tenesi141 07.01.13, 14:30 to może zlikwidujmy wszystkie psy ? Przecież nie można im ufać i kiedyś nas wszystkich zagryzą ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: alek Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 15:13 Człowiek od czasu kiedy pies i inne zwierzęta nie są mu już potrzebne i nie są już użyteczne chętnie pozbyłby się ich zachowując kilka egzemplarzy w zoo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro Zoo nie jest miejscem dla psa. IP: *.ng-eng.com 07.01.13, 15:35 Pies został wyhodowany przez człowieka w róznych celach. Do obrony dobytku. Do polowań. Do pomocy w wypasie itp. Itp. Specjalnie w tym celu kształtowano przez setki lat jego cechy. I do tego się świetnie nadają. Jednak te cechy nie przydadzą się psu w bloku, na ruchliwym chodniku itp. Wręcz mogą okazać się szkodliwe. Dzikie rasy należy chronić. Rasy ukstzałtowane przez człowieka, skoro sa już niepotrzebne, powinny w naturalny sposób wymrzeć. Nie trzeba żadnego usyiać, wystarczy zatrzymać reprodukcję. Nikt nie chce eliminować psów ras stróżującyh, jeśli są rzeczywiście potrzebne. Ale ich miejsce jest na ich terenie, w ich rewirze. Nie luzem na ulicy (bo mogą komuś zrobić krzywdę) i nie na smyczy na ulicy (bo to krzywda dla nich). Sprawa jest prosta. Masz swój ogród - możesz kupić sobie psa. Nie masz ogrodu - kup sobie chomika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: Zoo nie jest miejscem dla psa. IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 17:17 Wyobraź sobie, właścicielu psa, że spacerujesz ze swym zwierzęciem. Znajdujecie się na chodniku. Wtedy nadjeżdżam ja swoim autem. Pędzę w waszym kierunku. Boisz się, że cię potrącę? Że twego psa rozjadę jak żabę? Nie bój się. Mam prawo jazdy, jestem doświadczonym kierowcą, ominę cię. Mimo tego się lękasz? I zauważyłeś, że jazda po chodniku jest zabroniona? Brawo. Bystry jesteś. Zauważ jednak, że to chodzi o poczucie bezpieczeństwa. Ja nie jeżdżę po chodniku, ani po terenach zielonych, bo to zabronione, to i ty uszanuj innych i prawo - prowadź psa na smyczy, bo gdy widzę twego psa biegnącego w kierunku mego dziecka, to się zwyczajnie obawiam o mego potomka. Odpowiedz Link Zgłoś
dadap Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni ufać 07.01.13, 15:21 Człowiek to też tylko zwierzę i też nie radzę mu w pełni ufać. Zalecam kagańce i smycze dla ludzi. Niektórzy poczują się bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro Są już odpowiedniki kagańców dla psów. IP: *.ng-eng.com 07.01.13, 15:41 To przyzwoitość, zasady moralne, prawo. I każdy cżłowiek w społeczeństwie musi je akceptować. Tak jak każdy pies ma być na smyczy i w kagańcu. Niestety, nie zawsze są skuteczne. A więc człowieka, który nie ppzestrzega prawa, lub psa, który gryzie, należy ze społeczeństwa wyeliminować. Jeśli to wystarczy - zamknąć. Jeśli nie wystarczy - odstrzelić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Pies, obroża, numerek, kaganiec, smycz, pan psa IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.01.13, 12:39 Tak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserw Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 15:22 Psiarze są podobni w swojej beztrosce do kierowców, którym wydaje się że są reinkarnacją Senny. Potem rzeczywistość weryfikuje te przekonania i jest wielki płacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 15:49 To dlaczego tych kierowców profilaktycznie nie trzymamy na smyczy i w kagańcu, a psy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserw Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 15:57 Dosłownie? A co miałoby to dać, pogryzł cię kiedyś kierowca? Metaforycznym kagańcem są choćby ograniczenia prędkości, fotoradary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 16:46 Nigdy nie widziałeś kierowców, którzy chcieli Ciebie pogryźć? Dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Nie? 07.01.13, 15:58 Kierowcy mają smycz w postaci fotoradarów, policji drogowej, przepisów ruchu drogowego itp. To jest ta "smycz" dla kierowców. Kierowca ma obowiązek zatrzymywać pojazd na czerwonym świetle. Za złamanie tego przepisu grozi kara. Tak samo psiarz ma obowiązek trzymać swoje zwierzę na smyczy. Za złamanie tego przepisu też grozi kara. Gdzie analogia, ktoś spyta. Ano tu, że psiarz może twierdzić, że jego pies nie gryzie a on nad nim świetnie panuje, zaś kierowca może twierdzić, że on tak dobrze panuje nad samochodem, że przejedzie skrzyżowanie na czerwonym, bez spowodowania wypadku. W obydwu wypadkach społeczeństwo nie ma żadnego interesu w sprawdzaniu, czy słowa tych ludzi (psiarza i kierowcy) są zgodne z prawdą i dlatego każdy pies ma mieć smycz a każdy kierowca ma się zatrzymywać na czerwonym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro Kierowców prawo kontroluje bardziej niż psy. IP: *.ng-eng.com 07.01.13, 16:05 Jak to nie trzymamy? -Ograniczamy im prędkość. Tak jak psom zakłądamy smycz. -Stosujemy wiele ograniczeń. Tak jak psom zakladamy kaganiec. -Pozwalamy im jeździć tylko po jezdniach. Tak jak psom powinniśmy pozwalać na bieganie tylko na zamkniętym terenie. -Jak ktoś kogoś za bardzo autem skrzywdzi - odbieramy mu prawo jazdy. Tak jak niedpowiedizlanemu właścicielowi powinniśmy zabronić posiadania psów. -Ograniczamy przepisami wielkość i możliwości aut. Z psami tego nie robimy! -Nie pozwalamy prowadzić aut osobom bez szkolenia. Psa może mieć każdy. -Nakładamy obowiązek posiadania OC. Właściciele psów tego nie robią. Zupełnie inną sprawą jest egzekwowanie prawa. No ale to inny temat. A to, że niektórzy kierowcy nie dorównują poziomem umysłowym do psów nie znaczy, że psom wolno wszystko. To jes twątek o psach, nie o kierowcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Kierowców prawo kontroluje bardziej niż psy. IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.13, 16:47 Gość portalu: caro napisał(a): > A to, że niektórzy kierowcy nie dorównują poziomem umysłowym do psów nie znaczy > że psom wolno wszystko. To jes twątek o psach, nie o kierowcach. "On jeszcze nigdy nikogo nie ugryzł" - o psie, który zagryzł dziecko. "Dziwne! Przecież on jeszcze nigdy nikogo nie zabił ! " - o kierowcy, który spowodował wypadek ze śmiertelnymi ofiarami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro Zgadzam się. IP: *.ng-eng.com 07.01.13, 17:00 Potencjalne zagrożenie z obu tych stron należy neutralizowac wszelkimi dostepnymi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Re: Zgadzam się. 23.08.14, 12:05 Niech się ludzie przyzwyczają do psów bez smyczy a jak komuś się nie podoba to niech siedzi w domu Odpowiedz Link Zgłoś
renifer77 Re: Kierowców prawo kontroluje bardziej niż psy. 07.01.13, 21:54 Sam widzisz, że w ocenie społeczeństwa kierowcy stanowią większe zagrożenie niż psy skoro prawo „kontroluje” ich bardziej. Na marginesie porównujesz kierowcę do psa, tak samo jak inni psa do dziecka. Masz jeszcze jakieś inne genialne porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
scheni Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni ufać 07.01.13, 16:04 nie no wiecie co pies powinien być wyprowadzany na smyczy, nie no sam mam psa i co z tego że jest mały i tak mu nie ufam, bez powodu nikogo nie ugryzie ale po to jest smycz żeby pies na niej chodził ja rozumiem psy szkolone itp itd ale to jest jednak zwierze i nie wiemy co zrobi, a co do kagańca to faktycznie niektórym ludziom też by sie przydał Odpowiedz Link Zgłoś
labeo Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni ufać 07.01.13, 16:19 Oczywiście, że należy zawsze mieć do wszystkiego ograniczone zaufanie. Pies niczym szczególnym tutaj się nie wyróżnia, ale łatwiej zaufać psu niż niektórym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawa1967 Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni ufać 07.01.13, 16:44 Pozwolę sobie zacytować końcowe zdanie z wypowiedzi jednego z uczestników tej polemiki : "Sprawa jest prosta. Masz swój ogród - możesz kupić sobie psa. Nie masz ogrodu - kup sobie chomika". To zdanie świadczy właśnie o całkowitej ignorancji i braku jakiejkolwiek wiedzy na temat psów. Właśnie wielu osobom wydaje się, że pies ma biegać po swoim rewirze( ogrodzie) ma dostać przysłowiową michę i to koniec. Największe problemy są właśnie z psami z tzw. ogrodów. Pies już jako szczeniak jest umieszczany w ogrodzie, żeby bronił, pilnował etc. No i broni pilnuje... jest jeden problem ... on nie zna innych psów, ma mało kontaktów z ludźmi poza swoim panem i jego rodziną , nie widział niczego poza tym ogrodem . Staje się bojaźliwy lub agresywny ( tu mała dygresja ... pies nierzadko ugryzie wtedy gdy się boi, gdy czuje się zagrożony). Właśnie nieodpowiedzalny właściciel pozostawia psa wyłącznie w swoim ogrodzie. Zauważcie państwo jak wiele wypadków pogryzienia ma miejsce na wsi lub tam gdzie pies przebywa właśnie w ogrodzie przy domu. Oczywiście nie każdy kto ma psa i ogród jest złym właścielem czworonoga. Chodzi o to ,że większość(przepraszam jeśli uogólniam ale tak to widzę ) właścicieli rozumuje tak : pies ma ogród, ma gdzie biegać i jest ok. Nie jest. Najważniejsze to socjalizacja psa od szczeniaka tak aby poznal jak najwięcej psów(duzych, małych , hałaśliwych, cichych) kotów ale także ludzi. Ludzi z parasolem, koszykiem na zakupy w pelerynie przeciwdeszczowej itd. Kolejny krok to szkolenie psa . Ale nie ciągnięcie na kolczatce , szarpanie , bicie. Szkolenie a nie tresura ,tak aby pies chciał wykonywać nasze polecenia i robił to po jakimś czasie instynktowanie. Trzeci to sprawowanie nad zwierzęciem nadzoru-zawsze. Wychodzenie na smyczy tam gdzie musi i powinien! Tu nie ma nad czym deliberować.! I czwarty, chyba najważniejszym to poświęcanie mu czasu- jeśli ktoś nie ma takiej możliwości i zostawia psa na 10-12 godzin zamkniętego w domu nie powinien mieć psa! I na koniec : -Jak masz chomika to nie wkładaj ręki do pojemnika , też potrafi nieźle ugryźć :-) - Pozostańmy przy określeniu : Pies to zwierze. Określenie Pies to TYLKO zwierze świadczy nie najlepiej o piszącym . Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro A kto mówi, że nie wolno wypuszczać psa z ogrodu? IP: *.ng-eng.com 07.01.13, 16:56 Twoja wypowiedź świadczy o ignoracji i braku jakiejkowiek umiejętności czytania ze zrozumieniem. Trzymać psa tylko w ogrodzie? Nawet gdyby ktoś był takim sadystą, to nie uda mu się. Przecież raz na jakis czas musiałby go zabrać do weterynarza albo oddać komus na przechowanie w razie wyjazdu. Nie mówiąc już o tym, że chyba każdy lubi pójść z psem w nowe miejsce, odwiedzić innego właściciela, pozwolić mu poobserwować, pobadać nowe rzeczy (była nawet kiedyś taka piosenka o zoofilach: "razem ze mną kundel bury penetruje wszystkie dziury"). Chodzi o to, żeby pies poza swoim terenem był pod stałą kontrolą. Musi mieć kaganiec i smycz, którą trzyma ktoś wystarczająco silny. Albo być zamknięty w kontenerze lub kojcu. Wytłumacz mi logicznie, dlaczego ktoś, kto niby kocha psy, trzyma je w mieszkaniu? Dlaczego nie przeniesie się do domu z ogrodem? Uważasz, że 20h w mieszkaniu i 4h między nogami przechodniów jest lepsze, niż dowolna ilość czasu spędzona w ogrodzie/domu/budzie? Odpowiedz Link Zgłoś
warszawa1967 Re: A kto mówi, że nie wolno wypuszczać psa z ogr 07.01.13, 17:10 Przeczytałem ze zrozumieniem , wszystko i ... szkoda mi czasu na dalsza polemikę. Szkoda. Idę na spacer z psem. Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę . Odpowiedz Link Zgłoś
byrcyn11 Mój tekst jest na poważnie ! 07.01.13, 16:55 Ja rozumiem, że ta pani ma pewną traumę jak jej pies pogryzł własne dziecko - czyli swego współbratymca w stadzie. Ale to dziecko nie było przywódcą stada, tylko zapewne stało niżej w hierarchii i czymś się bezwiednie naraziło. Z tego wynika, że pani ma rację, bo to tylko zwierzę ! Ale człowiek pomimo, że też zwierzę, to jednak jest na samej górze w rozwoju ewolucyjnym i jest ponoć istota myślącą i to on odpowiada za zaistniałą sytuację. Nie będę dalej szedł w tym kierunku, bo tekst zrobi się za długi i wtedy niewielu go przeczyta, a ja chciałem z innej mańki. Jeśli najlepszemu przyjacielowi człowieka nie można NIGDY wierzyć, to znaczy, że trzeba cały czas trzymać go na smyczy, a większe psy, cały czas (za wyjątkiem chwili, gdy je posiłek) powinny mieć założony kaganiec. To ja się pytam ?! Czy trzymanie psa dla homo-sapiens, to tylko zaspokojenie chęci dominacji nad słabszym, bądź mniej rozwiniętym myślowo innym zwierzęciem ? Bo takie traktowanie psa, jakie większość społeczeństwa teraz się domaga (szczególnie gdy media odtrąbią pogryzienie dziecka), to czysta forma NIEWOLNICTWA. Jeżeli pies z tzw. bloków, a w mieście to większość, ma cały czas być na smyczy i w kagańcu, a w domu ze względu na ograniczone zaufanie dalej w kagańcu, to jak to nazwać, bo ja to nazwę SADYZMEM. Ten kto chociaż miał raz krótko psa, albo oglądał o nich jakiś program w TV, ten wie, że największa przyjemność dla psa, to obejście swobodne (luzem) swojego terenu, powąchanie wszystkich miejsc, gdzie sikały inne psy, pobieganie i pobawienie się z właścicielem (piłką, kijem itd.), a nawet poprzez małe utarczki ( najczęściej jest to tylko straszenie się) z innymi psami, ustalenie hierarchii na danym terenie. Gdzie można dzisiaj puścić luzem psa w mieście ?! Ja mieszkam we Wrocławiu, czyli dużym mieście i nie znam takiego wydzielonego i ogrodzonego miejsca, jakie można zobaczyć w USA, czy w innych krajach "zachodu". Już nie będę się rozpisywał o coraz to nowych przeróżnych zakazach dla psa i jego właściciela. To podejmijmy w końcu męską rozmowę, czy pies w mieście (z wyjątkiem wilii z dobrze ogrodzonym ogródkiem) ma w ogóle "RACJĘ ISTNIENIA" ?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro Tak jak piszesz. IP: *.ng-eng.com 07.01.13, 17:08 W naszym mieście pies nie ma racji istnienia. Są więc trzy drogi dla właścicieli psów: -wymuszają na władzach utworzenie wybiegów dla psów (najbardziej cywylizowany sposób); -wyprowadzają się do willi z ogrodzeniem (najmniej konfliktowy); -przerzucają się z psów na żółwie (najtańszy); Trzeba zrozumieć, że miłość do psów to nie tylko miska strawy, kąt do spania, spacer wokół bloku i rozczulanie się nad sierotkami ze schroniska. To także ciągłe zapewnianie mu egzystencji zgodnej z jego naturą i w przyjaznym środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fmfhm Re: Tak jak piszesz. IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.13, 18:21 głupić człowiesiu:) nie słyszałeś o tym, ze ludzie z miasta czasami mają domek pod miastem? i wieeeeelką działkę dla piesia Odpowiedz Link Zgłoś
pit_sam_pras Re: Tak jak piszesz. 07.01.13, 18:40 są też tacy którzy mają helikopter i mogą psa zawieść daleko od miasta żeby się wybiegał, ale co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: satan666 Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.13, 18:20 Dziecko to tylko człoiwiek i nie można mu ufać. Proponuję profilaktycznie poddać eutanazji syna autorki. Wszak może być to potencjalny gwałciciel, morderca, pedofil... Nikt inny nie popelnia tych przestępstw tylko ludzie- więc... rozwiążmy problem raz na zawsze... Wciśnijmy czerowny guziczek i wysadźmy ten świat w cholerę. Odpowiedz Link Zgłoś
hrubygazda człowiek to tylko zwierze i nie wolno mu NIGDY 07.01.13, 20:31 człowiek to tylko zwierze i nie wolno mu NIGDY zaufać. Przykładów mamy wiele. Więcej ludzi zginęło z rąk ludzi niż kłów psów. Częściej boje się przejść na ulicy obok człowieka niż psa czy to znaczy że za wygląd tego człowieka trzeba odseparować od społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skundlona Re: człowiek to tylko zwierze i nie wolno mu NIGD IP: *.maxnet.biz 13.01.13, 10:50 zgadzam sę z Tobą całkowicie! Odpowiedz Link Zgłoś
renifer77 Do chrzanu z GazWybem. 07.01.13, 21:00 Po zwolnieniu z pracy / rezygnacji tych bardziej zapobiegliwych, dziennikarzyny z lokalnej kanciapy Agory idą w kierunku gazetki szkolnej zajmując się szczuciem ludzi na siebie poprzez publikację wynurzeń czytelników o tym jak ciężko im się żyje z powodu obecności psów w ich otoczeniu. Dla podkreślenia swoich cierpień okraszają to traumatycznymi wspomnieniami z przeszłości. Teraz czas na psy bez smyczy ale na wiosnę, jak co roku pojawią się tzw. listy czytelników na temat dziur w jezdniach, a później psich kup na ul. Obornickiej, i dalej braku ścieżek rowerowych po właściwej stronie ulicy oraz deficytu bezpłatnych miejsc parkingowych dla samochodziarzy. Około sierpnia pojawią się pojękiwania studentów dotyczące wysokich kosztów najmu mieszkań a z drugiej strony właścicieli zniszczonych przez słoików mieszkań. Cały czas gasnącej liczbie czytelników GazWybu serwowane będą teksty o spostrzeżeniach jednostek dotyczące usług MPK (niezależnie od tego czy autorzy listów z nich korzystają czy nie). Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że przygotowywany jest cykl z traumatycznymi listami czytelników, którzy cierpią na zatwardzenie po tym jak do podtarcia tyłka użyli ostatniego lokalnego wydania GazWybu i na dodatek boją się teraz usiąść na sedesie (jako temat uboczny poruszona zostanie kwestia braku toalet „na narciarza” jako opcjonalnego wyposażenia w mieszkaniach budowanych przez deweloperów oraz szaletach publicznych). Pomijając to, że mało kto zauważył tą przypadkową akcję lokalnych dziennikarzyn, wartość wynurzeń „czytelników” jest żadna. Nikt, kto ma psa nie zmieni swojego postępowania tylko dlatego że jakiś psychol preferuje walające się na ulicy śmieci zamiast psiego gówna albo jego sąsiadkę ugryzł kundelek i teraz boi się o swoje życie tak samo jak żaden z cyklistów nie przestanie jeździć po chodnikach, właściciel samochodu parkować tam gdzie mu wygodnie, czynsze nie spadną bo studenci są biedni a zatwardzenie nie minie po zmianie kolejnego naczelnego lokalnego GazWybu. Można by się zastanowić czy postępowanie GazWybu nie narusza zasad etyki dziennikarskiej gdyby nie to, że Chrzan i jego podwładni to pseudo-dziennikarze, którzy ze swoim tytularnym zawodem nie mają nic wspólnego. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
kusznik-z-tatarstanu Re: Pies to tylko zwierzę i nie można mu w pełni 08.01.13, 14:34 Pragnę pocieszyć wszystkie osoby przestraszone z powodu psów, gdyż psy wcale nie sa jeszcze tak bardzo niebezpieczne. Ludzie trzymają w domu o wiele bardziej niebezpieczne zwierzęta. Np. wśród polskich terrarystów bardzo popularna jest hodowla pająka ptasznika z gatunku P. murinus, który charakteryzuje się niebezpiecznym jadem powodującym bardzo silny ból i skurcze mięśni. Mojemu koledze kiedyś taki uciekł, ale na szczęście się znalazł :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Pies, obroża z numerem, kaganiec, smycz, pan psa IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.01.13, 17:17 Tak powinien wyglądać pies na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka z dzieckiem Re: Pies, obroża z numerem, kaganiec, smycz, pan IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.01.13, 09:25 A także w parku gdzie dziecko ma prawo swobodnie pobiegać bez obawy że swoim bieganiem sprowokuje psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bona do dziecka Re: Pies, obroża z numerem, kaganiec, smycz, pan IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.01.13, 13:44 Dzieci prowokują psy nie tylko bieganiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Pies, obroża z numerem, kaganiec, smycz, pan IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.01.13, 22:22 Priorytetem są dzieci a nie psy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Re: Pies, obroża z numerem, kaganiec, smycz, pan 23.08.14, 12:09 Ci co mają fobie na psy niech się leczą Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Re: Pies, obroża z numerem, kaganiec, smycz, pan 23.08.14, 12:07 Tobie założę smyczy i kaganiec i przeciągnę po ulicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitbull Dziecko walczy o życie po ataku pitbulla IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.01.13, 21:22 .... wiadomosci.onet.pl/wideo/dziecko-walczy-o-zycie-po-ataku-pitbulla,104982,w.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młoda matka Dobro dziecka jest dla mnie najważniejsze IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.08.14, 00:11 Pies to zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś