( choć popełniają błędy i nie stosują gradacji czynu). Wk..ia mnie ta ignorancja cyklistów. Mają wszystko i wszystkich w dupie. Rozumiem i podzielam decyzję strażnika a nawet Dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 00:26 Podziękujesz w praktyce palancie jak za złe parkowanie dostaniesz od tego samego absolwenta Oxfordu w ryj. Wtedy dwa razy się zastanowisz, że w wykroczeniu swym nie róznisz się literalnie niczym od tego cyklisty którego tak nienawidzisz a przeciez chcesz byc traktowany z procedurą, bloczkiem mandatowym, potargowac się o pouczenie itd. NIE BĘDZIESZ pajacu.Bo niczym się z tymi niezamierzonymi pierdołami nie róznisz od człowieka który wjechał rowerkiem na czerwonym swietle. Uważasz że tak go nalezało traktować = sam zostaniesz tak samo potraktowany, tak to w życiu działa. Wtedy zmądrzejesz póki co błaznujesz jak szczeniak Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A ten dalej swoje... 27.10.12, 01:05 Ile jeszcze razy trzeba Ci powtarzać, że siłę zastosowano nie za jazdę po pasach a za próbę ucieczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: A ten dalej swoje... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 08:03 > Ile jeszcze razy trzeba Ci powtarzać, że siłę zastosowano nie za jazdę po pasac > h a za próbę ucieczki? od kiedy WC jesteś lemingiem i łykasz co niedorzecznicy piszą ? Ucieczka z pasów czy z czerwonego na jezdni ? Upadł na pasach czyli uciekając dopiero wjechał na pasy ? traznik stal prze d rowerm skoor złapał za keirownice czyli rowerzysta jechłą w strone straznika uciekajac ? Z opisu wynika ze strażnik zepchnał rowerzystę na jezdni . Czyzby strąznik tez rpzechdozil na czerwonym? Rozumeisz chyba ze nie było ucieczki jak nie było wezwania do zatrzymania się ? Mialem cie za rozsadnego faceta anie za leminga i frajera. Chyba wiesz ze trwa łapanka rowerytów i kazde środki doz atrzymania sa dozwolone nawet pałą w szprychy. Przyglądałem się pracy starznikwó łąpaiacych rowerzystwo i widzialem ze dizalali jak w amoku. To zwykły mobbing aby tak niewyszkolonych ludzi zmuszać do przyniesienia iluś tam mandatów i zakazywania dawania pouczeń. Czekamy na pierszego rowerzyte zabitego przez starznika aby przerwać te antyrowerową akcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 13:22 skończyłmi siuę dobry humor po wczorajszym soczku więc dzisiaj jestem nastawiony podług niskiego ciśnienia: pie...sz jak zatruty muchomorem czarownik. KW czyliKodeks Wykroczeń obejmuje czyny z zasady, z natury i z ustawy omniejszej szkodliwości niż przestępstwa za co ustawodawca przewiduje kary administracyjne bądź pieniężne (grzywna). Nic wobec powyższego nie tłumaczy używania siły i przymusu bezpośredniego naśrodku ulicy wobec obywatela, który popełnił przysłowiową i literalną pierdołę. Jeslitego nie rozumiesz jesteś kretynem, przykro mi. Strażnik mógł conajwyżej obywatela delikatnie zatrzymać = wezwac do zatrzymania, powiedzieć dzien dobry, pouczyć, przedstawic się i wyjasnić że obywatel ma prawo odwołac się do sadu jeśli się nie zgadza. Nie miał prawa napadać za czyn podlegający co najwyżej pod KW. Ja na miejscu obywatela na rowerze po prostu zajebał bym w pysk temu ciulowi, posiadając swiadków i podparcie żenaśrodku ulicy napdął mnie jakis psychopata i miałem prawo się bronić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.e-wro.net.pl 28.10.12, 12:29 >KW czyl > iKodeks Wykroczeń obejmuje czyny z zasady, z natury i z ustawy omniejszej szkod > liwości niż przestępstwa za co ustawodawca przewiduje kary administracyjne bądź > pieniężne (grzywna). Nic wobec powyższego nie tłumaczy używania siły i przymus > u bezpośredniego naśrodku ulicy wobec obywatela, który popełnił przysłowiową i > literalną pierdołę. Strażnik musiał przypie...ć aby zatrzymać. A zatrzymać musiał aby kulturalnie pouczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: A czarownik dalej swoje... 29.10.12, 15:39 Gość portalu: driver napisał(a): > Ja na miejscu obywatela na rowerze po prostu zajebał by > m w pysk temu ciulowi, Następny "master of forum", wirtualne mięśnie aż prężą się do walki, wirtualna muskularna pierś nadyma się jak u indora... A skończy się właśnie tak, jak z rowerzystą, albo dostaniesz pałą policyjną. Oby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 16:25 synu mam cię w dupie, ciebie i te twoje niestworzone konfabulacje. jak popierasz Biaruś alboRosję i pałowanie obywateli za np.: baiłekoszulki w proteście przeciw Putinowiu to wypie...j i zyjsobie tam. Jakiś zasrany ciulas w mundurku podrzednej służby miejskiej nie ma prawa naruszac nietykalności cielesnej za nawet drobne lub celowo wydedukowane wykroczenie. Jak tego nie rozumiesz to własnie wypie...j na Białoruś, szybko nabierzesz pokory fajfusie niedorobiony zamiast madrzyć sie przed komputerkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.12, 16:57 Driver: typowy, agresywny, ziejący chamstwem rowerzysta. wpis mozna podziwiać ponizej:) żywa reklama pedałowania:)) Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: A czarownik dalej swoje... 29.10.12, 18:08 Gość portalu: driver napisał(a): > synu mam cię w dupie, ciebie i te twoje niestworzone konfabulacje. jak popieras > z Biaruś alboRosję i pałowanie obywateli za np.: baiłekoszulki w proteście prze > ciw Putinowiu to wypie...j i zyjsobie tam. Jakiś zasrany ciulas w mundurku podr > zednej służby miejskiej nie ma prawa naruszac nietykalności cielesnej za nawet > drobne lub celowo wydedukowane wykroczenie. Jak tego nie rozumiesz to własnie w > ypie...j na Białoruś, szybko nabierzesz pokory fajfusie niedorobiony zamiast ma > drzyć sie przed komputerkiem No to wionęło od ciebie kulturą w czystej postaci... A jeszcze tylko zapytam: wiesz, co znaczy "konfabulacja"? Czy przeczytałeś u czechofila i spodobało ci się to słowo? Bo jeśli wiesz, to powiedz, w którym miejscu mojej wypowiedzi znajduje się ta konfabulacja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 20:58 masofrev- synek, to że skonczyłeś zawodówke i mierzysz innych podług swego mózgu to naprawde nie oznacza, że taki jest świat. Konfabulacje synek to te twoje niestworzone farmazony o jakis prężeniach przed ekranem,jakies bzdury oderwane od rzeczywistosci, które z uporem maniaka projektujesz na mnie. Wiesz co to projekcja? Takie słówko. I nie projekcja kinowa ani nie projekcja z projektora. Ot projekcja twoich małych własnych lęków eunuszych na innych ludzi rozbawiony - śmieszny z ciebie facet więcejczasy chyba jednak spędzam zakierownicą furmanki, rowerem jeżdżę dla fitu. Co nie przeszkadza mi stac w opisanej sytuacji strażnika degenerata zdecydowanie po stronie rowerzysty. Dla ciebie to wystarczający powód by cżłowieka zaszufladkować. Ot taki prosty jak cep umysł Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: A czarownik dalej swoje... 29.10.12, 21:09 Gość portalu: driver napisał(a): > masofrev- synek, to że skonczyłeś zawodówke i mierzysz innych podług swego mózg > u to naprawde nie oznacza, że taki jest świat. Konfabulacje synek to te twoje n > iestworzone farmazony o jakis prężeniach przed ekranem,jakies bzdury oderwane o > d rzeczywistosci, które z uporem maniaka projektujesz na mnie. Wiesz co to proj > ekcja? Takie słówko. I nie projekcja kinowa ani nie projekcja z projektora. Ot > projekcja twoich małych własnych lęków eunuszych na innych ludzi Cóż, oceniając twoje słownictwo, obstawiałbym raczej, że to ty nic poza zawodówkę nie skończyłeś. Bo gdybyś skończył np. liceum, miałbyś niejakie pojęcie o środkach stylistycznych typu ironia. I umiałbyś ją odróżnić od konfabulacji (sprawdziłeś już znaczenie tego słowa?). > > rozbawiony - śmieszny z ciebie facet więcejczasy chyba jednak spędzam zakierown > icą furmanki, rowerem jeżdżę dla fitu. Co nie przeszkadza mi stac w opisanej sy > tuacji strażnika degenerata zdecydowanie po stronie rowerzysty. Dla ciebie to w > ystarczający powód by cżłowieka zaszufladkować. A co to ma wspólnego z twoją wypowiedzią o waleniu w mordę??? I w którym miejscu kogokolwiek szufladkuję, hmm? > Ot taki prosty jak cep umysł I to świetnie podsumowuje twoją osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 21:21 masofrev - chłopcze umiesz cycztać? to taka umiejętność która winna być płynna w 5 klasie podstawówki. Akapit zaadresowany do innego adresata więc po ch..a zabierasz głos? Udajesz ze już sam nie pamiętasz o co pytałeś, że sugerowałes mi niewiedze nt.słowa konfabulacja.. itd. Odpowiadam z sensem i konkretnie adresując a ty dalej bredzisz Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: A czarownik dalej swoje... 29.10.12, 21:49 Gość portalu: driver napisał(a): > masofrev - chłopcze umiesz cycztać? to taka umiejętność która winna być płynna > w 5 klasie podstawówki. Akapit zaadresowany do innego adresata więc po ch..a za > bierasz głos? Bo to forum publiczne? > Udajesz ze już sam nie pamiętasz o co pytałeś, że sugerowałes mi > niewiedze nt.słowa konfabulacja.. itd. Ależ oczywiście, dalej podtrzymuję, że nie wiesz, czym jest konfabulacja. A jeżeli wiesz, to zarzucasz mi ją bezpodstawnie. > > Odpowiadam z sensem i konkretnie adresując a ty dalej bredzisz Ujmę więc - specjalnie dla ciebie - rzecz w jasnych punktach: 1) uważam, że jesteś jednym z tych uczestników dyskusji, którzy na forum krzyczą jacy to oni nie są i czego-to-oni-by-nie-zrobili z policją i SM, a tak naprawdę jest wirtualne naprężanie mięśni, w realu bowiem zwykle jesteście niezgułami; 2) konfabulacja to zmyślanie faktów, natomiast powyższe jest wyrażeniem opinii (w ironicznym stylu). Rozróżnij te dwie rzeczy w swojej głowie; 3) sądząc po używanym przez ciebie, pełnym wulgaryzmów języku, jesteś prostakiem; 4) to, że nie potrafisz dostrzec ironii, potwierdza powyższą tezę. A teraz proszę, możesz mnie znów powyzywać... Zawsze mnie to bawi, gdy kmiotkom zaczyna brakować argumentów - wtedy wychodzi z was skrywane (zwykle płytko) chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 12:24 pisz sobie dokładnie co chcesz stary, jesteś wg mnie typem podręcznikowego trolla, który wbrew faktom, zawsze znajdzie powód aby jazgotac bez najmniejszego sensu.. Co tam argument, że wpis adresowany był jako odpowiedź dokogoś zupełnie innego? Troll taki jak ma na podorędziu odpowiedź, żeto forum publiczne więc bedzie jazgotał proszony i nieporoszony, z sensem i bez sensu (to drugie większości) Konfabulacja chłopcze jest dokładnie tym co uprawiałeś - nie obchodzi mnie twoje własne pojęcie oniej. Przypisywanie mi nierzywistych cech, zamiarów, działań jest stricte konfabulacją którą oczywiście możesz nazwać jak chcesz - choćby i "wyrażaniem opinii" - niech będzie - dla mnie jest to wyraz twojej pseudo opinii będącej w istocie chora projekcją własnych lęków i komleksów. W odniesieniu do mnie i faktów konfabulejsz więc bo generalnie goowno możesz wiedzieć i nie musze cię wtajemniczać. Jak dla mnie ponad wszelką watpliwośc sam dajesz dowód na swoje oderwane od rzeczywistości bo tezy jakie serwuje szi argumenty jakimi się podpierasz to istna dziecinada,serwowana zza komputera Czy jestem prostakiem - tak oczywiście, nie zamierzam sie biczowac za fakt, ze sobie klne wtedy kiedy mie się podoba i kiedy lubię. Cóż - może ty jesteś po tej stronie moralnosci po której był biskup warszawski nauczający o zachowaniu trzeźwości a sam nawalony wsiadający za kółko? Powiem nawet że jestem pewien iż tak właśnie jest. Wasza świątobliwości :) Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: A czarownik dalej swoje... 31.10.12, 19:54 Gość portalu: driver napisał(a): > pisz sobie dokładnie co chcesz stary, jesteś wg mnie typem podręcznikowego trol > la, który wbrew faktom, zawsze znajdzie powód aby jazgotac bez najmniejszego se > nsu.. A wbrew jakim niby FAKTYOM coś napisałem? > Co tam argument, że wpis adresowany był jako odpowiedź dokogoś zupełnie innego? > Troll taki jak ma na podorędziu odpowiedź, żeto forum publiczne więc bedzie ja > zgotał proszony i nieporoszony, z sensem i bez sensu (to drugie większości) Hmm, sugerujesz, że potrzebuję specjalnego zaproszenie, by na forum pisać? Równie dobrze mógłbym napisać, że sam jesteś trolle, bo wciąłeś się na wątek, który JA założyłem... > Konfabulacja chłopcze jest dokładnie tym co uprawiałeś - nie obchodzi mnie twoj > e własne pojęcie oniej. Och, jakże typowe - nie wiem, co to jest konfabulacja, nie chce mi się zajrzeć do słownika, ale będę z uporem twierdził, że ktoś ją "uprawia" (choć - podpowiedź i zachęta do skorzystania ze słownika frazeologicznego - to nie roślina). > Przypisywanie mi nierzywistych cech, zamiarów, działań > jest stricte konfabulacją którą oczywiście możesz nazwać jak chcesz - choćby i > "wyrażaniem opinii" - niech będzie - dla mnie jest to wyraz twojej pseudo opini Czyli przyznajesz, że jest to wyrażenie opinii... A nie kreowanie faktów (czyli konfabulacja)... > i będącej w istocie chora projekcją własnych lęków i komleksów. W odniesieniu d Ale ty o mnie nic nie wiesz, skąd więc wiesz, jakie mam lęki i kompleksy? > o mnie i faktów konfabulejsz więc bo generalnie goowno możesz wiedzieć i nie mu > sze cię wtajemniczać. Bo nie wiem, snuję jedynie przypuszczenia. Choć nie - dowiedziałem się, analizując stosowane przez ciebie słownictwo, że jesteś prostakiem... > Jak dla mnie ponad wszelką watpliwośc sam dajesz dowód na > swoje oderwane od rzeczywistości bo tezy jakie serwuje szi argumenty jakimi si > ę podpierasz to istna dziecinada,serwowana zza komputera To ja użyłem jakiegoś ARGUMENTU? Hmm, nie zauważyłem, wydawało mi się, że przedstawiam pewną teorię na temat twojej osobowości albo wyrażam co do niej opinię... > > Czy jestem prostakiem - tak oczywiście, nie zamierzam sie biczowac za fakt, ze > sobie klne wtedy kiedy mie się podoba i kiedy lubię. Przynajmniej co do tego się zgadzamy, że nim jesteś. >Cóż - może ty jesteś po te > j stronie moralnosci po której był biskup warszawski nauczający o zachowaniu tr > zeźwości a sam nawalony wsiadający za kółko? Powiem nawet że jestem pewien iż t > ak właśnie jest. Wasza świątobliwości :) A skąd ta pewność u ciebie? Naprawdę, nie każdy musi być hipokrytą, jak księża. Po prostu drażnią mnie wulgaryzmy w przestrzeni publicznej, zwykle bowiem mocno spłaszczają dyskurs. Ale co ty możesz wiedzieć o dyskursie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driva Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.12, 21:13 PROSZĘ MI TU NIE ATYCYPOWAĆ!!!! i co ? łyso? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: A czarownik dalej swoje... 29.10.12, 22:03 Gość portalu: driver napisał(a): > synu mam cię w dupie, ciebie i te twoje niestworzone konfabulacje. jak popieras > z Biaruś alboRosję i pałowanie obywateli za np.: baiłekoszulki w proteście prze Ale się splułeś, w gębie mocny napinaczu forumowy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 14:49 zamknij się już jak nie masz tak naprawde nic do powiedzenia oprócz jakiś alogicznych wynurzeń byle cokolwiek powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucky Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.12, 14:56 Ten Driver, zauważcie, co wpis, to brutalne chamstwo. Typowy internetowy frustrat, czuje się tutaj mocny i bezkarny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: A czarownik dalej swoje... IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 18:34 Fiu fiu ale ty mądry chłopak jesteś. coś jeszcze temacie i do rzeczy czy koeljna odsłona brednii? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: A ten dalej swoje... 27.10.12, 16:14 To się okaże. Jeśli rowerzysta pójdzie siedzieć za próbę ucieczki - to wtedy było tak jak mówisz. Ale idę o zakład, że nie pójdzie. Oznaczałoby to, że można przymknąć oczy na znacznie poważniejsze przestępstwa niż przejeżdzanie po przejściu przez pustą jezdnię (skoro się tam szamotali i nic się nikomu nie stało, to jak widać nie było zagrożenia). I wtedy wracamy do mojego pytania: skoro to nikomu nie szkodziło, to co za problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 07:49 > Strażnik miał rację. Oni przestrzegają litery prawa jakby Oxford kończyli( choć > popełniają błędy i nie stosują gradacji czynu). Wk..ia mnie ta ignorancja cykl > istów. Mają wszystko i wszystkich w dupie. Rozumiem i podzielam decyzję strażni > ka a nawet Dziękuję! Też dziękuję strażnikowi. Dzięki niemu widać jakich kretynów tam zatrudniają i że SM bardziej szkodzi niż pomaga Dzięki strażnikowi widać jak kilku autoholików na tym forum cieszy się że strażnik zrobił krzywdę rowerzyście. Tak właśnie daleko zaszła degeneracja. Auto psuje ludzi. Czarnuchy nienawidzą ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lokis91 Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... 27.10.12, 01:45 Zachował się poprawnie ?! co to ku... ma być ??! jebane ZOMO powraca ?! Ja przy najbliższej okazji zajebie strażnikowi w ryj i co też będzie poprawnie ?! Na miejscu kolesia złożył bym do sądu pozew o naruszenie nietykalności i żądał odszkodowania ! Policja nawet nie ma prawa mnie dotknąć jeżeli nie zagrażam jemu lub otoczeniu tak więc od kiedy straż wiejska ma większe prawa od policji ?! Z resztą tylko w Polsce jest pojebane prawo że nie można jeździć po pasach w NL rowerzysta ma wszędzie pierszeństwo. Chory kraj bo chorzy ludzie nami rządzą .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.e-wro.net.pl 27.10.12, 08:11 > Z resztą tylko w Polsce jest pojebane prawo że nie można jeździć po pasach w NL > rowerzysta ma wszędzie pierszeństwo. W Polsce wolno jechac 10 cm od pasów. No chyba ze masz auto to możesz na czerwonym nawet w poprzek czy an ukos jeździć. Zabroniona jest tylko jada wzdłuż co jest dziwne bo to bezpieczniejsze niż jazda na skos czy w poprzek. > Chory kraj bo chorzy ludzie nami rządzą Tu chyba chodzi o załatanie dziury budżetowej za stadion karaniem pieszych i rowerzystów bo mandaty od kierowców za nieprzepisową jazdę idą nie do kasy miejskiej tylko rządowej. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... 29.10.12, 22:06 lokis91 napisał(a): > Na miejscu kolesia złożył bym do sądu pozew o naruszenie nietykalności i żądał > odszkodowania ! Ciekawe że koleś jakoś nic nie złożył :-> > Policja nawet nie ma prawa mnie dotknąć jeżeli nie zagrażam jemu lub otoczeniu W d*pie byłeś i g*wno wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucky Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.12, 10:26 straszny cham ten driver:) nie warto polemizować z chamem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował si... IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 12:26 morda w kubeł pajacu, nie będę polemizował z jakimś chamskim Lucky Luckiem Odpowiedz Link Zgłoś
rastafarajans Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował 27.10.12, 10:17 taa jasne, teraz jak bedzie chcial mnie taki bandyta wiejski napaść na pasach pierwszy mu pierd....ę, bo nie wiadomo co taki wariat zrobi. może jak dadzą mu bron będzie strzelał? Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował 27.10.12, 12:10 rastafarajans napisał: > taa jasne, teraz jak bedzie chcial mnie taki bandyta wiejski napaść na pasach p > ierwszy mu pierd....ę, bo nie wiadomo co taki wariat zrobi. może jak dadzą mu b > ron będzie strzelał? O, następny bohater mocny w gębie na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gretww23423 Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.tktelekom.pl 27.10.12, 11:06 Witam, X Chciałbym was ostrzec przez ludźmi szpiegującymi przez internet. Teraz dużo osób to robi(mogą to być wasi znajomi). Spotkałem się z tym nie tylko w miastach ale i na wsi. Np. mieszkańcy mojej wioski non stop szpiegują innych i mnie przez internet. Mają ruch sieciowy z całej polski(każdy komputer) i dalej - mogą czytać wasze maile, rozmowy na forach, rozmowy z komunikatora, odwiedzane strony www, to co wpisujecie do wyszukiwarki itp. Szpiegują przez internet i robią donosy na milicję albo plotkują. X Mają specjalny software od ISP(dostawcy neta). Mogą namierzać nawet wasze położenie z adresem zamieszkania. X Wszystko co robicie w necie oni szpiegują i namierzają. Wystarczy że założycie jakiś topic na kafeterii a oni mogą was namierzyć - ustalić wasz adres zamieszkania, nazwisko,imię....tak że wiedzą o was wszystko... Oni wiedzą wszystko kto i co robi w necie!!! Tak że uważajcie na siebie. X X Podniecają się tym szpiegowaniem tak że uważajcie. Niektórzy z nich są anonimowi i się nie przyznają do tego że to robią ale robią to.... X X X XXX-VCXZCSEDdfskuw23495345923234ssrwe23423sdad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabawmy Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.centertel.pl 28.10.12, 13:16 ojoj biedny rowerzysta, co sie stalo, jejku, niedobry straznik go przewrocil. Niech ma za swoje, agresywny pedałowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adek Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.10.12, 00:55 Ktos wreszcie zareagowal. i dobrze. Holota robi co chce, rozpieszczona i bezkarna. Ale jak ktis im da po dupsku, zaraz placz, chory kraj, szczekanie na straznika. Racje ma Czarownik. Gowniarz uciekal to go dorwano. Wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny wrocław Re: Strażnik wywrócił rowerzystę. 'Zachował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.12, 09:52 brawa dla strażnika, wreszcie zaczynają reagować na łamanie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś