Wypadek przy ul. Sobieskiego. Kierowca nie żyje

21.03.13, 20:10
Głupota, tragedia, aż szkoda mówić.
Prośba tylko o datę i godzinę tego zdarzenia.
    • Gość: Adam Re: Wypadek przy ul. Sobieskiego. Kierowca nie ży IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.13, 09:23
      Żal mi Pani, jeżeli nie taktem nazywa pani chęć pomocy rodzinnie w uzyskaniu odszkodowania. No tak lepiej żeby po tym jak stracili kogoś bliskiego a inni bliscy zostali ciężko ranni i będą potrzebne wkrótce duże środki finansowe na ich leczenie i rehabilitację zapożyczali się w bankach na dobrą rehabilitację niż mieliby skorzystać z pomocy firmy, która zapewni pieniądze na leczenie i rehabilitację rannych i zabezpieczy finansowo rodzinę osoby zmarłej.

      No cóż ale żyjmy dalej w tym zakłamanym katolickim kraju i prośmy o manne z nieba która nie nadejdzie.
      • nazimno Pewne biura obieraja kilkadziesiat % haraczu.... 23.03.13, 10:20
        Tak jest przecietnie.
        Niektorzy poszkodowani wychodza NA MINUS !!!
        Zalosny proceder.
    • profet Zginął głupek 23.03.13, 15:27
      Po prostu głupie, inaczej nie sposób nazwać zachowania człowieka, który w niedozwolonym miejscu próbuje zawracać na drodze, na której średnia prędkość samochodu sięga (co najmniej) 80 km/h. Jego szkoda, na pewno, ale najbardziej boli to, że ukarał wszystkich innych, a sam ma już "święty spokój".
      Bo nie dosyć, że naraził życie innych. Spowodował ból i tragedię swojej rodziny i rodzin pozostałych ofiar wypadku. Doświadczenie uczy mnie, że kierowca Mazdy za śmierć kierowcy Audi też będzie musiał się tłumaczyć (rodzina kierowcy Audi, pewnie nie odpuści - nie przyjmie do wiadomości, że to wina zabitego...)
      • Gość: pytanie Na Sobieskiego jest 80-ka? IP: 89.204.138.* 23.03.13, 17:01
        W miescie?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja