jok79
22.11.12, 16:13
"Rondo u zbiegu Jedności Narodowej - Kilińskiego - Niemcewicza - nie jest rondem, ponieważ brak oznaczeń - można w sumie jeździć na nim pod prąd."
Co za bzdura Panie Błażeju!! Nie ma znaków, więc puszczamy wszystkich z prawej. Ot filozofia! Właśnie dzięki takim niedouczonym zawodnikom niemal codziennie jest tam o włos od stłuczki. Absurdem nie jest to skrzyżowanie tylko brak znajomości przepisów jego użytkowników.