Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej

26.02.13, 07:37
Alegoria publicznej służby zdrowia. Do kompletu brakuje jeszcze, żeby starszą panią zwyzywała salowa.
Za rzeczy pozostawione w szatni szatniarz - pardon, ochroniarz - nie odpowiada. Takie jest zarządzenie kierownika szatni, eee, znaczy rzecznika prasowego.
    • kalam07 Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 07:38
      Kradzieże w szpitalach są codziennością, moją mame okradli na Borowskiej, policja ogranicza sie do spisania notatli i nic nie robi, podobnie personel szpitali, podejrzewam nawet że może współpracować ze złodziejami, monitoring okazuje się być atrapą, generalnie każdy z ulicy może wejść do szpitala i kręcić sie po oddziałach.
      • Gość: x Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.free.aero2.net.pl 26.02.13, 10:06
        generalnie każdy z ulicy może wejść do szpitala i kręcić sie po oddziałach

        Nie tylko. Każdy może też, choćby w zamaskowanej kilkudziesięcioosobowej grupie, wejść na wykład na uniwersytecie i do woli zakłócać go groźbami i wyzwiskami. Zawsze znajdzie się prokurator, który wytłumaczy, że rzecz dzieje się w miejscu publicznym i każdemu wolno tam robić, co zechce. Nasze państwo powolutku się rozpada, a historia podpowiada, że w kolejce po władzę stoją ugrupowania, które lubią maszerować z pochodniami i oferować obywatelom bezpieczeństwo (oczywiście te ugrupowania szybko okazują się jeszcze gorsze, ale wtedy jest już za późno).
        • Gość: hehe Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.icpnet.pl 26.02.13, 10:26
          Czyli taki szpital jak park miejski. Leza sobie ludzie z kroplowkami, niektorzy ledwo co swiadomi, i moze tam se wejsc byle cpun czy inny psychopata z ulicy i cos im do tych kroplowek pododawac? Matko boska, to tak jakby chorego na ulicy zostawic a tylko co pare godzin zagladal do niego lekarz i to na zasadzie 5 minut i idzie do nastepnego.
          • krzych.korab Rodzina powinna zaskarżyć szpital i lekarkę o 26.02.13, 10:35
            odszkodowanie.
            • Gość: ubu król Re: Rodzina powinna zaskarżyć szpital i lekarkę o IP: *.play-internet.pl 26.02.13, 11:17
              podejrzewam, że w USA taki szpital by z torbami poszedł, a prawnicy walczyli o taką klientkę..
          • Gość: koklusz Szpital naturalnie stać na rzecznika !! IP: 193.110.123.* 26.02.13, 11:14
            Zapewne jest też liczne grono menadżerów wiec na zatrudnienie lekarzy kasy BRAK !!
            Temu konowałowi a raczej JEJ to psa leczyć bym nie dał a cóż dopiero człowieka, powinna
            stracić uprawnienia DOŻYWOTNIO !! Mam nadzieje że ta pani wraz z rodziną przeciągnie tą niedouczoną babę po wszystkich możliwych sądach włącznie ze Sztrasburgiem jeżeli w zębach odszkodowania nie przyniosą. Niech sobie lalki leczy !!
        • Gość: maciej .. Polska,tu aby chorować trzeba być zdrowym..!! IP: *.opera-mini.net 26.02.13, 11:35
          .....ponadto:
          mieć silną wolę,
          dużo samozaparcia,
          mnóstwo wolnego czasu
          i co najważniejsze ....kupę pieniędzy !!!!!!!!!!!!
        • Gość: f Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.13, 11:38
          koleś idź do psychiatry bo ci się jaźń rozdwaja tu jest o szpitalu a nie o komunistycznych agitatorach. Inna sprawa że każdy ma obowiązek przeszkadzać bolszewickiej ideologii
          • Gość: qwe Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.dynamic.mm.pl 26.02.13, 19:42
            W obu sprawach chodzi mniej więcej o to samo: nasze państwo jest tak słabe, że zwyczajnie nie umie ani skutecznie ochronić miejsc tak newralgicznych jak szpitale czy uczelnie, ani nawet zidentyfikować i ukarać sprawców. Świetnie natomiast radzi sobie z łapaniem palaczy marihuany i pieszych przechodzących na czerwonym.
    • Gość: Marek M. Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.tktelekom.pl 26.02.13, 08:09
      "I dodaje: - Pragnę wyrazić w imieniu naszego szpitala ogromne ubolewanie i zapewnić, iż podejmujemy wszelkie działania, aby usługi medyczne były wykonywane na najwyższym poziomie."
      Jaja sobie robi?
      Jedynymi działaniami jakie podejmują, to "pacjent, idź leczyć się gdzie indziej"
    • truten.zenobi katolicki kraj... 26.02.13, 08:09
      a wszytko to dzieje się w katolickim kraju który miał nieść odnowę moralną zgniłemu zachodowi...
      gdzie są w takich przypadkach ci wszyscy obrońcy życia?
      • Gość: r0b0l Re: katolicki kraj... IP: *.e-wro.net.pl 26.02.13, 10:41
        na tym polega polska odnowa moralna: wszyscy patrzą, nie mogą wyjść z podziwu jak szybko i jak nisko można upaść. I to jest przestroga dla wszystkich narodów
      • afiag Re: katolicki kraj... 26.02.13, 13:26
        truten.zenobi napisał:

        > a wszytko to dzieje się w katolickim kraju który miał nieść odnowę moralną zgni
        > łemu zachodowi...
        > gdzie są w takich przypadkach ci wszyscy obrońcy życia?


        Obrońcy życia mają iść do szpitala z każdą staruszką i pilnować jej torebki.
        • truten.zenobi Re: katolicki kraj... 27.02.13, 07:05
          katolicy bez problemu wprowadzili zakaz aborcji, religie do szkół i finansowanie KK z publicznej kasy. ci sami ludzie przeforsowali zmiany w systemie opieki zdrowotnej i ubezpieczeniach społecznych.

          tak wiec są odpowiedzialni za to jak to wszystko funkcjonuje. skoro mogli w imię ochrony życia np. uniemożliwić zgwałconej dziewczynie dokonanie aborcji, to dlaczego ludzie cierpią i umierają w wyniku braku właściwej opieki medycznej?
    • babutik Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 08:32
      Krewna mojego meża 84 letnia staruszka upadła w domu , opiekunka z MOPS-u wezwała karetkę zawieziono ją na SOR Chirurgiczny ( Specjalistyczny!!!! Oddział Ratunkowy) na Kamieńskiego i tam po 6 godzinach stwierdzono,że to potłuczenie przepisano: doraźnie tabletkę APAP-u i odstawiono do domu ( staruszka jest samotna) .Nastepnego dnia wezwałam lekarza rodzinnego bo ciocia skarżyła sie na ból nogi, w ogóle nie mogła chodzić , a Apap nie pomagał.Lekarz rodzinny na oko stwierdził złamanie nogi i sam zadzwonił po karetkę. I znowu na Kamieńskiego bo to rejon i tam po 7 godzinach i naszych ponagleniach udało!!!!! się stwierdzić złamanie kości szyjki udowej.To co napisałam to skrót tego co przeszła ciocia i my.Personel SOR - u nie jest specjalistyczny jak również ludzki.
      • Gość: ja Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.play-internet.pl 26.02.13, 10:02
        SOR to Szpitalny Oddzial Ratunkowy... a nie Specjalistyczny :P
    • geminix Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 08:49
      Tego kto okrada starszych, chorych ludzi w szpitalach to nawet sku...synem nazwać nie można bo to by znaczyło, że urodziła go kobieta. A wygląda na to, że coś go wysrało.
    • lionold Szybkość wniosku. Równie dobrze 26.02.13, 08:50
      mogło się to zdarzyć w kościele - w tym w 99,9% katolickim społeczeństwie. Niedawno ta służba zdrowia, której nikt nie chce pozwolić zmienić od stanu w jakim ją zorganizowała KOMUNA wyciągnęła mnie prawie z tamtego świata.
      • saralux Re: Szybkość wniosku. Równie dobrze 26.02.13, 10:22
        I znowu winna jakaś "komuna". A co robią patrioci od 23 lat ? Przecież pracują tak dobrze ! Świadczą o tym liczne i wysokie premie !!! I odprawy milionowe !!! A jak szybko zdołali sprzedać Polskę !!!
    • Gość: kb Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 08:53
      bardzo współczuję tej pani i jej mężowi, mam nadzieję, że wszystkie sprawy zakończą się dla nich pomyślnie i życzę przede wszystkim zdrowia, bo to jest najważniejsze.

      Mój tata miał wypadek w pracy, przewrócił się, po czym lekarz poz bez wykonania rtg, ba - bez wydania choćby skierowania na rtg czy zasugerowania, że byłoby potrzebne, postawił diagnozę rwa kulszowa. To też był bardzo młody lekarz, najprawdopodobniej stażysta. Po miesiącu leczenia na rwę (ból nie mijał, wręcz przeciwnie!) neurolog dała skierowanie na rtg, bo miała podejrzenie o złamanie. Tata zrobił rtg, lekarz prywatny ortopeda rozpoznał złamanie. Tata na następny dzień znalazł się w szpitalu, gdzie wstawili mu endoprotezę. ZUS zakwestionował wypadek przy pracy, mimo pełnej dokumentacji medycznej. Musimy się sądzić. Wczoraj tata dostał dokumenty z sądu - opinię biegłego, który pomieszał jego sprawę ze sprawą innej osoby (tata miał uraz lewego biodra, biegły pisze o prawej rzepce, przy czym nie zgadzają się również daty!!!), postanowienie z sądu przyszło na adres taty, ale widnieje inne imię i nazwisko, inna sygnatura akt i inny znak sprawy ZUS.
      Po prostu to co się dzieje w tym kraju jest jakimś totalnym koszmarem! Korespondencję też pewnie sporządzała jakaś niedouczona stażystka wciśnięta do sądu po znajomości albo za tyłek.
      Panią Krystynę i jej rodzinę czeka walka o swoje prawa, podobnie jak i wielu obywateli poszkodowanych przez rażącą niekompetencję, ignorancję, bezczelność i brak jakichkolwiek umiejętności do zajmowanych stanowisk... Uważajcie ludzie co dostajecie, sprawdzajcie bardzo dokładnie daty, nazwiska, sygnatury i numery spraw. Teraz jest wszystko możliwe.
      • Gość: abc Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 12:12
        do pani/pana wiadomości lekarz stażysta nie może sam stawiać żadnej diagnozy ani podpisywać papierów. nie wiem skąd taka awersja do stażystów, każdy musi się uczyć, aby zdobyc odpowiednie doświadczenie i każdy człowiek niezależnie od tego co robi przechodzi przez ten etap. wiadomo, że jak ktoś się uczy może popełniać błędy. rozumiem jednak, że pan/pani urodził się już z doświadczeniem we wszystkich dziedzinach i wszechwiedzą.
        • Gość: kb Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 14:39
          dla pana/pani wiadomości składam, że nie wrzucam wszystkich stażystów do jednego worka, bo są i osoby pracujące nad wyraz rzetelnie i uczciwie. Niestety, mam styczność z różnymi stażystami i obserwuję przykry trend, że są to w większości osoby coraz bardziej niedouczone, niekompetentne, leniwe, nie wykazujące żadnej chęci nauczenia się, popełniające wesoło błąd za błędem, będące do tego opryskliwe, niesympatyczne i nastawione wyjątkowo roszczeniowo. Prezentują postawę "uczę się, mam staż, mało mi płacą, to mam wszystko gdzieś i każdy się może mylić ile chce i nie przyjmować tego do wiadomości".
          Nie twierdzę, że 100% stażystów prezentuje taką postawę i tych, którzy są rzetelni i uczciwi - przepraszam. Niestety, piszę z własnego doświadczenia, a z racji pracy stykam się ze stażystami i praktykantami często. Ponadto odnoszę wrażenie (akurat tutaj z życia prywatnego mam doświadczenia), że jedyną formą załatwienia czegokolwiek, niejako wymuszenia załatwienia sprawy w sposób zgodny z prawem i normami ostatnimi czasy stała się skarga.

          Ja też się uczyłam i zdobywałam wiedzę i doświadczenie, ale starałam się zdobywać wiedzę w sposób uczciwy, rzetelny, sprawiedliwy, błędów starałam się nie popełniać, a jeśli już - szukałam najlepszych sposobów ich naprawienia i rozwiązania.

          Podsumowując pana/pani post - wszystkie moje przeświadczenia popieram osobistymi i zawodowymi doświadczeniami.
    • radeberger Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar 26.02.13, 09:00

      Najgorsze jest to, że w torebce, którą mi skradziono, miałam wszystkie dokumenty swoje i męża. On jest obywatelem Niemiec, był tam także dowód jego ubezpieczenia. A jak ja mam teraz załatwić kopie tych dokumentów? Musiałabym jechać do Niemiec, a nie mogę się nawet ruszyć - płacze kobieta.

      Proponuje po prostu zadzwonic do Krankenkasse i zalatwic sprawe (ciekawe czy zadbano o pelnomocnictwo). Na pewno uwierza, ze skradziono w Polsce dokumenty.
      • Gość: Gruczo Co obywatel niemiec robił w polskim szpitalu? IP: *.internetia.net.pl 26.02.13, 09:29
        Tak chwalą niemiecka słuzbe zdrowia a przyjezdzaja sie dleczyc do polski.Poza tym kto przy zdrowych zmysłach zostawia torebke bez opieki?
        • radeberger Chorowal. 26.02.13, 09:53
          Zapewniam cie, ze wylewu sobie nie zaplanowal.
        • Gość: r0b0l pomylił się, sądził że jest w cywilizowanym kraju IP: *.e-wro.net.pl 26.02.13, 10:27
          a tu niespodzianka, to juz nie Breslau tylko Wrocław, i polska dzicz rządzi
          • Gość: sprawiedliwy Re: pomylił się, sądził że jest w cywilizowanym k IP: *.free.aero2.net.pl 26.02.13, 15:38
            Gość portalu: r0b0l napisał(a):

            > a tu niespodzianka, to juz nie Breslau tylko Wrocław, i polska dzicz rządzi

            Za co mogą być wdzięczni nikomu innemu tylko sobie. A przepraszam, hitler był Austriakiem.
            No to pewnie jak zwykle winny temu, że Wrocław jest polski a nie niemiecki, jest jak zwykle Tusk.
        • fundog Re: Co obywatel niemiec robił w polskim szpitalu? 26.02.13, 15:57
          A czemu Polki rodzą w niemieckich szpitalach ?
    • jacenciak błędna diagnoza....? 26.02.13, 10:02
      Gdyby lekarze zarabiali godnie, stawialiby prawidłowe diagnozy! Nie wymagajcie od lekarza, który zarabia tylko 3 średnie, krajowee aby dobrze leczył! Przecież to głodowa pensja - za takie grosze, to on może co najwyżej podpisać listę obecności i posiedzieć kilka godzin w gabinecie! Praca wymaga motywacji - premii, dodatków. Oczywiście stałych, niezależnych od czegokolwiek.
      Kiedy taki lekarz bedzie odpowiednio wynagradzany, wypoczęty (bo nie będzie musiał gonić na 3 etatach - wystarczą mu dwa), to gdzieś między 6 a 7 godziną siedzenia w gabinecie, ochoczo ruszy do pracy i fachowo, pięknie wypisze odpowiednią receptę na lek który właśnie zachwalał mu REP! A jak się spręży, do może i zdąży przed końcem "zmiany" wypisać jeszcze ze dwie! I z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku pójdzie podpisać listę w innej przychodni, gdzie czeka(ło) na niego tylko 273 pacjentów.
      • wro-tka Re: błędna diagnoza....? 26.02.13, 10:43
        lol... ty chyba nie masz pojęcia ile teraz lekarze zarabiają!
        wielokrotność tych 3 tyś.

        ps. swoją drogą.... wielu by się chciało pochlastać za tą wg ciebie głodową pensję.
        • Gość: qqq Re: błędna diagnoza....? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.13, 15:38
          Ta, wielokrotoność...
          Lekarz rezydent - 3900 brutto, o ile jego specjalizacja jest uznawana ze deficytową. Bo jak nie to mniej niż średnia krajowa dostanie.
      • Gość: Johny Re: błędna diagnoza....? IP: *.mmpnet238.tnp.pl 26.02.13, 12:18
        A co kurna jego olek ma pensja lekarza jak jest niedouczony? Mogą mu płacić na wet 50 tysi m-cznie jak czegoś nie wie to kasa tego nie zmieni!
      • fundog Re: błędna diagnoza....? 26.02.13, 16:03
        Tzn. co? Jak będę miał wypadek i dzwonił po pogotowie to prosić żeby przysłali lekarza dobrze zarabiającego?
    • saralux Opieka lekarska w "wolnej Polsce" 26.02.13, 10:15
      Podam własny przykład służby zdrowia "wolnej Polski" i tuskowej zielonej wyspy.
      Łamię rękę. Oczywiście sam muszę dotrzeć do dyżurującego szpitala. Po kilku godzinach gips i skierowanie do poradni ortopedyczno-urazowej z zaleceniem, by stawić się tam najpóźniej w ciągu 2 dni. W moim mieście (250 tys. mieszkańców + okolice) działają dwie takie przyszpitalne poradnie. Jedna przyjmuje 15 osób dziennie, druga 20, ewentualnie na zapisy z terminem 30 dni.
      Rejestracja od 7 rano, ale by mieć jakakolwiek szansę zapisania , trzeba być przed szpitalem 4-5 godz. rano.
      Ewentualnie iść prywatnie. I o to różnym tuskom z licznymi nagrodami i milionowymi odprawami chodzi !!! O take Polskie walczylyśmy !
      • Gość: gibi Re: Opieka lekarska w "wolnej Polsce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 10:49
        to nie tylko Tusk Religa też ma swoje zasługi i wszyscy pozostali. a Wrocław cóż jaki rektor takie kliniki (chodzi o karierę naukową i jego "dzieła naukowe"). Miałem okazję (byłem zmuszony) skorzystać z usług kliniki we Wrocławiu - dno, zero pomocy. Na pocieszenie wrocławiaków tak jest w całej Polsce. Od komuny nic się poza pensjami lekarzy nie zmienia.
    • adammichnikoff Konowalice wywalić z zawodu 26.02.13, 10:23
      Przypomina mi sie nieodżałowanej pamięci wrocławska satyryczka Ewa Szumańska, znana z cyklu skeczy :"Będąc młodą lekarką...." Ta pinda ze szpitala, tłumok i ewidentny nieuk, powinna wylecieć z hukiem z roboty i to z wilczym biletem, żeby nigdzie nie znalazła roboty (może poza Bangladeszem). Ale jak 90% z nich, jest ona pewnie córką innego "zdolnego" konowała, może pożal się boże profesora, i włos jej z głowy nie spadnie.

      Rodzinie radzę wystąpić przeciwko szpitalowi i konowalicy na drogę cywilną o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Na prokur.waturę i samorząd konowałów bym nie liczył. To nie jest cywilizowany kraj, gdzie państwo samo załatwia i porządkuje takie sprawy.
    • fundog Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 10:33
      Rodzinie radzę złożyć zawiadomienie do prokuratury i rzecznika pacjentów w sprawie ewidentnego nierozpoznania złamania. Ten lekarz dr. musiał być chyba nieobecny na zajęciach z anatomii i tak mu zostało. Cóż się dziwić kiedy w Polsce jest więcej posiadaczy dyplomów ukończenia AM niż LEKARZY.
      A pomoc cierpiącemu i choremu sprowadzono do przelicznika stawkowo-złotówkowo-godzinowego. Zresztą nie ma już ani jednej instytucji państwa która jest jeszcze zdrowa i nie trawiona rakiem. Od wymiaru sprawiedliwości z organami ścigania, przez szkolnictwo,do opieki zdrowotnej-wszystko zaczyna być snem wariata.
      Najważniejsze aby zachować pozory i legitymizować władzę zgrai dyletantów,partyjnych bonzów i przypadkowych działaczy.
      Nawet złodziejski fach schodzi na psy, kiedy okrada staruszki i kobiety w ciąży...
    • ad2009 Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 10:34
      "Nie mamy pańskiego plaszcza . I co pan nam zrobi?"
    • gaba58 Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 10:41
      Rodzinka kupuje papierową gazetę, ale ja wolę czytać w necie, to komentarze robią artykuł, tutaj akurat wszystkie świetne. Pozdrowienia
    • queserasera Szpital ubolewa, bo usługi "na najwyższym poziomie 26.02.13, 10:49
      Kto potrafi ten niech komentuje
    • jerry21 Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 10:54
      Placic ZUSy i PITy i nie marudzic..
      A jak sie nie podoba wynocha z Kraju-Raju..
      My tutaj Pracownicy Panstwowi poradzimy i bez was -marudnych obywateli.
      Nie po to rzadzi Platforma Obywatelska by obywatele czuli sie jak pany..
      Obywatele to mieso wyborcze i nic wiecej-wazna jest nadbudowa,urzedy i biurokracja -to nasza racja...
      • Gość: kobieta A za rządów PiS-u albo SLD było lepiej? IP: *.dynamic.mm.pl 26.02.13, 11:41
        Za rządów PiS-u to nawet chyba się pogorszyło, bo Ziobro transplantologię wykończył. Zaniedbania w służbie zdrowia są tak ogromne i pod każdym względem (od finansowania, organizacji, sprzętu, umiejętności personelu i jego zaangażowania w pracę aż po etykę lekarską), że żadna partia w ciągu kilku lat znacząco tego nie naprawi.
        Opozycja to żenada. PiS przez dwa lata wolał urządzać histeryczne ataki na Kopacz za Smoleńsk (jakby to ona pilotowała ten samolot), zamiast rozliczać z tego, co się w służbie zdrowia dzieje. Nikt nie ma żadnego pomysłu.
        Służba zdrowia na wszystkie zarzuty odpowiada: mamy za mało pieniędzy. A pieniędzy nie ma.
        Rząd się sam wyleczy, opozycja zresztą też (chyba każdy chciałby mieć w szpitalu taką opiekę, jaką miała mama prezesa PiS-u). Ich, czy są z takiej partii czy siakiej, rządzą czy tylko drą mordy w Sejmie i na ulicy, nasze problemy nie dotyczą.
    • Gość: alili Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.13, 11:21
      Mnie też przeraża fakt, że każdy może wejść do sali chorych.
      Każdy odwiedzający powinien być legitymowany przez ochronę i musieć podać kogo odwiedza. Łatwo potem sprawdzić, czy ktoś nie podał fikcyjnego nazwiska chorego. Bo zakładam, że odwiedzający bliskich nie okradają innych pacjentów, tylko robią to złodzieje, kręcący się po szpitalu z siatką mandarynek i udający że pomylili salę.

      To wszystko nie wymaga nakładów finansowych, ale musi się chcieć zadbać o bezpieczeństwo chorych. Inaczej miejsce, w którym leżymy zupełnie bezradni, nadzy, często nieświadomi, niczym się nie różni od dworca, gdzie też niebezpiecznie jest zasnąć, żeby nie zostać napadniętym i okradzionym.
      • radeberger Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar 26.02.13, 11:34
        Gość portalu: alili napisał(a):

        > Łatwo potem sprawdzić, czy ktoś nie podał fikcyjnego nazwiska chorego
        > . Bo zakładam, że odwiedzający bliskich nie okradają innych pacjentów, tylko ro
        > bią to złodzieje, kręcący się po szpitalu z siatką mandarynek i udający że pomy
        > lili salę.

        A) (bardzo?) optymistyczne zalozenie przyjmujesz
        B) nie mozna tak tego zorganizowac, gdyz w ten sposob osoba nieupowazniona moze sprawdzic w ktorym szpitalu znajduje sie chory (do czego nie ma prawa..) i np. ogolocic mu w tym czasie chalupe.
    • abw12300 Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 11:22
      A młoda Lekarka ma w d***e szpital i starszą Panią, bo Ona zarabia co miesiąc 3 średnie krajowe pensje na zasadzie: CZY SIĘ STOI, CZY SIĘ LEŻY TO 3 ŚREDNIE SIĘ NALEŻY.
      Tak zadecydowała pani Kopacz.
      • Gość: g Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 12:06
        zobacz sobie człowieku, bo informacje te są ogólnie dostepne ile zarabia lekarz rezydent, a nie są to 3 średnie krajowe tylko dużo mniej. nawet lekarz ze specjalizacją we wrocławskich szpitalach nie zarabia wiecej niż 3-4 tys. to są 3 średnie krajowe niby?
    • troll_bagienny Tylko kary pieniężne odsieją konowałów 26.02.13, 11:33
      Ludzie są coraz mądrzejsi i coraz więcej poszkodowanych zakłada sprawy sądowe niekompetentnym lekarzom, niech szpitale płacą odszkodowania, może kierownictwo zainteresuje się, kogo zatrudnia, bo na więcej uwagi w szpitalu można liczyć od salowych i rodzin pacjentów z sąsiednich łóżek niż od pielęgniarek i lekarzy.
      • Gość: kobieta I kto będzie odszkodowania płacił? My! IP: *.dynamic.mm.pl 26.02.13, 11:47
        Szpitale są państwowe, więc finansowo odpowiada państwo, czyli my - podatnicy! Nikt, kto nie płaci z własnej kieszeni, nie przejmie się tym, że odszkodowania trzeba płacić.
        • qazokm Re: I kto będzie odszkodowania płacił? My! 26.02.13, 16:51
          A MOŻE BY TAK JAK W NORMALNYCH FIRMACH PRACOWNIK , KTÓRY ZAWINIŁ Z KIESZENI WŁASNEJ ZAPŁACIŁ RÓWNOWARTOŚĆ 3 PENJI?
          • radeberger Re: I kto będzie odszkodowania płacił? My! 26.02.13, 19:00
            qazokm napisał:

            > A MOŻE BY TAK JAK W NORMALNYCH FIRMACH PRACOWNIK , KTÓRY ZAWINIŁ Z KIESZENI WŁA
            > SNEJ ZAPŁACIŁ RÓWNOWARTOŚĆ 3 PENJI?

            Zdajesz sobie sprawę, że rezydent dostaje jakieś 2400 zł na rękę (bez dyżurów)? Stażysta (którego ktoś tam wyżej posądzał, choć ten nie ma prawa stawiać wiążących diagnoz) - 1600 zł.

            Dlatego nie napalałbym się przy wielotysięcznym odszkodowaniu na 3 pensje lekarza. Nie będzie częścią zasadniczą kwoty.
            • radeberger Re: I kto będzie odszkodowania płacił? My! 26.02.13, 19:04
              radeberger napisał:

              > Stażysta (którego ktoś tam wyżej posądzał, choć ten nie ma prawa stawiać wiążą
              > cych diagnoz) - 1600 zł.

              I przestrzeliłem kwotę z wrażenia :-) Jako stażysta dostawałem 1394,97 zł. Jeśli to są te 3 średnie krajowe.. to ja pier... taką średnią :-))))
    • synanki Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 11:46
      to państwo GNIJE od środka...a zwłaszcza budżetówka : policja , szpitale itd.
    • far_far_away Będąc młodą lekarką niedouczoną, wszedł raz 26.02.13, 11:53
      do mej przychodni pacjent
    • shedows1969 Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 12:04
      Ta Pani może spokojnie oddać sprawę do adwokata . Wygrać odszkodowanie od ubezpieczyciela oraz od szpitala w wysokości kilkudzieśięciu tys złotych .
    • qazokm Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 12:35
      Bliska mi osoba po wypadku (niezawinione potrącenie na pasach) czekała w szpitalu w J.G. na ortopedę i diagnozę od 8.30 (moment wypadku) do ok.14-15, kiedy zapytałem co tu jest grane, bez leku przeciwbólowego (!), leków przeciwzakrzepowych oraz jakiegokolwiek zainteresowania na oddziale, ze złamaną panewką stawu biodrowego i niezdiagnozowanym złamaniem nogi (!) - nie zrobili nawet zdjęcia.Na drugi dzień rano wypisali ją ze szpitala, hahaha, odwieźli totalnie połamana na wózku do mieszkania córki(!), bo bylismy w J.G. z wizytą! Jak Boga kocham. Złamanie wieloodlamowe z przemieszczeniem wyszło przypadkiem po powrocie do W. i wizycie u ortopedy.Prokuratura w J.G. uznała, że nic sie nie stało i umorzyła sprawę.Szpital tez twierdzi, ze nic sie nie stało i odrzuca roszczenia. Czyli standard.
    • com.bi-nerki Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekarskiej 26.02.13, 12:43
      Tacy jesteśmy. Polacy katolicy. Łże chrześcijanie. Brak empatii do ludzi. Czy to w urzędzie, czy to przy kierownicy pojazdu MPK, czy na drodze za kierownicą własnego auta. Czy też na rowerowym siodełku. Czy też pozostali per pedes. Ale ignorancja i impertynencja pracowników służby zdrowia boli szczególnie, bowiem człowiek bezbronny i chory ma prawo oczekiwać profesjonalizmu. To u nas nie do zastosowania raczej. Ale w szpitalach przykład idzie z góry. Tam feudalizm ma się dobrze. Z kliki profesorsko-doktorskiej arogancja przenosi się na lekarzy bez stopni "naukowych", dalej na lekarzy bez specjalizacji, z nich na początkujących lekarzy, a z nich wszystkich na pielęgniarki. Zaś oni zwartym frontem przenoszą swoje urazy na pacjentów. Są oczywiście wyjątki, jak wszędzie, ale doświadczenie ze służbą zdrowia pacjenta "z ulicy" jest często egzystencjalnym wstrząsem. Miałem parę doświadczeń ze szpitalem na Kamieńskiego - koszmar.
      • afiag Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar 26.02.13, 13:29
        Tacy jesteście wy i wasze rodziny. Uczciwych ludzi w tonie mieszaj.
        • com.bi-nerki Re: Okradziona, ze złamaną nogą, bez opieki lekar 26.02.13, 14:32
          Uderz w stół...., jak mówi przysłowie. Jesteś właśnie przykładem zachowań, o których pisałem. Zamiast rzeczowych argumentów rzucasz inwektywami. Nie zgadzasz się z moją opinią to podaj przykłady, z których wynika że jest inaczej. Jacy to jesteśmy sumienni w wypełnianiu swoich obowiazków, jacy wspaniali, jak miło nam wszystkim żyć, np. w bloku. A jacy uczciwi jesteśmy - dobry żart. I dbamy o wspólną przestrzeń, nie zaśmiecamy lasów, parków, zieleńców. W ateistycznych Czechach, gdzie często bywam mogę zostawić rower na sklepowym parkingu, bez żadnych zabezpieczeń. We Wrocku mój rower zniknął mimo linki zabezpieczającej. A co najważniejsze - nie znasz ani mnie, ani mojej rodziny, więc nie masz żadnego prawa do stawiania nam ocen.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja