godfater 01.04.13, 18:32 A to się wam udał artykuł na prima aprilis ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wielki_czarownik "Rence opadajom" 01.04.13, 22:18 Co tam jakiś profesor, który całe życie się mięsem zajmuje. Wegetarianie na podstawie własnych doświadczeń wiedzą lepiej. Czy GW naprawdę nie ma już o czym pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: "Rence opadajom" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 00:27 Naprawdę jesteś taki naiwny, że wierzysz w to, co napisałeś? Jaki jest poziom polskich naukowców, wszyscy choć trochę zorientowani doskonale wiedzą. Niejeden amator-pasjonat prześciga ich w wiedzy. Nie każdy, kto ma tytuł naukowy, od razu jest fachowcem. Poza tym bardziej wierzyłbym normom żywnościowym obowiązującym w naszym kraju, które są ustalane przez grupę fachowców, a nie jakiemuś jednemu profesorowi. Nawet w nauce są ludzie mający kuriozalne poglądy, różniące się od ogółu. Ten profesor jawi mi się jako zdziwaczały pedant przeczulony na punkcie zjawiska, którym zajmuje się całe życie, i który teraz układa równiutko plasterki szynki w lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aja Re: "Rence opadajom" IP: *.internetia.net.pl 02.04.13, 11:16 zgadzam się z "miki". Jestem wegetarianką od kilku lat i moje samopoczucie oraz wyniki są "książkowe"! Kiedyś odżywiałam się niewłaściwie i jadłam często mięso a samopoczucie i wyniki były złe, co skończyło się bardzo poważną chorobą. Mimo spożywania mięsa miałam nieustanny niedobór żelaza i słabą hemoglobinę. Pan profesor widocznie jest bardzo zainteresowany reklamowaniem zwiększonego spożycia mięsa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieweganin Re: "Rence opadajom" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.04.13, 11:19 No to gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: "Rence opadajom" 02.04.13, 22:12 wielki_czarownik napisał: > Co tam jakiś profesor, który całe życie się mięsem zajmuje. Wegetarianie na pod > stawie własnych doświadczeń wiedzą lepiej. Wiesz, akurat to że facet jest naukowcem od mięsa niekoniecznie musi się przekładać na to że on cokolwiek wie o sensownej diecie dla człowieka. On może znać "interakcje mięsa z człowiekiem", ale porównać tego z roślinożernością wcale nie musi umieć. Co równocześnie w najmniejszym stopniu nie oznacza że aktywiści wege wiedzą co mówią - vide klasyczny pseudoargument o rzekomo niemożliwym jedzeniu mięsa na surowo. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trzeb... 02.04.13, 04:22 To przykre, ale obiektywizmu czy rzetelnej wiedzy od profesorów z Akademii Rolniczych/Wyższych Szkół Rolniczych (przemianowanych obecnie na Uniwersytety Przyrodnicze, co daje złudne wrażenie, że mamy do czynienia z przyrodnikami) nie należy się spodziewać (choć bywają wyjątki). Zobaczcie kto na tych uczelniach sponsoruje konferencje, imprezy okolicznościowe itp. Głównie przemysł mięsny. Często na takich "eventach" nie ma nic do zjedzenia poza wędlinami. Zobaczcie jakimi brykami jeżdżą niektórzy profesorowie, szczególnie ci od produkcji jaj i mięsa. Zgadnijcie, gdzie dorabiają. Nie odtrąca się ręki, która karmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro Spiskowa teoria dziejów? IP: *.ng-eng.com 02.04.13, 09:18 Na całym świecie przemysł sponsoruje szkolnictwo. Zyskują na tym obie strony, a także studenci i całe społeczeństwo. W Polsce dopiero to raczkuje (mamy przemysł i uczelnie takie, jakie mamy), ale już się niektórym to nie podoba? A kto niby ma wspierać uczelnie rolnicze? Wytwórnie telewizorów? Producenci samolotów? O sorry, pewnie ktoś by stwierdził, że opryski z powietrza nie wynikają z obiektywnych przyczyn, tylko są skutkiem łapówki jakiegoś producenta Dromaderów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akademik Re: Spiskowa teoria dziejów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 14:32 Gość portalu: caro napisał(a): > Na całym świecie przemysł sponsoruje szkolnictwo. Zyskują na tym obie strony, a > także studenci i całe społeczeństwo. Nie pisz, jak nie wiesz. Po pierwsze: nie szkolnictwo, tylko naukę. Po drugie: nie odbywa się tak, że profesor zachwala w gazetach szynkę firmy X i jeździ wypasioną bryką od tej firmy X. Jeśli już, to w formie grantów, staży etc., z założeniem, że nie może istnieć najmniejsze podejrzenie w kwestii obiektywności uzyskanych wyników. Jeśli zachodzi najmniejszy konflikt interesów, to w całym cywilizowanym świecie naukowym jest tak, że rezygnuje się z takiej współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
zap1957 Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trzeb... 02.04.13, 06:15 A ja lubię mięso. Od dziesiątków tysięcy lat w mojej rodzinie jadło się mięso. Nie mam ochoty na zestawianie jakiś specjalnych diet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaron Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.13, 10:14 Nie ma żadnych wątpliwości, że jedzenie mięsa skraca życie - rak jelita grubego, choroby metaboliczne, cholesterol, nadciśnienie, udary, wylewy. Homo Sapiens nie ma zębów drapieżnika, a jedzenie mięsa przez ten gatunek ssaków wymusiła epoka lodowcowa. Lubić mięso, to tak jakby lubić wchodzić na skrzyżowanie, gdy pali się czerwone światło. Kwestia gustu? Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 02.04.13, 10:27 Oddychanie jest śmiertelnie niebezpieczne. 100% osób oddychających umiera!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uwielbiam_tatar Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 10:46 Wegetarianom i ich zwolennikom mam dwie historie do opowiedzenia. Pierwsza o moim synku, który jak tylko zaczął spożywać inne pokarmy niż mleko, to zawsze pierwsze z talerza zjadał mięsko (i tak jest do dziś, a ma już 14 lat). Oboje z żoną również jesteśmy mięsożerni, nie wyobrażamy sobie rezygnacji z mięsa w jakiejkolwiek formie, a tatarem moglibyśmy się zajadać non stop. Może wytłumaczeniem tego jest fakt, że wszyscy posiadamy grupę krwi "0", która jest najstarszą z grup, czyli posiadali ją ludzie pierwotni, którzy zbóż oraz roślin strączkowych nie znali. Druga historia natomiast to opowieść o moim dobrym koledze, który mięsa nie je od prawie ćwierć wieku i do tej pory faktycznie nie wpływało to znacząco na jego zdrowie (mimo tego, że jest człowiekiem ponadaktywnym fizycznie - uprawia kolarstwo downhillowe oraz wspinaczkę jaskiniową), ale nagle, w ciągu zaledwie roku, doznał on trzech złamań kości: a) ręki po upadku na rowerze oraz b) nogi i c) kręgosłupa po dwóch osobnych zdarzeniach w jaskiniach. Złamania te goją się kiepsko, rehabilitacja postępuje zbyt wolno jak na tak wysportowanego człowieka, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że mój kolega właśnie teraz zbiera żniwa swojego niezbyt przemyślanego wyboru sprzed wielu lat. Jak widać organizm ludzki nie może obejść się bez białka zwierzęcego i żadna indoktrynacja wegetarian nie jest w stanie tego podważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wg Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 11:32 Nie tylko to. Do tego dochodzą zmiany w psychice. Świerwożercy są niezwykle agresywni. Mój syn, po wakacjach spędzonych u byłej teściowej, która karmiła go mięsem, wbrew jego woli, [po powrocie był bardzo agresywny, pobił kolegów w klasie i nauczycielkę matematyki. Psycholog długo nie umiał znaleźć przyczyny, aż w końcu trafiliśmy do dobrej przychodni. Syn od dwóch miesięcy nie je nic oprócz surowych jarzyn. Po 4 tygodniach agresja ustąpiła, teraz jest bardzo łagodny. Z teściową całkowicie zerwałam. Mój były też się od wakacji z synem nie spotyka. Jest szansa, że dzięki unikaniu kontaktów z padliną będzie w życiu szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 11:44 >Syn od dwóch miesięcy nie je nic oprócz > surowych jarzyn. Niedługo zamieni się w królika. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 02.04.13, 12:56 Gość portalu: wg napisał(a): > Nie tylko to. Do tego dochodzą zmiany w psychice. Świerwożercy są niezwykle agresywni. A skąd pochodzą zmiany w twojej psychice, manifestujące się wypływającą z nienawiści agresją werbalną? Z niedoborów witaminy B12? "W niedoborze witaminy B12 ma źródło wiele zaburzeń nerwowych, umysłowych i emocjonalnych, objawiających się bez oznak niedobory krwi. Najczęstszymi oznakami niedoboru krwi są: apatia, osłabienie, zmęczenie, depresja, zaburzenia trawienia, biegunka. Inne symptomy to: zanik czucia w palcach dłoni i stóp, palpitacja serca, płytki oddech, bezpłodność, bladość skóry, zaburzenia umysłowe (zanik pamięci, paranoje, zmienne nastroje, zmiany osobowości, zachowania agresywne). zdrowylink.pl/odzywanie-dla-zdrowia/naturalne-witaminy-mineraly-antyutleniacze-itp/objawy-niedoboru-witaminy-b12 Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 02.04.13, 19:23 Zapotrzebowanie na witaminę B12 jest rzędu 1-3 ug dziennie, przy czym dla wegetarian przyjmuje się mniejszą wartość ze względu na sprawniejsze wchłanianie w przewodzie pokarmowym. Wegetarianie uzyskują wystarczające ilości z jajek, mleka i jego przetworów. W praktyce 100 g dowolnego sera, szklanka mleka, czy 1 jajo kurze zapewnia dzienną dawkę tej witaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 02.04.13, 19:34 med555 napisał: > Zapotrzebowanie na witaminę B12 jest rzędu 1-3 ug dziennie Nieważne, ile jej potrzeba. Ważne, że bez niej się choruje a nawet umiera. W roślinnych źródłach jej nie ma. > przy czym dla wegetarian przyjmuje się mniejszą wartość ze względu na sprawniejsze > wchłanianie w przewodzie pokarmowym. Najpierw muszą mieć ją z czego wchłaniać. > Wegetarianie uzyskują wystarczające ilości z jajek, mleka i jego przetworów. Tak. Ci wegetarianie, którzy jedzą produkty zwierzęce, uzyskują. Innym pozostaje apteka. Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 03.04.13, 15:03 Wegetarianie spożywają produkty mleczne i w związku z tym nie dotyczy ich problem braku wit. B12. Ci co nie jedzą produktów mlecznych to veganie i tym rzeczywiście pozostają chyba tylko suplementy. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 03.04.13, 16:44 med555 napisał: > Wegetarianie spożywają produkty mleczne A zwierzęta mają cztery nogi i ogon. Jedni (lakto-ovo-wegetarianie) spożywają, a inni (weganie, frutarianie) nie spożywają. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 02.04.13, 12:49 Gość portalu: makaron napisał(a): > Nie ma żadnych wątpliwości, że jedzenie mięsa skraca życie - rak jelita grubego > choroby metaboliczne, cholesterol, nadciśnienie, udary, wylewy. Wręcz przeciwnie - nie ma żadnych dowodów, że jedzenie mięsa skraca życie, wywołując w/w choroby. To tylko życzeniowe myślenie wegetarian, rozpowszechniane przez ich propagandę. > Homo Sapiens nie ma zębów drapieżnika, a jedzenie mięsa przez ten gatunek ssaków > wymusiła epoka lodowcowa. Bzdura. Człowiek jest typowym wszystkożercą, więc jedzenie mięsa jest dla niego naturalne. > Lubić mięso, to tak jakby lubić wchodzić na skrzyżowanie, gdy pali się czerwone > światło. ... które zapalili przeciwnicy wchodzenia na skrzyżowanie, chociaż ulicą nie jeździły i nie jeżdżą żadne pojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 03.04.13, 15:06 Wbrew temu co twierdzi lobby produkcji parówek, człowiek nie jest istotą mięsożerną. Świadczy o tym budowa anatomiczna. Nasze zęby, ślina, gruczoły wewnętrzne, nasz nieprzystosowany do trawienia mięsa układ pokarmowy z żołądkiem, jelitami i wątrobą czy nasze ręce, skóra i język jednoznacznie wskazują, że tak jak inne ssaki z rzędu naczelnych człowiek należy do istot roślinożernych. Np. jego jelita są 12 krotnej długości jego tułowia (u roślinożerców 6-12 razy), podczas gdy u mięsożernych tylko 3 krotnie. Nie trudno się domyślać , że sprzeczna z naszą naturą dieta mięsna jest przyczyną problemów zdrowotnych. Testy pokazują, że konsekwencje jedzenia mięsa obok palenia tytoniu i picia alkoholu są główną przyczyną śmiertelności w świecie zachodnim. Schorzenia serca, nerek i choroby nowotworowe mają znacząco istotne powiązanie z dietą mięsną. Już w roku 1961 Jurnal of the American Medical Association stwierdził, że „ od 90 do 97% chorób serca można zapobiec przestrzegając diety wegetariańskiej”. Badania podkreślają związek pomiędzy jedzeniem mięsa a rakiem okrężnicy, jelita grubego, sutka i macicy. Te odmiany występują b. rzadko lub wcale u społeczności, które nie mają kontaktu z mięsem. Jednym z największych nieporozumień związanych z wegetarianizmem jest przekonanie, że ten sposób odżywiania się nie zapewni wystarczającej ilości substancji odżywczych, co może być przyczyną chorób, niedostatecznego wzrostu i słabości. Ale praktyczne doświadczenie wskazuje na sytuację odwrotną. Widzimy, że największe, najsilniejsze i najbardziej długowieczne zwierzęta na ziemi (słonie, konie, woły, goryle itd) są wegetarianami. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wegetarianie odpowiadają profesorowi: Nie trz 03.04.13, 17:02 med555 napisał: > Wbrew temu co twierdzi lobby produkcji parówek, człowiek nie jest istotą mięsożerną. A co to za lobby i gdzie twierdzi, że człowiek jest istotą mięsożerną? > Świadczy o tym budowa anatomiczna. Nasze zęby, ślina, gruczoły wewnętrzne, nasz > nieprzystosowany do trawienia mięsa układ pokarmowy z żołądkiem, jelitami i wątrobą czy > nasze ręce, skóra i język jednoznacznie wskazują, że tak jak inne ssaki z rzędu naczelnych > człowiek należy do istot roślinożernych. Nieprawda. "Człowiek jest klasycznym przykładem wszystkożercy ze względu na wszystkie istotne cechy anatomiczne. Nie ma żadnych podstaw natury anatomicznej czy fizjologicznej do przyjęcia tezy, jakoby ludzie byli przystosowani do diety wegetariańskiej.[...] [Dr. McArdle jest wegetarianinem i obecnym doradcą naukowym Amerykańskiego Stowarzyszenia Przeciwko Wiwisekcji. Jest specjalistą w zakresie anatomii i prymatologii.]" www.vrg.org/nutshell/omni.htm > Nie trudno się domyślać , że sprzeczna z naszą naturą dieta mięsna jest przyczyną > problemów zdrowotnych. Nieprawda. Dieta zawierająca mięso nie jest sprzeczna z naszą naturą i nie jest przyczyną kłopotów zdrowotnych. > Testy pokazują, że konsekwencje jedzenia mięsa obok palenia tytoniu i picia alkoholu są > główną przyczyną śmiertelności w świecie zachodnim. Kłamstwo i manipulacja. Wymienianie jedzenia mięsa obok palenia tytoniu czy picia alkoholu ma tyle sensu, co wymienianie wegetarianizmu obok nazizmu. > Schorzenia serca, nerek i choroby nowotworowe mają znacząco istotne powiązanie z dietą > mięsną. Nieprawda. > Już w roku 1961 Jurnal of the American Medical Association stwierdził, że „ od 90 do 97% > chorób serca można zapobiec przestrzegając diety wegetariańskiej”. Nieprawda. > Badania podkreślają związek pomiędzy jedzeniem mięsa a rakiem okrężnicy, jelita grubego, > sutka i macicy. Nieprawda. > Te odmiany występują b. rzadko lub wcale u społeczności, które nie mają kontaktu z > mięsem. Nieprawda. > Jednym z największych nieporozumień związanych z wegetarianizmem jest przekonanie, że > ten sposób odżywiania się nie zapewni wystarczającej ilości substancji odżywczych, co może > być przyczyną chorób, niedostatecznego wzrostu i słabości. Ale > praktyczne doświadczenie wskazuje na sytuację odwrotną. Widzimy, że największe, > najsilniejsze i najbardziej długowieczne zwierzęta na ziemi (słonie, konie, woły, goryle itd) > są wegetarianami. Skąd ty wziąłeś te brednie? Pomijając fakt, że największym i najsilniejszym zwierzęciem na Ziemi jest Płetwal Błękitny, nie będący bynajmniej wegetarianinem, cóż to za absurdalny i znamionujący niepełnosprawność umysłową pomysł, żeby z diety słonia czy wołu wyciągać jakieś wnioski w stosunku do człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
med555 szef CitiBank o wegetarianiźmie 02.04.13, 12:24 Mocne przemówienie byłego szefa CitiBank o wegetarianiźmie: www.youtube.com/watch?v=9-kT2Rf7c3Q Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: szef CitiBank o wegetarianiźmie 02.04.13, 12:59 No tak. Bankster wegetariańskim autorytetem moralnym. To już nie było prawników albo dealerów samochodowych? Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: szef CitiBank o wegetarianiźmie 02.04.13, 19:17 Próbowano namówić o. Rydzyka, żeby poparł idee wege, ale ten zaczął krzyczeć: -Apage Satanas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 02.04.13, 21:03 Może wreszcie ktoś z tych naturalistów od przystosowania organizmu opowie jak to sam gołymi rękami zaorał pole, posiał na nim fasolę, posadził ziemniaki i potem gołymi rękami je zebrał i zjadła na surowo, co? Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 03.04.13, 14:57 A może ktoś z wpływowego i szerokiego lobby produkcji parówek opowie jak gołymi rękoma upolował zwierzę a następnie rozszarpał je swoimi paznokciami i kłami a następnie się tym najadł? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 03.04.13, 17:04 www.youtube.com/watch?v=8iYYfFBk5J4 Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 03.04.13, 18:17 med555 napisał: > A może ktoś z wpływowego i szerokiego lobby produkcji parówek opowie jak gołymi > rękoma upolował zwierzę a następnie rozszarpał je swoimi paznokciami i kłami a > następnie się tym najadł? Ale czemu? To wegetarianie stawiają takie żądania, jakby to miało czegoś dowodzić. Milkną natomiast tchórzliwie słysząc dokładny analog tego pytania skierowany do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 03.04.13, 19:49 Ja nie zamilczałem. A dowodem na przystosowanie do diety wegetariańskiej jest nasza budowa anatomiczna. Najważniejsze są poza tym argumenty natury moralnej. Jak ktoś kiedyś powiedział gdyby rzeźnie miały ściany ze szkła to wszyscy byliby wegetarianami, no może poza niektórymi jak "misiu". Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 03.04.13, 22:18 med555 napisał: > Ja nie zamilczałem. A dowodem na przystosowanie do diety wegetariańskiej jest nasza > budowa anatomiczna. Nasza budowa anatomiczna jest dowodem na przystosowanie do diety mieszanej. > Najważniejsze są poza tym argumenty natury moralnej. Ale z tajemniczych powodów wolisz skupiać się na, bzdurnych zresztą, argumentach zastępczych? Czy nie dlatego, że "argumenty natury moralnej" sam uważasz za mało przydatne w tej dyskusji? > Jak ktoś kiedyś powiedział gdyby rzeźnie miały ściany ze szkła to wszyscy byliby > wegetarianami To Paul McCartney. I głupotę strzelił, bo doświadczenie wskazuje, że jest dokładnie na odwrót. Wegetarianie rekrutują się spośród mieszkańców miast, którzy zwierzęta widują w antropomorfizujących je, wypaczających rzeczywistość, manipulanckich, hollywoodzkich filmidłach, a mięso kupują paczkowane w sklepie. Nie ma ich za to na wsi, gdzie dzieci od młodych lat oswojone są z widokiem zwierząt hodowlanych i ich uboju. Można więc spokojnie powiedzieć, że gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nie byłoby wegetarian. Zwróć uwagę, jak organizacje "obrońców zwierząt" protestują przeciwko zabijaniu zwierząt na oczach dzieci. Czyżby tak bardzo zależało im na tym, żeby nie zostały wegetarianami? Gdyby ktoś zbudował rzeźnię ze szkła, pierwsi wegetarianie zawyliby z oburzenia i zażądali zamalowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? IP: *.opera-mini.net 04.04.13, 06:21 Nie zamilczałeś? Gdzież więc odpowiedź? Na MOJE pytanie, a nie na takie które sam wymyśliłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 07.04.13, 22:56 med555 napisał: > Ja nie zamilczałem. A dowodem na przystosowanie do diety wegetariańskiej jest n > asza budowa anatomiczna. Najważniejsze są poza tym argumenty natury moralnej. J > ak ktoś kiedyś powiedział gdyby rzeźnie miały ściany ze szkła to wszyscy byliby > wegetarianami, no może poza niektórymi jak "misiu". No i co? Miałeś nie milczeć, a jakoś wątek wziął i zwiądł, bez Twojej odpowiedzi :-> Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 07.04.13, 23:18 >Może wreszcie ktoś z tych naturalistów od przystosowania organizmu opowie jak to sam gołymi >rękami zaorał pole, posiał na nim fasolę, posadził ziemniaki i potem gołymi rękami je zebrał i >zjadła na surowo, co? Czy sugerujesz, że bez pomocy parówek i kiełbasy nie da się zaorać pola inaczej jak gołymi rękami? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 07.04.13, 23:23 med555 napisał: > >Może wreszcie ktoś z tych naturalistów od przystosowania organizmu opowie > jak to sam gołymi >rękami zaorał pole, posiał na nim fasolę, posadził ziemn > iaki i potem gołymi rękami je zebrał i >zjadła na surowo, co? > > Czy sugerujesz, że bez pomocy parówek i kiełbasy nie da się zaorać pola inaczej > jak gołymi rękami? Mistrz tchórzliwych wegetariańskich uników, jak widzę, znowu w akcji :-) Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Czy wreszcie jakiś wege będize miał jaja? 07.04.13, 23:26 Kłaniam się i do usług! Odpowiedz Link Zgłoś
s0ap Nic nie jest czarno białe 05.02.14, 08:47 bopsi.com/video/can-plants-think ;) Odpowiedz Link Zgłoś
med555 Re: Nic nie jest czarno białe 06.02.14, 00:31 Nie ma wątpliwości, że rośliny to żyjące i czujące istoty. Jednak obraz żniw nigdy w swojej wymowie "nie dorówna" scenom z rzeźni. Poza tym wiele roślin, kiedy bierze się je do spożycia, jest już martwe (dojrzałe zboże, kalafior), albo nic ich nie boli kiedy zbieramy ich owoce (pomidory, dynie, jabłka). Mniejsze zło. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś