Senator Obremski: Nie chcę torów wyginać, ale p...

19.12.12, 22:13
Nie żebym potępiał wariant senatora....ale protestuję przeciw trywializacji argumentów.

Bo inwestycje transportowe to nie zadanie gimnazjalne.
I poza argumentami tak uproszczonymi przez senatora są inne. Związane z profilem pionowym trasy ( Polska nie leży na stole ping-pongowym ), potokami pasażerskimi- obecnymi, przyszłymi i możliwymi do wygenerowania (niekoniecznie Łodzianie jeżdżą do Wrocławia i odwrotnie ) otoczką prawno-przygotowawczą ( wjazd buldożerów to wisienka na torcie ).
Innymi słowy- owszem "prosto, jak się tylko da". Do tego stopnia, że w znacznej mierze niemerytorycznie.
    • Gość: tb Re: Senator Obremski: Nie chcę torów wyginać, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.12, 12:39
      Nie ma się co czepiać. Argumenty są sensowne i tylko żal, że z góry wiadomo, że to ma związek z jakimiś najbliższymi wyborami. Pojęcia nie mam o jakie wybory chodzi ale tylko w takich okolicznościach politycy chcący sobie nabić trochę punktów gadają o wspaniałych wizjach komunikacyjnych i przeważnie sensownie nawet argumentują. Ale to tylko gadanie plus jakieś zlecone ekspertyzy dla znajomych królika. Na więcej nie ma co liczyć. Pociąg do Warszawy będzie jeździł przez Opole i Częstochowę, bo to nasz rodzimy typowy Miś. Dobrze i tak, że nie przez Szczecin.
      • radeberger Re: Senator Obremski: Nie chcę torów wyginać, ale 22.12.12, 12:45
        Gość portalu: tb napisał(a):

        > to nasz rodzimy typowy Miś. Dobrze i tak, że nie przez S
        > zczecin.

        Kiedyś w Zakopanem rozmawiałem z turystami ze Szczecina - pociągiem bezpośrednim do Zakopanego jechali przez.... Gdańsk i Warszawę. 14h. :-)
Pełna wersja