Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz...

26.11.12, 19:28
Mnie też nikt nie płaci za dojazdy do pracy
    • umikolaj11 Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz... 26.11.12, 19:30
      A kto ma darmowy dojazd do pracy?
      • Gość: as Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.xdsl.centertel.pl 26.11.12, 19:32
        kolejarze mają 99% zniżkę.
        • Gość: mama Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 19:53
          oj maruderzy, w całym tym sympatycznym liście wyczytaliście tylko to, że nie ma darmowych biletów? A czy autor na ten fakt narzeka?
          • Gość: ojej Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.dynamic.mm.pl 26.11.12, 22:42
            A jaki jest cel publikowania takich listów w serwisie informacyjnym? Będą teraz zamieszczane żale wszystkich mieszkańców jak to mają ciężko w życiu? Bez przesady, są różne zawody i różne pory dnia lub nocy, w których trzeba pracować. Każdy ma jakieś swoje codzienne problemy, np. z dojazdem do pracy. Ja jestem kierowcą autokaru dalekobieżnego, pracuję zarówno na liniach międzynarodowych, jak i w turystyce czy pod wynajem. Jednego dnia zaczynam pracę o 16, innego o 2 w nocy, nie raz wyjeżdżając na tydzień w trasę wiem tylko jakiego dnia orientacyjnie wrócę do domu. I co? Kogoś to interesuje? Może napiszę o tym list do gazety? Jakoś się nie żalę, bo mimo wszystko lubię tą pracę. A gościu jak tak narzeka to niech zmieni robotę na jakąś biurową, najlepiej w urzędzie to będzie miał gwarancję że po 8-godzinnym pierdzeniu w krzesło i piciu kaw już o 14:50 będzie stał ubrany w kurtkę przy wyjściu z urzędu, w czym problem?
            • stryj.pepin Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r 26.11.12, 23:02
              ano może rzecz w tym, żeby napisać tak, żeby po przeczytaniu chciało się peedzieć: szacun! A jeśli czytam o pierdzeniu w stołek, to szacunku dla drugiego człenia (nie bronię ich, urzędników, ale urzędnik też człowiek), nie ma(sz) za grosz.
              pzdr od stryja
            • Gość: as Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.xdsl.centertel.pl 27.11.12, 00:02
              > Jakoś się nie żalę, bo mimo wszystko lubię tą pracę. A gościu jak tak narzeka t
              > o niech zmieni robotę na jakąś biurową, najlepiej w urzędzie to będzie miał gwa

              Człowieku przeczytałeś chociaż ten list? Jeśli tak to masz ogromne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Masakra...
            • Gość: ? Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.dialog.net.pl 27.11.12, 08:52
              Chłopie, myślisz, że urzędnik nie robi nic tylko chleje kawę przez 8 godzin?
              Popracuj kiedyś w urzędzie to się przekonasz jak fajnie się pracuje w stresie, jak przez 8 godzin musisz napisać setki durnych pisemek, a jak nie zdążysz to zostaniesz po godzinach w pracy albo polecisz po premii kwartalnej (200 zł). albo musisz pracować z żoną kuzyna szefa co robić nic nie musi, a Ty zapierdzielasz za dwojga.
              Ale przecież urzędnik nic nie robi...
    • magnes Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz... 26.11.12, 20:11
      Mnie również list wydał się bardzo sympatyczny. Szacunek dla pana Krzysztofa i jemu podobnych, ja mam utarty schemat powrotu do domu z pracy i gdy coś się w nim zmienia, czuję się nieswojo ;)
    • Gość: molly Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.12, 20:30
      Wielki szacunek dla autora :) Bardzo przyjemny list :)
      • Gość: MAG Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.e-wro.net.pl 26.11.12, 21:29
        Nie ważne jak ciężki dojazd do pracy, miejmy szacunek dla innych i i nie spóźniajmy się do pracy! Aby inni w tym mieście mieli takie podejście do swojej pracy jak pan motorniczy- starać robić swoje jak najlepiej i jeszcze z szacunkiem dla innych! Może każdy powinien zamienić czasem siebie z usługodawcy w usługobiorcę i na odwrót.
    • Gość: carlet Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 21:33
      Ciekawy list, nie miałem pojęcia, że tak to jest zorganizowane, myślałem że wymieniacie się w zajezdniach lub na pętlach.
      A może na lato któryś z tych małych składanych rowerków? Zmieściłby się do kabiny?
    • falagar Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz... 26.11.12, 23:01
      A jeszcze magistrat miał głupi pomysł, żeby im zmianę wydłużyć do 12stu godzin...
    • dwservicepl Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz... 27.11.12, 00:42
      No dobra, skarga na pracę? Nie. Pochwała pracy? Dopiero było marudzenie, że pojazdy nie sprawne. Kiedy pojawi się list jak Pani poseł dojeżdża do pracy walcząc z przeszkodami, bo kosmetyczka jest tu, a fryzjer tam?
      • Gość: dorian Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 02:23
        Panie Krzysztofie - brawo

        "Możliwe, że niektórzy odczytają ten list jako narzekanie na swoją pracę, ale są w błędzie. Praca motorniczego, bardzo ciężka i wyczerpująca, ale codziennie przynosząca coś innego, dzięki czemu nie jest monotonna, jak mogłoby się niektórym wydawać. Wożąc ludzi, zastanawiam się, czy wiedzą, jak ja dojeżdżam do zajezdni i jak bardzo staram się być na czas w pracy, żeby i moi pasażerowie mogli zdążyć do swojej"

        W dzisiejszych, zagonionych czasach mało kto potrafi prosto, z odrobiną refleksji i humoru opowiedzieć o codziennych sprawach dostrzegając w tym, co musi robić by zarobić rzeczy pozytywne, w zwykłym dniu dostrzec chwile niezwykłe. Mam wrażenie, że Pan taki właśnie jest, ten prosty, szczery, ciepły list taki Pana obraz mi buduje. I niech Pan nie zwraca uwagi na internetowych szczekaczy: nie zauważą pozytywnej rzeczy nawet jak do nich podejdzie i kopnie ich w d... ;)

        A to: "...motorniczy, jako osoba, która ma kontakt z setkami pasażerów dziennie i jest przedstawicielem miejskiego przewoźnika, musi prezentować się nienagannie" - powinnien przeczytać Pana pracodawca, dać Panu nagrodę i uczynić z tego wpisu standard w swojej firmie (nie tylko MPK to dotyczy niestety...)

        pozdrawiam i dziękuję za list, bardzo sympatyczna lektura
        ps. Redakcjo, tak właśnie wygląda "gazeta z ludzką twarzą", podziękujcie panu Krzysztofowi ;)
    • beenthere Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz... 27.11.12, 10:15
      Super ze inni tez maja podobne zdanie, bardzo sympatyczny list!
    • brown-szesze Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym raz... 27.11.12, 10:42
      Najpierw dojazd do pl. Jana Pawła II linią 250 jeżdżącą co 40 minut, później linią 245 kursującą co godzinę (co 30 minut w weekendy). Powoduje to często konieczność czekania na drugi autobus blisko 30-40 minut.

      Autobus 250 o 0:21 odjeżdża z Nadodrza i jest o 0:28 na Jana Pawła II. Autobus 245 odjeżdża z Jana Pawła II o 0:38. Stażyści zmyślający takie "listy od czytelnika" powinni się bardziej przykładać.
      • dwservicepl Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r 27.11.12, 11:08
        I tak większość forumowiczów dało się złapać na ten list od poety.
        • Gość: Pierdoły Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 12:34
          Ten list to ściema. MPK płaci komuś za taki list, żeby załagodzić w jakiś sposób. Swoje niedbalstwo, układy i obecną aferę z niesprawnymi autobusami. Tylko jakieś głupie masy ludzkie nabiorą się na ten "list pracownika MPK". Żart i brak szacunku dla czytelników. Ludzie nie pozwólcie aby media wpychały Wam do głowy swoją rzeczywistość.
          • Gość: as Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.xdsl.centertel.pl 27.11.12, 13:37
            Naprawdę sądzicie, że mózgi z Pl. Solnego mają zielone pojęcie o tym jak wygląda praca motorniczego we Wrocławiu?
            Pewnie są o tym zajęcie na polonistyce i dziennikarstwie.
            Macie jeszcze jakieś inne spiskowe teorie?
      • Gość: as Re: Jak motorniczy dojeżdża do pracy? Za każdym r IP: *.xdsl.centertel.pl 27.11.12, 13:32
        > Autobus 250 o 0:21 odjeżdża z Nadodrza i jest o 0:28 na Jana Pawła II. Autobus
        > 245 odjeżdża z Jana Pawła II o 0:38. Stażyści zmyślający takie "listy od czytel
        > nika" powinni się bardziej przykładać.

        Autobus 250 o 1:02 odjeżdża z Nadodrza i jest o 1:09 na Jana Pawła II. Autobus 245 odjeżdża z Jana Pawła II o 1:38. Czas oczekiwania 29 minut. (Jeśli jest o czasie)
        Głupio Ci teraz chłopczyku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja