Psy są wszędzie, nawet w barokowym kościele [FOTO]

15.11.12, 23:55
Wszędzie to są obecnie psie kupy. Warto byłoby pomyśleć przy okazji organizowania takiej imprezy o edukowaniu odwiedzających o obowiązkach związanych z posiadaniem psów. Lubię te zwierzęta. Gorzej z ich właścicielami, którzy bardzo często stają się aroganccy i agresywni gdy zwróci się im uwagę na obowiązek sprzątania po swoim pupilu.
    • art.usa Psy są wszędzie, nawet w barokowym kościele [FOTO] 16.11.12, 04:14
      To nie pies to krowa.
      By go nakarmić potrzebny wikt z dziesięciu żołnierzy.
      Kto ma już tyle kasy, pewno renciści?
      • Gość: bvmgk Re: Psy są wszędzie, nawet w barokowym kościele [ IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.12, 09:42
        Ludzie nie sprzatają, bo nie wiadomo, która kupa jest psia...a która nie. Ludzie zostawiają wszędzie pety, papiery, odpadki (kości prezerwatywy, podpaski) wyrzucają czasami z okien. Do tego dochodzi wszechobecne tłuczone szkło butelkowe. Puszki ktoś zawsze zbiera, ale gdyby nie opłacało się, to tonęlibyśmy w nich po pas. Do tego ludziska szczają gdzie popadnie. Już po Wszystkich Świętych- a pod murem same papieżaki. Ludziska stroją się w futerka i wypinają nobliwe dupy pod płotem "za potrzebą". Psie kupy to najmniejszy problem ze wszystkiego- jeśli nie sa na chodniku. Wyznaczyć specjalne trawniki dla psów i tyle. Jeśli w parku usiądziesz bezmyślnie na tyłku, nie oglądając na czym siadasz- to mozesz trafić na pozostałości takiej kupy- choć posprzątanej. Dlatego ludziska- postawcie na własną rozwagę- i nie łaźcie po krzakach! PS. NIE MAM PSA.
        • Gość: a ja mam Re: Psy są wszędzie, nawet w barokowym kościele [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.12, 10:16
          A ja mam psa i po nim nim sprzątam. To nie wina psów, że człowiek je sobie upodobał i udomowił. Psie kupy to wyłącznie ludzki problem. Pies nie umie po sobie posprzątać, właściciel bezwzględnie powinien zrobić to za niego.
        • art.usa Re: Psy są wszędzie, nawet w barokowym kościele [ 16.11.12, 14:39
          Boże gdzie ty mieszkasz?
          Może na osiedlu cygańskim?.....


          Gość portalu: bvmgk napisał(a):

          > Ludzie nie sprzatają, bo nie wiadomo, która kupa jest psia...a która nie. Ludzi
          > e zostawiają wszędzie pety, papiery, odpadki (kości prezerwatywy, podpaski) wyr
          > zucają czasami z okien. Do tego dochodzi wszechobecne tłuczone szkło butelkowe.
          > Puszki ktoś zawsze zbiera, ale gdyby nie opłacało się, to tonęlibyśmy w nich p
          > o pas. Do tego ludziska szczają gdzie popadnie. Już po Wszystkich Świętych- a p
          > od murem same papieżaki. Ludziska stroją się w futerka i wypinają nobliwe dupy
          > pod płotem "za potrzebą". Psie kupy to najmniejszy problem ze wszystkiego- jeśl
          > i nie sa na chodniku. Wyznaczyć specjalne trawniki dla psów i tyle. Jeśli w par
          > ku usiądziesz bezmyślnie na tyłku, nie oglądając na czym siadasz- to mozesz tra
          > fić na pozostałości takiej kupy- choć posprzątanej. Dlatego ludziska- postawcie
          > na własną rozwagę- i nie łaźcie po krzakach! PS. NIE MAM PSA.
    • Gość: 2e Re: Psy są wszędzie, nawet w barokowym kościele [ IP: *.internetia.net.pl 16.11.12, 10:17
      Wybierając miejsce zamieszkania - wybrałem całkowite obrzeża Wrocławia. Chodzę z psem na pole, rów melioracyjny ....
      A jak się zastanowisz dlaczego ludzie nie sprzątają to pojedź do Niemiec i zobacz ile tam jest kubłów na śmieci na skwerach w parkach, na ulicy. We Wrocławiu kubłów nie ma prawie wcale. Są tacy co po psie sprzątają, ale se ich tępi. Bo jak się po psie posprząta to trzeba tą kupę w worku nosić godzinę i zanieść do domu. Bo nie ma gdzie wyrzucić. A pies załatwia się na początku spaceru, nawet tego długiego. Jakoś tak ma. Dlatego tam gdzie są kubły na śmieci - ja też sprzątam, tam gdzie ich nie ma - nie sprzątam. Bo jakoś mi nie przeszkadza kupa na trawniku pełnym śmieci, stłuczki szklanej, kup ludzkich i wszelkiego śmiecia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja