wiwany
19.12.12, 22:13
Nie żebym potępiał wariant senatora....ale protestuję przeciw trywializacji argumentów.
Bo inwestycje transportowe to nie zadanie gimnazjalne.
I poza argumentami tak uproszczonymi przez senatora są inne. Związane z profilem pionowym trasy ( Polska nie leży na stole ping-pongowym ), potokami pasażerskimi- obecnymi, przyszłymi i możliwymi do wygenerowania (niekoniecznie Łodzianie jeżdżą do Wrocławia i odwrotnie ) otoczką prawno-przygotowawczą ( wjazd buldożerów to wisienka na torcie ).
Innymi słowy- owszem "prosto, jak się tylko da". Do tego stopnia, że w znacznej mierze niemerytorycznie.