zyz_o
02.12.12, 20:49
Ktoś to kiedyś proponował rok temu.
Partacz ośmiela się grać wrocławianom na długim nosie i zapowiada start w wyborach.
Zaiste taki pomysł mógł zrodzić się jedynie w dymanicznej łepetynie partacza z Mikstatu.
To proponuję onemu odpowiedzieć, że może nie boi się rywali, ale powinien nas się bać.