Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jeszc...

07.03.13, 15:06
znaczy się najpierw się dogadali z Książnicą, a ze miasto nie chciało się zgodzić wcześniej na podnajem powierzchni, to narobili hałasu i zamieszania?
    • krasnaladamu Księgarnia wiedziała, że będzie uratowana? 07.03.13, 15:29
      Moglibyście zmienić zdjęcie na aktualne. Już od tygodnia na klepsydrach w witrynach słowo "nie" w "nie będzie" jest skreślone - czyli już wtedy musieli być przekonani, że jednak uda im się przetrwać. Ciekawe, co będzie za rok.
    • harman25uk Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jeszc... 07.03.13, 15:47
      Dziwie sie tylko jednej rzeczy. Nikt nie napisal jaki POD ARKADAMI jest syf i brud.
      Wszedzie oblepione sciany plakatami i wypisane buchomazami. Koszmar!
    • Gość: cookie Re: Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 16:01
      Nie żebym miał coś przeciwko księgarni w tamtym miejscu, ale...
      Gdybym to ja nie płacił od pół roku za lokal i uzbierało się z tego ponad sto tysięcy, to trzy miesiące temu byłbym z niego wykopany, a na głowie miałbym komornika czy innych windykatorów. Przy okazji nie mógłbym robić z nikim interesów, bo wisiałbym na wszystkich możliwych listach dłużników. Ale kompletnie nieudolny właściciel księgarni, który podpisał umowę najmu na 18 tysięcy miesięcznie i dopiero teraz obudził się z letargu "jakoś to będzie", zostaje i jeszcze może podnająć część lokalu.

      Są równi i równiejsi.
    • radeberger Re: Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jes 07.03.13, 17:18
      Rozumiem, że teraz każdy, kto bankrutuje w okolicach rynku i świdnickiej będzie pisać do gazet, aby ludzie się za nim wstawiali?
    • gaussianblur Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jeszc... 07.03.13, 17:59
      NIe wiem, jakos od zawsze ta ksiegarnia kojarzy mi się z swiecznie sfochowanymi sprzedawczyniami, co to za komuny BYLY KIMS, i jakos nie zauwazyły, ze czasy się zmieniły raczej. I teraz wielkie zdziwko, i nadrabianie zaległosci marketingowych w tydzien. Jak cos nie hula, to nie hula- wystawianie zdezelowanego krzesła i stoliczka na ostatnią chwilę, zeby przyciągnąc klentów jest po prostu żalosne. A co robiliscie przez ostatnie 20 (dwadziescia!!) lat zeby ozywic to miejsce?
      Tak jak ktos wczesniej napisał: jest to po prostu nie fair w stosunkudo innych przedsiębiorców, których w takiej sytuacji by wykopano bez zadnych skrupułów.
      • Gość: trele morele Re: Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jes IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.13, 18:32
        no właśnie, jesli NATYCHMIAST nie wywalą tych niesympatycznych sprzedawczyń, to za rok znowu będzie płacz, że nikt nie chce kupować. skoro na allegro taniej i bez focha, to co klienci wybiorą?
    • korcia2000 Księgarnia Pod Arkadami uratowana, mają jeszcze... 07.03.13, 18:38
      Jak wyjść z impasu? Obniżyć czynsze i to nie tylko tej księgarni ale wszystkim placówkom mającym charakter kulturalny. Miasto od tego nie zbiednieje. Miliony idą ns rzeczy całkowicie zbyteczne!
      • Gość: taka_tam Re: Księgarnia Pod Arkadami uratowana, mają jeszc IP: *.internetia.net.pl 07.03.13, 19:16
        Można też przejść się kilkanaście metrów dalej, na Plac Kościuszki, gdzie od jakichś 2 lat, a może trochę dłużej, z powodzeniem funkcjonuje księgarnio-kawiarnia Nalanda. Można? Można.
        • Gość: (x)(x) Re: Księgarnia Pod Arkadami uratowana, mają jeszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 21:49
          ;) ale tam na zapleczu jest bunga bunga basen z bombelkami haha
    • Gość: glorious I znowu socjalizm... IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.13, 21:41
      I znowu socjalizm będzie wspierał coś, co MUSI pie...ąć.
      Papier zdycha, czy tego chcecie, czy nie. Takie czasy!
      Kiedy z tych polskich durnych łbów wywietrzeje socjalizm?
      • Gość: Ewa Re: I znowu socjalizm... IP: *.static.korbank.pl 07.03.13, 22:16
        To wypada przez caly rok czynsz +dlug po 27 tys miesiecznie + odsetki ,niestety pakowanie sie w kolejne klopoty i na sile sprzedawanie ksiazek w lokalu z czynszem za 18 tys miesiecznie ,chyba ktos tu liczy na cud a go nie bedzie przy takich kosztach i zainteresowaniu czytaniem ksiazek przez spoleczenstwo gdzie malo ludzi kupuje juz prase codzienna bo ich po prostu na to juz nie stac
      • Gość: glews Re: I znowu socjalizm... IP: *.korbank.pl 14.03.13, 08:25
        Glorius albo jesteś przed trepanacją albo jej ofiarą? Masz wybór. Oczywiście taki leming jak ty powtarza pierdoły za mediami... Oczywiście, że Amazon sprzedaje więcej e-booków niż papierowych książek, ale u nas ta rewolucja jest jeszcze daleko,daleko na horyzoncie. Tu nie chodzi o socjalizm, tylko o naukę przyzwyczajenia, iż po książki chodzi się do księgarni, a to dlatego, że po likwidacji bibliotek szkolnych taki młody człowiek jeśli nawet zainteresowany jest książką, którą widział w necie, to ma prawo wziąć ją do ręki, obejrzeć, posmakować itp. W Internacie i tam płacisz dodatkowo za przesyłkę, często razem jest to więcej niż pierwotna cena. Więc nie rób rewolucji, w kraju, gdzie chodniki w miastach pamiętają wczesnego Gierka, a drogi rozpadają się zaraz po ich wybudowaniu! To nie jest kraj ani europejski ani światowy, to zadupie i zaścianek, gdzie niedługo będziesz zapier.... za "1500", bo ktoś ci powie, że jest kryzys? Kryzys jest w głowach, w psychice, a Europa ucieka nam ciągle do przodu...
    • Gość: Czesiu Re: Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 23:06
      Czytam ostatnio dużo książek. I nawet jeśli czytam papierowe wydania, to nie będę chodził do księgarni pod arkadami i żadnej innej. Kupuję zawsze w internecie. Kto da taniej, omijając przy tym empiki i merliny. Chociaż... czasem ktoś mnie "uszczęśliwia" kartą podarunkową empiku. To jedyny wyjątek kiedy wchodzę do księgarni.
      • old_tom_cat Re: Księgarnia "Pod Arkadami" uratowana, mają jes 08.03.13, 10:26
        Gość portalu: Czesiu napisał(a):

        > Czytam ostatnio dużo książek. I nawet jeśli czytam papierowe wydania, to nie bę
        > dę chodził do księgarni pod arkadami i żadnej innej. Kupuję zawsze w internecie
        > . Kto da taniej, omijając przy tym empiki i merliny. Chociaż... czasem ktoś mni
        > e "uszczęśliwia" kartą podarunkową empiku. To jedyny wyjątek kiedy wchodzę do k
        > sięgarni.

        A ja mam zupełnie inne podejście :) Wolę przejść się do księgarni (najczęściej do empiku), wziąć książkę do ręki, poczuć jej zapach. usiąść i na spokojnie przejrzeć (jeśli jeszcze nie wiem jaką wybrać).
        Czasem zdarza mi się dostać kartę podarunkową, ale to nie tylko ona skłania mnie, żeby iść do empiku :) Choć przyznam, że bardzo lubię je dostawać i szturmować regały w poszukiwaniu tego co mnie interesuje. Filmy, książki, muzyka. Wtedy mogę spędzić w empiku nawet 2 godziny :)
    • miartom Księgarnia Pod Arkadami uratowana, mają jeszcze... 08.03.13, 22:27
      Wypada się cieszyć, że księgarnia z tradycjami nie znika z wrocławskiego rynku. Czy jednak to znaczy, że jej właściciele uregulują również długi wobec wydawców? Póki co zachowują się niezbyt ciekawie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja