Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na lewo

05.04.13, 14:29
"Grozi za to grzywna do 500 zł" - nie prawda, gdyby strażnicy czy policjanci kierowali wnioski do sądu to grzywny byłyby znacznie większe, ale tego nie robią, bo nie chcą. Ponadto sąd mógłby orzec obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

Inną kwestią jest to czy taki osobnik powinien zapłacić za każdy zaklejony słup 500zł - przecież zachodzi wtedy inny czas i inne miejsce popełnienie wykroczenia.
    • Gość: emdzej Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na IP: 217.30.159.* 05.04.13, 14:55
      a o czynie ciągłym słyszał?:) jest to jedno przestępstwo/wykroczenie...
      A co do karania zleceniodawców, to jak chcielibyście go wykryć nie znająć sprawcy? jak udowodnić, że osoba, której dane widnieją na plakacie jest zleceniodawcą, skoro nie wiadomo komu zleciła?
      • 87jarek Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na 05.04.13, 15:20
        Słyszałem:

        "Przepisy Kodeksu wykroczeń nie przewidują odpowiedników normowanych w Kodeksie karnym instytucji, takich jak czyn ciągły (art. 12 K.k.) oraz ciąg przestępstw (art. 91 K.k.)."

        Więc?
      • wrorafa Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na 06.04.13, 22:41
        Na połowie tych plakatów widnieją loga publicznych instytucji (np Polskie Radio Wrocław), którym nie przeszkadza że firmują imprezę która ma za nic wygląd w mieście. Wystarczyło by przykręcić kurek firmom które nie potrafią się reklamować i problem by się rozwiązał.
    • Gość: Wrocia Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.04.13, 15:12
      Nie tylko przestrzeń publiczna jest zaśmiecana.
      W internecie też jest bajzel i nikt tego nie kontroluje.

      Np. moja ulubiona strona: Wrocławiak.pl

      Tyle tam reklam... smutne to, ale przynajmniej jest w czym wybierać.
      • Gość: wr Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na IP: 217.237.185.* 05.04.13, 15:51
        problem jest taki że Dutkiewicz zamiast zajmować się czystością miasta i chociaż starać się coś zrobić z reklamami (pomysłów są setki!) to on woli majstrować listy do Warszawy żeby koncertów nam nie podkradali.

        no comments.

        ps. w 2014 wybory, szansa na zmiany
        • Gość: mm kary nic nie zdziałają IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 16:03
          prawda jest taka, że nawet gdyby chcieli legalnie rozwieszać plakaty to NIE MAJĄ GDZIE (mam na myśli darmowe ogłoszenia drobne).

          Można straszyc nawet 1 000zł mandatu (ale co z tego? skoro jest to martwe prawo )
          • Gość: wr Re: kary nic nie zdziałają IP: 217.8.185.* 05.04.13, 21:40
            tu nie chodzi raczej o ogloszenia drobne w stylu "sprzedam wozek" tylko o natretne zaklejanie miasta reklamami pokroju "pozyczka minutka chwilowka" czy "likwidacja hurtowni dywanow" - to sa firmy ktore potrafia nadrukowac 10 000 plakatow zatrudnic studentow i obsmarują tym gównem całe miasto. Z nimi nalezy walczyc.
    • marawis Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na lewo 05.04.13, 16:08
      To bardzo proste na każdej ulotce jest nr. tel. wystarczy sią Strażnikom Miejskim się zgłosić i ukarać zmuszajac do usuniesia tych smieci. [b]Ale do tego trzeba być HOMO SAPIENS, a nie HOMO LEDWO SAPIENS.
      • straznik.wroclawski Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na 06.04.13, 09:32
        Z treści Twej wypowiedzi wnoszę, żeś jest Homo Niezwykle Wprost Sapiens, a z takimi uwielbiam przestawać, bo przecież mogę się czegoś nauczyć, rozkoszować wręcz spijaniem mądrości płynącej z ich ust. Pomóż mi zatem rozwikłać pewien problem.
        Oto stosowne wykroczenie stypizowane w kodeksie wykroczeń:
        Art. 63a.
        § 1. Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.


        Zaglądamy jeszcze na początek kodeksu:
        Art. 1.
        § 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego po-pełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany.


        Zaimek kto określa osobę, która może zostać ukarana i jest nią ten tylko, kto staje przy słupie (dla przykładu), by przykleić do niego obwieszczenie o TechnoParty. Tylko ten, nikt inny.
        Zdawać by się wobec powyższego mogło, że nie sposób nałożyć grzywny na zleceniodawcę, ale staram się jak mogę, wytężam swój umysł ze wszystkich sił, radzę się swych współbraci i odnajduję w cytowanej już wyżej ustawie to:
        Art. 13.
        Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.


        Eureka! Mamy go!
        Dostarcza ktoś narzędzie w postaci kleju, wiadra, pędzla i naręcza ulotek? Tak.
        Udziela porady? Tak. Szepcze przecież do ucha, uśmiechając się diabolicznie, całą litanię przykazań: "nie daj się złapać", "rób to pod osłoną nocy", "uważaj na strażników", "kłam, że robisz to z własnej inicjatywy" et cetera.
        Szkopuł jednak w tym, że w art. 63a kw nie ma mowy po pomocnictwie czy podżeganiu. A czy trudno byłoby znowelizować ten akt prawny na wzór choćby art. 56 kw?
        Art. 56.
        § 1. Kto bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę ofiar, podlega karze grzywny.
        § 2. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


        Wtedy wystarczyłoby przesłuchanie osoby działającej na zlecenie, a gdyby przesłuchiwana zechciała wyjawić dane mocodawcy, obciążając go swym zeznaniem, dostarczając mocnego dowodu, bylibyśmy w stanie ukarać sprzedawcę dywanów z Gorlickiej. Niestety, tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. Prawo mamy niedoskonałe. Łapiemy bardzo często sprawców, ale jest ich poczet nieprzeliczony.
        www.smwroclaw.pl/index.php/ogloszenia/354-plakaciarze-ujeci
        www.smwroclaw.pl/index.php/ogloszenia/345-rozklejal-plakaty-bez-zezwolenia
        www.smwroclaw.pl/index.php/ogloszenia/318-plakaciarze-zostali-ujeci
        SAPIENTI SAT...
    • zgrozazgroza chodzi o nielegalność czy o bałagan i brud ? 05.04.13, 18:28
      Co tak naprawdę boli magistrat? Nieściągnięte opłaty od reklam, czy bałagan i brud ? I do tego: "dał nam... jak zwyciężać mamy". Obłuda. Wrocław jest brudnym, zaniedbanym miasteczkiem. Brudne ulice, brudne chodniki, brudne osiedla, kamienice do wyburzenia. Ciemno, szaro, slamsy. Nie to co w Ratuszu i urzędach: marmury, eleganccy urzędnicy, ciepło, miło- byle do emerytury.
      A jak widać trzeba by było trochę posprzątać: szmata, wiadro, miotła.
    • rabin_zec Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na lewo 05.04.13, 23:20
      Bzdura! Mogą ukarać, tylko im się nie chce, łatwiej blokadę założyć czy babcię z pietruszką pogonić. Zgodnie z prawem namawianie itd do wykroczenia czy przestępstwa jest karalne.
    • zap1957 Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na lewo 06.04.13, 08:40
      Od czego do jasnej cholery jest straż miejska. Niech spiszą numery telefonów ustalą adresy i wyślą rachunki za czyszczenie. Co pan na to panie Prezydencie.
    • Gość: gość Re: Zaklejają miasto na prawo i lewo. Głównie na IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 21:14
      Kto to w ogóle czyta, te pierdy na murach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja