gusrim 08.01.13, 13:40 Idąc tym tokiem rozumowania to wszyscy ludzi powinni być trzymani na smyczach (tylko przez kogo?) bo statystyki jednoznacznie mówią, że każdego roku więcej dzieci ginie z ręki drugiego człowieka niż zagryzione przez psa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krasnaladamu Każdy pies może pogryźć. 08.01.13, 14:01 "Burek*, chodź tu! Przepraszam pana, on nigdy tak nie robi. Nie wiem, co mu się stało. Spokój, Burek!" - takie teksty też lubię. Wniosek z listu: właściciele psów tak bardzo kochają swoje czworonogi, że pewnie woleliby, żeby to pozostali ludzie trzymali na smyczy swoje dzieci. *imię psa zostało zmienione ze względu na ochronę danych osobowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Każdy pies może pogryźć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 14:25 trzeba mieć zachwiany system wartości, żeby zrównywać prawa ludzi i psów. niektórzy psiarze twierdzą, że ich pieski nie różnią się od dzieci. Czy tak ciężko jest zrozumieć, że pies to też obowiązki i pewne ograniczenia, na które świadomie się decydujemy posiadając psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Każdy pies może pogryźć. IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 14:35 www.rmf24.pl/fakty/polska/news-amstaf-ciezko-pogryzl-piecioletnia-dziewczynke,nId,774044 Odpowiedz Link Zgłoś
kusznik-z-tatarstanu Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap 08.01.13, 14:28 W takim razie w krajach tropikalnych na smyczy powinny też być trzymane węże, skorpiony, pająki - ptaszniki itp., bo one powodują więcej pogryzień niż wszystkie psy razem wzięte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.srv.volvo.com 08.01.13, 15:00 Bardzo cenny głos w dyskusji. Aż takich kontrargumentów trzeba szukać zaślepionym posiadaczom psów? Proponuję wyjechać do tych tropikalnych krajów i już nie wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: " Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.13, 16:23 kusznik-z-tatarstanu napisał: > W takim razie w krajach tropikalnych na smyczy powinny też być trzymane węże, s > korpiony, pająki - ptaszniki itp., bo one powodują więcej pogryzień niż wszystk > ie psy razem wzięte. A przede wszystkim, i to nie tylko w krajach tropikalnych- takie płazy jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Pies, obroża, numerek, kaganiec, smycz, pan psa IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.01.13, 16:56 Tak powinien wyglądać pies na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
taglinda Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap 10.01.13, 22:39 kusznik-z-tatarstanu napisał: > W takim razie w krajach tropikalnych na smyczy powinny też być trzymane węże, s > korpiony, pająki - ptaszniki itp., bo one powodują więcej pogryzień niż wszystk > ie psy razem wzięte. w kraju tropikalnym mogę zatłuc węża, rozdeptać skorpiona czy pająka tylko dlatego, że go zobaczę na chodniku czy w ogrodzie. I nikt nie będzie miał mi tego za złe. Dasz mi takie samo prawo w stosunku do twojego piesiuńcia? zanim odpowiesz, sprawdź, co to sarkazm (w moim poście) i idiotyzm (we własnym) Odpowiedz Link Zgłoś
tenesi141 UWAGA na trolle ! 08.01.13, 14:41 Patrzac na to w jakich kolorach sa pisane te artykuly o psach ich wielkich klach itp widze tylko jedno, - gazeta stara sie wzniecic sztucznie emocje wypisujac oraz wiecej bzdur majacych na celu wywolanie emocji , a co za tym idzie zwiekszych ogladalnosc forum/reklam Nie dawajcie sie nabierac na kazdy pseudo artykul ! Odpowiedz Link Zgłoś
joe_brody Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zapom... 08.01.13, 14:54 Ludzie, którzy rezygnują z wolności w zamian za bezpieczeństwo, nie zasługują ani na jedno, ani na drugie, i w rezultacie stracą i jedno, i drugie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teo Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.ikem.pwr.wroc.pl 08.01.13, 15:02 rozwiazanie jest proste: mozesz puscic psa wolno miedzy innych, ale jak dojdzie do tego, ze zrobi komus krzywde to musisz placic - i to slono, a kara ma byc nieuchronna (nie tlumaczyc sie, ze bezrobotny, skrzywdzony, nigdy tak nie bylo...) bo winy jest zawsze wlasciciel, a jak nie ma kasy to do kamieniolomow. tak jest np we Wloszech - w Rzymie, na wycieczce, pies ugryzl moja Mame w reke (chwycil ale niczego nie naruszyl) i wlasciciel psa natychmiast wyplacil ladna sumke, byle tylko nie wzywac carabinieri, sam zawiozl nas na badania do lekarza, zaplacil i pokazal zaswiadczenie o szczepieniu. i polowa cwaniaczkow piszacych o wolnosci itp zaraz ucichlaby, a w telewizji slyszelibysmy jaka dostal kare wlasciciel, a nie usprawiedliwienia ze nie jego wina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilnowac bachora Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.13, 15:09 Oczywiście, że trzeba pilnowac psa, bo moze się czymś zarazić! Ludzie sa brudasami, sa zarobaczeni, mają grzybice, pasoożyty, nieraz jakieś przewlekłe ropnie zamiast zębów. Należy pilnować psów, zeby broń boże nie miał styczności z obcą hołotą tudzież z zawszawionymi dziećmi. Z owsikami, tasiemcami itp. Nie rozumiem do kogo ma pretensje głupia torba autorka listu- powinna pilnowac swój pomiot, chociaż by po to by się nie utopił! Jak na mnie wleci obcy dzieciak w sklepie np, na plaży itp i zdarzy mi się, ze nie zdążę się zatryzmać i go podepczę... Potem wielki płacz, ale rodzice sa nieodpowiedzialni i durni. Żal mi takiego dzieciaka bo to na pewno boli jak mu ktoś nadepnie na nóżkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mam Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.13, 16:13 Cześć dupku wrocławski i miłośnioku niejakiego dupkiewicza twojego idola ze wsi remiszów:) buhaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.13, 16:29 Gość portalu: teo napisał(a): > rozwiazanie jest proste: > mozesz puscic psa wolno miedzy innych, ale jak dojdzie do tego, ze zrobi komus > krzywde to musisz placic - i to slono, NIGDY !!! To idiotyczne, co proponujesz. Nawet "najsłońsza" zapłata nie przywróci rozszarpanej ręki, straconego oka czy życia dziecka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.srv.volvo.com 08.01.13, 15:03 Wszyscy ludzie to nie, ale kibole to na pewno :-) Nawet się publicznie załatwiają gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Idąc tym tropem rozumowania 08.01.13, 15:06 gusrim napisał: > Idąc tym tokiem rozumowania to wszyscy ludzi powinni być trzymani na smyczach ( > tylko przez kogo?) bo statystyki jednoznacznie mówią, że każdego roku więcej dz > ieci ginie z ręki drugiego człowieka niż zagryzione przez psa. > > Idąc tym tropem rozumowania nie powinniśmy karać za morderstwo, bo w końcu więcej ludzi umiera na raka, niż z powodu zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
13monique_n Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zapom... 08.01.13, 15:10 1. Każdy pies może pogryźć. - To fakt. I dlatego swojego trzymam na smyczy, bo rozumiem, że ludzka ignorancja może także skrzywdzić - w moim wypadku, labradorkę :) 2. Sama nie lubię, kiedy duże, nieznane psy biegają luzem, a pan, czy pani zajęci są - czytaniem książki/gazety, gadaniem przez komórkę i milionem innych spraw, tylko nie doglądaniem psa. I owo wkurzające "on nie ugryzie", a co jeśli tak? 3. Nie dyskutuję z ludzkim strachem, ale na litość boską sporo dzieci jest przez rodziców wychowanych na piskliwych histeryków - pies na smyczy i przy mojej nodze idący chodnikiem tak z pięć metrów za 7-letnim chłopcem wywołał niespodziewanie taki wrzask przerażenia, że ja o mało nie padłam na zawał. O biednej psicy nie wspomnę. Podsumowując - proszę państwa, trochę empatii z każdej strony, a wszystkim będzie żyło się lepiej. Naprawdę. Może warto eksperymentalnie próbować przez jeden dzień zrozumieć "drugiego"/"innego"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadziwiony Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.13, 15:40 ale o czym te mowy? Kryteria są jasne: najpierw ludzie potem psy. Jesli pies przeszkadza, zabrać, wywieźć, odstrzelić. Ja mam prawo wyjsc do parku i nie obawiać się psów, co dopiero co wciskały pyski w g..wna. Albo w tyłki innych psów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap 21.12.14, 13:29 Gość portalu: zadziwiony napisał(a): > ale o czym te mowy? > Kryteria są jasne: najpierw ludzie potem psy. Jesli pies przeszkadza, zabrać, w > ywieźć, odstrzelić. Ja mam prawo wyjsc do parku i nie obawiać się psów, co dopi > ero co wciskały pyski w g..wna. Albo w tyłki innych psów. Taki człowiek który za dużo fika zalatuje padliną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Itsme Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.internetia.net.pl 08.01.13, 15:44 Rozmowa z właścicielami psów na temat sprzątania po nich, prowadzenia ich na smyczy, w kagańcu, przypomina rozmowę z głuchym na dodatek przez ścianę. Sięganie przez właścicieli psów po argumenty w rodzaju, dzieci też brudzą, czy ludzie też zabijają są śmieszne i niepoważne. Ludzie ci w sposób bezpardonowy łamią prawo, narażając na szwank zdrowie i życie bogu ducha winnych ludzi. W zachowaniu tym dopatruję się przyzwolenia ze strony władz miasta, które nie egzekwują prawa. Interesuje mnie kiedy w końcu władze miasta dostrzegą ten problem. Nie chcę, żeby stało się to po, np. pogryzieniu obywatela amerykańskiego, który biega sobie po parku. Sprawa jest poważna i do załatwienia natychmiast. Nie muszę dodawać, że z chwilą końca zimy topniejący śnieg odsłoni masę psich pozostałości. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap 21.12.14, 13:31 13monique_n napisała: > 1. Każdy pies może pogryźć. - To fakt. I dlatego swojego trzymam na smyczy, bo > rozumiem, że ludzka ignorancja może także skrzywdzić - w moim wypadku, labrador > kę :) > > 2. Sama nie lubię, kiedy duże, nieznane psy biegają luzem, a pan, czy pani zaję > ci są - czytaniem książki/gazety, gadaniem przez komórkę i milionem innych spra > w, tylko nie doglądaniem psa. I owo wkurzające "on nie ugryzie", a co jeśli tak > ? > > 3. Nie dyskutuję z ludzkim strachem, ale na litość boską sporo dzieci jest prze > z rodziców wychowanych na piskliwych histeryków - pies na smyczy i przy mojej n > odze idący chodnikiem tak z pięć metrów za 7-letnim chłopcem wywołał niespodzie > wanie taki wrzask przerażenia, że ja o mało nie padłam na zawał. O biednej psic > y nie wspomnę. > > Podsumowując - proszę państwa, trochę empatii z każdej strony, a wszystkim będz > ie żyło się lepiej. Naprawdę. Może warto eksperymentalnie próbować przez jeden > dzień zrozumieć "drugiego"/"innego"? Bez sensu ciągle na smyczy. Ludzie mijają się jak zombie. Pewnie jesteś gburowata i nie lubisz ludzi. Ja zawsze mam nadzieję że spotkam psy bez smyczy wesołe i pogodne (ale żeby nie skakały) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 111 Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.tktelekom.pl 08.01.13, 15:43 Ciąg dalszy pitolenia o psach. To już chyba z 10 artykuł o psach. Nie można połączyć tego w jeden a porządnie napisany artykuł, zamiast wklejać co chwilę listy czytelników? Swoego czasu była wojna na forum rowerzyści kontra samochodziarze, a teraz ludzie kontra psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R2r Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.31.23.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.01.13, 15:49 A co ci to przeszkadza. Na liście jest tyle innych artykułów, a ty musisz kliknąć akurat na ten który cię drażni. Trwa polemika, więc jeśli temat cię nie interesuje, to po prostu go omiń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 111 Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.tktelekom.pl 08.01.13, 15:51 Nie mogę! Muszę kliknąć i pomarudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Snajper Pistolet na kule gumowe + gaz pieprzowy :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.13, 15:48 Polecam nosić broń. Ja noszę. Jak rusza w moją stronę pies i czuję zagrożenie wyciągam gaz i ładuje ! Jak nie pomaga poprawiam gumowymi kulami. Jeśli pies padnie, a w moją stronę ruszy właściciel robię to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mklik Re: Pistolet na kule gumowe + gaz pieprzowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 16:01 Brawo Snajper ! Tak właśnie trzeba ! Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Re: Pistolet na kule gumowe + gaz pieprzowy :) 21.12.14, 13:27 Gość portalu: Snajper napisał(a): > Polecam nosić broń. > Ja noszę. Jak rusza w moją stronę pies i czuję zagrożenie wyciągam gaz i ładuje > ! > Jak nie pomaga poprawiam gumowymi kulami. > Jeśli pies padnie, a w moją stronę ruszy właściciel robię to samo. I wtedy się obudziłeś siusiumajtku Odpowiedz Link Zgłoś
warszawa1967 Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zapom... 08.01.13, 16:55 To juz chyba 5 z kolei dzień gdy do gazety "pisze list jej czytelnik". ... Pojawiają się też napastliwe wypowiedzi forumowiczów ( często tych samych lecz pod innymi nickami :-)Moim skromnym zdaniem odpowiedź na pytanie dlaczego trwa ten serial "listów od czytelnika jest prosty. Proszę spojrzeć na prawą stronę ekranu.... Reklamy prawda..... Im większe zamieszanie, im większa nagonka i hałas tym lepiej sie sprzedają. Jak temat jak to się mówi zażarł to ciągniemy , aż przestanie się opłacac. Potem po "listach od czytelników" dot. posiadaczy "tych cholernych psow " "napłyną" listy dot. "tych cholernych cyklistów , deskorolkarzy, posiadaczy ptaków egzotycznych, kotów" itd. Póki temat żre i reklama się sprzedaje . Taki brazylijski serial :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jesteście żałośni Re: Każdy pies może pogryźć. IP: *.dynamic.mm.pl 08.01.13, 20:12 Nieprawda! Mój pies nie gryzie! Mój pies połyka od razu! Czy to bicie piany naprawdę przynosi wam ulgę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-))) Nie ma złych psów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 20:19 Czasami zdarzają się tylko kiepscy kucharze. (przysłowie wietnamskie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: Nie ma złych psów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 20:47 Zaliczyłem już pare wątków o psach to i tu wdepne. Nie to żebym psa nie lubił bo krytykując ,,psiarzy,, tylko o poprawienie dobrostanu psów apeluje. po pierwsze trzeba zrozumieć że nimo że jesteśmy ssakami to w ewolucji wykonaliśmy jako ludzie pewien wysiłek intelektualny żeby zejść z drzewa i wszelkie porównania srającego psa z sikającym dzieckiem są nie na miejscu. po drugie ,,psiarze,, zostali na szarym końcu w prawnym usytuowaniu swojego ulubieńca bo nawet świnia czy bydło poprzez obowiązkową ewidencje sa zwierzętami prawnie chronionymi a z psem w dalszym ciągu można zrobić wszystko pod warunkiem że dyskretnie. po trzecie każde zwierze wymaga środowiska zapewniającego mu minimum dobrostanu a zwożenie nowofunlanda windą z 7 piętra ża potrzebą fizjologiczną tak jakby nie spełniało tego wymogu. Taki właściciel nie tylko męczy psa i siebie ale także otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obszczekany Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.01.13, 14:46 Nieraz pies gryzie kiedy się tego nie spodziewa. Ani pogryziony ani właściciel psa. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-ares Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zapom... 10.01.13, 19:39 Ja również bardzo się cieszę z polemiki na temat współistnienia człowieka i psa. Muszę się przyznać, że do zabrania głosu w dyskusji skłonił mnie czytelnik, który swój list zakończył tak: „Każdy pies może pogryźć”. Oczywiście jest to prawda. Druga prawda jest taka. iż nieodpowiedzialni właściciele psów rzetelnie pracują, aby dostarczyć argumentów na poparcie takiej tezy. Chciałbym zauważyć, że pies jest najwcześniej udomowionym zwierzęciem. Moje zdziwienie budzi fakt, że przeciętny człowiek tak mało wie o psychice zwierzęcia, z którym koegzystuje od kilkunastu tysięcy lat. O ile jeszcze można zrozumieć kogoś, kto nigdy nie miał psa, to taka niewiedza wśród tzw. psiarzy jest zupełnie niezrozumiała. A więc na początek przypomnienie. Pies jest zwierzęciem stadnym, które w naturalnych warunkach pożywienie zdobywa polując. Gdy w domu jedzenie ma podtykane pod nos w miseczce, musimy do prawidłowej egzystencji zapewnić mu możliwość odpowiedniego wybiegania się. Nie zapewni tego „strefa spacerów z psem” o powierzchni 2,5 tys m kw. jak zapewnia przedstawiciel Zarządu Zieleni Miejskiej, bo jest to tylko teren o wymiarach 50 na 50 metrów. Jeżeli mamy egzekwować prowadzenie psa na smyczy, musimy w zamian zapewnić miejsce umożliwiające swobodne wyhasanie się zwierzęcia. Pies zmęczony jest dużo łatwiejszy do prawidłowego ułożenia i nie będzie mu się chciało wyć, gdy pozostanie sam w mieszkaniu. Chcąc osiągnąć kompromis z przeciwnikami psów w mieście, my psiarze musimy też trochę ich zrozumieć i wziąć pod uwagę argumenty drugiej strony. Przede wszystkim trzeba ograniczyć przypadkowe rozmnażanie naszych pupili. W tej chwili są naprawdę duże możliwości, od środków antykoncepcyjnych aż do sterylizacji, która szczególnie w odniesieniu do samców, nie jest szczególnie skomplikowanym i niebezpiecznym zabiegiem. Unikniemy wtedy wciskania na siłę przypadkowym ludziom ślicznego szczeniaczka, który z rozkosznej kuleczki może wyrosnąć na „olbrzymie bydlę” nie mieszczące się w mieszkaniu. Nie namawiam wszystkich do kariery wystawcy psa rasowego na wystawach kynologicznych. Niemniej znając genealogię rodziców wiemy czego się spodziewać zarówno co wielkości jak i potrzeb oraz charakteru pupila. I tutaj apel: Niech decyzja o nabyciu psa będzie decyzją świadomą. Pamiętajmy, że jej skutki będziemy odczuwać przez kilkanaście lat. Oczywiście jest to jedyny przypadek, kiedy za pieniądze możemy sobie kupić bezwarunkową miłość. Ale niesie za sobą również ograniczenia. Nie wszędzie możemy ze swoim pupilem wejść, nie wszędzie pojedziemy z nim na urlop. Jesteśmy mu zobowiązani zapewnić opiekę w czasie choroby lub innego nieszczęścia. A więc rozważmy wszystkie aspekty, z obowiązkiem codziennych minimum czterech spacerów, w świątek, w piątek i w niedzielę, niezależnie od pogody i naszego samopoczucia, na czele. Decyzję o nabyciu psa mamy już za sobą. Poczytajmy coś o charakterze i wymaganiach poszczególnych ras. Pamiętajmy, że musimy mu zapewnić możliwość wybiegania się, o czym już była mowa. Dostosujmy to do naszych możliwości, bo w zależności od rasy może to być różny dystans, np. do 20 kilometrów dziennie w przypadku charta. Jeżeli chcemy mieć rozkosznego towarzysza zabaw, nie kupujmy psa ras bojowych. Taki pies również może być rozkoszny, ale trzeba wiedzieć jak to osiągnąć i w żadnym wypadku nie może to być pierwszy pies właściciela. Unikniemy w ten sposób rozczarowania i nie staniemy przed koniecznością podjęcia decyzji co dalej, w przypadku gdy pupil nie spełnił naszych oczekiwań. I w ten sposób doszliśmy do następnego problemu. Ale zanim o tym, pytanie: czy władze Wrocławia wiedzą ile psów jest w mieście? Myślę że nie. Pamiętam z przed paru lat informację o kilkunastu tysiącach psów zarejestrowanych, a szacuję, że niezarejestrowanych jest drugie tyle. Myślę, że chcąc egzekwować odpowiedzialność właściciela za jego psa musimy każdego psa zaczipować. Ale rozsądnie. W czipie będzie się znajdowała informacja o jego właścicielu. Trzeba też wymusić obowiązek aktualizacji tej informacji, pod karą administracyjną. Przecież w tej chwili, jeżeli Straż Miejska chce ukarać właściciela, ten może się tłumaczyć, że to nie jego pies i zupełnie nie rozumie dlaczego się do niego tak przyczepił. I co, będziemy go ciągać po sądach, by poprzez zeznania np. sąsiadów udowodnić mu oszustwo? Odczyt z czipa rozwiązuje ten problem. A jednocześnie rozwiązuje się problem nie do końca wyartykułowany w poprzednich akapitach – porzucone psy. Nie musimy utrzymywać schroniska na 400 bezpańskich psów. Każdy z porzuconych czy zagubionych nosi informację o właścicielu przy sobie, bez konieczności przyczepiania dodatkowych identyfikatorów. Na koniec chciałbym powrócić do problemu psychiki psa i jego współżycia z człowiekiem. Jak już pisałem pies jest zwierzęciem stadnym i jako taki podporządkowuje się przywódcy stada. A więc w jego przypadku nie sprawdzi się metoda wychowania bezstresowego. Problemem jest tylko jak bez stosowania przemocy fizycznej przekazać mu nasze oczekiwania. Pies musi znać swoje miejsce w hierarchii stada i rozumieć, że dziecko jest wyżej od niego. I tutaj już nic nie poradzimy – teraz trzeba zawołać fachowca. Rozejrzyjmy się w naszym otoczeniu. Może ktoś z sąsiadów ma psa, którego zachowanie mogło by być wzorem dla naszego pupila. Są przecież psie przedszkola i szkoły tresury. Niestety bardzo często na spacerach obserwuję, że w tandemie człowiek – pies, przywódca stada jest po niewłaściwej stronie smyczy. I pół biedy jeżeli trafiło na psa, który ma do tego predyspozycje. Niestety większość istot – w tym człowiek – łatwiej się odnajduje gdy ktoś narzuci im normy postępowania (co tłumaczy dlaczego ludzie, czyli istoty myślące, dali sobie narzucić różne ustroje totalitarne). A więc pies, który nie ma do tego predyspozycji został postawiony na czele stada. On się z tym źle czuję, często wpada w nerwice. Zaklinacz psów Cesar Millan mówi, że nie jest problemem gdy pies gryzie, pies gryzie bo ma problem. Pomyślmy o tym. Nie uczłowieczajmy psa. On nie jest naszym dzieckiem. W jego rozumieniu jest członkiem stada a nie członkiem rodziny i tego nie da się zmienić. W razie dużych problemów radzę się skontaktować z dobrym behawiorystą, który nam pokaże jak się z psem porozumieć. A gdy już opanujemy trudna sztukę bycia przywódcą stada, a nasze psy nie będą stwarzały problemów innym mieszkańcom Wrocławia, być może będę mógł odpowiedzieć Panu, którego list sprowokował mnie do zabrania głosu. Pisze Pan „Każdy pies może pogryźć”. Odpowiadam „każdy człowiek może zabić”. Ale tak jak z powodu incydentalnych przypadków ludzkich nie żądamy aby wszyscy ludzie chodzili z rękami związanymi z tyłu, tak na podstawie incydentalnych psich przypadków nie ubierajmy wszystkich psów w kagańce. Chcę podkreślić, że każdego psa, niezależnie od jego wieku, można oduczyć niechcianych zachowań, jest to tylko kwestia wiedzy jak tego dokonać. Ale nigdy nie przystępujmy do szkolenia gdy jesteśmy zdenerwowani. I na koniec apel do osób które boją się psów. Spróbujcie zaprzyjaźnić się z psem sąsiada , o którym pisałem powyżej. Być może to zmieni wasze spojrzenie na inne zwierzęta. Pamiętajmy, że pies przejdzie obojętnie obok istoty zachowującej spokój, natomiast każde nienaturalne w jego rozumieniu zachowanie może wywołać niepożądaną reakcję. Pamiętajmy również o tym, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, nie tylko dlatego, że nie mówi. Z poważaniem Jan Wołłodźko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hobbit Kynofobi szczekają, karawana jedzie dalej. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.13, 19:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitbull Dziecko walczy o życie po ataku pitbulla IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.01.13, 17:42 pittbull dotkliwie wiadomosci.onet.pl/wideo/dziecko-walczy-o-zycie-po-ataku-pitbulla,104982,w.html Odpowiedz Link Zgłoś
tomaskus Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zapom... 21.12.14, 13:25 Pies ma smyczy to nieszczęśliwy pies Pies bez smyczy to radosny pies Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie fikaj Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.12.14, 22:18 Taki człowiek który za dużo fika zalatuje padliną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie lubię gburów Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.12.14, 22:21 Pewnie jesteś gburowata i nie lubisz ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
balo-ny1 Re: Każdy pies może pogryźć. Nie możemy o tym zap 04.01.15, 15:35 od lat próbuję przekonać właścicieli psów i kotów do odpowiedzialnego prowadzania ich na spacery, niestety z małą skutecznością, choć rozumnych ludzi nie brakuje, również tych którzy po psie sprzątają,dopisuję moją opinię na podstawie dzisiejszego spaceru w Parku Szczytnickim... Więc hordy psów z właścicielami obojętnymi na wszelkie normy i zasady czy regulaminy. Myślę, że właściciele psów i kotów to skrajnie nieodpowiedzialni i egoistyczni ludzie. Koty- głównie zabijają ogromne ilości ptaków, szczurów dorosłych się obawiają Psy- same w sobie nie sa problemem, problemem sa ich właściciele, puszczający te psy w parkach objętych regulaminem. Te psy biegają wolno bez kagańca. Jeśli spacerowicz czy biegacz ma szczęście to taki pies najwyżej pobrudzi, ubłoci i oślini człowiekowi ubranie. Może też skutecznie wystraszyć czy przewrócić. W najgorszym wypadku pogryzie człowieka lub innego psa prowadzonego na smyczy. Skrajny debilizm właścicieli psów prowadzi do pytania: dlaczego nie rakarza łowiącego te zwierzaki? Straz Miejska jest ramolowata i nieskuteczna. Jedynie groźba utraty pupila dyscyplinuje właścicieli psów. Innym problemem jest wywożenie psów do lasu i tam porzucanie. Tu powinna wkraczać policja i odnajdywać właściciela a następnie karać mandatem minimu 2 tys złotych. Taka wysokość mandatu boli. Po latach rozmów z włascielami psów doszłam do wniosku, że jedynie rakarz jest rozwiązaniem. (sama też mam psa). Tyle, reszta dyskusji nie ma sensu, bo naród jest niezdyscyplinowany, pozbawiony wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Prawo ustanowione powinno być przestrzegane IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.01.15, 10:49 A nie przestrzeganie karane. Odpowiedz Link Zgłoś