Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło...

29.01.13, 19:45
Ewa Mazur... i wszystko jasne.
    • Gość: Jasiu_poduszka Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 19:56
      Rzeczniczko ZDiUM-u - sama se opony wymień. Najlepiej te mózgowe
    • Gość: A Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.13, 20:30
      "przebite koło na dziurze"

      Świetne !
    • Gość: wania spróbujcie rower uszkodzić na dziurze IP: *.internetia.net.pl 29.01.13, 20:47
      Spróbujcie uzyskać odszkodowania za uszkodzenie roweru. To jest dopiero droga przez męki, bo nawet policja nie chce zrobić notatki. A koszty szkody też są podobne:
      -opona 70zł
      -dętka 15zł
      -obręcz 70zł
      -szprychy 50zł
      -zaplatanie + centrowanie z 50zł

      A jak rama się wykrzywi to cały rower do wymiany.
      • Gość: Julita Re: spróbujcie rower uszkodzić na dziurze IP: *.tvn.pl 20.05.13, 11:31
        Jestem dziennikarką, poszukuję osób, które uszkodziły rower na ścieżce rowerowej ze względu na jej zły stan. Przygotowujemy program na ten temat i chciałabym prozmawiać. Proszę o kontakt na adres j.wrobel@tvn.pl
    • argajll To jeszcze nic. 29.01.13, 21:03
      To nie sa jedyne klopoty z odszkodowaniami. Pani kierowiec niech cieszy sie ze nie uszkodzila opony na uszkodzonej/otwartej studzience wodociagowej. Wtedy by zaczelo sie odbijanie pileczki miedzy zarzadca drog, wlascieielem studzienki, zarzadca osiedla i kto wie kogo tam jeszcze, slyszalem o takich przypadkach. Zdium robi wszystko by unikac odpowiedzialnosci za jakiekolwiek uszkodzenia wynikajace ze stanu nawierzchni (sam latalem przez ostatnie dwa lata 3 kola, w tym 2 falgi prostowalem) i przepychanka z nimi jest w wiekszocsi skazana niestaty na porazke. Pocieszajace jest ze po zgloszeniach uszkodzen staraja sie szybko "zatrzec slady" czyli lataja po taniosci. Nikt w tym cudownym kraju nie jest w stanie nic uzyskac od firm panstwowych, a oczekiwanie ze beda funkcjonowac karnie i prawidlowo to wycie do ksiezyca. Jak juz klepniesz na stolku panstwowym to wszyscy moga ci co najwyzej nagwizdac. Podatnik zaplaci, podatnik poplacze, ponarzeka, a wszytko potoczy dalej ta sama droga.
      Tylko mi tu nie piszcie o rzadzie, sejmie czy innych bajerach. Tym podobne trucie zostawcie sobie na inne okazje, bo jak przyjdzie znowu czas wybierania, wiekszosc polezie i wybierze ten sam beton. Od ponad dwudziestu lat te same geby, ta sama spiewka.
    • Gość: kaszia od długoęki Re: To nie Mazur IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.13, 21:15
      to efekt olewania przez Dutkiewicz problemow a ZDIUM nie dostaje kasy od Uraban (skrbnika) w Ramiszowie nie ma dziur sprawdź
    • pleple.pl "stan zużycia uszkodzonej opony"- czy to znaczy, 29.01.13, 21:28

      że np zaproponują nową, która zostanie przez ZDUiM starta? Czy też kupią używkę? No, ale wtedy nie znamy jej historii. A może wypłacą 1/28 wartości nowej?
    • krzysztofczyz Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 29.01.13, 21:31
      Jak pękła opona to dalej jechać się nie da. Mnie pękła sprężyna przy przednim amortyzatorze, że jest walnięta poznałem dopiero nastepnego dnia. Ktoś już wcześniej powiedział, że winien jest Dutkiewicz i ta cała jego sitwa. Ot cała prawda. Opony to tylko ułamek problemów, wybite zawieszenia, rozwalone amortyzatory i do kogo na skargę? Niech MNP wysyła nie 280 tyś listów ale 3 mln po pięć dla każdego, od razu lepiej nam będzie.
    • perro69 Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 30.01.13, 07:43
      zaraz zaraz - zgodnie z przepisami gdy odskodowanie przekracza 50% wartości auta należy przeprowadzić szkodę całkowitą, czyli w tej sytuacji pani dostanie te 480 pln a ubezpieczyciel wrak samochodu. a jeśli ta skodzinka na zdjęciu to przedmiotowe auto to tu taka sytuacja ma miejsce, niestety.
      • Gość: joe Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.13, 12:42
        Wypowiadasz się jakbyś widział kwit z sumą ubezpieczenia. Ciekaw jestem czy ubezpieczyciel pozwolił ubezpieczyć tej kobiecie auto na kwotę niższą niż 960 PLN - nie sądzę. Jakby chciała tak tanio ubezpieczyć tę skodzinkę to ubezpieczyciel "nawijałby jej makaron na uszy", że nie może, bo... i podałby 10 bzdurnych powodów. Co innego przy wycenianiu szkody - wtedy to się okazuje, że to auto to jest nic nie warte - zamortyzowało się 99,9%, albo jak nie uda się podejść klienta z tej strony, to wypłaca ubezpieczyciel odszkodowanie wyceniając zużyte części - każdy powód do podwyższenia sumy ubezpieczenia jest dobry, tak samo jak każdy obniżający wysokość odszkodowania.
      • vogon.jeltz Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko 30.01.13, 12:52
        > zaraz zaraz - zgodnie z przepisami gdy odskodowanie przekracza 50% wartości auta
        > należy przeprowadzić szkodę całkowitą,

        To może zacytujesz te przepisy, co, prawniku z koziej dupy?
      • lowcaodszkodowan Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko 30.01.13, 13:57
        perro69 napisał:
        > zaraz zaraz - zgodnie z przepisami gdy odskodowanie przekracza 50% wartości aut
        > a należy przeprowadzić szkodę całkowitą, czyli w tej sytuacji pani dostanie te
        > 480 pln a ubezpieczyciel wrak samochodu. a jeśli ta skodzinka na zdjęciu to prz
        > edmiotowe auto to tu taka sytuacja ma miejsce, niestety.

        Bzdura totalna. Przy likwidacji szkód z OC wartość naprawy nie może przekroczyć wartości rynkowej pojazdu.
        Po drugie, przy szkodzie całkowitej ubezpieczyciel oblicza wartość rynkową pojazdu sprzed szkody (z reguły zaniżoną), wartość pozostałości (z reguły zawyżoną), wypłaca różnicę z Ty zostajesz ze złomem, groszami i masą problemów do samodzielnego rozwiązania.
        • Gość: qqq Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.13, 21:06
          >Przy likwidacji szkód z OC wartość naprawy nie może przekroczyć wartości rynkowej pojazdu.

          Tyle że cena proponowana przez ubezpieczyciela często nie jest ceną rynkową uszkodzonego pojazdu, tylko średnią ceną sprzedawanych pojazdów. Jeśli uszkodzony pojazd był w dobrym stanie technicznym, to cena jest najczęściej zaniżona.
          • Gość: gość Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 31.01.13, 21:26
            zacznijmy od początku.
            szkoda powinna zostać wypłacona z oc zarządcy , jeśli nie zostanie-ta pani może dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej z powództwa cywilnego od sprawcy.
            co ważniejsze to poszkodowany musi udowodnić szkodę i jej wielkość , ale wszystkie towarzystwa starają się to zrobić oskubując poszkodowanego.
            z drugiej strony ktoś wpada do dziury niszczy oponę , nie ma koła zapasowego i kosztuje to prawie 500 złotych za oponkę 165,70,13...........hm.....towarzystwo zakwestionuje szkodę i prawdopodobnie nic nie wypłaci bo polisy oc mają franszysę intregralną min. 300pln. a ta dziura nie wygląda na taką która mogłaby roznieść w strzępy zawieszenie. skąd to wiem? rok temu w nocy wypłukało dziursko i rano wpadłem w nie. co uszkodziłem? dwa koła , dwie kolumny zawieszenia i jeden błotnik. tylko ja miałem ac i polisę ochrony prawnej. samochód naprawiłem w dwa tygodnie z ac jeżdząc zastępczym , a potem poszedł regres do ubezpieczyciela zarządu dróg, a ja poprosiłem o wypłacenie uznanych przez mojego ubezpieczyciela nieobjętych ac roszczeń.....polisa ochrony prawnej zdecydowanie pomogła :D wypłacili wszystko łącznie ze zwyżką ac którą musiałem zapłacić przy wznowieniu.
        • mpp29 Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko 31.01.13, 21:26
          W zasadzie musze sie z Toba zgodzic.
          Z racji jednak istnienia sytuacji, w ktorych opisany przez Ciebie sposob postepowania moze byc niewlasciwy dopisze co nastepuje:
          1. o ile poszkodowany jest w stanie udowodnic, ze zakupil opony w krotkim czasie przed ich uszkodzeniem z "winy dziury", wtedy w przypadku owej skodziny najpewniej kwota, za ktora zakupiono owe opony przewyzsza wartosc samej skodziny (skodzina tylko jako przyklad - generalnie auto o wartosci rynkowej realnej < 1000 zl brutto).
          2. w sytuacji takiej wartosc szkody, ktora sprawca zobligowany jest naprawic przewyzszy wartosc pojazdu (wymienic trzeba przynajmniej 2 opony, pi razy drzwi po 400 zl sztuka, by w zgodzie z przepisami i przy posiadaniu dowodu rejestracyjnego pozostac).
          3. kwota odszkodowania przewyzszajaca wartosc pojazdu nie spowoduje "nieslusznego wzbogacenia" wlasciciela skodziny (czy innego auta o "znikomej wartosci rynkowej"), ktory niedawno poniosl koszt w udowodnionej wysokosci i idac dalej w mysl "za szkode wyrzadzona sprawca odpowiada do jej wysokosci" odszkodowanie nalezne bedzie rowne wartosci 2 nowych opon + wszelkich ceregieli zwiazanych z ich wymiana, potencjalnym odholowaniem, autem zastepczym etc. (tu akurat wdeptuje juz na inna troche plaszczyzne, co z reszta bylo zamierzone)
          Przyklad czysto hipotetyczny, chociaz w rzeczywistosci mozliwy.
    • valana Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 30.01.13, 10:51
      No, co jak co, ale słowo "należy" nie zakłada dowolności, o nie. Co innego, gdyby było tam "powinno" - no ale nie było.
      • Gość: Bagażowi Pozdrawiamy z Białoruskiego Dworca IP: *.wroclaw.mm.pl 30.01.13, 11:47
        My, bagażowi z Białoruskiego Dworca w Moskwie pozdrawiamy urzędników we wrocławskim ZDiUM. U was, jak i u nas, biurokracja ma się dobrze.....
      • Gość: Ya-nek Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.hsd1.nj.comcast.net 31.01.13, 20:37
        Nalezy, powinno ma ten sam wydźwięk. Byłoby inaczej gdyby było słowo musi lub jest zobowiązany.
      • Gość: viator Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.ostnet.pl 31.01.13, 21:20
        "powinien" to może oznaczać "mieć powinność" czyli dla prawnika "obowiązek". Słowa tutaj nic nie znaczą. To typowe rozwiązanie w takiej sytuacji. Miałem podobną sytuację. Uszkodzone koło (na szczęście wezwałem policję) i zgłoszenie do zarządcy drogi. I tu okazało się, że droga nie jest już ich, bo na czas remontu przekazali firmie remontującej. Więc do tej firmy przesłałem swoje zgłoszenie ze zdjęciem. Oczywiście pojawił się pomysł bym dołączył notatkę policyjną, ale tylko poinformowałem w jakim komisariacie mogą się z nią zapoznać i poskutkowało. Ale ciekawostka: firma poinformowała swojego brokera, ten zgłosił do firmy ubezpieczeniowej, pojawił się rzeczoznawca. Niby wszystko dobrze i nagle pismo, że muszę opisać okoliczności zajścia, bo bez tego nie wiedzą, czy należy się odszkodowanie. Wkurzony maksymalnie napisałem, że skoro zarządca drogi wysłał do nich informację, to niech sobie ją przeczytają lub zapoznają z notatką policyjną, bo takie zgłoszenie wg mnie to przyznanie do winy. Napisałem, że czekam 7 dni na pieniądze i wnoszę sprawę do sądu a ich wpisują do rejestru dłużników i... po trzech dniach kasa była przelana. W takich sytuacjach chyba tylko tak trzeba, żeby ukrócić przeciąganie i te ich gierki mające zniechęcać nas. Gdybym napisał ponowne wyjaśnienie, to po kilku tygodniach mógłbym o czymś zapomnieć a w przypadku rozbieżności mogliby stwierdzić, że to kłamstwo.
    • lowcaodszkodowan Klasyczna procedura przy likwidacji szkody 30.01.13, 14:05
      komunikacyjnej.
      Jak widzę, artykuł pisał ktoś, kto nawet nie otarł się o ten temat w praktyce.
      Zaświadczenie z Policji - podstawowe potwierdzenie okoliczności zdarzenia.
      Oświadczenia świadków - to samo.
      Ksero dowodu rejestracyjnego - potwierdzenie dopuszczenia pojazdu do ruchu.
      Ksero prawa jazdy - potwierdzenie uprawnień do kierowania.
      Stan licznika - element procedury, jeden ze wskaźników stanu technicznego pojazdu.
      Wyjaśnienia odnośnie możliwości uniknięcia - chodzi o wykazanie, że uszkodzenie nie było celowe.
      Oświadczenie o niekorzystaniu z odszkodowania z tego tytułu - szkoda majątkowa nie może przyczyniać się do wzbogacenia.
      Oświadczenie o VAT - nieVATowcy dostają pełną kwotę (brutto), VATowcy - pomniejszoną (netto).
      I to cała filozofia papierkologii. Ciekawe, co Wyborcza pisałaby, gdyby nagle zaczęto masowo wypłacać odszkodowania za dziurę w drodze różnym cwaniaczkom, na podstawie zdjęcia, oświadczenia świadków i rachunku od mechanika.
      • Gość: Wroclawianin Re: Klasyczna procedura przy likwidacji szkody IP: *.free.aero2.net.pl 31.01.13, 02:04
        Piszesz: "Ksero dowodu rejestracyjnego - potwierdzenie dopuszczenia pojazdu do ruchu.
        Ksero prawa jazdy - potwierdzenie uprawnień do kierowania.
        Stan licznika - element procedury, jeden ze wskaźników stanu technicznego pojazdu. "

        Jeszcze medyczne zaświadczenie o byciu zdolnym do prowadzenia w tym dniu, ksero niekaralności, potwierdzenie kierownika z pracy, że w tym dniu była tam potrzebna, zaświadczenie od proboszcza, że chodzi się na mszę (albo inne referencje potwierdzające charakter, może być od komórki partyjnej)....

        Wszystko to "element procedury" przecież.

        A naprawdę jak likwidacja szkód wygląda? W Grecji też ostatnio wjechaliśmy w dziurę. Miejscowe firmy na koszt ubezpieczyciela (PZU - tu firmę chwalę) nas holowały, przewoziły i szukały zakładu naprawczego. Nie musiałem niczego dowodzić - stan faktyczny potwierdził serwis holowniczy widocznie.

        Wysłałem potem PZU tylko fakturę z hotelu dla całej rodziny na 2 dni, rachunki za taksówki itp. Po kilku miesiącach grzecznie zwrócili.

        A tutaj?
        • lowcaodszkodowan Re: Klasyczna procedura przy likwidacji szkody 31.01.13, 09:32
          Gość portalu: Wroclawianin napisał(a):

          > A naprawdę jak likwidacja szkód wygląda? W Grecji też ostatnio wjechaliśmy w dz
          > iurę. Miejscowe firmy na koszt ubezpieczyciela (PZU - tu firmę chwalę) nas holo
          > wały, przewoziły i szukały zakładu naprawczego. Nie musiałem niczego dowodzić -
          > stan faktyczny potwierdził serwis holowniczy widocznie.
          >
          > Wysłałem potem PZU tylko fakturę z hotelu dla całej rodziny na 2 dni, rachunki
          > za taksówki itp. Po kilku miesiącach grzecznie zwrócili.

          Jeżeli likwidowałeś szkodę z Assistance w ramach innego ubezpieczenia komunikacyjnego, to zapewne gros danych ubezpieczyciel już miał.
        • Gość: ontos2 Niech zgadnę... IP: *.strong-pc.com 31.01.13, 20:23

          dwa dni naprawiano ci koło i to w Grecji i uwierzono i wypłacono. O tempore...!!!
          • Gość: Marek Re: Niech zgadnę... IP: *.ennet.pl 31.01.13, 21:36
            i zwrócili koszty po... kilku miesiącach... ;) czyli koło urwane w lipcu a kasę zwrócili w listopadzie :) tylko chwalić i wielbić PZU :)
      • ryzamaupa Re: Klasyczna procedura przy likwidacji szkody 31.01.13, 21:35
        > I to cała filozofia papierkologii. Ciekawe, co Wyborcza pisałaby, gdyby nagle z
        > aczęto masowo wypłacać odszkodowania za dziurę w drodze różnym cwaniaczkom, na
        > podstawie zdjęcia, oświadczenia świadków i rachunku od mechanika.

        Może wtedy w końcu zaczęli by naprawiać drogi? Teraz nic nie muszą: rozwaliłeś samochód - to Twój problem.
    • Gość: miejscowy Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.13, 20:17
      Państwo to twój wróg! Samorząd to twój wróg!
      Współobywatel to twój przyjaciel :)) Pamiętaj!
    • Gość: kołek Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.v-net.com.pl 31.01.13, 20:26
      Samochód nie ma kontroli, jeździsz po pijaku, wpuszczasz ludzi na budowę bez kasków, bez szkolenia, nie zapinasz pasów itp. Nic się nie dzieje? Nieszkodzi - jest zagrożenie zdrowia i życia, płacisz karę. Dlaczego trz'a udowadniać że to wjazd w tę konkretną dziurę skutkował zniszczeniem? Była dziura? Byla! Zagrażała? Zagrażała! Jest zniszczone? Jest! Zarząd dróg powinien płacić odszkodowanie.
    • grot191 Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 20:30
      Wszystko rozumiem, ale dlaczego załatwiała Pani swoje prywatne sprawy w godzinach pracy?
    • Gość: Dziadek Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.13, 20:50
      A ja mam jedno jedyne pytanie, czy ten artykuł jest sponsorowany przez pis ?
    • pjck Jaki formularz? Co za jaja? 31.01.13, 20:55
      Oni są podmiotem, który uszkodził tej pani koło. A że jest równość podmiotów wobec prawa, to oni sobie mogą mieć swoje przepisy wewnętrzne jakie chcą - tak samo jak ta pani może sobie mieć swoje procedury.
      Proszę im wysłać pismo przedsądowe, niech wyskakują z kaski. Albo nie - lepiej formularz. Niech w nim wykażą kiedy ostatnio naprawiali drogę, kiedy kontrolowali (i dziury nie było) i coś tam jeszcze.

      Posiadane dokumenty przedstawi Pani dopiero w sądzie, a nie im, bo oni są nikim. Nie są od tego aby orzekać, osądzać, rozstrzygać. Od tego jest kto inny.

      absurdyrp.info
    • truten.zenobi dobrze g.. wiedzą że ludzie nie mają czasu się z.. 31.01.13, 20:56
      z nimi pałować. słowem kolejny przykład okradanai obywateli przez państwo.

      mnie zaś w artykule zainteresowała jedna rzecz:

      "ZDiUM tłumaczy, że to jeden z parametrów, na podstawie którego rzeczoznawca może określić stan zużycia uszkodzonej opony, co pomaga ją wycenić."

      skoro są tacy skrupulatni to czy w przypadku gdy chodzi o opony po dłuższym przebiegu płaca za 2 czy za 4?
    • ml2403 Re: Tor przeszkód do odszkodowania za przebite ko 31.01.13, 21:00
      Sprawa zasadza się nie o urzędy tylko o sądy. Dopóki dostęp do sądu będzie tak utrudniony, a wyroki po kilku latach to wszyscy urzędnicy będą się śmiać z petentów, wiedząc, ze są zdani na ich łaskę i niełaskę.
    • 1alexander Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 21:09
      To jest doskonaly przyklad jak dzialaja Ubezpieczyciele a zwlaszcza ich dzial likwidacji szkod . O ile wiem Martusia dostala odszkodowanie na podstawie aktu zgony a nie dokumentacji . Inaczej mowiac w przypadku Martusi Ubezpieczycie za 3 mln kupil sobie spokoj medialny poniewaz uznali ze to dobra cena . Normalny ubezpieczony moze tylko pomarzyc o takiej obsludze .
    • Gość: Andrzej Pozierak Re: Tor przeszkód do odszkodowania za uszkodzenia IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.13, 21:12
      Miałem taką samą sytuację, uszkodzone koło, felga aluminiowa. Wiedziałem że są problemy, wezwałem policję. Musiałem jeszcze dfodatkowo przejechać 40 km x 2 aby zlożyć dokumenty w Zarządzie Dróg. Zostałem przyjęty bardzo gościnnie, poinformowany że droga jest ubezpieczona i prześlą dokumenty do ubezpieczyciela (Conkordia - Poznań). Po paru dniach otrzymałem z Conkordii dokumenty do wypełnienia z popdobnymi pytaniami. Wypełniłem i przesłałem. Po jakimś czasie (chyba ok. 2 m-cy) otrzymałem odpowiedź, że odszkodowanie mi się nie należy, a uzasadnienie można pokrutce tak streścić: jestem sam sobie winien bo w drodze dziury mogą być i powinienem tak jechać żeby nie uszkodzić auta. Ku mojemu zaskoczeniu zostałem poinformowany, że w feralnym miejscu był znak ograniczenia prędkości do 30 km/godz. oraz drugi znak uwaga dziury (wyboje). Ja mogłem być ślepy ale patrol policyjny też nic takiego nie widział i w protokole nic na ten temat nie było. Prawnik napisał odwołanie po którym Conkordia szczdrze uznała, że może trzeba gościowi rzucić jakiś ochłap i przyznała częściowe odszkodowanie, które nawet nie pokryło kosztów odwołania. Straciłem czas, pieniądze i wiarę. Trzeba po prostu od razu wytoczyć armaty i składać pozew w sądzie. Piszę to ku przestrodze kirowców, którzy znajdą się w podobnej sytuacji. Pozdrawiam. AP
    • lukki69 Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 21:21
      nieuwaga nie podlega odszkodowaniu.w innym razie ktos nieuczciwy i srednio inteligentny zrobiłby na tym majatek:)
    • lukki69 Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 21:22
      przy sredniej aut na tej ulicy -jednen kapec na dobe to wypadek.
    • lukki69 Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 21:23
      cieszcie sie socjalisci ze w takim biednym kraju daja odszkodowania...
    • homoantysemita111 Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 21:50
      I nie było ważne w jakim związku Pani żyje?
      Nareszcie GAZETO zajęliście się naszymi problemami, a nie jakąś garstką odszczepieńców.
      To są właśnie kłopoty obywateli, a nie "kuciapka" lub jej brak Pana Krzysztofa Anny Grodzkiego.
      Dziękuję.
    • chumski Tor przeszkód do odszkodowania za przebite koło... 31.01.13, 22:06
      Mam przyjaciół we Francji i rozmawialiśmy kiedyś o fantastycznych drogach w ich kraju oni powiedzieli że Francja jest zbyt biedna by budować złe drogi.To daje do myślenia o naszej zamożności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja