Sukces wicemarszałka: Będzie menedżer w Teatrze...

12.12.12, 08:19
Szkoda, że pan wicemarszałek Mołoń wystraszył się medialnego wrzasku i wycofał ze swojego pomysłu. Może teraz uda się wprowadzić managera do Teatru Polskiego. Tak powinno być wszędzie.
    • Gość: Dostojewski Re: Sukces wicemarszałka: Będzie menedżer w Teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.12, 10:49
      Bzdura. Manager w teatrze?! Przecież teatr to nie korporacja, która ma zarabiać - to miejsce gdzie tworzy się sztukę, miejsce które ma dostarczać wrażeń duchowo-intelektualnych. Idąc tym tropem rozumowania wprowadźmy menagerów do bibliotek, szkół, przedszkoli...one też generują koszty i straty. Nie dajmy się zwariować - są, a raczej powinny być, dziedziny życia wyjęte spod "władzy pieniądza" - edukacja, służba zdrowia i właśnie sztuka.
      • Gość: Gogol Re: Sukces wicemarszałka: Będzie menedżer w Teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.12, 11:33
        > Bzdura. Manager w teatrze?! Przecież teatr to nie korporacja, która ma zarabiać
        > - to miejsce gdzie tworzy się sztukę, miejsce które ma dostarczać wrażeń ducho
        > wo-intelektualnych. Idąc tym tropem rozumowania wprowadźmy menagerów do bibliot
        > ek, szkół, przedszkoli...one też generują koszty i straty. Nie dajmy się zwario
        > wać - są, a raczej powinny być, dziedziny życia wyjęte spod "władzy pieniądza"
        > - edukacja, służba zdrowia i właśnie sztuka.

        Dokładnie, po co tam menadżer? Wyzwólmy Teatr Polski od władzy pieniądza nie dając mu... żadnych pieniędzy. Aktorzy będą żywić się strawą duchową, a pieniądze przekaże się na znacznie potrzebniejsze cele, czyli na służbę zdrowia i edukację.
      • Gość: R. Re: Sukces wicemarszałka: Będzie menedżer w Teatr IP: 156.17.58.* 12.12.12, 12:24
        Bzdury piszesz - szpitalom brakuje kasy na ratowanie życia a wg ciebie teatr ma być jakimś nietykalnym wyjątkiem. Zarządca (manager) przyda się na dobrą sprawę w każdej instytucji budżetowej, bo za dużo tam ludzi oderwanych od realiów życia, którzy sumarycznie decydują o dziesiątkach i setkach milionów zł.
Pełna wersja