3 kichy jednego dnia

IP: *.e-wro.net.pl 11.12.12, 03:45
Wczoraj złapałem 3 gumy , wprawdzie nie w rowerze ale w przyczepce, ale to dość irytujące.
W pośpiechu pewnie nie sprawdziłem opony i siedzi w niej jakieś szkło lub kolec.
    • Gość: benek Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.e-wro.net.pl 11.12.12, 19:13
      Dałem czwartą dętkę a w oponie nie znalazłem żadnych ostrych przedmiotów.
      Trochę dziwne.
      Jedną dętkę podejrzewam, że ktoś złośliwie przebił,.
      Druga może dostał łatkę a nie zauważyłem, że były 2 dziurki.
      Ale skąd dziura w trzeciej jak przyczepka była w żłobku ?
      Może to wpływ mrozów ?
      • Gość: Neverhood Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.internetia.net.pl 12.12.12, 00:31
        Jak jest zimno, to zmniejsza się ciśnienie w oponach. Jak pompowanie było w +20, a potem jazda w -10, to po oziębieniu opony jedzie się na flaku.

        A co byś powiedział, na przeróbkę opon w przyczepce. A mianowicie, założyć na bieżnik opony pasek klinowy, tak aby pasek był jedyną częścią styku z podłożem.
        • Gość: benek Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.e-wro.net.pl 26.12.12, 06:25
          > A co byś powiedział, na przeróbkę opon w przyczepce. A mianowicie, założyć na b
          > ieżnik opony pasek klinowy, tak aby pasek był jedyną częścią styku z podłożem.

          Jak to przymocować ?
          Mam podtartą oponę to mogę poeksperymentować.
          Chyba od środka wyłożę dętką i przyszyję ją co 10 cm na krawędzi opony poza linią gięcia aby szew nie popękał
          Między rozciętą dętkę a oponę włożę jakąś twardą taśmę .
          Może szklaną do zabezpieczania nypli szprych ?
          Może trochę tworzywa karbonowego ?
          Nie wiem jak ono reaguje na gięcia ale wkładki karbonowe daje się są coraz bardziej popularne choć można tez nabyć taśmy aramidowe typowe antyprzebiciowe
          • Gość: Neverhood Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.internetia.net.pl 26.12.12, 08:02
            > Jak to przymocować ?
            > Mam podtartą oponę to mogę poeksperymentować.
            > Chyba od środka wyłożę dętką i przyszyję ją co 10 cm na krawędzi opony poza lin

            Ale kombinujesz. Zwykły pasek klinowy odwrócony na lewą stronę, tak aby jego wewnętrzna część stała się zewnętrzną. Pasek założyć na "obwód" koła i napompować. Cały myk polega na dobraniu średnicy tak, aby się klinował na napompowanej oponie. Można też pomóc klejem.

            Ale zamiast się bawić w opony, to zacznij jeździć bez pomocniczego kółka! Najprawdopodobniej przez to poszedł ci dyszel i trą się opony. Sprawdź jeszcze zbieżność kół w przyczepce. Przyczepka 2 kołowa praktycznie nie powinna ścierać opon.
            • Gość: benek Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.e-wro.net.pl 27.12.12, 13:24
              > Ale kombinujesz. Zwykły pasek klinowy odwrócony na lewą stronę, tak aby jego we
              > wnętrzna część stała się zewnętrzną. Pasek założyć na "obwód" koła i napompować
              > . Cały myk polega na dobraniu średnicy tak, aby się klinował na napompowanej op
              > onie. Można też pomóc klejem.
              Nie da rady.Opona się tak wygina że żaden klej nie utrzyma


              > Ale zamiast się bawić w opony, to zacznij jeździć bez pomocniczego kółka!
              Jeżdez bez jednego po mieście a na trasie odpinam oba.

              > Najpr
              > awdopodobniej przez to poszedł ci dyszel
              Dyszel to poszedł przez słupki i wąskie bramki.



              > i trą się opony.
              Jeśli podcierają to tylko przednie a tylne maja swobodę obrotu i są na końcu zestawy więc nie pracuja na boki.
              Opony się stały bo kółka robią dwa razy większe przebiegi (średnica) niż koła w rowerze.
              Zatem jak zrobiłem po szutrze o rozmaitych głazach w górach 2000 km to tak jakby opona w rowerze zrobiła 4.
              Dodatkowo nowe opony miały niski bieżnik i guma była wątpliwej jakości (Malezja) tzn wulkanizacja i skład gumy zależy od producenta.
              Opona samochodowa robiła kiedyś 40-60 000 km a zobacz ile mmm ma bieżnik.
              W rowerze opony ścieraja się szybciej bo przy mniejszej prędkości trzeba wykręcić a to znaczy tarcie.
              Dodatkowo kierownica balansuje na boki a to dodatkowe ścieranie.
              Nie wiem czy producenci podają przebiegi ale sądzę, że 5000 km to dużo jak na oponkę rowerowa
              Opona w rowerze ugina się bardziej niż w aucie szczególnie jak ciśnienie spada a spada szybciej niż w aucie, bo jest wyższe a i nieszczelność dętki przy jej małej objętości powoduje ucieczkę powietrza i szybki spadek ciśnienia.
              Zawór w aucie trzyma powietrza przez wiele miesięcy a nawet lat.
              W rowerze trudno 3 miesiąc bez pompowania jechać a często wystarczy 3 tygodnie aby trzeba było dopompować
              Myślałem o zapasowym komplecie gól z naciągniętymi starymi oponami an nowe.
              Nie wiem jak by się to miało trzymać bez szycia ale na trasę z tłucznia , ostrego żwiru (góry) , kolce nadrzeczne , czy tereny pełne szkieł, to takie kalosze dla opon mogłyby mieć sens.



              > Sprawdź jeszcze zbież
              > ność kół w przyczepce.
              Prosta oś to i zbieżność ustawiona.

              >Przyczepka 2 kołowa praktycznie nie powinna ścierać opon
              Robię duże przebiegi, to naturalne ścieranie. Obie oponki w rowerze też do wymiany
              Ostatnio bardzo ucierpiały po zjazdach po ostrym tłuczniu gdzie kasowałem dętki.
              Jeszcze nigdy nie miałem tak poharatanych opon ale to przez to, że nie mogłem się zdecydować na wybór antyprzebiciowych.,
              Ponieważ teraz poszły mi 2 opony nie będę szalał z drogimi i kupie 2 tanie Kendy po ok 40 zł.
              Do wózka kupie SUPERTACON i wleję do dętek to na sezon letni powinny wytrzymać.
              mam teraz nowe opony w przyczepce to szkieł się nie boje tylko kolców i pinesek a z tym uszczelniacz sobie poradzi.
              Na allegro jest płyn dość tani jak się kupi litr, bo kosztuje wtedy chyba tylko 120 zł.
              To by starczyło na 20 kół czyli po ok 6 zł za koło.
              Trzeba by kupić w kilkoro bo zestawy na 2 koła kosztują ok 50-70 zł więc lepiej inwestować w nowe gumy.
              • Gość: Neverhood Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.internetia.net.pl 27.12.12, 17:52
                > > onie. Można też pomóc klejem.
                > Nie da rady.Opona się tak wygina że żaden klej nie utrzyma
                Klej jest nie potrzebny, Od tego jest ciśnienie w oponie, aby się to trzymało. Pasek ma ścisnąć oponę.

                > > Najpr
                > > awdopodobniej przez to poszedł ci dyszel
                > Dyszel to poszedł przez słupki i wąskie bramki.
                Zmęczeniowo rozwaliło go dodatkowe kółeczko. Ho na krawężnik, hop z krawężnika. A dyszel pracuj.

                > Jeśli podcierają to tylko przednie a tylne maja swobodę obrotu i są na końcu ze
                > stawy więc nie pracuja na boki.
                > Opony się stały bo kółka robią dwa razy większe przebiegi (średnica) niż koła w
                > rowerze.
                Głupoty. Opony w przyczepce są minimalnie obciążone. Nie ma na nich napędu, ani hamulców. Poślizgi nie występują. Nie bierze też dużych sił na zakrętach.

                > Zatem jak zrobiłem po szutrze o rozmaitych głazach w górach 2000 km to tak jakb
                > y opona w rowerze zrobiła 4.
                Moja towarowa przyczepka ma podobny przebieg: 2000km. Obciążenie większe niż twojej dziecięcej, jazda po jezdniach. Nie widać żadnego zużycia opon.

                > Myślałem o zapasowym komplecie gól z naciągniętymi starymi oponami an nowe.
                > Nie wiem jak by się to miało trzymać bez szycia ale na trasę z tłucznia , ostre
                > go żwiru (góry) , kolce nadrzeczne , czy tereny pełne szkieł, to takie kalosze
                > dla opon mogłyby mieć sens.
                A ja ci proponowałem zamiast tego, założenie bieżnika - kil z paska klinowego. Podobny kształt mają fabryczne opony do wózków inwalidzkich.

                > > Sprawdź jeszcze zbież
                > > ność kół w przyczepce.
                > Prosta oś to i zbieżność ustawiona.

                Naiwny jesteś. Bardzo naiwny. Twoja przyczepka ma koła na wspólnej belce na sprężynach. W tą belkę są wmontowane gniazda na wymienialne osie kół. Zbieżność można stracić na nie osiowo osadzonych gniazdach, wygiętych osiach kół, krzywym osadzeniu kół na osi, luzach na szybkozdejmowaniu kół itd...

                > >Przyczepka 2 kołowa praktycznie nie powinna ścierać opon
                > Robię duże przebiegi, to naturalne ścieranie. Obie oponki w rowerze też do wymi
                > any
                > Ostatnio bardzo ucierpiały po zjazdach po ostrym tłuczniu gdzie kasowałem dętki
                To nie jeździj po czymś takim.

                Coś jest nie tak. Nie jest normalne, ani takie zużycie opon w przyczepce, ani nawet masowe ich przebijanie. Takie kółko u ciebie jest obciążone statycznie do 10 kg. To jest nic.
                • Gość: benek Re: 3 kichy jednego dnia IP: *.e-wro.net.pl 28.12.12, 14:48
                  > > > Sprawdź jeszcze zbież
                  > > > ność kół w przyczepce.
                  > > Prosta oś to i zbieżność ustawiona.
                  >
                  > Naiwny jesteś. Bardzo naiwny. Twoja przyczepka ma koła na wspólnej belce na spr
                  > ężynach. W tą belkę są wmontowane gniazda na wymienialne osie kół. Zbieżność mo
                  > żna stracić na nie osiowo osadzonych gniazdach, wygiętych osiach kół, krzywym o
                  > sadzeniu kół na osi, luzach na szybkozdejmowaniu kół itd...
                  ja mam odwrotnie niż piszesz.
                  Mam jedną długą oś a gniada mam w łożyskach w kołach.
                  Oś jest prosta i gruba 10 mm. .
                  Dużo większe bicia są od szprych które są zgrzewane i nie można ih centrować.
                  Jednak koło o tak małej średnicy nie ma bić dopóki nie pourywam szprych.
                  Szukam kół 16-tek z możliwością zamontowania łożysk w piaście.
                  bedzie łatwiej centrować kupić opony i dętki i podjeżdżać pod przeszkody np krawężniki.
                  Dziecko będzie jeden cal wyżej ale pozycja siodełka nie powinna się znacznie z mienic bo jest regulowane oparcie.
                  Takich rowerków mógłbym kupić tanio na Świebodzkim i poeksperymentować z wbiciem łożysk w piastę.
                  Niestety nie mam dojścia do tokarki.
                  Sądzę że jak się znajdzie piastę metalową to łożyska można tam po prostu przyspawać.
                  piastę trzeba by chyba przeciąć w środku aby skrócić bo potrzebuję piastę 50 mm a te w rowerkach maja chyba blisko 100 mm. , włożyć do niej rurę i zaspawać
                  myślałem wziąć stare moje koło 14 mm i przerobić je na typowe szprychy.
                  Trzeba by z jakiejś starej piasty rowerowej odciąć boczne pierścienie i przyspawać je do mojej pasty.
                  W obręczy nawierciłbym otwory tam gdzie są przyspawane szprychy.
                  Pytanie ile kółko 16 cali ma szprych, bo moje 14-ki maja ich 16.
                  Trzeba by zatem znaleźć nowoczesną piastę na 32 szprychy i wykorzystywać co drugi otwór.

                  .



                  > > >Przyczepka 2 kołowa praktycznie nie powinna ścierać opon
                  > > Robię duże przebiegi, to naturalne ścieranie. Obie oponki w rowerze też d
                  > o wymi
                  > > any
                  > > Ostatnio bardzo ucierpiały po zjazdach po ostrym tłuczniu gdzie kasowałem
                  > dętki
                  > To nie jeździj po czymś takim.
                  Jeździć można tylko wolno.
                  Drogi nie wybieram a w tym sezonie trochę tłuczniowych dróg miałem.
                  Widocznie niedaleko był kamieniołom z takim kamieniem.
                  Nie jeździć, dobre. Wszak w górach nie ma czasu na zmianę drogi.
                  Jedna droga prowadzi w dół a jazda z przyczepką w poprzek góry w poszukiwaniu równoległej drogi jest niemożliwa nawet bez przyczepki.

                  Dodatkowo jeżdżę po korzeniach na szlakach turystycznych, po kamienistych drogach przypominających strumienie , leśnych dukatach.
                  Piach mocno ściera.


                  > Coś jest nie tak. Nie jest normalne, ani takie zużycie opon w przyczepce, ani n
                  > awet masowe ich przebijanie. Takie kółko u ciebie jest obciążone statycznie do
                  > 10 kg. To jest nic.
                  Chińskie gumy sa właśnie robione pod niskie obciążenia i dlatego się ścierają.
                  To gumy dla wózków dziecinnych a ja robię rowerem 10 razy większe przebiegi niż mamuśka do parku z wózkiem.
                  Na pewno więcej niż 10 kg.
                  Wózek jakieś 16-17 dzieciak jakieś 14 , zapasy bo wózek robi za towarówkę pod siedzeniami czasem ok 10 kg. To już mamy wagę przyczepki 40 kg.
                  Bieżnik był typowy do wózków czyli płytki aby nie wnosić błota do domu.

                  No i jak piszę gumy były za słabo zwulkanizowane bo głębsze warstwy gumy były miększe niż zewnętrzne.
                  Może trzeba by je włożyć do pieca na 140 stopni na godzinę a wcześniej natrzeć siarką .
                  Siarka utwardza też gumę na zimno więc można na jakiś czas włożyć do niej stare opony to może dostaną drugie życie.
                  No ale nie jadę na Gobi wiec nie będę kombinował jak za 28 zł mogę kupić czeskie opony i sprawdzić ile wytrzymają.
                  Można też moje piasty ponawiercać i rozpiłować otwory na jajowato aby się główki szprych trzymały .




Pełna wersja