Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i...

30.11.12, 08:49
To efekt prawicowo-kościelnej władzy na wszystkich szczeblach. Dlaczego niewiele osób wie co to jest gender? Bo nikt tego nie wyjaśnia, a mąceniem zajmuje się kościół poprzez swoich ludzi i agendy. Skoro minister sprawiedliwości nie ma pojęcia, to czego wymagać od przeciętnego Polaka?
Róbcie tak dalej, katoliby, będzie więcej aktów przemocy, problemów społecznych i kompromitacji w cywilizowanym świecie.
    • Gość: cdr [...] IP: *.jzo.com.pl 30.11.12, 09:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 45rtg Co za bezmyślne dyletantki :-/ 30.11.12, 10:14
        Boszsz, wystarczy taka parka nawiedzonych a po prostu głupich fanatyczek do skompromitowania w zasadzie słusznej idei.
        Zrobiły ankietę z pytaniami o stan faktyczny. Czyli jakie SĄ dzieci. I się, k*rwa, załamały? Bo dzieci są inne niż one by chciały? Przecież z ankiety nie wychodzą ŻADNE stereotypy tylko właśnie naturalne predyspozycje.
        I one się załamują bo człowiek z natury jest inny niż ich ideologiczne wyobrażenie? No halo!
        • darr.darek Re: Co za bezmyślne dyletantki :-/ 30.11.12, 12:08
          To jeszcze nie wszystko, bo one już pozytywnie prognozują przyszłość. Cytuję:
          >na razie jedynym znanym nam w Polsce przykładem jest Świerklaniec (..),
          >gdzie zasadę równości płci realizuje się w jednym z gminnych przedszkoli.
          >Wnioski posłużą do przygotowania katalogu "dobrych praktyk"

          Prawdziwe marksistki. Jeszcze nie ma efektów, a te efekty, które wychodzą, wołają o pomstę do Nieba, ale one już działania dla przyszłych efektów będą dziś wciągać do "katalogu dobrych praktyk". A dlaczego nie do katalogu złych praktyk? Marksista nie wiedziałby dlaczego nie, ale na wszelki wypadek wolałby mieć prawo eliminowania przeciwników politycznych.

          Jakoś efekty dużej liczby młodocianych matek w UK niezbyt dobrze świadczą o lewicowej histerii nastawień na jak najszybsze nauczanie o pożyciu płciowym. Jakoś efekty zarażenia dużej liczby dziewczyn HIV-em przez jednego Antyfaszystę Roku nie dają dobrego świadectwa wychowywania młodych lemingów (leminżek?) w prawdziwie lewicowym duchu anty-rasistowskim i anty-ksenfobicznym.



          • Gość: Leon WARA !!! wam od naszych dzieci !!! IP: 212.87.235.* 30.11.12, 13:09
            Myślą, że ludzie są na tyle głupi, że wystarczy obce hasło "gender" albo dobrze znane i w zasadzie pozytywne "równość" a już będą rozbić wodę z mózgu naszym dzieciom. A ja mówię: WARA WAM OD NASZYCH DZIECI !!!
            Patologia rodzi patologię. Natura sama wybiera, co jest dobre.
            • Gość: dr. hab. Gender to nie nauka IP: 184.105.253.* 30.11.12, 15:05
              To gender to jakaś nauka? Bo ja zawsze myślałem, że idea polityczna.

              Te panie niech poczytają trochę najnowszych wyników badań naukowych (polecam np. psychologię ewolucyjną i neurobiologię), to może przestaną się dziwić, dlaczego słowo "gender" źle się ludziom kojarzy.
              • katrina_bush Przyklad:polscy faceci to histeryczne baby. 30.11.12, 17:27
                Gość portalu: dr. hab. napisał(a):

                > To gender to jakaś nauka? Bo ja zawsze myślałem, że idea polityczna.
                >
                > Te panie niech poczytają trochę najnowszych wyników badań naukowych (polecam np
                > . psychologię ewolucyjną i neurobiologię), to może przestaną się dziwić, dlacze
                > go słowo "gender" źle się ludziom kojarzy

                No to masz tu przyklad: polscy faceci (zdecydowana wiekszosc) to nic innego, jak histeryczne baby po klimakterium.
                Ani fatalnym wygladem, ani ich histerycznym zachowaniem - mezczyzn nawet z daleka nie przypominaja, ze o koscielnych eunuchach juz tu nie wspomne!

                Stereotypowy mezczyzna jest atrakcyjny, pewien siebie i nie ma zaburzen potencji.

                Przecietny Polak nie spelnia ani jednego kryterium.
                Wniosek: Przecietny Polak nie odpowiada stereotypowi prawdziwego mezczyzny.


                Polki sa jako kobiety atrakcyjne, ale z braku "prawdziwych" mezczyzn to one musza byc "meskie": silne, odwazne i zdecydowane.

                W Polsce mamy tradycyjne, ale odwrocenie rol i to od dawna.
                • Gość: gosc Re: Przyklad:polscy faceci to histeryczne baby. IP: 146.90.124.* 30.11.12, 17:52
                  to co maja powiedziec kobiety w Anglii lub we Wloszech, gdzie dokladnie taki sam typ mezczyzn wystepuje? a co kobiety w Hiszpanii uslugujace typowemu "macho" (to a propos "pewnosci siebie")?

                  masz bardzo uproszczony punkt widzenia polskich mezczyzn, albo obracasz sie w niewlasciwym srodowisku, albo spotkaly Cie przykrosci i probujesz wytlumaczyc sobie dlaczego nie pociagaja Cie polscy mezczyzni. gdybysmy rzeczywiscie mieli do czynienia z duza grupa wspanialych kobiet i z drugiej strony "nijakich mezczyzn", to juz dawno te kobiety bylyby za granica w zwiazkach z "meskimi mezczyznami" - granice otwarte, a natura nie lubi prozni (lub tez "nierownowagi"). a tymczasem okazuje sie ze jedne sa warte drugich - krytykujac jednych automatycznie krytykujesz te ktore sa do nich dopasowane.
                  • katrina_bush w PL "prawdziwych" mezczyzn jest,jak kot naplakal 30.11.12, 20:38
                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                    > to co maja powiedziec kobiety w Anglii lub we Wloszech, gdzie dokladnie taki sa
                    > m typ mezczyzn wystepuje? a co kobiety w Hiszpanii uslugujace typowemu "macho"
                    > (to a propos "pewnosci siebie")?

                    W UK wiekszosc facetow wyglada fatalnie, to fakt, ale nie sa histerycznymi babami, jak Polacy.
                    Brits are cool.

                    Niemcy itp. tez niczego sobie.

                    Wlosi (i oczywiscie Wloszki !) sa bardzo atrakcyjni, na absolutnym topie, il numero uno nel mondo !
                    ale tak samo, jak Polacy - to nie sa "prawdziwi" mezczyzni.
                    Wloscy faceci to tak samo histeryczne i w dodatku bardzo kaprysne baby. Ale przynajmniej jest na co popatrzec.

                    Hiszpanie sa rowniez bardzo atrakcyjni (moim zdaniem Hiszpanki tu odbiegaja uroda nieco od Wloszek), serdeczni, ale tez i bardzo mescy, stanowczy, pewni siebie, dumni i przede wszystkim wyemancypowani, na latynoskim luzie :-)i w ogole juz nie tacy macho jak za dyktatury Franco.

                    Z reszta Hiszpania sie bardzo wyrobila. Mezczyni i kobiety sa po prostu ludzmi i maja gdzies stereotypy i wiejskie konwenanse, na temat co kobiecie i mezczyznie wypada a co nie.
                    Oye: Hiszpanki chca miec partnera w zyciu - ale macho to tylko w lozku.

                    Przypominam, ze osilek typu macho to karykatura mezczyzny.
                    "Prawdziwy" mezczyzna jest naturalny, wrecz powabny i zwinny, elegancki
                    a nie spiety i sztywny - w pozycji wiecznej obrony wlasnej rzekomej meskosci.
                    Zawsze na granicy histerii.

                    >
                    > masz bardzo uproszczony punkt widzenia polskich mezczyzn, albo obracasz sie w n
                    > iewlasciwym srodowisku, albo spotkaly Cie przykrosci i probujesz wytlumaczyc so
                    > bie dlaczego nie pociagaja Cie polscy mezczyzni. gdybysmy rzeczywiscie mieli do
                    > czynienia z duza grupa wspanialych kobiet i z drugiej strony "nijakich mezczyz
                    > n", to juz dawno te kobiety bylyby za granica w zwiazkach z "meskimi mezczyznam
                    > i" - granice otwarte, a natura nie lubi prozni (lub tez "nierownowagi").

                    A co maja biedne Polki robic ?! No co ?!
                    w Polsce "prawdziwych" mezczyzn jest, jak kot naplakal.
                    Jak sie nie ma, co sie lubi - to sie lubi, co sie ma.
                    Ktora Polka nie marzy o pieknym Wlochu, czy o latynoskim kochanku, o "prawdziwym" facecie ?

                    Gender = stereotyp "kobiety" i "mezczyzny".

                    Polacy (w zdecydwowanej wiekszosci) nie sa za grosz ani mescy a Polki tylko na pozor kobiece. Wg. teorii gender to gra pozorow.

                    p. s.
                    Dlatego smiesza mnie w akurat w Polsce dyskusje na tematy typu gender, i w ogole prawie na kazdy powazny temat, skoro tu prawie wszystko jest, jak nie ladne - to madre i demokratyczne inaczej. Krzywe i na bakier.

                    Dlaczego nie przyznac sie do tego, ze jako narod i kraj praktycznie we wszystkim odbiegamy od tzw. normy ?
                    • Gość: Piotr Re: w PL "prawdziwych" mezczyzn jest,jak kot napl IP: *.arenanet.net 30.11.12, 23:10
                      To, co napisałaś, to jest stek bzdur i nic więcej.
                    • Gość: polakgrzy Re: w PL "prawdziwych" mezczyzn jest,jak kot napl IP: *.as13285.net 02.12.12, 20:46
                      Właśnie spotykam się z Portugalką, która otwarcie mi przyznała iż nigdy by się spotykała z Portugalczykiem. Powodem jest zachowanie 'macho', które jednak nie objawia się, jak mniemasz, tylko w łóżku. W codziennym życiu traktują kobiety jako dodatek do własnej osoby i wierz my Polacy przy nich wypadamy jako szarmanccy dżentelmeni (czego generalnie kobietom z tzw. zachodu brakuje u facetów). Wypadamy tak nie tylko w stosunku do Latynosów, ale też do innych nacji. By sięgnąć po przykład całkiem innej kultury, to znajoma Hinduska - która była w Polsce kilka razy - stwierdziła iż Polacy, albo generalnie wschodnia Europa, to męscy mężczyźni. Nie objawia się to w szowinizmie tylko właśnie w stosunku do kobiety i często odpowiedzialności. Wychwalani przez ciebie mężczyźni Europy zachodniej często przy pierwszych kłopotach uciekają z podkulonym ogonem (jeden z powodów wielu samotnych matek). Nie mówię iż jesteśmy idealni, ale nie mamy się czego wstydzić. Mamy wiele cech pozytywnych, ale tez negatywnych.
                      Stwierdzenie iż Polska to kraj gdzie wszystko odbiega od normy świadczy tylko o twoich kompleksach, a nie obyciu w świecie. Proponuję ci pojeździć trochę po nim,pomieszkać w jakimś innym kraju kilka lat - generalnie trochę dłużej niż rok - i zobaczysz iż wcale nie jest tu tak różowo jak by się wydawało.
                      • feelhot Dziwne 06.12.12, 14:48
                        A wielu Portugalczyków jest po prostu pieknymi facetami. Niech sobie znajdą faceta w Polsce i razem wyjadą do UK, gdzie obie te narodowości przecież wyjeżdżają:)
                • Gość: dr hab. Re: Przyklad:polscy faceci to histeryczne baby. IP: 184.105.253.* 30.11.12, 19:29
                  katrina_bush napisała:

                  > No to masz tu przyklad: polscy faceci (zdecydowana wiekszosc) to nic inn
                  > ego, jak histeryczne baby po klimakterium...

                  Katrina_bush, piszesz to na podstawie jakichś badań naukowych? Czy jest to wyłącznie projekcja twoich własnych kompleksów?

                  A poza tym nie zrozumiałaś i mojego postu, i tematu, na który toczy się dyskusja.
                  • katrina_bush A piszesz jak ostatnia histeryczna baba :D 30.11.12, 20:44
                    Do lez sie usmialam :DDD

                    I to ma byc chlop ?

                    Urzadzasz mi scene jak baba !

                    Twoj tekst to czysta histeria.
                    • Gość: Piotr Re: A piszesz jak ostatnia histeryczna baba :D IP: *.arenanet.net 30.11.12, 23:09
                      Masz takich chłopów, na jakich zasłużyłaś. Różnica pomiędzy kimś racjonalnie myślącym a tobą jest w tym wątku aż nazbyt widoczna. Dokładnie tak, jak pomiędzy rozumnymi ludźmi a twoimi genderkami.
                    • sverir Re: A piszesz jak ostatnia histeryczna baba :D 01.12.12, 12:52
                      > I to ma byc chlop ?

                      A co, ma ci dać w pysk i wtedy będzie prawdziwym facetem?
                      • katrina_bush dyskusja na poziomie tu w ogole nie ma sensu 01.12.12, 19:01
                        halo ? dyskusja na poziomie tu w ogole nie ma sensu

                        aby dyskutowac i krytykowac cokolwiek, potrzebny jest wspolny jezyk
                        a wspolnego jezyka w dyskusjach miedzy Polakami i Polkami na dzien dzisiejszy brak

                        w sytuacji, gdy uzywamy slow typu: tradycja, konserwatyzm, gender, feminizm, stereotyp, -
                        kazdy po swojemu, kazdy podlug wlasnego uznania – rzeczowa wymiana pogladow nie jest absolutnie mozliwa
                        -----------------------
                        dodam tu jeszcze pare przykladow z zakresu badan kulturoznawczych gender dot. kobiet i mezczyzn:

                        1. Historia edukacji kobiet:
                        Przez stulecia tradycyjne NIE dla edukacji kobiet.
                        Uzasadnienie: Kobiety sa z natury mniej inteligente od mezczyzn, niezdolne do nauki.

                        Stan na dzien dzisiejszy: Wiekszosc studiujacych to kobiety.
                        Zawody typowo meskie: nauczyciel, i lekarz – to dzisiaj domena kobiet.

                        1. Koedukacja:
                        Zdecydowane NIE kociola dla koedukacji.
                        Koedukacja stoi w sprzecznosci z naturalnym porzadkiem bozym.

                        Papiez Pius XI w Enyklice Divini illus magistri (1929)
                        cytat:
                        "Podobnie błędnym i dla chrześcijańskiego wychowania szkodliwym jest tzw. system "koedukacji", oparty także przez wielu na zaprzeczającym grzech pierworodny naturalizmie, poza tym przez wszystkich zwolenników tego systemu na opłakania godnym pomieszaniu pojęć, które uczciwe współżycie ludzkie utożsamia z pomieszaniem i wszystko niwelującą równością. Stwórca zamierzył i postanowił pełne współżycie płci obydwu tylko w związku małżeńskim; a mniej bliskie, w różnym stopniu, w rodzinie i społeczeństwie. Poza tym, w samej naturze, która uczyniła je różnymi co do organizmu, co do skłonności i uzdolnień, nie ma żadnego argumentu, jakoby tu mogło lub powinno być pomieszanie, a tym mniej zrównanie w kształceniu płci obojga."

                        Dzisiaj koedukacja i rowny dostep do szkolnictwa jest faktem (nawet w katolickich szkolach!) i nikt o zdrowych zmyslach tego nie kwestionuje.

                        3. Role "kobiece" w wojsku, wiezieniu, czy w meskim klasztorze: gotowanie, sprzatanie i pranie mezczyznom bez pomocy kobiet wychodzi doskonale !

                        4. Role "meskie" przejmowane przez kobiety, w tym wdowy wojenne lub osamotnione.
                        po dwoch wojnach swiatowych: fizyczna praca kobiet w fabrykach, odgruzowywanie i odbudowa zniszczonych miast, praca przy plugu na roli.
                        Kobiety sobie z tym poradzily, bo nie mialy innego wyjscia.
                        • Gość: vgg Żeby dyskustować, trzeba najpierw coś wiedzieć IP: *.opera-mini.net 01.12.12, 19:50
                          Teraz widać, że masz w głowie siano, a nie wiedzę. Co to za nauka to kulturoznawstwo, że rości sobie prawo do określania, kim jest człowiek? Poczytaj sobie coś z biologii, psychologii, neuronauki, a potem zabieraj głos.

                          Niestety, jesteś typową reprezentantką środowiska genderowców, feministek, postmodernistów i innych konstruktywistów. Tak naprawdę wiecie mniej o świecie i o człowieku niż średnio rozwinięty maturzysta. Potraficie tylko głośno krzyczeć, a im głośniej krzyczycie, tym bardziej się ośmieszacie.
                        • darr.darek Re: dyskusja na poziomie tu w ogole nie ma sensu 01.12.12, 22:27
                          katrina_bush napisała:
                          > aby dyskutowac i krytykowac cokolwiek, potrzebny jest wspolny jezyk

                          Wreszcie napisałaś coś sensownego. Może dzięki temu coś zrozumiesz.
                          Może zrozumiesz, że Twój światopogląd, jak również poglądy feministek i wszelkiej innej spuścizny po marksistach, nie są interesujące dla większości ludzi. Dla Ciebie to może być szokiem (takim, jak było dla milionów marksistów), że inni mają prawo totalnie olewać Twoje ważne idee, w które wierzysz. Jednak większość ludzi nie tylko te idee olewa, ale uznaje je za totalnie durne.

                          Przykładem takiego innego języka poznawczego mogą być nawet Twoje poprzednie wynurzenia o mężczyznach. Choć one mogą być interesujące dla milionów (zagubionych w życiu) kobiet kultury Zachodu, które każdego faceta oceniają z punktu widzenia kobiety "na gwałt szukającej chłopa". I każdy Pigmej, Eskimos z igloo, czy Indianin z amazońskiego plemienia, może być oceniony i porównany w ten sposób z polskim facetem. Z ostatnimi trzema przykładami mężczyzn przesadziłem, naigrywając się, bo przecież ta zagubiona w życiu kobieta Zachodu "na gwałt szukająca chłopa" nie weźmie realnie pod uwagę gołodupca, choćby w futrze, jednak bez szans choćby na bajerancki samochód, o innych gadżetach nie wspominając.

                          Wy - marksiści - nawet nie zdajecie sobie sprawy, że toczycie wojnę z cywilizacją.
                          Mało! Wy nawet nie zdajecie sobie sprawy, że jesteście marksistami. Ja wiem, że wam się wydaje, że wdrożycie "nowy, lepszy świat". Ale bolszewikom też się zdawało, że wdrożą nowy, lepszy marksistowski świat.
                          Podpowiem, że wynurzenia Karola Marksa, jak również jeszcze głupsze wynurzenia ideologii feminizmu, czy wynurzenia innych post-marksistowskich ideologii, NIE SĄ WARTE tego zainteresowania i wojny toczonej na zasadzie: albo my ich, albo oni nas. Zwyczajnie, Karol Marks w swoich głównych dziełach o ekonomii dał swoje naiwne i logicznie niespójne (w podstawowych wnioskach) wyobrażenie zastanej gospodarki, które można byłoby opisać tytułem: "jak mały Kaziu wyobraża sobie kapitalizm". I tyle milionów bojowników walczyło o durny obrazek świata, narysowany w umyśle niezbyt wybitnego niemieckiego Żyda.
                          Wy - feministki, nawet nie wiecie, że wasi ideologowie wtłaczają was w głupią walkę o następny durny obrazek świata wynikły z dialektyki marksistowskiej. Nie wiecie tego, ale chcecie iść na wojnę z mężczyznami i całym tym "niedobrym" tradycyjnym światem.

                          Pewnie rzadko ktoś mądrzejszy opisuje wam pewne podstawy, które powinnyście zrozumieć, zanim stracicie życie na głupią wojnę. Rzadko, bo ... aby dyskutowac i krytykowac cokolwiek, potrzebny jest wspolny jezyk. Przeciętna feministka przeczyta początek i koniec mojego komentarza, nic z tego nie zrozumie i powie, że to jakieś szowinistyczne bzdury.



                          • katrina_bush Musze cie przywolac do porzadku "kolego". 02.12.12, 16:36
                            Musze cie przywolac do porzadku "kolego".

                            Uzywasz jezyka jakiejs egzotycznej obcej mi sekty.
                            Nie wiem, o co ci chodzi w twoim zawilym tekscie, ale Widocznie chciales mnie obrazic..w raczej nieudolny sposob.

                            Bardzo mnie rozgniewal twoj odgrzewany kolchozowy argument o "zdrowej" chlopo-robotniczej wiekszosci ( swoja droga nieustannie uzywany swojego czasu przez komunistow jako bat na inteligencje !).

                            Doskonale sobie zdaje z tego sprawe, ze wiekszosc Polakow pochodzi ze wsi lub ma agrarne korzenie i w zwiazku z tym wszystko, co pochodzi z "lewackiego" akademickiego srodowiska spotyka sie z dystansem, po czesci jest nawet demonizowane.

                            Jezeli ludzie w przeprowadzanych ankietach wymieniaja jako jedna z cech dziewczynek rozsadek i opiekunczosc – to znaczy, ze cechy tradycyjnie rowniez typowo meskie sa juz przypisywane wylacznie kobietom. I ludzie nawet sobie z tego sprawy nie zdaja.
                            To co ? Mezczyzni sa nierozsadni i nieodpowiedzialni ?

                            A stereotyp "kobieta-gospodyni domowa", "mezczyzna-zywiciel rodziny" jest mysleniem czysto zyczeniowym, tak jest tylko w bajce. Z rzeczywistoscia nigdy nie mialo i nie ma to nic wspolnego.
                            Zdecydowana wiekszosc matek i ojcow byla, jest i bedzie po prostu zbyt biedna, by mogla utrzymac siebie i dzieci z jednej skromnej pensji.
                            Stereotyp "matki-gospodyni domowej" i "ojca-zywiciela rodziny" powstal po wojnie w latach 50-tych w Europie Zachodniej i w USA w czasach tzw. Cudu Gospodarczego. I nawet wtedy tylko bogata czesc spoleczenstwa mogla zyc w tej bajce. Dzisiaj fenomen "working poor" jest tam zjawiskiem masowym.

                            • darr.darek Re: Musze cie przywolac do porzadku "kolego". 02.12.12, 17:30
                              No widzisz, tak bardzo się różnimy, że nawet nie czytasz dokładnie, co ja piszę, a zamiast tego wstawiasz swoje fobie, jako udawane moje wypowiedzi.
                              Pisałem o większości ludzi na Świecie, których w zdrowy sposób zupełnie nie interesują lewicowe koncepcje. Ty już znowu pędzisz na polskie podwórko oceniać je, a to z punktu widzenia wiary w lewiznę, czy też przydatności do związku męsko-damskiego.

                              Oczywiście, argument stanowiska większości ludzi nie jest dla mnie istotny poprzez samą siłę większości ludzi, bo nie jestem lewicowcem. To tylko nadal takie nawiązania do prób przekształcania społeczeństw przez wszelkie lewactwo. Nieważne, że inni mają inne zdanie, to feministki, i cała reszta post-marksistowskiej spuścizny, i tak chcieliby tych innych zmieniać. BO tak!

                              Zainteresuj się może konserwatywnym liberalizmem, choć od razu Ci podpowiem, że to zupełne przeciwieństwo wobec lewicy. Konserwatywny liberalizm ładnie próbuje pogodzić różniących się ludzi, dając im prawo do zycia we własnych enklawach prawnych, czy choćby we własnych państwach z własnym systemem filozoficznym.
                              Każdy żyje wg wierzeń swojej społeczności! Czyż to nie piękne? Może powstać nawet samorządząca się komuna skrajnego lewactwa, choć wiadomo, że żyłaby w nędzy i szybko skończyłaby się. Czyż to nie piękne? Zamiast wtryniających nosa w nie swoje sprawy marksistów.
                              Co ciekawe, w Europie Zach. i Płn. zaczyna się to dziać, ze względu na rosnącą siłę muzułmanów. Państwa lewicowe same nigdy nie dopuściłyby do takiego modelu, ale siła jest siłą i enklawy prawne rządzone prawem szariatu są już faktem w Europie Zach. i Płn..
                              Tam nawet zabójstwa honorowe zaczynają być już honorowane, jeśli były zatwierdzone przez lokalną radę szariatu (władze Niemiec pozwoliły wyjechać do Turcji paru sprawcom takiego zabójstwa, kończąc sprawę dla sądu niemieckiego).

                              Podpowiem feministkom, że to jest dla waszej niemądrej ideologii zagrożenie, a nie przeszkody w zamienianiu całego świata na swoją modłę. Gdy islam urośnie w siłę w Europie Zach. i Płn., a jest to proces już nieodwracalny, to zanim zaczną się jakiekolwiek wojny, to po cichu muzułmanie wywalczą sobie "prawo nieoglądania" zboczeńców, feministek itp.. Muzułmańska rada pracownicza tylko w ramach lewicowego lewodawstwa z powodzeniem wywalczy prawo do rozmowy z przełożonym mężczyzną, i nawet główna kadrowa będzie w przyszłości musiała być głównym kadrowym.
                              Z wami, lewicowcami, to jest tak, że wasz socjalizm zawsze upada z własnej głupoty. Najprostsze rzeczy trzeba wam podpowiadać, bo niczym dzieci we mgle skłonni jesteście błądzić za wydumanymi celami, nie dostrzegając niebezpieczeństw czyhających obok.


                              • Gość: baśka Re: Musze cie przywolac do porzadku "kolego". IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 01:21
                                darr.darek napisał:

                                > Pisałem o większości ludzi na Świecie, których w zdrowy sposób zupełnie nie int
                                > eresują lewicowe koncepcje.
                                w większości świata panuje patriarchat w którym nikogo nie interesuje zdanie kobiet lecz zmusza się je do podporządkowania interesom płci rządzącej. Czy to jest zdrowe? Dla płci męskiej tak. Podobnie jak kiedyś dla białych panów zdrową sytuacją było to, że czarni niewolnicy dla nich pracowali.
                                Oczywistym jest, że gdy kobiety zaczęły się organizować by wspólnie wywalczyć sobie status człowieka wraz ze wszystkimi prawami, pewnej grupie mężczyzn się to nie spodobało. Wygodniej przecież jest być pasożytem mającym darmową służbe domową bez prawa głosu, do tego niewolnicę seksualną której narzuci się "moralność" choć samemu będzie się rozwiązłym seksualnie. Ponieważ zainteresowani nie mogą tego powiedzieć wprost, więc bredzą coś w stylu o "naturalnych predyspozycjach" a na każdą próbę osłabienia szkodliwych, stereotypowych schematów, reagują histerią. Jak w temacie tego wątku, umożliwienie dzieciom bawienia się różnymi zabawkami jest dla nich "narzucaniem" chorej koncepcji, ale już ograniczenie zabawek do tych przypisanych stereotypowo do własnej płci, narzucaniem nie jest.
                                Jak się uważniej wczytasz we własny post to zauważysz, że interesy feministek i "lewactwa" są rozbieżne. Mimo to wrzucasz feministki do jednego worka z lewactwem i cieszysz się, że za wyczyny "lewactwa" ucierpią najbardziej kobiety. Dla ciebie to takie dwie pieczenie na jednym ogniu.
                                • Gość: vgg A co ty wiesz o porządku? IP: *.opera-mini.net 03.12.12, 02:09
                                  Bzdury piszesz. Widać wyraźnie, że masz mózg wyprany przez feministyczne bzdury. Nikt nikogo nie zmusza do służenia drugiej płci czy bawienia się takimi, a nie innymi zabawkami. Taki stan rzeczy po prostu wyewoluował przez tysiące lat i jedna odgórna decyzja nie zmieni naturalnych predyspozycji. Poczytaj sobie trochę najnowszych badań naukowych, zamiast pleść bzdury. Były robione np. badania naukowe w izraelskich kibucach, gdzie dano dziewczynkom męskie zabawki, a chłopcom żeńskie. I co się okazało? Gdy tylko nakazy zlikwidowano, każda płeć powracała do swoich naturalnych upodobań. Gdy pozostawiono wolny wybór, oczywiście też chłopcy chętniej wybierali męskie zabawki, a dziewczynki żeńskie. Pewnie też nie wiesz, że za znaczną część różnic w zachowaniach obu płci odpowiadają hormony (np. testosteron u mężczyzn i estrogeny u kobiet), które powodują np. większą chęć rywalizacji u mężczyzn (stąd zabawy sportowe, w wojnę, samochodzikami etc.) i zachowania opiekuńcze u dziewczyn (które przejawiają się w zabawach lalkami). Jak chciałabyś to zmienić? Przeszczepić mózgi. Tacy jak ty zawsze byli na bakier z wiedzą naukową, dlatego właśnie możesz rozpowszechniać totalne bujdy i jeszcze w nie wierzyć. Na szczęście do większości ludzi bardziej przemawiają twarde wyniki badań naukowych i zdrowy rozsądek niż mgliste idee rozgłaszane przez sfrustrowane, ośmieszające się na każdym kroku stada bab.
                                  • Gość: baśka Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.12, 14:03
                                    @vgg,
                                    czy możesz jakoś udowodnić wiarygodnie naturalne predyspozycje U LUDZI (nie zwierząt!) do zabaw: autkami dla chłopców i lalkami dla dziewczynek?
                                    Z informacji o kibucach to faktycznie pojawiły się teksty, że po jakimś czasie ludzie wrócili do "tradycyjnych" zawodów wg. płci. I tak przykładowo do zawodu męskiego zaliczono ...administrację. No cóż, na podstawie obserwacji administracji w Polsce i Europie Zachodniej można wywnioskować, że jest to sfeminizowany zawód. Widocznie gdzieś jest masowy problem identyfikacji z płcią :)

                                    > ny (np. testosteron u mężczyzn i estrogeny u kobiet), które powodują np. większ
                                    > ą chęć rywalizacji u mężczyzn (stąd zabawy sportowe, w wojnę, samochodzikami et
                                    > c.)
                                    nigdy nie widziałeś kobiet uprawiających sport? np. na olimpiadzie? Uważasz że mają złą płeć?
                                    To co opisujesz to rywalizacja wyłącznie o kobiety. U rozbitków na bezludnej wyspie nie było rywalizacji. Sytuacja zmieniała się dopiero gdy wśród nich były kobiety. Zwłaszcza jeśli kobiet było mniej niż mężczyzn. Wówczas wyrzynali się w pień. Tyle, że zabawa autkami nie ma tu nic do rzeczy. No chyba że u dorosłego faceta ma być przedłużeniem penisa...

                                    > i zachowania opiekuńcze u dziewczyn (które przejawiają się w zabawach lalka
                                    > mi).
                                    wiesz, że najpopularniejszą lalką na świecie jest lalka Barbie, która przedstawia DOROSŁĄ kobietę, a nie niemowlaka potrzebującego opieki. I już teorie o naturalnych predyspozycjach wyewoluowanych przez tysiące lat, szlag trafił. Ale przecież zawsze można twierdzić, że wszystkie dziewczynki świata są złośliwe, bez względu na rasę, szerokość geograficzną czy wyznanie i odgórnie zakazać im Barbie, jak to ma miejsce w niektórych krajach islamskich. Pan Giertych też twierdzi, że Barbie to najsmutniejsza lalka na świecie, bo nie jest słodziutkim niemowlaczkiem....

                                    > Jak chciałabyś to zmienić? Przeszczepić mózgi.
                                    nie zakazywać, nie wmawiać o "naturalnych predyspozycjach" itd.

                                    Na szczęście do większości ludzi bardziej przemawiają t
                                    > warde wyniki badań naukowych i zdrowy rozsądek niż mgliste idee rozgłaszane prz
                                    > ez sfrustrowane, ośmieszające się na każdym kroku stada bab.
                                    skoro tak jest, to o co ta histeria? Aż tak wątpliwa jest wasza męskość?

                                    > Nikt nikogo nie zmusza do służenia drugiej płci
                                    z jakiej planety piszesz? To że w niektórych regionach świata nie ma takiego prawnego przymusu wynika wyłącznie z heroicznej walki pogardzanych przez was feministek, które niejednokrotnie życie poświęcały, abym dziś mogła pisać we własnym imieniu, bym mogła wyjść z domu bez zgody męża, bym miała prawa wyborcze.
                                    • sverir Re: A co ty wiesz o porządku? 05.12.12, 00:27
                                      > To że w niektórych regionach świata nie ma takiego prawnego przymusu wynika wyłącznie z
                                      > heroicznej walki pogardzanych przez was feministek,

                                      Właśnie: feministek. Ja całe to prawo do głosowania i inne bajery wrzuciłbym do katalogu praw człowieka. Feministki zaś głoszą o prawach kobiety, jakby kobiety nie były ludźmi. Może dlatego tak mnie to drażni.
                                      • Gość: baśka Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.12, 00:53
                                        sverir napisał:

                                        > Właśnie: feministek. Ja całe to prawo do głosowania i inne bajery wrzuciłbym do
                                        > katalogu praw człowieka. Feministki zaś głoszą o prawach kobiety, jakby kobiet
                                        > y nie były ludźmi. Może dlatego tak mnie to drażni.
                                        ale co cię drażni? Prawa człowieka zostały zdefiniowane w latach czterdziestych. A mimo to w wielu krajach Europy kobiety nadal nie miały nawet praw wyborczych. To o co masz pretensje?
                                        • Gość: Janusz Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.opera-mini.net 05.12.12, 02:56
                                          I słusznie, że nie miały. Dać im prawo głosu, to od razu urządzają wielką zbiorową histerię, czego najlepszym przykładem są feministki.
                                        • Gość: WK Re: A co ty wiesz o porządku? IP: 156.17.73.* 05.12.12, 12:20
                                          W Polsce kobiety miały prawo wyborcze od 1918r - od odzyskania niepodległości. Uzyskały je bez aktywności ruchu feministycznego. W Polsce różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn (skądinąd nieuchronna, uwzględniając średnio niższą aktywność zawodową z powodu macierzyństwa) należy do najniższych w Europie (jest mniejsza niż np. w Szwecji, stawianej przez feministki za wzór uregulowań "antydyskryminacyjnych") za to wskaźniki przedsiębiorczości kobiet należą do najwyższych.
                                          Wiele argumentów krajowych feministek jest bezmyślnie tłumaczonych wprost z innych krajów i odnosi się do sytuacji kobiet w tamtych krajach. Tymczasem w Polsce, zapewne dzięki katolickiemu wychowaniu a zwłaszcza kultowi maryjnemu, pozycja kobiety była lepsza niż w krajach protestanckich, w których religia silnie akcentowała podległość żony wobec męża. Gdyby organizacje feministyczne nie były agendą lewactwa, musiałyby to przyznać no ale ostatnią rzeczą dla lewactwa jest przyznanie, że religia może mieć jakikolwiek dobry wpływ, nieprawdaż?
                                          • Gość: baśka Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 12:30
                                            Gość portalu: WK napisał(a):

                                            > W Polsce kobiety miały prawo wyborcze od 1918r - od odzyskania niepodległości.
                                            > Uzyskały je bez aktywności ruchu feministycznego.
                                            no to chyba to jest fenomen na skalę światową, że mężczyźni sami od siebie przyznali kobietom prawa wyborcze. Jedyny taki przypadek w historii ludzkości!!! Można się zastanawiać dlaczego w 1918r. a nie jakieś 200 lat wcześniej, skoro ruch feministyczny nie miał znaczenia. No i zapewne nie miała też znaczenia zachęta kobiet, by pomogły odzyskać niepodległość...

                                            > Wiele argumentów krajowych feministek jest bezmyślnie tłumaczonych wprost z inn
                                            > ych krajów i odnosi się do sytuacji kobiet w tamtych krajach.
                                            podaj konkretne przykłady

                                            Tymczasem w Polsc
                                            > e, zapewne dzięki katolickiemu wychowaniu a zwłaszcza kultowi maryjnemu, pozycj
                                            > a kobiety była lepsza niż w krajach protestanckich, w których religia silnie ak
                                            > centowała podległość żony wobec męża.
                                            no było tak rewelacyjnie, że Boy-Żeleński napisał nawet "Piekło kobiet".

                                            Gdyby organizacje feministyczne nie były
                                            > agendą lewactwa, musiałyby to przyznać no ale ostatnią rzeczą dla lewactwa jest
                                            > przyznanie, że religia może mieć jakikolwiek dobry wpływ, nieprawdaż?
                                            no to wiadomo, że religia ma rewelacyjny wpływ na pozycję kobiety, co widać np. w kulcie zarodka nad kobietą i ciągłe domaganie się w sejmie zaostrzenia ustawy by zalegalizować mordowanie i okaleczanie kobiet.
                                            To, że w PRLu sytuacja kobiet była trochę lepsza niż w innych krajach np. protestanckich o których wspomniałeś, wynikało z ustroju jaki wówczas panował i faktu, że kler nie mógł sobie pozwolić na butę. Tu byli towarzysze, którzy prędzej posłaliby "kobiety na traktory" niż wygonili do domu być posłuszną mężowi. Tam była religia ze wszystkimi przekleństwami. Tam sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy zaczął słabnąć wpływ religii. U nas po 1989r. zaczęła dopiero religia dominować. Gdybyś był starszy wiekiem to byłoby to dla ciebie oczywiste i nie wpadłbyś na napisanie tego postu. Miejmy tylko nadzieję, że przewodnia rola kościoła nie cofnie nas do początku XXw. czy nawet XIX.
                                            • Gość: WK Tak jak myślałem - zapiekłe lewactwo IP: 156.17.73.* 06.12.12, 12:54
                                              Twoje:
                                              a) zdziwienie uzyskaniem praw wyborczych przez kobiety w 1918r (jedno z pierwszych w Europie),
                                              b) stwierdzenie, że od 1989r religia zaczęła w Polsce dominować (faktycznie zaś jej wpływ na żucie społeczne osłabł),
                                              c) niewiedza na temat choćby przedstawianiu pary małżeńskiej w Ameryce (państwo JOHN Smith) i w Polsce (państwo Maria i Jan Kowalscy), rozmaitych prawnych uregulowań, które w wielu krajach zachodnich podporządkowywały żonę mężowi (a których nie było w Polsce) wskazują na daleko posuniętą ignorancję, typową dla lewactwa, które zamiast poznawać fakty wyznaje wiarę w swoją propagandę.
                                              • Gość: baśka Re: Tak jak myślałem - zapiekłe lewactwo IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 11:43
                                                Gość portalu: WK napisał(a):

                                                > Twoje:
                                                > a) zdziwienie uzyskaniem praw wyborczych przez kobiety w 1918r (jedno z pierwsz
                                                > ych w Europie),
                                                to nie moje zdziwienie lecz twoje pierdnięcie. We wcześniejszych wpisach zauważyłbyś, że mam świadomość kiedy przyznano prawa wyborcze. Komentarz bowiem dotyczył twojego absurdalnego stwierdzenia, że istnienie ruchu feministycznego nie miało na to żadnego wpływu. Po co więc to odwracanie kota ogonem?

                                                > b) stwierdzenie, że od 1989r religia zaczęła w Polsce dominować (faktycznie zaś
                                                > jej wpływ na żucie społeczne osłabł),
                                                no to musisz przekonać jeszcze do tego miliony Polaków:
                                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13015366,Palikot__Polska_bardziej_wyznaniowa_niz_kraje_islamskie.html
                                                > c) niewiedza na temat choćby przedstawianiu pary małżeńskiej w Ameryce (państwo
                                                > JOHN Smith) i w Polsce (państwo Maria i Jan Kowalscy), rozmaitych prawnych ure
                                                > gulowań, które w wielu krajach zachodnich podporządkowywały żonę mężowi (a któr
                                                > ych nie było w Polsce) wskazują na daleko posuniętą ignorancję, typową dla lewa
                                                > ctwa, które zamiast poznawać fakty wyznaje wiarę w swoją propagandę.
                                                co???? a w Australii przykładowo żona ślubuje w kościele posłuszeństwo mężowi. Tylko CO TO MA DO RZECZY?????
                                                • Gość: WK lewactwo zapiekłe i ordynarne IP: 156.17.73.* 10.12.12, 17:55
                                                • sverir Re: Tak jak myślałem - zapiekłe lewactwo 10.12.12, 18:31
                                                  > no to musisz przekonać jeszcze do tego miliony Polaków:

                                                  Zastanawia mnie, ile o państwach islamskich wiedzą te miliony Polaków, jeżeli dla nich PL jest krajem bardziej wyznaniowym niż one.

                                                  Póki co, Kościół nie ma wpływu na prawo cywilne, na prawo karne jedynie w ograniczonym zakresie. Nie organizuje nam społeczeństwa, słowa najwyższych hierarchów kościelnych nie są nie tylko prawem, ale nawet źródłem interpretacji prawa.

                                                  In vitro, aborcja.. Cóż, to, że jesteśmy za Europą Zachodnią nie umieszcza nas poniżej państw islamskich.
                                            • sverir Re: A co ty wiesz o porządku? 06.12.12, 12:58
                                              > Można się zastanawiać dlaczego w 1918r. a nie jakieś 200 lat wcześniej, skoro ruc
                                              > h feministyczny nie miał znaczenia.

                                              Może dlatego, że w 1718 roku istniała w Polsce monarchia i ruch feministyczny niespecjalnie miałby o co walczyć.

                                              > No i zapewne nie miała też znaczenia zachęta kobiet, by pomogły odzyskać niepodległość...

                                              I w jaki sposób kobiety się odwdzięczyły? Pytam w kontekście odzyskania niepodległości.

                                              > no to wiadomo, że religia ma rewelacyjny wpływ na pozycję kobiety

                                              Hmm... Przed nastaniem Mohammeda i jego religii, kobiety w tradycyjnych społeczeństwach arabskich nie miały żadnych praw, nawet w teorii. Dopiero za Mohammeda uzyskały np. prawo do dziedziczenia. Islam wszakże daleki jest od wzoru na równość płci, ale trudno nie dostrzec różnicy.

                                              > U nas po 1989r. zaczęła dopiero religia dominować.

                                              Szczerze wątpię, by sędzia molestujący asystentkę robił to pod wpływem nauk Kościoła. "Prawa kobiet" to nie tylko prawo do aborcji czy in vitro.
                                              • Gość: baśka Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 12:15
                                                sverir napisał:

                                                > Może dlatego, że w 1718 roku istniała w Polsce monarchia i ruch feministyczny n
                                                > iespecjalnie miałby o co walczyć.
                                                znowu masz zakłócenia? Przecież ruch feministyczny był rzekomo zbędny w otrzymaniu praw wyborczych, więc logiczne jest, że 200 lat temu też byłby zbędny. Nie tego dotyczyło pytanie.

                                                > I w jaki sposób kobiety się odwdzięczyły? Pytam w kontekście odzyskania
                                                > niepodległości.
                                                kobiety miały się "odwdzięczać"? Przeczytaj jeszcze raz.

                                                > Hmm... Przed nastaniem Mohammeda i jego religii, kobiety w tradycyjnych społecz
                                                > eństwach arabskich nie miały żadnych praw, nawet w teorii. Dopiero za Mohammeda
                                                > uzyskały np. prawo do dziedziczenia. Islam wszakże daleki jest od wzoru na rów
                                                > ność płci, ale trudno nie dostrzec różnicy.
                                                a tak, czytałam o tym. Głównie na stronach wychwalających islam czy ogólnie religie, ale tak czytałam.
                                                No i fascynujące że musiałeś szukać przykładów z odległych regionów Azji-Afryki zamiast z naszego podwórka np. ...kulturę celtycką :)

                                                > Szczerze wątpię, by sędzia molestujący asystentkę robił to pod wpływem nauk Koś
                                                > cioła.
                                                ale np. pod wpływem przyzwolenia społecznego, możliwości zrzucenia winy na ofiarę, bo "sama prowokowała" itd. Sędzia nie klepałby po tyłku policjanta.
                                                Tylko dzidzia w piaskownicy może myśleć, że musiałaby istnieć nauka kościoła która nakazuje molestowanie.

                                                > "Prawa kobiet" to nie tylko prawo do aborcji czy in vitro.
                                                a ktoś twierdzi inaczej?
                                                • sverir Re: A co ty wiesz o porządku? 10.12.12, 18:25
                                                  > znowu masz zakłócenia? Przecież ruch feministyczny był rzekomo zbędny w otrzymaniu
                                                  > praw wyborczych, więc logiczne jest, że 200 lat temu też byłby zbędny.

                                                  Jeszcze raz napiszę, bo może jednak nie jesteś taka głupia, za jaką chcesz uchodzić.

                                                  W 1718 roku nie istniały prawa wyborcze. To, że kobiety ich nie posiadały, nie wynikało z faktu, że ruch feministyczny też nie istniał.

                                                  Możesz to sobie zobrazować prostą analogią. W 1960 roku produkcja rolna w PL była zmechanizowana w jakimś tam odsetku. W 1760 roku nie była w ogóle. Nie dlatego, że nie było jeszcze PZPR, ale dlatego, że nie istniały kombajny i traktory. Proste?

                                                  > kobiety miały się "odwdzięczać"? Przeczytaj jeszcze raz.

                                                  W takim razie zadam pytanie inaczej: w jaki sposób kobiety pomogły odzyskać niepodległość, że Piłsudski odwdzięczył im się prawami wyborczymi?

                                                  > No i fascynujące że musiałeś szukać przykładów z odległych regionów Azji-Afryki
                                                  > zamiast z naszego podwórka np. ...kulturę celtycką :)

                                                  Padło hasło "no to wiadomo, że religia ma rewelacyjny wpływ na pozycję kobiety". Dla mnie Islam to też religia.

                                                  Jeżeli jednak jesteśmy przy naszej kulturze... Cóż, właściwie to niewiele wiadomo, jak wyglądała swoboda obyczajowa i "prawa kobiet" w społeczeństwie przedchrześcijańskim. Trudno więc wyrokować czy przyjęcie chrześcijaństwa pogorszyło, czy poprawiło sytuację słowiańskich kobiet.

                                                  > Tylko dzidzia w piaskownicy może myśleć, że musiałaby istnieć nauka kościoła która
                                                  > nakazuje molestowanie.

                                                  W takim razie dzidzia prosi o wyjaśnienie, w jaki sposób religia - jeżeli nie nauką - wpływa na stosunek Polaków do molestowania?
                                                  • Gość: baśka Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 00:14
                                                    sverir napisał:

                                                    > W 1718 roku nie istniały prawa wyborcze. To, że kobiety ich nie posiadały, nie
                                                    > wynikało z faktu, że ruch feministyczny też nie istniał.
                                                    no to jaśniej. Skoro ruch feministyczny był zbędny, by kobiety nabyły praw wyborczych (bo to był akurat okres przyznawania w Europie takich praw) to równie dobrze kobiety 200 lat temu mogły nabyć prawa, które wówczas mieli mężczyźni. Nie pisz, że ruch feministyczny nie miałby co robić, bo nie o to chodzi. W końcu ruch był zbędny, więc załóżmy że w ogóle nigdy nie istniał. Dlaczego więc mężczyźni sami od siebie w 1918 przyznali prawa wyborcze, a 200 lat wcześniej (albo i więcej) nie przyznali innych praw, np. do edukacji. Skąd taka nagła zmiana w 1918r.? Zwracam uwagę, że 200 lat wcześniej nie było zaborów, więc nie można zwalić winę, że źli zaborcy itd.

                                                    > W takim razie zadam pytanie inaczej: w jaki sposób kobiety pomogły odzyskać nie
                                                    > podległość, że Piłsudski odwdzięczył im się prawami wyborczymi?
                                                    może w podobny sposób jak to opisywały kobiety walczące w Solidarności?

                                                    > Padło hasło "no to wiadomo, że religia ma rewelacyjny wpływ na pozycję kobiety"
                                                    > . Dla mnie Islam to też religia.
                                                    no to czemu nie podałeś przykładu Tuaregów?:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Tuaregowie
                                                    pytanie tylko jaką pozycję miały przed islamem? i ile było jeszcze takich ludów, które zostały później zniszczone przez "religię pokoju"?

                                                    > W takim razie dzidzia prosi o wyjaśnienie, w jaki sposób religia - jeżeli nie n
                                                    > auką - wpływa na stosunek Polaków do molestowania?
                                                    religia daje przekaz jak kobieta powinna się ubierać, aby nie prowokować. Jeśli została zgwałcona, to najpewniej sama sobie na to "zasłużyła". Po dzień dzisiejszy w sądzie, w sprawach o gwałt, wyciąga się ofierze jej przeszłość z życia seksualnego choć ma się to nijak do gwałtu. Ale ma to zmniejszyć niewinność ofiary i zmniejszyć winę sprawcy. Kościół choć mówi ogólnie o czystości przedmałżeńskiej, to jednak większy kładzie nacisk na kobietę. Widać to też w języku. Kobieta mająca wielu partnerów to puszczalska. Mężczyzna mający wiele kobiet to uwodziciel. Dla kobiety określenie negatywne, dla mężczyzny - pozytywne. Na religii katecheta takie kobiety nazywał też ogryzkiem, a ogryzka nikt nie chce. O mężczyznach nic nie mówił.
                                                    Mężczyzna poklepujący kobietę po tyłku nie spotykał się z potępieniem w społeczeństwie. Ba, w wielu sytuacjach uważa(ło) się że to nobilitacja kobiety, bez względu na to co sama zainteresowana o tym myśli. JP2 nie protestował ostro, gdy masowo gwałcone były kobiety w byłej Jugosławii. Nie przypominam sobie aby coś grzmiał o deptaniu kobiecej godności. Protestował natomiast w obronie zarodków, gdy lekarze próbowali ratować życie zgwałconych kobiet. Wystarczy tyle?
                                                  • feelhot Re: A co ty wiesz o porządku? 19.12.12, 13:50
                                                    mądre i świete słowa:)
                                                    Jak to dobrze, że chociaż wiekszość kobiet jest inteligentna-po facetach wiadomo co sie spodziewać:P
                                                  • feelhot to miało być przypiete do "baśki" 19.12.12, 13:52
                                                    j.w.
                                        • sverir Re: A co ty wiesz o porządku? 05.12.12, 14:12
                                          Jeszcze raz, bo widzę jakieś zakłócenia na linii. Feministki drażnią mnie za mówienie o prawach kobiet jako czymś oddzielnym od praw człowieka. Mam nadzieję, że tym razem dotrze bez zakłóceń.

                                          • Gość: baśka Re: A co ty wiesz o porządku? IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 12:32
                                            sverir napisał:

                                            > Jeszcze raz, bo widzę jakieś zakłócenia na linii. Feministki drażnią mnie za mó
                                            > wienie o prawach kobiet jako czymś oddzielnym od praw człowieka. Mam nadzieję,
                                            > że tym razem dotrze bez zakłóceń.
                                            Przykro mi, ale zakłócenia to masz w swojej czaszce, skoro jeszcze nie dotarło do niej, że można mówić o prawach człowieka i nie wiązać ich z kobietą. Jak nadal nie dotarło to poproś kogoś bardziej rozgarniętego o wytłumaczenie. Oczywiście osobnym tematem jest czy to powód do "drażnienia".
                                            • sverir Re: A co ty wiesz o porządku? 06.12.12, 13:07
                                              > Przykro mi, ale zakłócenia to masz w swojej czaszce, skoro jeszcze nie dotarło
                                              > do niej, że można mówić o prawach człowieka i nie wiązać ich z kobietą.

                                              Jeżeli już, to raczej pod czaszką, jakkolwiek anatomia feministek może wyglądać inaczej (czy to może tłumaczyć poglądy feministyczne?).
                                              W każdym razie, trudno mi się zgodzić z hasłem, że prawa człowieka nie obejmują kobiet, a tzw. prawa kobiet nie są prawami człowieka. Widzisz, wg mnie "kobieta też człowiek", wg nauki także (choć nie wiem jakie dowody będą dla ciebie przekonujące), zatem jak najbardziej trudno jest traktować ww. pojęcia oddzielnie.

                                              > Jak nadal nie dotarło to poproś kogoś bardziej rozgarniętego o wytłumaczenie.

                                              Bardziej rozgarniętego niż ja czy bardziej rozgarniętego niż ty?
                                • darr.darek idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe 03.12.12, 16:39
                                  Gość portalu: baśka napisał(a):
                                  > Jak się uważniej wczytasz we własny post to zauważysz, że interesy feministek i
                                  > "lewactwa" są rozbieżne. Mimo to wrzucasz feministki do jednego worka z lewact
                                  > wem i cieszysz się, że za wyczyny "lewactwa" ucierpią najbardziej kobiety. Dla
                                  > ciebie to takie dwie pieczenie na jednym ogniu.

                                  We własny komentarz, to nie muszę się wczytywać, bo wiem, co napisałem.
                                  A rozróżnianie lewicy (czy kolokwialnie nazywając: lewactwa) i feministek nie ma sensu, bo feminizm to od samego zarania lewica, tyle że skrajna, tak jak istnieje wiele innych odłamów skrajnej lewicy. Interesy różnych grup lewicy mogą być jak najbardziej rozbieżne, tak jak są zwykle rozbieżne interesy handlarzy na targowisku. Nie zmienia to faktu, że cała lewica "jedzie na jednym wózku", a jedność lewicy wychodzi najlepiej wobec idei wrogich lewicy (podpytaj o stosunek wszelkiej maści lewicowców wobec Korwina-Mikke).

                                  Ja się bynajmniej nie cieszę, że inwazyjna w Europie kultura islamska, w pierwszej kolejności uderzy i zniszczy w Europie idiotyzmy feminizmu, parad równości itp..
                                  Zwyczajnie, mądrzy ludzie wiedzą, czym to skutkuje w ostatecznym starciu. To skutkuje zawsze wojnami. Ja się nie cieszę z wojen. A nie mam też zamiaru, po lewicowemu, chować głowy w piasek i udawać (i nawet głośno krzyczeć), że nie istnieją żadne procesy społeczno-kulturowe wiodące do wojen.

                                  Z wiodącego tematu, to dla lewicowców najważniejszą niech będzie tylko ta nauka, że istnieją obok nich miliony, a nawet miliardy ludzi, którzy chcą żyć wg zupełnie innych modeli niż przewidziane przez dialektyków marksistowskich. A jeśli jednak lewicowcy okażą się zbyt durni, by zrozumieć, że inni olewają ich "jedynie słuszne" wizje, to niech przynajmniej lewicowcy zrozumieją, że dla ich wizji idzie już w nieubłagany sposób przynajmniej jeden taran burzący lewe wizje. W tej nowej perspektywie postrzegania nawet feministki zrozumieją, że wykłócanie się o zabawki w przedszkolu, to z politycznego punktu widzenia ... takie przedszkole dla niczego nie rozumiejącej dzieciarni politycznej.




                                  • katrina_bush żeby baba samochodem jeździła,do tego już doszło! 04.12.12, 00:45
                                    żeby baba samochodem, a co gorsze - na motorze jeździła, w internecie siedziala, studiowala, byla niezalezna finansowo, miala wolne prawo do glosowania i decyzji o wyborze partnera zyciowego, do tego już doszło!

                                    a 100 lat temu nie bylo jej nawet dane (jako ze z natury byla debilem) uczyc sie czytac i pisac !

                                    to wszystko dzieki feminizmowi i lewactwu
                                    ---------------------------------------------------

                                    przyznam szczerze, ze nie czytam w ogole twoich przedziwnych tekstow, bo juz po pierwszym zdaniu przechodzi mi ochota. nie lubie sie bez sensu katowac.

                                    gdzies tam napisales, ze jestes liberalnym konserwatysta, ale zapewne masz wlasna, przez ciebie wymyslona definicje "liberalnego konserwatyzmu" - bo ani liberalny ani konserwatywny w moim rozumieniu to raczej nie jestes

                                    dla mnie jestes po prostu zgorzknialym zagubionym czlowiekiem, ktory zyje w strefie mroku, twilight zone, brr

                                    p. s.
                                    za krwawe konflikty na swiecie, wojny, biede i skrajna nedze nie sa odpowiedzialne feministki ani lewactwo - to nie feministki kieruja bezwzglednymi wielkimi koncernami, chciwym watykanem, talibami i chciwa finansjera






                                    • Gość: vgg Re: żeby baba samochodem jeździła,do tego już dos IP: *.opera-mini.net 04.12.12, 01:19
                                      To do czego pijesz, skoro nie czytasz postów dyskutantów? Pewnie to jakaś uniwersalna gadka wklejana w każdej dyskusji na podobny temat. Nie czytasz postów poprzednika, ale doskonale wiesz, że jest "po prostu zgorzknialym zagubionym czlowiekiem, ktory zyje w strefie mroku, twilight zone, brr" itd. To też jakieś uniwersalne wyzwiska, którymi częstujesz wszystkich, z którymi się nie zgadzasz?

                                      Pisz dalej, Katrina. Nikt z nas nie ośmieszyłby tak dobrze feministki i generowców, jak ty to robisz w tym wątku. Za to należą ci się słowa podziękowania :-))
                                    • sverir Re: żeby baba samochodem jeździła,do tego już dos 05.12.12, 00:24
                                      Bla, bla, bla... Tyle jęczysz o stereotypach, a sama jedziesz stereotypami. To tak w nawiązaniu do hasła "prawdziwy mężczyzna". Ciekaw jestem jak zdefiniujesz to zjawisko, nie ulegając stereotypom?
                                  • Gość: baśka Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.12, 14:25
                                    darr.darek napisał:

                                    > A rozróżnianie lewicy (czy kolokwialnie nazywając: lewactwa) i feministek nie m
                                    > a sensu, bo feminizm to od samego zarania lewica, tyle że skrajna,
                                    czy mógłbyś uzasadnić KONKRETNYMI przykładami że feminizm to lewica i to skrajna. Bo można odnieść wrażenie, że nie bardzo rozumiesz co piszesz. Ot, coś sobie szczekasz na forum. Czekam na konkretne przykłady a nie ogólnikowe hasełka.
                                    Podaj też przykłady (l.mn.!!!!) idiotyzmu feminizmu. KONKRETNIE. Czekam na dłuuugą listę.
                                    Podaj też przykłady tych innych modeli, wg. których chcą żyć miliardy.

                                    > wobec Korwina-Mikke
                                    to tego, który uważa że należy kobietom odebrać prawa wyborcze, bo wydaje mu się, że z definicji są głupie?
                                    btw, znasz choć jedną feministkę, by z taką pogardą odnosiła się do mężczyzn?
                                    • darr.darek Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe 04.12.12, 23:07
                                      Po pierwsze, nie pisz, kobieto, do rozmówcy, że szczeka, bo ja nie mam zamiaru bawić się w analogie i porównywać cię do suki.

                                      Gość portalu: baśka napisał(a):
                                      > czy mógłbyś uzasadnić KONKRETNYMI przykładami że feminizm to lewica i to skrajna

                                      Jeśli nie wiesz, że feminizm jest ruchem lewicowym, to znaczy, że w rozeznaniu politycznym nie doszłaś jeszcze do podstaw dla "przedszkola politycznego". Aby wytłumaczyć "przedszkolakowi" podstawy, to trzeba się sporo napracować, a na to niewielu ma ochotę.

                                      W skrócie, to prawica popiera liberalny kapitalizm i wolność pojedynczego człowieka, wg zasady: "chcącemu nie dzieje się krzywda". Prawica stosuje represyjny system prawa karnego, czyli m.in. popiera karę śmierci, ale to też wynika z przytoczonej wyżej zasady. Prawdziwy system prawicowy, to system prostego prawa (pierwsze zdanie z tego opisu, opisuje w zasadzie podstawy prawicowego systemu).

                                      Lewica - odwrotnie. Popiera zawsze jakieś wersje socjalizmu i sprzeciwia się liberalnemu kapitalizmowi. Dla lewicy liczy się kolektyw - jednostka zerem. Lewica nie uznaje zasady: "chcącemu nie dzieje się krzywda". Stosuje różne nielogiczne uniki, próbuje bronić człowieka przed samym sobą, bo: "władza socjalistyczna wie lepiej niż on sam, co dobre dla tego człowieka". System lewicowy, to system prewencji, wg której lepiej dawać niewinnym mandaty, grzywny i kary, aby odwodzić ludzi od niewłaściwych zachowań (stąd lewicowe karanie mandatami choćby za niezapięcie pasów, bo dla lewicy to nie jest wyłączna sprawa i wolność tego niezapinającego. On musi się dostosować) . Lewicowy kodeks karny jest z kolei łagodny dla sprawców ciężkich przestępstw i dla zbrodniarzy. Kara śmierci i inne surowe kary są zawsze stopniowo eliminowane w lewicowych państwach.

                                      To tyle wiedzy dla "przedszkolaka politycznego". Dalsze poziomy zawierają już system etyczny i uznanie Inteligencji Najwyższej, czyli Boga, ale to są już tak wysokie poziomy rozważań, że 99.99% ludzi realnie nie wchodzi w te poziomy (stąd, jest np. wielu prawicowców-ateistów).

                                      > Podaj też przykłady (l.mn.!!!!) idiotyzmu feminizmu.

                                      Chciałbyś, abym pisał rozprawkę na kilkaset stron? Zapomnij!
                                      Pierwszym idiotyzmem lewicy jest wiara, że w kapitalizmie możliwa jest sytuacja, że jedna osoba (kobieta) mające ten sam potencjał roboczy, jak inna osoba (mężczyzna), z założenia dostanie od kapitalisty mniejszą płacę. Uprzedzam, że nie mam zamiaru tłumaczyć podstaw kapitalizmu dla "przedszkolaków".
                                      Są szkoły podstawowe, gimnazja, licea, i po EFEKTYWNYM przejściu tych etapów osoby zainteresowane mogą zrozumieć podstawy kapitalizmu (w praktyce często bywa, że osoba im dłużej uczona, tym jest głupsza. Ale to już nie moja wina).

                                      > wobec Korwina-Mikke to tego, który uważa że należy kobietom odebrać prawa wyborcze

                                      Akurat Korwin-Mikke i wielu konserwatywnych liberałów uważa, że wszystkim (poza monarchą absolutnym) należy odebrac prawa wyborcze.
                                      Być może "aż" 1 promil ludzi posiada wiedzę, wystarczającą, by prawidłowo oceniać działania polityczne. Dlatego demokracja musi być zawsze udawana, gdzie macherzy polityczni wiodą swoje stado baranów używając do tego socjotechniki i nie dopuszczając ideologii konkurencyjnych do grupy trzymającej władzę. Musi tak być, bo źle sterowana gawiedź jest w stanie wybierać takich socjalistów (głupia gawiedź zwykle wybiera socjalistów), jak np. socjalista Adolf Hitler. Po tamtym doświadczeniu "demokraci" wiedzą, że lud nie może wybierać samodzielnie, bez zdalnego sterowania socjotechniką.

                                      > bo wydaje mu się, że z definicji są głupie?

                                      Prezentowane przez ciebie pojęcie o konserwatywnych liberałach i o Korwinie-Mikke jest na poziomie "przedszkola politycznego". Nikt mądry nie będzie ci tłumaczył podstaw, bo zbyt długo należałoby tłumaczyć, a i tak byłoby to rzucanie grochem o ścianę.



                                      • Gość: baśka Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.12, 00:47
                                        darr.darek napisał:

                                        > Po pierwsze, nie pisz, kobieto, do rozmówcy, że szczeka, bo ja nie mam zamiaru
                                        > bawić się w analogie i porównywać cię do suki.
                                        analogia byłaby wtedy, gdybyś został porównany do np. kundla, albo wyczytał inne pejoratywne określenie jako odpowiednik suki. Tymczasem zacznij od siebie i uspokój się z "lewactwem".

                                        > Jeśli nie wiesz, że feminizm jest ruchem lewicowym, to znaczy, że w rozeznaniu
                                        > politycznym nie doszłaś jeszcze do podstaw dla "przedszkola politycznego". Aby
                                        > wytłumaczyć "przedszkolakowi" podstawy, to trzeba się sporo napracować, a na to
                                        > niewielu ma ochotę.
                                        a kto stworzył to "rozeznanie polityczne"? ty?

                                        > W skrócie, to prawica popiera (...) wolność pojedynczego człow
                                        > ieka,
                                        no chyba, że człowiek (wiem, to szok) ma macicę, wtedy nie ma prawa do wolności. Wtedy nadaje się komórce rozrodczej prawa człowieka, żeby pod pretekstem tzw. "ochrony życia" ubezwłasnowolnić kobietę. Nawet jeśli oznaczałoby to śmierć dla kobiety.
                                        Tak wygląda właśnie wolność kobiet wg. prawicy: pierwszy lepszy obszczymurek rości sobie prawo do zaglądania jej w majtki.

                                        > Dla lewicy liczy się kolektyw - jednostka zerem.
                                        > bla bla bla
                                        > System lewicowy, to syste
                                        > m prewencji, wg której lepiej dawać niewinnym mandaty, grzywny i kary, aby odwo
                                        > dzić ludzi od niewłaściwych zachowań
                                        > bla bla bla
                                        a co to ma wspólnego z feminizmem????? ty w ogóle wiesz co to feminizm? miałeś uzasadnić, że feminizm to skrajna lewica a nie pisać o lewicy. Zrozumiałeś pytanie? czy może spytasz się przedszkolaka?

                                        > Chciałbyś, abym pisał rozprawkę na kilkaset stron? Zapomnij!
                                        nie, miałeś zwięźle wypunktować rzekome idiotyzmy. Wystarczyłoby z kilkanaście. To chyba nie jest zbyt wielki wysiłek?

                                        > Pierwszym idiotyzmem lewicy jest wiara, że w kapitalizmie możliwa jest sytuacja
                                        > , że jedna osoba (kobieta) mające ten sam potencjał roboczy, jak inna osoba (mę
                                        > żczyzna), z założenia dostanie od kapitalisty mniejszą płacę. Uprzedzam, że nie
                                        > mam zamiaru tłumaczyć podstaw kapitalizmu dla "przedszkolaków".
                                        nie wiem co o tym mówi lewica, ale wystarczy rozpocząć dorosłe życie, zacząć pracować by zauważyć że tak faktycznie jest. I zamiast wymądrzać się o "kapitalizmie dla przedszkolaków" powinieneś sam zainteresować się "psychologią dla przedszkolaków". Nie ma idealnych systemów, ludzie nie są idealni. Identyczny "potencjał roboczy" będzie inaczej oceniany, w zależności od płci czy koloru skóry. I to jest udowodnione różnymi badaniami, testami, mi.in. poprzez ocenianie identycznego cv dla różnych osób.
                                        Siłę uprzedzeń, stereotypów i braku obiektywizmu można zobaczyć też tu:
                                        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=uE-eOyNdIek
                                        Auto prowadzi mężczyzna. W Rosji. Nie zauważa stojącego auta. Pasażerka zauważa pierwsza i próbuje ostrzec kierowcę wołając "Witja". To takie imię. Jest nawet napisane w tytule. Mimo to spora część komentujący słyszy "widzę". A ogólnie to większość komentarzy to wulgaryzmy kierowane w stronę kobiety. Te najbardziej rynsztokowe zostały usunięte. I ty chcesz wmówić, że tacy ludzie z założenia nie dawaliby mniejszej płacy?

                                        > Są szkoły podstawowe, gimnazja, licea, i po EFEKTYWNYM przejściu tych etapów os
                                        > oby zainteresowane mogą zrozumieć podstawy kapitalizmu (w praktyce często bywa,
                                        > że osoba im dłużej uczona, tym jest głupsza. Ale to już nie moja wina).
                                        no to podziel się wrażeniami jak już skończysz edukację.

                                        > Akurat Korwin-Mikke i wielu konserwatywnych liberałów uważa, że wszystkim (poza
                                        > monarchą absolutnym) należy odebrac prawa wyborcze.
                                        przykro mi, ale w udzielanych wywiadach "czepiał" się tylko kobiet. A przy okazji, kto powinien być tym monarchą absolutnym? K-M? na jakiej podstawie?

                                        > Być może "aż" 1 promil ludzi posiada wiedzę, wystarczającą, by prawidłowo oceni
                                        > ać działania polityczne.
                                        a kto jest w stanie zweryfikować ich wiedzę i ich kompetencje? oni sami?

                                        > Prezentowane przez ciebie pojęcie o konserwatywnych liberałach i o Korwinie-Mik
                                        > ke jest na poziomie "przedszkola politycznego".
                                        coś za dużo piszesz o tym przedszkolu. Sam tam jesteś? Jeśli mozna spytać: w jakiej grupie jesteś? maluchy? średniaki?
                                        A co do K-M to chyba zapominasz, że twój guru udziela czasem wywiadów, więc nie wciskaj kitu. Pretensje kieruj do niego, że udziela niewłaściwych informacji.

                                        Nikt mądry nie będzie ci tłumac
                                        > zył podstaw, bo zbyt długo należałoby tłumaczyć, a i tak byłoby to rzucanie gro
                                        > chem o ścianę.
                                        no to już wiadomo dlaczego macie poparcie w społeczeństwie w granicach błędu statystycznego. :D
                                        • Gość: Janusz Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe IP: *.opera-mini.net 05.12.12, 02:57
                                          Mylisz się. To są bzdury i nic więcej.
                                        • sverir Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe 05.12.12, 14:19
                                          > analogia byłaby wtedy, gdybyś został porównany do np. kundla, albo wyczytał inn
                                          > e pejoratywne określenie jako odpowiednik suki.

                                          darek jest samcem. Szczekajacy samiec to....?

                                          > A przy okazji, kto powinien być tym monarchą absolutnym? K-M? na jakiej podstawie?

                                          Często zadajesz pytania, na które sama odpowiadasz, a potem prosisz (żądasz?), by rozmówca uzasadnił twoją odpowiedź?

                                          • Gość: baśka Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 12:48
                                            sverir napisał:

                                            > > A przy okazji, kto powinien być tym monarchą absolutnym? K-M? na jakiej p
                                            > odstawie?
                                            >
                                            > Często zadajesz pytania, na które sama odpowiadasz, a potem prosisz (żądasz?),
                                            > by rozmówca uzasadnił twoją odpowiedź?
                                            i znowu masz zakłócenia? No to powrót do podstawówki. Zacytowałeś 3 pytania. Pytanie kończy się takim "?" znaczkiem. Pytanie to nie odpowiedź. Pierwsze pytanie jest chyba oczywiste. Drugie pytanie to jedna z propozycji odpowiedzi, najbardziej prawdopodobna ze względu na autora poglądów. Na to pytanie można odpowiedzieć tak/nie w zależności od tego co oponent uważa. Następne pytanie jest rozwinięciem odpowiedzi z drugiego pytania, jeśli chcesz - dla odpowiedzi "tak". Takie pytania są dość częste na forach. W znaczny sposób skraca wymianę zdań.
                                            Znowu na siłę czepiasz się.
                                            • sverir Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe 06.12.12, 13:27
                                              > Takie pytania są dość częste na forach. W znaczny sposób skraca wymianę zdań.

                                              Tak, tak... A przede wszystkim zmuszają autora do tłumaczenia się, że nie jest wielbłądem.

                                              Ten wtręt o "najbardziej prawdopodobną ze względu na autora poglądów" jest natomiast interesujący. Zdradza generalnie sporą niewiedzą o korwinistach, co w obliczu twojego autorytatywnego wypowiadania się przemawia za tym, że jesteś pieniaczką, nieprawdaż? Poza tym wskazuje, że chyba nie interesuje cię merytoryczna dyskusja, jeżeli oceniasz autora poglądów i pod osobę autora dobierasz sobie odpowiedzi?

                                              • Gość: baśka Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 12:30
                                                sverir napisał:

                                                > Tak, tak... A przede wszystkim zmuszają autora do tłumaczenia się, że nie jest
                                                > wielbłądem.
                                                "złej baletnicy ...". Można podobnie powiedzieć, że "złemu dyskutantowi..."

                                                > Ten wtręt o "najbardziej prawdopodobną ze względu na autora poglądów" jest nato
                                                > miast interesujący. Zdradza generalnie sporą niewiedzą o korwinistach, co w obl
                                                > iczu twojego autorytatywnego wypowiadania się przemawia za tym, że jesteś pieni
                                                > aczką, nieprawdaż?
                                                nie no, pieniacza to powinieneś w lustrze poszukać. Przy okazji pewnie znajdziesz też hipokrytę, bo w tym wątku wielu autorytatywnie wypowiada się o feministkach, choć autorzy nie mają o nich bladego pojęcia. I jakoś ci to nie przeszkadza, nieprawdaż?

                                                Poza tym wskazuje, że chyba nie interesuje cię merytoryczna
                                                > dyskusja, jeżeli oceniasz autora poglądów i pod osobę autora dobierasz sobie od
                                                > powiedzi?
                                                odpowiedzi nie było. To już ustaliliśmy. Gubisz się. A oceny na razie dokonałeś ty jeden. Zapomniałeś?
                                                • sverir Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe 10.12.12, 18:33
                                                  > Przy okazji pewnie znajdziesz też hipokrytę, bo w tym wątku wielu autorytatywnie
                                                  > wypowiada się o feministkach, choć autorzy nie mają o nich bladego pojęcia. I jakoś ci to
                                                  > nie przeszkadza, nieprawdaż?

                                                  Przeszkadza. I co w związku z tym? Twoją hipokryzję wyciągam przy okazji, nie traktuję tego jak sedno dyskusji. Sprowadzanie jej do tak niskich tematów naprawdę nie poprawia twojego obrazu jako pieniaczki forumowej.

                                                  > odpowiedzi nie było. To już ustaliliśmy. Gubisz się. A oceny na razie dokonałeś
                                                  > ty jeden. Zapomniałeś?

                                                  Jak dla mnie dobieranie sugerowanej odpowiedzi pod poglądy autora, jest oceną autora. Ale cóż, widać język feministyczny daleki jest jeszcze (albo już) od języka polskiego, prawda?
                                                  • Gość: baśka Re: idzie NOWE, lewicowcy, idzie nowe IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 00:20
                                                    sverir napisał:

                                                    > Przeszkadza. I co w związku z tym? Twoją hipokryzję wyciągam przy okazji, nie t
                                                    > raktuję tego jak sedno dyskusji.
                                                    a gdzie u mnie widzisz hipokryzję?

                                                    > dę nie poprawia twojego obrazu jako pieniaczki forumowej.
                                                    to że jeszcze 98 razy skłamiesz o pieniaczce, nie oznacza, że kłamstwo stanie się to prawdą.

                                                    > Jak dla mnie dobieranie sugerowanej odpowiedzi pod poglądy autora, jest oceną a
                                                    > utora.
                                                    a jaka to ocena????

                                                    > Ale cóż, widać język feministyczny daleki jest jeszcze (albo już) od jęz
                                                    > yka polskiego, prawda?
                                                    nie wiem jaki jest język feministyczny. Może ty mnie oświecisz.
                            • Gość: polakgrzy Re: Musze cie przywolac do porzadku "kolego". IP: *.as13285.net 02.12.12, 21:08
                              Jeszcze chwilę temu chciałem odpowiedzieć na twoje bzdurne posty, aczkolwiek doszedłem do wniosku iz nie ma sensu. Uogólniając i obrażając wszystkich Polaków - obrażasz również internautów, którzy siłą rzeczy nie mogli zgodzić się z twoimi wypowiedziami - zresztą bardzo dobrze ukazując ich głupotę. Na to ty obrażasz się twierdzą iż masz do czynienia z wieśniakami, bo przecież większość Polaków pochodzi ze wsi (przy okazji ja też, aczkolwiek tylko do Powstania Styczniowego, bo potem skonfiskowali nam cały majątek i wysłali na Syberię), stawiając przeciwko nim siebie jako jaśnie oświecona inteligencję. Juz miałem powiedzieć o sile intelektu świadczy umiejętność komunikacji z ludźmi z różnych środowisk, a twierdzenia iż rozmawiamy innym językiem świadczą raczej o jej braku, jednak zrezygnowałem z tego. Stwierdziłem iz wszelka dyskusja z tobą jest jałowa, bo jesteś zwykłym trollem. Klasycznym jego przykładem. Postępujesz według starej trollowskiej zasady, obrazić wszystkich, by potem stwierdzić iż nie ma co rozmawiać z prymitywną tłuszczą.Jest to typowe leczenie własnych kompleksów i próba dowartościowania. Pewno zaraz mi rzucisz jakąś ciętą ripostę, ale mam to w dupie, bo trolla trzeba ignorować.
                      • Gość: temida Re: A piszesz jak ostatnia histeryczna baba :D IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 20:43
                        Oto Polska właśnie... przeciętnemu facetowi męskość kojarzy się z siłą fizyczną i przemocą. Brawo. 100, ba, 200 lat za murzynami... :)
              • Gość: As Re: Gender to kupa a nie nauka IP: *.play-internet.pl 01.12.12, 08:48
                j.w.
        • Gość: ONA Re: Co za bezmyślne dyletantki :-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 13:47
          Właśnie wypowiadasz się jak zatwardziały, agresywny i konserwatywny fanatyk. Zero myślenia, zastanowienia, jakiejś refleksji, nic. Moja racja jest "najmojsza". Moje gratulacje. :)
          • 45rtg Re: Co za bezmyślne dyletantki :-/ 30.11.12, 14:04
            Gość portalu: ONA napisał(a):

            > Właśnie wypowiadasz się jak zatwardziały, agresywny i konserwatywny fanatyk. Ze
            > ro myślenia, zastanowienia, jakiejś refleksji, nic. Moja racja jest "najmojsza"
            > . Moje gratulacje. :)

            Wskaż choć jeden merytoryczny kontrargument w swojej powyższej wypowiedzi.
        • bezpocztyonline Sam jesteś bezmyślny 30.11.12, 15:09
          One nie robiły ankiety wśród dzieci przedszkolnych, tylko robiły ankietę wśród dorosłych: rodziców, nauczycieli, wychowawców, dyrektorów placówek.

          Ankieta nie dotyczyła pytania, jakie są ich dzieci/wychowankowie, tylko, jak ci dorośli ludzie postrzegają kobiety i mężczyzn oraz ich społeczne role.
          Okazało się, że postrzegają wyłącznie tradycyjnie.

          Kobiety: dzieci, kuchnia, kościół
          Mężczyźni: praca, a po pracy na piwko.

          Taka automatyczna konotacja i już.
          I będzie przekazywana kolejnemu pokoleniu dzieci przez ich rodziców i opiekunów.

          www.youtube.com/watch?v=WmssCxgkImc
          • 45rtg Re: Sam jesteś bezmyślny 30.11.12, 15:32
            Dlaczego Wy nie rozumiecie co czytacie, tudzież nie czytacie w ogóle? Widziałem ankietę i opracowanie wyników. Jest skandalicznie tendencyjna, z taką metodologią udowodni się dowolną tezę.
      • Gość: Dubois Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 15:36
        Do kogo to sio? Wy, katolicy macie przedziwną skłonność do dzielenia ludzi na właściwych i felernych Waszym zdaniem. A tymczasem to właśnie katolickie umiłowanie tradycji prowadzi do tego, że mówiąc w skrócie wolno bić żonę i molestować córkę, byle po mszy.
        Czas już byłby przyjąć, że nie wszyscy muszą być jednakowi. I fakt ten zaakceptować.
    • Gość: xyz Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: 62.128.26.* 30.11.12, 09:17
      Czyli jeżeli mój syn chce się bawić klockami, to mu mam zakazać i zapędzić do kącika z wózkiem i lalką, chociaż tej lalki nie chce? Albo z tej lalki zrobi statek kosmiczny?
      Jak we wszystkim, tak i w propagowaniu idei równości, jest potrzebny UMIAR. Bez tego dochodzi/dochodzić będzie do takich sytuacji, że dyskryminowana będzie większość za to, że nie jest mniejszością.
      Tak już jest (dla propagatorów idei "gender"- niestety), że dziewczynki --> kobiety są łagodniejsze i mają inne zainteresowania niż chłopcy --> mężczyźni. Na siłę się tego nie zmieni.
      Równe traktowanie tak, ale bez przymusu. Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna naruszać wolność innego człowieka. I jeżeli ja chcę wychować swoje dziecko tradycyjnie/mocherowo/konserwatywnie/normalnie* bez naruszania godności innych, to nie życzę sobie, żeby ktokolwiek próbował to zmienić, bo to narusza moją wolność i konstytucyjne prawa.

      *niepotrzebne skreślić
      • wojtas71 Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 09:30
        moje konstytucyjne prawa sa naruszane na kazdym kroku wiec z ta twoja wolnoscia to sobie uwazaj.

        a moje prawa sa naruszane w kazdej sali publicznej (urzedy szkoly) gdzie wisi krzyz, oraz gdy podczas kazdej swieckiej uroczystosci panstwowej widze ksiedza
      • Gość: Ewa Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.static.korbank.pl 30.11.12, 10:12
        Brawo xyz. W sumie miałam napisać komentarz pod artykułem, ale nie mam nic do dodania. Krótko o swoich doświadczeniach. Mam dwóch synów, niczego im nie sugeruję odnośnie do zainteresowań i form zabawy, mają tu pełną wolność. I dziwnym trafem wybierają takie formy zabawy, które w pełni odpowiadają tym właśnie - o zgrozo! - strasznym STEREOTYPOM. Faktem jest, że nikt dotąd nie szkolił ich w zakresie pojęcia "gender", więc pewnie sobie nie uświadamiają swojej prawdziwej tożsamości:) Ale spokojnie, panie napiszą projekt, pojeżdżą po przedszkolach i wreszcie chłopcy się nawrócą i porzucą swoje koparki, pociągi i ciężarówki, przestaną się ganiać i poczują swoje prawdziwe powołanie przy przebieraniu laleczek.
        • Gość: abc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 10:17
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          Mam dwóch synów, niczego im nie sugeru
          > ję odnośnie do zainteresowań i form zabawy, mają tu pełną wolność.
          a miały od okresu noworodkowego zabawki "obu płci"? Jeśli nie, to niestety ale sugerowałaś.
          • 45rtg Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 10:51
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Gość portalu: Ewa napisał(a):
            >
            > Mam dwóch synów, niczego im nie sugeru
            > > ję odnośnie do zainteresowań i form zabawy, mają tu pełną wolność.
            > a miały od okresu noworodkowego zabawki "obu płci"? Jeśli nie, to niestety ale
            > sugerowałaś.

            Męskie grzechotki i damskie grzechotki? Weź mnie nie osłabiaj, bo widać że nigdy w życiu nie OBSERWOWAŁAŚ dzieci i znasz je tylko z genderowych broszur. Moje córki mają od zawsze klocki, lalki, samochody, misie, miecze i kolorowanki. Ja gotuję i piorę, żona kopie ogród. I jakoś, kurde, wyrosły z tego "srereotypowe" dziewczynki.

            Oczywiście zaraz odpiszesz że opresyjne środowisko je spaczyło.
            • Gość: abc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 11:09
              jakie damskie i męskie grzechotki? puknij się w głowę. Innych zabawek oprócz grzechotek nie znasz? I co to znaczy, że wyrosły na "stereotypowe" dziewczynki? Bo moje dzieci gdy je rówieśnicy w przedszkolu zaczęli naprowadzać na "właściwe" zabawki to się zaczęły częściej bawić "stereotypowymi" ale nigdy juz nie zrezygnowały z zabawek "płci przeciwnej". Więc co to znaczy, że wyrosły na "stereotypowe dziewczynki"?
              • pit_sam_pras Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 11:18
                > Gość portalu: Ewa napisał(a):
                >
                > Mam dwóch synów, niczego im nie sugeru
                > > ję odnośnie do zainteresowań i form zabawy, mają tu pełną wolność.
                > a miały od okresu noworodkowego zabawki "obu płci"? Jeśli nie, to niestety ale
                > sugerowałaś.

                Wytłuszczenie kluczem do wypowiedzi twojego poprzednika. Zrozum na co odpowiadasz, a potem dopiero ew. sugeruje pukanie się w głowę.
                • Gość: abc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 13:09
                  pit_sam_pras napisał:

                  > Wytłuszczenie kluczem do wypowiedzi twojego poprzednika. Zrozum na co odpowiada
                  > sz, a potem dopiero ew. sugeruje pukanie się w głowę.
                  czy wy na prawdę macie dzieci? Wątpliwe. Tu są takie zabawki:
                  www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/childrens_ikea/18717/
                  to zabawki z Ikei więc są neutralne.
              • representation1 Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 11:19
                > Jakie damskie i męskie grzechotki? puknij się w głowę.
                > Innych zabawek oprócz grzechotek nie znasz?

                Tak. Trzeba im przynieść z seks shopu wibratorki, waginki i prawdziwe lalki, to wtedy intuicyjnie ukształtują swój gender.
              • 45rtg Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 11:23
                Gość portalu: abc napisał(a):

                > jakie damskie i męskie grzechotki? puknij się w głowę. Innych zabawek oprócz gr
                > zechotek nie znasz? I co to znaczy, że wyrosły na "stereotypowe" dziewczynki? B

                To pa, pa. Tumana który nie rozumie co do niego mówią zgrywaj sobie na użytek kogoś innego.

                A jak nie udajesz to też szkoda mojego czasu.
          • Gość: kleofas Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 16:15
            Obawiam się, że chrzanisz głupoty. Moja córa (6 lat) ubiera się w różowe ciuszki, nosi kokardki we włosach, ma własne lusterko, ale jej ulubioną zabawą jest airsoft (jeździ ze mną) oraz sklejanie modeli czołgów. Dlatego też upraszam, ażebyś schował/a takie gadanie na półkę z bajkami.

            Dziękuję. Dobranoc.
            • Gość: abc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 17:21
              odpowiadasz na właściwy post?
            • kklement Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 01.12.12, 13:08
              Jeśli zabierasz swoje SZEŚCIOLETNIE DZIECKO na ASG to chyba coś jest z Tobą nie tak :/
      • Gość: abc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 10:14
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Czyli jeżeli mój syn chce się bawić klockami, to mu mam zakazać i zapędzić do k
        > ącika z wózkiem i lalką, chociaż tej lalki nie chce? Albo z tej lalki zrobi sta
        > tek kosmiczny?
        NIE, to znaczy, że kiedy był młodszy i chciał sie bawić lalką, to miałeś mu tego nie zakazywać, nie wyrywać lalki z rączek i nie mówić, że chłopcy się takimi zabawkami nie bawią. Każde mało dziecko bawi się wszystkimi zabawkami, tylko rodzicie stereotypowo potem "naprowadzają" na te właściwie.

        > Jak we wszystkim, tak i w propagowaniu idei równości, jest potrzebny UMIAR. Bez
        > tego dochodzi/dochodzić będzie do takich sytuacji, że dyskryminowana będzie wi
        > ększość za to, że nie jest mniejszością.
        bzdury piszesz. Umiaru nie ma, bo większość ludzi jest nadal ograniczona umysłowo. Od noworodka kupują zabawki wyłącznie stereotypowe, a potem pieprzą, że "Czyli jeżeli mój syn chce się bawić klockami, to mu mam zakazać i zapędzić do kącika z wózkiem i lalką, chociaż tej lalki nie chce?" choć tak na prawdę ich dzieci NIGDY nie miały możliwości pobawienia się zabawkami tzw. płci przeciwnej. W późniejszym wieku jest już po ptokach.


        > Tak już jest (dla propagatorów idei "gender"- niestety), że dziewczynki -->
        > kobiety są łagodniejsze i mają inne zainteresowania niż chłopcy --> mężczy
        > źni. Na siłę się tego nie zmieni.
        przecież te dzieci na siłę zostały w te role wtłoczone.


        > Równe traktowanie tak, ale bez przymusu. Wolność człowieka kończy się tam, gdzi
        > e zaczyna naruszać wolność innego człowieka.
        czemu bezmyślnie piszesz mądre hasła, których znaczenia i tak nie rozumiesz? W jaki sposób naruszana jest wolnośc, jeśli zachęca się by już niemowlakom nie wyrywać z rączek zabawek "płci przeciwnej"?

        I jeżeli ja chcę wychować swoje dz
        > iecko tradycyjnie/mo??ch??erowo/konserwatywnie/normalnie* bez naruszania godności i
        > nnych, to nie życzę sobie, żeby ktokolwiek próbował to zmienić, bo to narusza m
        > oją wolność i konstytucyjne prawa.
        czyli chcesz po prostu skrzywdzić własne dziecko wychowując je na siłę według z góry narzuconego schematu a nie według indywidualnych potrzeb dziecka? Skąd teraz wiesz, że twój syn nie chce lalki z wewnętrznej potrzeby a nie dlatego że ograniczony tatuś tak go wychował? Czy wiesz, że koniec twojego postu przeczy początkowi?
        • Gość: Ewa Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.static.korbank.pl 30.11.12, 11:17
          Abc, chyba Cię ktoś mocno skrzywdził w dzieciństwie. Jak czytam te wypociny o "wyrywaniu lalki z rączek" - dwukrotnie powtórzone - to mam uzasadnione obawy, że Twoje poglądy wynikają z jakiś traumatycznych doświadczeń. Owszem, moje dziecko miało okazję bawić się lalkami i wózkiem, mało tego - ma do dziś, bo w przedszkolu nie ma sektorów wydzielonych dla dziewczynek i chłopców;) Jak jesteśmy w sklepie z zabawkami - dziwnym trafem od razu zasuwa do działu z autami, karabinami i pociągami. Naprawdę nie zakrywam mu oczu przy Hello Kitty i księżniczkach;)
          • Gość: abc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 13:25
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Abc, chyba Cię ktoś mocno skrzywdził w dzieciństwie. Jak czytam te wypociny o "
            > wyrywaniu lalki z rączek" - dwukrotnie powtórzone - to mam uzasadnione obawy, ż
            > e Twoje poglądy wynikają z jakiś traumatycznych doświadczeń.
            z obserwacji rzeczywistości. Taka scena miała nawet miejsce w jednym z odcinków Superniani. Może znajdziesz na youtube

            Jak jesteśmy w
            > sklepie z zabawkami - dziwnym trafem od razu zasuwa do działu z autami, karabi
            > nami i pociągami. Naprawdę nie zakrywam mu oczu przy Hello Kitty i księżniczkac
            > h;)
            oczywiście, ma już kilka lat, jest istotą społeczną, chce bawić się rówieśnikami, już zdążył się dowiedzieć z reklam w tv, z bajek, od kolegów w przedszkolu że chłopcy bawią się autami, karabinami i pociągami. Problem w tym, że większość ludzi jest ograniczona, co z resztą widać po komentarzach w tym wątku. Dzieciom należy dać możliwość, tyle że większość myli "danie" możliwości z "siłą", przy okazji zapominając, że dziecko jest pilnym obserwatorem i jeśli widzi szufladkowanie zabawek wg. płci to tak się będzie bawić. A teraz niech ktoś mi znajdzie sklep poza ikeą, w których zabawki nie są ułożone wg. płci. I nadal nie widzisz związku, pomiędzy wtłaczaniem dziecka w stereotypy a jego zachowaniem?
            Oczywiście nie oznacza to, że nie istnieje dziecko, które będzie bawić się stereotypowo. Tyle że z tego nie wynika, że tak wszystkie będą się bawić. A wy tu próbujecie wmówić, że wszystkie się tak będą bawić, bo mają to zakodowane w genach.
            • Gość: Ja Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 16:48
              Moje dziecko wybrało sobie syrenkę w stonce, choc jest chlopcem i Pani kasjerka nie omieszkala skomentowac, ze jak to chlopiec i lalka sie bedzie bawil... Powiedzialam, ze jak ma ochote to bedzie sie bawil :) Niestety sadzac po jej minie uznala mnie za wariatke :D Za to mlody na 2 urodziny dostal kuchnie i namietnie gotuje całej rodzinie (sam sobie wybral tez odkurzacz i zelazko). Ale w domu rzeczywiscie widzi, ze nie ma podzialu na mama kuchnia, tata wiertarka...
          • Gość: mama Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetia.net.pl 30.11.12, 17:36
            A moje bliżniaki chłopiec i dziewczynka bawiły się zabawką unisex: wózkiem dla lalek. Małgosia woziła misia, a Marek odwracał wózek, żeby odkręcac kółka :-)
        • g0sc Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 11:55
          W imię nowomodnej "poprawności" fakty mają się dopasować do teorii, a jak nie chcą - to tym gorzej dla faktów. Tylko dzieci żal, że będzie im się wmawiać, że to co dla nich jest normalne jest be, bo ktoś sobie tak wymyślił.
        • Gość: xyz Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: 62.128.26.* 30.11.12, 13:02
          Nigdy im nie zakazywałem tego typu rzeczy! Kupiliśmy im (podkreślam - dwóch chłopaków) zabawkową kuchnię. Starszy zażyczył sobie kiedyś małą maszynę do szycia - dostał ją. Trochę poszył i ... odkrył inne zastosowanie. SAMEMU, BEZ ŻADNEJ INSPIRACJI / SUGEROWANIA.
          Tak już po prostu, ku... (!), jest. Są mężczyźni i kobiety i się, ku... (!), różnią.
          Równe prawa, tak, ale bez tej dodatkowej lewackiej otoczki. Jak Starszy zachce rozebrać maszynę do szycia, żeby przebudować na pojazd kosmiczny, to mu nie zabronię. Jeżeli będzie chciał uszyć coś, to też mu nie zabiorę.
        • Gość: xyz Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: 62.128.26.* 30.11.12, 13:05
          Jeszcze jedno. Starszy był przez chwilę fanem Hello Kitty i ... mu przeszło. SAMO! Dziwnym trafem woli np. Gumisie lub Adibu (o kosmosie, ziemi, ludzkim ciele, itp.).
      • Gość: Andy Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.Sztabowa.korbank.pl 30.11.12, 10:52
        Po przeczytaniu artykułu odnoszę wrażenie, że mamy sytuację, w której "ktoś wie lepiej za rodziców, jak wychować dziecko". A gdy badania wykazują, że rodzice nie chcą wychowywać dzieci wg trendów, to tym gorzej dla rodziców.
        Za chwilę - jak w komunistycznych krajach - przyjdzie urzędnik i nakaże jak jest najlepiej.
        Czy w tym kraju może być normalnie??? Albo zmuszają do religii, albo do gender. Mam gdzieś jedno i drugie. Bo jedni i drudzy wychodzą z założenie, że trzeba "motłochowi" wskazać właściwą drogę. Jedni i drudzy aspirują do roli mistrzów i nauczycieli, a rodziców chcą traktować ex catedra.
        • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 13:57
          "ktoś wie lepiej za rodziców, jak wychować dziecko". Ależ właśnie tak!
          Podaj mi wiarygodny dowód, ze rodzice wiedzą lepiej od specjalistów, jak je wychować. Bo są rodzicami? Bo dziecko to ich własność i żaden psycholog nie będzie im mówił, jak należy to postępować, aby wychować zdrowa psychicznie osobę?!!
          Rozumiem brak wiedzy. Nie wszystkim jest dana. Ale należy jej szukać, skoro ktoś chce "specjalizować" się w zawodzie rodzica. A nie wychowywać nową istotę na swój, jedynie słuszny obraz i podobieństwo.
          A dzieci niektórych wypowiadających się tu rodziców po prostu mi żal. Już widzę ich jako potencjalnych klientów psychologów.
          • 45rtg Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 14:08
            Gość portalu: ONA napisał(a):

            > "ktoś wie lepiej za rodziców, jak wychować dziecko". Ależ właśnie tak!
            > Podaj mi wiarygodny dowód, ze rodzice wiedzą lepiej od specjalistów, jak je wyc
            > hować. Bo są rodzicami? Bo dziecko to

            Rodzice znają swoje dzieci. "Specjaliści" nie. Co kończy dowód.
            • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 14:26
              Co to znaczy, że "rodzice znają swoje dzieci"? To zdanie bez sensu. Znaczyłoby, że ich dzieci wiedzą, jak chcą być wychowane. :)
              Żal mi cię. A właściwie żal mi Twojego dziecka, wychowywanego przez niezdolnego do refleksji człowieka.
              • 45rtg Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 14:35
                Gość portalu: ONA napisał(a):

                > Co to znaczy, że "rodzice znają swoje dzieci"? To zdanie bez sensu. Znaczyłoby,
                > że ich dzieci wiedzą, jak chcą być wychowane. :)

                Nie, nie znaczyłoby. Jak kiedyś będziesz mieć dziecI - zauważ liczbę mnogą - to zrozumiesz na czym polega znanie dziecka. W odróżnieniu od znania obiektów badań, co jest domeną "specjalistów".
                • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 14:45
                  Już samo założenie, że tak może wypowiadać się tylko bezdzietna specjalistka jest błędne.
                  Ale nie dziwi mnie to, czytając Twoje wypowiedzi. :)
                  • 45rtg Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 14:59
                    Gość portalu: ONA napisał(a):

                    > Już samo założenie, że tak może wypowiadać się tylko bezdzietna specjalistka je
                    > st błędne.
                    > Ale nie dziwi mnie to, czytając Twoje wypowiedzi. :)

                    Cóż, widzę że podobnie jak abc wolisz rozmawiać ze swoimi wyobrażeniami, a nie z realnymi dyskutantami. Ponieważ wszystkich staram się traktować równo - ze względu na identyczną z abc miałkość intelektualną zostaniesz potraktowana identycznie. Pa pa.
                    • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 15:18
                      Skąd przekonanie,że zamierzam z Tobą prowadzić merytoryczną dyskusję? :))
                      Jesteś zbyt pewny swoich jedynie słusznych racji, żebym mogła podjąć z Tobą racjonalną rozmowę. A do jałowej kłótni nie uda Ci się mnie sprowokować.
                      Miłego dnia. Pomimo wszystko. :)
                      • pit_sam_pras Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 15:31
                        żaden twój post nie był merytoryczny, no ale skoro to celowe... ocena takiego postępowania może być tylko jedna.
          • Gość: Andy Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 18:42
            ONA:
            1. Rodzice nie muszą podawać wiarygodnych dowodów, że wiedzą lepiej od specjalistów. Wiesz dlaczego? Bo są rodzicami. To specjaliści muszą udowodnić, że coś wiedzą.
            2. Dziecko nie jest niczyją własnością: ani rodziców, ani specjalistów, ani innych ideologów. bo jest osobą.
            3. Wychowywanie na podobieństwo. Tak, większość rodziców tego chce. Podobnie jak "genderowcy" chcą, by dzieciaki byly wychowywane zgodnie z ich widzimisię. Jednak rodzice mają do tego prawo, nikt inny (biskup, hitlerowiec, urzędnik, markista, genderowiec) - nie.
            4. Niektórych dzieci Ci żal. Martw się o siebie i o swoje dzieci, jesli je masz.

      • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 13:24
        Nie masz racji. Jeśli chcesz swoje dziecko wychować katolicko-konserwatywnie, zaprowadź je do kościelnego przedszkola. Nie ma takich? Ano nie ma, bo ideę konserwatyzmu realizuje się w naszym świeckim państwie w państwowych szkołach i przedszkolach.
        Czyli inaczej mówiąc: Wara Ci od realizacji swoich konserwatywnych poglądów na państwowym gruncie.
      • Gość: ech... Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 14:20
        To jest błędne pojmowanie wolności właśnie. Skoro posyła się dzieci do państwowego przedszkola w świeckim kraju, nie można wymagać, aby realizowano tam kościelny model wychowania.
        Smutne, jak wielu ludzi nie rozumie w czym rzecz i jakie to rodzi konsekwencje.
    • meg-an44 Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 09:50

      • Gość: tomo Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: 78.9.102.* 30.11.12, 11:32
        Generalnie się z Tobą zgadzam, ale nie do końca, bo gdy w domu zacznie przeciekać dach, trzeba będzie w aucie wymienić olej lub wywiercić otwory pod nowe karnisze to 95% kobiet będzie dobrze wiedziało do kogo uderzyć. Więc nie dziw się, że mężczyźni też uważają pewne domowe obowiązki za typowo damskie.
      • Gość: qwerty Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 11:43
        dlaczego dramatów?
        były małżonek pozbył się lenia z domu i ma spokój. Super na tym wyszedł bo teraz nie ma problemu żeby znaleźc sobie jakąś młodą i fajną zamiast byc ze starym wapnem.
        • 45rtg Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 12:00
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > dlaczego dramatów?
          > były małżonek pozbył się lenia z domu i ma spokój. Super na tym wyszedł bo tera
          > z nie ma problemu żeby znaleźc sobie jakąś młodą i fajną zamiast byc ze starym
          > wapnem.

          A co ją obchodzi problem jakiejś naiwniaczki, która poleci na drętwe bajki o złej żonie co zostawiła? O ile w ogóle taki niedojda kogoś znajdzie, bo pewnie wystarczy jedna wizyta w chlewie który nazywa domem i za panną tylko kurz zostanie.
    • Gość: ginztonickiem Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.tktelekom.pl 30.11.12, 09:58
      Czytając takie artykuły dochodzę do wniosku, że część tego społeczeństwa powinna mieć sądowy zakaz rozmnażania się aby nie rozprzestrzeniać głupoty po świecie.
      • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 15:41
        Niestety, myślę podobnie jak Ty. To przerażające... :(
    • representation1 Nie ma zgody na krzewienie kultury homoseksualnej 30.11.12, 10:02
      Środowiskom gejowskim nie chodzi tylko o tolerancję. Oni chcą narzucać innym swoje pojmowanie seksualności. A przecież sama natura wskazuje nam, że homoseksualizm nie jest czymś normalnym. Nie możemy się zgodzić na wchodzenie homoseksualistów do przedszkoli i szkół. Dzieci są bardzo podatne na przekazywane im poglądy i wzorce. Ich osobowość jest w fazie kształtowania się. Pokazywanie im właściwych postaw może uchronić przed pójściem ścieżką homoseksualizmu. Bo nie jest tak, że homoseksualizm jest tylko cechą wrodzoną. Może być nabyty poprzez uwiedzenie, stosunek z osobą homoseksualną. Chrońmy dzieci przed tym, zwłaszcza te, których osobowość nie jest jeszcze jasno określona. Postawmy przed nimi znak zakazu i znak właściwego kierunku ruchu.
      ********************************************
      Sąd Najwyższy skapitulował wobec ofensywy lewicy kulturowej, która dąży do zredefiniowania małżeństwa i rodziny. O ile konkubinat jest potencjalnie małżeństwem, o tyle związek jednopłciowy nie jest. Jeśli państwo zaczyna traktować pary jednopłciowe tak samo jak potencjalne małżeństwa, to jest to rewolucja. Bo tu nie mamy do czynienia z ochroną życia intymnego jednostki – a więc prawa, którego osobom homoseksualnym nikt nie odmawia – lecz z działaniami pociągającymi za sobą konsekwencje społeczne.

      I nie są to bynajmniej podejrzenia. Wystarczy sięgnąć chociażby po teksty publicystów „Krytyki Politycznej”, w których oświadczają oni, że tolerancja wobec mniejszości seksualnych w przestrzeni publicznej to za mało. Że stanowi ona dla liberalnych mieszczuchów wyłącznie alibi dla politycznej bierności. Tymczasem – zdaniem publicystów „Krytyki” – trzeba zmieniać świat, a co za tym idzie, mentalność ludzi. Kolejny krok to reedukacja mająca na celu przekuwanie dusz Polaków. I wtedy chociażby stanowisko Kościoła katolickiego wobec homoseksualizmu, pozostanie, owszem, jednym z wielu poglądów. Tyle że poglądem nielegalnym.

      www.rp.pl/artykul/956355.html
      • feelhot Dziecko:P 06.12.12, 14:44
        Po pierwsze to normalni ludzie są normalni a nie są homofobami:P
        www.facebook.com/photo.php?fbid=456306191071862&set=a.184426008259883.34194.184414518261032&type=1&theater
        A po drugie to że w szkole, wśród tych samych dzieci, cześć bedzie gay i to wśród chłopców i wśród dziewczynek, nie zmieni nic jeśli bedą chodzić na wf czy razem sie bedą bawić, bo dalej bedą tacy jakimi sie urodzili:)

        A co do twojego strachu to nawet nie wiesz ilu jest nauczycieli gayów w szkołach-i to co ciekawe potrafią byc nauczycielami beznadziejnymi jak i wybitnymi-znam takich-tak samo jak wśród nauczycieli bedących hetero-i zaden z nich nie wpłynie na zmiane orientacji dzieci w jakikolwiek sposób:)

        Uważam, że powinieneś sie leczyć, homofobie leczy sie u psychologa-seksuologa i jest całkowicie wyleczalna. Możesz być zdrowy:)
    • Gość: Łowca Lemingów Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.k.pl 30.11.12, 10:02
      Wszyscy wiedzą, co to jest gender. Gender to jest G.Wno w kolorowym papierku.
    • representation1 Jest tetosteron i estrogeny, a nie gender 30.11.12, 10:30
      Takie są prawa natury. Gender jest tylko sztucznym pojęciem lansowanym przez bezkrytycznych lewaków z Krytyki Politycznej.
    • serwolatka5 Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 10:31
      dlaczego Polak jest głupi ? taka już jego uroda, pewnie genetycznie spaprany.
      • representation1 Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 11:15
        Chyba testosteron uderzył ci do głowy. Pij piwo i jedz grejpfruty. Ono pomogą przywrócić przewagę estrogenów w organizmie.

    • chybawierzacy Spoko. Jest to choroba ale niezaraźliwa 30.11.12, 10:47
    • wari Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 10:56
      Te dzieci już mają w mózgu orientację seksualną i zmuszanie chłopca do grania w piłkę nie zrobi z niego heteroseksualisty. Poziom wiedzy Polaków w tej kwestii jest makabryczny. Jedno to wiedza, drugie to hipokryzja. Jakiś czas temu były robione badania na ten temat i wyszło, że Polacy mają największą w UE skłonność do hipokryzji.
      • Gość: cdr Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.jzo.com.pl 30.11.12, 11:44
        czy znasz gen odpowiadający za homo / hetero? Dziwnym trafem wśród moich znajomych, którzy okazali się homo rola ojca w rodzinie była zredukowana niemal do zera. Albo go nie było (rozwód, porzucenie), albo był zbyt wycofany aby angażować się w cokolwiek, stąd jednak stawiałbym na to, że wychowanie również może wpływać na orientację
    • wodzu1234 Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 10:56
      "Na tym etapie edukacji mózg dziecka rozwija się najszybciej. Dlatego tak ważne jest, żeby nie narzucać dzieciom, w którym kierunku mają się rozwijać"
      "Tym bardziej że wmawianie dziewczynkom, że są rozsądne i opiekuńcze, sprawia, że w dorosłym życiu są ograniczone"
      To jakieś posrane baby na usługach masońskiej i pedalskiej sekty.Właśnie trzeba dziecko ukierunkowywać jaką będzie pełniło rolę w społeczeństwie i co jest normalne a co nie,bo takie są od wieków naturalne i boskie prawa że kobieta jest kobietą a mężczyzna mężczyzną a nie ciotą.Mojej córce zawsze mówiłem że jest opiekuńczą,rozsądną i mądrą dziewczynką i jest teraz szczęśliwą kobietą a nie ograniczoną co piepszą te pseudo kobiety.A może kobiety się wypowiedzą czy rodzice mówiąc im że są opiekuńcze i mądre życiowo je skrzywdzili?Chyba w szwecji jest przedszkole gdzie dzieci nie są podzielone na płeć dziewczynka,chłopiec tylko ono, bo w dorosłym życiu same mają określić kim naprawdę się czują.I o to właśnie tutaj chodzi o pranie mózgów naszych dzieci żeby zrobić z nich kaleki życiowe i intelektualne. Nigdy na to nie pozwolę,żeby jakieś chore eksperymenty robić na moich przyszłych wnukach.A takie babska które mają za zadanie niszczyć odwieczne prawa trzeba izolować od zdrowego społeczeństwa tak jak pedalstwo które zaczyna się panoszyć.
      • Gość: Dubois Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 14:36
        do wodzu1234:
        Jakie to typowo polsskie, gdy tępy, agresywny, niewychowany i nie bywały widać w świecie prostak, do tego już prawie dziadek, wypowiada się autorytarnie w kwestiach jak powinien wyglądać świat i co powinny robić w nim kobiety. :))))
        • Gość: WK Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: 156.17.73.* 30.11.12, 15:38
          Jakie to typowo lewackie, gdy arogancka, wytresowana agitkami smarkateria lekceważy życiowe doświadczenie rodziców i wypowiada się autorytarnie w kwestiach, do których nie dorosła :))))
    • Gość: XXX Uczciwie ostrzegam!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 11:06
      Jeżeli któraś z tych bab pojawi się w przedszkolu mojej córki, to zrobię tam piękło!!!
      W szkole na zebraniu już oświadczylem, żeby przypadkiem komuś do głowy nie przyszedł pomysł prowadzić dzieci na film pokłosie
      • representation1 Re: Uczciwie ostrzegam!!! 30.11.12, 11:09
        > W szkole na zebraniu już oświadczylem, żeby przypadkiem komuś do głowy
        > nie przyszedł pomysł prowadzić dzieci na film pokłosie.

        Masz rację. Film "Pokłosie" oparty jest na kłamstwie.

        Inspiracją filmu była postać społecznika Romaniuka z Brańska, który zbierając macewy upamiętniał wymordowanych Żydów z okolicy Brańska. Zyskał on uznanie współobywateli, a dziś jest przewodniczącym rady miasta.

        W filmie człowiek ten został ukrzyżowany przez polską dzicz.

        Film "Pokłosie" współfinansowała rosyjska rządowa fundacja wspierania sztuki filmowej.

        Zakłamywanie historii to nie nowość w polskiej kinematografii. Niejaki Wajda nakręcił kiedyś film "Popiół i diament.", w którym główna postać - Maciek Chełmicki, zabójca sekretarza PPR, też miał swój pierwowzór w realu. Faktycznie śmierć sekretarza miała miejsce, ale zginął on przyłapany na rabowaniu majtku pewnej rodziny. Chłopak, który stanął w obronie tej rodziny był więziony przez UB, a potem złamano mu karierę.

        niepoprawni.pl/blog/164/wajda-podle-lgal-prawdziwy-maciek-chelmicki-nie-zginal-na-smietniku
    • representation1 Postęp po Szwedzku, czyli degeneracja 30.11.12, 11:06
      Obejrzyjcie ten wstrząsający film, to dowiecie się w jakim kierunku chcą doprowadzić Polaków lewacy i dewianci seksualni:

      www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M
    • meg-an44 Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 11:18
      Mysle ,że art. nie mial zamiaru zmieniac plci i robic z chłopcow dziewczynki i na odwrót ale pokazac rownowage wzajemnych zależności i obowiązków obu zaczynajac juz od przedszkola.
      To nie zamach jak rozumieja niektorzy na forum ale umiejętnośc samodzielnego życia i radzenia sobie z nim pomimo stereotypowych rol narzuconych kulturowo. Schemat ten doskonale sie sprawdzil w Szewcji gdzie chłopak potrafi sam wykonac dome czynnosci i nikt nie uznaje go za geja czy tym podobne.Męczyźni nadal nie rozumieja ,że role sie odwróciły na tyle ,że ten kto bedzie elastyczny (on) przetrwa a reszta .. no coz pozostanie szukac niewolnicy domowej.
      • sverir Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 13:46
        > Schemat ten doskonale sie sprawdzil w Szewcji gdzie chłopak potrafi sam wykonac
        > dome czynnosci i nikt nie uznaje go za geja czy tym podobne

        W Polsce też nie, wręcz przeciwnie nawet. Chyba tylko osoby o twoich poglądach mogą uważać, że radzenie sobie w życiu jest gejowskie.
      • Gość: ONA Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 14:50
        Masz rację. Rodzice nie widzą zmieniającego się świata i nowych wyzwań jakie on stawia, nieświadomie robiąc swoim dzieciom krzywdę.
      • ds2009 Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 28.01.13, 12:28
        Nie wiem w jakim środowisku przebywasz, ale wśród moich znajomych, umiejętność gotowania jest powodem do dumy.
    • Gość: biseksualny Mężczyzna to kobieta z fiutem IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 11:20
      Wiem bo korzystam z obydwu płci.
      • Gość: gość Re: Mężczyzna to kobieta z fiutem IP: *.tktelekom.pl 30.11.12, 12:33
        Jesteś zboczeńcem. Nie wiesz nic. Twoja "wiedza" to tylko suma obsesji seksualnych i choroby psychicznej.
    • dfgfdg Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 11:24
      Ale bzdety.

      Na szczescie po komentarzach widac ze spoleczenstwo nie dalo sie poki co omamic lewackiej propagandzie.
    • wielki_czarownik Ja, prostaczek, nie rozumiem. 30.11.12, 12:17
      O co chodzi z tą polityką równościową? Kobieta różni się od mężczyzny i jest to fakt niezaprzeczalny. Różni zarówno fizycznie (co miałem okazję organoleptycznie zweryfikować) jak i też cechami psychicznymi. Wynika to z ewolucyjnych mechanizmów.
      Przez tysiące lat samiec rodzaju ludzkiego polował i bronił stada, podczas gdy samica wychowywała potomstwo i zajmowała się domem (czy też jaskinią bądź szałasem).
      Z tego też powodu naturalnym jest, że młody chłopiec woli się bawić plastikowym karabinem a młoda dziewczyna lalką. To po prostu wynika z natury i w ciągu kilku lat nie da się zmienić setek tysięcy (czy może wręcz milionów) lat ewolucji.
      O co więc chodzi z tą polityką równościową? Mamy kazać chłopcom bawić się lalkami czy dziewczynkom dawać plastikowe karabiny?
      Chłopiec bawiący się lalkami jest nieakceptowany przez innych chłopców. No jest! A co w tym dziwnego? Inni chłopcy bawią się w wojnę, on gania z wózkiem. Nie jest akceptowany, bo nie należy do grupy. Nie należy do grupy, bo nie chce się z grupą bawić. To przecież naturalne.
      Tak samo dziewczynka lubiąca samochody. Ta sama zasada. Inne dziewczyny jej nie lubią, bo nie trzyma się ona z nimi. Odrębną kwestią jest to, że owa "chłopczyca" ma (w przeciwieństwie do reszty dziewczyn) kolegów na pęczki i na 100% ani sekundy w przedszkolu nie spędza sama i w razie zabawy w wojnę zawsze dostaje najlepszy karabin ;)
      Cóż dziwnego w tym, że grupa nie pała miłością do kogoś, kto do tej grupy dobrowolnie należeć nie chce?
      Więc o co tu chodzi? Jeżeli jakiś Tomuś (lat 4) zechce się bawić lalkami, to pozostali chłopcy mają pod przymusem go lubić? A jak go mają polubić, skoro on z nimi się nie bawi, bo gra w piłkę go nie pociąga i przez to nie spędza z męską grupą czasu?
      Niech mi to panie genderówki wytłumaczą, bo ja za głupi na te mądrości jestem.
      • Gość: Grodzki Re: Ja, prostaczek, nie rozumiem. IP: *.e-wro.net.pl 30.11.12, 12:36
        LUDZIE, PRZECIEŻ MOŻNA OD RAZU PRZEJŚĆ DO MERITUM!

        1) Nie powinno być różnic między płciami!
        2) Trzeba zrobić wszystko aby chłopcy/mężczyźni byli bardziej zniewieścieli, a kobiety coraz bardziej męskie!
        3) oczywiście trzeba wmawiać, że nie ma nic takiego jak cechy męskie i kobiece! Wszystko to wynik naszej patriarchalnej kultury i zacofania KATOLICKIEGO (inne religie nie atakować!)
        4) promować homoseksualizm, transeksualizm i ... (czas pokaże co jeszcze)
        5) biały, heteroseksualny, wierzący mężczyzna to nasz największy wróg!
      • Gość: xyz Re: Ja, prostaczek, nie rozumiem. IP: 62.128.26.* 30.11.12, 13:12
        "Wynika to z ewolucyjnych mechanizmów. "

        Bo w czasach trwania ewolucji gender jeszcze nie wyewoluował ;o)
    • ela-16 Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 12:39
      to robienie problemu tam gdzie go nie ma,wydawanie pieniędzy na wydumane programy,z tego co wiem to chłopcy chętnie wybierają zabawy tematyczne typu gotowanie,pieczenie,jeżdzenie ,opieka nad lalką i nie widziałam aby ktoś robił z tego problem,po prostu dziecko wybiera taką zabawę na jaką w danej chwili ma chęć,wszystko zależy od pomysłowości dziecka i jego rodziców ,a charaktru danego przez naturę nie zmienia sie siłę bo potem mamy takie babochłopy lub chłopobaby
    • radeberger moja uwaga 30.11.12, 12:43
      Jesli 3/4 ankietowanych podalo cechy plci niemal jednakowo - to nalezaloby sie raczej zajac ta 1/4, niz nawracac wiekszosc w imie mniejszosci.
    • argument777 Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów i... 30.11.12, 13:43
      Do wykonywania jakiejkolwiek pracy potrzebny jest zawód, wykształcenie. Do wychowywania dzieci nikt niczego od nikogo nie wymaga. Jaki jest tego efekt - widać. Szkoda, że nie znający choćby podstaw psychologii czy pedagogiki rodzice nie mają również krytycyzmu wobec siebie samych i traktują dzieci jak swoją własność. Przeczytałem niektóre komentarze i ... jestem przerażony. Przerażony niewiedzą, ignorancją, a także pewnością siebie, brakiem refleksji i agresją wypowiadających się rodziców, jak sądzę. Aż strach, ze tacy ludzie mają dostęp do wychowywania dzieci.
    • marcmarz Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów 30.11.12, 14:14
      "Dac dzieciom swobode wyboru" :)))) Wiekszego kretynizmu nie czytalem juz dawno. Moze damy tez dzieciom swobode wyboru posilkow, czasu snu, grania na konsoli przez 10 godzin dziennie? Dzieci przeciez wiedza co dla nich dobre :)) Haha tylko socjalista, ktory czerpie zycie z teorii i ksiazek jest w stanie publicznie opowiadac takie farmazony, nie wstydzac sie za nie.

      Jesli chodzi tylko z zlamanie stereotypow i przyzwyczajen, to zakazmy mezczyznom pracy w kopalniach, na politykow bierzmy tylko transwestytow i nakazmy wszystkim homoseksualne stosunki raz w tygodniu, zeby homoseksualisci nie czuli sie inni? Geeezzz zdrowy rozsadek zaczyna byc na wage zlota w Europie. Jak zwykle bywa w historii, wszelkie za mocno rozintelekualizowane kultury gina pod najazdem hunow ;)) Dlatego juz nieglugo to Azja stanie sie centralnym punktem swiata - tam nikt nie martwi sie tymi nieistotnymi bzdetami, zostawiajac je na pozioie zycia spolecznego a nie regulacji panstwowych.
      • Gość: postępowy lewak Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.e-wro.net.pl 30.11.12, 14:25


        Oczywiście, trzeba dać dzieciom prawo wyboru, ale żeby było dzieciaczkom bezpiecznie, to nad tym wszystkim będzie czuwał Biedroń i ...Anna Grodzka w pięknym makijażu!
        • Gość: anty-ksen Re: Rodzice boją się, że zrobią im z dzieci gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 14:54
          Zapomniałes się jeszcze podpisac pod postem: "prawdziwy polak" (celowo małą)
    • aietes nie mówić dzieciom, że zabijanie jest złe 30.11.12, 14:51
      niech same zdecydują.
      2 psychopatki chcą stworzyć nowego człowieka, takie próby już były w przeszłości, od bolszewików po sektę Koresha.
      • Gość: genderówka dlaczego kobiety nie mają penisów? IP: *.e-wro.net.pl 30.11.12, 17:01
        DLACZEGO MY, KOBIETY NIE MAMY PENISÓW?
        DLACZEGO NIE JESTEŚMY MĘŻCZYZNAMI?
        CZUJE SIĘ WYBRAKOWANA, TAKA OKRADZIONA, GORSZA OD FACETÓW!

        ALE WIEM CO ZROBIE!
        SPROWADZE WSZYSTKICH FACETÓW NIŻEJ, DO SWOJEGO POZIOMU! TO BĘDZIE MÓJ ŻYCIOWY CEL!
      • Gość: kl Re: nie mówić dzieciom, że zabijanie jest złe IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 17:10
        Chyba cię belka pie...a w pusty łeb.
        • katonzwybiorczej Re: nie mówić dzieciom, że zabijanie jest złe 30.11.12, 18:39
          Sądzę, że warto zastanowić się nad zjawiskiem kompleksu fallicznego wśród feministek.
          Dalszym etapem naszej dyskusji może być mechanizm obronny feministek, a kolejnym etapem "zaprzeczenie" i psychopatia.
          Za 1000 euro, prosto od biurokratów z JEWUROPY (w ramach dotacji), mogę opisać poszczególne etapy, a moje recepta redukcji lęku dla feministek będzie gratis! :-)
    • wesoly_emigrant nie boję się a NIE CHCĘ 30.11.12, 21:11
      i ja jako rodzic mam do tego prawo a nie jakieś dwie kobiety (z brakiem autorytetu)
      dla mojego syna ja jestem autorytetem i tyle, mam do tego naturalne prawo bo to MOJE dziecko a nie państwa czy bezpańskie, to JA mam prawo decydować o tym jak je chce wychować a nie one, dlaczego ktoś stara się sprawić wrażenie, że one mają coś do powiedzenia w kwestii wychowania MOJEGO syna, niech wychowują swoje dziecko a nie MOJE
      • Gość: Dubois Re: nie boję się a NIE CHCĘ IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 21:21
        W swoim poście ze trzy razy użyłeś słowa MOJE. Można odnieść wrażenie, że dziecko to Twoja własność, którą to tak mocno pragniesz podkreślić. Do tego jeszcze kult męskości przeciwko rzekomej słabości kobiet.
        To dość niepokojące.
    • magnusg Brakuje podstawowej info w tym artykule 01.12.12, 11:29
      Ile to mianowicie dzieci maja te dwie Panie uwazajace sie w tym temacie za ekspertki.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja