Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w do...

26.01.13, 18:24
komentarz... dla mnie to zachowanie dziewczyn jest po prostu niesmaczne i nie ma co tu komentować.
    • Gość: nodresnostres Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.01.13, 18:50
      Jestem zdania, że podobnie jak faceci chodzący do klubów go go, tak samo kobiety korzystające z występów tych brojlerów leczą swoje kompleksiki, braki w umiejętności nawiązywania normalnych relacji międzyludzkich. Podobnie jest ze wszystkimi wyborami Miss Polski etc. Tu nie chodzi o jakieś pojęcie niemoralności czy inne religijne brednie.
      • Gość: gg Zdjęcie nr 12 IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 20:04
        Przecież to pasztety zajęcze, nie kobiety. Jakieś drugie podbródki, tępe czoła, pewnie singielki zwane dawniej starymi pannami. Niech mają trochę radochy. Za kasę facet im powie, że są piękne i seksowne, to mogą potem wspominać i miesiącami się masturbować w czterech ścianach swych przaśnych sypialni.
        • Gość: .... Re: Zdjęcie nr 12 IP: *.wroclaw.mm.pl 28.01.13, 10:35
          Prostak z ciebie, jakich sporo, niestety. Jak można kogoś oceniać wyglądzie, po ilości podbródków? Co to ma do rzeczy? Ile masz lat, żeby tak nisko oceniać kogokolwiek? Zresztą, nie ma się czego czepiać. Tak też i te dziewczyny oceniają facetów. Nie przychodzi im do głowy, że dla nich jest to wyłącznie sposób na zarabianie na życie. Na całkiem niezłe życie. A te wszystkie wrzeszczące panienki to oni mają gdzieś.

          Dla mnie tacy faceci są po prostu żałośni i odpustowi. Nie cierpię mięśniaków, a wydepilowany do cna facet przestaje być facetem. Oczywiście, nie ma być zarośnięty niczym orangutan, ale każda przesada jest śmieszna. To mało męski odpowiednik babskiego silikonu.
          • Gość: gg Re: Zdjęcie nr 12 IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.13, 12:59
            Dokładnie tak jest, jak piszesz: ci faceci gardzą tymi lachonami, traktują instrumentalnie, mogą jedynie wsadzić im do dzioba alba w inne otwory, ale ciągle są to dla nich pasztety, które zajęczą na ich widok. Poniżają się dziewczęta wyjątkowo.
    • Gość: jan Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.static.as29550.net 26.01.13, 18:53
      Prof. Kurzępa: - Mamy trochę inną mentalność niż mieszkańcy stolicy. Wrocławianie są dumni ze swojego miasta, mają wysokie aspiracje - dlatego szukamy prostych atrakcji, żeby się zareklamować.

      Czy znaffca wszystkiego, prof. Jacek Kurzępa przeprowadził jakieś badania na ten temat, czy tak sobie tylko kłapie dziobem, bo mu się "wydaje"? Zaprośmy jakiegoś naukowca, niech coś powie, podpiszemy "profesor" i lud to łyknie. Dziennikarstwo w Polsce sięgnęło dna, podobnie jak "autorytety naukowe", którymi ci "dziennikarze" się podpierają.
      • katonzwybiorczej proste atrakcje, aby się zareklamować? 26.01.13, 19:30
        Panie "profesorze"! Proste atrakcje aby się zareklamować? Już mam super pomysł na miare pańskiej tezy.

        Poproś pan pierwszego lepszego bezdomnego z ulic Wrocławia (najlepiej za puszkę piwka) aby...oddał swój stolec do pana otwartej buzi, a to wszystko niech idzie na żywo w necie i w telewizji!

        Jestem przekonany, że ta "akcja" pt. " Oddawania stolca na żywo z Wrocławia"- jedyna w swoim rodzaju, będzie super reklamą Wrocławia! O czipendejsach słyszano już wiele razy, a o oddawnaiu na żywo stolca prosto w usta profesora jeszcze nie!
        Usłyszy o nas cała Polska, duża część Europy i świata!
    • Gość: Jonasz Dziennikarski "warsztat" IP: *.wroclaw.mm.pl 26.01.13, 21:58
      "Warsztat dziennikarski" na poziomie "Świerszczyka" lub "Misia".... No i ten temat.... taki remizowaty!
    • hrabiaa Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w do... 26.01.13, 22:02
      Panie odwiedzają takie imprezy w poszukiwaniu pewnego wymiaru męskości - mówi prof. Jacek Kurzępa



      Wow, "profesorskie" stwierdzenie warte przeprowadzenia seminarium naukowego...
    • Gość: boję_się_wszystkih Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.internetia.net.pl 26.01.13, 23:30
      dziewczyny w niedziele biegają do kościółka, a wieczorem jak rodzice śpią na imprezy gołe dupska chodzą oglądać. zakłamany katolicki kraj. szkoda gadać.
      • Gość: czipen Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: 89.174.34.* 27.01.13, 01:13
        Dokładnie, w niedzielę przykładnie do kościółka, a poźniej fallusy na scenie chciałby oglądać. Jeżeli takie są "rozrywki" studentów, to obwiam się troszkę o przyszłośc.
        • sloninaa Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w 27.01.13, 01:56
          przeczytaj pierwsze czy tam drugie, a później zastanów się o kim piszesz. o dziewczynach 25letnich czy studentach!!! taka generalizacja i brak najmniejszego szacunku do studentów już mnie denerwuje!
          kto tam poszedł? jakieś cizie, które nie miały co zrobić z 200zł, dobrze, że chociaż podkreślono średnią wieku tych dziewczyn! o czyją przyszłość się boisz? tych dziewczyn, czy swoją??? a najlepiej to zacząć od siebie, może tobie przydałoby się odwiedzić Kościół, co!
          • Gość: wrocławianka Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.finemedia.pl 27.01.13, 10:24

            Te, studentka, a wiesz co to średnia i jak się ją liczy?

            Średnia wieku 25 to znaczy, że były tam zarówno starsze dziewczyny, jak i młodsze, pomijam oczywiście fakt, że pani redaktor tę średnią tak na oko sobie wyliczyła, raczej nie przeprowadzała rozmowy z każdą dziewczyną w klubie, nie policzyła sumy i nie podzieliła jej przez ilość uczestniczek. Akurat dwie studentki się wypowiadały. Zatem nie ciskaj się bez sensu. A że studenci są dzisiaj inni, niż 10 lat temu, każdy profesor Ci powie.
            • Gość: boję_się_wszystkih Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.internetia.net.pl 27.01.13, 11:57
              > Średnia wieku 25 to znaczy, że były tam zarówno starsze dziewczyny, jak i młods
              > ze

              to nie kwestia wieku, tylko doświadczeń życiowych, uczestnictwo w różnych imprezach przykościelnych, spotkania ze spowiednikiem tylko wzmagają potrzebę takich doznań. Gdyby państwo było świeckie, nikt nie miałby potrzeby patrzeć na członki ludzkie za kase, rozrywka dla biednego katolickiego ludu.
            • Gość: Alek Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.13, 00:19
              Z częścią się zgadzam, ale średnia 25 lat mogła też oznaczać, że były tam tylko osoby w wieku 25 lat, więc nie pieprz. Kobiety są rzeczownikiem policzalnym, więc dzieli się przez liczbę kobiet, a nie ilość. I ciekawy jestem, który z was ma pojęcie o statystyce opisowej i wie chociaż co oznacza "statystyka", pomijając nazwę nauki (i bez zaglądania do wikipedii).
    • Gość: Napalona Wazny temat w GW - smutne to IP: 82.113.99.* 26.01.13, 23:58
      GW nie ma ciekawych tematow wiec pisze o takich glupotach, deprymujace !!!
    • Gość: wrocławianka Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.finemedia.pl 27.01.13, 10:19
      No tak, bo ślinienie się na widok czy nawet na samą myśl o chwościku, to taka nowoczesność, tak??
      Jak to powiedziała jedna: dałabym wszystko, żeby zostać z nim sam na sam - jakie to nowoczesne i miastowe!

      Panów, którzy chadzają do burdeli lub klubów ze striptizem też nazywasz nowoczesnymi i miastowymi?

      Bo dla mnie i jedni i drudzy to zwykłe prostactwo.
      • Gość: mampomysl Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 12:23
        brukowy GW napiszcie jeszcze wrażenie pań i panów z agencji towarzyski bo Czytelnicy i Czytelniczki łakną tego i będą z wypiekami śledzić takie historie . No to panie do dziela , b ędzie wiarygiodne jak si w takiej agencji zatrudnicie. To się nazywa reportaż uczestniczący. No i profesor Kurzępaza pewnie też na ten temat będzie dywagował
      • Gość: bezsens Re: Gdybym miał szukać napalonej laski, jestem w IP: 78.9.154.* 27.01.13, 13:39
        nie zgodzę się, że ci tancerze są na równi z prostytutkami czy 'paniami do towarzystwa'. Dlaczego:
        - obydwie grupy 'sprzedają swoje ciało', ale jeśli o chipendales'ów chodzi to oni sprzedają 'wygląd' a nie 'funkcje' jak to jest w drugim przypadku
        - tancerze starają się 'zbudować klimat artystyczny' swojego przedstawienia, dbają o rekwizyty, o kostiumy. Zwykły 'seksualny' teatr jest dostępny w zachodnich miastach, np. na ulicy 'czerwonych latarni' w Amsterdamie (widziałem ulotkę na drzwiach tego przybytku), taki taniec to nie to samo
        - chłopaki mają granice, fakt - tańczą za kasę - ale nie epatują swoją męskością. Co więcej bardzo wielu zawodowych chipendalesów ma 'normalny' związek z kobietą

        Ergo - nie to nie jest to samo.
        Może i jest to 'prosta rozrywka dla ludu', coś jak średniowieczne palenie czarownic, które zarazem miało pokazać 'dostępne opcje' a z drugiej strony być 'wielkim wydarzeniem' towarzystkim - to samo jest tutaj, facet prezentuje dostępne opcje, a sama jego obecność jest 'wydarzeniem' dla klubu etc, ale mimo wszystko ma znamiona 'kultury' i 'ogłady'. Taniec brzucha w krajach arabskich też ma wydźwięk erotyczny, ale najlepsze tancerki przeważne nie paradują nago. Nagi jest tylko brzuch.

        Natomiast rozczarowanie kobiet, że nie zobaczyły tego-tamtego świadczy wybitnie o 'poziomie' klientek i tutaj należy popracować.
        Daje do myślenia stwierdzenie, że studenci nie są adekwatnymi partnerami do życia, nie dbają o kobiety. Również zachowanie mężczyzn w klubach - to też daje do myślenia.

        Jedna wartościowa wypowiedź, która mi się podobała, to ta, w której padają słowa o dbałości o kobietę, o 'robieniu czegoś dla niej' - to było warte przeczytania tej szmiry.

        A sami tancerze - fajni ludzie, bardzo poukładani. Lubią dawać szczęście kobietom w inny, niż powszechnie przyjęte, sposób. Wystarczy się z nimi spotkać na siłowni bądź np. w galerii i chwile porozmawiać.
        Mój kolega startował w tych zawodach i po przeczytaniu tego jednego komentarza od tej laski, zaczynam rozmieć, dlaczego robi to co robi i dlaczego, pomimo coraz lepszej sytuacji materialnej pozostaje przy swoim 'zawodzie'.
    • wielki_czarownik Makabra... 27.01.13, 13:28
      Wpierw cytat:

      "Martyna i Kamila przyszły jeszcze z trzema koleżankami. Wszystkie studiują kierunki ścisłe na politechnice (proszą, by zmienić ich imiona). Długie włosy, okrągłe kształty, sukienki ledwie zasłaniające pośladki. Mówią, że na ich wydziałach przeważają mężczyźni. Ale nie są z nikim związane. Ich życie uczuciowe i seksualne to rozczarowanie. Zdaniem Kamili, facet musi być taki, żeby kobieta czuła się przy nim bezpiecznie. Koledzy z roku odpadają już na wstępie: koszule w kratę, okulary. (...) Dziewczyny szukają więc miłości w dyskotekach na mieście. (...)
      Chippendalesi są inni. Wyjątkowi. Nie tylko dlatego, że mają doskonałe wyczucie rytmu i posturę atletów, ale dlatego, że naprawdę zależy im na kobietach. Zdaniem dziewczyn wychodzą na scenę tylko po to, żeby je uszczęśliwić. (...) Kocham tych facetów! Kocham ich za to, że wiedzą, jak dać radość kobiecie. Jest nas kilkadziesiąt pod samą sceną, a każda czuje się wyjątkowo. Mam wrażenie, że jestem tą jedyną."

      Tego już nawet głupotą nie da się nazwać. Skretynienie młodego pokolenia przekracza wszelkie granice.



      Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13293575,Gdybym_mial_szukac_napalonej_laski__jestem_w_dobrym.html?as=2#ixzz2JB6eNF9T
      • futurama2012 Re: Makabra... 27.01.13, 17:27
        Ta jest! Kiedyś Panie, to były intelektuały! Zamiast gnuśnej rozrywki, po 8 godzinach pracy na tokarce, dwóch godzinach w kolejce po pasztetową wracały (-li) szli do Domu Kultury lub Parafialnego, ażeby porozmawiać o metafizyce w twórczości Przymanowskiego albo Wojtyły...
      • Gość: on sight Re: Makabra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 18:24
        Kretynki do kwadratu. Powinni obowiązkowo zamieścić ich zdjęcia - jako ostrzeżenie.
        • radeberger Re: Makabra... 27.01.13, 19:28
          Gość portalu: on sight napisał(a):

          > Kretynki do kwadratu. Powinni obowiązkowo zamieścić ich zdjęcia - jako ostrzeże
          > nie.

          Ostrzeżenie przed czym?
          Wścieklizną? Boreliozą?

          Jak nie dajesz rady zapewnić takim kobitom rozrywki, to nie męcz ich swoją osobą. Znajdziesz jakąś dewotę, zwiążecie się i będziecie szczęśliwi ze swoimi egzaltowanymi normami moralnymi. I wszyscy będą zadowoleni.
          • wielki_czarownik No wiesz? 27.01.13, 20:35
            Tu chodzi mniej o moralność a bardziej o poziom intelektualny studentek szukających miłości w dyskotekach.
            • radeberger Re: No wiesz? 27.01.13, 20:56
              wielki_czarownik napisał:

              > Tu chodzi mniej o moralność a bardziej o poziom intelektualny studentek szukają
              > cych miłości w dyskotekach.

              Ty na prawdę wierzysz, że one tam miłości szukają?!

              Wyobrażasz sobie faceta szukającego miłości w klubie go-go? Serio?
              • wielki_czarownik Re: No wiesz? 27.01.13, 21:16
                Sam przeczytaj :) Koledzy ze studiów źli, bo w okularach...
                • radeberger Re: No wiesz? 27.01.13, 21:37
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Sam przeczytaj :) Koledzy ze studiów źli, bo w okularach...

                  Widać jestem już stary, bo nigdy nie sądziłem, że kobiecym ideałem jest facet o wyglądzie geek'a, a takich na polibudzie jest dużo (nie okłamujmy się). Będą się chciały ustatkować, to będą szukać takiego, ale jak widać te na razie tego nie chcą. Po prostu.
                  • Gość: Olek Re: No wiesz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.13, 00:30
                    Słucham? Na polibudzie we Wrocławiu jest 12 wydziałów, z których goście z 3-5 nadają się na geeków w bardziej niż marginalnym stopniu. Nawet na informatyce i teleinformatyce 2/3 facetów wygląda normalnie. Gdzieś mam czy siebie okłamujesz, ale innych nie okłamuj, za cienki jesteś na to.
                    • radeberger Re: No wiesz? 28.01.13, 00:51
                      Gość portalu: Olek napisał(a):

                      > Słucham? Na polibudzie we Wrocławiu jest 12 wydziałów, z których goście z 3-5 n
                      > adają się na geeków w bardziej niż marginalnym stopniu. Nawet na informatyce i
                      > teleinformatyce 2/3 facetów wygląda normalnie. Gdzieś mam czy siebie okłamujesz
                      > , ale innych nie okłamuj, za cienki jesteś na to.

                      Zdaję sobie sprawę, że takiego orła jak ty nie przekonam, że wiem co widziałem, kiedy jeszcze studiowałem. Dlatego spasuję okazję. Haters gonna hate.
    • radeberger Nie za bardzo rozumiem zdziwienie. 27.01.13, 19:22
      Panom wolno się ślinić na widok gołych dup, a kobiecie nie wolno pójść pooglądać męskich?

      Nie wiem gdzie panie Dzikowska i Żuchowicz się wychowały, ale czego się spodziewały w tym miejscu? Dam w długich sukniach, które popijając winko dyskutują o poezji i sztuce, czasem tylko kątem oka zerkając na scenę? Bądźmy poważni.
      • Gość: mmm Re: Nie za bardzo rozumiem zdziwienie. IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.13, 18:14
        Można, można, wybierz się jednak na striptiz męski i striptiz damski. Poziom kultury... To dość zabawne, ale gdy mężczyźni patrzą, to starają się być mili i kulturalny. Baby się drą, piszczą i łapią za tyłki. Wiem z pierwszej ręki, że kobiety po prostu często zachowują się tak, że gdyby role były odwrócone, to dawno taki widz dostałby po ryju. I od tancerki, i od ochroniarza.
    • redakcja_v uprzedmiotowienie człowieka 28.01.13, 01:54
      uprzedmiotowienie człowieka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja