Dodaj do ulubionych

Max Bögl: Na wrocławskim stadionie nie ma żadne...

28.01.13, 09:07
cos ostatnio nie slychac Czumy, nie skomentował ostatnich porażek swojego pryncypała, przegranej ze spadkobiercami działek przy stadionie, teraz brak komentarza że na stadionei Max Boegl zrobil wg umowy.

Haha jaka spolka w ogole, na gebę ustalali zmiany w projekcie. Wojtasa aka 'Zmieniarka w Mercedesie' już dawno nie ma, a Dutkiewicz musi się teraz z tym zmierzyć.

koniec jest blisko koniec jest blisko
Obserwuj wątek
    • obserwattorr Pełen profesjonalizm 28.01.13, 09:27
      "Wszystkie technologie, które zostały zastosowane i różniły się od tych, które widniały w projekcie, zostały uzgodnione z miastem. Nie mieliśmy tego co prawda spisanego na papierze, ale obowiązywała nas umowa ustna z ówczesnym prezesem spółki Wrocław 2012 Sławomirem Wojtasem."

      Oby tak się bronili w sądzie!:)

          • Gość: Skromna Bajki Dr Starka i jego przyjaciele w PL IP: 82.113.121.* 28.01.13, 11:37
            Smieszne wypowiedzi dyrektora podobno powaznej firmy. Facet skompromitowal sie jeszcze podczas realizacji kontraktu - niekompetencja i zawieranie falszywych przyjazni (swiadczenie uslug decydentom z miasta), slabosc do kobiet, groteskowy PR (fotografie z Kliczko itp.) i .... alkohol (o tyle to wazne, bo facet nie mogl sie skoncentrowac na istotnych sprawach). A jego bajki o umowionych zmianach nie sa prawdziwe. Wspolpracowalam ze spolka przy inwestycji i powiem jedno - jesli polski wykonawca zachowywal by sie podobnie w Bawarii, to nie przetrwalby 2 miesiecy ! Niemcy w brutalny sposob zmieniali technologie i materialy - insp. Maciejewski relacjonuje prawde - obnizono jakosc wielu materialow izolacyjnych, powlok antykorozyjnych i malarskich, dostarczono prymitywne i tanie meble (jakie drogie meble trafily pod inne adresy...?), w karygodny sposob wykonano wypelnienie dylatacji (patrz lejaca sie woda z trybun i promenady), oszczednosciowo wykonano boisko (odwodnienie) itd. itd. Relacja moze byc dluga! Dr Stark jest klaunem a nie inzynierem, ma bezczelnosc w tak prymitywny sposob bronic swojego pracodawce i ponizac jednoczesnie polskiego inwestora.
            • Gość: new Re: Bajki Dr Starka i jego przyjaciele w PL IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.13, 12:20
              Przepraszam ale gdzie było wtedy miasto jako inwestor. Kto te praktyki akceptował. To ja odpowiem, liczył się termin i tylko termin. Niemcy o tym wiedzieli że miasto jest pod ścianą i zrobi wszystko aby stadion był gotowy na czas. A Max mając świadomość trudnej sytuacji oszczędzał na materiałach gdzie popadło, bo spółeczka utworzona przez miasto do kontroli nie chciała drażnić wykonawcy który zobowiązał się wykonać prace na czas. To spółka 2012 wtedy tego nie widziała? Ktoś się podpisał pod protokołem odbioru obiektu. I teraz kiedy się okazało że pewne rzeczy nie zostały w ogóle wykonane choć stadion uznano za ukończony, oraz że jakość prac i niektórych materiałów jest niska to robi się larum?
              Pragnę tylko przypomnieć że ludzie odpowiedzialni za kontrolę budowy stadionu jeszcze przez Mostostal zareagowali dopiero wtedy, kiedy forumowicze pokazali jak słabo jest zaawansowana budowa w stosunku do innych miast. Do tej pory mówiono że prace toczą się zgodnie z harmonogramem.
              • Gość: zenek Re: Bajki Dr Starka i jego przyjaciele w PL IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.13, 12:34
                Ale ludzie w czym problem? Przecię z w koncu w awanturze sądowej cywilnej a zapewne i karnej dojdzie się do tego, czego w naszym kraju ostatnio unika się jak ognia - odpowiedzialnosci konkretnych osób wedle konkretnych podpisów na dokumentach. Chyba nikt nie uwierzy, ze kolosa za 1,5 miliarda wybudowano, oddawano i rozliczano "na gębę"??? hahaha Moim zdaniem larum i zadyma jest szersza bo wielu ludzi - począwszy od inwestora i inwestora zastępczego, poprzez wykonawcę a skończywszy na inspektorach nadzoru ulegało presji czy wręcz panice polityczno-sportowej i teraz oni wszyscy zdają sobie sprawę, że przyjdzie czas za te (wtedy szlachetne idee - pt. zdążyć na Euro) zapłacić.

                Ktoś te tandetne materiały zatwierdzał, odbierał, dopuszczął do użtkowania, wystawiał faktury, ktos je przyjmował - i teraz im wszystkim zapłonie dopa. I dlatego idzie na ostro bo w ostatecznym rozrachunku dostanie po łapach i taki Stark i inspektorzy i pewnie Sławcio Wojtas także
        • obserwattorr "Pełen profesjonalizm" wykonawcy! 28.01.13, 12:29
          Miałem na myśli Maxa Bogla,bo to oni wprowadzali zmiany po rzekomych ustnych konsultacjach - Jeżeli odstępstwa okażą się istotne,to żaden prawnik im nie pomoże,bo będzie to samowola.
          A argumentacja,że na Alianz Arena też nie ma kafelków w kiblach jest śmieszna!
          Poniżej skromna przedstawia rzeczywisty obraz tych pseudo-profesjonalistów zza Odry.
          • Gość: sebo Re: "Pełen profesjonalizm" wykonawcy! IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.13, 13:35
            Idiota Stark wykazuje to germanską megalomanię i przy okazji ruskie badziewiarstwo :) Jak ten facet może się w ogóle powoływac na brak kafelków na Allianz Arenie? Kogo to obchodzi? A we Wrocławiu miały być panie Stark i jakby nawet miały być pozłacane z GPSem to właśnie takie było obsranym obowiązkiem pana zasranej firmy zainstalować

            Inna sprawa w całej zadymie na linii Wrocław - MB to posatć niejako.... zapomniałem chwilowo.... tego włakonia który był skazywany za wały stadionowe w Niemczech, w Duesseldorfie, potem jakiś wałek na otwarciu Olimpia Stadionu w Berlinie a potem cudownie znalzł się jako wysoko opłacony fachowiec we Wrocławiu. I zbiegiem okolicznosciznowu sa jakies wały na publicznym groszu

            Thomas Speck, juz przypomniałem
              • Gość: julian Re: Thomas Spek- agent Starka i Dutkiewicza ! IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.13, 15:49
                no właśniecoz tym Speckiem? Facet miał etat w spółeczce Wrocław 2012 podczas gdy skomrpomitowany i spalony (w tym sądowo) na terenie Niemiec. Nikt nie pociagnie do odpowiedzialnosci osób, które tego wałkonia zatrudniły u nas? Przecież związek jego wyczynów w Niemczech z tym, z czym boryka się nasz wciaż nieskonczony i przepłacony stadion jest więcej niż oczywisty!

                Kto tu zatrudnił tego pasożyta i uwazał, że nie obowiązuje go chociaz ten mininimalny poziom sprawdzenia referencji chocby przez internet - a tutaj sporo o panu Specku można znaleźć
    • sverir Max Bögl: Na wrocławskim stadionie nie ma żadne... 28.01.13, 17:37
      "Nie mieliśmy tego co prawda spisanego na papierze, ale obowiązywała nas umowa ustna z ówczesnym prezesem spółki Wrocław 2012 Sławomirem Wojtasem"

      Nic was nie obowiązywała. Zgodnie z polskim prawem (i zapewne unijnym, a tym samym pewnie podobnie jest w Niemczech) umowa zawarta w wyniku postępowania może być zmieniona tylko na piśmie. Jeżeli Wojtas dopuścił do działania na podstawie ustnych ustaleń, a wy daliście się na to nabrać, to macie szanse. Przed arbitrażem. Przed sądem powszechnym będziecie skasowani (ci ze spółki też).

      "Dlatego też w wielu wypadkach proponowaliśmy inwestorowi, że obniżymy cenę za wykonane prace"

      No więc proponowaliście, a miasto się podobno zgodziło. W takim razie skąd roszczenia o dodatkowe wynagrodzenie za prace, jeżeli ponoć oszczędzaliście na swoich rozwiązaniach?

      "Dostaliśmy od miasta nawet pisemne referencje za świetnie wykonaną pracę"

      A to jest bardzo ciekawe. Obiekt podobno nie tylko z fuszerką, ale wręcz niedokończony, a mimo to wykonawca dostaje referencje? Strzał w głowę ze strony miejskich decydentów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka