Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mili...

04.03.13, 15:17
Jeśli dobrze zrozumiałem wypowiedzi tych komunistów ze związków zawodowych, największym problemem wg nich jest redukcja etatów?
Restrukturyzacja, która ma na celu oszczędności im nie odpowida, ponieważ Dolnośląska Spółka Gazownictwa nie ma na celu np. dystrybucji gazu, lecz zatrudnianie ludzi? Czyli mają istnieć firmy utrzymywane przez społeczeństwo, których jedynym celem jest zatrudnianie ludzi?
    • ttu Członkowie rad nadzorczych i Zarządu stracą pracę 04.03.13, 15:25
      Członkowie rad nadzorczych i Zarządu stracą swoje posady - to po prostu nieludzkie !
      • kiker1 Nie tylko członkowie rad. 04.03.13, 16:36
        Przecież każdy z nich miał sekretarkę, kierowcę, kierownika biura, i sprzątaczkę.
        To wszystko to ludzie bez żadnego pożytecznego wykształcenia, umiejętności i chęci do pracy.
        Do tej pory mieli prace (przepraszam, nie "pracę" tylko "zatrudnienie") po znajomości. Ewentualnie po seksie.
        A teraz co się z nimi stanie?
        Kto ich zatrudni?
        Jak żyć... Jak tu żyć...
        Jedyna nadzieja, że prezesi znajdą nowe etaty... Może w wodociągach? Albo w jakimś PKP?...
    • zalep Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mili... 04.03.13, 15:36

      Rozgonić to bractwo
    • gregviii Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mili... 04.03.13, 15:41
      ""Solidarność" ocenia, że najbardziej zagrożeni są członkowie zarządu i rad nadzorczych. We Wrocławiu to ok. 160 osób"

      Powiem tak - te 160 osób nie spowodowało przez tyle lat, że mam pod domem poprowadzony gaz. Mieszkam we wrocławiu by nie było przy jednej z głównych ulic.
      Więc jak dla mnie to te osoby mogą zniknąć wraz z ich stanowiskami i przydupasami.

      Nara!
    • greges58 Re: Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mi 04.03.13, 16:59
      na każde ileś tam etatów w firmie - przypada jeden " etat " dla zawodowego związkowca !!!
      oczywiście, w molochach z udziałem Skarbu Państwa, gdzie jeszcze szaleje Solidarność ;)
      i to ich najbardziej boli ???
      utrata stołków...
      czego koronnym przykładem jest górnictwo i kolej - z ich koszmarnym przerostem zatrudnienia !
    • boski_adonis Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mili... 04.03.13, 18:23
      Ja tu czegoś nie rozumiem:
      -zwiazkowcy mają nie bronić miejsc pracy,
      - pracownicy nie martwić się utratą zródła utrzymania,
      -miasto ma się nie przejmować brakiem wpływów z CIT i sprowadzaniem jego mieszkańców do roli, taniej siły roboczej dla Warszawki,
      -politechnika wroc. ma sie nie martwić,ze jej absolwenci nie znajdą pracy na Dolnym Sląsku w energetyce i gazie ( wszak Tauron zniknął prawie we Wrocku) ,
      - mieszkańcy mogą się nie przejmować, bo z czasem zaczną mieszkać w mieście takim zapyziałym jak Wałbrzych ( wszak tam był kiedyś przemysł upadł a biznes sie zwinął),
      -mieszkańcy niezgazyfikowanych regionów DL. Sląska mogą spokojnie czekać 50 lat az im Centrala PGNiG wybuduje gazociąg w wiosce, bo Warszawe najbardziej obchodza problemy mieszkańców wsi dolnosląskich ( tak samo zresztą jak np. lubelskich).
      No i oprócz tego weźmiemy na garnuszek ( zasiłek) nowych bezrobotnych z tej firmy czy tez z kolejnych, które padną na Dolnym Śląsku. I satysfakcja ,ze innym się tak pięknie pogorszyło nic nie zmieni, co najwyżej pozwoli dać upust żółci, która zebrała się u niektórych komentujących ten artykuł.
      I trzeba być naprawdę bezkrytycznym, żeby uwierzyć w słowa rzeczniczki, która twierdzi, że będzie się zwalniać tylko zarządy i menagerów.
      Rządząca ekipa polityków PO po prostu nie zna innej formy restrukturyzowania firm jak tylko grupowe zwolnienia.
      Sorry, ale w każdej firmie kadra menagerów nie stanowi więcej niż kilka procent pracowników firmy .
      Tak czy inaczej my wszyscy w ostatecznym efekcie będziemy mogli się poskarżyć, na ulatniający się gaz lub uszkodzone kable leżące na boisku szkolnym, studentowi pedagogiki, który będzie nas obsługiwał w call center w Suchej Beskidzkiej, oczywiście ze stosowną troską ,wynikającą z wynagrodzenia 6 zł za godz. pracy i umowy smieciowej.
      • Gość: elo Re: Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mi IP: *.156.115.240.mortin.pl 04.03.13, 18:45
        jak widać powyżej - mieszkańcy wrocławia gazu pod domem nie mogą się doczekać. Żadne centale i rzesze prezesów tego nie zmieniają.
        Ci ludzie nie są tam po to by coś polepszać na dolnym śląsku tylko po to by brać kasę.

        Czemu akurat martwisz się o absolwentów tej 'świetnej' uczelni a absolwentów innych już nie?

        Wiesz tych 160 z radny nadzorczej będzie musiało po koneksjach trafić do innych spółek skarbu państwa albo znaleźć sobie uczciwą pracę. To takie straszne?

        Uważasz, że jak zwolnią prezesów i rady nadzorcze to pozwalniają też techników?! I co jak pęknie rura to myślisz, że będą czekać godzinami na techników z pozniania bądź krakowa?
        Puknij się porządnie w łeb.

        Jakie to firmy czerpią profity z tego, że mamy prezesów i rady nadzorcze a przestaną je czerpać i upadną po ich zwolnieniu? Nazwy proszę. Bo techników mają swoich więc komu i co zlecają na zewnątrz i jest to ich głównym źródłem utrzymania - panie do towarzystwa pomijamy.
        • boski_adonis Re: Solidarność: Stracimy setki miejsc pracy i mi 05.03.13, 15:41
          Nie widze powodów,zeby deprecjonować umiejętności absolwentów PWr i poziom nauczania w tej uczelni. Nie martwie sie o absolwentów innych uczelni przy okazji dyskusji o gazie, bo to temat na inną okazję. Nikogo chyba nie dziwi,ze mowiąc o firmie związanej z techniką myslimy przede wszystkim o zatrudnianiu inzynierów ( i to nie bynajmniej nie izn. technologii zywnosci po Un. Przyrodniczym) . , a mówiąc o teatrze troszczymy sie o absolwentów szkoły tearalnej.
          Nie musze sie pukać w łeb,zeby mi prawidłowo działał. Jesli Tobie to pomaga w mysleniu to puknij sie kilka razy dla wzmocnienia efektu.
          Choc moze zamiast tych działałań lepsze jest po prostu kliknąc na strone firmy i samemu sprawdzic co i jak.
          Owe 160 osobowe zarządy i rady nadzorcze - to raptem 3 prezesów i jedna rada nadzorcza, ktora jak wiadomo zbiera się od czasu do czasu :
          www.dsgaz.pl/onas/wladze
          podobnie jak np. w Almie:
          www.almamarket.pl/dla-inwestora/spolka/zarzad
          albo w tysiącach firm w Polsce .
          Nie znam firmy , ktorą zarządzali by monterzy jezdzący do awarii a nie dyrektorzy, prezesi czy zarządy.
          Myslę,ze przemawia przez ciebie zwykła zawiść, tak dla ludzi na stanowiskach jak i absolwentów Politechniki , ktorzy maja szanse byc w przyszłosci na wysokich , dobrze płatnych stanowiskach dzieki swojej pracy i wykształceniu.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja