Dodaj do ulubionych

Walentynkowy nocny maraton we wrocławskich Mult...

15.02.13, 12:52
Nagłośnienie w Multikinie woła o pomstę do nieba. Prawdopodobnie mieści się tuż pod górną, maksymalną granicą dozwolonej ilości decybeli, niestety jest jednak nie do zniesienia dla człowieka o zdrowym słuchu. Zwłaszcza po półgodzinnym bloku reklamowym przed seansem, który jest chyba jeszcze głośniejszy od samego seansu, dzięki czemu po reklamach czuje się niemal ulgę. Ale i tak potem jest się ogłuchłym przez wiele godzin..
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka