mandolinka.bramborova
24.01.13, 21:11
Szkoda, że nie jestem dziennikarzem wyborczej, ileż to ja razy czekałam tyle czasu na autobus? Kurcze, co za zawód, wystarczy opisać spóźniający się autobus, a takich przypadków mamy we Wrocławiu codziennie pewnie setki, i wierszówka wpada do kieszeni.
I nie wiem, dla kogo ten artykuł? Dla hrabiostwa, które wozi się samochodami/ Bo pasażerowie bardzo dobrze znają takie sytuacje, mają je codziennie - czy jest mróz, czy upał, czy pada deszcz, czy śnieg. Ta przedstawiona w artykule to nihil novi, może poza parą planującą uprowadzenie autobusu, ale jak już Pani wymyślała tę historię, można się było bardziej postarać. Za kradzież pojazdu grozi coś więcej niż mandat.