To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa latarka

27.11.12, 21:54
> Ta ścieżka rowerowa na lokalnej ulicy to tak naprawdę ul. Klecińska na
> Obwodnicy Śródmiejskiej,

mowa nie o klecińskiej, a o przejeździe dla rowerzystów przez wąską i mało uczęśzczaną osiedlową uliczkę która nazywa się francuska. osoba mieszkająca w pobliżu powinna doskonale wiedzieć jaki na niej jest ruch, i jak niewiele samochodów skręca w nią z klecińskiej.

> jedna z większych ulic w naszym mieście, dodatkowo jest to ulica
> podstawowego układu komunikacyjnego.

tak, to prawda, jest to nader istotna droga również dla rowerzystów. a mimo to cykl zielonego światła dla pieszych i rowerzystów to niecałe 10 sekund raz na dwie minuty. przez prawie 2 minuty muszą oni stać i czekać, przy zupełnie zerowym ruchu.
ale od dawna wiadomo, że urząd miejski w całym mieście udrażnia w ten sposób jezdnie, naturalnie kosztem i pieszych i rowerzystów. nie tylko w tym miejscu. nieopodal, na orlińskiego, zielone światło gaśnie zanim jeszcze rowerzysta zdąży zjechać z jezdni! to jest chore! i kryminogenne zarazem.

> Zatrzymywani są tam tylko rowerzyści bez oświetlenia (każdy kierowca wie,
> jakie stanowią ogromne zagrożenie,

z całą pewnością o godzinie 16 rowerzysta nie ma obowiązku posiadania oświetlenia.
a to niby zagrożenie to jeden z wielu mitów, zupełnie nie znajdujących potwierdzenia w oficjalnych policyjnych panie emerytowany policjancie statystykach. proszę mówić o czymś na czym pan się zna, uprawianie mitologii proszę zachować wyłącznie na własny użytek.

> tym bardziej że skręcając w prawo, mamy obowiązek ustąpić takiemu
> rowerzyście pierwszeństwa.

tak, tak, zwłaszcza na bezkolizyjnie ustawionych światłach ...

> Drugą grupą zatrzymywanych rowerzystów są ci, którzy nie stosują się do sygnalizacji
> świetlnej - ot, taka drobnostka - rowerzysta pokonujący Obwodnicę Śródmiejską na
> czerwonym świetlne.

nie obwodnicę śródmiejską, a kompletnie pustą osiedlową uliczkę. o czym już pisałem powyżej.

> Przy okazji obecni tam funkcjonariusze (pan i pani) legitymują i karzą:
> osoby spożywające alkohol, osoby wyprowadzając psy bez smyczy
> lub niesprzątające po swoich psach.

takie bajki to może pan swoim dzieciom opowiadać. nigdy nic takiego nie widziałem. a często się kręcę w pobliżu.

> Więc jako mieszkaniec i członek zarządu wspólnot mieszkaniowych znajdujących
> się w pobliżu, jestem wdzięczny tym strażnikom (choć ich osobiście nie znam,
> a ich pracę obserwuję z okna).

łubu dubu ... przecież to jasne, że swój na swego złego słowa nie powie...
    • czechofil To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa latarka 27.11.12, 22:13

      Ta ścieżka rowerowa na lokalnej ulicy to tak naprawdę ul. Klecińska na Obwodnicy Śródmiejskiej, jedna z większych ulic w naszym mieście, dodatkowo jest to ulica podstawowego układu komunikacyjnego.

      Oczywiście, że jest to jedna z głównych ulic w naszym mieście, ale w tym akurat miejscu przecina ona ul. Francuską, czyli peryferyjną uliczkę dzielnicową, którą przejeżdża ledwie kilkanaście aut na godzinę. stawienie sygnalizacji świetlnej wybitnie dyskryminuje więc pieszych oraz rowerzystów...

      Straż miejska w miejscu przeprowadzania kontroli, a więc na wysokości nr. 138, stoi oznakowanym radiowozem i jest umundurowana - nie ma więc żadnego wyskakiwania zza krzaków. Strażnik zatrzymuje rowerzystów za pomocą latarki z czerwonym światłem (zgodne z przepisami szczegółowymi), a to, że owe urządzenia komuś się z czymś kojarzy? Hmmm.....

      Ale wóz stoi w ciemnym miejscu, jest nieoświetlony, a strażnik wybiegający zza niego ze świecącą pałką wygląda nie jak umundurowany funkcjonariusz, ale jak karykatura Lorda Vathera. Co w kontekście permanentnego ostrzegania w mediach kierowców przed kontrolami SM jawi się jako jakaś żałosna prowokacja...

      Zatrzymywani są tam tylko rowerzyści bez oświetlenia (każdy kierowca wie, jakie stanowią ogromne zagrożenie, tym bardziej że skręcając w prawo, mamy obowiązek ustąpić takiemu rowerzyście pierwszeństwa.

      Rowerzysta, którego mijałem został zatrzymany za przejazd przez czerwone światło (podsłuchałem jego rozmowę ze strażnikiem), poza tym wyolbrzymia pan problem nieoświetlonych rowerzystów, ponieważ ich udział w wypadkach wynosi zaledwie ok. 1,5%...

      Drugą grupą zatrzymywanych rowerzystów są ci, którzy nie stosują się do sygnalizacji świetlnej - ot, taka drobnostka - rowerzysta pokonujący Obwodnicę Śródmiejską na czerwonym świetlne.

      Przeczy pan sam sobie, przecież wcześniej pan napisał, że zatrzymywani są tam tylko ci, którzy nie mają oświetlenia. To powoduje, że nie jest pan do końca wiarygodny. Poza tym znów pan dokonuje nadinterpretacji. Rowerzysta nie pokonuje żadnej Obwodnicy Śródmiejskiej (czyniłby to przejeżdżając na drugą stronę Klecińskiej), tylko przejeżdża przez peryferyjną, dzielnicową uliczkę, jaką jest Francuska. Jej udział w ruchu OŚ jest znikomy, niewielu kierowców w nią skręca i niewielu z niej wyjeżdża. Stawianie tam SM jest więc marnotrawieniem zasobów tej służby. Ci funkcjonariusze przydaliby się bardziej w innych miejscach miasta...


      Przy okazji obecni tam funkcjonariusze (pan i pani) legitymują i karzą: osoby spożywające alkohol, osoby wyprowadzając psy bez smyczy lub niesprzątające po swoich psach. Więc jako mieszkaniec i członek zarządu wspólnot mieszkaniowych znajdujących się w pobliżu, jestem wdzięczny tym strażnikom (choć ich osobiście nie znam, a ich pracę obserwuję z okna).

      Wszystko fajnie, tylko co to ma wspólnego z tematem? Ja jakoś nie widziałem, żeby pan strażnik przechadzał się po osiedlu za psimi kupami albo za okolicznymi pijaczkami. Ja widziałem konkretną akcję SM polegającą na łapaniu rowerzystów przejeżdżających na czerwonym świetle przez uliczkę o prawie zerowym natężeniu ruchu...
    • Gość: Arek Re: Świecąca pałka to chyba w twoich spodniach, c IP: *.e-wro.net.pl 27.11.12, 23:52
      Czechofil ma 100% rację!

      Jak kasa miejska jest pusta to niech Policja i SM łapie pijących piwko na ulicy, zwłaszcza przed meczem Ślaska.
      200 metrów od stadionu...Idzie sobie SM, a w grupie 20 kibiców 5 pije sobie piwko. Dalej w grupie 10 kibiców 3 pije piwko, dalej w grupie 15 kibiców 5 pije piwko....
      Jak myślicie czy kibice zostaną zatrzymani?
    • Gość: WK Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.internetia.net.pl 28.11.12, 00:28
      Rzeczywiście łapanie rowerzystów przejeżdżających na czerwonym świetle przez peryferyjną uliczkę niespecjalnie przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa ruchu. Straż Miejska mogłaby z powodzeniem wyłapywać przejeżdżanie na czerwonym świetle w centrum miasta - jest to proceder tak nagminny, że ustawienie się na dowolnym skrzyżowaniu gwarantuje spore obroty.

      > z całą pewnością o godzinie 16 rowerzysta nie ma obowiązku posiadania oświetlenia.
      Z całą pewnością ma taki obowiązek 27 listopada - obowiązuje bowiem oświetlenie roweru od zmierzchu do świtu a 27.11 słońce zachodzi już o godz. 15.40.
      • Gość: artek Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.11.12, 07:14
        Gość portalu: WK napisał(a):
        > Rzeczywiście łapanie rowerzystów przejeżdżających na czerwonym świetle przez pe
        > ryferyjną uliczkę niespecjalnie przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa ru
        > chu. Straż Miejska mogłaby z powodzeniem wyłapywać przejeżdżanie na czerwonym ś
        > wietle w centrum miasta - jest to proceder tak nagminny, że ustawienie się na d
        > owolnym skrzyżowaniu gwarantuje spore obroty.

        straż miejska z powodzeniem mogłaby kasować kierowców już kilkadziesiąt metrów dalej - na równoległej do klecińskiej przydziałkowej strefie zamieszkania, gdzie skracający sobie drogę w korkach kierowcy zapie...ją 50-ką jakby to była druga jezdnia.
        już mi się tam zdarzało być obtrąbionym na zwężeniach czy wyprzedzanym na styk, zahaczając o lusterka - a przecież w strefie zamieszkania pieszy ma prawo łazić jak chce, zaś kierowca grzecznie ustępować - w każdym przypadku.

        to jest prawdziwe zagrożenie bezpieczeństwa. bo wbrew pozorom pieszych tam sporo, wszyscy ci, którzy wysiadają po drodze ze stojącego w korku autobusu i idę w kierunku fat'u na piechotę.

        > > z całą pewnością o godzinie 16 rowerzysta nie ma obowiązku posiadania ośw
        > ietlenia.
        > Z całą pewnością ma taki obowiązek 27 listopada - obowiązuje bowiem oświetlenie
        > roweru od zmierzchu do świtu a 27.11 słońce zachodzi już o godz. 15.40.

        czytaj ze zrozumieniem, od zmierzchu, a nie od zachodu słońca.
        • Gość: WK Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: 156.17.73.* 28.11.12, 13:50
          "Zmierzch jest to okres po zachodzie Słońca, w którym Ziemia oświetlona jest światłem słonecznym rozproszonym w atmosferze. "
          Jeżeli zachód jest o 15.40, to o 16 jest już pora zmierzchu; w dodatku dni ostatnio są raczej pochmurne i faktycznie o 16 już się ściemnia. W wypadkach wątpliwych decyduje ocena policjanta a w razie odmowy przyjęcia mandatu przed sądem do ukarania wystarczy wcześniejsza pora zachodu słońca.
          • Gość: artek Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.11.12, 17:11
            tyle teorii. w praktyce zapalam latarkę zależnie od pogody i stanu drogi - czyli stopnia widoczności - wtedy gdy widoczność spada do ca 200-300 m albo jeśli nie jestem w stanie na 50-100 m zobaczyć dziury w jezdni.
            wcześniej zapalam lampę na ciemnej szosie pod miastem, później na dobrze oświetlonej miejskiej drodze. to drugie tym bardziej, że w gąszczu blasków i świateł na ruchliwej ulicy, rowerowa lampka zwyczajnie staje się niewidoczna i nieodróżnialna od otoczenia, ale rekompensuje to w dużym stopniu oświetlenie drogi.

            no, dzisiejsza mgiełka to wyjątek, dzisiaj trzeba było świecić lampę już przed 4-tą, no ale przy mgle światła obowiązują 24/24. nawiasem mówiąc tuż za wrocławiem w rejonie skałki i samotworu, mgła stoi taka, że na 50 m niewiele widać ...
            • Gość: Telkom. Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.tktelekom.pl 29.11.12, 13:38
              > tyle teorii. w praktyce zapalam latarkę zależnie od pogody i stanu drogi - czyl
              > i stopnia widoczności - wtedy gdy widoczność spada do ca 200-300 m albo jeśli n
              > ie jestem w stanie na 50-100 m zobaczyć dziury w jezdni.
              Co Ci szkodzi zapalić lampę przez cały okres podróży?
              • Gość: artek Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.11.12, 15:44
                Gość portalu: Telkom. napisał(a):
                > Co Ci szkodzi zapalić lampę przez cały okres podróży?

                bateria. wolałbym nie wracać po kilku godzinach wieczornej przejażdżki, niemal całkowicie bez świateł.
                żeby było jasne, moja lampa służy do oświetlania drogi przy szybkiej terenowej i szosowej jeździe, a nie jedynie jako pozycyjna. przy 100% mocy pobiera z 3.5 V/3Ah akumulatora ok. 3 A. pracując na zmianę (zależnie od warunków) przeważnie przy 30 i 60% (ale zdarza się i 100% w ciemnym lesie) i tak często nie wystarcza, co skutkuje koniecznością wymiany akumulatora po drodze. dlatego każde dodatkowe pół godziny się liczy.
                • marfaz Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat 01.12.12, 06:25
                  Emerytowany policjant, który tam mieszka nie powinien pisać takich bzdur jak :
                  Ta ścieżka rowerowa na lokalnej ulicy to tak naprawdę ul.Klecińska na Obwodnicy Śródmiejskiej, jedna z większych ulic w naszym mieście, dodatkowo jest to ulica podstawowego układu komunikacyjnego.
                  Obwodnice Śródmiejska zbudowano obok ulicy Klecińskiej a ścieżka jest nie wzdłuż obwodnicy ale wzdłuż starej ulicy Klecińskiej.
                  Dobrze to widać tutaj :
                  link


                  Tu widok w SV
                  link
                  Jak widać to ulica bez ruchu zaślepiona z obu końców i dojazd do niej możliwy jest tylko z osiedla willowego ze Strefy Uspokojonego Ruchu z graniczeniem prędkości poniżej 30 km/
                  Po co w takim miejscu ustawia się patrol SM ?
                  To marnowanie naszych podatków.SM ma pomagać ludziom a nie im szkodzić.
                  Komuś odwaliło chyba w kierownictwie SB, bo od jakiegoś czasu urządza się łapanki na pieszych przechodzących na czerwonym i na rowerzystów jeżdżących po chodnikach przy jednoczesnym przymykaniu oczu np na wandalizm kierowców parkujących i jeżdżących po trawnikach co przyznaje były strażnik
                  link


                  Przecież do straży nie przyjmują idiotów.Jeśli strażnicy zachowują się tak jakbyśmy byli w państwie policyjnym to znaczy że dostali takie rozkazy.
                  SM to organizacja szkodliwa przynosząca ogromne straty dla budżetu gminy.
                  Z każdym rokiem ubywa trawników i rozpadają się chodniki w miejscach gdzie parkowanie jest zakazane.
                  Jak ma nie być syf jak SM postanowiła zarabiać na pieszych i rowerzystach ?
                  Dlaczego SM tak głupio postępuje ?
                  Ano dlatego, że prezydent zadłużył miasto i potrzeba na gwałt pieniążków.
                  Ukaranie kierowcy jest trudne bo trzeba ustalić właściciela pojazdu , wysłać mu wezwanie do złożenia wyjaśnień i dopiero zaproponować mandat.
                  Po co tyle pisaniny jak można zrobić zasadzkę na pieszych i rowerzystów i od razu sprawca musi się wylegitymować ?
                  Zatem widać, że to dlatego, bo w SM pracuje tyle leni, więc cierpią na tym słabsi uczestnicy ruchu.
                  Wniosek z tego taki ze należałoby SM rozwiązać
                  a porządkiem powinna się zająć policja tak jak to robiła kiedyś.
                  W policji pracują rozsądniejsi ludzie ,a i mniej leni tam jest, bo jest jakaś kontrola przełożonych .

                  • marfaz Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat 01.12.12, 07:39
                    emerytowany policjant napisał :
                    Zatrzymywani są tam tylko rowerzyści bez oświetlenia (każdy kierowca wie, jakie stanowią ogromne zagrożenie, tym bardziej że skręcając w prawo, mamy obowiązek ustąpić takiemu rowerzyście pierwszeństwa.
                    *******************

                    Skąd emerytowany policjant wie kogo zatrzymują ?
                    Stoi tam ? A może na emeryturze podjął pracę w SM i to on urządza te łapanki na spokojnie jadących rowerzystów ?
                    Gdyby rowerzyści jeździli bez lampek po obwodnicy to by było naganne ale łapanie ich na drodze dojazdowej do posesji, która nie ma połączenia z drogą główną i jest zwykłym parkingiem jest nie tylko nadgorliwością ale i głupotą.
                    Nawet an tej drodze wewnętrznej rowerzyści są zdjęci z jezdni i zbudowano im ścieżkę rowerowa i to oświetlona.
                    Co komu przeszkadza, że tak rowerzysta jedzie bez oświetlenia ?
                    Prawo zwalnia z obowiązku jazdy z oświetleniem po wszystkich ścieżkach i dróżkach.

                    Wystarczy postawić na tej osiedlówce tablicę, że to droga wewnętrzna i już pan strażnik nie będzie miał prawa wypisać mandatu, bo to nie będzie droga publiczna.
                    Czy zatem tablica pod znakiem ze to droga wewnętrzna spowoduje że rowerzysta bez światełka będzie lepiej widoczny >?
                    Nie, to gwarantują latarnie z silnymi żarówkami ustawione co 20 m.
                    Czy pan strażnik nie mógłby stanąć 10 m obok na obwodnicy i łapać tam rowerzystów bez świateł (też kierowców z jednym światłem ) ?
                    Głupota naszych służb jest porażająca.

                    Łapią kierowców na spokojnych drogach kiedyś np na niezabudowanej Granicznej gdzie był dobry widok i brak pieszych policja wyskakiwała zza krzaka aż ktoś wreszcie zmądrzał.

                    Teraz łapią rowerzystów np pod Dworcem Świebodzkim gdzie chodnik szeroki na 20 m i nie ma żadnych zagrożeń.
                    Jeśli nieoświetlony rowerzysta na tej osiedlówce stanowi zagrożenie to jakie zagrożenie stanowią te nieoświetlone w nocy auta stojące w poprzek drogi ?
                    link
                    Skoro tak tam ciemno ze nie widać rowerzysty to na te auta też ktoś może wjechać
                    Dla mnie wybór tego miejsca do łapanej świadczy o głupocie SM .
                    Nie po to rowerzyści wywalczyli sobie ścieżki aby teraz taki leń szedł na łatwiznę i stawał sobie w miejscu gdzie mu ścieżka naprowadza rowerzystów z całej dzielnicy, bo wokół ogródki działkowe i to jedyna droga.
                    A jeśli tej głupocie wtóruje policjant to znaczy że w policji wcale nie pracują mądrzejsi ludzie więc dlaczego mają większe pensje niż w SM ?


                    To teraz przyjrzymy się wiedzy emeryta.
                    napisał on:
                    Zatrzymywani są tam tylko rowerzyści bez oświetlenia (każdy kierowca wie, jakie stanowią ogromne zagrożenie, tym bardziej że skręcając w prawo, mamy obowiązek ustąpić takiemu rowerzyście pierwszeństwa.
                    Jeżdżę autem od bardzo dawna wiec uznaje ze bzdury pan policjant pisze.
                    Po pierwsze na tym skrzyżowaniu jest sygnalizacja świetlna i psim obowiązkiem kierowcy jest przepuścić nieoświetlonego pieszego jak i rowerzystę gdy skręca w prawo.

                    Napisał ordynarne kłamstwo że każdy kierowca wie ze rowerzyści bez oświetlenia
                    Po pierwsze niech się wypowiada w swoim imieniu bo wygląda ze z niego taki sam kiepski kierowca jak policjant.
                    Nigdy nieoświetlony rowerzysta nie stanowił dla mnie zagrożenia. jeśli tak było to tylko poza miastem gdy jeżdżę szybkom gdy jest zakręt, gdy brak chodnika i pobocza.
                    Pan policjant jeśli nie ma tej wiedzy jako kierowca to z racji zawodu powinien znać statystyki policyjne wypadków .
                    Wynika z nich, że brak oświetlenia u rowerzystów jest powodem zaledwie 1,3% wypadków.Problemem są mieszkańcy wiosek często też podpici na nieoświetlonych rowerach w nieoświetlonych miejscowościach lub między nimi.
                    Jeśli się ich odejmie to z tych 1,3% zostanie śladowa ilość mieszcząca się w błędzie statystycznym tzn mona wpisać brak oświetlenia jako przyczynę niewielkiej części wypadków gdy tak naprawdę przyczyną było np wymuszenie pierwszeństwa przez kierowce lub rowerzystę.
                    To znany problem z formularzy wypadkowych gdzie podaje się jedną przyczynę co trochę fałszuje statystyki.
                    Jednak statystyki nie kłamią pokazując ze brak świateł stanowi o śladowej ilości wypadków.
                    Mi nie przeszkadzają nieoświetlone w mieście auta , piesi i rowerzyści.
                    Gdy dojeżdżam do skrzyżowań i przejść to zwalniam bo wiem, że tam się może pojawić nie oświetlony pojazd lub pieszy.
                    Nieoświetleni rowerzyści też zwalniają. Mało tego oświetleni też zwalniają i boją się wjeżdżać na przejazdy, bo wśród nas kierowców coraz więcej wariatów, którzy lampki ten nie widzą lub udają, że nie widzą.
                    Zatem lampka nie jest żadnym gwarantem, że ktoś będzie udzielał pierwszeństwa.
                    • marfaz Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat 01.12.12, 07:40
                      Nasza policja i SM są do doopy i dlatego Polska jest na szarym końcu śmiertelności wypadkowej.
                      Takie służby mamy bo ludzie myślą tak jak autor który się z tych służb wywodzi.
                      Nie rozumieją oni co jest prawdziwym zagrożeniem i dlatego ludzie trafiają na cmentarze
                      Ne znam żadnego przypadku z Wrocławia aby nieoświetlony pieszy czy rowerzysta spowodował swój lub czyjś zgon.
                      To ze ginie nieoświetlony pieszy to prawda ale nie dlatego że jest nieoświetlony tylko że przechodził w niedozwolonym miejscu lu gdy przechodził w dozwolonym a jakiś wariat na niego wjechał, bo pewnie uważał że ma obowiązek uważać tylko na oświetlonych.
                      najlepiej jakby nieoświetleni piesi i rowerzyści z domu nie wychodzili.
                      Głupcy nie rozumieją, że zgoniliśmy rowerzystów z jezdni na chodniki i ścieżki i że oni niczym się teraz nie różnią od pieszych.

                      Jeśli tak to może nałóżmy obowiązek na pieszych aby chodzili z oświetleniem lu wygodzie nas kierowców i ku ich bezpieczeństwu ?


                      Czytając jak działa tam SM i jaki myśli były policjant każdy chyba zaczyna rozumieć dlaczego w Polsce ginie w wypadkach tyle osób.
                      To nie dlatego że w Polsce więcej samobójców niż w Europie ale dlatego że nasze służby tkwią jeszcze w głębokim PRL-u.
                      • marfaz Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat 01.12.12, 07:53
                        Policjant (były na szczęście) się dalej kompromituje pisząc:
                        Drugą grupą zatrzymywanych rowerzystów są ci, którzy nie stosują się do sygnalizacji świetlnej - ot, taka drobnostka - rowerzysta pokonujący Obwodnicę Śródmiejską na czerwonym świetlne.
                        ****************
                        Gdyby był pan prawdziwym policjantem to by pan wiedział, że kierowcy nie stosują się na każdym skrzyżowaniu do świateł
                        Mógłbym wymienić kilkadziesiąt najważniejszych skrzyżowań w mieście gdzie nie można zawracać powodu sygnalizatorów S3 a kierowcy zawracają z dwóch powodów.
                        1) nie maja pojęcia że tam jest zakaz zawracania
                        2) ci co to wiedzą zawracają bo wiedzą, że policja na to przyzwala bowiem jeśli nie na każdym cyklu to na co 2-3 na każdym z tych skrzyżowań kierowcy zawracają, a policji ani śladu.


                        • marfaz Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat 01.12.12, 09:07
                          marfaz napisał:

                          > Policjant (były na szczęście) się dalej kompromituje pisząc:
                          > Drugą grupą zatrzymywanych rowerzystów są ci, którzy nie stosują się do sygnali
                          > zacji świetlnej - ot, taka drobnostka - rowerzysta pokonujący Obwodnicę Śródmie
                          > jską na czerwonym świetlne.
                          > ****************
                          Gdyby był pan prawdziwym policjantem to by pan wiedział, że ścieka nie prowadzi przez obwodnicę, bo niestosowanie się do świateł na obwodnicy byłoby naganne lecz przejeżdżają na czerwonym przez osiedlowe willowe drogi takie jak Francuska Szkocka czy Szwajcarska.
                          Gdyby był pan policjantem to wiedziałby pan ze piesi i rowerzyści nie przekraczają jezdni na czerwonym z głupoty tylko dlatego że światła są bardzo niekorzystnie ustawione.
                          Znam skrzyżowania gdzie pieszy i rowerzysta aby je pokonać potrzebuje 5,5 minuty.
                          nie wiem czy zastanawiał się pan kiedykolwiek jak to się dzieje więc wytłumaczę.
                          Niekorzystne uwarstwienie świateł dla pieszych i rowerzystów ma podnieść przepustowość skrzyżowania dla aut.
                          Gdy pieszy i rowerzysta dostają kilka sekund na pokonanie jezdni to auta w cyklu 100 sekund dostają gro czasu na zielone i jeszcze wspiera się przejazd zieloną strzałką.
                          W efekcie pieszy czy rowerzysta nie ma szansy pokonać jezdni gdy się zbliża, jeśli wcześniej nie stał przy krawężniku .auta jak widzą zielone z daleka to mają kilkadziesiąt sekund aby dojechać do skrzyżowania i bez zatrzymywania je pokonać na jednym cyklu.
                          Pieszych i rowerzystów trzyma się najpierw przed jedną jezdnią a potem na pasie rozdziału.
                          pieszy i rowerzysta musi najpierw odstać na zezwolenie toteż nic dziwnego ze jak aut nie ma to oni pokonują jezdnię na czerwonym.

                          Francuzka to wąska jezdnia więc zajmuje im to kilka sekund.
                          To droga dwukierunkowa po jednym pasie dla kierunku a pokonanie 3 m zajmuje pieszemu około 3 sekund a rowerzyście jeszcze mniej
                          Przejście jak i przejazd są tam odsunięte od skrzyżowania .
                          Ekrany są cofnięte i ścieżka przechodzi na stronę od obwodnicy więc widoczność jest tam dobra
                          Po co stać na światła półtorej minuty jeśli jest przerwa między autami ponad 100 metrów ?

                          Chyba pan wie jak pan tam mieszka że pas do prawoskrętu we Francuzką jest wydzielony i nie blokuje jazdy na wprost po obwodnicy rozpędzonym autom.
                          Zatem jak auta pędza to rowerzyści tez mają zielone. a jak im się kończy i auta dalej mają zielone to ze środkowych pasów gdzie pędzą nie wolno skręcać we Francuską.
                          Zatem rowerzysta widzi nie tylko ze auta są daleko ale i to że na pas do prawoskrętu nik nie wjechał.
                          Pas do skrętu ma ponad 150 m długości po czym ma pokonać przejcie skrecić wyhamowując i dojechać do kolejnego przejęcia.
                          Przy prędkosci przepisowej 50km/h to zajmuje ponad 20 sekund gdy rowerzysta na pokonaie apsa tego auta potrzbuje 0,5 s przy typowej rpedkosci.
                          Oczywiscie rowerzysta zwolnic musi jesli decyduje sie a taki amnewr aby poatrzyć w obie strony czy nie ma aut.
                          Zatem zwalniając do 10 km/h zajmie mu to około 1 sekundy.
                          Należy więc uznać, że to całkiem bezpieczne i aby ta sekunda była kolizyjna rowerzysta musiałby nie widzieć auta będącego w odległości 13,8 m jak jedzie ono 50 km/h od Szwajcarskiej albo na skręcie jak zwalnia do około 20-25 km/h z odległości 7 m.
                          Skoro przejście z przejazdem ma tam 8 m szerokości , należałoby wjechać lub wejść przed auto gdy to już będzie w obrębie przejścia.
                          To w praktyce nie występuje, bo byłoby to wtargnięcie i kończyłoby się wypadkiem.
                          Zatem widać, że służba w policji jest zbyt krótka, bo nawet emerytowanemu policjantowi brak wyobraźni i doświadczenia.
    • Gość: z Strażnik straszy fosforyzującym prąciem? IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.12, 01:39
      czy to nie podlega pod pedofilię, eksibicjonizm i próbę gwałtu?
    • mjasinski To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa latarka 28.11.12, 11:18
      Popieram Pana Policjanta. Dzięki za opinie kontra rowerowi malkontenci.
      Możne sobie zestawić najciekawsze cytaty z tych dwóch listów.

      Czechofil
      Na moich oczach strażnik zatrzymał rowerzystę (też jechałem na rowerze, ale w przeciwnym kierunku), który przejechał na czerwonym świetle przez skrzyżowanie Klecińskiej z Francuską.
      Drugi fakt, który bulwersuje, to zajmowanie się przez SM wykroczeniami błahymi i niestwarzającymi praktycznie żadnego zagrożenia w ruchu drogowym, kiedy tuż obok, za ekranem dźwiękochłonnym, prawie wszyscy kierowcy przekraczają notorycznie dozwoloną prędkość, powodując często wypadki z ofiarami w ludziach.

      Marek (emerytowany policjant)
      Ta ścieżka rowerowa na lokalnej ulicy to tak naprawdę ul. Klecińska na Obwodnicy Śródmiejskiej, jedna z większych ulic w naszym mieście, dodatkowo jest to ulica podstawowego układu komunikacyjnego.
      Zatrzymywani są tam tylko rowerzyści bez oświetlenia (każdy kierowca wie, jakie stanowią ogromne zagrożenie, tym bardziej że skręcając w prawo, mamy obowiązek ustąpić takiemu rowerzyście pierwszeństwa.
      Drugą grupą zatrzymywanych rowerzystów są ci, którzy nie stosują się do sygnalizacji świetlnej - ot, taka drobnostka - rowerzysta pokonujący Obwodnicę Śródmiejską na czerwonym świetlne.
    • Gość: as pomijając tę sprawę IP: *.xdsl.centertel.pl 28.11.12, 11:37
      kiedy SM i Policja zrobią łapankę kierowców, którzy nie przepuszczają pieszych na przejściach?
      Kiedy będzie zakrojona na szeroką skalę akcja łapania przejeżdżających na czerwonym świetle kierowców?

      Jak zawsze SM i Policja liczą na łatwy zysk, zatrzymanie rowerzysty to przecież żaden wysiłek.
      • Gość: WK Re: pomijając tę sprawę IP: 156.17.73.* 28.11.12, 13:53
        Łapanie kierowców jest (powinno być) łatwiejsze - w przeciwieństwie do rowerzystów nie mogą oni uciec w osiedle po chodniku a spisanie numeru rejestracyjnego identyfikuje pojazd.
        • czechofil Re: pomijając tę sprawę 28.11.12, 14:33
          Gość portalu: WK napisał(a):

          > Łapanie kierowców jest (powinno być) łatwiejsze - w przeciwieństwie do rowerzys
          > tów nie mogą oni uciec w osiedle po chodniku a spisanie numeru rejestracyjnego
          > identyfikuje pojazd.

          W opisywanym przypadku nie było żadnej możliwości ucieczki. Z prawej strony ekran dźwiękochłonny, z lewej krzaki, a za nimi zwarte zabudowania, z przodu natomiast nagle pojawiajacy się strażnik z czerwoną pałką. Ucieczka do tyłu również nie wchodziła w rachubę, ponieważ zawracanie rowerem na drodze rowerowej o szerokości niecałych dwóch metrów fizycznie jest dość czasochłonne (strażnik zdołałby pewnie dobiec)...
          • Gość: WK Re: pomijając tę sprawę IP: 156.17.73.* 28.11.12, 16:23
            No to już jest jasne, dlaczego łapali właśnie TAM.
            • marfaz Re: pomijając tę sprawę 01.12.12, 09:14
              Jako kierowca jadąc na sygnalizatorze S1 czy na zielonej strzałce w praktyce dostaje pozwolenie na przejazd na czerwonym przez przejście i to nawet wtedy gdy do niego zbliżają się piesi czy rowerzyści.
              Dlaczego karać rowerzystę jak przejeżdża na czerwonym gdy brak aut (to samo pieszych) ?.
              Nie wiem czy w całej Europie ale wiem ze już w kilku krajach od dawano odeszli od karania za przechodzenie na czerwonym jeśli nie było wypadku.
              Dlaczego nasze służby tak odstają do norm europejskich czyli cywilizacyjnych ?
              Skoro tam mają dłuższe doświadczenie z rozwojem motoryzacji to należy się na nich wzorować, bo widać to po statystykach wypadków, że oni są bardziej skuteczni w ich zwalczaniu niż my.
    • Gość: absurd Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 11:43
      Swoją drogą to list jest idealnym przykładem na to, że policyjne emerytury to bzdura.
      Autor w pełni władz umysłowych, zachowuje bystrość i jasne spojrzenie, najwyraźniej nudzi się niemiłosiernie, bo łazi oglądać pracujących strażników.
      Powinien być normalnie na służbie.
      • Gość: mikolaj Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.12, 12:27
        jestem za zatrzymywaniem rowerzystow nawet w takich miejscach, muszą zrozumieć, ze prawo rowniez ich dotyczy
        • Gość: artek Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.12, 14:47
          bzdurne prawo, ale prawo, tak?
          cywilizowana część europy z dawna odeszła od tak restrykcyjnych zapisów, to po pierwsze. nawet w polskim kodeksie karnym jest paragraf który mówi, o tym, że stanowi, że nie jest przestępstwem czyn, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. a przejeżdżanie rowerem, czy przechodzenie jezdni na czerwonym świetle przy kompletnie pustej drodze, ma wszelkie znamiona znikomej szkodliwości społecznej.
          zaś ściganie takich wykroczeń w formie klasycznej łapanki jest zwyczajna głupotą, marnowaniem sił i środków, które można spożytkować na bardziej sensowne społecznie cele i miejsca.

          zaś po drugie - niech urząd miejski zrobi drogę dla rowerzystów która będzie drogą z prawdziwego zdarzenia, a nie szykaną, na której co chwilę trzeba się na dłużej zatrzymywać. to jest kwintesencja problemu. zbyt krótkie cykle zielonego i zbyt długi czas odstawania, same z siebie zachęcają do przejeżdżania na czerwonym. magistrat jest tak bardzo przywiązany do bezkolizyjnej relacji skrętu w prawo, że na 60 sekund relacji samochody klecińska na wprost, zezwala jedynie na 9 sekund relacji piesi/rowery na wprost. zlikwidowanie bezkolizyjnego skrętu i wydłużenie cyklu dla pieszych i rowerów to żadna sprawa. tylko we wrocławskim magistracie, tradycyjne NIEDASIE!

          • Gość: rozsądny Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.12, 12:20
            są ważniejsze sprawy, niz nieustanne robienie loda rowerzystom. Trzeba rozbudować komunikację miejską, zbudować kilka parkingów, dokonczyć obwodnicę sródmiejską z mostem wschodnim, wprowadzić system park and ride, wyremontować sporo kamienic w mieście i tak dalej.
            Potem dopiero lody dla rowerowców.
    • Gość: as Re: pomijając tę sprawę IP: 79.162.133.* 29.11.12, 09:42
      Chodzi o to że nikt nie egzekwuje przestrzegania przepisów przez kierowców. Jest ich zdecydowanie więcej, a tych przejeżdżających na czerwonym z dania na dzień przybywa. Oczywiście na forum najczęściej drą japę takie Janki, którym to na rękę, bo SM i Policja jest zajęta rowerzystami a nie kierowcami.
      • czechofil6 Re: pomijając tę sprawę 29.11.12, 16:10
        bardzio słusznie, lamanie prawa przez kierowców nie moze byc alibi dla lamania prawa przez rowerzystow.
        Jak ty kradniesz, to nie znaczy ze ja tez moge kraść.
        • marfaz Re: pomijając tę sprawę 01.12.12, 06:35
          > bardzio słusznie, lamanie prawa przez kierowców nie moze byc alibi dla lamania
          > prawa przez rowerzystow.
          > Jak ty kradniesz, to nie znaczy ze ja tez moge kraść.

          Głupota tej wypowiedzi dużo o panu mówi.
          Widzę też, że poprzednie pańskie głupie wypowiedzi administracja forum już skasowała.
          Wystarczy przyjrzeć się pracy służb policyjnych w krajach o rozwiniętej komunikacji samochodowej aby uznać, że :
          1) nasze służby są kilkadziesiąt lat za murzynami, bo marnują czas na drobne wykroczenia przymykając oko na poważne tylko dlatego, że tych poważnych jest tak dużo, że służby nie wierzą że da się kierowców zdyscyplinować i zmniejszyć Polsce np śmiertelność w wypadkach
          2) nasi kierowcy widzą głupotę naszych służb i wykorzystują to bo czuja się bezkarni
          3) z tego powodu Polska jest an szarym końcu w Europie ze śmiertelnością prawie 4 razy większą niż typowa w krajach gdzie służby zajmują się nie rowerzystami i pieszymi , tylko tymi, którzy zabijają.

    • marfaz Re: To żadna świecąca pałka, ale regulaminowa lat 01.12.12, 07:45
      Dawniej zbóje łupili na uszczelnianych traktach.
      UM wybudował rowerzystom ścieżki aby nie plątali się po jezdni (tez bez oświetlenia) zatem skanalizował ruch na uczęszczanych traktach.
      To teraz SM łupi na ścieżkach bo po co ma łapać na jezdni gdzie rowerzystów jak na lekarstwo ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja