czechofil 28.02.13, 08:15 A na zdjęciu stacja roweru miejskiego, do której rowerem dojechać... nie można. Ot, taki wrocławski paradoks... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
radeberger Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.02.13, 08:54 Wiosne poznaje sie po tym, ze zule na lawki w parkach wracaja.. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.02.13, 09:38 czechofil napisał: > A na zdjęciu stacja roweru miejskiego, do której rowerem dojechać... nie można. > Ot, taki wrocławski paradoks... Biedactwo musi dojść kilkanaście metrów a jeszcze niedawno twierdziło: "...obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną..." Odpowiedz Link Zgłoś
qwerfvcxzasd Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.02.13, 09:52 Jeszcze ostatniej powiedział, że przejście podziemne na Świdnickiej jest bez sensu, bo zmusza obywateli do wysiłku fizycznego, a ludzie to nie sportowcy. ;) Komiczny koleś. Potrafi zmienić zdanie o 180 stopni - zależy co akurat trzeba uzasadnić. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lax Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.180.223.182.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.03.13, 08:55 To chamski troll i prowokator a nie komiczny koles, ten czechofil. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 01.03.13, 13:25 urko70 napisał: > > Biedactwo musi dojść kilkanaście metrów a jeszcze niedawno twierdziło: > "...obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach > 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną..." > znam takich dla których przejście 200 metrów z parkingu to już wyczyn Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 01.03.13, 13:46 garym napisał: > > Biedactwo musi dojść kilkanaście metrów a jeszcze niedawno twierdziło: > > "...obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach > > 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną..." > > > znam takich dla których przejście 200 metrów z parkingu to już wyczyn 200-250 to tyle co najczęściej przechodzę od zaparkowanego auta, ale problem czechofila z przejściem kilkunastu m bije wszystkie rekordy. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 11:44 urko70 napisał: > 200-250 to tyle co najczęściej przechodzę od zaparkowanego auta, > ale problem czechofila z przejściem kilkunastu m bije wszystkie rekordy. tu nie chodzi o samo przechodzenie, ale o sam absurd stawiania wypożyczalni roweru w miejscu w którym nie można jeździć rowerem. To jest podobny absurd, jak zrobienie parkingu z drogą dojazdową na której obowiązuje zakaz ruchu. A teraz pytanie, idzie sobie turysta, widzi wypożyczalnie rowerów na rynku, pożycza rower i teraz skąd ma wiedzieć, że obowiązuje tu zakaz ruchu. Żadnego znaku zakazu, w czasie jazdy rowerem nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 12:09 garym napisał: > > 200-250 to tyle co najczęściej przechodzę od zaparkowanego auta, > > ale problem czechofila z przejściem kilkunastu m bije wszystkie rekordy. > > tu nie chodzi o samo przechodzenie, ale o sam absurd stawiania wypożyczalni row > eru w miejscu w którym nie można jeździć rowerem. To jest podobny absurd, jak z > robienie parkingu z drogą dojazdową na której obowiązuje zakaz ruchu. > A teraz pytanie, idzie sobie turysta, widzi wypożyczalnie rowerów na rynku, poż > ycza rower i teraz skąd ma wiedzieć, że obowiązuje tu zakaz ruchu. Żadnego znak > u zakazu, w czasie jazdy rowerem nie widział. A czemu nie chodzi o przechodzenie? Bo nagle okazało się jak różną miarką ocenia się przechodzenie kierowców i przechodzenie rowerzystów? Kierowcy mogą 200-400 a rowerzyści nie mogą 16stu? Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprowadzenie roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu przez... kilkaset (?) metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Od dzisiaj Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.13, 12:15 Zatrzymujesz się, gasisz silnik, wysiadasz i pchasz auto 400m. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 12:32 urko70 napisał: > A czemu nie chodzi o przechodzenie? Bo nagle okazało się jak różną miarką > ocenia się przechodzenie kierowców i przechodzenie rowerzystów? > Kierowcy mogą 200-400 a rowerzyści nie mogą 16stu? uciekasz od pytania, skąd osoba wsiadająca na rower na rynku, ma wiedzieć o zakazie poruszania się rowerem? > Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprowadzenie > roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu przez... > kilkaset (?) metrów. rower jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie prowadzenia. Owszem, zaletą roweru, jest to że można go poprowadzić, ale to rowerzysta powinien o tym decydować, a nie zarządca ruchu. Skoro na rynku jest zakaz poruszania rowerem, to stacji wypożyczalni tam nie powinno być. Inna sprawa, że zakaz ten jest tak absurdalny, iż nawet Dutkiewicz go łamał. Odpowiedz Link Zgłoś
tay2 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 13:34 > uciekasz od pytania, skąd osoba wsiadająca na rower na rynku, ma wiedzieć o zak > azie poruszania się rowerem? Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania > rower jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie prowadzenia. Owszem, z > aletą roweru, jest to że można go poprowadzić, ale to rowerzysta powinien o ty > m decydować, a nie zarządca ruchu. Skoro na rynku jest zakaz poruszania rowerem > , to stacji wypożyczalni tam nie powinno być. Inna sprawa, że zakaz ten jest ta > k absurdalny, iż nawet Dutkiewicz go łamał. samochód też jest pojazdem, służy do jeżdzenia a nie garażowania czy pchania, a prowadzić się go nie da, za ciężki. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 13:44 tay2 napisał(a): > Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania a jakie prawo zabrania jeżdżenia po rynku? > samochód też jest pojazdem, służy do jeżdzenia a nie garażowania czy pchania, a > prowadzić się go nie da, za ciężki. no i? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 14:28 garym napisał: > urko70 napisał: > > > > A czemu nie chodzi o przechodzenie? Bo nagle okazało się jak różną miarką > > ocenia się przechodzenie kierowców i przechodzenie rowerzystów? > > Kierowcy mogą 200-400 a rowerzyści nie mogą 16stu? > > uciekasz od pytania, skąd osoba wsiadająca na rower na rynku, ma wiedzieć o zak > azie poruszania się rowerem? Przepraszam, nie sądziłem że potrzebujesz odpowiedzi na pytania retoryczne, ale OK, z tego samego źródła z którego całą reszta społeczeństwa wie że w tym miejscu wolno max 50km/h, w tamtym miejscu wolno przejść przez jezdnię, a w jeszcze innym, nie wolno. > > Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprowadzenie > > roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu przez... > > kilkaset (?) metrów. > > rower jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie prowadzenia. Owszem, z > aletą roweru, jest to że można go poprowadzić, ale to rowerzysta powinien o ty > m decydować, a nie zarządca ruchu. Samochód jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie stania i to kierowca powinien decydować którędy będzie jechał i a nie jakiś tam zarządca ruchu. > Skoro na rynku jest zakaz poruszania rowerem, > to stacji wypożyczalni tam nie powinno być. Ale nie ma zakazu prowadzenia roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 15:03 urko70 napisał: > > Przepraszam, nie sądziłem że potrzebujesz odpowiedzi na pytania retoryczne, > ale OK, z tego samego źródła z którego całą reszta społeczeństwa wie że w tym > miejscu wolno max 50km/h, w tamtym miejscu wolno przejść przez jezdnię, a w > jeszcze innym, nie wolno. to proszę o przepis zakazujący jazdy rowerem po rynku > > > > Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprowadzeni > e > > > roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu przez... > > > kilkaset (?) metrów. > > > > Samochód jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie stania i to kierowc > a > powinien decydować którędy będzie jechał i a nie jakiś tam zarządca ruchu. > i nikt nie zabrania, pokaż mi czy ktoś nakazuje ci przepychać samochód? > > Ale nie ma zakazu prowadzenia roweru. to najlepiej pedały odkręcić i siodełka zdjąć w tych rowerach, skoro są tylko do prowadzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 08:52 garym napisał: > to proszę o przepis zakazujący jazdy rowerem po rynku Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl > > > > Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprow > adzeni > > e > > > > roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu pr > zez... > > > > kilkaset (?) metrów. > > > > > > > Samochód jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie stania i to k > ierowc > > a > > powinien decydować którędy będzie jechał i a nie jakiś tam zarządca ruchu > . > i nikt nie zabrania, pokaż mi czy ktoś nakazuje ci przepychać samochód? Tu nie o przepychaniu tylko o Twojej wypowiedzi, skoro wg Ciebie rower nie może być przepchany bo słuzy do jeżdzenia to analogicznie, samochód służy do jeżdżenia, a nie zostawiania go gdzieś znacznie dalej niż 16metrów i to kierowca powinien decydować czy i gdzie pozostawi auto, lub po czym będzie jechał... a nie jakiś tam urzędnik. > > Ale nie ma zakazu prowadzenia roweru. > > to najlepiej pedały odkręcić i siodełka zdjąć w tych rowerach, skoro są tylko d > o prowadzenia. Skoro potrzebujesz demontować rower do przeprowadzenia go przez kilkanaście m to Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 09:18 > > to proszę o przepis zakazujący jazdy rowerem po rynku > > Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl Tradycyjna, wymijająca odpowiedź urko70 wynikająca z braku podstawowej wiedzy na temat, o którym akurat jest mowa... > Tu nie o przepychaniu tylko o Twojej wypowiedzi, skoro wg Ciebie rower > nie może być przepchany bo słuzy do jeżdzenia to analogicznie, samochód > służy do jeżdżenia, a nie zostawiania go gdzieś znacznie dalej niż 16metrów > i to kierowca powinien decydować czy i gdzie pozostawi auto, lub po czym > będzie jechał... a nie jakiś tam urzędnik. Twoje tumaństwo polega na tym, że nie potrafisz odróżnić sytuacji, kiedy rower stoi w legalnej stacji wypożyczeń i wypożyczający zmuszony jest po jego wypożyczeniu do nielogicznego oraz uciążliwego z niego korzystania, od sytuacji, kiedy kierowca nie jest w żaden sposób zmuszany do pozostawiania auta gdzie mu się podoba, a jeśli by nawet to zrobił, będzie to uciążliwe dla innych uczestników ruchu drogowego... > Skoro potrzebujesz demontować rower do przeprowadzenia go przez > kilkanaście m to Twoja sprawa. Oczywiście nie wyłapałeś ironii, ale po tobie akurat tego można było się spodziewać. Geniuszem intelektu to ty nie jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.tktelekom.pl 05.03.13, 09:26 To jest ten zakaz jazdy na rowerze po Rynku czy nie ma w końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 09:38 czechofil napisał: > Twoje tumaństwo polega na tym, że nie potrafisz odróżnić sytuacji, kiedy rower > stoi w legalnej stacji wypożyczeń i wypożyczający zmuszony jest po jego > wypożyczeniu do nielogicznego oraz uciążliwego z niego korzystania, od sytuacji > , kiedy kierowca nie jest w żaden sposób zmuszany do pozostawiania auta > gdzie mu się podoba, a jeśli by nawet to zrobił, będzie to uciążliwe dla innych > uczestników ruchu drogowego... W obu przypadkach trzeba przejść pewien odcinek. Wg Ciebie jest to problem tym samym zgodnie z Twoimi słowami kwalifikujesz się na osobę niepoczytalną. To, że rower służy głównie do jazdy nijak nie znaczy, ze nie można go przeprowadzić. > > Skoro potrzebujesz demontować rower do przeprowadzenia go przez > > kilkanaście m to Twoja sprawa. > > Oczywiście nie wyłapałeś ironii, ale po tobie akurat tego można było się spodzi > ewać. Geniuszem intelektu to ty nie jesteś... Znów przypisujesz innym swoje własne cechy. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 09:46 > W obu przypadkach trzeba przejść pewien odcinek. > Wg Ciebie jest to problem tym samym zgodnie z Twoimi słowami kwalifikujesz > się na osobę niepoczytalną. Dla mnie nie jest to problemem, ponieważ posiadam własny rower i jeżdżę nim po Rynku zawsze, kiedy przyjdzie mi na to ochota. To ty jesteś niepoczytalny, bo nie potrafisz pojąć, że ktoś może jechać na rowerze, zamiast go prowadzić... > To, że rower służy głównie do jazdy nijak nie znaczy, ze nie można go przeprowa > dzić. Można nie znaczy trzeba... > > Oczywiście nie wyłapałeś ironii, ale po tobie akurat tego można było się > spodzi > > ewać. Geniuszem intelektu to ty nie jesteś... > > Znów przypisujesz innym swoje własne cechy. I znów brak logiki. Ja tę ironię wyłapałem, więc nie mogę ci przypisać cechy z tym związanej, ponieważ ty jej nie wyłapałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 10:48 czechofil napisał: > > W obu przypadkach trzeba przejść pewien odcinek. > > > Wg Ciebie jest to problem tym samym zgodnie z Twoimi słowami kwalifikujes > z > > się na osobę niepoczytalną. > > Dla mnie nie jest to problemem, ponieważ posiadam własny rower i jeżdżę nim po > Rynku zawsze, kiedy przyjdzie mi na to ochota. To ty jesteś niepoczytalny, bo n > ie potrafisz pojąć, że ktoś może jechać na rowerze, zamiast go prowadzić... A jednak to Ty w pierwszej swojej wypowiedzi tylko o tym napisałeś. To, że fizycznie można po czymś jechać nie znaczy, że to zgodne z przepisami. > > To, że rower służy głównie do jazdy nijak nie znaczy, ze nie można go prz > > eprowadzić. > > Można nie znaczy trzeba... Skoro w danym miejscu nie wolno jeździć to znaczy, że trzeba. > > > Oczywiście nie wyłapałeś ironii, ale po tobie akurat tego można był > > > o się spodzi ewać. Geniuszem intelektu to ty nie jesteś... > > > > Znów przypisujesz innym swoje własne cechy. > > I znów brak logiki. Ja tę ironię wyłapałem, więc nie mogę ci przypisać cechy z > tym związanej, ponieważ ty jej nie wyłapałeś... Nie każde pisanie głupot jest ironią. Są miejsca po których nie możesz rowerzysto jeździć a jeśli chcesz się dostać w dane miejsce musisz przeprowadzić rower a sugerowanie demontowania roweru bo nie mozna podjechać nim "pod same drzwi" jest takim wlasnie idiotyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 07:18 urko70 napisał: > A jednak to Ty w pierwszej swojej wypowiedzi tylko o tym napisałeś. > To, że fizycznie można po czymś jechać nie znaczy, że to zgodne z przepisami. > Skoro w danym miejscu nie wolno jeździć to znaczy, że trzeba. Twoje wypowiedzi są tak debilne, że czasami się zastanawiam, czy nie jest to czasem prowokacja jakiegoś autentycznego lobbysty rowerowego. Twoja postać na tym forum jest idealnym przykładem chronicznego cyklofoba, ze wszystkimi, klasycznymi wręcz objawami. Na takich jak ty Lenin mówił kiedyś "użyteczni idioci"... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 08:28 czechofil napisał: > > A jednak to Ty w pierwszej swojej wypowiedzi tylko o tym napisałeś. > > To, że fizycznie można po czymś jechać nie znaczy, że to zgodne z przepis > ami. > > Skoro w danym miejscu nie wolno jeździć to znaczy, że trzeba. > > Twoje wypowiedzi są tak debilne, > Twoja postać [...] przykładem chronicznego cyklofoba, .... Znów opisujesz siebie. To naprawdę nie zmieni tego, że sam się zakwalifikowałaś do osób niepoczytalnych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 14:38 > > Twoja postać [...] przykładem chronicznego cyklofoba, .... > > Znów opisujesz siebie. Że ja niby jestem cyklofobem? Urku, czy ty widzisz, co ty piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 14:43 czechofil napisał: > > > Twoja postać [...] przykładem chronicznego cyklofoba, .... > > > > Znów opisujesz siebie. > > Że ja niby jestem cyklofobem? Że Twoje "wypowiedzi są tak debilne," i że masz fobie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:01 > Że Twoje "wypowiedzi są tak debilne," i że masz fobie. Wreszcie się zdiagnozowałeś. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:15 czechofil napisał: > > Że Twoje "wypowiedzi są tak debilne," i że masz fobie. > > Wreszcie się zdiagnozowałeś. Brawo! To są słowa Twoje i o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:29 > To są słowa Twoje i o Tobie. Sprawdź w wikipedii co to jest projekcja... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:32 czechofil napisał: > > To są słowa Twoje i o Tobie. > > Sprawdź w wikipedii co to jest projekcja... Dokładnie to zrobiłeś pisząc te słowa. Zresztą od dawna to robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:41 > Dokładnie to zrobiłeś pisząc te słowa. Zresztą od dawna to robisz. Co najmniej cztery osoby w tym wątku ci udowodniły, że wypisujesz bzdury. Warto byłoby się nad tym zastanowić... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 12:11 czechofil napisał: > > Dokładnie to zrobiłeś pisząc te słowa. Zresztą od dawna to robisz. > > Co najmniej cztery osoby w tym wątku ci udowodniły, że wypisujesz bzdury. Warto > byłoby się nad tym zastanowić... To, co i jak wypowiadasz o innych, świadczy o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:08 > To, co i jak wypowiadasz o innych, świadczy o Tobie. Ale to oni wypowiedzieli się o tobie, a nie ja o innych. Rozumiem, że język polski do najłatwiejszych nie należy, ale skoro wypowiadasz się publicznie, musisz go opanować choć w stopniu podstawowym... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:32 czechofil napisał: > > To, co i jak wypowiadasz o innych, świadczy o Tobie. > > Ale to oni... To są Twoje słowa: "Twoje wypowiedzi są tak debilne" "To, że jesteś kretynem," Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:35 > To są Twoje słowa: > "Twoje wypowiedzi są tak debilne" > "To, że jesteś kretynem," Bo to prawda. I niestety cały czas ją tylko potwierdzasz... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:40 czechofil napisał: > > To są Twoje słowa: > > "Twoje wypowiedzi są tak debilne" > > "To, że jesteś kretynem," > > Bo to prawda. I niestety cały czas ją tylko potwierdzasz... Prawda o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:46 > Prawda o Tobie. Pomidor... Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 16:08 urko70 napisał: > W obu przypadkach trzeba przejść pewien odcinek. Otóż nie przejść a przepchać rower. Ciężki, prawie 20 kilo. Płacisz po to, żeby pchać klamota. > > To, że rower służy głównie do jazdy nijak nie znaczy, Super!! Głównie?? A do czego jeszcze, oprócz jazdy, służy Twoim szanowny rozmówco, rower?? Masz dla niego jakieś inne, nieznane dla mnie przeznaczenie?? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 08:54 indywidualismus napisał: > > W obu przypadkach trzeba przejść pewien odcinek. > > Otóż nie przejść a przepchać rower. Ciężki, prawie 20 kilo. Płacisz po t > o, żeby pchać klamota. W obu przypadkach trzeba przejść, i tak jak dla czechofila, garyma czy innych im podobnych nie jest problemem chodzenie kierowcy po 200-400m, tak jest problemem przejście rowerzysty kilkunastu metrów. Jeśli dla kogoś przepchanie roweru posiadającego koła na odcinku kilkunastu m, to trudność to wchodzą tu w grę poważniejsze problemy. > > To, że rower służy głównie do jazdy nijak nie znaczy, > > Super!! Głównie?? A do czego jeszcze, oprócz jazdy, służy Twoim szanowny rozmów > co, rower?? > Masz dla niego jakieś inne, nieznane dla mnie przeznaczenie?? Niektórym ludziom rower może służyć również do dowartościowania się w swoim środowisku, innym jako urządzenie przy którym mogą podłubać, zmodernizować, ulepszyć (majsterkowicze). Niemniej głównie służy do jazdy. Szkoda, że skupiłeś się na "słówku", a nie na istocie czyli tym, że tak rower jak i auto, mimo, że służą do jazdy to mogą również zostać zaparkowane. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:37 > W obu przypadkach trzeba przejść, i tak jak dla czechofila, garyma czy innych > im podobnych nie jest problemem chodzenie kierowcy po 200-400m, Skoro kierowca nie może zaparkować w konkretnym miejscu (brak parkingu, zakaz parkowania), to musi przejść kawałek na piechotę. Innego wyjścia nie ma... >tak jest > problemem przejście rowerzysty kilkunastu metrów. Skoro rowerzysta nie musi prowadzić roweru, a się go do tego w absurdalny sposób zmusza, to jest to niewątpliwie jakiś problem... > Niektórym ludziom rower może służyć również do dowartościowania się w > swoim środowisku, innym jako urządzenie przy którym mogą podłubać, > zmodernizować, ulepszyć (majsterkowicze). Niemniej głównie służy do jazdy. No wreszcie!!! W końcu zrozumiałeś, że rower służy do jazdy!!! A więc ta dyskusja nie poszła na marne... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 11:48 czechofil napisał: > > W obu przypadkach trzeba przejść, i tak jak dla czechofila, garyma czy in > nych > > im podobnych nie jest problemem chodzenie kierowcy po 200-400m, > > Skoro kierowca nie może zaparkować w konkretnym miejscu (brak parkingu, zakaz p > arkowania), to musi przejść kawałek na piechotę. Innego wyjścia nie ma.. > > >tak jest > > problemem przejście rowerzysty kilkunastu metrów. > > Skoro rowerzysta nie musi prowadzić roweru, a się go do tego w absurdaln > y sposób zmusza, to jest to niewątpliwie jakiś problem... Kierowca nie może zaparkować tu czy tam ponieważ ogranicza się możliwość korzystania z auta (poprzez zmniejszanie ilości miejsc parkingowych) i analogicznie rowerzysta nie może dojechać pod samą stację ponieważ ograniczono dostępny do jazdy obszar. I jw. w obu przypadkach tak kierowca jak i rowerzysta muszą przejść pewien odcinek drogi, tylko że Ty "lekką ręką" proponujesz kierowcy marsz przez 400m i równocześnie widzisz problem w tym aby rowerzysta przeszedł kilkanaście metrów. > > Niektórym ludziom rower może służyć również do dowartościowania się w > > swoim środowisku, innym jako urządzenie przy którym mogą podłubać, > > zmodernizować, ulepszyć (majsterkowicze). Niemniej głównie służy do jazdy > . > > No wreszcie!!! W końcu zrozumiałeś, że rower służy do jazdy!!! A więc ta > dyskusja nie poszła na marne... Wiem o tym dłużej niż Ty, problem w tym kiedy Ty zrozumiesz, że to że rower służy do jazdy, nie znaczy, że można nim jeździć zawsze i wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:14 > Kierowca nie może zaparkować tu czy tam ponieważ ogranicza się możliwość korzys > tania z auta (poprzez zmniejszanie ilości miejsc parkingowych) Czyli może dojechać (i na przykład kogoś wysadzić), tylko nie może zaparkować... i analogicznie r > owerzysta nie może dojechać pod samą stację ponieważ ograniczono dostępny do ja > zdy obszar. Czyli może dojechać (i zwrócić rower do wypożyczalni), tylko ktoś bez żadnego logicznego powodu tego zakazał... > Wiem o tym dłużej niż Ty, problem w tym kiedy Ty zrozumiesz, że to że rower > służy do jazdy, nie znaczy, że można nim jeździć zawsze i wszędzie. Ale w opisywanym przypadku akurat można się poruszać rowerem (nie ma żadnych przeciw temu logicznych przesłanek)... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:40 czechofil napisał: > Czyli może dojechać (i zwrócić rower do wypożyczalni), tylko ktoś bez żadnego l > ogicznego powodu tego zakazał... Dojechać może do miejsca od którego ma zakaz poruszania się. Pozostałą część drogi powinien przejść. > > Wiem o tym dłużej niż Ty, problem w tym kiedy Ty zrozumiesz, że to że row > er > > służy do jazdy, nie znaczy, że można nim jeździć zawsze i wszędzie. > > Ale w opisywanym przypadku akurat można się poruszać rowerem (nie ma żadnych pr > zeciw temu logicznych przesłanek)... Nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:45 > Dojechać może do miejsca od którego ma zakaz poruszania się. Pozostałą część > drogi powinien przejść. Nie powinien... > Nie można. Można... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:51 czechofil napisał: > > Dojechać może do miejsca od którego ma zakaz poruszania się. Pozostałą cz > > ęść drogi powinien przejść. > > Nie powinien... Wg Ciebie, wg przepisów nie powinien. > > Nie można. > > Można... Fizycznie to wiele rzeczy można co nie znaczy ze będą one zgodne z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 16:10 > Wg Ciebie, wg przepisów nie powinien. Tak... > Fizycznie to wiele rzeczy można co nie znaczy ze będą one zgodne z przepisami. Będą... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 13:21 czechofil napisał: > > Wg Ciebie, wg przepisów nie powinien. > > Tak... Wiem. > > Fizycznie to wiele rzeczy można co nie znaczy ze będą one zgodne z przepi > sami. > > Będą... Dopiero jak zdejmą zakaz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 16:06 > Wiem. Nie wiesz... > Dopiero jak zdejmą zakaz. Nie muszą go zdejmować, wystarczy, jak go odpowiednio zlokalizują. A najlepiej, jak go zlikwidują, bo ich zwyczajnie ośmiesza... Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 16:03 czechofil napisał: > Twoje tumaństwo polega na tym, że nie potrafisz odróżnić sytuacji, kiedy rower > stoi w legalnej stacji wypożyczeń i wypożyczający zmuszony jest po jego > wypożyczeniu do nielogicznego oraz uciążliwego z niego korzystania, Problem w tym, że raczej zmuszony do niekorzystania!! (korzystać - korzyść) Jaka jest korzyść z pchania ciężkiego (prawie 20 kg) roweru? Widziałeś, żeby ktoś wybierając się na przechadzkę dobrowolnie brał ze sobą rower tylko po to, żeby go popchać? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 09:03 indywidualismus napisał: > Problem w tym, że raczej zmuszony do niekorzystania!! (korzystać - korzy > ść) Jaka jest korzyść z pchania ciężkiego (prawie 20 kg) roweru? Główna korzyść jest taka, że przechodnie w Rynku nie są narażeni na kontakt z jadącymi 2-3-4 razy szybciej rowerzystami. > Widziałeś, żeby ktoś wybierając się na przechadzkę dobrowolnie brał ze sobą row > er tylko po to, żeby go popchać? Odpowiem Ci tak jak lubisz czyli literalnie odczytując Twoje pytanie: wielokrotnie widziałem jak ludzie szli prowadząc rower, jednym służył on jako pomoc w utrzymaniu równowagi, innym jako pomoc w transporcie cięższej torby. :) Odpowiedz Link Zgłoś
michal.garstka Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 09:49 urko70 napisał: > Tu nie o przepychaniu tylko o Twojej wypowiedzi, skoro wg Ciebie rower > nie może być przepchany bo słuzy do jeżdzenia to analogicznie, samochód > służy do jeżdżenia, a nie zostawiania go gdzieś znacznie dalej niż 16metrów > i to kierowca powinien decydować czy i gdzie pozostawi auto, lub po czym > będzie jechał... a nie jakiś tam urzędnik. tu nie ma żadnej analogii mi nie przeszkadza sytuacja, gdy rower muszę zostawić 200 metrów od miejsca docelowego i pójść na pieszo ten kawałek. problem jest wtedy gdy jestem zmuszany przeprowadzić rower, bo np. ddr jest po drugiej stronie drogi, a projektant "zapomniał" wyznaczyć pdr. Podobnie w przypadku tej wypożyczalni na rynku. Niech sobie będzie w miejscu gdzie można jeździć legalnie rowerem, a do rynku dojdę sobie pieszo. Stacje na rynku postawiono głównie w celach propagandowych, żeby pokazać jaki to wrocław jest nowoczesny. A większość wsiadających na rower z wypożyczalni, nawet nie wie, że łamie przepisy. Powtarzam pytanie, bo cały czas się wykręcasz od odpowiedzi. Skąd turysta nie zapoznany z absurdami wrocławskimi, ma wiedzieć, że wsiadając na rower z oficjalnej wypożyczalni, łamie przepisy? > > > > Ale nie ma zakazu prowadzenia roweru. > > > > to najlepiej pedały odkręcić i siodełka zdjąć w tych rowerach, skoro są t > ylko d > > o prowadzenia. > > Skoro potrzebujesz demontować rower do przeprowadzenia go przez > kilkanaście m to Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 10:37 michal.garstka napisał: > > Tu nie o przepychaniu tylko o Twojej wypowiedzi, skoro wg Ciebie rower > > nie może być przepchany bo słuzy do jeżdzenia to analogicznie, samochód > > służy do jeżdżenia, a nie zostawiania go gdzieś znacznie dalej niż 16metr > ów > > i to kierowca powinien decydować czy i gdzie pozostawi auto, lub po czym > > będzie jechał... a nie jakiś tam urzędnik. > > tu nie ma żadnej analogii Jest. To że tak rower jak i auto służy do jeżdżenia nie znaczy, że nie można poprowadzić roweru czy gdzieś zaparkować auta. Ich główne funkcje nie wykluczają innych możliwości. > mi nie przeszkadza sytuacja, gdy rower muszę zostawić 200 metrów od miejsca doc > elowego i pójść na pieszo ten kawałek. problem jest wtedy gdy jestem zmuszany p > rzeprowadzić rower, bo np. ddr jest po drugiej stronie drogi, a projektant "zap > omniał" wyznaczyć pdr. I słusznie, a czechofilowi przeszkadza przeprowadzenie. Owszem, brak dopasowania infrastruktury do potrzeb użytkowników to problem, dotyczy to wszystkich. > Podobnie w przypadku tej wypożyczalni na rynku. Niech sobie będzie w miejscu gd > zie można jeździć legalnie rowerem, a do rynku dojdę sobie pieszo. > Stacje na rynku postawiono głównie w celach propagandowych, żeby pokazać jaki t > o wrocław jest nowoczesny. A większość wsiadających na rower z wypożyczalni, na > wet nie wie, że łamie przepisy. > Powtarzam pytanie, bo cały czas się wykręcasz od odpowiedzi. Skąd turysta nie z > apoznany z absurdami wrocławskimi, ma wiedzieć, że wsiadając na rower z oficjal > nej wypożyczalni, łamie przepisy? Nieznajomość prawa szkodzi i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Skąd kierowca z zagranicy wsiadając do auta z oficjalnej wypożyczalni ma wiedzieć jakie są przepisy ruchu drogowego w Polsce? Tak ten kierowca jak i rowerzysta powinni się zapoznać z obowiązującymi przepisami. Niemniej może faktycznie przed wydaniem roweru powinno się przejść krótki kurs z obowiązujących przepisów, potwierdzić to i dopiero wtedy pobrać rower. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marmoladowiec Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 10:42 > > Niemniej może faktycznie przed wydaniem roweru powinno się przejść krótki > kurs z obowiązujących przepisów, potwierdzić to i dopiero wtedy pobrać rower. > :) :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 10:54 urko70 napisał: > I słusznie, a czechofilowi przeszkadza przeprowadzenie. > Owszem, brak dopasowania infrastruktury do potrzeb użytkowników to problem, > dotyczy to wszystkich. infrastruktura jest dopasowywana pod samochody kosztem innych użytkowników i to jest podstawowy problem > > Nieznajomość prawa szkodzi i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. > Skąd kierowca z zagranicy wsiadając do auta z oficjalnej wypożyczalni ma > wiedzieć jakie są przepisy ruchu drogowego w Polsce? Tak ten kierowca jak i > rowerzysta powinni się zapoznać z obowiązującymi przepisami. jeszcze raz: proszę o przepis ogólny który zabrania jazdy po rynku. Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie? > Niemniej może faktycznie przed wydaniem roweru powinno się przejść krótki > kurs z obowiązujących przepisów, potwierdzić to i dopiero wtedy pobrać rower. > :) jw. wykręcasz się, chociaż wiesz że nie masz racji. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 14:45 garym napisał: > > I słusznie, a czechofilowi przeszkadza przeprowadzenie. > > Owszem, brak dopasowania infrastruktury do potrzeb użytkowników to proble > m, > > dotyczy to wszystkich. > > infrastruktura jest dopasowywana pod samochody kosztem innych użytkowników i to > jest podstawowy problem Samochody nie mają nic wspólnego z umiejscowieniem stacji rowerowej o której mowa. Kierowcy kompletnie nic nie zyskują ani nie tracą na tym, ze ta stacja jest w tym miejscu, a nie przykładowo na części przy pl.Solnym. > > Nieznajomość prawa szkodzi i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. > > Skąd kierowca z zagranicy wsiadając do auta z oficjalnej wypożyczalni ma > > wiedzieć jakie są przepisy ruchu drogowego w Polsce? Tak ten kierowca jak > i > > rowerzysta powinni się zapoznać z obowiązującymi przepisami. > > jeszcze raz: proszę o przepis ogólny który zabrania jazdy po rynku. Nie potrafi > sz odpowiedzieć na proste pytanie? Jeszcze raz: "Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl " > > Niemniej może faktycznie przed wydaniem roweru powinno się przejść krótki > > kurs z obowiązujących przepisów, potwierdzić to i dopiero wtedy pobrać ro > wer. > > :) > > jw. wykręcasz się, chociaż wiesz że nie masz racji. To Twoja opinia, masz do niej prawo. Skoro nie wiesz rowerzysto jakie obowiązują przepisy to powinieneś się najpierw wykazać ich znajomością, a dopiero potem możesz dostać w używanie rower. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.13, 15:38 > > jeszcze raz: proszę o przepis ogólny który zabrania jazdy po rynku. Nie p > > otrafisz odpowiedzieć na proste pytanie? > > Jeszcze raz: "Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl " > czyli nie potrafisz > To Twoja opinia, masz do niej prawo. > Skoro nie wiesz rowerzysto jakie obowiązują przepisy to powinieneś się > najpierw wykazać ich znajomością, a dopiero potem możesz dostać w używanie > rower. > :) jak zwykle z pomyślunkiem u ciebie nie tego. pomogę ci, biedaku. przeprowadźmy eksperyment myślowy - załóżmy, że jakiś turysta albo i tubylec chce na rynku wypożyczyć rower. podchodzi do stacji, odbiera rower, wsiada i jedzie. a teraz wytłumacz nam proszę, gdzie się znajduje informacja, że na rynku jest zakaz ruchu rowerów. i jak ów turysta ma się o tym dowiedzieć. tylko bardzo proszę przekręć przy tym trzy przełączniki: <cyklofobia off> <zdrowy rozsądek on> <ja mam zawsze rację off> a zaperzać się, nadymać i upierać przy swoim jak nieletni gimbus, możesz w jakimś kolejnym wątku. jak powszechnie wiadomo, w pewnych swych działaniach magistrat jest wybitnie niekonsekwentny. tu masz jeden z takich przykładów. innym jest zamiar kupienia 4 rowerów mających służyć urzędnikom do szybkiej komunikacji między ratuszem i sukiennicami, a nowym targiem czy kotlarską. jak sądzisz, będą one mogły jeździć po rynku, czy też nie? nie ulega wątpliwości, że zakaz wjazdu pojazdów ustanawia magistrat, zezwalając jednocześnie na ruch pojazdów upoważnionych - na przykład dorożek albo służbowego samochodu jego ekscelencji. można się spierać, czy dysonans między zakazem wjazdu rowerów a usadowieniem stacji WRM na rynku jest dziełem przypadku, świadomego działania czy niekompetencji. mniejsza z tym. bo równie prawdopodobne jest, że rower miejski w związku z taką a nie inną lokalizacją stacji, również należy do pojazdów upoważnionych. i całe to twoje zwyczajowe trollowanie jest jak zwykle o kant dupy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.tktelekom.pl 05.03.13, 15:51 Byle turysta nie może wypożyczyć roweru. Trzeba zarejestrować się na stronie Nextbike.pl Turyści mają chyba inne cele podczas zwiedzania, niż zajmować się rowerami miejskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.03.13, 19:19 > Byle turysta nie może wypożyczyć roweru. jednodniowy pewnie nie. ale nie tylko tacy do wrocławia przyjeżdżają, nie tylko w zorganizowanych wycieczkach. mnóstwo - zwłaszcza wakacyjnej młodzieży - jeździ luzem. > Trzeba zarejestrować się na stronie Nextbike.pl no i w czym problem? afair wystarczy mieć telefon i kartę kredytową. > Turyści mają chyba inne cele podczas zwiedzania, niż zajmować się rowerami > miejskimi. pewnie, że inne cele. tyle, że mają oni to do siebie, że lubią się przemieszczać z miejsca na miejsce, często tam, gdzie inne środki transportu nie dojeżdżają, dajmy na to z rynku na ostrów tumski. rower miejski świetnie się do tego nadaje, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan_svarte_sjela Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.centertel.pl 05.03.13, 22:59 Czechofil ma za ciężkie dupsko, zeby kilkadziesiąt metrów poprowadzić rower. Uczulimy w tym roku strazników miejskich na łapanie czechofilów, łamiących prawo jezdzacych po rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 09:23 Gość portalu: artek napisał(a): > > > jeszcze raz: proszę o przepis ogólny który zabrania jazdy po rynku. > Nie p > > > otrafisz odpowiedzieć na proste pytanie? > > > > Jeszcze raz: "Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl " > > > czyli nie potrafisz Czyli dostałbyś "dwóję" z logiki. Niemniej, skoro to sprawi, ze lepiej się poczułeś to na zdrowie. > > To Twoja opinia, masz do niej prawo. > > Skoro nie wiesz rowerzysto jakie obowiązują przepisy to powinieneś się > > najpierw wykazać ich znajomością, a dopiero potem możesz dostać w używani > e > > rower. > > :) > > jak zwykle z pomyślunkiem u ciebie nie tego. pomogę ci, biedaku. Ciebie naprawdę kręci takie dowartościowywanie się :(. > przeprowadźmy > eksperyment myślowy - załóżmy, że jakiś turysta albo i tubylec chce na rynku wy > pożyczyć rower. podchodzi do stacji, odbiera rower, wsiada i jedzie. a teraz wy > tłumacz nam proszę, gdzie się znajduje informacja, że na rynku jest zakaz ruchu > rowerów. i jak ów turysta ma się o tym dowiedzieć. tylko bardzo proszę przekrę > ć przy tym trzy przełączniki: > <cyklofobia off> > <zdrowy rozsądek on> > <ja mam zawsze rację off> O tym właśnie napisałem powyżej, skoro masz problemy rowerzysto wiedzą to zanim skorzystasz z roweru powinieneś wykazać się tą wiedzą czyli przykładowo krótkie szkolenie przy automacie do wypożyczania rowerów, potem test, zdajesz dostajesz, nie zdajesz podchodzisz jeszcze raz. > a zaperzać się, nadymać i upierać przy swoim jak nieletni gimbus, możesz w jaki > mś kolejnym wątku. Trzeci raz w tym samym poście próbujesz się dowartościowywać, zastanów się nad sobą. > jak powszechnie wiadomo, w pewnych swych działaniach magistrat jest wybitnie ni > ekonsekwentny. tu masz jeden z takich przykładów. innym jest zamiar kupienia 4 > rowerów mających służyć urzędnikom do szybkiej komunikacji między ratuszem i su > kiennicami, a nowym targiem czy kotlarską. jak sądzisz, będą one mogły jeździć > po rynku, czy też nie? Określenie "jak powszechnie wiadomo" jest bardzo mało przekonujące. Zakaz jazdy rowerem po Rynku nie jest tego przykładem. Sądzę, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie "uruchamiał" roweru do przejechania 400m. Jeśli dostaną specjalne przepustki to będą mogły, jeśli nie dostaną to nie będą mogły. > nie ulega wątpliwości, że zakaz wjazdu pojazdów ustanawia magistrat, zezwalając > jednocześnie na ruch pojazdów upoważnionych - na przykład dorożek albo służbow > ego samochodu jego ekscelencji. można się spierać, czy dysonans między zakazem > wjazdu rowerów a usadowieniem stacji WRM na rynku jest dziełem przypadku, świad > omego działania czy niekompetencji. mniejsza z tym. bo równie prawdopodobne jes > t, że rower miejski w związku z taką a nie inną lokalizacją stacji, również nal > eży do pojazdów upoważnionych. i całe to twoje zwyczajowe trollowanie jest jak > zwykle o kant dupy ... O uprzywilejowaniu decyduje wlasciwe zezwolenie a nie Twoje: "równie prawdopodobne jest". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.13, 10:25 > > jak zwykle z pomyślunkiem u ciebie nie tego. pomogę ci, biedaku. > > Ciebie naprawdę kręci takie dowartościowywanie się :(. ja mam wysoka samoocenę. nawet jazda na rowerze nie jest dla mnie czymś poniżającym, w przeciwieństwie do co niektórych autoholików. nawiasem mówiąc, rzuć okiem na ten artykuł: polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,13483006,Kto_sie_wstydzi_jezdzic_na_rowerze__Ci_ktorzy_maja___.html do mnie jako żywo pasuje ten akapit: "Człowiek z klasy wyższej wybierze rower, ale nie z powodu użyteczności jednośladów, a raczej ze względu na samorozwój, pasję jazdy na kolarzówce, lub chęć odstresowania się po pracy. " a ty gdzie byś się plasował? skąd się bierze to twoje antyrowerowe nastawienie? ciekaw jestem ... > O tym właśnie napisałem powyżej, skoro masz problemy rowerzysto > wiedzą to zanim skorzystasz z roweru powinieneś wykazać się tą wiedzą > czyli przykładowo krótkie szkolenie przy automacie do wypożyczania rowerów, > potem test, zdajesz dostajesz, nie zdajesz podchodzisz jeszcze raz. tak, tak. kolejne niewygodne pytanie pozostaje bez konkretnej odpowiedzi. i całą energię wkładasz w wyślizgiwanie się od niewygodnych odpowiedzi. nie dziw się proszę, że mam o tobie taką a nie inna opinie - pracowicie na nią przez lata zapracowałeś. i przez te lata niewiele się nauczyłeś - zwłaszcza logicznego myślenia. naturalnie, możemy się tak boksować, wet za wet, tyle, że w meritum sporu nic to nie zmieni. bo jak dla mnie, w meritum nie masz nic sensownego do powiedzenia, za wyjątkiem ślepego zacietrzewienia się i nieodpartej potrzeby postawienia na swoim, niezależnie od faktów i logiki. > > czyli nie potrafisz > > Czyli dostałbyś "dwóję" z logiki. > Niemniej, skoro to sprawi, ze lepiej się poczułeś to na zdrowie. babskiej logiki, zapewne tak. niespecjalnie również pojmuję twój tok rozumowania, aczkolwiek mało mnie to wzrusza. > Trzeci raz w tym samym poście próbujesz się dowartościowywać, zastanów się nad > sobą. jak wyżej. ale mam małoletniego syna w wieku okołogimnazjalnym - rozmowa z nim wypisz wymaluj jak z tobą, przemądrzałe mędrkowanie, wyślizgiwanie się od niewygodnych odpowiedzi i odkrywanie rzeczy oczywistych. > O uprzywilejowaniu decyduje wlasciwe zezwolenie a nie Twoje: > "równie prawdopodobne jest". więc udowodnij, że takiego zezwolenia nie ma. hint - czy przy stacji jest coś na ten temat napisane? jeśli nie, to nie ma problemu bo nie ma zakazu. bo zakaz musi być wyartykułowany ściśle i precyzyjnie, w miejscu odpowiednio widocznym - czyli również przy stacji, bo stąd się zaczyna jazdę. ja nie twierdzę, że w rynku zakazu ruchu nie ma. owszem, jest, ale jak wspomniałem, nie dotyczy to pewnej kategorii pojazdów, do której jak sądzę - w związku z takim a nie innym usytuowaniem wypożyczalni - rower miejski również się zalicza. jeśli miałoby być inaczej, to byłoby to i nielogiczne, i niepraktyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 11:39 Gość portalu: artek napisał(a): > > > jak zwykle z pomyślunkiem u ciebie nie tego. pomogę ci, biedaku. > > > > Ciebie naprawdę kręci takie dowartościowywanie się :(. > > ja mam wysoka samoocenę. Twoje wypowiedzi przeczą temu. > nawet jazda na rowerze nie jest dla mnie czymś poniżaj > ącym, w przeciwieństwie do co niektórych autoholików. "Nawet" (?) ta wypowiedź również pokazuje jakieś dziwne, niezrozumiałe dla mnie kompleksy. >nawiasem mówiąc, rzuć okiem na ten artykuł: > polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,13483006,Kto_sie_wstydzi_jezdzic_na_rowerze__Ci_ktorzy_maja___.html > do mnie jako żywo pasuje ten akapit: > "Człowiek z klasy wyższej wybierze rower, ale nie z powodu użyteczności jednośl > adów, a raczej ze względu na samorozwój, pasję jazdy na kolarzówce, lub chęć od > stresowania się po pracy. " > > a ty gdzie byś się plasował? skąd się bierze to twoje antyrowerowe nastawienie? > ciekaw jestem ... Rozmowa z Tobą na ten temat nie ma najmniejszego sensu bo Ty już masz swoje zdanie. Wiele razy tu pisałem, że wszyscy w mojej rodzinie są wyposażeni w rowery, że nie raz na wakacje pakowałem rowery na bagażnik dachowy, że jak w okresie ciepłej wiosny, lata i cieplej jesieni jak mam fantazję to codziennie jeżdżę rowerem do pracy ale oczywiście nie mieści się WAM to w głowach bo o ileż łatwiej próbować komuś przypiąć łątkę... > > O tym właśnie napisałem powyżej, skoro masz problemy rowerzysto > > wiedzą to zanim skorzystasz z roweru powinieneś wykazać się tą wiedzą > > czyli przykładowo krótkie szkolenie przy automacie do wypożyczania roweró > w, > > potem test, zdajesz dostajesz, nie zdajesz podchodzisz jeszcze raz. > > tak, tak. kolejne niewygodne pytanie pozostaje bez konkretnej odpowiedzi. i cał > ą energię wkładasz w wyślizgiwanie się od niewygodnych odpowiedzi. nie dziw się > proszę, że mam o tobie taką a nie inna opinie - pracowicie na nią przez lata z > apracowałeś. i przez te lata niewiele się nauczyłeś - zwłaszcza logicznego myśl > enia. naturalnie, możemy się tak boksować, wet za wet, tyle, że w meritum sporu > nic to nie zmieni. bo jak dla mnie, w meritum nie masz nic sensownego do powie > dzenia, za wyjątkiem ślepego zacietrzewienia się i nieodpartej potrzeby postawi > enia na swoim, niezależnie od faktów i logiki. Jakbyś nie kombinował to nie przeskoczysz tego, że nieznajomość prawa szkodzi, a mówiąc wprost nie usprawiedliwia. > > > czyli nie potrafisz > > > > Czyli dostałbyś "dwóję" z logiki. > > Niemniej, skoro to sprawi, ze lepiej się poczułeś to na zdrowie. > > babskiej logiki, zapewne tak. niespecjalnie również pojmuję twój tok rozumowani > a, aczkolwiek mało mnie to wzrusza. Z kobietami tez masz jakiś problem? :) > > Trzeci raz w tym samym poście próbujesz się dowartościowywać, zastanów si >> ę nad sobą. > > jak wyżej. ale mam małoletniego syna w wieku okołogimnazjalnym - rozmowa z nim > wypisz wymaluj jak z tobą, przemądrzałe mędrkowanie, wyślizgiwanie się od niewy > godnych odpowiedzi i odkrywanie rzeczy oczywistych. Rzeczą oczywistą jest to, że to nie rowerzysta decyduje gdzie może a gdzie nie może jechać tylko "zarządca ruchu". Niemniej dzieci są coraz mądrzejsze i zadają trudne pytania, a niektórzy dorośli nie umiejąc sobie poradzić z tymi pytaniami nazywają to przemądrzaniem się. > > O uprzywilejowaniu decyduje wlasciwe zezwolenie a nie Twoje: > > "równie prawdopodobne jest". > > więc udowodnij, że takiego zezwolenia nie ma. Informuję Cię, że to Twoje "prawdopodobne" to nie jest dowód na jego istnienie. Ty udowodnij, że jest! > hint - czy przy stacji jest coś n > a ten temat napisane? jeśli nie, to nie ma problemu bo nie ma zakazu. bo zakaz > musi być wyartykułowany ściśle i precyzyjnie, w miejscu odpowiednio widocznym - > czyli również przy stacji, bo stąd się zaczyna jazdę. Wcale się nie dziwię, że ww dziecko zagina Cię. :) > ja nie twierdzę, że w rynku zakazu ruchu nie ma. owszem, jest, ale jak wspomnia > łem, nie dotyczy to pewnej kategorii pojazdów, do której jak sądzę - w związku > z takim a nie innym usytuowaniem wypożyczalni - rower miejski również się zalic > za. jeśli miałoby być inaczej, to byłoby to i nielogiczne, i niepraktyczne. O, jednak wiesz że jest zakaz, jak miło...:) Czyli status jest taki: 1. wiesz ze jest zakaz 2. wydaje Ci się, ze umiejscowienie stacji likwiduje ten zakaz jedyne co pozostaje to ... MEGAROTFL. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.13, 09:33 > "Nawet" (?) ta wypowiedź również pokazuje jakieś dziwne, niezrozumiałe dla mnie > kompleksy. sorry, ja nie odpowiadam za stan twego umysłu i te przedziwne czasami interpretacje które się w nim lęgną. > Rozmowa z Tobą na ten temat nie ma najmniejszego sensu bo Ty już masz > swoje zdanie. oczywiście, że mam. i zgadzam się, że dyskusja z tobą nie ma sensu. jesteś wyjątkowo odporny na cudze argumenty. i chorobliwą alergię na słowo "rower". > Jakbyś nie kombinował to nie przeskoczysz tego, że nieznajomość prawa szkodzi, > a mówiąc wprost nie usprawiedliwia. opisze ci pokrótce twój sposób rozumowania: 1. wypożyczalnia samochodów na obszarze z zakazem ruchu? jakiż to absurd! jaki dureń mógł coś takiego wymyślić!? 2. wypożyczalnia rowerów na obszarze z zakazem ruchu? w czym problem? przecież te paredziesiąt metrów mogą sobie rower przepchnąć?! dla mnie obie sytuacje są z gruntu chore. i dlatego nie ma szans, abyśmy kiedykolwiek znaleźli jakikolwiek punkt wspólny. > Z kobietami tez masz jakiś problem? :) żaden. przyzwyczaiłem się i nie staram się obejmować kobiet rozumem. nawet jeśli permanentnie skręcają w to drugie lewo ... > Wcale się nie dziwię, że ww dziecko zagina Cię. :) oj, do tego jeszcze nie dorósł. > O, jednak wiesz że jest zakaz, jak miło...:) > Czyli status jest taki: > 1. wiesz ze jest zakaz widzisz, znów odkrywasz rzeczy oczywiste. > 2. wydaje Ci się, ze umiejscowienie stacji likwiduje ten zakaz > jedyne co pozostaje to ... MEGAROTFL. dlaczego ciągle mam nadzieję, że słowo pisane dotrze do twoich paru szarych komórek i zostanie przetworzone ze zrozumieniem? naiwnym? cóż, ja wiem, że jest w rynku zakaz ruchu pojazdów - za wyjątkiem pojazdów uprzywilejowanych. ale ten zakaz umieszczony jest w formie odpowiedniego oznakowania jedynie na wjazdach na rynek. pieszy - w szczególności turysta nie ma obowiązku zwracać na niego uwagi. co więcej, pieszy ma możliwość wejścia na rynek w kilku innych miejscach, gdzie żadnego oznakowania nie ma. w związku z tym ktoś, kto jazdę rozpoczyna od rynku, ze stacji, nie musi wiedzieć o istnieniu takiego zakazu. co więcej, może zakładać, że ma pełne prawo do jazdy po rynku rowerem miejskim. są więc dwie możliwości - albo zarządca drogi dopuszcza ta sytuację (czyli traktuje rower miejski jako pojazd uprzywilejowany w sensie prawa jazdy po rynku), albo świadomie czy też nie, stawia użytkowników roweru miejskiego w sytuacji, w której czy tego chcą, czy nie, świadomie, czy nieświadomie, z miejsca popełniają wykroczenie. dlatego ta druga sytuacja jest wykluczona. i w razie potrzeby do wybronienia przed każdym sądem, jeśli w ogóle jakikolwiek strażnik miejski miał ochotę robić z tego jakąś aferę. bo póki co nikt nikomu z tego żadnych problemów nie robił. to tylko ty w swej hejterskiej nadgorliwości szukasz problemów tam, gdzie ich w ogóle nie ma. rower miejski to nie jest taki sobie zwykły rower, to jest poważna usługa komunalna, której lekko traktować nie można. i tak jak inne pojazdy miejskiej komunikacji zbiorowej, również i rowery miejskie mogą być i są traktowane na nieco innych zasadach niż ruch ogólny. i tyle w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 10:45 Gość portalu: artek napisał(a): > sorry, ja nie odpowiadam za stan twego umysłu i te przedziwne czasami interpret > acje które się w nim lęgną. Odpowiadasz za poziom swojej komunikacji. To Twoje skojarzenie: "nawet jazda na rowerze nie jest dla mnie czymś poniżającym". > > Rozmowa z Tobą na ten temat nie ma najmniejszego sensu bo Ty już masz > > swoje zdanie. > > oczywiście, że mam. i zgadzam się, że dyskusja z tobą nie ma sensu. jesteś wyj > ątkowo odporny na cudze argumenty. i chorobliwą alergię na słowo "rower". A to co napisałem potem skrzętnie usunąłeś i zapomniałeś, bo kłóci Ci się to z tym co sobie zbudowałeś w swoim umyśle. > > Jakbyś nie kombinował to nie przeskoczysz tego, że nieznajomość prawa szk > > odzi, a mówiąc wprost nie usprawiedliwia. > > opisze ci pokrótce twój sposób rozumowania: > > 1. wypożyczalnia samochodów na obszarze z zakazem ruchu? jakiż to absurd! jaki > dureń mógł coś takiego wymyślić!? Z której mojej wypowiedzi to wziąłeś? > 2. wypożyczalnia rowerów na obszarze z zakazem ruchu? w czym problem? przecież > te paredziesiąt metrów mogą sobie rower przepchnąć?! Tysiące razy rowerzyści piszą się tu że to żaden problem w podejściu kilkustet metrów przez kierowcę który powinien zostawić auto kilkaset metrów od celu. Czy rowerzysta nie może analogicznie przejść kilkanascie / kilkadziesiąt metrów? Czyż musisz podjechać rowerem pod same drzwi, a najlepije do środka lokalu do którego sie udajesz? > > Z kobietami tez masz jakiś problem? :) > > żaden. Twoja wypowiedź wskazuje na coś przeciwnego. > > O, jednak wiesz że jest zakaz, jak miło...:) > > Czyli status jest taki: > > 1. wiesz ze jest zakaz > > 2. wydaje Ci się, ze umiejscowienie stacji likwiduje ten zakaz > > jedyne co pozostaje to ... MEGAROTFL. > > dlaczego ciągle mam nadzieję, że słowo pisane dotrze do twoich paru szarych kom > órek i zostanie przetworzone ze zrozumieniem? naiwnym? Dowiedz się co jest wymagane do tego aby dany pojazd był uprzywilejowany. To, że sądzisz, ze coś daje dane uprawnienia wcale nie znaczy, że tak jest. > cóż, ja wiem, że jest w rynku zakaz ruchu pojazdów - za wyjątkiem pojazdów uprz > ywilejowanych. ale ten zakaz umieszczony jest w formie odpowiedniego oznakowani > a jedynie na wjazdach na rynek. Brawo, wygrałeś konkurs! Czy tam są tabliczki "nie dotyczy rowerów"(?) Nie ma. > pieszy - w szczególności turysta nie ma obowią > zku zwracać na niego uwagi. co więcej, pieszy ma możliwość wejścia na rynek w k > ilku innych miejscach, gdzie żadnego oznakowania nie ma. w związku z tym ktoś, > kto jazdę rozpoczyna od rynku, ze stacji, nie musi wiedzieć o istnieniu takiego > zakazu. co więcej, może zakładać, że ma pełne prawo do jazdy po rynku rowerem > miejskim. Rozpoczynając jazdę przestajesz być pieszym, zaczynasz kierować pojazdem i zaczynają obowiązywać Cię właściwe przepisy. To, że nie widziałeś danego oznakowania lub nie znasz właściwych przepisów nie zwalnia Cię z ich przestrzegania. Umiejscowienie stacji w danym miejscu nie wyłącza obowiązujących przepisów. Wyobraź sobie, że znajomy poprosił Cię o przejechanie jego autem spod jego domu na lotnisko, dał Ci wcześniej kluczyki, dokumenty. Wsiadasz w autobus jadący do znajomego, wysiadasz niedaleko domu znajomego, przechodzisz chodnikami do miejsca gdzie stoi auto znajomego, wsiadasz do auta i jedziesz, Rozpędzasz się do 50. Czy to, że jadąc autobusem nie widziałeś, ze wjeżdżasz na odcinek drogi z ograniczeniem do 30 usprawiedliwia Twoje przekroczenie prędkości? Nie. > są więc dwie możliwości - albo zarządca drogi dopuszcza ta sytuację (czyli trak > tuje rower miejski jako pojazd uprzywilejowany w sensie prawa jazdy po rynku), > albo świadomie czy też nie, stawia użytkowników roweru miejskiego w sytuacji, w > której czy tego chcą, czy nie, świadomie, czy nieświadomie, z miejsca popełnia > ją wykroczenie. Druga możliwość (z miejsca popełnią wykroczenie) zachodziła by wtedy i tylko wtedy kiedy od razu wsiadłbyś na rower i jechał. To od Ciebie zależy czy zastosujesz się do obowiązujących przepisów i przeprowadzisz rower do miejsca w którym możesz legalnie jechać czy też nie. > to tylko ty w swej hejterskiej nadgorliwości szukasz problemów > tam, gdzie ich w ogóle nie ma. To czechofil w pierwszym swoim wpisie zrobił problem z przeprowadzenia roweru przez kilkanaście metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.13, 15:27 > > opisze ci pokrótce twój sposób rozumowania: > > > > 1. wypożyczalnia samochodów na obszarze z zakazem ruchu? jakiż to absurd! > > jaki dureń mógł coś takiego wymyślić!? > > Z której mojej wypowiedzi to wziąłeś? z żadnej czy raczej z ich całokształtu. zastanów się proszę nad nad znaczeniem słów "twój sposób rozumowania". podpowiem ci - to nie musi odnosić się do jakiejś konkretnej wypowiedzi. > Tysiące razy rowerzyści piszą się tu że to żaden problem w podejściu > kilkustet metrów przez kierowcę który powinien zostawić auto kilkaset > metrów od celu. bo nie ma. > Czy rowerzysta nie może analogicznie przejść > kilkanascie / kilkadziesiąt metrów? nie, nie analogicznie. twoje analogie są jak zwykle kulą w płot ... analogicznie to by było, gdyby kierowca musiał własnonożnie przepychać samochód na miejsce zaparkowania. drobna różnica, acz wiele znacząca. > Czyż musisz podjechać rowerem > pod same drzwi, a najlepije do środka lokalu do którego sie udajesz? jeśli jest to parking wypożyczalni, to owszem, tak. dokładnie tak samo jak z samochodami. > Dowiedz się co jest wymagane do tego aby dany pojazd był uprzywilejowany. > To, że sądzisz, ze coś daje dane uprawnienia wcale nie znaczy, że tak jest. przy wjazdach na pętle autobusowe stoją zakazy ruchu z tabliczką "nie dotyczy pojazdów upoważnionych". ciekawe, jakim prawem wjeżdżają tam autobusy komunikacji zbiorowej? hmm, czyżby były "upoważnione"? > Wyobraź sobie, że znajomy poprosił Cię o przejechanie jego autem spod > jego domu na lotnisko, dał Ci wcześniej kluczyki, dokumenty. Wsiadasz w > autobus jadący do znajomego, wysiadasz niedaleko domu znajomego, przechodzisz > chodnikami do miejsca gdzie stoi auto znajomego, wsiadasz do auta i jedziesz, > Rozpędzasz się do 50. kolejna nietrafiona analogia. na stacji wrm nie wsiadam do samochodu kolegi. wypożyczenie roweru to usługa komunalna będąca elementem wrocławskiej komunikacji zbiorowej. jeśli wypożyczalnia jest w miejscu z ograniczeniami ruchu, to w pierwszej kolejności należy przypuszczać, że wypożyczany pojazd jest pojazdem upoważnionym do ruchu pomimo zakazu. prawo nie może działać na niekorzyść obywatela. dlatego ta druga ewentualność - sytuacja, w której wypożyczający rower ze stacji w strefie a priori, chcąc niechcąc łamie zakaz ruchu jest wykluczona. i skądinąd wyjątkowo absurdalna. nie bardzo zatem rozumiem dlaczego przy takim idiotyzmie tak zaciekle się upierasz. to nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, a jedynym tego wytłumaczeniem jest - jakby tu powiedzieć - dość nieokreślony stan twego umysłu. innymi słowy, tylko idiota może tak zaciekle walczyć o taki idiotyzm. aczkolwiek we wrocławiu mamy do czynienia z wieloma absurdami i idiotyzmami, fundowanymi nam, przez wrocławski magistrat. ale to nieco inna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 02.04.13, 09:29 Gość portalu: artek napisał(a): > > > opisze ci pokrótce twój sposób rozumowania: > > > > > > 1. wypożyczalnia samochodów na obszarze z zakazem ruchu? jakiż to a > bsurd! > > > jaki dureń mógł coś takiego wymyślić!? > > > > Z której mojej wypowiedzi to wziąłeś? > > z żadnej.... I to tyle w kwestii Twojej wiarygodności. > > Tysiące razy rowerzyści piszą się tu że to żaden problem w podejściu > > kilkustet metrów przez kierowcę który powinien zostawić auto kilkaset > > metrów od celu. > > bo nie ma. > > > Czy rowerzysta nie może analogicznie przejść > > kilkanascie / kilkadziesiąt metrów? > > nie, nie analogicznie. twoje analogie są jak zwykle kulą w płot ... > analogicznie to by było, gdyby kierowca musiał własnonożnie przepychać samochód > na miejsce zaparkowania. drobna różnica, acz wiele znacząca. Czyli kierowca może przejść 250-400m a rowerzysta nie może przejść kilkunastu. To, że wg Ciebie analogicznym jest przepychanie samochodu i prowadznie roweru, świadczy tylko o Twoim nierozumieniu pojęcia "analogia" lub skrajnej bezmyślności. > > Czyż musisz podjechać rowerem > > pod same drzwi, a najlepije do środka lokalu do którego sie udajesz? > > jeśli jest to parking wypożyczalni, Parking w środku lokalu? ROTFL > > Dowiedz się co jest wymagane do tego aby dany pojazd był uprzywilejowany. > > To, że sądzisz, ze coś daje dane uprawnienia wcale nie znaczy, że tak jes > t. > > przy wjazdach na pętle autobusowe stoją zakazy ruchu z tabliczką "nie dotyczy p > ojazdów upoważnionych". ciekawe, jakim prawem wjeżdżają tam autobusy komunikacj > i zbiorowej? > hmm, czyżby były "upoważnione"? W Rynku jest zakaz jazdy rowerem i "sądzenie" czechofila nie sprawia, że stają się uprzywilejowanymi. > > Wyobraź sobie, że znajomy poprosił Cię o przejechanie jego autem spod > > jego domu na lotnisko, dał Ci wcześniej kluczyki, dokumenty. Wsiadasz w > > autobus jadący do znajomego, wysiadasz niedaleko domu znajomego, przechod > zisz > > chodnikami do miejsca gdzie stoi auto znajomego, wsiadasz do auta i jedzi > esz, > > Rozpędzasz się do 50. > > kolejna nietrafiona analogia. Poproś mądrzejszego to Ci wytłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 09:26 urko70 napisał: > Samochody nie mają nic wspólnego z umiejscowieniem stacji rowerowej o > której mowa. Kierowcy kompletnie nic nie zyskują ani nie tracą na tym, ze ta > stacja jest w tym miejscu, a nie przykładowo na części przy pl.Solnym. > to po co wtrącasz samochodem wstawki typu: > Samochód jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie stania i to kierowca > powinien decydować którędy będzie jechał i a nie jakiś tam zarządca ruchu. > > jeszcze raz: proszę o przepis ogólny który zabrania jazdy po rynku. Nie p > otrafi > > sz odpowiedzieć na proste pytanie? > > Jeszcze raz: "Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl " > żałosna jest twoja metoda uciekania od pytań na które nie umiesz, albo nie chcesz odpowiedzieć. Nie widziałem by daniel się w tym wątku wypowiadał. Rozumiem, że odpowiedzi nie dostanę? > Skoro nie wiesz rowerzysto jakie obowiązują przepisy to powinieneś się > najpierw wykazać ich znajomością, a dopiero potem możesz dostać w używanie > rower. > :) widzę po twoich odpowiedziach, że moja wiedza na temat PoRD jest znacznie większa niż twoja. Żaden punkt PoRD nie zabrania jeżdżenia po rynkach. Zresztą, na wielu rynkach w Polsce jest dopuszczony ruch nie tylko rowerów, ale i samochodów Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 09:53 garym napisał: > > Samochody nie mają nic wspólnego z umiejscowieniem stacji rowerowej o > > której mowa. Kierowcy kompletnie nic nie zyskują ani nie tracą na tym, ze > ta > > stacja jest w tym miejscu, a nie przykładowo na części przy pl.Solnym. > > > to po co wtrącasz samochodem wstawki typu: > > > Samochód jest pojazdem, a pojazdy służą do jeżdżenia, a nie stania i t > o kierowca > > powinien decydować którędy będzie jechał i a nie jakiś tam zarządca ruch > u. Po to samo po co przedpiśca pisał to samo o rowerach. > > > jeszcze raz: proszę o przepis ogólny który zabrania jazdy po rynku. > > > Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie? > > > > Jeszcze raz: "Proś swojego oficera, daniel.chojnacki@um.wroc.pl " > > żałosna jest twoja metoda uciekania od pytań na które nie umiesz, albo nie chce > sz odpowiedzieć. Nie widziałem by daniel się w tym wątku wypowiadał. > Rozumiem, że odpowiedzi nie dostanę? Ale widziałeś jego maila. > > Skoro nie wiesz rowerzysto jakie obowiązują przepisy to powinieneś się > > najpierw wykazać ich znajomością, a dopiero potem możesz dostać w używani > > e rower. > > :) > > widzę po twoich odpowiedziach, że moja wiedza na temat PoRD jest znacznie więks > za niż twoja. Masz prawo do takiej swojej opinii. :) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 10:36 urko70 napisał: > Po to samo po co przedpiśca pisał to samo o rowerach. artykuł jest o rowerach, więc nic dziwnego że napisał o rowerach. Sam wyjechałeś z samochodami, a potem ci nie pasuje, że o samochodach się pisze. Masz rozdwojenie jaźni > > sz odpowiedzieć. Nie widziałem by daniel się w tym wątku wypowiadał. > > Rozumiem, że odpowiedzi nie dostanę? > > Ale widziałeś jego maila. pierwszy post był o absurdzie stawiania stacji rowerowej w miejscu, gdzie nie można jeździć rowerem. Ty ten post skrytykowałeś, ale argumentów, żadnych podać nie umiesz. Typowe bicie piany Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 10:59 garym napisał: > > Po to samo po co przedpiśca pisał to samo o rowerach. > > artykuł jest o rowerach, więc nic dziwnego że napisał o rowerach. Sam wyjechałe > ś z samochodami, a potem ci nie pasuje, że o samochodach się pisze. Masz rozdwo > jenie jaźni Tu nie chodziło o rowery, tu chodziło o to, że Tobie się wydaje że to rowerzysta a nie urzędnik ma decydować gdzie może jechać. > > > sz odpowiedzieć. Nie widziałem by daniel się w tym wątku wypowiadał > . > > > Rozumiem, że odpowiedzi nie dostanę? > > > > Ale widziałeś jego maila. > > pierwszy post był o absurdzie stawiania stacji rowerowej w miejscu, gdzie nie m > ożna jeździć rowerem. Ty ten post skrytykowałeś, ale argumentów, żadnych podać > nie umiesz. Typowe bicie piany To pierwszy post był biciem piany. Co za różnica czy ta stacja stoi przy wschodniej czy południowej części tego budynku? Poza tym zawsze lub najczęściej stacje stoją na chodnikach, po których TYLKO w wyjątkowych przypadkach można jeździć na rowerze, więc wszystkie te stacje są absurdalnie ustawione? Odpowiedz Link Zgłoś
rycyna_olga Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 11:01 czas skonczyc z tym terrorem pedałowców. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 11:27 rycyna_olga napisał(a): > czas skonczyc z tym terrorem pedałowców. dołączam do akcji skończmy terror trójpedałowców i dwupedałowców z automatami :) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 11:26 urko70 napisał: > garym napisał: > > > Tu nie chodziło o rowery, tu chodziło o to, że Tobie się wydaje że to > rowerzysta a nie urzędnik ma decydować gdzie może jechać. > infrastruktura rowerowa, podobnie jak samochodow, powinna zapewniać płynną jazdę (bez zsiadania z roweru) z punktu A do punktu B. Gdzie zarówno A i B niekoniecznie muszą być punktami startu i celu, gdyż dalsza podróż może odbyć się innym środkiem transportu. > To pierwszy post był biciem piany. Co za różnica czy ta stacja stoi przy wschod > niej czy południowej części tego budynku? Poza tym zawsze lub najczęściej stacj > e stoją na chodnikach, po których TYLKO w wyjątkowych przypadkach można jeździć > na rowerze, więc wszystkie te stacje są absurdalnie ustawione? jak sam zauważyłeś rowerzysta powinien znać PoRD i jak również sam zauważyłeś, po chodnikach jeździć nie można. Rowerzysta który bierze rower z wypożyczalni na chodniku, ma świadomość, że po tym chodniku jeździć nie może. Nie ma natomiast takiej świadomości, w momencie, gdy bierze rower z wypożyczalni na rynku, bo żadne ogólne przepisy nie zabraniają jazdy po nim. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 11:48 garym napisał: > > Tu nie chodziło o rowery, tu chodziło o to, że Tobie się wydaje że to > > rowerzysta a nie urzędnik ma decydować gdzie może jechać. > > > infrastruktura rowerowa, podobnie jak samochodow, powinna zapewniać płynną jazd > ę (bez zsiadania z roweru) z punktu A do punktu B. Gdzie zarówno A i B niekonie > cznie muszą być punktami startu i celu, gdyż dalsza podróż może odbyć się innym > środkiem transportu. To przeczy Twojemu: "można go [rower] poprowadzić, ale to rowerzysta powinien o tym decydować, a nie zarządca ruchu " > > To pierwszy post był biciem piany. Co za różnica czy ta stacja stoi przy > wschod > > niej czy południowej części tego budynku? Poza tym zawsze lub najczęściej > stacj > > e stoją na chodnikach, po których TYLKO w wyjątkowych przypadkach można j > eździć > > na rowerze, więc wszystkie te stacje są absurdalnie ustawione? > > jak sam zauważyłeś rowerzysta powinien znać PoRD i jak również sam zauważyłeś, > po chodnikach jeździć nie można. Rowerzysta który bierze rower z wypożyczalni n > a chodniku, ma świadomość, że po tym chodniku jeździć nie może. Nie ma natomias > t takiej świadomości, w momencie, gdy bierze rower z wypożyczalni na rynku, bo > żadne ogólne przepisy nie zabraniają jazdy po nim. Brak świadomości nikogo nie zwalnia z obowiązku przestrzegania obowiązujących przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 12:15 urko70 napisał: > To przeczy Twojemu: > "można go [rower] poprowadzić, ale to rowerzysta powinien o tym decydować, > a nie zarządca ruchu " niczemu nie przeczy, rowerzysta może zadecydować czy poprowadzi rower w miejscu gdzie nie wolno jeździć, np. na rynku, czy też zostawi go przed rynkiem. > Brak świadomości nikogo nie zwalnia z obowiązku przestrzegania obowiązujących > przepisów. twoje idiotyczne powtarzanie się, sprawia wrażenie, ze nie masz pojęcia o PoRD. Myślę jednak, że jest to raczej spowodowane strachem, przed przyznaniem się do błędnej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 12:52 garym napisał: > > To przeczy Twojemu: > > "można go [rower] poprowadzić, ale to rowerzysta powinien o tym > > decydować, a nie zarządca ruchu " > > niczemu nie przeczy, rowerzysta może zadecydować czy poprowadzi rower w miejscu > gdzie nie wolno jeździć, np. na rynku, czy też zostawi go przed rynkiem. To jest akurat oczywiste, rzecz w tym, że jeżeli ww zarządca zdejcyduje, że w danym miejscu nie można jechać to rowerzysta nie ma możliwości decydowania, musi się dostosować. > > Brak świadomości nikogo nie zwalnia z obowiązku przestrzegania obowiązują > > cych przepisów. > > twoje idiotyczne powtarzanie się, sprawia wrażenie, ze nie masz pojęcia o PoRD. > Myślę jednak, że jest to raczej spowodowane strachem, przed przyznaniem się do > błędnej wypowiedzi Twoje wrażenia to Twoja indywidualna sprawa. Błędnymi są Twoje wypowiedzi próbujące usprawiedliwić nieznajomość przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 13:00 urko70 napisał: > To jest akurat oczywiste, rzecz w tym, że jeżeli ww zarządca zdejcyduje, że > w danym miejscu nie można jechać to rowerzysta nie ma możliwości decydowania, > musi się dostosować. rzecz w tym, by te decyzje były rozsądne > Błędnymi są Twoje wypowiedzi próbujące usprawiedliwić nieznajomość przepisów. to ci cały czas tłumaczę, że zgodnie z polskimi przepisami po rynku można jeździć i nawet najlepsza wiedza o PoRD nic tu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 13:31 garym napisał: > > To jest akurat oczywiste, rzecz w tym, że jeżeli ww zarządca zdejcyduje, > że > > w danym miejscu nie można jechać to rowerzysta nie ma możliwości decydow > ania, > > musi się dostosować. > > rzecz w tym, by te decyzje były rozsądne Rzecz w tym, że to Twoje: "to rowerzysta powinien o tym decydować, a nie zarządca ruchu " to idiotyzm > > Błędnymi są Twoje wypowiedzi próbujące usprawiedliwić nieznajomość przepi > sów. > > to ci cały czas tłumaczę, że zgodnie z polskimi przepisami po rynku można jeźdz > ić i nawet najlepsza wiedza o PoRD nic tu nie zmieni. To Twoje słowa: "ja nie twierdzę, że w rynku zakazu ruchu nie ma. owszem, jest". Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 14:16 urko70 napisał: > > To Twoje słowa: > "ja nie twierdzę, że w rynku zakazu ruchu nie ma. owszem, jest". > jesteś odporny na wszelki argumenty. dalsza rozmowa nie ma sensu. współczuje twoim bliskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.dibre.com.pl 06.03.13, 14:20 Nie kompromituj sie garym,. szczeniaku pedałujący. Urko ma sto procent racji a tobie nie starcza argumentow, wiec atakujesz rozmówce. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:07 Gość portalu: analityk napisał(a): > Nie kompromituj sie garym,. szczeniaku pedałujący. Urko ma sto procent racji a > tobie nie starcza argumentow, wiec atakujesz rozmówce. Fajnych masz urku popleczników. Cóż za głębia intelektu, a jakie mocne argumenty... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 14:34 garym napisał: > > To Twoje słowa: > > "ja nie twierdzę, że w rynku zakazu ruchu nie ma. owszem, jest". > > > > jesteś odporny na wszelki argumenty. dalsza rozmowa nie ma sensu. współczuje tw > oim bliskim Raz piszesz, że zakaz jazdy po Rynku jest. Innym razem piszesz " po rynku można jeździć" Nie umiesz się dogadać sam ze sobą, a dziwisz, że jesteś punktowany przez innych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 14:50 urko70 napisał: > Raz piszesz, że zakaz jazdy po Rynku jest. > Innym razem piszesz " po rynku można jeździć" > > Nie umiesz się dogadać sam ze sobą, a dziwisz, że jesteś punktowany przez innyc a nie widzisz różnicy miedzy rynkiem, a Rynkiem? Osoba przyjeżdżająca z innego miasta, znająca doskonale PoRD, nie ma wiedzy o tym, że na Rynku wrocławskim jest zakaz jazdy rowerem, a znaku zakazu ruchu, przy wypożyczalni nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:14 garym napisał: > > Raz piszesz, że zakaz jazdy po Rynku jest. > > Innym razem piszesz " po rynku można jeździć" > > > > Nie umiesz się dogadać sam ze sobą, a dziwisz, że jesteś punktowany przez > innyc > > a nie widzisz różnicy miedzy rynkiem, a Rynkiem? "po rynku można jeździć" "ja nie twierdzę, że w rynku zakazu ruchu nie ma. owszem, jest". > Osoba przyjeżdżająca z innego miasta, znająca doskonale PoRD, nie ma wiedzy o t > ym, że na Rynku wrocławskim jest zakaz jazdy rowerem, a znaku zakazu ruchu, prz > y wypożyczalni nie ma. Osoba przylatująca z innego państwa, doskonale znająca przepisy obowiązujące w tamtym państwie nie ma wiedzy o przepisach w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:27 urko70 napisał: > Osoba przylatująca z innego państwa, doskonale znająca przepisy > obowiązujące w tamtym państwie nie ma wiedzy o przepisach w PL. jest coś takiego jak Konwencja Wiedeńska, która ujednolica większość przepisów w krajach zrzeszonych. jeżeli ktoś przyjeżdża z kraju niezrzeszonego to mówi zdać egzamin, by otrzymać dokument uprawniający do prowadzenia pojazdu Ponadto przepisy na terenie całego kraju są identyczne Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:36 garym napisał: > > Osoba przylatująca z innego państwa, doskonale znająca przepisy > > obowiązujące w tamtym państwie nie ma wiedzy o przepisach w PL. > > jest coś takiego jak Konwencja Wiedeńska, która ujednolica większość przepisów > w krajach zrzeszonych. jeżeli ktoś przyjeżdża z kraju niezrzeszonego to mówi zd > ać egzamin, by otrzymać dokument uprawniający do prowadzenia pojazdu > Ponadto przepisy na terenie całego kraju są identyczne To kompletnie nie ma znaczenia czy to taki czy inny kraj, czy chodzi o prowadzenie pojazdu czy o traktowanie innego człowieka czy też zwierząt. Ty ciągle nie rozumiesz, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania. Dogadałeś się już ze swoim drugim ja? :D Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 15:47 > Ty ciągle nie rozumiesz, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzeg > ania. Skąd turysta spoza Wrocławia ma wiedzieć, że na Rynku obowiązuje zakaz poruszania się na rowerze, skoro nie ma o tym żadnej informacji przy wypożyczalni rowerów? Odpowiedz na to proste pytanie człowieku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhg Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.13, 17:08 Odejdz z forum czechofil. Mendzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 09:06 czechofil napisał: > Skąd turysta spoza Wrocławia ma wiedzieć, że na Rynku obowiązuje zakaz poruszan > ia się na rowerze, skoro nie ma o tym żadnej informacji przy wypożyczalni rower > ów? > > Odpowiedz na to proste pytanie człowieku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie odpowie, próbuję wyciągnąć to od niego od kilku dni. Wie, że nie ma racji, ale nie umie się do tego przyznać. To taka cecha osób o małym poczuciu własnej wartości. W polityce można sporo takich zauważyć. Nawet dla wielu Wrocławian zakaz jazdy rowerem po Rynku nie jest znany. Ktoś kto idzie pieszo nie przygląda się znakom drogowym przeznaczonym dla samochodów, a widząc oficjalną stację wypożyczalni rowerów i brak informacji o zakazie ruchu, w dobrej wierze wsiada się na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 12:19 czechofil napisał: > > Ty ciągle nie rozumiesz, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich > > przestrzegania. > > Skąd turysta spoza Wrocławia ma wiedzieć, że na Rynku obowiązuje zakaz poruszan > ia się na rowerze, skoro nie ma o tym żadnej informacji przy wypożyczalni rower > ów? Stąd, skąd każdy inny kierowca ma wiedzieć/przestrzegać jakie obowiązują w danym miejscu przepisy, obojętnie czy wjechał w dane miejsce danym pojazdem czy ktokolwiek inny zaparkował ten pojazd, a on przyszedł do niego piechotą przez osiedlowe podwórka. > Odpowiedz na to proste pytanie człowieku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zapanuj nad emocjami, a łatwiej będzie Ci zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 14:24 urko70 napisał: > Stąd, skąd każdy inny kierowca ma wiedzieć/przestrzegać jakie obowiązują > w danym miejscu przepisy, obojętnie czy wjechał w dane miejsce danym > pojazdem czy ktokolwiek inny zaparkował ten pojazd, a on przyszedł do niego > piechotą przez osiedlowe podwórka. oficjalna miejska wypożyczalnia, to nie to samo co znajomy. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 14:44 garym napisał: > > Stąd, skąd każdy inny kierowca ma wiedzieć/przestrzegać jakie obowiązują > > w danym miejscu przepisy, obojętnie czy wjechał w dane miejsce danym > > pojazdem czy ktokolwiek inny zaparkował ten pojazd, a on przyszedł do nie > go > > piechotą przez osiedlowe podwórka. > > oficjalna miejska wypożyczalnia, to nie to samo co znajomy. Bardzo dobrze mój drogi Watsonie tyle tylko, że bez związku z problemem obowiązywania przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 13:36 urko70 napisał: > Bardzo dobrze mój drogi Watsonie tyle tylko, że bez związku z problemem > obowiązywania przepisów. wpis który skomentowałeś nie dotyczył samych przepisów, ale bezsensownego umiejscowienia wypożyczalni rowerów, w miejscu, gdzie nie można rowerem jeździć. Więc związek ma i to bardzo duży. Widocznie już tak przesiąkłeś absurdyzmem wrocławskim, że takie rzeczy cię nie dziwią. Dokładnie tak samo, jak wielu ludzi żyjących za komuny, nie dziwił fakt, że po pomarańcze trzeba było stać kilka godzin w kolejce, a mięso było na kartki. Dobrze jednak, że jest sporo ludzi, którzy nie zgadzają się na takie absurdy i dla wspólnego dobra, starają się je zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 13:47 garym napisał: > > Bardzo dobrze mój drogi Watsonie tyle tylko, że bez związku z problemem > > obowiązywania przepisów. > > wpis który skomentowałeś nie dotyczył samych przepisów, ale bezsensownego umiej > scowienia wypożyczalni rowerów, w miejscu, gdzie nie można rowerem jeździć. Wię > c związek ma i to bardzo duży. Mój wpis był ponad tydzień temu, od tego czasu rozmowa dotyczyła tego czy w Rynku można czy nie można przestrzegać przepisów. Wydawało Ci się, że skoro ktoś nie zauważył/ nie wie o danym przepisie to nie musi go stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 13:56 urko70 napisał: > Mój wpis był ponad tydzień temu, wypierasz się tego wpisu? w sumie to byłoby najlepszym wyjściem z twojej strony > od tego czasu rozmowa dotyczyła tego > czy w Rynku można czy nie można przestrzegać przepisów. Wydawało Ci się, > że skoro ktoś nie zauważył/ nie wie o danym przepisie to nie musi go stosować. rozmowa cały czas jest o tym absurdzie. to że ktoś nieświadomie złamie przepisy, jest jednym z elementów tego absurdu. Nic nie pisałem o tym, że jazda po wrocławskim Rynku jest legalna. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 14:27 garym napisał: > > Mój wpis był ponad tydzień temu, > > wypierasz się tego wpisu? w sumie to byłoby najlepszym wyjściem z twojej strony Informuję Cię, że przez ten tydzień rozmowa dotyczyła czego innego. > > od tego czasu rozmowa dotyczyła tego > > czy w Rynku można czy nie można przestrzegać przepisów. Wydawało Ci się, > > że skoro ktoś nie zauważył/ nie wie o danym przepisie to nie musi go stos > ować. > > rozmowa cały czas jest o tym absurdzie. to że ktoś nieświadomie złamie przepisy > , jest jednym z elementów tego absurdu. Nic nie pisałem o tym, że jazda po wroc > ławskim Rynku jest legalna. Nieświadomość nie zwalnia z przestrzegania przepisów. A mój pierwszy wpis dotyczył tego że czechofil z przejścia kilkunastu metrów przez rowerzystę robi problem, ale żadnego problemu nie widzi jesli kierowca ma przejść 200-400m. Ot i cała jego "obiektywność" w patrzeniu na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golona Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 91.90.161.* 08.03.13, 15:23 Urko napisał: "czechofil z przejścia kilkunastu metrów przez rowerzystę robi problem, ale żadnego problemu nie widzi jesli kierowca ma przejść 200-400m.". I o to dokładnie chodzi, jakkolwiek by garym czy inni wykręcali kota ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 15:34 urko70 napisał: > Informuję Cię, że przez ten tydzień rozmowa dotyczyła czego innego. chyba tylko w twoim mniemaniu, co było tłumaczyło absurdalność "argumentów" jakich używałeś. > > A mój pierwszy wpis dotyczył tego że czechofil z przejścia kilkunastu metrów > przez rowerzystę robi problem, ale żadnego problemu nie widzi jesli kierowca > ma przejść 200-400m. Ot i cała jego "obiektywność" w patrzeniu na temat. to przypomnę co napisał czechofil: > A na zdjęciu stacja roweru miejskiego, do której rowerem dojechać... nie można. > Ot, taki wrocławski paradoks... nic tu nie ma o trudności z poprowadzeniem roweru, ale o paradoksie umieszczenia wypożyczalni w miejscu, gdzie nie wolno jeździć rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 15:51 garym napisał: > > Informuję Cię, że przez ten tydzień rozmowa dotyczyła czego innego. > > chyba tylko w twoim mniemaniu, co było tłumaczyło absurdalność "argumentów" jak > ich używałeś. Poniżej masz swoją wypowiedź gdzie jasno widać że piszesz o znjaomosci przepisów, o braku wiedzy etc. "nie widzisz różnicy miedzy rynkiem, a Rynkiem? " "Osoba przyjeżdżająca z innego miasta, znająca doskonale PoRD, nie ma wiedzy o tym, że na Rynku wrocławskim jest zakaz jazdy rowerem, a znaku zakazu ruchu, przy wypożyczalni nie ma. " > > A mój pierwszy wpis dotyczył tego że czechofil z przejścia kilkunastu met > rów > > przez rowerzystę robi problem, ale żadnego problemu nie widzi jesli kiero > wca > > ma przejść 200-400m. Ot i cała jego "obiektywność" w patrzeniu na temat. > > to przypomnę co napisał czechofil: > > > A na zdjęciu stacja roweru miejskiego, do której rowerem dojechać... nie > można. > > Ot, taki wrocławski paradoks... > > nic tu nie ma o trudności z poprowadzeniem roweru, ale o paradoksie umieszczeni > a wypożyczalni w miejscu, gdzie nie wolno jeździć rowerem. Ta stacja stoi 16metrów od miejsca w którym rowerzysta może jechać zgodnie z przepisami, jeśli ktoś podnosi te 16metrów do rangi problemu to znaczy, ze ma/widzi trudność z przeprowadzeniem roweru. Większość o ile nie wszystkie stacje stoją na chwonikach po których nie mozna jechać na rowerze, czy to też zgłosicie rowerzyści jako paradoks ponieważ po wyjęciu roweru z uchwytów nie można od razu wsiąść i jechać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golona Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 91.90.161.* 08.03.13, 16:02 Większość o ile nie wszystkie stacje stoją na chwonikach po których nie mozna jechać na rowerze, czy to też zgłosicie rowerzyści jako paradoks ponieważ po wyjęciu roweru z uchwytów nie można od razu wsiąść i jechać? oczywiscie ze zgłoszą, pieniacze. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 16:15 Gość portalu: Golona napisał(a): > Większość o ile nie wszystkie stacje stoją na chwonikach po których nie mozna j A co to jest chwodnik? Jak cytujesz za swoim guru, a właściwie za twoim klonem, to wyrażaj się precyzyjnie... Baranie jeden... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 10:18 czechofil napisał: > Gość portalu: Golona napisał(a): > > > Większość o ile nie wszystkie stacje stoją na chwonikach po których nie m > ozna j > > A co to jest chwodnik? To jest literówka "Baranie jeden...". Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 10:26 > To jest literówka "Baranie jeden...". Literówka pomyliła ci się z litrówką. Przestań chlać, bo wypisujesz coraz większe bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 10:38 czechofil napisał: > > > To jest literówka "Baranie jeden...". > > Literówka pomyliła ci się z litrówką. Przecież to Ty zobaczyłeś tu litrówkę. " Przestań chlać, bo wypisujesz coraz więks ze bzdury..." Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 10:54 > Przecież to Ty zobaczyłeś tu litrówkę. " Przestań chlać, bo wypisujesz coraz wi > ęks > ze bzdury..." Ja dawno już zobaczyłem, że z tobą jest coś nie tak. W jakimś wcześniejszym poście Artek zwrócił ci uwagę, że prezentujesz poziom gimnazjalisty. Ja bym poszedł jednak z diagnozą dalej. Według mnie twój poziom mentalno-poznawczy oscyluje w okolicach grupy wiekowej starszaków w przedszkolu. Choć i tu pewnie przesadzam, bo dzieci w tym wieku potrafią odpowiadać w miarę logicznie na proste pytania oraz przyznać się czasami do błędu... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 11:04 czechofil napisał: > > Przecież to Ty zobaczyłeś tu litrówkę. " Przestań chlać, bo wypisujesz co > > raz większe bzdury..." > > Ja dawno już zobaczyłem, Więc jak masz takie zwidy to najwyższy czas abyś podjął leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 11:20 > Więc jak masz takie zwidy to najwyższy czas abyś podjął leczenie. Jasne, wokół ciebie sami wariaci, tylko ty jesteś normalny. Spytaj kklementa, co to oznacza, on ci już wyjaśni... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 11:29 czechofil napisał: > > Więc jak masz takie zwidy to najwyższy czas abyś podjął leczenie. > > Jasne, wokół ciebie sami wariaci, Jak na razie tylko Ty patrząc na literówkę zobaczyłeś litrówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:14 > Jak na razie tylko Ty patrząc na literówkę zobaczyłeś litrówkę. Sprawdź sobie synuś w wikipedii, co to są skojarzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:38 czechofil napisał: > > Jak na razie tylko Ty patrząc na literówkę zobaczyłeś litrówkę. > > Sprawdź sobie synuś w wikipedii, co to są skojarzenia... Jeśli literówka skojarzyła Ci się litrówką (alkoholem) to masz problem. Nie bez znaczenia jest to, że w osobie Strażnika Miejskiego widzisz Dartha Vadera, że boisz się odgłosów "ulicy", że tak intensywnie skarżyłeś się na Izbę wytrzeźwień można przypuszczać, że to problem alkoholowy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:54 > Jeśli literówka skojarzyła Ci się litrówką (alkoholem) to masz problem. Skojarzyła mi się, ale w kontekście twojej osoby... > Nie bez znaczenia jest to, że w osobie Strażnika Miejskiego widzisz Dartha Vade > ra, Nie wiesz, co to są skojarzenia, nie wiesz, co to jest ironia. W ogóle dużo rzeczy nie wiesz... > że boisz się odgłosów "ulicy", że tak intensywnie skarżyłeś się na Izbę wytrzeź > wień > można przypuszczać, że to problem alkoholowy. Mógłbyś podać jakiś link na ten temat, czy tak sobie tradycyjnie z dupy strzelasz? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:14 czechofil napisał: > > Jeśli literówka skojarzyła Ci się litrówką (alkoholem) to masz problem. > > Skojarzyła mi się, I o te właśnie chore skojarzenia chodzi. > > Nie bez znaczenia jest to, że w osobie Strażnika Miejskiego widzisz Darth >> a Vadera, > > Nie wiesz, co to są skojarzenia, nie wiesz, co to jest ironia. W ogóle dużo rze > czy nie wiesz... Za to wiem, że jesli literówka kojarzy Ci się z alkoholem, jeśli widujesz postaci z filmów fantastycznych, jesli boisz się izby wytrzeźwień to masz problem. > > że boisz się odgłosów "ulicy", że tak intensywnie skarżyłeś się na Izbę w > > ytrzeźwień można przypuszczać, że to problem alkoholowy. > > Mógłbyś podać jakiś link na ten temat, czy tak sobie tradycyjnie z dupy strzela > sz? Nie strzelam z Ciebie. Oczywiście, ze mógłbym ale poczekam aż znów zaczniesz ujadać, że to nieprawda tak jak w tym wątku ujadaliście i wtedy tak jak w tym wątku pokażę Ci linka. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:38 > I o te właśnie chore skojarzenia chodzi. O skojarzenia z tobą urku mi chodzi... > Za to wiem, że jesli literówka kojarzy Ci się z alkoholem, Literówka po odjęciu jednej literki jest litrówką, ale również w dalszym ciągu literówką. Wiem, że to dla ciebie jest zbyt trudne do pojęcia, ale to już nie moja wina... jeśli widujesz > postaci z filmów fantastycznych, To ty fantazjujesz urku. Strażnik wyglądał jak najbardziej realnie, tylko ta jego pałka-latarka mnie niezmiernie ubawiła. Wyobraź sobie poważnego funkcjonariusza w mundurze, który wyskakuje z krzaków z atrapą miecza świetlnego z "Gwiezdnych Wojen"... >jesli boisz się izby wytrzeźwień to masz probl > em. O moje problemy się nie bój. Lepiej zastanów się nad swoimi, bo izba to pikuś przy tym, co cię czeka w przyszłości jeśli nie zaczniesz się leczyć na głowę... > Oczywiście, ze mógłbym ale poczekam aż znów zaczniesz ujadać, że to > nieprawda tak jak w tym wątku ujadaliście i wtedy tak jak w tym wątku > pokażę Ci linka. A więc to jednak była litrówka, a nie literówka... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:49 czechofil napisał: > > I o te właśnie chore skojarzenia chodzi. > > O skojarzenia z tobą urku mi chodzi... Cały czas są to Twoje skojarzenia. > > Za to wiem, że jesli literówka kojarzy Ci się z alkoholem, > > Literówka po odjęciu jednej literki jest litrówką, ale również w dalszym ciągu > literówką. Wiem, że to dla ciebie jest zbyt trudne do pojęcia, ale to już nie m > oja wina... Czyli na wzrok Ci padło.... i liter nie widzisz... > jeśli widujesz > > postaci z filmów fantastycznych, > > To ty fantazjujesz urku. Strażnik wyglądał jak najbardziej realnie, tylko ta je > go pałka-latarka mnie niezmiernie ubawiła. Wyobraź sobie poważnego funkcjonariu > sza w mundurze, który wyskakuje z krzaków z atrapą miecza świetlnego z "Gwiezdn > ych Wojen"... Na tyle realnie, że Tobie skojarzyło się z postacią z bajki dla dzieci / młodzieży..., zresztą nadal twierdzisz, ze to atrapa miecza, a nie pałka. > >jesli boisz się izby wytrzeźwień to masz probl > > em. > > O moje problemy się nie bój. Twoje problemy zebrane w całość opisują Ciebie, a to znów pokazuje jak należy traktować to co piszesz. > A więc to jednak była litrówka, a nie literówka... Sam wiesz ile wypiłeś alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:02 > Cały czas są to Twoje skojarzenia. Ale na twój temat urku, nie mój... > Czyli na wzrok Ci padło.... i liter nie widzisz... Przecież to ty napisałeś "wchodnik"... > Na tyle realnie, że Tobie skojarzyło się z postacią z bajki dla dzieci / młodzi > eży..., Nie pij już więcej urku, bo coraz większe bajki opowiadasz... > zresztą nadal twierdzisz, ze to atrapa miecza, a nie pałka. Nie pałka, tylko latarka, która z daleka wyglądała jak miecz świetlny Dartha Vadera... > Twoje problemy zebrane w całość opisują Ciebie, a to znów pokazuje jak > należy traktować to co piszesz. Dokładnie to samo można powiedzieć o tobie... > Sam wiesz ile wypiłeś alkoholu. Chętnie bym się jakiegoś dobrego piwka napił, niestety muszę jeszcze dziś prowadzić auto... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:14 czechofil napisał: > > Cały czas są to Twoje skojarzenia. > > Ale na twój temat urku, nie mój... Ale Twoje. > > Czyli na wzrok Ci padło.... i liter nie widzisz... > > Przecież to ty napisałeś "wchodnik"... To, to Ty napuisałeś. :) > > Na tyle realnie, że Tobie skojarzyło się z postacią z bajki dla dzieci / > > młodzieży..., > > Nie pij już więcej urku, bo coraz większe bajki opowiadasz... Twoje wypieranie nic Ci nie pomoże. To Ty widujesz Dartha Vadera na Klecińśkiej. > > zresztą nadal twierdzisz, ze to atrapa miecza, a nie pałka. > > Nie pałka, tylko latarka, która z daleka wyglądała jak miecz świetlny Dartha Va > dera... Najpierw piszesz, że to świecąca pałka, potem, że to miecz Dartha Vadera, a teraz, że to latarka. :) > > Twoje problemy zebrane w całość opisują Ciebie, a to znów pokazuje jak > > należy traktować to co piszesz. > > Dokładnie to samo można powiedzieć o tobie... A jednak to Ty boisz się odgłosów ulicy, widujesz pałki, miecze i latarki i literówki kojarzą Ci się z litrem alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:30 > Ale Twoje Pewnie, że moje. Kojarzyć mogą tylko osoby w miarę inteligentne, debili to nie dotyczy... > To, to Ty napuisałeś. :) I znów literówka. Ale już kojarzyć nie będę, bo znów zaczniesz coś o alkoholizmie... > Twoje wypieranie nic Ci nie pomoże. To Ty widujesz Dartha Vadera na Klecińśkiej Pan strażnik wyskakuje nagle zza krzaka, machając czerwoną, świecącą pałką, przypominającą łudząco miecz Dartha Vadera. To jak, widziałem Dartha Vadera, czy strażnika ze świecącą pałką przypominającą łudząco miecz świetlny? Odstaw te litrówkę, bo bredzisz już okrutnie... > A jednak to Ty boisz się odgłosów ulicy, widujesz pałki, miecze i latarki i > literówki kojarzą Ci się z litrem alkoholu. Już ci kiedyś pisałem, co to jest projekcja i żebyś się zgłosił do kklementa. Widzę, że mnie jednak nie posłuchałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:51 czechofil napisał: > > Ale Twoje > > Pewnie, że moje. Kojarzyć mogą tylko osoby w miarę inteligentne, debili to nie Jeśli różne rzeczy kojarzą Ci się z alkoholem to świadczy tylko o chorobie alkoholowej. > > To, to Ty napuisałeś. :) > > I znów literówka. Ale już kojarzyć nie będę, bo znów zaczniesz coś o alkoholizm > ie... Skoro literówki kojarzą Ci się litrem alkoholu, skoro swoje literówki pomijasz... > > Twoje wypieranie nic Ci nie pomoże. To Ty widujesz Dartha Vadera na Kleci > ńśkiej > > Pan strażnik wyskakuje nagle zza krzaka, machając czerwoną, świecącą pałką, > przypominającą łudząco miecz Dartha Vadera. > > To jak, widziałem Dartha Vadera, czy strażnika ze świecącą pałką przypominaj > ącą łudząco miecz świetlny? Ty już sam nie wiesz co widizałeś, raz twierdzisz, ze to pałka, potem ze miecz, polem że latarka. > > A jednak to Ty boisz się odgłosów ulicy, widujesz pałki, miecze i latarki > i > > literówki kojarzą Ci się z litrem alkoholu. > > Już ci kiedyś pisałem, co to jest projekcja i żebyś się zgłosił do kklementa. W > idzę, że mnie jednak nie posłuchałeś... Jak grzecznie poprosisz to dowiem się gdzie on przyjmuje i zaprowadzę Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 15:10 > Jeśli różne rzeczy kojarzą Ci się z alkoholem to świadczy tylko o chorobie alko > holowej. Tobie zaś rowerzyści kojarzą się z piekłem. Czy to oznacza, że jesteś opanowany przez szatana? > Skoro literówki kojarzą Ci się litrem alkoholu, skoro swoje literówki pomijasz. Litrowa może być też butelka z wodą mineralną, od tego napoju jednak takie zmiany w mózgu jak u ciebie raczej nie zachodzą. Cóż więc ci może szkodzić? Tylko alkohol... > Ty już sam nie wiesz co widizałeś, raz twierdzisz, ze to pałka, potem ze miecz, > polem że latarka. Jak widać pałka może być jednocześnie latarką, a do tego wyglądać jak miecz świetlny. Za trudne do pojęcia urku, nieprawdaż? > Jak grzecznie poprosisz to dowiem się gdzie on przyjmuje i zaprowadzę Cię. Dowiedz się, dowiedz, na pewno ci się to przyda... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 16:02 czechofil napisał: > > Jeśli różne rzeczy kojarzą Ci się z alkoholem to świadczy tylko o chorobi > > e alkoholowej. > > Tobie zaś rowerzyści kojarzą się z piekłem. Nie prawda. > > Skoro literówki kojarzą Ci się litrem alkoholu, skoro swoje literówki pom > ijasz. > > Litrowa może być też butelka z wodą mineralną, od tego napoju A jednak pisałeś o alkoholu. > > Ty już sam nie wiesz co widizałeś, raz twierdzisz, ze to pałka, potem ze > miecz, > > polem że latarka. > > Jak widać pałka może być jednocześnie latarką, a do tego wyglądać jak miecz świ > etlny. Za trudne do pojęcia urku, nieprawdaż? Żeby pomylić to z mieczem to musiałeś być mocno wypity. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 17:49 > > Tobie zaś rowerzyści kojarzą się z piekłem. > > Nie prawda. Każdy ma swoją prawdę. Moja jest akurat taka... > A jednak pisałeś o alkoholu. Ponieważ stwierdziłem, że brednie wypisywanie przez ciebie mogą wskazywać na wypicie sporej ilości alkoholu... > Żeby pomylić to z mieczem to musiałeś być mocno wypity. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Także uważaj urku... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 09:06 czechofil napisał: > > > Tobie zaś rowerzyści kojarzą się z piekłem. > > > > Nie prawda. > > Każdy ma swoją prawdę. Moja jest akurat taka... Mylisz prawdę, która jest jedna, ze swoimi wyobrażeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 09:14 > Mylisz prawdę, która jest jedna, ze swoimi wyobrażeniami. Ja tylko próbowałem zniżyć się do twojego poziomu... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 09:21 czechofil napisał: > > Mylisz prawdę, która jest jedna, ze swoimi wyobrażeniami. > > Ja tylko próbowałem zniżyć się do twojego poziomu... Czyli kierunki też mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 09:37 > Czyli kierunki też mylisz. Nie wiem, o jakich kierunkach piszesz, ale ma nadzieję, że nie przysparza ci to zbyt wielu kłopotów... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 10:30 czechofil napisał: > > Czyli kierunki też mylisz. > > Nie wiem, o jakich kierunkach piszesz, Widzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 11:03 > Widzę. :) No co ty? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 16:26 urko70 napisał: > Poniżej masz swoją wypowiedź gdzie jasno widać że piszesz o znjaomosci przepisó > w, o braku wiedzy etc. > > "nie widzisz różnicy miedzy rynkiem, a Rynkiem? " > "Osoba przyjeżdżająca z innego miasta, znająca doskonale PoRD, nie ma wiedzy o > tym, że na Rynku wrocławskim jest zakaz jazdy rowerem, a znaku zakazu ruchu, pr > zy wypożyczalni nie ma. " tu nic nie ma o nieznajomości przepisów (chyba że przez urzędników), co dokładnie podkreśliłem. Gdybyś jechał samochodem i wjechał do miejscowości, ale po drodze nie byłoby znaku D-42 (bo ktoś go np. ukradł), to czy w tym przypadku twoja nieświadomość jazdy w terenie zabudowanym byłaby uzasadniona? > > Ta stacja stoi 16metrów od miejsca w którym rowerzysta może jechać > zgodnie z przepisami, jeśli ktoś podnosi te 16metrów do rangi problemu > to znaczy, ze ma/widzi trudność z przeprowadzeniem roweru. to jest twoja interpretacja wpisu czechofila i innych. Nie chodzi o problem z prowadzeniem roweru, ale absurdem ustawiania wypożyczalni w tym miejscu. > Większość o ile nie wszystkie stacje stoją na chwonikach po których nie mozna j > echać na rowerze, czy to też zgłosicie rowerzyści jako paradoks ponieważ po wyj > ęciu roweru z uchwytów nie można od razu wsiąść i jechać? po chodnikach można jeździć tylko w wyjątkowych sytuacjach i w tym momencie na rowerzyście leży obowiązek sprawdzenia czy po nim może się poruszać. Rynek jest jezdnią, po której tylko w wyjątkowej sytuacji nie wolno się poruszać i na zarządcy drogi leży obowiązek prawidłowego oznakowania tej jezdni, jeżeli po niej poruszać się nie wolno. ot cała różnica Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 11:03 garym napisał: > > Poniżej masz swoją wypowiedź gdzie jasno widać że piszesz o znjaomosci pr > > zepisów, o braku wiedzy etc. > > > > "nie widzisz różnicy miedzy rynkiem, a Rynkiem? " > > "Osoba przyjeżdżająca z innego miasta, znająca doskonale PoRD, nie ma wie > dzy o > > tym, że na Rynku wrocławskim jest zakaz jazdy rowerem, a znaku zakazu ruc > hu, pr > > zy wypożyczalni nie ma. " > > tu nic nie ma o nieznajomości przepisów (chyba że przez urzędników), co dokładn > ie podkreśliłem. "nie ma wiedzy" to brak wiedzy o obowiązujących w danym miejscu przepisach, dokładnie jak z mojego przykładu o kierowcy. > Gdybyś jechał samochodem i wjechał do miejscowości, ale po dro > dze nie byłoby znaku D-42 (bo ktoś go np. ukradł), to czy w tym przypadku twoja > nieświadomość jazdy w terenie zabudowanym byłaby uzasadniona? Przy wjazdach do Rynku są właściwe znaki. > > Ta stacja stoi 16metrów od miejsca w którym rowerzysta może jechać > > zgodnie z przepisami, jeśli ktoś podnosi te 16metrów do rangi problemu > > to znaczy, ze ma/widzi trudność z przeprowadzeniem roweru. > > to jest twoja interpretacja wpisu czechofila i innych. Nie chodzi o problem z p > rowadzeniem roweru, ale absurdem ustawiania wypożyczalni w tym miejscu. > > Większość o ile nie wszystkie stacje stoją na chwonikach po których nie m > ozna j > > echać na rowerze, czy to też zgłosicie rowerzyści jako paradoks ponieważ > po wyj > > ęciu roweru z uchwytów nie można od razu wsiąść i jechać? > > po chodnikach można jeździć tylko w wyjątkowych sytuacjach i w tym momencie na > rowerzyście leży obowiązek sprawdzenia czy po nim może się poruszać. To teraz odnosisz się do przepisów a już "paradoks" umiejscowienia stacji w miejscu z którego nie można od razu ruszyć nie przeszkadza Ci... - ok... :) > Rynek jest jezdnią, po której tylko w wyjątkowej sytuacji nie wolno się porusza > ć i na zarządcy drogi leży obowiązek prawidłowego oznakowania tej jezdni, jeżel > i po niej poruszać się nie wolno. Co w tym jest nieprawidłowego: Wjazd do Rynku ? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 11:18 > Przy wjazdach do Rynku są właściwe znaki. Nie wszędzie, np. nie ma znaku zakazu przy wejściu od ul. Więziennej, a także z bramy od strony ul. Ofiar oświęcimskich oraz z pasażu od strony ul. Kiełbaśniczej... Jadąc na rowerze przez Rynek zawsze jestem przygotowany na ewentualną próbę ukarania mnie przez SM argumentując to właśnie powyższymi przykładami braku zakazu przy wszystkich wejściach/wjazdach do Rynku. Niechlujność zarządcy drogi nie może w żaden sposób wpływać na zachowanie uczestników ruchu ruchu drogowego. Czyli jak znaku zakazu nie ma, zakaz ten nie obowiązuje... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:01 czechofil napisał: > > Przy wjazdach do Rynku są właściwe znaki. > > Nie wszędzie, np. nie ma znaku zakazu przy wejściu od ul. Więziennej, Więzienna Więzienna od Rynku > a także z bramy od strony ul. Ofiar oświęcimskich Ofiar Ofiar > oraz z pasażu od strony ul. Kiełbaśniczej... Przy wyjściu z Empiku też nie ma ... Przy wejściach nie musi być znaków bo znaki o których mówimy nie są dla pieszych tylko dla kierujących pojazdami. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:21 > > Nie wszędzie, np. nie ma znaku zakazu przy wejściu od ul. Więziennej, > > Więzienna > Więzienna od Rynku Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze... > Ofiar > Ofiar Nie to miejsce, poza tym ten zakaz też nie dotyczy rowerzystów... > Przy wyjściu z Empiku też nie ma ... Dzięki za kolejny przykład... > Przy wejściach nie musi być znaków bo znaki o których mówimy nie są dla > pieszych tylko dla kierujących pojazdami. Czyli potwierdzasz, że pieszy wchodzący przez Empik na Rynek może nie wiedzieć, że tam obowiązuje zakaz poruszania się na rowerze... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:31 czechofil napisał: > > > Nie wszędzie, np. nie ma znaku zakazu przy wejściu od ul. Więzienne > j, > > > > Więzienna > > Więzienna od Rynku > > Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze... "Znak zakazuje ruchu na drodze wszelkich pojazdów," > > Ofiar > > Ofiar > > Nie to miejsce, poza tym ten zakaz też nie dotyczy rowerzystów... "Znak zakazuje ruchu na drodze wszelkich pojazdów," > > Przy wyjściu z Empiku też nie ma ... > > Dzięki za kolejny przykład... To był dowód na to jak idiotyczny był Twój przykład z pasażem. > > Przy wejściach nie musi być znaków bo znaki o których mówimy nie są dla > > pieszych tylko dla kierujących pojazdami. > > Czyli potwierdzasz, że pieszy wchodzący przez Empik na Rynek może nie wiedzieć, > że tam obowiązuje zakaz poruszania się na rowerze... Czyli nadal nie rozumiesz tego, że to w jaki sposób znalazłeś się w danym miejscu nie ma znaczenia dla obowiązku przestrzegania przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 12:50 > "Znak zakazuje ruchu na drodze wszelkich pojazdów," O.K. Tu się z tobą zgodzę, gdyż dawno od strony Więziennej na Rynek nie wchodziłem. Wcześniej znaku B-1 tam nie było... > > Nie to miejsce, poza tym ten zakaz też nie dotyczy rowerzystów... > > "Znak zakazuje ruchu na drodze wszelkich pojazdów," Ale to nie jest to miejsce. Przed bramą do Rynku od strony Ofiar Oświęcimskich nie ma żadnego znaku... > To był dowód na to jak idiotyczny był Twój przykład z pasażem. To dowód na to, że pieszy, który dostał się na Rynek przez pasaż albo Empik nie ma prawa wiedzieć, że obowiązuje tam zakaz poruszania się na rowerze... > Czyli nadal nie rozumiesz tego, że to w jaki sposób znalazłeś się w > danym miejscu nie ma znaczenia dla obowiązku przestrzegania przepisów. Nie ma obowiązku przestrzegać przepisu, o którym nie zostało się przez zarządcę drogi poinformowanym. Nie ma znaku, nie ma przepisu, proste jak budowa cepa... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:09 czechofil napisał: > > "Znak zakazuje ruchu na drodze wszelkich pojazdów," > > O.K. Tu się z tobą zgodzę, gdyż dawno od strony Więziennej na Rynek nie wchodzi > łem. Wcześniej znaku B-1 tam nie było... Twoja zgoda po pokazaniu Ci tego znaku jest śmieszna, chociaż i tak robisz postępy. Problem w tym, że po pokazaniu Ci tego znaku napisałeś: "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze." Jak to rozumieć? > > > Nie to miejsce, poza tym ten zakaz też nie dotyczy rowerzystów... > > > > "Znak zakazuje ruchu na drodze wszelkich pojazdów," > > Ale to nie jest to miejsce. Przed bramą do Rynku od strony Ofiar Oświęcimskich > nie ma żadnego znaku... Oba wskazane miejsca to wjazdy na podwórko z bramą o której piszesz. > > To był dowód na to jak idiotyczny był Twój przykład z pasażem. > > To dowód na to, że pieszy, który dostał się na Rynek przez pasaż albo Empik nie > ma prawa wiedzieć, że obowiązuje tam zakaz poruszania się na rowerze... I nikogo to nie będzie obchodziło, jeśli doczołgasz się do samochodu kanałami tym samym nie będziesz wiedział, że na danym odcinku drogi jest ograniczenie do 30. > > Czyli nadal nie rozumiesz tego, że to w jaki sposób znalazłeś się w > > danym miejscu nie ma znaczenia dla obowiązku przestrzegania przepisów. > > Nie ma obowiązku przestrzegać przepisu, o którym nie zostało się przez zarządcę > drogi poinformowanym. > Nie ma znaku, nie ma przepisu, proste jak budowa cepa... ROTFL Ty kompletnie nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz. Wg tego co piszesz, każdy przestępca mógłby powiedzieć: nikt mnie nie poinformował, ze nie wolno łamać prawa. Wróć do przykładu: " Stąd, skąd każdy inny kierowca ma wiedzieć/przestrzegać jakie obowiązują w danym miejscu przepisy, obojętnie czy wjechał w dane miejsce danym pojazdem czy ktokolwiek inny zaparkował ten pojazd, a on przyszedł do nie go piechotą przez osiedlowe podwórka." przemyśl go sobie i jeszcze raz przemyśl swoją odpowiedź: "Porównanie z dupy wyjęte, jak zwykle u ciebie. Kierowca wsiadając do samochodu, bez względu na to, czy nim w dane miejsce przyjechał, czy nie, obowiązany jest do przestrzegania przepisów PoRD". No chyba, że wskazane Ci znaki nie mają nic wspólnego z PoRD. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:28 > Problem w tym, że po pokazaniu Ci tego znaku napisałeś: > "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze." > Jak to rozumieć? Nie odpaliłem wcześniej tego linka... > Oba wskazane miejsca to wjazdy na podwórko z bramą o której piszesz. Podwórko na Ofiar to nie Rynek... > I nikogo to nie będzie obchodziło, jeśli doczołgasz się do samochodu kanałami > tym samym nie będziesz wiedział, że na danym odcinku drogi jest > ograniczenie do 30. > Ty kompletnie nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz. Wg tego co piszesz, > każdy przestępca mógłby powiedzieć: nikt mnie nie poinformował, ze nie wolno > łamać prawa. Kierowca wsiadając do czyjegoś samochodu ma prawo przypuszczać, że ten, kto tym autem tam przyjechał, uczynił to legalnie. Podobnie jest z turystą, który chce wypożyczyć rower ze stacji w Rynku. On też ma prawo przypuszczać, że skoro stacja umiejscowiona jest w tym akurat miejscu, to znaczy, że jazda na rowerze jest tam dopuszczalna. Wynika to z podstawowych praw logiki, a brak pełnej oraz czytelnej dal wszystkich informacji o zakazie tylko dobitnie to potwierdza... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:38 czechofil napisał: > > Problem w tym, że po pokazaniu Ci tego znaku napisałeś: > > "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze." > > Jak to rozumieć? > > Nie odpaliłem wcześniej tego linka... Nie odpaliłeś linka a mimo to napisałeś: "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze." Czyli odpowiadasz nie wiedząc do czego się odnosisz....? > > Oba wskazane miejsca to wjazdy na podwórko z bramą o której piszesz. > > Podwórko na Ofiar to nie Rynek... Może jednak najpierw przeczytaj to co Ci napisałem. > > I nikogo to nie będzie obchodziło, jeśli doczołgasz się do samochodu kana > łami > > tym samym nie będziesz wiedział, że na danym odcinku drogi jest > > ograniczenie do 30. > > Ty kompletnie nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz. Wg tego co pisz > esz, > > każdy przestępca mógłby powiedzieć: nikt mnie nie poinformował, ze nie wo > lno > > łamać prawa. > > Kierowca wsiadając do czyjegoś samochodu ma prawo przypuszczać, że ten, kto tym > autem tam przyjechał, uczynił to legalnie. Przyjeżdżający przyjechał z prędkością 30km/h, a wyjeżdząjacy pojechał 50tką. Zacznij czytać i choć troszkę myśleć zanim coś odpiszesz. > Podobnie jest z turystą, który chce > wypożyczyć rower ze stacji w Rynku. On też ma prawo przypuszczać, że skoro sta > cja umiejscowiona jest w tym akurat miejscu, to znaczy, że jazda na rowerze jes > t tam dopuszczalna. Wynika to z podstawowych praw logiki, a brak pełnej oraz cz > ytelnej dal wszystkich informacji o zakazie tylko dobitnie to potwierdza... Nie jest co wykazałem wskazując znaki zakazu, oraz pokazując konsekwencje przyjęcia Twojego toku rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 13:51 > Czyli odpowiadasz nie wiedząc do czego się odnosisz....? To skutek twojej nisko merytorycznej działalności na tym forum. Po prostu nie traktuję ciebie oraz twoich linków do końca poważnie... > > Podwórko na Ofiar to nie Rynek... > > Może jednak najpierw przeczytaj to co Ci napisałem. Czego nie zrozumiałeś? Tego, że wjazd na podwórko jest w innym miejscu niż wejście na Rynek? > Przyjeżdżający przyjechał z prędkością 30km/h, a wyjeżdząjacy pojechał 50tką. > Zacznij czytać i choć troszkę myśleć zanim coś odpiszesz. To ty zacznij czytać to, co ja piszę! Co ma wspólnego zakaz ruchu z dozwoloną prędkością? > Nie jest co wykazałem wskazując znaki zakazu, oraz pokazując konsekwencje przyj > ęcia Twojego toku rozumowania. Gó... wykazałeś. Piszesz cały czas mniejsze lub większe bzdury, tego się już czytać nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:02 czechofil napisał: > > Czyli odpowiadasz nie wiedząc do czego się odnosisz....? > > To skutek twojej nisko merytorycznej działalności na tym forum. Po prostu nie t > raktuję ciebie oraz twoich linków do końca poważnie... Jak na razie stan mamy taki, że to ty z kompanami twierdziliście, że nie wiadomo skąd ten zakaz, a ja pokazałem Ci linki do fotek ze znakami. Oczywiście takich linków mogę podać więcej. Wobec powyższego to Twoje wypowiedzi są niemerytoryczne, a ja posługuję się faktami. > > > Podwórko na Ofiar to nie Rynek... > > > > Może jednak najpierw przeczytaj to co Ci napisałem. > > Czego nie zrozumiałeś? Tego, że wjazd na podwórko jest w innym miejscu niż wejś > cie na Rynek? To Ty nie rozumiesz, że wskazane przeze mnie wjazdy z zakazami prowadzą do wskazanej przez Ciebie bramy. > > Przyjeżdżający przyjechał z prędkością 30km/h, a wyjeżdząjacy pojechał 50 > tką. > > Zacznij czytać i choć troszkę myśleć zanim coś odpiszesz. > > To ty zacznij czytać to, co ja piszę! Co ma wspólnego zakaz ruchu z dozwoloną p > rędkością? To, że zawsze, zawsze rowerzysty Ty jeden obowiązują Cię przepisy, obojętnie czy na dany teren wjechałeś, wszedłeś, wczołgałeś się czy spadłeś z choinki. > > Nie jest co wykazałem wskazując znaki zakazu, oraz pokazując konsekwencje > > przyjęcia Twojego toku rozumowania. > > Gó... wykazałeś. Piszesz cały czas mniejsze lub większe bzdury, tego się już cz > ytać nie da... Pokazałem fotki do znaków zakazu przy wjazdach na Rynek, a Ty pokazałeś, że nie czytasz co się do Ciebie pisze, i/lub że nie znasz podstawowych znaków zakazu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:19 > Jak na razie stan mamy taki, że to ty z kompanami twierdziliście, że > nie wiadomo skąd ten zakaz, a ja pokazałem Ci linki do fotek ze znakami. > Oczywiście takich linków mogę podać więcej. > Wobec powyższego to Twoje wypowiedzi są niemerytoryczne, > a ja posługuję się faktami. Pokazałeś tylko jedno miejsce, gdzie faktycznie taki znak stoi przy samym wejściu na Rynek. Nie odpowiedziałeś natomiast, skąd pieszy wchodzący na Rynek przez pasaż albo przez Empik ma o tym zakazie wiedzieć... > To Ty nie rozumiesz, że wskazane przeze mnie wjazdy z zakazami prowadzą do > wskazanej przez Ciebie bramy. Czyli obowiązują jedynie kierowców pojazdów, którzy chcieliby ewentualnie zaparkować na podwórku. Nie dotyczą natomiast Rynku, który oddzielony jest od podwórka kamienicą... > To, że zawsze, zawsze rowerzysty Ty jeden obowiązują Cię przepisy, > obojętnie czy na dany teren wjechałeś, wszedłeś, wczołgałeś się > czy spadłeś z choinki. Jeśli zostanę o tym zgodnie z prawem powiadomiony. Jeśli, nie, zakaz mnie nie obowiązuje... > Pokazałem fotki do znaków zakazu przy wjazdach na Rynek, a Ty pokazałeś, > że nie czytasz co się do Ciebie pisze, i/lub że nie znasz podstawowych znaków > zakazu. Pokazałeś tylko jedną fotkę, w reszcie opisywanych miejsc znaków zakazu nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 14:46 czechofil napisał: > > Jak na razie stan mamy taki, że to ty z kompanami twierdziliście, że > > nie wiadomo skąd ten zakaz, a ja pokazałem Ci linki do fotek ze znakami. > > Oczywiście takich linków mogę podać więcej. > > Wobec powyższego to Twoje wypowiedzi są niemerytoryczne, > > a ja posługuję się faktami. > > Pokazałeś tylko jedno miejsce, gdzie faktycznie taki znak stoi przy samym wejśc > iu na Rynek. Nie odpowiedziałeś natomiast, skąd pieszy wchodzący na Rynek przez > pasaż albo przez Empik ma o tym zakazie wiedzieć... Takie znaki są na każdym wjeździe do Rynku. Ale Wy bladego pojęcia nie macie bo na nic uwagi nie zwracacie. O tym, obowiązkach kierującego pojazdem też pojęcia nie masz i stąd Twoje durne oczekiwanie, że będziesz miał zakaz jazdy przy każdym chodniku, czy wyjściu ze sklepu. > > To Ty nie rozumiesz, że wskazane przeze mnie wjazdy z zakazami prowadzą d > o > > wskazanej przez Ciebie bramy. > > Czyli obowiązują jedynie kierowców pojazdów, którzy chcieliby ewentualnie zapar > kować na podwórku. Nie dotyczą natomiast Rynku, który oddzielony jest od podwór > ka kamienicą... Czyli musisz to jeszcze raz przemyśleć. > > To, że zawsze, zawsze rowerzysty Ty jeden obowiązują Cię przepisy, > > obojętnie czy na dany teren wjechałeś, wszedłeś, wczołgałeś się > > czy spadłeś z choinki. > > Jeśli zostanę o tym zgodnie z prawem powiadomiony. Jeśli, nie, zakaz mnie nie o > bowiązuje... Uważasz, ze jest obowiązek stawiania znaków na każdej możliwej drodze dojścia do danego obszaru czyli na każdym chodniku, w każdym sklepie przez który można przejść z jendej ulicy na drugą, przy każdym okienku piwniczym? > > Pokazałem fotki do znaków zakazu przy wjazdach na Rynek, a Ty pokazałeś, > > że nie czytasz co się do Ciebie pisze, i/lub że nie znasz podstawowych zn > aków > > zakazu. > > Pokazałeś tylko jedną fotkę, w reszcie opisywanych miejsc znaków zakazu nie ma. A teraz pokazujesz, że liczyć nie umiesz, na samej Więziennej pokazałem Ci dwie fotki, na wjeździe na podwórko prowadzące do wskazanej przez Ciebie bramy pokazałem również dwie fotki. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 15:17 > Takie znaki są na każdym wjeździe do Rynku. Ale Wy bladego pojęcia nie macie bo > na nic uwagi nie zwracacie. O tym, obowiązkach kierującego pojazdem też pojęci > a nie masz i stąd Twoje durne oczekiwanie, że będziesz miał zakaz jazdy przy ka > żdym chodniku, czy wyjściu ze sklepu. Wystarczyłoby, gdyby był umieszczony przy stacji wypożyczeń, a najlepiej jakby go w ogóle nie było... > Czyli musisz to jeszcze raz przemyśleć. A ty musisz wreszcie nauczyć się przepisów PoRD, a zwłaszcza tego, gdzie one obowiązują... > Uważasz, ze jest obowiązek stawiania znaków na każdej możliwej drodze > dojścia do danego obszaru czyli na każdym chodniku, w każdym sklepie > przez który można przejść z jendej ulicy na drugą, przy każdym okienku > piwniczym? Skoro taki debilny zakaz obowiązuje, a do tego umieszcza się w obszarze obowiązywania zakazu publiczną wypożyczalnię rowerów, to innego wyjścia chyba nie ma... > A teraz pokazujesz, że liczyć nie umiesz, na samej Więziennej pokazałem Ci dwie > fotki, na wjeździe na podwórko prowadzące do wskazanej przez Ciebie bramy poka > załem również dwie fotki. Pokazałeś, że tylko jedna brama do Rynku jest dobrze oznaczona. Tyle w temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 15:54 czechofil napisał: > > Takie znaki są na każdym wjeździe do Rynku. Ale Wy bladego pojęcia nie ma > cie bo > > na nic uwagi nie zwracacie. O tym, obowiązkach kierującego pojazdem też p > ojęci > > a nie masz i stąd Twoje durne oczekiwanie, że będziesz miał zakaz jazdy p > rzy ka > > żdym chodniku, czy wyjściu ze sklepu. > > Wystarczyłoby, gdyby był umieszczony przy stacji wypożyczeń, Wystarczyło to by abyście się szanowni rowerzyści zaczęli poczuwać nie tylko jako pełnoprawni ale również pełnobowiązkowi uczestnicy ruchu, żeby nie trzeba było Cię traktować jako uczestnika specjanej troski i montować Ci na każdej bramie, chodniku wszystkich znaków. > > Czyli musisz to jeszcze raz przemyśleć. > > A ty musisz wreszcie nauczyć się przepisów PoRD, a zwłaszcza tego, gdzie one ob > owiązują... Obowiązują za znakiem. I zapamiętaj to sobie: ZA ZNAKIEM, i nie ma znaczenia jak się znajdziesz za tym znakiem, czy przejdziesz obok tego znaku, czy wyjdziesz z kanału czy spadniesz z nieba. > > Uważasz, ze jest obowiązek stawiania znaków na każdej możliwej drodze > > dojścia do danego obszaru czyli na każdym chodniku, w każdym sklepie > > przez który można przejść z jendej ulicy na drugą, przy każdym okienku > > piwniczym? > > Skoro taki debilny zakaz obowiązuje, a do tego umieszcza się w obszarze obowiąz > ywania zakazu publiczną wypożyczalnię rowerów, to innego wyjścia chyba nie ma.. Czy tak samo będziesz mówił, jeśli jakiś człowiek przyjdzie przez łąki i pola na ulicę przy której mieszkasz, wsiądzie do auta i zacznie po niej jeździć 90km/h twierdząc, że on nie widział ograniczeń? > > A teraz pokazujesz, że liczyć nie umiesz, na samej Więziennej pokazałem C > i dwie > > fotki, na wjeździe na podwórko prowadzące do wskazanej przez Ciebie bramy > poka > > załem również dwie fotki. > > Pokazałeś, że tylko jedna brama do Rynku jest dobrze oznaczona. Tyle w temacie. > .. I choćby wskazując Więzienną wskazałem dwa znaki. Resztą znaków masz przy wejściu z Solnego, Odrzańskiej, od Wita Stwosza i Oławskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 11.03.13, 17:56 > Wystarczyło to by abyście się szanowni rowerzyści zaczęli poczuwać > nie tylko jako pełnoprawni ale również pełnobowiązkowi uczestnicy > ruchu, żeby nie trzeba było Cię traktować jako uczestnika specjanej > troski i montować Ci na każdej bramie, chodniku wszystkich znaków. Nie rozmawiamy o wrocławskich rowerzystach, tylko o turystach, często obcokrajowcach, którzy mają nikłe szanse na to, żeby wypożyczając rower na Rynku dowiedzieć się o tym, że obowiązuje tam zakaz poruszania się na rowerze... > Obowiązują za znakiem. I zapamiętaj to sobie: ZA ZNAKIEM, i nie ma znaczenia > jak się znajdziesz za tym znakiem, czy przejdziesz obok tego znaku, czy wyjdzie > sz > z kanału czy spadniesz z nieba. Ale ten znak obowiązuje tylko na tym podwórku, które jest prawdopodobnie własnością lokalnej wspólnoty mieszkaniowej. Znak ten na Rynku już nie obowiązuje, ponieważ Rynek jest drogą publiczną... > Czy tak samo będziesz mówił, jeśli jakiś człowiek przyjdzie przez łąki i pola n > a > ulicę przy której mieszkasz, wsiądzie do auta i zacznie po niej jeździć 90km/h > twierdząc, że on nie widział ograniczeń? Ta analogia jest nieadekwatna, piszę ci to już któryś raz z rzędu... > I choćby wskazując Więzienną wskazałem dwa znaki. > Resztą znaków masz przy wejściu z Solnego, Odrzańskiej, od Wita Stwosza i Oławs > kiej. Wskazałeś jeden znak, reszta nie była kwestionowana... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 09:04 czechofil napisał: > > Wystarczyło to by abyście się szanowni rowerzyści zaczęli poczuwać > > nie tylko jako pełnoprawni ale również pełnobowiązkowi uczestnicy > > ruchu, żeby nie trzeba było Cię traktować jako uczestnika specjanej > > troski i montować Ci na każdej bramie, chodniku wszystkich znaków. > > Nie rozmawiamy o wrocławskich rowerzystach, tylko o turystach, często obcokrajo > wcach, którzy mają nikłe szanse na to, żeby wypożyczając rower na Rynku dowiedz > ieć się o tym, że obowiązuje tam zakaz poruszania się na rowerze... Nie ma znaczenia czy jesteś z Wrocławia czy spoza Wrocławia, znaki są widoczne dla wszystkich. Niemniej powtórzę: być może należałoby przed wydaniem roweru zrobić krótkie szkolenie i test ze znajomości przepisów i wydać rower dopiero po zdanym teście. > > Obowiązują za znakiem. I zapamiętaj to sobie: ZA ZNAKIEM, i nie ma znacze > nia > > jak się znajdziesz za tym znakiem, czy przejdziesz obok tego znaku, czy w > yjdzie > > sz > > z kanału czy spadniesz z nieba. > > Ale ten znak obowiązuje tylko na tym podwórku, które jest prawdopodobnie własno > ścią lokalnej wspólnoty mieszkaniowej. Znak ten na Rynku już nie obowiązuje, po > nieważ Rynek jest drogą publiczną... Ale z tego podwórka wjeżdża się do wskazane przez Ciebie bramy. > > Czy tak samo będziesz mówił, jeśli jakiś człowiek przyjdzie przez łąki i > pola n > > a > > ulicę przy której mieszkasz, wsiądzie do auta i zacznie po niej jeździć 9 > 0km/h > > twierdząc, że on nie widział ograniczeń? > > Ta analogia jest nieadekwatna, piszę ci to już któryś raz z rzędu... Adekwatna ale niewygodna dla Ciebie. Ów kierowca znalazłby się na tej ulicy tak samo jak ten przywoływany przez Ciebie turysta, który wszedł do Rynku jakąś bramą lub przez Empik. Obaj znaleźli się w danym miejscu tak, że nie widzieli właściwych znaków. Broniąc tego turystę bronisz tego kierowcy który jeździ 90 bo wchodząc na Twoje osiedle przez pola nie widział, że wchodzi w teren zabudowany. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 09:33 > Nie ma znaczenia czy jesteś z Wrocławia czy spoza Wrocławia, znaki są > widoczne dla wszystkich. Nie są wszędzie widoczne i ci to urku-kłamczuszku udowodniłem... > Niemniej powtórzę: być może należałoby przed wydaniem roweru zrobić > krótkie szkolenie i test ze znajomości przepisów i wydać rower dopiero > po zdanym teście. Wystarczyłoby umieścić informację o zakazie przy wypożyczalni. Wypożyczający rower nie ma obowiązku znać wewnętrznych rozporządzeń magistratu. Taka osoba ma obowiązek znać jedynie przepisy PoRD, co parę osób próbowało ci to już w tym wątku wytłumaczyć... > Ale z tego podwórka wjeżdża się do wskazane przez Ciebie bramy. To nie ma znaczenia urku, skąd oraz dokąd się w tym przypadku wjeżdża. Ważny jest status prawny danego miejsca. Przepisy na podwórkach oraz drogach wewnętrznych nie obowiązują na drogach publicznych... > Ów kierowca znalazłby się na tej ulicy tak samo jak ten przywoływany > przez Ciebie turysta, który wszedł do Rynku jakąś bramą lub przez Empik. > Obaj znaleźli się w danym miejscu tak, że nie widzieli właściwych znaków. > Broniąc tego turystę bronisz tego kierowcy który jeździ 90 bo wchodząc na > Twoje osiedle przez pola nie widział, że wchodzi w teren zabudowany. Cały czas mylisz różnicę w dozwolonej prędkości z totalnym zakazem ruchu. Wymyślony przez ciebie kierowca ma prawo przypuszczać, że ktoś, kto zostawił mu auto, przyjechał nim tam legalnie. Może więc nim odjechać, a sprawa prędkości jest rzeczą wtórną. Turysta, który wypożycza rower na Rynku ma też prawo przypuszczać, że skoro rower tam stoi, więc ktoś nim tam już musiał choć raz przyjechać. Niestety okazuje się, że teoretycznie odjechać nim nie może. I to jest właśnie urku paradoks, o którym napisałem w pierwszym poście... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 10:27 czechofil napisał: > > Nie ma znaczenia czy jesteś z Wrocławia czy spoza Wrocławia, znaki są > > widoczne dla wszystkich. > > Nie są wszędzie widoczne i ci to urku-kłamczuszku udowodniłem... W sklepach, na chodnikach, ani też w piwnicach czy w pasażach znaków się nie stawia. Także niczego nie udowodniłeś. > > Niemniej powtórzę: być może należałoby przed wydaniem roweru zrobić > > krótkie szkolenie i test ze znajomości przepisów i wydać rower dopiero > > po zdanym teście. > > Wystarczyłoby umieścić informację o zakazie przy wypożyczalni. Wypożyczający ro > wer nie ma obowiązku znać wewnętrznych rozporządzeń magistratu. Taka osoba ma o > bowiązek znać jedynie przepisy PoRD, co parę osób próbowało ci to już w tym wąt > ku wytłumaczyć... Skoro chcesz traktować wypożyczającego rower jako użytkownika specjalnej troski którego trzeba poinformować o obowiązujących przepisach to czemu ograniczasz to tylko do tej jednej informacji? Przecież zaraz potem znajdzie się inny user który powie, że nie wiedział co znaczy innych znak, który nie wiedział ze na chodniku nie wolno.... > > Ale z tego podwórka wjeżdża się do wskazane przez Ciebie bramy. > > To nie ma znaczenia urku, skąd oraz dokąd się w tym przypadku wjeżdża. Ważny je > st status prawny danego miejsca. Przepisy na podwórkach oraz drogach wewnętrzny > ch nie obowiązują na drogach publicznych... Ma znaczenie, ponieważ poza uprawnionymi jest zakaz ruchu za tym znakiem czyli nie można wjechać w tą bramę. > > Ów kierowca znalazłby się na tej ulicy tak samo jak ten przywoływany > > przez Ciebie turysta, który wszedł do Rynku jakąś bramą lub przez Empik. > > Obaj znaleźli się w danym miejscu tak, że nie widzieli właściwych znaków. > > Broniąc tego turystę bronisz tego kierowcy który jeździ 90 bo wchodząc na > > Twoje osiedle przez pola nie widział, że wchodzi w teren zabudowany. > > Cały czas mylisz różnicę w dozwolonej prędkości z totalnym zakazem ruchu. Nie ma znaczenia jakiego zakazu to dotyczy, istotne jest tylko to czy to że nie widział znaku uprawnia go do łamania obowiązujących przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 11:09 > W sklepach, na chodnikach, ani też w piwnicach czy w pasażach znaków > się nie stawia. Także niczego nie udowodniłeś. To już jest problem administratora danego terenu... > Skoro chcesz traktować wypożyczającego rower jako użytkownika > specjalnej troski którego trzeba poinformować o obowiązujących > przepisach to czemu ograniczasz to tylko do tej jednej informacji? > Przecież zaraz potem znajdzie się inny user który powie, że nie wiedział > co znaczy innych znak, który nie wiedział ze na chodniku nie wolno.... Nie rozróżniasz wewnętrznych rozporządzeń magistratu od przepisów PoRD... > Ma znaczenie, ponieważ poza uprawnionymi jest zakaz ruchu za tym > znakiem czyli nie można wjechać w tą bramę. Wjechać nie, ale można wejść. A znak przed podwórkiem pieszych nie dotyczy... > Nie ma znaczenia jakiego zakazu to dotyczy, istotne jest tylko to czy to że nie > widział znaku uprawnia go do łamania obowiązujących przepisów. Ma znaczenie, tylko twój ograniczony umysł nie jest tego w stanie ogarnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 11:17 czechofil napisał: > > W sklepach, na chodnikach, ani też w piwnicach czy w pasażach znaków > > się nie stawia. Także niczego nie udowodniłeś. > > To już jest problem administratora danego terenu... On nie ma z tym problemu. > > Skoro chcesz traktować wypożyczającego rower jako użytkownika > > specjalnej troski którego trzeba poinformować o obowiązujących > > przepisach to czemu ograniczasz to tylko do tej jednej informacji? > > Przecież zaraz potem znajdzie się inny user który powie, że nie wiedział > > co znaczy innych znak, który nie wiedział ze na chodniku nie wolno.... > > Nie rozróżniasz wewnętrznych rozporządzeń magistratu od przepisów PoRD... Nadal nie znasz znaczenia wskazanych Ci znaków. > > Ma znaczenie, ponieważ poza uprawnionymi jest zakaz ruchu za tym > > znakiem czyli nie można wjechać w tą bramę. > > Wjechać nie, ale można wejść. A znak przed podwórkiem pieszych nie dotyczy... Wejść można też przez okienko piwnicy co nie znaczy, że maja tam być znaki. > > Nie ma znaczenia jakiego zakazu to dotyczy, istotne jest tylko to czy to > że nie > > widział znaku uprawnia go do łamania obowiązujących przepisów. > > Ma znaczenie, tylko twój ograniczony umysł nie jest tego w stanie ogarnąć... I jak zwykle jeśli nie wiesz co napisać to reagujesz emocjonalnie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 12:33 > > To już jest problem administratora danego terenu... > > On nie ma z tym problemu. Pewnie, że nie ma. Ustanowił tak absurdalny zakaz, że nawet SM go olewa pozwalając rowerzystom jeździć po Rynku... > Nadal nie znasz znaczenia wskazanych Ci znaków. Jak na razie to ja ci udowodniłem, że nie masz pojęcia, na jakich zasadach stawia się znaki i co one oznaczają... > Wejść można też przez okienko piwnicy co nie znaczy, że maja tam być znaki. Ogólnodostępna brama do Rynku to nie okienko w piwnicy. Kompromitujesz się coraz bardziej... > I jak zwykle jeśli nie wiesz co napisać to reagujesz emocjonalnie. :) Ja tylko stwierdziłem fakt, emocji to żadnych we mnie nie wywołało. To ty nie masz już argumentów i zarzucasz adwersarzom pisanie pod wpływem emocji... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 12:51 Twoja upierdliwość oraz niechęć do przyjęcia rozsądnych argumentów spowodowały, że z ciekawości sprawdziłem jeszcze jedno miejsce, gdzie wchodzi się do Rynku. Jedno z czterech głównych, czyli od Oławskiej oraz Świdnickiej, a żadnego znaku zakazu tam nie ma. I co ty na to urku? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 14:08 czechofil napisał: > Twoja upierdliwość oraz niechęć do przyjęcia rozsądnych argumentów spowodowały, > że z ciekawości sprawdziłem jeszcze jedno miejsce, gdzie wchodzi się do Rynku. > Jedno z czterech głównych, czyli od Oławskiej oraz Świdnickiej, a żadnego znak > u zakazu tam nie ma. I co ty na to urku? A ja na to że źle sprawdzasz. Właściwe znaki masz na skrzyżowaniu Oławskiej z Szewską. Twój problem polega na tym, że oczekujesz postawienia znaków w każdym możliwym miejscu przez które może wejść pieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 14:43 > A ja na to że źle sprawdzasz. Właściwe znaki masz na skrzyżowaniu > Oławskiej z Szewską. > Twój problem polega na tym, że oczekujesz postawienia znaków w > każdym możliwym miejscu przez które może wejść pieszy. Skoro pieszy może wypożyczyć rower w miejscu, gdzie nie wolno się na nim poruszać, powinien być o tym dokładnie poinformowany. Poza tym do skrzyżowania Świdnickiej z Oławską można dojechać też na rowerze od ul. Kazimierza Wielkiego, gdzie nie ma znaku zakazu... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:05 czechofil napisał: > > A ja na to że źle sprawdzasz. Właściwe znaki masz na skrzyżowaniu > > Oławskiej z Szewską. > > Twój problem polega na tym, że oczekujesz postawienia znaków w > > każdym możliwym miejscu przez które może wejść pieszy. > > Skoro pieszy może wypożyczyć rower w miejscu, gdzie nie wolno się na nim porusz > ać, powinien być o tym dokładnie poinformowany. Poinformowany w postaci szkolenia wraz z testem sprawdzającym przyswojenie wiedzy. :) > Poza tym do skrzyżowania Świdni > ckiej z Oławską można dojechać też na rowerze od ul. Kazimierza Wielkiego, gdzi > e nie ma znaku zakazu... Jest tam jakaś ścieżka czy ddr czy po chodniku chciałbyś jechać? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:15 urko70 napisał: > > Skoro pieszy może wypożyczyć rower w miejscu, gdzie nie wolno się na nim > porusz > > ać, powinien być o tym dokładnie poinformowany. > > Poinformowany w postaci szkolenia wraz z testem sprawdzającym przyswojenie wied > zy. > :) tu zaprezentowałeś swoją głupotę w całej pełni. Poinformowanie to nie to samo, co przeszkolonie. Jak wjeżdżasz do innego kraju, to masz tablicę z podstawowymi ograniczaniami jakie tam obowiązują. czy może też szkolenie jest potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:29 garym napisał: > > > Skoro pieszy może wypożyczyć rower w miejscu, gdzie nie wolno się n > a nim > > porusz > > > ać, powinien być o tym dokładnie poinformowany. > > > > Poinformowany w postaci szkolenia wraz z testem sprawdzającym przyswojeni > e wied > > zy. > > :) > > tu zaprezentowałeś swoją głupotę w całej pełni. Poinformowanie to nie to samo, > co przeszkolonie. Skoro podnosicie argument "skąd pieszy/rowerzysta" miał wiedzieć to należy przypuszczać, że i w innych przypadkach powiecie "skąd miał wiedzieć skoro nikt mu o tym nie powiedział, nie przeczytał, nie przeszkolił". > Jak wjeżdżasz do innego kraju, to masz tablicę z podstawowymi > ograniczaniami jakie tam obowiązują. czy może też szkolenie jest potrzebne? Ale Ty ze swoim kompanem powiecie, że weszliście do tego kraju przez sklep, las, łąkę gdzie tych znaków nie było. BTW Coraz bliżej Ci poziomem do chamskich zachowań czechofila. Ale to Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:48 urko70 napisał: > Skoro podnosicie argument "skąd pieszy/rowerzysta" miał wiedzieć to należy przy > puszczać, że i w innych przypadkach powiecie "skąd miał wiedzieć skoro nikt mu > o tym nie powiedział, nie przeczytał, nie przeszkolił". bo zna przepisy, ale nie musi znać topografii znaków w rejonie Starego Miasta > Ale Ty ze swoim kompanem powiecie, że weszliście do tego kraju przez sklep, las > , łąkę > gdzie tych znaków nie było. ograniczenia wynikają z przepisów, a nie znaków. osoba jadąca do innego kraju powinna je znać. Te tablice informacyjne, są dla przypomnienia > Coraz bliżej Ci poziomem do chamskich zachowań czechofila. Ale to Twoja sprawa. do twojego poziomu to jeszcze i tak daleko :) jestem mistrzem unikania odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 13:19 garym napisał: > urko70 napisał: > > > Skoro podnosicie argument "skąd pieszy/rowerzysta" miał wiedzieć to należ > y przy > > puszczać, że i w innych przypadkach powiecie "skąd miał wiedzieć skoro ni > kt mu > > o tym nie powiedział, nie przeczytał, nie przeszkolił". > > bo zna przepisy, ale nie musi znać topografii znaków w rejonie Starego Miasta A przepisy zwalniają z ich przestrzegania jeśli w dane miejsce wszedłeś/wjechałeś inaczej niż obok danego znaku? > > Ale Ty ze swoim kompanem powiecie, że weszliście do tego kraju przez skle > p, las > > , łąkę > > gdzie tych znaków nie było. > > ograniczenia wynikają z przepisów, a nie znaków. osoba jadąca do innego kraju p > owinna je znać. Te tablice informacyjne, są dla przypomnienia Ale miejsce stosowania pewnych przepisów wyznaczają dane znaki. > > Coraz bliżej Ci poziomem do chamskich zachowań czechofila. Ale to Twoja s > prawa. > > do twojego poziomu to jeszcze i tak daleko :) Bo kierujesz się w dół. > jestem mistrzem unikania odpowiedzi Ano jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 13:54 urko70 napisał: > A przepisy zwalniają z ich przestrzegania jeśli w dane miejsce wszedłeś/wjechał > eś > inaczej niż obok danego znaku? byłbym bardzo ciekawy opinii prawnika, czy w tej sytuacji jazda jest dozwolona. Moim zdaniem nie, chociaż wątpliwości mnie nachodzą. > > Ale miejsce stosowania pewnych przepisów wyznaczają dane znaki. znaki wyznaczają zachowania z nimi związane, np. zakazy i nakazy. W Przepisach o Ruchu Drogowych nie ma informacji, że po rynku nie wolno jeździć rowerem Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 10:25 garym napisał: > > A przepisy zwalniają z ich przestrzegania jeśli w dane miejsce wszedłeś/w > > jechałeś inaczej niż obok danego znaku? > > [...] > Moim zdaniem nie, chociaż wątpliwości mnie nachodzą. O! ślicznie. Trochę to trwało ale cieszę się, że zrozumiałeś. > > Ale miejsce stosowania pewnych przepisów wyznaczają dane znaki. > > znaki wyznaczają zachowania z nimi związane, np. zakazy i nakazy. Znaki wyzanaczają ograniczenia zachowań ZA tymi znakami. > W Przepisach > o Ruchu Drogowych nie ma informacji, że po rynku nie wolno jeździć rowerem. Nie musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:29 > Poinformowany w postaci szkolenia wraz z testem sprawdzającym przyswojenie wied > zy. Wystarczyłaby tabliczka z informacją, że rowerem po wypożyczeniu nie można poruszać się po Rynku... > Jest tam jakaś ścieżka czy ddr czy po chodniku chciałbyś jechać? Po deptaku od strony Kazimierza Wielkiego albo przez bramę od strony Szewskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 14:19 czechofil napisał: > > > To już jest problem administratora danego terenu... > > > > On nie ma z tym problemu. > > Pewnie, że nie ma. Miło, że zrozumiałeś. > > Nadal nie znasz znaczenia wskazanych Ci znaków. > > Jak na razie to ja ci udowodniłem, że nie masz pojęcia, na jakich zasadach staw > ia się znaki i co one oznaczają... Udowodniłeś tylko że nie znasz znaczenia B1 i/lub nie czytasz tego na co odpowiadasz czyli piszesz bez związku z tym o czym akurat mowa. > > Wejść można też przez okienko piwnicy co nie znaczy, że maja tam być znak > i. > > Ogólnodostępna brama do Rynku to nie okienko w piwnicy. Kompromitujesz się cora > z bardziej... Empik tez jest ogólno dostępny i nikomu normalnemy nie przyszło by do głowy stawiać w środku sklepu znaków drogowych. I to tylko dlatego że są rowerzyści ignoranci. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 14:51 > Miło, że zrozumiałeś. W przeciwieństwie do ciebie, niestety... > Udowodniłeś tylko że nie znasz znaczenia B1 i/lub nie czytasz tego na > co odpowiadasz czyli piszesz bez związku z tym o czym akurat mowa. Ależ znam, przecież nawet ci o tym znaku pisałem wcześniej (masz sklerozę?). Problem polega tylko na tym, że wypożyczając rower nie mam żadnego obowiązku respektować znaku, którego nie miałem szansy zobaczyć... > Empik tez jest ogólno dostępny i nikomu normalnemy nie przyszło by do głowy > stawiać w środku sklepu znaków drogowych. I to tylko dlatego że są rowerzyści > ignoranci. Dlatego w kółku ci powtarzam, że w takiej sytuacji informacja o zakazie poruszania się po Rynku na rowerze powinna znajdować się przy wypożyczalni rowerów... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 10:47 czechofil napisał: > > Miło, że zrozumiałeś. > > W przeciwieństwie do ciebie, niestety... Jak piszesz coś sensownego to rozumiem. > > Udowodniłeś tylko że nie znasz znaczenia B1 i/lub nie czytasz tego na > > co odpowiadasz czyli piszesz bez związku z tym o czym akurat mowa. > > Ależ znam, Gdybyś znał to byś wiedział, że wskazany Ci znak dotyczy również rowerów. Ale jeżeli znasz to udowodniłeś, że nie czytasz tego na co odpisujesz. > przecież nawet ci o tym znaku pisałem wcześniej (masz sklerozę?). Pr > oblem polega tylko na tym, że wypożyczając rower nie mam żadnego obowiązku resp > ektować znaku, którego nie miałem szansy zobaczyć... Masz obowiązek. Powiedz Policjantowi, ze wszedłeś na osiedle polną drogą na której nie było znaku "teren zabudowany" i dlatego jeździłeś 90km/h bo nie masz żadnego obowiązku respektować znaku którego nie widziałeś. > > Empik tez jest ogólno dostępny i nikomu normalnemy nie przyszło by do gło > wy > > stawiać w środku sklepu znaków drogowych. I to tylko dlatego że są rowerz > yści > > ignoranci. > > Dlatego w kółku ci powtarzam, że w takiej sytuacji informacja o zakazie porusza > nia się po Rynku na rowerze powinna znajdować się przy wypożyczalni rowerów... Jeśli tak to zasadną jest moja propozycja robienia szkolenia i testu przed wydaniem roweru, bo zawsze może się znaleźć rowerzysta, który powie, że on nie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:36 > Jak piszesz coś sensownego to rozumiem. Mocno w to wątpię... > Gdybyś znał to byś wiedział, że wskazany Ci znak dotyczy również rowerów. > Ale jeżeli znasz to udowodniłeś, że nie czytasz tego na co odpisujesz. Ależ wiem urku, że dotyczy także rowerów... > Powiedz Policjantowi, ze wszedłeś na osiedle polną drogą na której nie było zna > ku "teren zabudowany" i dlatego jeździłeś 90km/h bo nie masz żadnego obowiązku > respektować znaku którego nie widziałeś. Jeśli zobaczyłbym w okolicy domy, to bym się domyślił, że jest to teren zabudowany. W przypadku wypożyczalni znajdującej się w miejscu, gdzie jeździć nie można, raczej bym się tego nie domyślił... > Jeśli tak to zasadną jest moja propozycja robienia szkolenia i testu przed > wydaniem roweru, bo zawsze może się znaleźć rowerzysta, który powie, > że on nie wiedział. Jeśli informacja o zakazie byłaby ustawiona w widocznym dla wypożyczającego miejscu, wtedy nie mógłby się już on tłumaczyć, że znaku nie widział... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:01 czechofil napisał: > > Jak piszesz coś sensownego to rozumiem. > > Mocno w to wątpię... Bo przypinasz innym łatkę, niemniej masz prawo wątpić. > > Gdybyś znał to byś wiedział, że wskazany Ci znak dotyczy również rowerów. > > Ale jeżeli znasz to udowodniłeś, że nie czytasz tego na co odpisujesz. > > Ależ wiem urku, że dotyczy także rowerów... Gdybyś wiedział to byś nie pisał "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze". A jeśli wiedziałeś to zachodzi przypadek drugi czyli nie czytasz tego na co odpowiadasz, czyli faktycznie rozmawiasz sam ze swoimi wyobrażeniami. > > Powiedz Policjantowi, ze wszedłeś na osiedle polną drogą na której nie by > ło zna > > ku "teren zabudowany" i dlatego jeździłeś 90km/h bo nie masz żadnego obow > iązku > > respektować znaku którego nie widziałeś. > > Jeśli zobaczyłbym w okolicy domy, ... Domy nie są zawsze równoznaczne z istnieniem terenu zabudowanego poza tym, Ty ciągle o tym, że nie widziałeś znaku, a wiedząc że masz w dupie znany Ci przepis o zakazie jazdy w Rynku dokładnie tak samo możesz postąpić w tym przypadku argumentując tym, ze wszedłeś przez pole. Ale najważniejsze to to, że nie rozumiesz, ze kompletnie nie ma znaczenia czego dotyczyłoby dane ograniczenie (prędkosci, jazdy, parkowania czy czegokolwiek) jedyną istotną tu rzeczą jest to, że to że Ty tego nie widziałeś jeszcze nei znaczy, że możesz go nieprzestrzegać. > > Jeśli tak to zasadną jest moja propozycja robienia szkolenia i testu prze > d > > wydaniem roweru, bo zawsze może się znaleźć rowerzysta, który powie, > > że on nie wiedział. > > Jeśli informacja o zakazie byłaby ustawiona w widocznym dla wypożyczającego mie > jscu, wtedy nie mógłby się już on tłumaczyć, że znaku nie widział... A czemu nie mógłby (?) może akurat słońce go oślepiło, może patrzył gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:16 > Gdybyś wiedział to byś nie pisał "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze". > A jeśli wiedziałeś to zachodzi przypadek drugi czyli nie czytasz tego na co odp > owiadasz, czyli faktycznie rozmawiasz sam ze swoimi wyobrażeniami. Ależ wiem urku, w przeciwieństwie do ciebie... > Domy nie są zawsze równoznaczne z istnieniem terenu zabudowanego poza tym, Podobnie jak istnienie wypożyczalni rowerów nie jest równoznaczne z istnieniem zakazu ruchu rowerów... , Ty c > iągle o tym, że nie widziałeś znaku, Nie ja sklerotyczny urku, tylko turyści chcący wypożyczyć rower... a wiedząc że masz w dupie znany Ci przepis > o zakazie jazdy w Rynku I tu się z tobą zgadzam. Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie... > A czemu nie mógłby (?) może akurat słońce go oślepiło, może patrzył gdzie indzi > ej... Wtedy też nie miałby usprawiedliwienia, z powodów wcześniej już przeze mnie podanych... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 14:39 czechofil napisał: > > A jeśli wiedziałeś to zachodzi przypadek drugi czyli nie czytasz tego na > > co odpowiadasz, czyli faktycznie rozmawiasz sam ze swoimi wyobrażeniami. > > Ależ wiem urku, w przeciwieństwie do ciebie... :) I to m.in. nas różni: ja wolę rozmawiać z ludźmi, a TY jw. > > Domy nie są zawsze równoznaczne z istnieniem terenu zabudowanego poza tym > , > > Podobnie jak istnienie wypożyczalni rowerów nie jest równoznaczne z istnieniem > zakazu ruchu rowerów... O tym świadczą znaki, z których przestrzegania Ty chcesz się wymigać. Ale szybciuteńko byś zrozumiał w czym, rzecz jeśli by ktoś przyszedł przez to pole wsiadł do auta i zaczął jeździć przed Twoim domem 90km/h bo nie widział właściwych znaków. > , Ty ciągle o tym, że nie widziałeś znaku, > > Nie ja sklerotyczny urku, tylko turyści chcący wypożyczyć rower... To nie Twoja ręka....: "Jadąc na rowerze przez Rynek zawsze jestem przygotowany na ewentualną próbę ukarania mnie przez SM argumentując to właśnie powyższymi przykładami braku zakazu przy wszystkich wejściach/ wjazdach do Rynku" > > a wiedząc że masz w dupie znany Ci przepis o zakazie jazdy w Rynku > > dokładnie tak samo możesz postąpić w tym przypadku argumentując > > tym, ze wszedłeś przez pole. > I tu się z tobą zgadzam. Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie.. O tym wlasnie pisałem, majac w d jedno równie dobrze możesz mieć i inny przepis. > > A czemu nie mógłby (?) może akurat słońce go oślepiło, może patrzył gdzie > > indziej... > > Wtedy też nie miałby usprawiedliwienia, z powodów wcześniej już przeze mnie pod > anych... Alez to nie jego wina że akurat swieciło słońce, poza tym on nei ma obowiązku oglądać jakiś tabliczek..... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 18:24 > I to m.in. nas różni: ja wolę rozmawiać z ludźmi, a TY jw. Ja umiem rozmawiać tylko z ludźmi, ze zwierzętami, jak ty, tej umiejętności nie posiadam... > Ale szybciuteńko byś zrozumiał w czym, rzecz jeśli by ktoś przyszedł przez > to pole wsiadł do auta i zaczął jeździć przed Twoim domem 90km/h bo nie > widział właściwych znaków. Taka sytuacja jest kompletnie nieprawdopodobna, ale od ciebie lepszych argumentów nie oczekuję... > To nie Twoja ręka....: > "Jadąc na rowerze przez Rynek zawsze jestem przygotowany na > ewentualną próbę ukarania mnie przez SM argumentując to właśnie > powyższymi przykładami braku zakazu przy wszystkich wejściach/ > wjazdach do Rynku" Ale my rozmawiamy urku o wypożyczalni rowerów, nie odbiegaj od tematu... > O tym wlasnie pisałem, majac w d jedno równie dobrze możesz mieć i inny przepis Pewnie, że mogę, tylko to nie ma nic wspólnego z tematem... > Alez to nie jego wina że akurat swieciło słońce, poza tym on nei ma obowiązku > oglądać jakiś tabliczek..... Nie ma również obowiązku szukać przy wejściu do Rynku znaków, o których istnieniu nie ma pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 10:05 czechofil napisał: > > I to m.in. nas różni: ja wolę rozmawiać z ludźmi, a TY jw. > > Ja umiem rozmawiać tylko z ludźmi, Odpisując "Ależ wiem" przyznałeś, że rozmawiasz ze swoimi wyobrażeniami. > > Ale szybciuteńko byś zrozumiał w czym, rzecz jeśli by ktoś przyszedł prze > z > > to pole wsiadł do auta i zaczął jeździć przed Twoim domem 90km/h bo nie > > widział właściwych znaków. > > Taka sytuacja jest kompletnie nieprawdopodobna, Jest w 100% analogiczna z Twoimi argumentem: "nie widziałem znaku więc nie muszę stosować się do przepisu". A mało prawdopodobna jest dlatego, że kierowcy wiedzą o tym, że takie zachowanie jest niedopuszczalne. > > To nie Twoja ręka....: > > "Jadąc na rowerze przez Rynek zawsze jestem przygotowany na > > ewentualną próbę ukarania mnie przez SM argumentując to właśnie > > powyższymi przykładami braku zakazu przy wszystkich wejściach/ > > wjazdach do Rynku" > > Ale my rozmawiamy urku o wypożyczalni rowerów, nie odbiegaj od tematu... Ale TY ciągle podonosisz argument niewidzenia znaku, a potem próbujesz się z tego wymigać twierdząc że to nie Ty tylko turyści. TO TY o tym stale piszesz. > > O tym wlasnie pisałem, majac w d jedno równie dobrze możesz mieć i inny p > rzepis > > Pewnie, że mogę, tylko to nie ma nic wspólnego z tematem... Ależ ma. Skoro ignorujesz jeden przepis to równie dobrze możesz ignorować inny. Więc nie w przepisie jest problem a w Twoim ignorowaniu ich. > > Alez to nie jego wina że akurat swieciło słońce, poza tym on nei ma obowi > ązku > > oglądać jakiś tabliczek..... > > Nie ma również obowiązku szukać przy wejściu do Rynku znaków, o których istnien > iu nie ma pojęcia... Za to ma obowiązek stosować się do przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 10:43 > Odpisując "Ależ wiem" przyznałeś, że rozmawiasz ze swoimi wyobrażeniami. Ależ co innego miałem na myśli urku... > Jest w 100% analogiczna z Twoimi argumentem: > "nie widziałem znaku więc nie muszę stosować się do przepisu". > A mało prawdopodobna jest dlatego, że kierowcy wiedzą o tym, że takie > zachowanie jest niedopuszczalne. Ta sytuacja jest mało prawdopodobna, ponieważ rzadko się zdarza, żeby ktoś zaparkował auto na drodze publicznej przy jakimś polu, a następnie do tego auta wsiadł ktoś inny, kto tej drogi zupełnie nie zna. Natomiast sytuacja, w której turysta wypożycza rower nie wiedząc, że może nim od razu odjechać jest wielce prawdopodobna... > Ale TY ciągle podonosisz argument niewidzenia znaku, a potem próbujesz się z te > go wymigać twierdząc że to nie Ty tylko turyści. TO TY o tym stale piszesz. Cały czas odbiegasz od tematu urku. Nie rozmawiamy o mnie, tylko o wypożyczalni rowerów na Rynku. Spójrz jeszcze raz na tytuł artykułu, który komentujemy... > Ależ ma. Skoro ignorujesz jeden przepis to równie dobrze możesz ignorować > inny. Więc nie w przepisie jest problem a w Twoim ignorowaniu ich. Nie ignoruję żadnego przepisu PoRD urku. Zarządzenie prezydenta Wrocławia nim nie jest... > Za to ma obowiązek stosować się do przepisów. Do przepisów PoRD owszem... BTW: Gorąco polecam ci urku ten film promujący EURO 2012 we Wrocławiu, a szczególnie jego fragment zaczynający się ok. 20 sekundy. Jak myślisz, czy ten rowerzysta jadący przez Rynek to jakiś urzędnik miejski, czy może turysta spoza Wrocławia? Jakby nie patrzeć złamał prawo, a magistrat się tym chełpił przed całym światem... Gdzie my, ku..., żyjemy...? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 11:34 czechofil napisał: > > Odpisując "Ależ wiem" przyznałeś, że rozmawiasz ze swoimi wyobrażeniami. > > Ależ co innego miałem na myśli urku... Czyli znów nie czytasz to do czego się odnosisz i dyskutujesz ze swoimi wyobrażeniami. > > Jest w 100% analogiczna z Twoimi argumentem: > > "nie widziałem znaku więc nie muszę stosować się do przepisu". > > A mało prawdopodobna jest dlatego, że kierowcy wiedzą o tym, że takie > > zachowanie jest niedopuszczalne. > > Ta sytuacja jest mało prawdopodobna, ponieważ rzadko się zdarza, żeby ktoś zapa > rkował auto na drodze publicznej przy jakimś polu, a następnie do tego auta wsi > adł ktoś inny, kto tej drogi zupełnie nie zna. Natomiast sytuacja, w której tur > ysta wypożycza rower nie wiedząc, że może nim od razu odjechać jest wielce praw > dopodobna... Nadal nie rozumiesz, że nie ważne czy chodzi o pole, prędkość, zatrzymywanie się czy zakaz jazdy, ważne tylko to, ze nie ma znaczenia to że znalazłeś się na danym obszarze omijając znaki. > > Ale TY ciągle podonosisz argument niewidzenia znaku, a potem próbujesz si > ę z te > > go wymigać twierdząc że to nie Ty tylko turyści. TO TY o tym stale piszes > z. > > Cały czas odbiegasz od tematu urku. Nie rozmawiamy o mnie, tylko o wypożyczalni > rowerów na Rynku. Spójrz jeszcze raz na tytuł artykułu, który komentujemy... Nie zmienia to faktu, że to Ty o tym piszesz. TY, a nie turyści. > > Ależ ma. Skoro ignorujesz jeden przepis to równie dobrze możesz ignorować > > inny. Więc nie w przepisie jest problem a w Twoim ignorowaniu ich. > > Nie ignoruję żadnego przepisu PoRD urku. Zarządzenie prezydenta Wrocławia nim n > ie jest... Nie ma znaczenia jaki to przepis, znaczenie ma to że to ignorujesz. > > Za to ma obowiązek stosować się do przepisów. > > Do przepisów PoRD owszem... Do wszystkich. > BTW: Gorąco polecam ci urku ten film promujący EURO 2012 we Wrocławiu, a szczególnie jego fragment > zaczynający się ok. 20 sekundy. Jak myślisz, czy ten rowerzysta jadący przez Ry > nek to jakiś urzędnik miejski, czy może turysta spoza Wrocławia? Jakby nie patr > zeć złamał prawo, a magistrat się tym chełpił przed całym światem... > > Gdzie my, ku..., żyjemy...? Myślę, że to statysta z Wrocławia zatrudniony do filmu. Myślę, że "świat" nie widzi, że jest to łamanie przepisów bo ani nie widzi zakazu, ani z tych kilku s nie wynika (dla świata) że to Rynek. Również mam krytyczny stosunek do naszych urzędników i powiem tak: nie miałbym kompletnie nic przeciwko zdjęciu zakazu "rowerowania" po Rynku pod warunkiem nie stwarzania przez rowerzystów zagrożenia dla pieszych, włącznie z poczuciem zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 12:03 > Czyli znów nie czytasz to do czego się odnosisz i dyskutujesz ze swoimi wyobraż > eniami. Czytam urku, tylko czasami twoje odpowiedzi są tak niespójne pod względem logicznym, że być może nieopatrznie je pojmuję... > Nadal nie rozumiesz, że nie ważne czy chodzi o pole, prędkość, zatrzymywanie > się czy zakaz jazdy, ważne tylko to, ze nie ma znaczenia to że znalazłeś się > na danym obszarze omijając znaki. Wbrew pozorom jest bardzo ważne urku... > Nie zmienia to faktu, że to Ty o tym piszesz. TY, a nie turyści. Fakt jest jeden i niezmienny - dyskutujemy o wypożyczalni rowerów, a nie o mnie... > Nie ma znaczenia jaki to przepis, znaczenie ma to że to ignorujesz. Nie ignoruję żadnego "przepisu", poza tym jeszcze raz przywołuję cię do porządku: dyskutuj na temat... > Do wszystkich. Tak, do wszystkich przepisów PoRD... > Myślę, że "świat" nie widzi, że jest to łamanie przepisów bo ani nie widzi zaka > zu, > ani z tych kilku s nie wynika (dla świata) że to Rynek. A co będzie, jeśli jakiś turysta rozpozna jednak, że film został nakręcony na Rynku i będąc przekonanym, że jazda po nim na rowerze jest możliwa to uczyni? > nie miałbym kompletnie nic przeciwko zdjęciu zakazu "rowerowania" po Rynku pod > warunkiem nie stwarzania przez rowerzystów zagrożenia dla pieszych, włącznie > z poczuciem zagrożenia. Poczucie zagrożenia jest bardzo subiektywnym odczuciem. Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że jestem za zamknięciem wrocławskich ulic dla aut, ponieważ jako rowerzysta czuję się permanentnie zagrożony przez kierowców... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 14:19 czechofil napisał: > > Czyli znów nie czytasz to do czego się odnosisz i dyskutujesz ze swoimi w > yobraż > > eniami. > > Czytam urku, tylko czasami twoje odpowiedzi są tak niespójne pod względem logic > znym, że być może nieopatrznie je pojmuję... Czyli literka do kupy składasz ale ich nie rozumiesz, nawet jak masz wyboldowane i próbujesz wskazać brak logiki w prostym zdaniu. :D > > Nadal nie rozumiesz, że nie ważne czy chodzi o pole, prędkość, zatrzymywa > nie > > się czy zakaz jazdy, ważne tylko to, ze nie ma znaczenia to że znalazłeś > się > > na danym obszarze omijając znaki. > > Wbrew pozorom jest bardzo ważne urku... Tylko dla kogoś, kto usiłuje ominąć przepis. > > Nie zmienia to faktu, że to Ty o tym piszesz. TY, a nie turyści. > > Fakt jest jeden i niezmienny - dyskutujemy o wypożyczalni rowerów, a nie o mnie > ... Ale są tu Twoje wypowiedzi, Twoje, nie turystów. > > Nie ma znaczenia jaki to przepis, znaczenie ma to że to ignorujesz. > > Nie ignoruję żadnego "przepisu", poza tym jeszcze raz przywołuję cię do porządk > u: dyskutuj na temat... To są Twoje słowa: "Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie". > > Do wszystkich. > > Tak, do wszystkich przepisów PoRD... Mylisz się ograniczając się do PoRD. Tak samo jak wtedy, kiedy wydawało Ci się, że nie można Cię zatrzymać w ramach zatrzymania obywatelskiego. No ale po czasie zrozumiałeś, że przepisy pozwalają na to. :) > > Myślę, że "świat" nie widzi, że jest to łamanie przepisów bo ani nie widz > i zaka > > zu, > > ani z tych kilku s nie wynika (dla świata) że to Rynek. > > A co będzie, jeśli jakiś turysta rozpozna jednak, że film został nakręcony na R > ynku i będąc przekonanym, że jazda po nim na rowerze jest możliwa to uczyni? To ten jakiś turysta źle sobie pomysli o naszych urzędnikach. Ten jakis tuirysta to nie cały "świat". > Poczucie zagrożenia jest bardzo subiektywnym odczuciem. Równie dobrze mógłbym > stwierdzić, że jestem za zamknięciem wrocławskich ulic dla aut, ponieważ jako r > owerzysta czuję się permanentnie zagrożony przez kierowców... Oczywiście, że jest subiektywnym tyle tylko, że piesi mają prawo czuć się bezpieczni na chodniku, deptaku itp. Stąd też poza wyjątkowymi sytuacjami po chodnikach nie wolno jeździć. A jezdnia jest wspolna tak dla aut jak i dla rowerzsytów, oczywiście tylko tam gdzie przepisy pozwalają rowerzystom jeździć po jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 14:59 > Czyli literka do kupy składasz ale ich nie rozumiesz, nawet jak masz wyboldowan > e i próbujesz wskazać brak logiki w prostym zdaniu. :D Żadnego literka nie składam, najwyżej mogę się go napić. Oczywiście wody mineralnej... > Tylko dla kogoś, kto usiłuje ominąć przepis. Nie wiem, o jaki przepis ci chodzi urku... > Ale są tu Twoje wypowiedzi, Twoje, nie turystów. Moje, ale o turystach urku. Ja nie korzystam z wypożyczalni rowerów, już ci o tym pisałem... > To są Twoje słowa: > "Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie". Mam w dupie, bo go nie ma... > Tak samo jak wtedy, kiedy wydawało Ci się, że nie można Cię zatrzymać > w ramach zatrzymania obywatelskiego. No ale po czasie zrozumiałeś, że > przepisy pozwalają na to. :) Teoretycznie pozwalają, ale polskie prawo jest na tyle niespójne, że jeśli zatrzymałbyś kogoś za tak drobne wykroczenie jak jazda po chodniku na rowerze, mógłby on oskarżyć cię o bezprawne pozbawienie wolności. Jeśli mi nie wierzysz, spytaj o to strażnika miejskiego... > To ten jakiś turysta źle sobie pomysli o naszych urzędnikach. > Ten jakis tuirysta to nie cały "świat". Tych turystów może być znacznie więcej i ciekawe, co oni sobie pomyślą o naszych urzędnikach... > Oczywiście, że jest subiektywnym tyle tylko, że piesi mają prawo czuć się bezpi > eczni > na chodniku, deptaku itp. Stąd też poza wyjątkowymi sytuacjami po chodnikach ni > e wolno jeździ Pas drogowy w Rynku składa się z jezdni oraz z chodnika, więc gdyby nie absurdalny zakaz rowerzyści mogliby jeździć po nim bez naruszania PoRD... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 18.03.13, 11:50 czechofil napisał: > > Tylko dla kogoś, kto usiłuje ominąć przepis. > > Nie wiem, o jaki przepis ci chodzi urku... Bo ich nie znasz. > > Ale są tu Twoje wypowiedzi, Twoje, nie turystów. > > Moje, ale o turystach urku. Dokładnie, Twoje. > > To są Twoje słowa: > > "Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie". > > Mam w dupie, bo go nie ma... A garym wie, że jest. > > Tak samo jak wtedy, kiedy wydawało Ci się, że nie można Cię zatrzymać > > w ramach zatrzymania obywatelskiego. No ale po czasie zrozumiałeś, że > > przepisy pozwalają na to. :) > > Teoretycznie pozwalają, [...]. A przez kilka tygodni twierdziłeś inaczej. > > To ten jakiś turysta źle sobie pomysli o naszych urzędnikach. > > Ten jakis tuirysta to nie cały "świat". > > Tych turystów może być znacznie więcej i ciekawe, co oni sobie pomyślą o naszyc > h urzędnikach... Nawet znacznie więcej, to nie cały świat. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 19.03.13, 06:22 > Bo ich nie znasz. No co ty...? > Dokładnie, Twoje. No... > A garym wie, że jest. He, he, he... > A przez kilka tygodni twierdziłeś inaczej. Wow... > Nawet znacznie więcej, to nie cały świat. Bez Oceanii...? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 19.03.13, 08:09 urko70 napisał: > > > To są Twoje słowa: > > > "Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie". > > > > Mam w dupie, bo go nie ma... > > A garym wie, że jest. nie ma przepisu, jest zakaz ruchu, ale nie wynika z przepisu ale ze znaku :) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 10:39 urko70 napisał: > > Przy wjazdach do Rynku są właściwe znaki. ktoś kto bierze rower z wypożyczalni nie wjeżdża na Rynek. > > po chodnikach można jeździć tylko w wyjątkowych sytuacjach i w tym momenc > ie na > > rowerzyście leży obowiązek sprawdzenia czy po nim może się poruszać. > > To teraz odnosisz się do przepisów a już "paradoks" umiejscowienia stacji w > miejscu z którego nie można od razu ruszyć nie przeszkadza Ci... - ok... :) chodnik, ddr, jezdnia to są wszystko elementy tej samej drogi i wiadomo po której częsci należy się poruszać. nawiasem mówiąc przez chodnik można przejechać, można też na nim zaparkować w określonych warunkach > Co w tym jest nieprawidłowego: [url=http://goo.gl/maps/zLmcA]Wjazd do Rynku[/ur > l] ? > ta wypożyczalnia po lewej stronie, cały czas to do ciebie nie dociera? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 10:56 garym napisał: > > Przy wjazdach do Rynku są właściwe znaki. > > ktoś kto bierze rower z wypożyczalni nie wjeżdża na Rynek. Poza tym, że nie wiesz tego to nie ma znaczenia. > > Co w tym jest nieprawidłowego: > > Wjazd do Rynku ? > > ta wypożyczalnia po lewej stronie, cały czas to do ciebie nie dociera? Pisałeś o prawidłowym oznakowaniu i pytanie dotyczyło oznakowania. Odpowiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 13:00 urko70 napisał: > > Poza tym, że nie wiesz tego to nie ma znaczenia. dla kogoś przesiąkniętego absurdem może i nie. dla normalnych ludzi jednak ma > > > Pisałeś o prawidłowym oznakowaniu i pytanie dotyczyło oznakowania. > Odpowiesz? żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. Przy takim oznakowaniu osoba wypożyczająca rower, nie widzi zakazu ruchu. Co więcej, widzi normalne znaki drogowe, które sugerują że po Rynku można jeździć legalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 12.03.13, 14:12 garym napisał: > > Poza tym, że nie wiesz tego to nie ma znaczenia. > > dla kogoś przesiąkniętego absurdem może i nie. dla normalnych ludzi jednak ma Nie ma znaczenia jak, jaką drogą znajdziesz się w obszarze działania danego przepisu. > > Pisałeś o prawidłowym oznakowaniu i pytanie dotyczyło oznakowania. > > Odpowiesz? > > żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. Zwidy to Ty masz bo ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 10:56 urko70 napisał: > Nie ma znaczenia jak, jaką drogą znajdziesz się w obszarze działania danego prz > episu. przepisy są ogólne, a zakaz jazdy po Rynku wynika ze znaku, a nie przepisów. > > żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. > > Zwidy to Ty masz bo ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. to odpowiadaj na temat. czy jak ktoś podejdzie te 16 metrów na skraj Rynku, to już będzie mógł legalnie jechać? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:19 garym napisał: > urko70 napisał: > > > Nie ma znaczenia jak, jaką drogą znajdziesz się w obszarze działania > > danego przepisu. > > przepisy są ogólne, a zakaz jazdy po Rynku wynika ze znaku, a nie przepisów. Nie ma znaczenia, jaką drogą dojdziesz do miejsca "za znakiem". > > > żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. > > > > Zwidy to Ty masz bo ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. > > to odpowiadaj na temat. Pisałeś o prawidłowym oznakowaniu więc zapytałem co w podanym przeze mnie przykładzie jest nieprawidłowego więc to Ty odpowiadaj. A za te zwidy powinieneś przeprosić ale cóż.... forumowy rowerzysta więc się nie spodziewam. > czy jak ktoś podejdzie te 16 metrów na skraj Rynku, to już będzie mógł legalnie > jechać? Od miejsca "przed znakiem". Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 11:45 urko70 napisał: > > Pisałeś o prawidłowym oznakowaniu więc zapytałem co w podanym przeze > mnie przykładzie jest nieprawidłowego więc to Ty odpowiadaj. od początku piszę o absurdalnej lokalizacji wypożyczalni, a nie oznakowaniu > A za te zwidy powinieneś przeprosić ale cóż.... forumowy rowerzysta więc > się nie spodziewam. > sam się przyznałeś ze to kto inny pisał :) urko70 napisał: >ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. > > Od miejsca "przed znakiem". przed którym znakiem? wskaż dokładną lokalizację Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 13:24 garym napisał: > urko70 napisał: > > > > Pisałeś o prawidłowym oznakowaniu więc zapytałem co w podanym przeze > > mnie przykładzie jest nieprawidłowego więc to Ty odpowiadaj. > > od początku piszę o absurdalnej lokalizacji wypożyczalni, a nie oznakowaniu To są Twoje słowa "mistrzu unikania odpowiedzi": "na zarządcy drogi leży obowiązek prawidłowego oznakowania" > > A za te zwidy powinieneś przeprosić ale cóż.... forumowy rowerzysta więc > > się nie spodziewam. > > > > sam się przyznałeś ze to kto inny pisał :) > > urko70 napisał: > >ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. To Twoje słowa: "żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. " czyli Ty miałeś zwidy wyobrażając sobie że to twierdzę, ze pytałeś o oznakowanie. > > Od miejsca "przed znakiem". > > przed którym znakiem? wskaż dokładną lokalizację Tym który zakazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 13.03.13, 14:03 urko70 napisał: > To są Twoje słowa "mistrzu unikania odpowiedzi": > "na zarządcy drogi leży obowiązek prawidłowego oznakowania" zarządcą w tym miejscu jest miasto i miasto postawiło stację wypożyczalni rowerów w miejscu gdzie jest zakaz ruchu, a osoba wypożyczająca nie ma odpowiedniej informacji o tym zakazie > > sam się przyznałeś ze to kto inny pisał :) > > > > urko70 napisał: > > >ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. > > To Twoje słowa: > "żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. " > czyli Ty miałeś zwidy wyobrażając sobie że to twierdzę, ze pytałeś o oznakowani > e. a było jakieś pytanie o oznakowanie? stwierdziłem tylko, ze zarządca powinien wyraźnie poinformować wypożyczającego (np. przez odpowiednie oznakowanie), by ten wypożyczając rower, wiedział o zakazie poruszania się rowerem po Rynku > > > > Od miejsca "przed znakiem". > > > > przed którym znakiem? wskaż dokładną lokalizację > > Tym który zakazuje. pisałeś o 16 metrach, więc jestem ciekaw gdzie jest ten punkt, oddalony 16 metrów od wypożyczalni, w którym rowerzysta może wsiąść na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 10:19 garym napisał: > > To są Twoje słowa "mistrzu unikania odpowiedzi": > > "na zarządcy drogi leży obowiązek prawidłowego oznakowania" > > zarządcą w tym miejscu jest miasto W tym miejscu nie ma znaczenia kto nim jest, ma znaczenie że to Ty pisałeś o prawidłowym oznakowaniu i postawiłem Ci pytanie, na które nie odpowiedziałeś. > osoba wypożyczająca nie ma odpowiedniej informacji o tym zakazie Ma, tylko nie umie z niej skorzystać. > > > sam się przyznałeś ze to kto inny pisał :) > > > > > > urko70 napisał: > > > >ja nie napisałem że Ty o to pytałeś. > > > > To Twoje słowa: > > "żadnego pytania o oznakowanie nie stawiałem, zwidy już jakieś masz. " > > czyli Ty miałeś zwidy wyobrażając sobie że to twierdzę, ze pytałeś o ozna > kowani > > e. > > a było jakieś pytanie o oznakowanie? stwierdziłem tylko, ze zarządca powinien w > yraźnie poinformować wypożyczającego (np. przez odpowiednie oznakowanie), by te > n wypożyczając rower, wiedział o zakazie poruszania się rowerem po Rynku Stwierdziłeś: "Rynek jest jezdnią, po której tylko w wyjątkowej sytuacji nie wolno się poruszać i na zarządcy drogi leży obowiązek prawidłowego oznakowania tej jezdni, jeżeli po niej poruszać się nie wolno." A na pytanie co jest nieprawidłowego we wskazanym Ci znaku nie odpowiedziałeś. > > > > Od miejsca "przed znakiem". > > > > > > przed którym znakiem? wskaż dokładną lokalizację > > > > Tym który zakazuje. > > pisałeś o 16 metrach, więc jestem ciekaw gdzie jest ten punkt, oddalony 16 metr > ów od wypożyczalni, w którym rowerzysta może wsiąść na rower. To nie musi być punkt. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 11:03 urko70 napisał: > > > osoba wypożyczająca nie ma odpowiedniej informacji o tym zakazie > > Ma, tylko nie umie z niej skorzystać. nie ma, zgodnie z przepisami po jezdni można jeździć rowerem, oznakowanie zakazujące ruch jest niewidoczne dla osoby wypożyczającej rower. > A na pytanie co jest nieprawidłowego we wskazanym Ci znaku nie odpowiedziałeś. brak informacji o zakazie ruchu dla osoby wypożyczającej rower. brniesz w ślepą uliczkę. Nie dyskutuje tutaj o sensowności wprowadzenia zakazu ruchu rowerów na rynku, ale o lokalizacji stacji rowerowej > > pisałeś o 16 metrach, więc jestem ciekaw gdzie jest ten punkt, oddalony 1 > 6 metr > > ów od wypożyczalni, w którym rowerzysta może wsiąść na rower. > > To nie musi być punkt. to w końcu dowiem się w którym miejscu można wsiąść na rower? > > Moim zdaniem nie, chociaż wątpliwości mnie nachodzą. > > O! ślicznie. Trochę to trwało ale cieszę się, że zrozumiałeś. a kiedykolwiek pisałem inaczej? > > W Przepisach > > o Ruchu Drogowych nie ma informacji, że po rynku nie wolno jeździć rowere > m. > > Nie musi być. to nie powołuj się na przepisy, bo chyba masz problem z ich znajomością Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 11:28 garym napisał: > > > osoba wypożyczająca nie ma odpowiedniej informacji o tym zakazie > > > > Ma, tylko nie umie z niej skorzystać. > > nie ma, zgodnie z przepisami po jezdni można jeździć rowerem, oznakowanie zakaz > ujące ruch jest niewidoczne dla osoby wypożyczającej rower. :):):) tak samo nie widczne jest ograniczenie do 30stki w miejscu w którym wsiadasz do auta, czy to pozwala Ci jechać więcej? > > A na pytanie co jest nieprawidłowego we wskazanym Ci znaku nie odpowiedzi > ałeś. > > brak informacji o zakazie ruchu dla osoby wypożyczającej rower. brniesz w ślepą > uliczkę. Nadal nie odpowiadasz co było nieprawidłowego we wskazanym oznaczeniu. Moim zdaniem nie rozumiesz konsekwencji swojego oczekiwania, konsekwencji polegającej na stawiani wszelkich znaków w każdym miejscu tak aby każdy człowiek obojętnie skąd się wziął widział dany znak. > > > pisałeś o 16 metrach, więc jestem ciekaw gdzie jest ten punkt, odda > lony 1 > > 6 metr > > > ów od wypożyczalni, w którym rowerzysta może wsiąść na rower. > > > > To nie musi być punkt. > > to w końcu dowiem się w którym miejscu można wsiąść na rower? Ja już napisałem ("przed znakiem"), kwestia kiedy zrozumiesz. > > > Moim zdaniem nie, chociaż wątpliwości mnie nachodzą. > > > > O! ślicznie. Trochę to trwało ale cieszę się, że zrozumiałeś. > > a kiedykolwiek pisałem inaczej? ROTFL > > > W Przepisach > > > o Ruchu Drogowych nie ma informacji, że po rynku nie wolno jeździć > rowere > > m. > > > > Nie musi być. > > to nie powołuj się na przepisy, bo chyba masz problem z ich znajomością Kluczowym słowem w tej wypowiedzi jest to "chyba". Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 12:17 urko70 napisał: > :):):) tak samo nie widczne jest ograniczenie do 30stki w miejscu > w którym wsiadasz do auta, czy to pozwala Ci jechać więcej? skoro wsiada, to musiał kiedyś wcześniej w to miejsce dojechać, albo ktoś z jego znajomych. zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalną wypożyczalnię rowerów. > Nadal nie odpowiadasz co było nieprawidłowego we wskazanym oznaczeniu. > odpowiedziałem kilka razy, nie ma informacji o zakazie ruchu dla osób wypożyczających rower. może władze miasta bały się ośmieszenia, np. zdjęcie wypożyczalni i informacji o zakazie ruchu > Moim zdaniem nie rozumiesz konsekwencji swojego oczekiwania, konsekwencji poleg > ającej na stawiani wszelkich znaków w każdym miejscu tak aby każdy człowiek obo > jętnie skąd się wziął widział dany znak. > tabliczka przy wypożyczalni pociągnie za sobą jakieś konsekwencje? > > Ja już napisałem ("przed znakiem"), kwestia kiedy zrozumiesz. znaków w tym rejonie jest mnóstwo, pokaż przed którym, bo chcę sprawdzić czy te 16 metrów o których pisałeś jest prawdą > > a kiedykolwiek pisałem inaczej? > > ROTFL brakuje argumentów? > > to nie powołuj się na przepisy, bo chyba masz problem z ich znajomością > > Kluczowym słowem w tej wypowiedzi jest to "chyba". jest jeszcze opcja że zgrywasz idiotę, ale o to cię nie podejrzewam Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 12:23 garym napisał: > jest jeszcze opcja że zgrywasz idiotę, ale o to cię nie podejrzewam Jeśli zgrywa idiotę, to znaczy, że trolluje. Jakby nie patrzeć, obie opcje prezentują się nieciekawie... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 12:41 garym napisał: > > :):):) tak samo nie widczne jest ograniczenie do 30stki w miejscu > > w którym wsiadasz do auta, czy to pozwala Ci jechać więcej? > > skoro wsiada, to musiał kiedyś wcześniej w to miejsce dojechać, albo ktoś z jeg > o znajomych. Dojechał przedwczoraj, a znak postawili wczoraj lub wczoraj przyjechał znajomy. To co może czy nie może przekraczać? > zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalną wypożyczalnię rowerów. Zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalnie i legalnie zaparkowane auto, a dochodząc do niego nie widziałeś znaków. > > Nadal nie odpowiadasz co było nieprawidłowego we wskazanym oznaczeniu. > > odpowiedziałem kilka razy, nie ma informacji o zakazie ruchu dla osób wypożycza > jących rower. Analogicznie jak przy ww wsiadaniu do auta - nie widzisz tej 30stki, wsiadający nie miał informacji o ograniczeniu do 30 co nie znaczy, że znak "30" był / jest nieprawidłowo umiejscowiony. > > Moim zdaniem nie rozumiesz konsekwencji swojego oczekiwania, konsekwencji > poleg > > ającej na stawiani wszelkich znaków w każdym miejscu tak aby każdy człowi > ek obo > > jętnie skąd się wziął widział dany znak. > > tabliczka przy wypożyczalni pociągnie za sobą jakieś konsekwencje? 1. Taka tabliczka to nie znak drogowy, więc nikt nie musi przejmować się nią. 2. Jak ktoś nie zwraca uwagi na znaki drogowe to równie dobrze może nie zwrócić uwagi na tabliczkę. 3. Jeśli dawać każdemu znak w każdym miejscu to czemu tylko w tym przypadku a nie konsekwentnie każdemu (przykład z wsiadaniem do auta zaparkowanego przez kogoś innego) ? > > Ja już napisałem ("przed znakiem"), kwestia kiedy zrozumiesz. > > znaków w tym rejonie jest mnóstwo, pokaż przed którym, bo chcę sprawdzić czy te > 16 metrów o których pisałeś jest prawdą Tym, o który pytałem Cię "co widzisz w jego umieszczeniu nieprawidłowego". Resztą pyskówek usuwam bo nadal się śmieję. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:01 urko70 napisał: > Resztą pyskówek usuwam bo nadal się śmieję. Debile z reguły często bez powodu się śmieją... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:05 czechofil napisał: > > Resztą pyskówek usuwam bo nadal się śmieję. > > Debile z reguły często bez powodu się śmieją... Ja mam dwa powody. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:18 > > Debile z reguły często bez powodu się śmieją... > > Ja mam dwa powody. Czyli mam rację... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:28 czechofil napisał: > > > Debile z reguły często bez powodu się śmieją... > > Ja mam dwa powody. > Czyli mam rację... Czyli znów opisujesz siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:34 > Czyli znów opisujesz siebie. Mnie nie jest do śmiechu, jak czytam twoje posty... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 14:59 czechofil napisał: > > Czyli znów opisujesz siebie. > > Mnie nie jest do śmiechu, jak czytam twoje posty... Bo obnażam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 18:14 > > Mnie nie jest do śmiechu, jak czytam twoje posty... > > Bo obnażam Cię. Bo jak sobie pomyślę, że takich jełopów jak ty jest w tym mieście więcej, to się naprawdę smutno robi... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 11:36 czechofil napisał: > > > Mnie nie jest do śmiechu, jak czytam twoje posty... > > > > Bo obnażam Cię. > > Bo jak sobie pomyślę... Chciałbyś. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 12:05 > Chciałbyś. Chciałbym, żebyś wreszcie urku zmądrzał, ale im dłużej próbuję ci pewne oczywiste rzeczy wyjaśniić, tym bardziej wątpię, czy to jest możliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 14:03 czechofil napisał: > > Chciałbyś. > > Chciałbym, żebyś wreszcie urku zmądrzał, ale im dłużej próbuję ci pewne oczywis > te rzeczy wyjaśniić, tym bardziej wątpię, czy to jest możliwe... Oczywiste, jest to, że: - przepisów trzeba przestrzegać, a Ty masz to w dupie. - znak B1 dotyczy również rowerów, a mimo to napisałeś że chodzi Ci o rowery. - jak się odpowiada na czyją wypowiedź to trzeba ją przeczytać, ale Ty tego nie czytasz. - że w przypadku wykroczenia możesz zostać zatrzymany w ramach zatrzymania obywatelskiego, ale Ty tego nie uznajesz. - jak ktoś łamie przepis to można i należy go ukarać ale Ty będziesz pisał że to straszne, że niesprawiedliwe. Więc nie jesteś wiarygodny w ocenianiu co jest a co nie jest oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 15:06 > Oczywiste, jest to, że: > - przepisów trzeba przestrzegać, a Ty masz to w dupie. Nie mam... > - znak B1 dotyczy również rowerów, a mimo to napisałeś że chodzi Ci o rowery. Tego nie rozumiem, to nie po polskiemu... > - jak się odpowiada na czyją wypowiedź to trzeba ją przeczytać, ale Ty tego nie > czytasz. Czytam, przecież już kilkadziesiąt postów wymieniliśmy, tylko czasami tak bełkoczesz, że nie wiem, o co ci chodzi... > - że w przypadku wykroczenia możesz zostać zatrzymany w ramach zatrzymania obyw > atelskiego, ale Ty tego nie uznajesz. Uznaję, ale nie przy każdym wykroczeniu... > - jak ktoś łamie przepis to można i należy go ukarać ale Ty będziesz pisał że t > o straszne, że niesprawiedliwe. Jeśli łamie przepis, który ma obowiązek znać, to należy go ukarać... > Więc nie jesteś wiarygodny w ocenianiu co jest a co nie jest oczywiste. Nie tylko ja ci wytknąłem pisanie bzdur. Czy artek, garym i jeszcze parę osób też nie są wiarygodni? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 18.03.13, 11:42 czechofil napisał: > > Oczywiste, jest to, że: > > - przepisów trzeba przestrzegać, a Ty masz to w dupie. > > Nie mam... To Twoje słowa: "Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie" > > - znak B1 dotyczy również rowerów, a mimo to napisałeś że chodzi Ci o row > ery. > > Tego nie rozumiem, to nie po polskiemu... Bo to po polsku. Gdy pokazałem Ci ten znak to napisałeś, ze chodzi Ci o zakaz dla roweru: "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze". > > - jak się odpowiada na czyją wypowiedź to trzeba ją przeczytać, ale Ty te > go nie > > czytasz. > > Czytam, Gdybyś czytał, to byś nie napisał "Nie odpaliłem wcześniej tego linka... " > > - że w przypadku wykroczenia możesz zostać zatrzymany w ramach zatrzymani > > a obywatelskiego, ale Ty tego nie uznajesz. > > Uznaję, ale nie przy każdym wykroczeniu... Prawo nie dzieli w tym względzie wykroczeń, a Twoja wybiórczość to właśnie to nieuznawanie. > > - jak ktoś łamie przepis to można i należy go ukarać ale Ty będziesz pisa > > ł że to straszne, że niesprawiedliwe. > > Jeśli łamie przepis, który ma obowiązek znać, to należy go ukarać... A mimo to spłodziłeś tekst do gazety o biednym rowerzyscie ukaranym przez Strażnika Miejskiego. > > Więc nie jesteś wiarygodny w ocenianiu co jest a co nie jest oczywiste. > > Nie tylko ja ci wytknąłem pisanie bzdur. W tym miejscu to Ty zostałeś wypunktowany konkretnymi Twoimi wypowiedziami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtajemniczony Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 11:49 Ten urko to musi być jakiś urzędas z magistratu, bo zawsze zmyka z forum w piątek ok. 16.00, a wraca tu w poniedziałek rano. Pewnie biedaczyna mało zarabia, bo nie stać go nawet na własnego laptopa. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 19.03.13, 06:28 > To Twoje słowa: > "Przepis o zakazie jazdy rowerem na Rynku mam w dupie" No... > Bo to po polsku. Gdy pokazałem Ci ten znak to napisałeś, ze chodzi Ci o zakaz d > la roweru: > "Chodzi o zakaz poruszania się na rowerze". Bla, bla, bla... > Gdybyś czytał, to byś nie napisał "Nie odpaliłem wcześniej tego linka... " Jawohl Herr Sturmbannführer... > Prawo nie dzieli w tym względzie wykroczeń, a Twoja wybiórczość to właśnie to n > ieuznawanie. Dzielenie przez zero...? > A mimo to spłodziłeś tekst do gazety o biednym rowerzyscie ukaranym przez Straż > nika Miejskiego Płody rolne...? > W tym miejscu to Ty zostałeś wypunktowany konkretnymi Twoimi wypowiedziami. Punktacja kanadyjska...? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 19.03.13, 08:17 urko70 napisał: > > > > - że w przypadku wykroczenia możesz zostać zatrzymany w ramach zatr > zymani > > > a obywatelskiego, ale Ty tego nie uznajesz. > > > > Uznaję, ale nie przy każdym wykroczeniu... > > Prawo nie dzieli w tym względzie wykroczeń, a Twoja wybiórczość to właśnie to n > ieuznawanie. > prawo nie dzieli wykroczeń, ale dzieli przestępstwa i wykroczenia, a zatrzymania obywatelskiego można dokonać jedynie w przypadku tego pierwszego. Tak więc nie masz prawa zatrzymać osoby jadącej rowerem po chodniku, bo to jest wykroczenie, ale masz prawo zatrzymać pijanego kierowcę, bo to jest już przestępstwo. Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 19.03.13, 08:38 garym napisał: > > > > - że w przypadku wykroczenia możesz zostać zatrzymany w ramac > h zatr > > zymani > > > > a obywatelskiego, ale Ty tego nie uznajesz. > > > > > > Uznaję, ale nie przy każdym wykroczeniu... > > > > Prawo nie dzieli w tym względzie wykroczeń, a Twoja wybiórczość to właśni > e to n > > ieuznawanie. > > > prawo nie dzieli wykroczeń, ale dzieli przestępstwa i wykroczenia, a zatrzymani > a obywatelskiego można dokonać jedynie w przypadku tego pierwszego. Tak więc ni > e masz prawa zatrzymać osoby jadącej rowerem po chodniku, bo to jest wykroczeni > e, ... No masz... następny... :D tak też właśnie twierdził czechofil, aż mu podałem wraz z zacytowaniem, włącznie z komentarzem konkretny przepis, co prawda wtedy też fikał ale po kilku miesiącach zrozumiał, ze wykroczenia też się łapią. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 20.03.13, 07:22 > tak też właśnie twierdził czechofil, aż mu podałem wraz z zacytowaniem, włączni > e z komentarzem konkretny przepis, co prawda wtedy też fikał ale po kilku miesi > ącach zrozumiał, ze wykroczenia też się łapią. Wygodnie omijasz pewną kwestię. Spytałem cię wtedy matołku, jakie będą konsekwencje takiego zatrzymania i, oczywiście, nie raczyłeś odpowiedzieć... Powtarzam więc jeszcze raz, bo sam się prosisz: co będzie, jeśli zatrzymany przez ciebie na chodniku rowerzysta posądzi cię o bezprawne pozbawienie wolności? BTW: Swoją drogą, gdyby ktoś próbował mnie w ten sposób zatrzymać, to musiałby na drugi dzień udać się do ortodonty. Na policję bym nie czekał... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 20.03.13, 08:51 czechofil napisał: > > tak też właśnie twierdził czechofil, aż mu podałem wraz z zacytowaniem, w > łączni > > e z komentarzem konkretny przepis, co prawda wtedy też fikał ale po kilku > miesi > > ącach zrozumiał, ze wykroczenia też się łapią. > > Wygodnie omijasz pewną kwestię. Spytałem cię wtedy matołku, jakie będą konsekwe > ncje takiego zatrzymania i, oczywiście, nie raczyłeś odpowiedzieć... Powtarzam > więc jeszcze raz, bo sam się prosisz: co będzie, jeśli zatrzymany przez ciebie > na chodniku rowerzysta posądzi cię o bezprawne pozbawienie wolności? Tak jak teraz garym, tak Ty wtedy twierdziłeś, że w przypadku wykroczeń zatrzymanie obywatelskie jest nielegalne. To, że zadałeś potem wiele innymi pytań niczego tu nie zmienia. > BTW: Swoją drogą, gdyby ktoś próbował mnie w ten sposób zatrzymać, to musiałby > na drugi dzień udać się do ortodonty. Na policję bym nie czekał... Znane są te Twoje przechwałki sugerujące, że zachowujesz się jak bandyta. :) Najzabawniejsze jest to, że ktoś kto tak się zachowuje potem sam płacze bo jest jak ten Stefan. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 20.03.13, 10:11 urko70 napisał: > Tak jak teraz garym, tak Ty wtedy twierdziłeś, że w przypadku wykroczeń > zatrzymanie obywatelskie jest nielegalne. > To, że zadałeś potem wiele innymi pytań niczego tu nie zmienia. Tradycyjnie wymigujesz się od odpowiedzi, ponieważ dobrze wiesz, że rowerzysty jadącego po chodniku byle chłystek zatrzymać nie może. Spróbuj kiedyś to uczynić, a zobaczysz, jak to się skończy. Jeśli wcześniej, oczywiście, nie zostaniesz obity po mordzie... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 20.03.13, 10:43 czechofil napisał: > > Tak jak teraz garym, tak Ty wtedy twierdziłeś, że w przypadku wykroczeń > > zatrzymanie obywatelskie jest nielegalne. > > To, że zadałeś potem wiele innymi pytań niczego tu nie zmienia. > > Tradycyjnie wymigujesz się od odpowiedzi, ponieważ [...] Tu nie było mowy o tym jakie będą skutki zatrzymania rowerzysty tylko czy jest to zgodne z prawem. Więc tak wtedy jak i teraz nie było i nie ma potrzeby odpowiadac na to pytanie - szczególnie, że unikasz jak ognia jasnego przyznania się do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 20.03.13, 10:51 > Tu nie było mowy o tym jakie będą skutki zatrzymania rowerzysty tylko czy jest > to zgodne z prawem. Więc tak wtedy jak i teraz nie było i nie ma potrzeby odpow > iadac na to pytanie - szczególnie, że unikasz jak ognia jasnego przyznania się > do błędu. A czy jak ktoś rzuci papierek na chodnik, to też go możesz obywatelsko zatrzymać? Odpowiedz nam na to pytanie urku... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 21.03.13, 10:40 czechofil napisał: > > Tu nie było mowy o tym jakie będą skutki zatrzymania rowerzysty tylko czy > jest > > to zgodne z prawem. Więc tak wtedy jak i teraz nie było i nie ma potrzeby > odpow > > iadac na to pytanie - szczególnie, że unikasz jak ognia jasnego przyznani > a się > > do błędu. > > A czy jak ktoś rzuci papierek na chodnik, to też go możesz obywatelsko zatrzyma > ć? Odpowiedz nam na to pytanie urku... Żeby znów dać się wciągnąć w Twoje wielotygodniowe negowanie rzeczywistości tak jak to było w zatrzymaniu obywatelskim rowerzysty popełniającego wykroczenie? Nie schowasz się czechofilku za kolejnym rozdrabnianym na atomy pytaniem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 21.03.13, 13:16 > Żeby znów dać się wciągnąć w Twoje wielotygodniowe negowanie rzeczywistości > tak jak to było w zatrzymaniu obywatelskim rowerzysty popełniającego wykroczeni > e? > > Nie schowasz się czechofilku za kolejnym rozdrabnianym na atomy pytaniem. :) Tradycyjnie nie odpowiadasz na zadane pytanie. To już norma w twoim przypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 21.03.13, 13:28 czechofil napisał: > > Żeby znów dać się wciągnąć w Twoje wielotygodniowe negowanie rzeczywistoś > ci > > tak jak to było w zatrzymaniu obywatelskim rowerzysty popełniającego wykr > oczeni > > e? > > > > Nie schowasz się czechofilku za kolejnym rozdrabnianym na atomy pytaniem. > :) > > Tradycyjnie nie odpowiadasz na zadane pytanie. To już norma w twoim przypadku Nie pozwalam Ci na rozmydlenie problemu. W zupełności wystarczy, że udowodniłem, że bzdurą było Twoje twierdzenie, że nie można dokonać zatrzymania obywatelskiego rowerzysty popełniającego wykroczenie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 21.03.13, 13:35 > Nie pozwalam Ci na rozmydlenie problemu. > W zupełności wystarczy, że udowodniłem, że bzdurą było Twoje twierdzenie, > że nie można dokonać zatrzymania obywatelskiego rowerzysty popełniającego > wykroczenie. Bo nie można. Spróbuj to zrobić, a zobaczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 08:47 czechofil napisał: > > Nie pozwalam Ci na rozmydlenie problemu. > > W zupełności wystarczy, że udowodniłem, że bzdurą było Twoje twierdzenie, > > że nie można dokonać zatrzymania obywatelskiego rowerzysty popełniającego > > wykroczenie. > > Bo nie można. Tak twierdziłeś rok temu, tydzień temu twierdziłeś, że uznajesz, że można. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 09:16 > Tak twierdziłeś rok temu, tydzień temu twierdziłeś, że uznajesz, że można. Nie jestem prawnikiem, więc niczego takiego twierdzić nie mogłem. Wyraziłem jedynie wątpliwość, co do możliwości zastosowania tego przepisu w omawianej sytuacji. W przeciwieństwie do ciebie mam trochę pokory i nie wypowiadam się ostatecznie na tematy, o których nie mam pojęcia. Wiem za to, że w państwie prawa środki przymusu muszą być adekwatne do zaistniałem sytuacji. Logika więc podpowiada mi, że zatrzymanie obywatelskie w przypadku tak drobnego wykroczenia jak jazda na rowerze po chodniku jest zbyt dużą ingerencją w wolność jednostki. Nie słyszałem o przypadku zatrzymania jakiegoś rowerzysty przez zwykłego obywatela i nie sądzę, żebym kiedykolwiek usłyszał. Dywagacje na ten temat uważam więc za bicie piany, a poza tym znów klasycznie odszedłeś od tematu (przeczytaj jeszcze raz tytuł artykułu). Ciekawi mnie jednak, co by było, gdyby zatrzymany przez ciebie rowerzysta oskarżył cię o bezprawne pozbawienie wolności? O ile w ogóle do czegoś takiego by doszło, ponieważ jestem pewien, że w twoim przypadku mamy do czynienia z klasycznym napinaczem internetowym, który po chodniku chodzi ze spuszczoną głową i boi się własnego cienia... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 11:25 czechofil napisał: > > Tak twierdziłeś rok temu, tydzień temu twierdziłeś, że uznajesz, że można > . > > Nie jestem prawnikiem, więc niczego takiego twierdzić nie mogłem. Wiem, że nie jesteś, niemniej twierdziłeś. > Wyraziłem jed > ynie wątpliwość, co do możliwości zastosowania tego przepisu w omawianej sytuac > ji. Bzdura, jasno i wyraźnie stwierdziłeś, że nie można bo sprzeczne z przepisami. > W przeciwieństwie do ciebie mam trochę pokory i nie wypowiadam się ostatecz > nie na tematy, o których nie mam pojęcia. Wypowiedź o której mowa wyraźnie temu przeczy, jasno i wyraźnie stwierdziłeś że nie można. > Dywagacje na ten temat uważam więc za bici > e piany, a poza tym znów klasycznie odszedłeś od tematu (przeczytaj jeszcze raz > tytuł artykułu). To czechofilu pokazuje Twoją niewiarygodność. A ponieważ wielokrotnie wypowiadasz się co jest a co nie jest zgodne z prawem, ważne jest aby czytający mieli świadomość tego, że czechofil nie ma pojęcia o przepisach o których się wypowiada. > Ciekawi mnie jednak, co by było, gdyby zatrzymany przez ciebi > e rowerzysta oskarżył cię o bezprawne pozbawienie wolności? Tak samo jak Ty ośmieszyłby się przed swoim prawnikiem, który by mu wytłumaczył, że jest to zgodne z prawem. > O ile w ogóle do cz > egoś takiego by doszło, ponieważ jestem pewien, że w twoim przypadku mamy do cz > ynienia z klasycznym napinaczem internetowym, który po chodniku chodzi ze spusz > czoną głową i boi się własnego cienia... Tak samo byłeś pewien że nie można zatrzymać Cię rowerzysto w przypadku popełnionego przez Ciebie wykroczenia. Także Twoja pewność jest gó... warta. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 13:38 > Wiem, że nie jesteś, niemniej twierdziłeś. > To czechofilu pokazuje Twoją niewiarygodność. A ponieważ wielokrotnie > wypowiadasz się co jest a co nie jest zgodne z prawem, ważne jest aby > czytający mieli świadomość tego, że czechofil nie ma pojęcia o przepisach > o których się wypowiada. Czyli według ciebie stwierdzenie faktu, że funkcjonowanie wypożyczalni rowerów w miejscu, gdzie jeździć na rowerze nie można jest niewiarygodne? A co tu jest nieprawdziwego? Istnienie tej wypożyczalni, czy funkcjonowanie zakazu jazdy na rowerze? A może oba naraz? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 13:59 czechofil napisał: > > Wiem, że nie jesteś, niemniej twierdziłeś. > > To czechofilu pokazuje Twoją niewiarygodność. A ponieważ wielokrotnie > > wypowiadasz się co jest a co nie jest zgodne z prawem, ważne jest aby > > czytający mieli świadomość tego, że czechofil nie ma pojęcia o przepisach > > o których się wypowiada. > > Czyli według ciebie stwierdzenie faktu, że funkcjonowanie wypożyczalni rowerów > w miejscu, gdzie jeździć na rowerze nie można jest niewiarygodne? A co tu jest > nieprawdziwego? Istnienie tej wypożyczalni, czy funkcjonowanie zakazu jazdy na > rowerze? A może oba naraz? Wg mnie różne Twoje wypowiedzi, głównie odnoszące się do przepisów są niewiarygodne co zostało udowodnione, a mimo to wykręcasz się z tego co rusz zmieniając zdanie "nie mozna, mozna, nie mozna, można". Jeśli chodzi o tę Twoją wypowiedź to mój komentarz był inny, ironicznie zwróciłem uwagę, że robisz problem z przejścia kilkunastu metrów czym zgodnie z Twoją wypowiedzią kwalifikujesz się jako osoba niepoczytalna. I to jest w pełni wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 14:36 > > > To czechofilu pokazuje Twoją niewiarygodność. A ponieważ wielokrotn > ie > > > wypowiadasz się co jest a co nie jest zgodne z prawem, ważne jest a > by > > > czytający mieli świadomość tego, że czechofil nie ma pojęcia o prze > pisach > > > o których się wypowiada. I to pisze ten, który nie rozróżnia jezdni od ulicy oraz przepisów PoRD od zarządzeń prezydenta Wrocławia... > Jeśli chodzi o tę Twoją wypowiedź to mój komentarz był inny, ironicznie > zwróciłem uwagę, że robisz problem z przejścia kilkunastu metrów czym > zgodnie z Twoją wypowiedzią kwalifikujesz się jako osoba niepoczytalna. > I to jest w pełni wiarygodne. Osobą niepoczytalną jest ten, kto postanowił o umiejscowieniu wypożyczalni rowerów w miejscu, gdzie nie można jeździć na rowerze. Twoja ironia jest w tym przypadku kompletnie nietrafiona, a nawet powiedziałbym, żałosna. Tu nie chodzi o głupie kilkanaście metrów, tylko o zasady... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 15:36 czechofil napisał: > > > > To czechofilu pokazuje Twoją niewiarygodność. A ponieważ wiel > okrotn > > ie > > > > wypowiadasz się co jest a co nie jest zgodne z prawem, ważne > jest a > > by > > > > czytający mieli świadomość tego, że czechofil nie ma pojęcia > o prze > > pisach > > > > o których się wypowiada. > > I to pisze ten, który nie rozróżnia jezdni od ulicy oraz przepisów PoRD od zarz > ądzeń prezydenta Wrocławia... Jak zwykle miesza Ci się wiele różnych rzeczy. :) > > Jeśli chodzi o tę Twoją wypowiedź to mój komentarz był inny, ironicznie > > zwróciłem uwagę, że robisz problem z przejścia kilkunastu metrów czym > > zgodnie z Twoją wypowiedzią kwalifikujesz się jako osoba niepoczytalna. > > I to jest w pełni wiarygodne. > > Osobą niepoczytalną jest ten, kto postanowił o umiejscowieniu wypożyczalni rowe > rów w miejscu, gdzie nie można jeździć na rowerze. Twoja ironia jest w tym przy > padku kompletnie nietrafiona, a nawet powiedziałbym, żałosna. Tutaj chodzi o Twoją wypowiedź: " obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną" > Tu nie chodzi o głupie kilkanaście metrów, tylko o zasady... Zasady są takie, że masz nie jeździć rowerem po Rynku, a Ty masz to w dupie i jeździsz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 16:14 > Jak zwykle miesza Ci się wiele różnych rzeczy. :) To są fakty urku. Wszyscy pamiętamy na tym forum twoje spektakularne wpadki... > Tutaj chodzi o Twoją wypowiedź: > " obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m > uznany by został za osobę niepoczytalną" Tu chodzi o to, że ktoś pozwolił na umiejscowienie wypożyczalni rowerów w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz jazdy na rowerze. Tamta wypowiedź dotyczy zupełnie innego tematu, znów mieszasz wątki urku... > Zasady są takie, że masz nie jeździć rowerem po Rynku, a Ty masz to w dupie i j > eździsz. Znów piszesz urku nie na temat. Ja jeżdżę (na własnym rowerze) po Rynku mając świadomość, że łamię absurdalne wprawdzie, ale jakieś tam prawo. Natomiast przypadkowy turysta, który wypożycza rower na Rynku, nie ma możliwości w czytelny oraz logiczny sposób się o tym dowiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 91.90.161.* 22.03.13, 17:03 czechofil, czemu omijasz wątek o pijanym rowerzyscie co spowodował wypadek i polamał sobie nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
tay2 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 22.03.13, 17:04 Specjalnie dla Czechofila, proszę: forum.gazeta.pl/forum/w,72,143319159,143319159,Pijany_rowerzysta_wpadl_w_poslizg_i_zlamal_noge.html Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 23.03.13, 18:49 czechofil napisał: > > Jak zwykle miesza Ci się wiele różnych rzeczy. :) > > To są fakty urku. Wszyscy pamiętamy na tym forum twoje spektakularne wpadki... Jw. > > Tutaj chodzi o Twoją wypowiedź: > > " obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 > m > > uznany by został za osobę niepoczytalną" > > Tu chodzi o to, że ktoś pozwolił na umiejscowienie wypożyczalni rowerów w miejs > cu, gdzie obowiązuje zakaz jazdy na rowerze. Tamta wypowiedź dotyczy zupełnie i > nnego tematu, znów mieszasz wątki urku... W obu przypadkach trzeba przejść kawałek, tym samym sam siebie określiłeś jako niepoczytalnego. > > Zasady są takie, że masz nie jeździć rowerem po Rynku, a Ty masz to w dup > ie i j > > eździsz. > > Znów piszesz urku nie na temat. Ja jeżdżę (na własnym rowerze) po Rynku mając ś > wiadomość, że łamię absurdalne wprawdzie, ale jakieś tam prawo. To jest jak najbardziej na temat: masz w dupie przepisy, które znasz a innych nie znasz ale przemądrzasz się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ullathorne Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 79.162.118.* 23.03.13, 19:25 forum.gazeta.pl/forum/w,72,143319159,143319159,Pijany_rowerzysta_wpadl_w_poslizg_i_zlamal_noge.html Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 24.03.13, 14:30 > W obu przypadkach trzeba przejść kawałek, tym samym sam siebie określiłeś > jako niepoczytalnego. W tym problem, że w przypadku wypożyczalni nie trzeba przejść ani centymetra i, podejrzewam, nikt tego nie robi... > To jest jak najbardziej na temat: masz w dupie przepisy, które znasz a innych > nie znasz ale przemądrzasz się. Ile razy mam ci urku powtarzać, że nie korzystałem, nie korzystam i nie mam zamiaru korzystać z wypożyczalni rowerów na Rynku? Ileż razy mam to jeszcze urku napisać, żebyś to wreszcie zrozumiał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ullathorne Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.centertel.pl 24.03.13, 22:24 czechofil, nie zatruwaj juz forum swoim agresywnym bełkotem. Przez Ciebie wielu rowerzystów cierpi, bo podjeżdzamy ich, straszymy, ochlapujemy wodą z kałuz, wypychamy z ulic. Bo każdy rowerzysta ma twoją twarz: agresywną, chamską, prowokacyjną. Działasz na szkodę rowerzystów w mieście, czechofil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.13, 22:58 Powiedz to lepiej mongole swojemu koledze urkowi, który ten debilny wątek podtrzymuje dyskutując z pedalarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 09:15 czechofil napisał: > > W obu przypadkach trzeba przejść kawałek, tym samym sam siebie określiłeś > > jako niepoczytalnego. > > W tym problem, że w przypadku wypożyczalni nie trzeba przejść ani centymetra i, > podejrzewam, nikt tego nie robi... Jest zakaz, więc trzeba. Jednak nie o zakaz chodzi, a o Twoje traktowanie różnych grup ludzi zupełnie innymi miarkami. > > To jest jak najbardziej na temat: masz w dupie przepisy, które znasz a in > nych > > nie znasz ale przemądrzasz się. > > Ile razy mam ci urku powtarzać, że nie korzystałem, nie korzystam i nie mam zam > iaru korzystać z wypożyczalni rowerów na Rynku? Ileż razy mam to jeszcze urku n > apisać, żebyś to wreszcie zrozumiał? Aż zrozumiesz, że korzystanie lub nie korzystanie z niej nie ma nic wspólnego z Twoim nieprzestrzeganiem obowiązujących przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 09:58 > Jest zakaz, więc trzeba. Zakaz jest martwy, ponieważ nikt tego nie czyni... > Jednak nie o zakaz chodzi, a o Twoje traktowanie różnych grup ludzi > zupełnie innymi miarkami. Przeceniasz mnie. Moje traktowanie kogokolwiek i w jakikolwiek sposób nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Procesy socjologiczno-komunikacyjne są ode mnie niezależne... > Aż zrozumiesz, że korzystanie lub nie korzystanie z niej nie ma nic wspólnego > z Twoim nieprzestrzeganiem obowiązujących przepisów. Od jakiegoś czasu próbuję ci to wytłumaczyć i widzę, że wreszcie przyniosło to efekty... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 11:14 czechofil napisał: > > Jest zakaz, więc trzeba. > > Zakaz jest martwy, ponieważ nikt tego nie czyni... To, że ignorujesz ten przepis nie znaczy, że nie trzeba. Jeśli dana grupa użytkowników nie przestrzega danego przepisu to wcale nie znaczy, ze tego przepisu nie trzeba przestrzegać. Zrozumiesz to wtedy kiedy kiedy odniesiesz to do innej niż rowerzyści grupy. > > Jednak nie o zakaz chodzi, a o Twoje traktowanie różnych grup ludzi > > zupełnie innymi miarkami. > > Przeceniasz mnie. Moje traktowanie kogokolwiek i w jakikolwiek sposób nie ma w > tym przypadku żadnego znaczenia. Procesy socjologiczno-komunikacyjne są ode mni > e niezależne... Ma takie znaczenie, że wypowiadasz się publicznie kompletnie różnie traktując różne grupy. > > Aż zrozumiesz, że korzystanie lub nie korzystanie z niej nie ma nic wspól > nego > > z Twoim nieprzestrzeganiem obowiązujących przepisów. > > Od jakiegoś czasu próbuję ci to wytłumaczyć i widzę, że wreszcie przyniosło to > efekty... Pytanie czemu Ty tego nie rozumiesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 11:47 > To, że ignorujesz ten przepis nie znaczy, że nie trzeba. > Jeśli dana grupa użytkowników nie przestrzega danego przepisu to wcale nie > znaczy, ze tego przepisu nie trzeba przestrzegać. Zrozumiesz to wtedy kiedy > kiedy odniesiesz to do innej niż rowerzyści grupy. Nie chodzi o to, czy trzeba. Chodzi o to, że to nie ma sensu... > Ma takie znaczenie, że wypowiadasz się publicznie kompletnie różnie traktując r > óżne grupy. Cały czas rozmawiamy o jednej grupie, czyli o turystach, którzy korzystają z wypożyczalni w Rynku... > Pytanie czemu Ty tego nie rozumiesz.... Pytanie, czemu ty nie rozumiesz, skoro większość rozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 12:53 czechofil napisał: > > To, że ignorujesz ten przepis nie znaczy, że nie trzeba. > > Jeśli dana grupa użytkowników nie przestrzega danego przepisu to wcale ni > e > > znaczy, ze tego przepisu nie trzeba przestrzegać. Zrozumiesz to wtedy kie > dy > > kiedy odniesiesz to do innej niż rowerzyści grupy. > > Nie chodzi o to, czy trzeba. A kilka postów wcześniej pisałeś "nie trzeba przejść ani centymetra" > Chodzi o to, że to nie ma sensu... Nie ma sensu przestrzegać przepisów..., ot i cały czechofil. > > Ma takie znaczenie, że wypowiadasz się publicznie kompletnie różnie trakt > ując różne grupy. > > Cały czas rozmawiamy o jednej grupie, czyli o turystach, którzy korzystają z wy > pożyczalni w Rynku... A jak przestaniesz tak się ograniczać to przypomnisz sobie, że w rozmowie o kierowcach stwierdziłeś: "obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną". > > Pytanie czemu Ty tego nie rozumiesz.... > > Pytanie, czemu ty nie rozumiesz, skoro większość rozumie... Większość rozumie, ja rozumiem tylko czechofil nie rozumiał i nie rozumie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 13:07 > A kilka postów wcześniej pisałeś "nie trzeba przejść ani centymetra" Bo nie trzeba... > Nie ma sensu przestrzegać przepisów..., ot i cały czechofil. Nie po to się pożycza rower, żeby go przepychać. Jakbyś nie wiedział, rower jest pojazdem i służy do jeżdżenia. Podobnie jak skrzypce służą do grania, a nie do kopania nimi grządek... > A jak przestaniesz tak się ograniczać to przypomnisz sobie, że w rozmowie o > kierowcach stwierdziłeś: > "obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m > uznany by został za osobę niepoczytalną". Bo to prawda... > Większość rozumie, ja rozumiem tylko czechofil nie rozumiał i nie rozumie. :) Większość turystów rozumie, że skoro mogą wypożyczyć rower, to z logicznego punktu widzenia mogą na nim jechać, a nie go popychać... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 13:30 czechofil napisał: > > A kilka postów wcześniej pisałeś "nie trzeba przejść ani centymetra" > > Bo nie trzeba... Skoro jest zakaz to trzeba. :) > > Nie ma sensu przestrzegać przepisów..., ot i cały czechofil. > > Nie po to się pożycza rower, żeby go przepychać. Bo rowerzystom wszystko wolno, w tym łamać przepisy...? :) > > A jak przestaniesz tak się ograniczać to przypomnisz sobie, że w rozmowie > o > > kierowcach stwierdziłeś: > > "obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m > > uznany by został za osobę niepoczytalną". > > Bo to prawda... I w kontekście robienia przez Ciebie problemu z przejścia 16metrów jesteś taką właśnie osobą. :) > > Większość rozumie, ja rozumiem tylko czechofil nie rozumiał i nie rozumie > . :) > > Większość turystów rozumie, że skoro mogą wypożyczyć rower, to z logicznego pun > ktu widzenia mogą na nim jechać, a nie go popychać... A jak samochód zostanie kupiony przez osobą bez prawa jazdy to ona tez może nim jeździć.... ale tylko wg czechofila. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 13:39 > Skoro jest zakaz to trzeba. Zakaz jest absurdalny, ponieważ zmusza wypożyczającego rower do zachowania, które z logiką nie ma nic wspólnego... > Bo rowerzystom wszystko wolno, w tym łamać przepisy...? :) Nie... > I w kontekście robienia przez Ciebie problemu z przejścia 16metrów > jesteś taką właśnie osobą. Nie rozumiesz jednej, prostej rzeczy. Problemem nie jest popychanie roweru przez kilkanaście metrów, tylko zmuszanie do tego absurdalnymi zakazami... > A jak samochód zostanie kupiony przez osobą bez prawa jazdy to ona tez > może nim jeździć.... ale tylko wg czechofila. Porównanie kompletnie nietrafione. W twoim stylu, można by śmiało powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 91.90.161.* 25.03.13, 14:42 z czego zyje czechofil? spędza na forum całe dnie w godzinach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 15:27 czechofil napisał: > > Skoro jest zakaz to trzeba. > > Zakaz jest absurdalny, ponieważ zmusza wypożyczającego rower do zachowania, któ > re z logiką nie ma nic wspólnego... Obojętnie jak go oceniasz to ten zakaz JEST i trzeba go przestrzegać. > > Bo rowerzystom wszystko wolno, w tym łamać przepisy...? :) > > Nie... Ietam... nie krępuj się, tu sami swoi, po chopdniku kiedy chces zi jak chcesz, po przejściu dla pieszych, środkiem pasa, bez sygnalizowania zmiany kierunku, zeskakiwanie z chodnika na jezdnię... luuuuzik. > > I w kontekście robienia przez Ciebie problemu z przejścia 16metrów > > jesteś taką właśnie osobą. > > Nie rozumiesz jednej, prostej rzeczy. Problemem nie jest popychanie roweru prze > z kilkanaście metrów, tylko zmuszanie do tego absurdalnymi zakazami... ROTFL... parafrazując mix czechobenkowy & spólka: bo Ty byś chciał najchętniej do samego stolika w knajpie wjechac na rowerze, a zdejmij ten swój spocony zadek i przejdź się kawałek. :) > > A jak samochód zostanie kupiony przez osobą bez prawa jazdy to ona tez > > może nim jeździć.... ale tylko wg czechofila. > > Porównanie kompletnie nietrafione. W twoim stylu, można by śmiało powiedzieć... Tak wypożyczenie roweru jak kupno auta legalne i tak samo ani jedno ani drugie nie znoszsi obowiązujących przepisów w zakresie zakazu jazdy po Rynku / poruszania się autem bez uprawnień. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 15:41 > Obojętnie jak go oceniasz to ten zakaz JEST i trzeba go przestrzegać. O to chodzi, że nie trzeba. Próbuję ci to od dobrych paru dni wytłumaczyć, ale jakoś to do ciebie nie dociera... > Ietam... nie krępuj się, tu sami swoi, po chopdniku kiedy chces zi jak chcesz, > po przejściu dla pieszych, środkiem pasa, bez sygnalizowania zmiany kierunku, z > eskakiwanie z chodnika na jezdnię... luuuuzik. Nie rozumiem, co to ma wspólnego z zakazem jazdy na rowerze po Rynku...? > parafrazując mix czechobenkowy & spólka: bo Ty byś chciał najchętniej do > samego stolika w knajpie wjechac na rowerze, a zdejmij ten swój spocony > zadek i przejdź się kawałek. Ogólnodostępna wypożyczalnia rowerów to nie knajpa. Opamiętaj się urku... > Tak wypożyczenie roweru jak kupno auta legalne i tak samo ani jedno ani drugie > nie znoszsi obowiązujących przepisów w zakresie zakazu jazdy po Rynku / porusza > nia się autem bez uprawnień. Problem w tym, że auta po Rynku poruszać się mogą (zwłaszcza urzędnicze), a rowery nie... Odpowiedz Link Zgłoś
tay2 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 15:50 Muszę mieć oczy dookoła głowy i non stop pilnować dziecka, żeby nie potracił go rowerzysta nie wpadło pod koła pędzącego rowerzysty - mówi Rusłana Gołubczyk z Wrocławia. Ostatnio jakiś szaleniec o mały włos nie przejechał jej 2-letniego synka. - A miesiąc temu młody człowiek mało nie wjechał w wózek z moją półroczną córeczką - dodaje pani Małgorzata. Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,4220604.html#TRrelSST#ixzz2OYyhDIng Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 16:00 tay2 napisał(a): > Muszę mieć oczy dookoła głowy i non stop pilnować dziecka, żeby nie potracił g > o rowerzysta nie wpadło pod koła pędzącego rowerzysty - mówi Rusłana Gołubczyk > z Wrocławia. Ostatnio jakiś szaleniec o mały włos nie przejechał jej 2-letniego > synka. - A miesiąc temu młody człowiek mało nie wjechał w wózek z moją półrocz > ną córeczką - dodaje pani Małgorzata. Dobrze, że zacytowałeś ten list. Idealnie obrazuje on głupotę rodziców, którzy myślą, ze Rynek to piaskownica i nie pilnują tam swoich dzieci. A przecież po Rynku poruszają się również dorożki, samochody SM, urzędników oraz dostawców, które mogą zrobić dziecku dużo większą krzywdę niż rzekomo pędzący rowerzysta... Odpowiedz Link Zgłoś
rycyna_olga Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 14:12 czechofil napisał: > Dobrze, że zacytowałeś ten list. Idealnie obrazuje on głupotę rodziców, którzy > myślą, ze Rynek to piaskownica i nie pilnują tam swoich dzieci. A przecież po R > ynku poruszają się również dorożki, samochody SM, urzędników oraz dostawców, kt > óre mogą zrobić dziecku dużo większą krzywdę niż rzekomo pędzący rowerzysta... nie rzekomo pędzący ale pędzący. Dorożka toczy sie wolno, samochody jesli są, to policja, dostawczaki tylko rano, miejskie auta pod sukiennice jadą bardzo wolno, samochód widać z dalejka, pędzacy idiota na rowerze wypada znienacka. Nie rób z ludzi idiotów, prymitywny prowokatorze. Kolejne swięta znów na forum? Ostatnio nie byłeś, widocznie nasza nagonka pomogła. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 15:59 czechofil napisał: > > Obojętnie jak go oceniasz to ten zakaz JEST i trzeba go przestrzegać. > > O to chodzi, że nie trzeba. Próbuję ci to od dobrych paru dni wytłumaczyć, ale > jakoś to do ciebie nie dociera... Póki jest zakaz to trzeba, "Dura lex, sed lex" jak dojdziesz czemu to takie ważne, to uspokoisz się i zrozumiesz. > > Ietam... nie krępuj się, tu sami swoi, po chopdniku kiedy chces zi jak ch > cesz, > > po przejściu dla pieszych, środkiem pasa, bez sygnalizowania zmiany kieru > nku, z > > eskakiwanie z chodnika na jezdnię... luuuuzik. > > Nie rozumiem, co to ma wspólnego z zakazem jazdy na rowerze po Rynku...? To ma wiele wspólnego z Twoim "nie ma sensu".... przepisy sobie a rowerzyści sobie. > > parafrazując mix czechobenkowy & spólka: bo Ty byś chciał najchętniej do > > samego stolika w knajpie wjechac na rowerze, a zdejmij ten swój spocony > > zadek i przejdź się kawałek. > > Ogólnodostępna wypożyczalnia rowerów to nie knajpa. Opamiętaj się urku... Brawo drogi Watsonie, a teraz przeczytaj to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz aż zrozumiesz, że czy to knajpa czy ławka, buiblioteka to nie miało tu znaczenia. :) > > Tak wypożyczenie roweru jak kupno auta legalne i tak samo ani jedno ani d > rugie > > nie znoszsi obowiązujących przepisów w zakresie zakazu jazdy po Rynku / p > orusza > > nia się autem bez uprawnień. > > Problem w tym, że auta po Rynku poruszać się mogą (zwłaszcza urzędnicze), a row > ery nie... Nie zmienia to faktu, że legalne wypożyczenie czy kupno nie znosi obowiązujących przepisów. To i pewnie urzędnicze rowery powuinny móc się po Rynku poruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 16:06 > Póki jest zakaz to trzeba, "Dura lex, sed lex" jak dojdziesz czemu to takie waż > ne, > to uspokoisz się i zrozumiesz. Jeśli nie ma o tym informacji, to nie trzeba... > To ma wiele wspólnego z Twoim "nie ma sensu".... przepisy sobie a rowerzyści so > bie. Mylisz przepisy PoRD z zarządzeniami prezydenta. Już ci o tym pisałem... > Brawo drogi Watsonie, a teraz przeczytaj to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze > raz aż zrozumiesz, że czy to knajpa czy ławka, buiblioteka to nie miało tu zna > czenia. Ależ oczywiście urku, że miało. Obawiam się jednak, że jesteś zbyt mało inteligentny, żeby to pojąć... > Nie zmienia to faktu, że legalne wypożyczenie czy kupno nie znosi obowiązującyc > h przepisów. Tu się z tobą zgadzam, tylko że znów mylisz pojęcia... > To i pewnie urzędnicze rowery powuinny móc się po Rynku poruszać. Pan prezydent jeździł na rowerze po Rynku mimo zakazu, który sam wydał. Pewnie więc jego urzędnicy też mogą to robić... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 21:46 czechofil napisał: > > Póki jest zakaz to trzeba, "Dura lex, sed lex" jak dojdziesz czemu to tak > ie waż > > ne, > > to uspokoisz się i zrozumiesz. > > Jeśli nie ma o tym informacji, to nie trzeba... Mylisz się, TRZEBA. :) > > To ma wiele wspólnego z Twoim "nie ma sensu".... przepisy sobie a rowerzy > ści so > > bie. > > Mylisz przepisy PoRD z zarządzeniami prezydenta. Już ci o tym pisałem... Czyli Ty sobie rowerzysto będziesz sam wybierał do których przepisów będziesz się stosował a do których nie będziesz? :) > > Brawo drogi Watsonie, a teraz przeczytaj to jeszcze raz i jeszcze raz i j > eszcze > > raz aż zrozumiesz, że czy to knajpa czy ławka, buiblioteka to nie miało t > u zna > > czenia. > > Ależ oczywiście urku, że miało. Obawiam się jednak, że jesteś zbyt mało intelig > entny, żeby to pojąć... Czyli nadal nic nie rozumiesz, a próbujesz tylko fikać tak jak potrafisz. :) > > Nie zmienia to faktu, że legalne wypożyczenie czy kupno nie znosi obowiąz > ującyc > > h przepisów. > > Tu się z tobą zgadzam, tylko że znów mylisz pojęcia... Jak na razie to tylko Ty tu mylisz się w przepisach i punktuję Cię aż się ludzie z Ciebie smieją... nie powiem, że nie bez i mojego śmiechu. > > To i pewnie urzędnicze rowery powuinny móc się po Rynku poruszać. > > Pan prezydent jeździł na rowerze po Rynku mimo zakazu, który sam wydał. Pewnie > więc jego urzędnicy też mogą to robić... Ja widziałem że po Solnym ale może i po Rynku też. A Ty nie możesz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 25.03.13, 22:55 > Mylisz się, TRZEBA. :) Jeśli nie ma czytelnego oznaczenia, to nie trzeba... > Czyli Ty sobie rowerzysto będziesz sam wybierał do których przepisów będziesz s > ię stosował a do których nie będziesz? :) Znów mylisz przepisy PoRD z zarządzeniem prezydenta... > Czyli nadal nic nie rozumiesz, a próbujesz tylko fikać tak jak potrafisz. :) Czasami chciałbym nic nie rozumieć i żyć w tak błogiej nieświadomości jak ty... > Jak na razie to tylko Ty tu mylisz się w przepisach i punktuję Cię aż się ludzi > e z Ciebie smieją... nie powiem, że nie bez i mojego śmiechu. Jak na razie to co najmniej cztery osoby w tym wątku udowodniły ci, że bredzisz jak dziecko w malignie... > Ja widziałem że po Solnym ale może i po Rynku też. > A Ty nie możesz. :) W miejscu, gdzie jechał na Solnym też jest zakaz poruszania się na rowerze. Garym próbował ci to uświadomić, ale nie chciałeś tego przyjąć do wiadomości albo jesteś za głupi, żeby to pojąć... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 08:57 czechofil napisał: > > Mylisz się, TRZEBA. :) > > Jeśli nie ma czytelnego oznaczenia, to nie trzeba... Jak się dowiesz skąd się wzięło powiedzenie: "nieznajomość prawa szkodzi" to zrozumiesz. :) > > Czyli Ty sobie rowerzysto będziesz sam wybierał do których przepisów > > będziesz się stosował a do których nie będziesz? :) > > Znów mylisz przepisy PoRD z zarządzeniem prezydenta... Odpowiedz proszę. :) > > Ja widziałem że po Solnym ale może i po Rynku też. > > A Ty nie możesz. :) > > W miejscu, gdzie jechał na Solnym też jest zakaz poruszania się na rowerze. Gar > ym próbował ci to uświadomić, ale nie chciałeś tego przyjąć do wiadomości albo > jesteś za głupi, żeby to pojąć... Powiedz proszę czy zgodnie z tym oznakowaniem można czy nie można wjechać rowerem za ten znak ? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 09:18 > Jak się dowiesz skąd się wzięło powiedzenie: "nieznajomość prawa szkodzi" > to zrozumiesz. :) Nieznajomość prawa owszem, ale zarządzeń prezydenta nie ma żadnego obowiązku znać na pamięć... > Odpowiedz proszę. :) Już to zrobiłem. Rusz wreszcie mózgownicą... > Powiedz proszę czy zgodnie z [url=http://goo.gl/maps/zdmy7]tym oznakowaniem[/ur > l] można czy nie można wjechać rowerem za ten zna > k ? Prezydent na zdjęciu jedzie w innym miejscu placu Solnego. O, tutaj... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 09:29 czechofil napisał: > > Jak się dowiesz skąd się wzięło powiedzenie: "nieznajomość prawa szkodzi" > > to zrozumiesz. :) > > Nieznajomość prawa owszem, ale zarządzeń prezydenta nie ma żadnego obowiązku zn > ać na pamięć... Czy te zarządzenia nie są obowiązującym prawem? Czemu wiążesz ten B1 z zarządzeniem prezydenta? > > Odpowiedz proszę. :) > > Już to zrobiłem. Rusz wreszcie mózgownicą... Na pytanie "czy będziesz sobie wybierał przepisy do których będziesz się stosował" nie odpowiedziałeś. > > Powiedz proszę czy zgodnie z [url=http://goo.gl/maps/zdmy7]tym oznakowani > em[/ur > > l] można czy nie można wjechać rowerem za t > en zna > > k ? > > Prezydent na zdjęciu jedzie w innym miejscu placu Solnego. O, tutaj... Znów nie odpowiadasz na zadane pytanie. :) Czy w to "inne miejsce" można wjechać przy tym znaku, który ja podałem? Co jest na tabliczce pod wskazanym przez Ciebie znakiem zakazu? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 09:43 > Czy te zarządzenia nie są obowiązującym prawem? Są, ale jako uczestnik ruchu drogowego nie muszę ich znać... > Na pytanie "czy będziesz sobie wybierał przepisy do których będziesz się stosow > ał" > nie odpowiedziałeś. Przepisy PoRD mnie obowiązują zawsze, natomiast zarządzenia prezydenta tylko wtedy, gdy jestem o nich w prawidłowy sposób poinformowany... > Czy w to "inne miejsce" można wjechać przy tym znaku, który ja podałem? W tym można, ale prezydent na zdjęciu jedzie od strony ul. Ruskiej, a tam już wjeżdżać nie można. Także dokładnie potwierdziłeś moją tezę, jak fatalnie i niekonsekwentnie jest oznakowane ścisłe centrum Wrocławia... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 11:52 czechofil napisał: > > Czy te zarządzenia nie są obowiązującym prawem? > > Są, ale jako uczestnik ruchu drogowego nie muszę ich znać... Czyli przyznajesz, że "są" [obowiązującym prawem] oraz "Nieznajomość prawa owszem" [szkodzi]. A jeszcze niedawno twierdziłeś, że "Jeśli nie ma czytelnego oznaczenia, to nie trzeba" > > Na pytanie "czy będziesz sobie wybierał przepisy do których będziesz się > stosował" nie odpowiedziałeś. > > Przepisy PoRD mnie obowiązują zawsze, natomiast zarządzenia prezydenta tylko wt > edy, gdy jestem o nich w prawidłowy sposób poinformowany... To nadal nie jest odpowiedź na pytanie czy będziesz wybierał. Niedawo przyznałeś, że nieznajomość prawa szkodzi oraz, że zarządzenia prezydenta są obowiązującym prawem. > > Czy w to "inne miejsce" można wjechać przy tym znaku, który ja podałem? > > W tym można, ale prezydent na zdjęciu jedzie od strony ul. Ruskiej, a tam już w > jeżdżać nie można. Także dokładnie potwierdziłeś moją tezę, jak fatalnie i niek > onsekwentnie jest oznakowane ścisłe centrum Wrocławia... Co jest na tej tabliczce pod znakiem zakazu ? Skąd wiesz, że nie przejechał koło znaku, który ja podałem, a następnie na wysokości GW nie zawrócił i wtedy mu zrobiono fotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 12:58 > Czyli przyznajesz, że "są" [obowiązującym prawem] oraz > "Nieznajomość prawa owszem" [szkodzi]. Ale muszą być czytelnie oznaczone... > A jeszcze niedawno twierdziłeś, że "Jeśli nie ma czytelnego oznaczenia, to nie > trzeba" I dalej tak twierdzę... > To nadal nie jest odpowiedź na pytanie czy będziesz wybierał. Bo to pytanie nie dotyczy tego tematu... > Skąd wiesz, że nie przejechał koło znaku, który ja podałem, a następnie > na wysokości GW nie zawrócił i wtedy mu zrobiono fotkę? Gdyby tak było, to znaczyłoby, że zachował się identycznie jak turysta, który wszedł na Rynek od strony Świdnickiej, wypożyczył rower i pojechał na nim w kierunku Kuźniczej. Widzę urku, że wreszcie skumałeś, o co w tej dyskusji chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 14:14 czechofil napisał: > > Czyli przyznajesz, że "są" [obowiązującym prawem] oraz > > "Nieznajomość prawa owszem" [szkodzi]. > > Ale muszą być czytelnie oznaczone... Nikt rozumny, nie umieści wszystkich obowiązujących na danym obszarze znaków w każdym jednym możliwym miejscu na tym obszarze. To czego Ty oczekujesz to postawienie danego znaku w każdym wejściu do Rynku, w każdej bramie, w kazdym pasażu, kazdym sklepie przez który można wejść do Rynku, a także na każdym wyjściu z kanału bo nawet jesli w kazdym sklepie byłby zakaz to mógłbyś powiedzieć, ze wszedłeś do Rynku kanałem i wsiadłeś na rower, który zostawił Twój znajomy przy tamtym słupie. > > To nadal nie jest odpowiedź na pytanie czy będziesz wybierał. > > Bo to pytanie nie dotyczy tego tematu... Dotyczy od momentu gdy zacząłeś rozdzielać przepisy na PoRD i zarządzenie prezydenta. > > Skąd wiesz, że nie przejechał koło znaku, który ja podałem, a następnie > > na wysokości GW nie zawrócił i wtedy mu zrobiono fotkę? > > Gdyby tak było, ... Nie odpowiedziałeś na pytania: - "skąd to wiesz?". - "co jest na wskazanej przeze mnie tabliczce?". Jest to kolejny przykład sytuacji w której przez wiele postów upierasz się przy błędnej swojej tezie, a kiedy jesteś przyszpilony to zaczynasz zmieniać temat i nie masz odwagi przyznać się do winy mimo pokazanych Ci konkretnych faktów, w tym przypadku znaków drogowych. Nie znasz przepisów, nie umiesz przyznać się do błędu i nie wyciągasz wniosków ze swoich błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 26.03.13, 16:01 > Nikt rozumny, nie umieści wszystkich obowiązujących na danym > obszarze znaków w każdym jednym możliwym miejscu na tym > obszarze. To czego Ty oczekujesz to postawienie danego znaku > w każdym wejściu do Rynku, w każdej bramie, w kazdym pasażu, > kazdym sklepie przez który można wejść do Rynku, a także na > każdym wyjściu z kanału bo nawet jesli w kazdym sklepie byłby > zakaz to mógłbyś powiedzieć, ze wszedłeś do Rynku kanałem i > wsiadłeś na rower, który zostawił Twój znajomy przy tamtym słupie. Wystarczy jak zakaz umieści przy wypożyczalni albo go zupełnie zniesie... > Dotyczy od momentu gdy zacząłeś rozdzielać przepisy na PoRD i > zarządzenie prezydenta. Bo to są zupełnie inne kategorie prawne urku... > Nie odpowiedziałeś na pytania: > - "skąd to wiesz?". > - "co jest na wskazanej przeze mnie tabliczce?". A ty co widzisz jak patrzysz w lustro? Odpowiedz mi na to pytanie? > Jest to kolejny przykład sytuacji w której przez wiele postów upierasz s > ię > przy błędnej swojej tezie, a kiedy jesteś przyszpilony to zaczynasz zmieniać te > mat > i nie masz odwagi przyznać się do winy mimo pokazanych Ci konkretnych faktów, > w tym przypadku znaków drogowych. Jakich znaków urku? O czym ty znów bredzisz? > Nie znasz przepisów, nie umiesz przyznać się do błędu i nie wyciągasz wniosków > ze swoich błędów. I to pisze ten, co na jezdnię mówi ulica, a przepisy PoRD oraz zarządzenia prezydenta to dla niego jedno i to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 08:22 czechofil napisał: > > Nikt rozumny, nie umieści wszystkich obowiązujących na danym > > obszarze znaków w każdym jednym możliwym miejscu na tym > > obszarze. To czego Ty oczekujesz to postawienie danego znaku > > w każdym wejściu do Rynku, w każdej bramie, w kazdym pasażu, > > kazdym sklepie przez który można wejść do Rynku, a także na > > każdym wyjściu z kanału bo nawet jesli w kazdym sklepie byłby > > zakaz to mógłbyś powiedzieć, ze wszedłeś do Rynku kanałem i > > wsiadłeś na rower, który zostawił Twój znajomy przy tamtym słupie. > > Wystarczy jak zakaz umieści przy wypożyczalni .... Jeśli ten zakaz na wypożyczalni to zajdzie przypadek opisany powyzej czyli roweru przy słupie. > > Dotyczy od momentu gdy zacząłeś rozdzielać przepisy na PoRD i > > zarządzenie prezydenta. > > Bo to są zupełnie inne kategorie prawne urku... Obie sprawy to obowiązujące przepisy, których trzeba przestrzegać. > > Nie odpowiedziałeś na pytania: > > - "skąd to wiesz?". > > - "co jest na wskazanej przeze mnie tabliczce?". > > A ty co widzisz jak patrzysz w lustro? Odpowiedz mi na to pytanie? Tabliczka o którą pytałem to nie jest lustro. > > Jest to kolejny przykład sytuacji w której przez wiele postów upie > rasz s > > ię > > przy błędnej swojej tezie, a kiedy jesteś przyszpilony to zaczynasz zmien > iać te > > mat > > i nie masz odwagi przyznać się do winy mimo pokazanych Ci konkretnych fak > tów, > > w tym przypadku znaków drogowych. > > Jakich znaków urku? O czym ty znów bredzisz? Tych do których podałem Ci linki, a Ty nie udzieliłeś odpowiedzi co oznaczają te znaki. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 08:40 > Jeśli ten zakaz na wypożyczalni to zajdzie przypadek opisany powyzej > czyli roweru przy słupie. Napisz to jeszcze raz poprawnie po polsku, bo nie rozumiem... > Obie sprawy to obowiązujące przepisy, których trzeba przestrzegać. Ale PoRD uczestnicząc w ruchu muszę znać, zarządzeń prezydenta natomiast nie... > Tabliczka o którą pytałem to nie jest lustro. Wątek prawi o wypożyczalni rowerów na Rynku, a nie o jakichś znakach na pl. Solnym... > Tych do których podałem Ci linki, a Ty nie udzieliłeś odpowiedzi co oznaczają t > e znaki. Nie udzieliłem, ponieważ nie ma to żadnego związku z tematem. Ty mi też nie odpisałeś, co widzisz, kiedy patrzysz w lustro... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 09:16 czechofil napisał: > > Jeśli ten zakaz na wypożyczalni to zajdzie przypadek opisany powyzej > > czyli roweru przy słupie. > > Napisz to jeszcze raz poprawnie po polsku, bo nie rozumiem... Bo nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co było wcześniej napisane: "To czego Ty oczekujesz to postawienie danego znaku w każdym wejściu do Rynku, w każdej bramie, w kazdym pasażu, kazdym sklepie przez który można wejść do Rynku, a także na każdym wyjściu z kanału bo nawet jesli w kazdym sklepie byłby zakaz to mógłbyś powiedzieć, ze wszedłeś do Rynku kanałem i wsiadłeś na rower, który zostawił Twój znajomy przy tamtym słupie. " > > Obie sprawy to obowiązujące przepisy, których trzeba przestrzegać. > > Ale PoRD uczestnicząc w ruchu muszę znać, zarządzeń prezydenta natomiast nie... Od tego masz znaki. > > Tabliczka o którą pytałem to nie jest lustro. > > Wątek prawi o wypożyczalni rowerów na Rynku, a nie o jakichś znakach na pl. Sol > nym... Napisales: "W miejscu, gdzie jechał na Solnym też jest zakaz poruszania się na rowerze" A ja udowodniłem Ci, że mylisz się. > > Tych do których podałem Ci linki, a Ty nie udzieliłeś odpowiedzi co oznac > zają t > > e znaki. > > Nie udzieliłem, ponieważ nie ma to żadnego związku z tematem. Ty mi też nie odp > isałeś, co widzisz, kiedy patrzysz w lustro... Mają związek bo pokazują, że tak Ty jak i garym nie znacie przepisów obowiązujących w danym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 09:39 > Bo nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co było wcześniej napisane: Nie obchodzi mnie, co było wcześniej... > Od tego masz znaki. ...które powinny być umieszczone w taki sposób, żeby były czytelne dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, a więc także dla turystów, którzy chcą wypożyczyć rower na Rynku... > A ja udowodniłem Ci, że mylisz się. W ten sam sposób ja ci udowodniłem, że wypożyczającego rower na Rynku zakaz jazdy nie obowiązuje... > Mają związek bo pokazują, że tak Ty jak i garym nie znacie przepisów > obowiązujących w danym miejscu. Znajomość przepisów kogokolwiek na tym forum nie ma kompletnie związku z tym tematem. Dyskutujemy o wypożyczalni rowerów na Rynku, z której nie można formalnie odjechać na wypożyczonym rowerze... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 11:14 czechofil napisał: > > Bo nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co było wcześniej napisane: > > Nie obchodzi mnie, co było wcześniej... Wiele rzeczy Cię nie obchodzi i stad Twoje problemy. > > Od tego masz znaki. > > ...które powinny być umieszczone w taki sposób, żeby były czytelne dla wszystki > ch uczestników ruchu drogowego, a więc także dla turystów, którzy chcą wypożycz > yć rower na Rynku... Czyli również dla wychodzącego z kanału podchodzącego do roweru przy dowolnym słupie? > > A ja udowodniłem Ci, że mylisz się. > > W ten sam sposób ja ci udowodniłem, że wypożyczającego rower na Rynku zakaz jaz > dy nie obowiązuje... Nic podobnego. > > Mają związek bo pokazują, że tak Ty jak i garym nie znacie przepisów > > obowiązujących w danym miejscu. > > Znajomość przepisów kogokolwiek na tym forum nie ma kompletnie związku z tym te > matem. Dyskutujemy o wypożyczalni rowerów na Rynku, z której nie można formalni > e odjechać na wypożyczonym rowerze... Ma taki związek, że obnaża Wasze wypowiedzi, pokazuje jak mało wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tay2 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 14:32 Podziwiam Cię, Urko, ze zmagasz się tak cierpliwie z tym agresywnym prowokatorem i szczekaczem, jakim jest twój adwersarz czechofil:)) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 27.03.13, 21:56 > Wiele rzeczy Cię nie obchodzi i stad Twoje problemy. Nie obchodzą mnie twoje problemy ze zrozumieniem rzeczywistości... > Czyli również dla wychodzącego z kanału podchodzącego do roweru przy dowolnym s > łupie? Rozmawiamy o turyście, który chce na Rynku wypożyczyć rower. O kanalizacji pogadaj sobie z koleżkami z podwórka... > Ma taki związek, że obnaża Wasze wypowiedzi, pokazuje jak mało wiecie. Jak ci kilka osób mówi, żeś pijany, to połóż się spać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.31.254.2.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.03.13, 22:30 Wypie...daj z forum czechofil Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.03.13, 08:34 czechofil napisał: > > Wiele rzeczy Cię nie obchodzi i stad Twoje problemy. > > Nie obchodzą mnie twoje problemy ze zrozumieniem rzeczywistości... Jak narazie to udowodniłem że to Ty nie rozumiesz, że we wskazanym przez Ciebie miejscu MOŻNA legalnie jechać rowerem mimo już twierdziłeś, że nie można. > > Czyli również dla wychodzącego z kanału podchodzącego do roweru przy dowo > lnym s > > łupie? > > Rozmawiamy o turyście, który chce na Rynku wypożyczyć rower. O kanalizacji poga > daj sobie z koleżkami z podwórka... Rozmawiamy o Twoim nie rozumieniu zasad stawiania znaków. > > Ma taki związek, że obnaża Wasze wypowiedzi, pokazuje jak mało wiecie. > > Jak ci kilka osób mówi, żeś pijany, to połóż się spać... Jak na razie udowodniłem, ze to Wasze twierdzenia były nieprawdziwe. BTW znów wylądowałeś na Sokolniczej? :D Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.03.13, 09:03 > Jak narazie to udowodniłem że to Ty nie rozumiesz, że we wskazanym > przez Ciebie miejscu MOŻNA legalnie jechać rowerem mimo już twierdziłeś, > że nie można. Tak samo jak można jeździć na rowerze po Rynku... > Rozmawiamy o Twoim nie rozumieniu zasad stawiania znaków. Przeczytaj jeszcze raz tytuł artykułu... > Jak na razie udowodniłem, ze to Wasze twierdzenia były nieprawdziwe. Pacjenci kklementa też pewnie myślą, że wszyscy wokół są wariatami, a oni są normalni... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.03.13, 09:54 czechofil napisał: > > Jak narazie to udowodniłem że to Ty nie rozumiesz, że we wskazanym > > przez Ciebie miejscu MOŻNA legalnie jechać rowerem mimo już twierdziłeś, > > że nie można. > > Tak samo jak można jeździć na rowerze po Rynku... Czyli nadal nie rozumiesz znaczenia T22. > > Rozmawiamy o Twoim nie rozumieniu zasad stawiania znaków. > > Przeczytaj jeszcze raz tytuł artykułu... W tytule wątku nic nie ma o turystach, za to pisałeś w wątku, że chciałbyś mieć znaki w bramach czy nawet w Empiku. > > Jak na razie udowodniłem, ze to Wasze twierdzenia były nieprawdziwe. > > Pacjenci kklementa też pewnie myślą, że wszyscy wokół są wariatami, a oni są no > rmalni... Dobrze się zdiagnozowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.03.13, 10:17 > > Tak samo jak można jeździć na rowerze po Rynku... > > Czyli nadal nie rozumiesz znaczenia T22. Przy wjeździe na Rynek nie ma takiego znaku urku... > W tytule wątku nic nie ma o turystach, za to pisałeś w wątku, że chciałbyś > mieć znaki w bramach czy nawet w Empiku. Nic takiego nie pisałem, poza tym moje zachcianki nie mają tutaj żadnego znaczenia, ponieważ ja z wypożyczalni nie korzystam... > > Pacjenci kklementa też pewnie myślą, że wszyscy wokół są wariatami, a oni > są no > > rmalni... > > Dobrze się zdiagnozowałeś. J/w... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.03.13, 12:44 czechofil napisał: > > > Tak samo jak można jeździć na rowerze po Rynku... > > > > Czyli nadal nie rozumiesz znaczenia T22. > > Przy wjeździe na Rynek nie ma takiego znaku urku... Nie twierdziłem, że jest, twierdziłem i podtrzymuję, że nie rozumiesz ww. > > W tytule wątku nic nie ma o turystach, za to pisałeś w wątku, że chciałby > ś > > mieć znaki w bramach czy nawet w Empiku. > > Nic takiego nie pisałem, poza tym moje zachcianki nie mają tutaj żadnego znacze > nia, ponieważ ja z wypożyczalni nie korzystam... Literalnie nie, ale wynikało to wprost z Twoich wypowiedzi typu: "skoro nie ma tych zakazów wszędzie to można." Nie zmienia to faktu, że w tytule wątku niczego o turystach nie ma także znów widać, ze Twoje słowa nie mają pokrycia. > > > Pacjenci kklementa też pewnie myślą, że wszyscy wokół są wariatami, > a oni są normalni... > > > > Dobrze się zdiagnozowałeś. > > J/w... jw. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 28.03.13, 16:17 > Nie twierdziłem, że jest, twierdziłem i podtrzymuję, że nie rozumiesz ww. Podtrzymywać to sobie możesz swojego fajfusa podczas oddawania moczu... > Literalnie nie, ale wynikało to wprost z Twoich wypowiedzi typu: > "skoro nie ma tych zakazów wszędzie to można." Czyli, że turysta, który wypożyczy tam rower może bez przeszkód przejechać przez cały Rynek... > Nie zmienia to faktu, że w tytule wątku niczego o turystach nie ma także > znów widać, ze Twoje słowa nie mają pokrycia. Ale to najczęściej turyści wypożyczają tam rowery. Nie wiedziałeś o tym urku? > jw. Skrót od "jestem wałem"? Ja o tym wiem, nie musisz mi się przedstawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 29.03.13, 09:05 czechofil napisał: > Podtrzymywać to sobie możesz swojego fajfusa podczas oddawania moczu... > Skrót od "jestem wałem"? Ja o tym wiem, nie musisz mi się przedstawiać... Kolejny dowód na to, kim naprawdę jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 29.03.13, 09:47 > Kolejny dowód na to, kim naprawdę jesteś. Tu zaś wypowiedź innego uczestnika forum o tobie. Szczególnie poniższy fragment doskonale oddaje opis twojej osoby... Nie bardzo zatem rozumiem, dlaczego przy takim idiotyzmie tak zaciekle się upierasz. To nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, a jedynym tego wytłumaczeniem jest - jakby tu powiedzieć - dość nieokreślony stan twego umysłu. Innymi słowy, tylko idiota może tak zaciekle walczyć o taki idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 02.04.13, 09:14 czechofil napisał: > > Kolejny dowód na to, kim naprawdę jesteś. > > Tu zaś wypowiedź innego uczestnik > a forum o tobie. Szczególnie poniższy fragment doskonale oddaje opis twojej oso > by... Podpierając się tego typu cytatami tylko potwierdzasz słuszność słów Balbinki. Opis autora opisu, który rzeczywistość postrzega tak samo jak Ty TYLKO z perspektywy zaślepionego rowerzysty. Znamiennym jest, że wcześniej na pytanie: "Z której mojej wypowiedzi to wziąłeś?" odpowiedział: "z żadnej..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtajemniczony Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 09:22 Urko - urzędas magistracki wrócił po świętach do roboty i znów jątrzy przeciwko rowerzystom. A może to Czuma we własnej osobie? Któż by z nich miał tyle czasu, żeby cały dzień siedzieć przy komputerze i szczuć na rowerzystów? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 13:31 urko70 napisał: > Dojechał przedwczoraj, a znak postawili wczoraj lub wczoraj przyj > echał znajomy. > To co może czy nie może przekraczać? informacja o zmianie organizacji ruchu powinna być podana odpowiednio wcześniej. inaczej dochodzi do kolejnych absurdalnych sytuacji jak np. ta ale tobie absurdy nie przeszkadzają, przywykłeś do nich > > zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalną wypożyczalnię rowerów. > > Zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalnie i legalnie zaparkowane auto, a > dochodząc do niego nie widziałeś znaków. auto na Rynku? bo nie wiem o czym piszesz > > Analogicznie jak przy ww wsiadaniu do auta - nie widzisz tej 30stki, > wsiadający nie miał informacji o ograniczeniu do 30 co nie znaczy, że znak "30" > był / jest nieprawidłowo umiejscowiony. miał informację jak dojeżdżał w to miejsce. jak ktoś wypożycza rower to nie dojeżdża wczesniej > > tabliczka przy wypożyczalni pociągnie za sobą jakieś konsekwencje? > > 1. Taka tabliczka to nie znak drogowy, więc nikt nie musi przejmować się nią. ale jest poinformowany > 2. Jak ktoś nie zwraca uwagi na znaki drogowe to równie dobrze może nie > zwrócić uwagi na tabliczkę. a kto ci powiedział że nie zwraca? > 3. Jeśli dawać każdemu znak w każdym miejscu to czemu tylko w tym > przypadku a nie konsekwentnie każdemu (przykład z wsiadaniem do > auta zaparkowanego przez kogoś innego) ? wystarczy przy wypożyczalni, jak pożyczasz samochód w obcym kraju, to też zazwyczaj dostajesz ulotkę z najważniejszymi przepisami jakie tam obowiązują > Tym, o który pytałem Cię "co widzisz w jego umieszczeniu nieprawidłowego". ten masz na myśli ? > > Resztą pyskówek usuwam bo nadal się śmieję. to bardzo szlachetne mieć dystans do siebie i śmiać się z samego siebie Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 15:42 garym napisał: > urko70 napisał: > > Dojechał przedwczoraj, a znak postawili wczoraj lub wczoraj > przyj > > echał znajomy. > > To co może czy nie może przekraczać? > > informacja o zmianie organizacji ruchu powinna być podana odpowiednio wcześniej Była wcześnie ale nie zauważyłeś. A co z sytuacją gdzie znajomy zaparkował? > > > zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalną wypożyczalnię rowerów. > > > > Zrozum w końcu, że tu chodzi o oficjalnie i legalnie zaparkowane auto, a > > dochodząc do niego nie widziałeś znaków. > > auto na Rynku? Nie, nie w Rynku. > > Analogicznie jak przy ww wsiadaniu do auta - nie widzisz tej 30stki, > > wsiadający nie miał informacji o ograniczeniu do 30 co nie znaczy, że zna > k "30" > > był / jest nieprawidłowo umiejscowiony. > > miał informację jak dojeżdżał w to miejsce. Nie miał bo dojeżdżał znajomy. > > > tabliczka przy wypożyczalni pociągnie za sobą jakieś konsekwencje? > > > > 1. Taka tabliczka to nie znak drogowy, więc nikt nie musi przejmować się > nią. > > ale jest poinformowany Ignorując obowiązujące przepisy tak samo może zignorować jakieś tabliczki. > > 2. Jak ktoś nie zwraca uwagi na znaki drogowe to równie dobrze może nie > > zwrócić uwagi na tabliczkę. > > a kto ci powiedział że nie zwraca? Jakby zwrócił uwagę to by wiedział. > > 3. Jeśli dawać każdemu znak w każdym miejscu to czemu tylko w tym > > przypadku a nie konsekwentnie każdemu (przykład z wsiadaniem do > > auta zaparkowanego przez kogoś innego) ? > > wystarczy przy wypożyczalni, jak pożyczasz samochód w obcym kraju, to też zazwy > czaj dostajesz ulotkę z najważniejszymi przepisami jakie tam obowiązują Ale jak wsiadasz do auta zaparkowanego przez kogoś innego to nie widzisz znaków określających jakie są przepisy w miejscu gdzie jest to auto. > > Tym, o który pytałem Cię "co widzisz w jego umieszczeniu nieprawidłowego" > . > > ten masz na myśli ? Tak. > > Resztą pyskówek usuwam bo nadal się śmieję. > > to bardzo szlachetne mieć dystans do siebie i śmiać się z samego siebie Jednak w tym przypadku śmiałem się z Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 14.03.13, 15:53 urko70 napisał: > A co z sytuacją gdzie znajomy zaparkował? > > Nie miał bo dojeżdżał znajomy. > > > Ale jak wsiadasz do auta zaparkowanego przez kogoś innego to nie > widzisz znaków określających jakie są przepisy w miejscu gdzie jest to auto. jest duża różnica, twój znajomy nie zarządza drogą przy na której zaparkowałeś > Ignorując obowiązujące przepisy tak samo może zignorować jakieś tabliczki. > nie ignoruje, nie ma po prostu odpowiedniej informacji > Jakby zwrócił uwagę to by wiedział. skąd? >ten masz na myśli ? > > Tak. > a co z tym zakazem? > Jednak w tym przypadku śmiałem się z Ciebie. nawet nie umiesz napisać z czego się śmiejesz, lol Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 15.03.13, 11:45 garym napisał: > urko70 napisał: > > A co z sytuacją gdzie znajomy zaparkował? > > > > Nie miał bo dojeżdżał znajomy. > > > > > > Ale jak wsiadasz do auta zaparkowanego przez kogoś innego to nie > > widzisz znaków określających jakie są przepisy w miejscu gdzie jest to au > to. > > jest duża różnica, twój znajomy nie zarządza drogą przy na której zaparkowałeś Na stosowanie się lub nie wsiadającego/kierowcy nie ma znaczenia kto zarządza. > > Ignorując obowiązujące przepisy tak samo może zignorować jakieś tabliczki > > > nie ignoruje, nie ma po prostu odpowiedniej informacji Ma, tylko nie pozyskał wiedzy o niej. Analogicznie ww kierowca nie widzi znaków 50m przed zaparkowanym autem. czy daje mu to prawo do łamania przepisów które te znaki wskazują? > > Jakby zwrócił uwagę to by wiedział. > > skąd? > >ten masz na myśli ? > > > > Tak. > > > > a co z > tym zakazem? A stoi sobie 80m przed tym który wskazałem. > > Jednak w tym przypadku śmiałem się z Ciebie. > > nawet nie umiesz napisać z czego się śmiejesz, lol No to specjalnie dla niedowidzących pogrubiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 16.03.13, 19:25 urko70 napisał: > > Na stosowanie się lub nie wsiadającego/kierowcy nie ma znaczenia kto zarządza. > ale na oznakowanie i odpowiednią informację już tak. Jeżeli twój znajomy nie ma wiedzy o tym czy znasz ograniczenia na tej ulicy, to powinien cię o tym poinformować. > > > nie ignoruje, nie ma po prostu odpowiedniej informacji > > Ma, tylko nie pozyskał wiedzy o niej. a skąd ma ją pozyskać? ma zrobić sobie wycieczkę krajoznawczą wcześniej i zapoznać się z topgrafią umieszczenia znaków w rejonie starego miasta? > Analogicznie ww kierowca nie widzi znaków 50m przed zaparkowanym autem. czy daj > e mu to prawo do łamania przepisów które te znaki wskazują? obowiązki związane ze znakami obowiązują najczęściej za nimi, tylko w niektórych przypadkach znak dotyczy zachowania przed znakiem, ale nie jest to 50 metrów, ale kilka - np C-9. Tego też nie wiesz? > > A stoi sobie 80m przed tym który wskazałem. > czyli już nie 16 metrów ale prawie 100, 80 + 16. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 18.03.13, 11:32 garym napisał: > > Na stosowanie się lub nie wsiadającego/kierowcy nie ma znaczenia kto zarz > ądza. > > > ale na oznakowanie i odpowiednią informację już tak. Ale o zachowaniu kierowcy tu mówimy. Poza tym obojętnie jakie będą znaki to ma się do nich stosować i nie ma znaczenia czy wsiadając do auta widział je czy ich nie widział. > Jeżeli twój znajomy nie ma > wiedzy o tym czy znasz ograniczenia na tej ulicy, to powinien cię o tym poinfo > rmować. Czy ma to odzwierciedlenie w przepisach? > > > nie ignoruje, nie ma po prostu odpowiedniej informacji > > > > Ma, tylko nie pozyskał wiedzy o niej. > > a skąd ma ją pozyskać? ma zrobić sobie wycieczkę krajoznawczą wcześniej i zapoz > nać się z topgrafią umieszczenia znaków w rejonie starego miasta? No popatrz jaki biedny rowerzysta.... nie może robić tego do czego zobowiązani są inni uczestnicy ruchu. > > Analogicznie ww kierowca nie widzi znaków 50m przed zaparkowanym autem. c > zy daj > > e mu to prawo do łamania przepisów które te znaki wskazują? > > obowiązki związane ze znakami obowiązują najczęściej za nimi, I własnie tego znaku ten kierowca nie widział wsiadając do auta. Odpowiesz? > > A stoi sobie 80m przed tym który wskazałem. > > > > czyli już nie 16 metrów ale prawie 100, 80 + 16. A czemu tak uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 18.03.13, 18:36 urko70 napisał: > garym napisał: > > Ale o zachowaniu kierowcy tu mówimy. nie, mówimy o lokalizacji i oznakowaniu wypożyczalni rowerów > > No popatrz jaki biedny rowerzysta.... nie może robić tego do czego zobowiązani > są inni uczestnicy ruchu. inni uczestnicy ruchu nie mają wypożyczalni na Rynku. Dojeżdżając do niego, widzą znaki zakazu > > > Analogicznie ww kierowca nie widzi znaków 50m przed zaparkowanym au > tem. c > > zy daj > > > e mu to prawo do łamania przepisów które te znaki wskazują? > > > > obowiązki związane ze znakami obowiązują najczęściej za nimi, > > I własnie tego znaku ten kierowca nie widział wsiadając do auta. Odpowiesz? > jak znak jest 50 przed autem, to go nie obowiązuje. Jak dojedzie do niego, to wtedy zacznie go obowiązywać. > > > czyli już nie 16 metrów ale prawie 100, 80 + 16. > > A czemu tak uważasz? z arytmetyki, napisałem u góry Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 19.03.13, 08:46 garym napisał: > > Ale o zachowaniu kierowcy tu mówimy. > > nie, mówimy o lokalizacji i oznakowaniu wypożyczalni rowerów Pogubiłeś się, tu była mowa o: "Ale jak wsiadasz do auta zaparkowanego przez kogoś innego to nie widzisz znaków określających..." czyli zachowaniu kierowcy. > > No popatrz jaki biedny rowerzysta.... nie może robić tego do czego > > zobowiązani są inni uczestnicy ruchu. > > inni uczestnicy ruchu nie mają wypożyczalni na Rynku. Dojeżdżając do niego, wid > zą znaki zakazu Ale mają obowiązek zawsze i wszędzie stosować się do danych przepisów lub jak wolisz znaków. > > > > Analogicznie ww kierowca nie widzi znaków 50m przed zaparkowa > nym au > > tem. c > > > zy daj > > > > e mu to prawo do łamania przepisów które te znaki wskazują? > > > > > > obowiązki związane ze znakami obowiązują najczęściej za nimi, > > > > I własnie tego znaku ten kierowca nie widział wsiadając do auta. Odpowies > z? > > > > jak znak jest 50 przed autem, to go nie obowiązuje. Jak dojedzie do niego, to w > tedy zacznie go obowiązywać. A jak za autem? > > > czyli już nie 16 metrów ale prawie 100, 80 + 16. > > > > A czemu tak uważasz? > > z arytmetyki, napisałem u góry Ale skąd Ci się wzięło to dodawanie? Mówić jeszcze prościej: czemu w ogóle to dodajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 23.03.13, 00:31 urko70 napisał: > Ale mają obowiązek zawsze i wszędzie stosować się do danych przepisów lub jak w > olisz znaków. i być może się dostosują, jeżeli będą świadomi tego oznakowania > > jak znak jest 50 przed autem, to go nie obowiązuje. Jak dojedzie do niego > , to w > > tedy zacznie go obowiązywać. > > A jak za autem? to trzeba się zdecydować czy przed czy za. > > > A czemu tak uważasz? > > > > z arytmetyki, napisałem u góry > > Ale skąd Ci się wzięło to dodawanie? Mówić jeszcze prościej: czemu w ogóle to d > odajesz? sam podałeś odległości, 16 metrów do jednego znaku i 80 do kolejnego Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 23.03.13, 18:44 garym napisał: > > Ale mają obowiązek zawsze i wszędzie stosować się do danych przepisów lub > jak w > > olisz znaków. > > i być może się dostosują, jeżeli będą świadomi tego oznakowania Obowiązek przestrzegania prawa nie jest warunkowany jego świadomością > > > jak znak jest 50 przed autem, to go nie obowiązuje. Jak dojedzie do > niego > > , to w > > > tedy zacznie go obowiązywać. > > > > A jak za autem? > > to trzeba się zdecydować czy przed czy za. Przed czy za można rozpatrywać tak z pozycji auta jak i z pozycji osoby dochodzącej do auta. Więc co jeśli jest ze strony przeciwnje do strony z której doszedł do auta kierowca? > > > > A czemu tak uważasz? > > > > > > z arytmetyki, napisałem u góry > > > > Ale skąd Ci się wzięło to dodawanie? Mówić jeszcze prościej: > > czemu w ogóle to d odajesz? > > sam podałeś odległości, 16 metrów do jednego znaku i 80 do kolejnego CZEMU W OGÓLE DODAJESZ?! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 15:34 > Stąd, skąd każdy inny kierowca ma wiedzieć/przestrzegać jakie obowiązują > w danym miejscu przepisy, obojętnie czy wjechał w dane miejsce danym > pojazdem czy ktokolwiek inny zaparkował ten pojazd, a on przyszedł do niego > piechotą przez osiedlowe podwórka. Porównanie z dupy wyjęte, jak zwykle u ciebie. Kierowca wsiadając do samochodu, bez względu na to, czy nim w dane miejsce przyjechał, czy nie, obowiązany jest do przestrzegania przepisów PoRD. Natomiast turysta, który nie musi znać wewnętrznych rozporządzeń magistratu (które z PoRD nie mają nic wspólnego) nie ma żadnego obowiązku ich przestrzegać, zwłaszcza, że umiejscowienie stacji w Rynku pozwala mu według logicznych przesłanek przypuszczać, że rowerem można się tam legalnie poruszać... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 13:24 czechofil napisał: > > Stąd, skąd każdy inny kierowca ma wiedzieć/przestrzegać jakie obowiązują > > w danym miejscu przepisy, obojętnie czy wjechał w dane miejsce danym > > pojazdem czy ktokolwiek inny zaparkował ten pojazd, a on przyszedł do nie > go > > piechotą przez osiedlowe podwórka. > > Porównanie z dupy wyjęte, jak zwykle u ciebie. Kierowca wsiadając do samochodu, > bez względu na to, czy nim w dane miejsce przyjechał, czy nie, obowiązany jest > do przestrzegania przepisów PoRD. Natomiast turysta, który nie musi znać wewnę > trznych rozporządzeń magistratu (które z PoRD nie mają nic wspólnego) nie ma ża > dnego obowiązku ich przestrzegać, zwłaszcza, że umiejscowienie stacji w Rynku p > ozwala mu według logicznych przesłanek przypuszczać, że rowerem można się tam l > egalnie poruszać... Zawsze i wszędzie masz zachowywać się zgodnie przepisami. A to co powyżej pokreśliłem to czyste herezje. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 16:18 > Zawsze i wszędzie masz zachowywać się zgodnie przepisami. > A to co powyżej pokreśliłem to czyste herezje. Tępy baran jesteś albo takiego udajesz. W sumie na jedno wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 16:14 urko70 napisał: > Skąd kierowca z zagranicy wsiadając do auta z oficjalnej wypożyczalni ma > wiedzieć jakie są przepisy ruchu drogowego w Polsce? Z kursu prawa jazdy??? Które to prawo jest obowiązany mieć przy sobie do wglądu przez uprawnione do tego organa?? Przypominam, że na rower nie ma prawa jazdy. Karta rowerowa jest dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 91.90.161.* 05.03.13, 17:05 tak, pchasz 20 kilo, z tym, ze drobiazg, na kółkach. Strasznie to ciężkie. Strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 06.03.13, 08:34 indywidualismus napisał: > urko70 napisał: > > > Skąd kierowca z zagranicy wsiadając do auta z oficjalnej wypożyczalni ma > > wiedzieć jakie są przepisy ruchu drogowego w Polsce? > Z kursu prawa jazdy??? Bardzo słusznie, z pj, kiedyś zrobił kurs, nauczył się przepisów, a co z tymi wszystkimi przepisami, które w międzyczasie zmieniły się lub powstały, może ich nie stosować bo wtedy kiedy robił pj ich nie było lub były inne? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 13:32 > Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprowadzenie > roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu przez... > kilkaset (?) metrów. Tylko technicznie czym innym ale ideowo niczym szczególnym się nie różni. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 14:35 tbernard napisał: > > Nie jest podobny ponieważ kompletnie czym innym jest przeprowadzenie > > roweru przez 16 metrów a czym innym jest pchanie samochodu przez... > > kilkaset (?) metrów. > > Tylko technicznie czym innym ale ideowo niczym szczególnym się nie różni. Wystarczy, ze taki ideowiec popcha sobie przez 100m rower, a potem samochód i szybciutko zobaczy, ze takie "tylko" jest G warte. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 15:09 > Wystarczy, ze taki ideowiec popcha sobie przez 100m rower, a potem > samochód i szybciutko zobaczy, ze takie "tylko" jest G warte. W zasadzie to czym istotnym Twoje stwierdzenie różni się od: Wystarczy aby mędrzec od organizacji ruchu, który wymyślił konieczność przepychania pojazdu do miejsca zaparkowania, sam musiał popychać na przykład auto na parking aby zobaczył, że takie pomysły są G warte? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 08:25 tbernard napisał: > > Wystarczy, ze taki ideowiec popcha sobie przez 100m rower, a potem > > samochód i szybciutko zobaczy, ze takie "tylko" jest G warte. > > W zasadzie to czym istotnym Twoje stwierdzenie różni się od: > Wystarczy aby mędrzec od organizacji ruchu, który wymyślił konieczność przepych > ania pojazdu do miejsca zaparkowania, sam musiał popychać na przykład auto na p > arking aby zobaczył, że takie pomysły są G warte? Jeśli komuś brakuje wyobraźni aby to zrozumieć to wystarczy aby zrobił to co powyżej napisałem i w jednej chwili zrozumie różnicę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 07.03.13, 23:33 > Jeśli komuś brakuje wyobraźni aby to zrozumieć to wystarczy aby zrobił to co > powyżej napisałem i w jednej chwili zrozumie różnicę. No to cieszę się, że w końcu zauważyłeś, że brakiem wyobraźni wyróżnił się organizator. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 08.03.13, 13:33 tbernard napisał: > > Jeśli komuś brakuje wyobraźni aby to zrozumieć to wystarczy aby zrobił to > co > > powyżej napisałem i w jednej chwili zrozumie różnicę. > > No to cieszę się, że w końcu zauważyłeś, że brakiem wyobraźni wyróżnił się orga > nizator. Ta manipulacyjna to nawet śmieszna nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 02.03.13, 08:59 > znam takich dla których przejście 200 metrów z parkingu to już wyczyn Dla urko70 oraz jego cyklofobicznych pobratymców nie ma różnicy między ewentualną koniecznością przejścia na piechotę z ogólnodostępnego parkingu do ogólnodostępnego obiektu użyteczności publicznej (pod którym też zresztą jest parking), a niemożnością dojazdu na rowerze (nielogiczną i absurdalną z założenia) do ogólnodostępnej, legalnej wypożyczalni rowerów. Ten ograniczony człowiek nie rozumie, że usytuowanie wypożyczalni rowerów w miejscu, gdzie rowerem teoretycznie poruszać się nie można jest absurdem najwyższego rzędu. Ten troglodyta umysłowy proponuje mieszkańcom Wrocławia (w tym mnie osobiście, choć ja akurat rower posiadam) przepychanie miejskiego roweru przez kilkadziesiąt metrów, bez żadnego, logicznego uzasadnienia... Puknij się w czoło matole (to do urko70) i spróbuj sobie wyobrazić (choć to w twoim przypadku może być bardzo trudne), że potrzebujesz wypożyczyć auto, a jakiś bęcwał z magistratu pozwolił na umiejscowienie wypożyczalni aut np. przed drzwiami wrocławskiej katedry. Chciałbym cię zobaczyć, jak przepychasz wypożyczone auto do miejsca, gdzie można się nim legalnie poruszać... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 09:23 czechofil napisał: > > znam takich dla których przejście 200 metrów z parkingu to już wyczyn > > Dla urko70 oraz jego cyklofobicznych pobratymców nie ma różnicy między ewentual > ną koniecznością przejścia na piechotę z ogólnodostępnego parkingu do ogólnodos > tępnego obiektu użyteczności publicznej (pod którym też zresztą jest parking), > a niemożnością dojazdu na rowerze (nielogiczną i absurdalną z założenia) do ogó > lnodostępnej, legalnej wypożyczalni rowerów. Jest istotna różnica, Ty robisz wielki problem w przejściu przez rowerzystę 16 metrów, i równocześnie nie widzisz problemu jak ktoś inny ma przejść 200 czy 400 metrów. Ty rowerzysta nie możesz przejść 16 ale ktoś inny (kierowca) może przejść 200 czy 400 > Ten ograniczony człowiek troglodyta umysłowy, matole ... Ale żebyś to zrozumiał musiałbyś się uspokoić a po Twoich emocjonalnych wypowiedziach widać że tego nie umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 09:42 > Jest istotna różnica, Ty robisz wielki problem w przejściu przez rowerzystę > 16 metrów, i równocześnie nie widzisz problemu jak ktoś inny ma przejść > 200 czy 400 metrów. Różnica polega na tym, że autem nie wszędzie da się zaparkować (co powoduje czasami, że z parkingu do miejsca docelowego dojście na piechotę jest koniecznością), rowerem natomiast możesz podjechać wszędzie tam, gdzie można dotrzeć również na piechotę. Problem pojawia się wtedy, gdy idiotyczne przepisy zmuszają do korzystania z roweru w sposób nielogiczny, czyli do pchania go zamiast do wygodnego na nim jechania. I nie chodzi tu o 16 metrów, bo tyle to jest akurat do pl.Solnego. Do pozostałych wyjść z Rynku droga jest znacznie dłuższa... > Ty rowerzysta nie możesz przejść 16 ale ktoś inny (kierowca) może przejść > 200 czy 400 Rowerzysta nie musi przejść 16 metrów, kierowca (a właściwie to już pieszy) czasami zaś musi przejść 200, a nawet 400 metrów... BTW: Pisałem ci już, że nie korzystam z roweru miejskiego. Nie umiesz czytać po polsku, czy masz problemy z pamięcią? A może jedno i drugie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koniu Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 91.90.161.* 04.03.13, 11:24 dlaczego na tym forum tolerowane są nieustanne chamskie i agresywne wypowiedzi uzytkownika o nicku czechofil? przeciez to troll i swiadomy prowokator. Czy nie mozna mu zalozyc bana na IP? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 13:47 Po pierwsze to IP może się dynamicznie zmieniać. Po drugie, może i rozmija się czasem z kulturą ale czy potrafisz uzasadnić, że w tym przypadku rozminął się z logiką? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 14:44 tbernard napisał: > Po drugie, może i rozmija się czasem z kulturą ale czy potrafisz uzasadnić, że > w tym przypadku rozminął się z logiką? Jeżeli ktoś pisze w jednym poście: " ograniczony człowiek ... Ten troglodyta ... matole " to to Twoje "może czasem" jest delikatnie mówiąc próbą wybielenia czechofila. Nielogicznym jest robienie problemu z przejścia przez rowerzystę 16m. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 12:17 czechofil napisał: > > Jest istotna różnica, Ty robisz wielki problem w przejściu przez rowerzys > tę > > 16 metrów, i równocześnie nie widzisz problemu jak ktoś inny ma przejść > > 200 czy 400 metrów. > > Różnica polega na tym, że autem nie wszędzie da się zaparkować (co powod > uje czasami, że z parkingu do miejsca docelowego dojście na piechotę jest konie > cznością), rowerem natomiast możesz podjechać wszędzie tam, gdzie można > dotrzeć również na piechotę. Problem pojawia się wtedy, gdy idiotyczne przepisy > zmuszają do korzystania z roweru w sposób nielogiczny, czyli do pchania go zam > iast do wygodnego na nim jechania. I nie chodzi tu o 16 metrów, bo tyle to jest > akurat do pl.Solnego. Do pozostałych wyjść z Rynku droga jest znacznie dłuższa > ... No właśnie... problemem jest przeprowadzenie roweru przez 16 metrów. 16 metrów to tyle ile trzeba przejść, aby zgodnie z przepisami zacząć jechać. > > Ty rowerzysta nie możesz przejść 16 ale ktoś inny (kierowca) może przejść > > 200 czy 400 > > Rowerzysta nie musi przejść 16 metrów, kierowca (a właściwie to już pies > zy) czasami zaś musi przejść 200, a nawet 400 metrów... Czyli jak zwykle: rowerzysta nic nei musi, a kierowca/pieszy musi wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 04.03.13, 17:22 urko70 napisał: > No właśnie... problemem jest przeprowadzenie roweru przez 16 metrów. > 16 metrów to tyle ile trzeba przejść, aby zgodnie z przepisami zacząć jechać. > Czyli jak zwykle: rowerzysta nic nei musi, a kierowca/pieszy musi wszystko. Ile razy trzeba wyzwać cię od kretynów, żebyś pojął, że nim jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 08:26 czechofil napisał: > urko70 napisał: > > > No właśnie... problemem jest przeprowadzenie roweru przez 16 metrów. > > 16 metrów to tyle ile trzeba przejść, aby zgodnie z przepisami zacząć jec > hać. > > > Czyli jak zwykle: rowerzysta nic nei musi, a kierowca/pieszy musi wszystk > o. > > > Ile razy trzeba wyzwać cię od kretynów, żebyś pojął, że nim jesteś? Ile razy takie zdania wychodzą od Ciebie tyle razy pokazujesz, że sam taki właśnie jesteś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 08:44 > Ile razy takie zdania wychodzą od Ciebie tyle razy pokazujesz, że sam > taki właśnie jesteś. I znów nic nie zrozumiałeś. To już powoli staje się regułą na tym forum... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 09:05 czechofil napisał: > > Ile razy takie zdania wychodzą od Ciebie tyle razy pokazujesz, że sam > > taki właśnie jesteś. > > I znów nic nie zrozumiałeś. To już powoli staje się regułą na tym forum... Sam się zdiagnozowałeś, swoimi słowami: "...obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną..." A Twoje próby opluwania pokazują tylko jaki sam jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice 05.03.13, 09:22 > Sam się zdiagnozowałeś, swoimi słowami: > "...obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych > siłach 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną..." > > A Twoje próby opluwania pokazują tylko jaki sam jesteś. A świstak siedzi i zawija je w te sreberka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wit Kupami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: 78.10.90.* 01.03.13, 13:38 Wczoraj widziałem, jak rowerzysta zatrzymał się niedaleko parku szczytnickiego, zsiadł z roweru i zrobił kupę pod drzewem. Nie wiem skąd te przyzwyczajenia i czy to normalne zachowanie wśród rowerzystów, ale namawiam do wypróżniania się w domu. Wiem,że twarde siodełko i ciężkie zasapanie od pedałowania moga pobudzić perystaltykę jelit, jednak dbajmy o czystość miasta. To mój apel do biedoty, która musi się poruszać rowerami do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milky Re: Kupami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.13, 14:28 Tez to widzialem. To byl Czechofil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: Kupami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.dynamic.mm.pl 04.03.13, 09:34 no ..., a za chwilkę pyskował na pieska sadzącego maleńką kupeczkę pod krzaczkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Od dzisiaj Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.13, 12:22 Miasto chce aktywować Odrę i ma w sezonie otworzyć na Armii Krajowej wypożyczalnię łodzi i kajaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stadion dołuje Ww Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.03.13, 09:12 a także sprzedać klub piłkarski. Gdyby nie Stadion Miejski i klub piłkarski byłoby więcej pieniędzy na utrzymanie i rozwój ścieżek rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partacze rządzą Re: Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać st IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.03.13, 11:35 Znajomy odkrył że jazda rowerem do pracy jest przyjemniejsza niż szukanie miejsca do zaparkowania. No i ma nadzieję zrzucić zbędne kilogramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice IP: *.tktelekom.pl 05.03.13, 09:25 Dla GW jesień/zima to był ciężki okres. Brak tematów o rowerzystach, srających pieskach... Ale idzie wiosna, a za nią wysyp prowokacyjnych tematów. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetowy88 Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice m... 25.03.13, 10:25 niech lepiej na ulice wrócą odśnieżarki :) Odpowiedz Link Zgłoś
bandher Rowerami wiosna się zaczyna. Wracają na ulice m... 27.03.13, 19:10 Skrzyknijmy się! Chcesz zorganizować w swojej okolicy mecz, wyjazd na narty, wycieczkę rowerową lub inne wydarzenie sportowe? Wejdź na skrzyknijmysie.pl - niech inni dołączą do Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś