idzwpizdu 06.12.12, 09:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sirmione1251 W mikołajki zapraszamy na Przedmieście Mikołajskie 06.12.12, 09:15 Super, fajny pomysł na mikołaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartekjamajka na fejsie jest lepiej IP: 194.251.119.* 06.12.12, 13:30 www.facebook.com/pages/Wroclaw-na-starych-fotografiach/142846822483948 Odpowiedz Link Zgłoś
zalep W mikołajki zapraszamy na Przedmieście Mikołajskie 06.12.12, 10:13 Coś trzeba robić dla kaski nawet jak to już było. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Drugie zdjęcie od góry 06.12.12, 10:44 Na drugim zdjęciu od góry z widoczną ul. Legnicką z 1946 r. widać ruiny budynków, w tym z lewej strony wielkiego ewangelickiego kościoła św. Pawła. Żaden z tych budynków po wojnie nie został odbudowany. Z jednym wyjątkiem. Na końcu osi jezdni widać budynek willowy, któy był siedzibą parafii św. Pawła. I to jest jedyny obiekt stojący do dzisiaj. Po wojnie mieściło się tam przedszkole, a obecnie po adaptowaniu do celów hotelowych budynek wystawiony jest do sprzedaży. Chyba już od przeszło roku wisi na nim baner z taką informacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tb Re: Drugie zdjęcie od góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 21:37 Na przełomie lat 60-tych i 70-tych był tam żłobek do którego uczęszczałem. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 W mikołajki zapraszamy na Przedmieście Mikołajskie 06.12.12, 11:40 Pruskie dowództwo obrony Wrocławia w 1807 r. wydało rozkaz wysadzenia kościoła św. Mikołaja, żeby nieprzyjaciel nie miał bazy wypadowej w atakach na miasto. Ta tradycja niszczenia własnych budowli w bardzo podobnym celu powtórzyła się w czasie oblężenia Festung Breslau. W lutym 1945 r. wysadzono wieże kościoła św. Pawła przy ul. Legnickiej, żeby wojska sowieckie nie mogły ich wykorzystywać jako punktu obserwacyjnego do kierowania ogniem artyleryjskim. Z tego samego powodu wysadzono piękną wieżę widokową im. cesarza Wilhelma znajdującą się na tzw. Szwedzkim Szańcu na Rędzinie. Jej resztki do dzisiaj tam można znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
kaziuniek-is-one W mikołajki zapraszamy na Przedmieście Mikołajskie 06.12.12, 13:07 Str. 4 Jaki pl. Solidarności? Plac Czerwony od wieków po wieki. I mam nadzieję, że przywrócimy w końcu historyczną nazwę, że zlikwidujemy nazwę propagandową jak likwidowaliśmy nazwy po socjaliźmie. ----------------------------- Wrocław dla mieszkańców? www.youtube.com/watch?v=Gw-jJHmYFJk Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: W mikołajki zapraszamy na Przedmieście Mikoła 06.12.12, 20:06 jestem Wrocławianinem... i jeszcze NIGDY nie użyłem " nowych " nazw tych sąsiadujących placów !!! ZAWSZE - Plac 1. Maja i Plac Czerwony ! kropka. na wieki wieków... Odpowiedz Link Zgłoś
ax-les-thermes Re: W mikołajki zapraszamy na Przedmieście Mikoła 06.12.12, 22:18 Tez pamietam te nazwy. Te Solidarnosc to jeszcze mozna jakos przelknac ale ten jotpe dwa to pasuje tam jak piesc do nosa. Jak juz nie 1-szego Maja to powinno byc Krolewski jak za za Niemca. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Jakie to było piękne miasto 06.12.12, 13:51 Zielone, z przestrzeniami, wysokimi wieżami, pięknymi kamienicami. A dzisiaj? Brud, smród, ubóstwo. Każdy skrawek ziemi albo zabudowany albo zapuszczony. Miasto buduje się dzisiaj bez ładu i składu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zed Re: Jakie to było/nie było piękne miasto IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 14:50 Nie do konca czarownik. Było ono wtedy równiez gęsto a nawet za gęsto nasrane kamienicami, po których nie ma śladu. Oczywiście nie gloryfikuje budown ictwa socjalizmu ale tamto germańskie tez nie składało się z samych kwiatków. Najlepszym terenowym pomnikiem jest do dzisiaj przejazd przez tory tramwajowe na wschodniej nitce powstańców pomiędzy Spy Towell a hotelem Wrocław. To tam spotkały się oddziały dwóch stron i de facto tam skonczyło się oblężenie. Dla scisłości kapitulacje podpisano tego samego dnia gdzies na Mickiewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Jakie to było/nie było piękne miasto 06.12.12, 15:31 No ale spójrz na te zdjęcia. Reprezentacyjne wielkie place, szerokie ulice, zieleń. Oczywiście nie do końca w ścisłym centrum (z oczywistych powodów), ale spójrz np. na ówczesny Plac Strzegomski (zdjęcie 3) i porównaj z tym, co tam jest teraz. Albo Plac 1 maja - zielono, ładnie, reprezentacyjne kamienice a dziś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zed Re: Jakie to było/nie było piękne miasto IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 15:59 Co do pryncypiów - zgadzam się, znam na pamięć te wszystko zdjęcia z np. Wr Amici i porównanie planów - było i -jest. W sumie to jakas magia, miasto było bardziej z "sensem" zabudowane tzn. zwarta przestrzennie zabudowa równoległa do głównych ulic typu Legnicka, Grabiszyńska,Powstańców gdzie po wojnei uprawiano radosna tówrczośc stawiania pudełkowuch bloków pod katem 45 czy jakimkolwiek innym do głównej arterii, różne wysokoście, chaotycznie rozrzucone podwórka i skwery. Ale sporomiejsc jest wciąż bardzo podobnych - pl. Czerwony, 1 Maja prawie identyczne, do dzisiaj jeździ się tam po tej samej kostce i torach tramwajowych wzdłuż budynku Solidarności, ten sam układ ulic Mikołaja/Ruska i sporo tych samych kamienic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Jakie to było/nie było piękne miasto IP: *.e-wro.net.pl 06.12.12, 19:20 Chłopcze. O czym piszesz? Obejrzyj sobie te części miasta które pozostały po dawnym Breslau - Nadodrze, Kleczków, Ołbin. Zabudowa tak gęsta, że sąsiedzi mogą niemalże podać rękę prze okno ponad ulicą. Ty piszesz o kilku raptem otwartych przestrzeniach. Teraz też jest ich dużo. Ulica Legnicka jest dużo szersza niż była przed wojną. Tak jak rozebranie murów miejskich przez Bonapartego dało miastu kopa do rozwoju i odetkania się tak paradoksalnie wyburzenie niemal całych (przed wojna cholernie gęstych) Krzyków oraz przedmieścia mikołajskiego dało nowy oddech dla powojennego Wrocławia. Przed wojną Breslau było niezwykle gęsto zabudowane. Przykład? Proszę bardzo - powierzchnia miasta była znacznie mniejsza niż dzisiaj, duża część dzielnic Fabrycznej i Psiego Pola zostały przyłączone do miasta i zabudowane dopiero po wojnie. Nie było 8-mio, 10-cio i więcej piętrowych budynków a ludzi w mieście było mniej-więcej tyle co teraz. To gdzie oni mieszkali? W potwornie zagęszczonym Breslau. Kiedyś niemal całe Krzyki wyglądały tak jak teraz Nadodrze czy Ołbin. Z paroma luźniejszymi enklawami głownie w okolicach parku południowego. Tam były dworki i pałacyki z dużymi ogrodami. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: Jakie to było/nie było piękne miasto 06.12.12, 20:01 To wszystko prawda,niemcy wiedzieli jak budowac,by po wojnie calkowicie przebudowac miasto,mieli i maja do dzis plany jak BRESLAU mialo wygladac.Polacy zniszczyli wiele budowli,nie nasze.Co moze ludnosc naplywowa powiedziec o miescie,nic,dlaczego,wszystko dostali za darmo.Kiedy sie o tym mowi im,ze sa obcymi na tych terenach maja strach w oczach,historia lubi powtorki i tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Jakie to było/nie było piękne miasto IP: *.e-wro.net.pl 06.12.12, 20:28 Szkoda że nie pamiętam tytułu ale czytałem kiedyś pamiętniki mieszkańca Breslau, który był robotnikiem w Festung Breslau. Przetrwał oblężenie i mieszkał jeszcze w powojennym Wrocławiu aż wszyscy Niemcy się wynieśli. Pisał, że duża część zniszczeń została poczyniona przez samych Niemców, bo "wyrównując teren" tworzyli strefy śmierci dla rosyjskich żołnierzy. Szczepin został zniszczony przez samych Niemców. Podobnie jak wiele części Krzyków. Kiedy Rosjanie zdobyli Popowice (zrównane przez samych Niemców) ponosząc olbrzymie straty musieli walczyć o nasyp kolejowy (stacja Wrocław-Popowice oraz Mikołajów), jak już zdobyli ten nasyp to znowu niemal równy teren, w którym trudno się ukryć przed niemieckimi karabinami maszynowymi, wyburzonego przez samych Niemców Szczepina. I teraz nawiązując do Twojej wypowiedzi jakoby Polacy po wojnie wyburzali miasto. Faktycznie niektóre budynki, których nie dało się odbudować zostały wyburzone bo groziły katastrofą. Ale po wojnie wcale nie wyburzano miasta tak jak sugerujesz. Miasto zostało niemal zrównane z ziemią podczas walk przez niemieckich saperów, rosyjskie czołgi oraz polską artylerię (grzejącą z wzgórz trzebnicki). Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: Jakie to było/nie było piękne miasto 06.12.12, 21:00 Gość portalu: Jonek napisał(a): .......I teraz nawiązując do Twojej wypowiedzi jakoby Polacy po wojnie wyburzali miasto. Faktycznie > niektóre budynki, których nie dało się odbudować zostały wyburzone bo groziły katastrofą. Ale po wojnie wcale nie wyburzano miasta tak jak sugerujesz. Miasto zostało niemal zrównane z ziemią podczas walk przez niemieckich saperów, rosyjskie czołgi oraz polską artylerię (grzejącą z wzgórz trzebnicki). Niezupełnie masz rację. Wiele okazałych gmachów tylko trochę uszkodzonych zostało przez nas rozebranych, mimo, że całkowicie nadawały sie do odbudowy. Potrzebna była cegła, któą wywożono do Warszawy na odbudowę. Taki los spotkał m.in. piękny reprezentacyjny budynek Poczty Głównej przy Wita Stwosza. Większość MDM powstało z wrocławskiej cegły. jeszcze zanim powstała Galeria Dominikańska w północnej częsci Pl.Dominikańskiego w jezdni tkwiły fragmenty szyn kolejowych położonych w 1946 r. po których przetaczano wagony z cegłą przeznaczoną dla Warszawy. A ze Wzgórz Trzebnickich, dokładnie z Wysokiego Kościoła grzała głównie artyleria sowiecka. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_ze_wsi Re: Jakie to było/nie było piękne miasto 07.12.12, 09:56 Dlaczego po skończonej wypowiedzi robisz taką pustą przestrzeń? Masz jakiś kompleks i nie chcesz, żeby ktoś czytał innych, bo ty jesteś najważniejszy? Zobacz, jak to debilnie wygląda. Nie bądź egoistą. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: Jakie to było/nie było piękne miasto 07.12.12, 14:42 piotr_ze_wsi napisał: > Dlaczego po skończonej wypowiedzi robisz taką pustą przestrzeń? Masz jakiś komp > leks i nie chcesz, żeby ktoś czytał innych, bo ty jesteś najważniejszy? Co ty z PiSu jesteś, że zaraz podejrzewasz kogoś o niecne zamiary. Weź sobie chłopie na luz. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok opowiadasz bajki człowieku........... 06.12.12, 21:06 prawdą jest, że niemcy dużo ulicy wypalili, aby stworzyć senswoną linie obrony, prawdą jest również to, że z Wrocławia po 1945 roku wywożono miesięcznie 1,0 mln cegły rozbiórkowej, z który odbudowywano Warszawę, a następnie budowano Nową Hutę. Polacy rozebrali po wojnie wszystko na zachodzie oraz południu miasta. Zostawiono puste pola, a gnie niegdzie na uzbrojonych terenach usypano górki z gruzu (Jedności Narodowej - słowianska, Legnicka, Borowska). Obejrzyj sobie zdjęcia lotniecze z 1947 roku, które zamieszczone są w necie. Naj+pier dowiedz sie nieco o przedwojennym Wrocławiu. To było przecudowne miasto, pełne zieleni. To było też normane, tzn. takie, gdzie obok mieszkaźców znajdowały sie liczne zakłady rzemieślnicze. Zachwycanei sie tym, że po wojnie wyburzono zabudowanie w obębie kwartałów ulicznych powoduje u mnie pusty smiech. Mieszkałem kilka lat na Wincentego, tam gdzie kiedyż na podwórzu była np. duża fabryka ozdób choinkowych (do lat '70). Obecnie jest wszystko wygolone i zamienione w czołgowisko, tzn. parkingi dla samochodów. Zimą i jesienią błotapo kolana i totalny syf. Wystarczy pojechać do wiednia czy Berlina i zobaczy, że takiego podwórza to świetna rzecz dla twórców, studentów, rzemieślników.............. Rosjanie na Popowicach, dokładnie przy nasypie kolejowym doznali jednej z najwiekszych porażek w okresie oblężenia. Niemcy rozbili tam całą brygadę pancerną. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: Jakie to było/nie było piękne miasto 06.12.12, 20:23 Gość portalu: Jonek napisał(a): > Chłopcze. O czym piszesz? Obejrzyj sobie te części miasta które pozostały po da > wnym Breslau - Nadodrze, Kleczków, Ołbin. Zabudowa tak gęsta, że sąsiedzi mogą > niemalże podać rękę prze okno ponad ulicą. Ty piszesz o kilku raptem otwartych > przestrzeniach. Teraz też jest ich dużo. Ulica Legnicka jest dużo szersza niż b > yła przed wojną. Tak jak rozebranie murów miejskich przez Bonapartego dało mias > tu kopa do rozwoju i odetkania się tak paradoksalnie wyburzenie niemal całych ( > przed wojna cholernie gęstych) Krzyków oraz przedmieścia mikołajskiego dało now > y oddech dla powojennego Wrocławia. Przed wojną Breslau było niezwykle gęsto za > budowane. Przykład? Proszę bardzo - powierzchnia miasta była znacznie mniejsza > niż dzisiaj, duża część dzielnic Fabrycznej i Psiego Pola zostały przyłączone d > o miasta i zabudowane dopiero po wojnie. Nie było 8-mio, 10-cio i więcej piętro > wych budynków a ludzi w mieście było mniej-więcej tyle co teraz. To gdzie oni m > ieszkali? W potwornie zagęszczonym Breslau. Kiedyś niemal całe Krzyki wyglądały > tak jak teraz Nadodrze czy Ołbin. Z paroma luźniejszymi enklawami głownie w ok > olicach parku południowego. Tam były dworki i pałacyki z dużymi ogrodami. >Z calym szacunkiem dla pana,znam miasto od tz. podszewki tz. historycy nie maja pojecia o materialach o miescie,lata 20,30,40 do 45,tagze niszczenie budowli niemieckich,to materialy filmowe,fotografie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok jaka ulica??? 06.12.12, 21:09 Mickiewicza??? Ty nie kpij. I sprawdź, gdzie podpisano akt kapitulacji!!! A linia frontu przebiegała nieco dalej na południe.............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: jaka ulica??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 00:57 moze i przebiagała ale sie przesuwała, jak to linia frontu. spotkanie oddziałów i faktyczna kapitulacja nastapila na wysokosci torów przecinajacych Powstanców gdzie po zachodnie stronie po dzis dzien (67 lat po..) jest wielka połać łysej ziemi tzw. centrum południowe. podpisano przy dzisiejszej Mickiewicza wtedy chyba Hitler street Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: jaka ulica??? IP: *.wro-com.net 07.12.12, 15:27 Na nieistniejącym już dziś skrzyżowaniu Strasse der SA i Viktoriastr. nastąpiło tylko spotkanie parlamentarzystów,a nie kapitulacja. Tę Niehoff podpisał w Villi Colonia przy ówczesnej Kaiser Friedrichstr. PS. Nigdy nie było w Breslau żadnej "Hitler street". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: jaka ulica??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 16:05 Bzdury kompletne opowiadasz stąd wnioskuje że taki z ciebie historyk jak z kozich pośladków saksofon :) Oczywiście, że była Adolf Hitler Strasse jeżeli nie zrozumiałes skrótu myslowego "Hitler Street" tak jakby nazwisko nie było decydującym członem nazwy, to bardzo ci współczuję. Jeżeli nadal upierasz się przy swoim farmazonach służę planem miasta z 1936 roku 1936 Breslau Inna sprawa, że ulica ta była wczesniej Friedrich Ebert co równiez jako samozwańczy historyk powinieneś wiedzieć.... Kapitulacja na papierze, ta formalna dokonała się w willi przy Adolf Hitler strasse, natomiast poprzedzająca ją kapitulacja realna, wynikająca z sytuacji na polu walki i układu wojsk nastąpiła właśnie na skrzyżowaniu Viktoria strasse i Kaiser Wilhelm, dzisiejsza Powstańców/Radosna Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok nie opowiadaj bzdur 07.12.12, 17:06 skoro nie masz pojęcia.............. do rozmow wstępnych - spotkania parlamentariuszy - doszło przy zbiegu Powstancow Sl i ul. Lwowskiej (Niemcz: Oberst Tiesler, Hauptmann v. Buerck; Rosjanie: mjr. Jachajev). Podpisanie aktu kapitulacji nastąpiło w willi Collonia, która mieści sie przy ulicy Rapackiego, w dzielnicy Krzyki. ul. Mickiewicza (d. Friedrich Ebert Str./Adolf Hitlerstr. mieści sie na Wielkiej Wyspie, pod drugiej stronie miasta, gdzie, de facto, nie było nigdy żadnych walk................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: nie opowiadaj bzdur IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 18:13 otóż to, bzdur nie opowiadaj. Fakt, że ulica Adolf Hitler strasse była w innej części miasta - nie objetej walkami jak twierdzisz - nijak ma się do podpisania w niej dokumentu. Tak jakby był jakis obyczaj podpisywania jakichkolwiek dokumentów wojennych w ruinach na polu walki :) Poza tym sadzisz oczywiste bzdury w tamtej cześci miasta mam w kilku miejscach rodzinę która zastała mocno zdewastowane i podziurawione kulami budynki i domy. Walki były wszedzie jednak nie wszedzie miasto obrócono w pył. Poza tym odnosiłem się wypowiedzi rzekomego historyka, który skompromitował się swoimi farmazonami. Z zeznań ludzi którzy pamiętaja tamte dni oraz map radzieckich frontowych z konca 1945 wynika jasno że w pierścieniu frontu biegnącym przez Krzyki cyplem najbardziej wysuniętym ku północy był właśnie placna skrzyżowaniu Viktoria/Strasse SA.Ostatnie natarcie szło miesiącami własnie wzdłuż obecnej Powstańców Śl. na północ i zatrzymało się tam gdzie dzisiaj przebiegałaby Viktoriastrasse czyli szczątkowa Radosna bliżej Komandorskiej. Realna kapitulacja? Zgywasz się czy naprawde pytasz? Co innego zaprzestanie walk, wydobywanie jeńców, wywieszanie flag i RZECZYWISTE poddanie się na polu walki a co innego papierkowe usankcjonowanie tego faktu przez dzentelmenów przy cygarze. Pytasz tak jakbyś faktów nie znał. W ilu to miejscach na II W.Ś toczyły się walki pomimo podpisania rozejmu/poddania i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok misiek, nie pleć!!! 07.12.12, 21:36 Owa Adolf Hitler-Strasse znajdowała sie po niemieckiej stronie frontu, około 7 kilometrów od miejsca wydarzeń. Nie bądź głupkiem i nie upieraj się. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale to Niemcy się poddawali Rosjanom/Sowietom a nie na odwrót. I to po sowieckiej stronie frontu, w siedzibie Głusdovskiego (willa Collonia znajdowała sie właśnie po sowieckiej stronie frontu) podpisano kapitulacje. Wystarczy poczytać troche wiecej niż jakiś komiks o Supermannie. Radze poczytać: v. Ahlfen/Niehoff, So kaempfte Breslau (szkic 7; S. 107-111) R. Majewski, Wrocław. godzina "0" (strony: 154-158) choćby. choć temat wałkowany był w dziesiątkach artykułów w Odrze lub w Kalendarzach Wrocławskich. O wojnie jednak absolutnie nie masz pojęcia, a zabierasz sie za takie sprawy. Najpierw wysyła sie parlamentariuszy, którzy proszą przeciwnika o pertraktacje. A dopiero później podpisuje sie tzw. Akt kapitulacji. Ten Akt ma ogromne znaczenie w świetle prawa międzynarodowego, ponieważ ustala status poddających się. A to jest niezwykle istotne przez pryzmat konwencji genewskiej o traktowaniu jeńców. I dopiero wtedy, od wynegocjonwania i podpisania warunków poddania się, następuje kapitulacja. To nie jest żadne gadanie "dzentelmenów przy cygarze". Np. w negocjacjach kapitulacyjnych po Powstaniu w Warszawie Niemcy uznali Polaków za kombatantów w świetle konwencji genewskiej, choć nie były to w żaden sposób jednostki regularne............ W ilu miejscach toczyły sie walki, pomimo podpisania rozejmu? Wyobraż sobie, że w bardzo wielu, ponieważ czesto zdarzało sie, że negocjowano krótkotrwały rozejm w celu pomocy rannym lub cywilom (taka sytuacja pokazana jest w filmie "Stalingrad") Widzę, że kochasz mieć rację Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok i jeszcze jedno, co to jest kapitulacja "realna" 07.12.12, 17:10 ???? Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: i jeszcze jedno, co to jest kapitulacja "real 07.12.12, 18:50 1410_tenrok napisał: > ???? >Bardzo przepraszam pana,jest pan polskim tz. idiototycznym spadkobiercom glupoty,o tym miescie ma paqn mgliste pojecie,bardzo prosze by pan zmienil,nik,jest pan bardzo zniewawidzony na FORACH,bedadz glupawym polakim,zamieszczasz pan jako tz. humanista swoje posty,trzeba znac swoja historie,wschodnia.Jest pan skonczony. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok jawohl, mein lieber Herr 07.12.12, 21:45 wie man so schoen sagt: Sie haben Recht und ich habe meine Ruhe. Mag sein, dass ich ein dumme Pollacke bin, doch eben deshalb bin ich stolz darauf. Ueber diese Stadt habe ich viel mehr Ahnung als Sie und das brauche ich so einen Troettel, wie sie, nicht zu beweise, Herr Wersal-55/gandan-10. Ein freundlicher Vorschlag oder Ratschlag fuer Sie: lernen Sie doch erstmal polnisch, ich meine richtiges polnisch, dann wird man sie wenigstens verstehen koennen. Sie brauchen nicht sich von mir zu entschuldigen. Es ist nicht noetig. Ich bin Ihnen nicht boese. Sie sind ja doch krank. Und tschuess PS. Gandan-10 a wczesniej Wersal-55 słabo rozumie w j. polskim, dlatego też poinformowałem go, że powinien jednak nauczyć sie nieco polskiego języka, zamiast blumbrać błkotliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: jawohl, mein lieber Herr 08.12.12, 11:58 1410_tenrok napisał: > wie man so schoen sagt: Sie haben Recht und ich habe meine Ruhe. Mag sein, dass > ich ein dumme Pollacke bin, doch eben deshalb bin ich stolz darauf. Ueber dies > e Stadt habe ich viel mehr Ahnung als Sie und das brauche ich so einen Troettel > , wie sie, nicht zu beweise, Herr Wersal-55/gandan-10. > Jaki Wersal-55,kazdy moze byc glupi,prawda jest,prosze nie pic i pisac poprawnie,glupota polska przypadlosc. > Ein freundlicher Vorschlag oder Ratschlag fuer Sie: lernen Sie doch erstmal pol > nisch, ich meine richtiges polnisch, dann wird man sie wenigstens verstehen koe > nnen. Sie brauchen nicht sich von mir zu entschuldigen. Es ist nicht noetig. Ic > h bin Ihnen nicht boese. Sie sind ja doch krank. > > Und tschuess > > PS. > Gandan-10 a wczesniej Wersal-55 słabo rozumie w j. polskim, dlatego też poinfor > mowałem go, że powinien jednak nauczyć sie nieco polskiego języka, zamiast blum > brać błkotliwie. Odpowiedz Link Zgłoś