valana
10.11.12, 10:25
Tak się zastanawiam, czy nie lepiej było (co może i się stało, ale w artykule o tym nie ma mowy) pozwać równocześnie sprawcę o odszkodowanie/ zadośćuczynienie? Bo sprawa karna sprawą karną, jeśli się kiedyś skończy, to zapewne nie tak, jak by pokrzywdzony mógł i powinien oczekiwać, a sprawy cywilne idą inaczej i chociaż w ten sposób uzyskałby pewną rekompensatę. Bo na skazanie, mówiąc brutalnie, ja bym nie liczył ani w 5% :(