astalavista88
29.03.13, 17:07
Czy ktoś w końcu wpadnie na to, że jadąc z Wrocławia w stronę Katowic na pierwszych bramkach nie ma sensu pobierać biletu? Przecież to jest początek naliczania opłaty i i tak przy wyjeździe płaci się maksymalną stawkę. Po co to dokumentować, skoro można Pani przy wyjeździe powiedzieć, że jedzie się z Wrocławia, czyli od początku płatnej autostrady, i ona naliczy maksymalną stawkę za dany odcinek, bez potrzeby okazywania biletu (nota bene analogiczna sytuacja występuje, gdy w czasie podróży bilet się gdzieś zapodzieje i nie można go okazać przy wyjeździe - wtedy naliczana jest opłata tak jakby się jechało z Wrocławia, bez względu na to gdzie się na autostradę wjechało). Gdyby te bramki były po prostu otwarte i nie trzeba by się zatrzymywać celem pobrania biletu, tych korków by nie było. Z pozdrowienia dla GDDKiA.