pierwsze_all
18.01.13, 10:49
Zaintrygowało mnie to: osoby do pomocy przy segregacji.
Segregacji czego? Chyba śmieci, prawda? Może by tak nie ukrywać faktu, że u nas szuka się TANIEJ siły roboczej do zasuwania na niemiecką "qualität" i "gemütlich". Płaca jak dla Chińczyka, czyli miska ryżu, ale nie trzeba tak daleko jechać, bo ta siła sama do nich przyjedzie, całą wartość miski ryżu wyda u nich i jeszcze podatki zapłaci.
Jakby ci na górze mieli mózgi, to nawet w sytuacji braku kasy i rozpaczliwego poszukiwania jakichkolwiek "inwestorów", mogliby stworzyć warunki, aby Niemcom bardziej opłacało się te choćby montownie postawić u nas, żeby ci robole przynajmniej od swoich dochodów podatki płacili u nas i kupowali na miejscu towary aby przynajmniej na z vat-u był jakiś dochód dla ojczyzny. Ech, ojczyzna... ręce opadają normalnie...