keysyr Artykuł mocno tendencyjny 08.04.13, 10:55 Wyprowadziłem się z Wrocławia na jego obrzeże 8 lat temu. Była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. We Wrocławiu pracuję, tak samo żona. Wracamy do naszej 150 m. kw. oazy, duży ogród potężny, zadaszony taras. Przyjaźni sąsiedzi, niemal wszyscy migranci z miasta. Jak mam ochotę na kino, to po obiadku pakujemy się w samochód i w ciągu 20 min. jestem w kinie. Podobnie z innymi przybytkami Wrocławia. Zakupy robimy wracając z pracy, a po drodze mamy kilka centrów handlowych. W lecie moje życie, to niemal totalny kontakt z przyrodą. Pracuję sobie na tarasie, gdzie mam zasięg sieci Wi-Fi. Zajadam się pomidorami, ogórkami, czy melonami z własnej szklarenki. Na spacer chodzę sobie do lasu lub nad Odrę. Kompletnie nie czuję dyskomfortu mieszkania na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_wypiorczyk Kłamstwo. 08.04.13, 11:02 Artykuł napisany przez debila dla debila. Czyli klasyka na GW. Pokazuje przy okazji przydatność różnej maści "socjologów" czyli ladnie wody na potęgę. Mój przykład: Pół roku temu wyprowadziłem się z centrum z pl. Legionów z własnej kawalerki, którą teraz wynajmuję do miejscowości Lutynia. W sumie zwykły dom, działka 800m2 dość fajnie położony blisko małego parku i orlika. W wioseczce jest bankomat, przychodznia, 2 apteki i kilka sklepów (czynnych do 23), a 3 km dalej stacja benzynowa. Biuro mam w okolocach FATU, do skrzyżowania FAT spod domu nie mam ani jednych świateł, przez co dojazd zajmuje mojej żonie 15 min, mi max 10. Wyobraźcie sobie że kilka minut mniej zajmował mi dojazd z pl. Legionów !!! bo wjeżdzałem prosto w korek z podwórka to raz. Dwa mowa tutaj o jakiś kinach restauracjach i znajomych... od pół roku jestem częściej w kinie i restauracji z żona niż jak mieszkałem 5 min z buta do Rynku ! Znajomi? Cóż, liczyłem na trochę spokoju, ale nie... co tydzień ktoś wpada, co dwa grubsze imprezy, mamy 2 pokoje wolne także nie ma problemu z noclegiem - teraz w sezonie grillowym będzie pewnie jeszcze lepiej, znajomi przyjeższaja o wiele częściej niż jak mieszkaliśmy na pl. Legionów. Koszty? Zastanawialiśmy się z żona nad kupnem mieszkania - np. Archicom na ul. Hallera - mieszkanie 3 pokojowe na ostatnim piętrze, nie pamiętam metrażu coś koło 68 m2 - koszt 510.000 za stan deweloperski bez garażu (żadne Ganty nie wchodziły w gre oczywiście). Dom ok 150 m2 plus garaż z Naszym wykończeniem wyszedł 600.000 zł o czym my mówimy? Codziennie przejeżdzam przez wspomniany Smolec, ok pare domów to tragedia między płotem a droga, ale reszta całkiem ok, znam bardzo wiele osób które postąpiły tak samo i szczerze nikt nie żałuje. Dzieci? Jest podstawówka i gimnazjum, uważam że nawet lepiej dla dzieci chodzić do "wiejskiej" szkoły. Ludzie na wiosce o wiele milsi i sympatyczniejsi, w sklepiku zawsze miło. Dam wszystkim dobrą radę, nie słuchajcie ludzi, tak po prostu, idzcie swoją droga, sami popełniajcie błedy i sami je naprawiajcie. Doradcy to czyste zło, czy to na GW czy w rodzinie. Róbcie tak jak uważacie. Nie oceniam innych, bo mnie to po prostu nie interesuje. Każdy jest kowalem swojego losu. Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol4 Re: Kłamstwo. IP: *.biotech.uni.wroc.pl 08.04.13, 14:05 A dlaczego ten artykuł jest wg. Ciebie napisany przez debila i dla debili ? Nie wynika to w najmniejszym stopniu z historii, którą opowiedziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_wypiorczyk Re: Kłamstwo. 08.04.13, 14:24 Przez debila ponieważ: Osoba skrajnie niekompetentna, nie znająca realiów - może jakieś tam swoje teorie pisać i je udowadniać, ale jak to zwykle w takich przypadkach nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością, snuje wniosek czy wizję starając się przemycić między wierszami nieprawdziwe stwierdzenia - klasyczna mierna manipulacja. Opinie na forum tylko to potwierdzają. Napisane dla debila ponieważ: Jeżeli artykuł jest w taki czy inny sposob tendencyjny, zmanipulowany, nieprawdziwy, to targetem są debile które zmienią pod jego wpływem zdanie czy wyobrażenie. Przeczytałem wszystkie 100 komentarzy i widać, że każdy kto ma o tym pojęcie, czyli jest albo był w takiej sytuacji się z tym nie zgadza. Argument że "nikt się do tego nie przyzna" nie jest na poziomie do komentowania - z całym szacunkiem. Wrzucanie do jednego wora wszystkich i twierdzenie, że ktoś wydaje min pół miliona na dom, marząc czy myśląc o tej decyzji ileś tam lat, sprawdzają uwarunkowania przestrzenne dziesiątki razy, tak jak dziesiątki razy jedzie tą samą trasą, którą potem będzie jechał do domu, sprawdząc czas, korki itd, jak i szkoły, sklepy - popełnił błąd i mówi to jakaś tam socjolog to jakieś kpiny, trochę mi nawet wstyd, że się tutaj wypowiadam - przepraszam :P Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kłamstwo. 08.04.13, 14:35 > Wrzucanie do jednego wora wszystkich(...) Ale sam wrzucasz przecież do wora wszystkich. Siebie przedstawiasz jako wzorcowego przedstawiciela tego wora. Inaczej nie udowadniałbyś bzdur podając siebie jako przykład. A może się mylę? A może jednak czasem ogólnikowe wrzucanie do wora ma jakiś sens? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_wypiorczyk Re: Kłamstwo. 08.04.13, 14:49 Nie wszystkich, tylko tych którzy doszukują się w tym sensu. Podaję siebie jako przykład nieprawdziwości tezy artykułu. Ja nie jestem wzorcem, tak jak pisałem, nigdy się nie porównuje, ani nie oceniam. Każdy ma jakieś tam swoje marzenia, predyspozycje czy możliwości. a co do wrzucania do jednego wora, czasem ma sens w 100% się zgodzę, ale to już temat na inną dyskusję :) Wiadomo, że większość nigdy nie ma racji. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_wypiorczyk Re: Kłamstwo. 08.04.13, 15:02 nie wiecie o co chodzi? Przeczytajcie to 5 razy, może coś się ruszy... "Jak oni sami to tłumaczą? - A to jest akurat ciekawe, bo wychodzi na to, że oszukują sami siebie. Zapytani o powody przeprowadzki na wieś wymieniają zgodnie: "cisza, spokój, zieleń". Ale pociągnięci za język, dlaczego wybrali akurat tę, a nie inną działkę, przyznają, że tak naprawdę dana lokalizacja była dla nich najlepszą opcją finansową(..)A cisza, spokój i zieleń w tych miejscach jest, ale tylko przez kilka pierwszych lat. Tak jak to się wydarzyło w podwrocławskim Smolcu." albo to: "To jest ten koszmar przeprowadzki na przedmieścia? - Można tak powiedzieć. Ludzie liczą na sielankę, a później okazuje się, że do znajomych, kina i restauracji za daleko czy też po prostu nie chce się jechać z powrotem do miasta, dorastające dzieci się nudzą i marudzą, a w ogródku śmierdzi. Na domiar złego starzy i nowi mieszkańcy nie dogadują się ze sobą. Jedni chodzą do kościoła i komunikują się na tablicy ogłoszeń parafialnych, drudzy tworzą fora internetowe, a w niedzielę wolą skosić trawnik. Dzieci mieszkające w tej samej miejscowości chodzą jedne do miejskiej, a drugie do wiejskiej szkoły. Rodzice jednych robią zakupy w galerii handlowej, a drudzy w wiejskim sklepie. Zwykle się nie znają." to jest przepraszam wynik badań, czy jakaś prymitywna prywata? Jak dla mnie to jakieś kompleksy z mieszanką bufodany. Ten typ tak ma, bada tak, aby się zgadzało ;) kompletnie nic nie zgadza się z rzeczywistością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Kłamstwo. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.13, 23:10 Zgadzam sie z Toba calkowicie. Tezy artykulu sa manipulacja, albo po prostu efektem slabej jakosci pracy. Nie znam nikogo sposrod moich znajomych, kto zalowalby swojej decyzji o przenosinach poza miasto....oczywiscie , jeszcze raz podkresle, okoliczne gminy i ich wsie sa pelne "folkloru" i lokalnych absurdow, ale latwiej je zniesc gdy wychodzac z domu nie wdeptuje sie w psia kupe na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur Re: Kłamstwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 23:28 I to jest dziwne, Ty nie znasz, a ja znam kilku takich. A ilu nie chce się przyznać ? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thor zapodaj swoją fotę, Adonisie IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.13, 11:50 zobaczymy, jaki z ciebie Apollo pięknokształtny. Odpowiedz Link Zgłoś
make_me_know Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I t... 08.04.13, 13:39 Ktoś strasznie nalał wody w tym artykule.Nie chce mi sie wybierać poszczególnych cytatów i je komentować bo szkoda mi czasu ale jednym słowem wielkie lanie wody .Od razu jak tylko przeczytałam ten artykuł pomyślałam że poprostu miasto nie wie jak sobie poradzic z problemem małego zainteresowania kupnem mieszkania z mieście a tym bardziej jego centrum.Wiadomo że łatwiej kupić lepsze mieszkanie za ta samą cenę za miastem niż obskurne mieszkankow kamienicy w której zawsze znajdzie sie jakaś patologia w pobliżu.Młodym cięzko teraz kupic mieszkanie ,wszyscy jada na kredytach jak już mają taką możliwość więc starają się jak najtaniej i jak najlepiej zakupic swoje lokum.To nie prawda że nie moga się zintegorować z ludzmi na wsi .Wydaje mi się że argumenty w tym artykule są lekko naciągane.Ludzie na wsi tez teraz wszyscy mają auta i jezdza do miasta po zakupy .Jedynie chyba te babcie po 90 tce jakos sobie ida kupic chlebek i tarozek do wiejskiego sklepu.Nie ma tez problemu aby dziecko meiszkajace na wsi uczylo sie w skzole w miescie ,WIEKSZOSC RODZICOW jedzie do miasta do pracy wiec zabieraja ze soba dziecko do szkoly i spowrotem odbierają.Argument z kosiarką jest bynajmniej smieszny.Sąsiad moze kosi trawe w neidziele ale trwa to max 30 min i z tego co wiem jakos nie jest to mega przeszkadzające i robi to w gdozinach stosownych .Mozna tez sie z nim dogadac co do koszenia jesli nam przeszkadza.ZA TO Z TEGO CO pamietam pod blokiem w meiscie do wieczora od 7 rano napierdzielaja kosiarkami.Nie wiem kto pisal ten tekst ale jest żenujący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wania Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.internetia.net.pl 08.04.13, 15:18 >Argument z kosiarką jest bynajmni > ej smieszny.Sąsiad moze kosi trawe w neidziele ale trwa to max 30 min i z tego > co wiem jakos nie jest to mega przeszkadzające i robi to w gdozinach stosownych Bite 4 godziny koszenia trawy i dopiero jest skoszone podwórko, bez ogródka . Jakby chcieć oblecieć jeszcze za płotem przy drodze, w ogródku pomiędzy drzewkami to jest z 8 roboczo godzin koszenia. A i koszty, kosiarka (50cm szerokość) przez te 4 godziny wyżłopie prawie 4 litry benzyny. No chyba, że masz na myśli bieda ogródek 15m x 20m, gdzie nawet rowerem ciężko pojeździć w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I 08.04.13, 18:59 Gość portalu: wania napisał(a): > >Argument z kosiarką jest bynajmni > > ej smieszny.Sąsiad moze kosi trawe w neidziele ale trwa to max 30 min i z > tego > > co wiem jakos nie jest to mega przeszkadzające i robi to w gdozinach stos > ownych > > Bite 4 godziny koszenia trawy i dopiero jest skoszone podwórko, bez ogródka . J > akby chcieć oblecieć jeszcze za płotem przy drodze, w ogródku pomiędzy drzewkam > i to jest z 8 roboczo godzin koszenia. A i koszty, kosiarka (50cm szerokość) pr > zez te 4 godziny wyżłopie prawie 4 litry benzyny. To chyba u debila co sobie kupił 30 arów i zrobił na wszystkim trawnik z nieregularnie sterczącymi iglakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wania Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.internetia.net.pl 09.04.13, 06:28 W arach to się liczy miejskie ogródki działkowe, a nie własne podwórko. Tu tylko i wyłącznie hektary, no chyba że słoma z butów wystaje i trzeba się onanizować setkami, tysiącami, a potem z dumą podawać malutką jednostkę. Podawaj swoją bieda działeczkę w mm2. > To chyba u debila co sobie kupił 30 arów i zrobił na wszystkim trawnik z niereg > ularnie sterczącymi iglakami. 1 ha jest to minimum! Inaczej bajką ze smokami jest to mityczne "cisza", "spokój" na wsi z ogródkiem 0.01 ha. Buahaha, mój pies pod blokiem sra na większym trawniku, niż ci biedacy co sobie wybudowali tanie domki pod miastem, gdyż "cisza", "spokój", "las", "zieleń". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.13, 07:52 wania napisał(a): Buahaha, mój pies pod blokiem sra na większym tr > awniku, niż ci biedacy co sobie wybudowali tanie domki pod miastem, gdyż "cisza > ", "spokój", "las", "zieleń". Mniej więcej także dlatego wyprowadziłem się z miasta pod miasto. W nowym miejscu - mimo że wieś - zasady kultury są przestrzegane przez wszystkich. Psy się trzyma w ogródkach, a wybiegać się mogą (i "wysr...") na polu i w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 16:47 > a wybiegać się mogą (i "wysr...") na polu i w lesie. Czyli dalej chamstwo. Ciekawe, czy leśniczy dalej mają prawo odstrzelić w lesie kundla biegającego luzem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do henka Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.centertel.pl 14.04.13, 19:13 wiesz, heniek:)) jest pewna roznica miedzy obejrzeniem koncertu na zywo, a oglądaniem go na ekranie kompa lub telewizora, pewnie w dodatku w pirackiej kopii za darmo:)) Jak tego nie rozumiesz, nie pogadamy. I ach, ach,te wyludniające sie miasta:))) Tymczasem na swiecie jest kompletnie odwrotnie: to prowincje sie wyludniają Heniu, a ludzie ciągną do miast.... Tak to realnie wygląda. Otóż, Heniu, internet nie zastąpi życia. Człowiek to stworzenie stadne i zawsze ciągnie do ludzi. Poza Tobą :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 22:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek2 Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.146.196.211.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.04.13, 00:45 Mnostwo ludzi wyprowadza sie z duzych miast??? Daleko.... Pare kilometrow od miasta. I potem cale zycie do tego miasta dojezdza..... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek2 Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.146.196.211.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.04.13, 00:47 Zaponnialem.... Jaki jest zwiazek Dody i Mozarta z faktem mieszkania w miescie albo pod miastem? Heniu??? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 02:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loos Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.181.237.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.04.13, 14:14 Jak to nie,ma? Ty skuchasz Mozarta a ja, w domysle, Dody bo mieszkam w miescie:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutek Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 16:29 Heniek jest rozbawiający:)) Doda w mieście, a Mozart w jego mp3 na wsi:))) W w sobotę bylem na wspaniałym koncercie Cassandry Wilson, gwiazdy światowej, we Wrocławiu był koncert. Potem spacer do Rynku i przyjemna kolacyjka z winem. Niestety, dla Heńka takie przyjemności są obce. Siedzi na wsi, gdzie ma ma nawet chodnika i słucha swojego Mozarta z mp3, w myśl idei wyprowadzania się z miast:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 22:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I 15.04.13, 22:36 Gość portalu: do henka napisał(a): > Otóż, Heniu, internet nie zastąpi życia. Człowiek to stworzenie stadne i zawsze > ciągnie do ludzi. Poza Tobą :)))) To co tu, synuś, robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
make_me_know Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I t... 08.04.13, 15:02 Dużo w was pisze że koszty są drogie mieszkania na wsi.Nie prawda poprostu ktos kto nie umie oszczędzać nie da rady.Moi rodzice się wyprowadzili na obrzeża z bloku i dużo taniej im sie żyje tylko trzeba głową ruszyć.W bloku czy w kamienicy wszystko jest podane na tacy.CZynsz w którym niby wszystko jest.Ale mimo tych 600 zł za czynsz miesięcznie zawsze dochodzi dopłata za ogrzewanie ,wodę i prąd w przeliczeniu jest wlasnie drogo plus dyskomford z powodu sasiadów którzy często sie zdarza że się awanturuja itp.A prawda jest taka że teraz kazdy czy mieszka w centrum miasta czy na obrzezu posiad lub chce posiadac samochów predzej czy pózniej i koszty utrzymania auta i tak są i będą.zreszta ci z obrzeży wydają na dojazd do maista ci z miasta czesto wyjeżdzają po pracy za miasto wiec na to samo wychodzi.WOda i prąd w gminach jest dużo tanszy niz w miescie.Śmieci też nie wychodzą dużo jak je się segreguje i jadac do maista przy okazji się wyrzuca na miescie do koszy na plastyki i szklo to co sie zebrało.Papiery mozna palic w kominku a obierki na kompost wrzucać.Tak robi moj tata i smieci praktycznie nie mamy.Do tego staramy się grzac tylko kominkiem a centralne włączamy raz na rok kiedy temperatury sa naprawdę na wielkim minusie .Nie mam w domu gorąco jak w saunie ale mozna się przyzwyczaic wole w razie czego chodzic po domu w sweterku nie w koszulce na ramiaczkach i miec nagrzane centralnym jak w saunie.Wszytsko kwestia nastawienia.Do tego mamy piecyk bojler i na ogrzewaniu wody tez oszczedzamy .Gaz jest tani równierz.Koszty utrzymania domu sa duże? żalezy jak się czlowiek tym domem zajmuje.Jesli ktos tak jak w bloku podkreci na 120 metrach wszedzie centralne na maxa to wiadomo ze bedzie kosmicznie placił.jedynie tzreba wydac na drewno do palenia raz do roku ok 900 zł ale to naprawde starcza na dlugo jesli sie dobrze tym dysponuje.Prawda jest taka zeby mieszkac w domku trzeba umiec tam zyc i myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 15:50 Wiesz, że właśnie potwierdzasz negatywne nastawienie niektórych do życia we własnym domu? Taki dom wybiera się dla komfortu i niezależności, a nie żeby zasuwać w swetrze bo zimno, wyrabiać sobie mięśnie od machania siekierą i czekać pod zimnym prysznicem, aż bojler nagrzeje kolejną porcję wody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: 156.17.33.* 08.04.13, 18:12 make_me_know napisał(a): > [..] prąd w gminach jest dużo tanszy niz w miescie. ??? Myślałem, że prąd sprzedają spółki energetyczne a nie samorządy > Śmieci też nie wychodzą dużo jak je się segreguje i jadac do maista przy okazji się w > yrzuca na miescie do koszy na plastyki i szklo to co sie zebrało. A to się akurat zgadza. Na moim osiedlu w mieście, w każdy weekend znajdujemy worki ze śmieciami, zapewne podrzucane przez "zaradnych" mieszkańców podwrocławskich miejscowości (nasze śmietniki są zamykane). Musimy oczywiście płacić rachunki za te ich śmieci ale - jak rozumiem - utrzymanie domu pod miastem jest i tak bardzo kosztowne, więc trzeba się dołożyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I 08.04.13, 22:35 Gość portalu: WK napisał(a): > > Śmieci też nie wychodzą dużo jak je się segreguje i jadac do maista przy > okazji się w > > yrzuca na miescie do koszy na plastyki i szklo to co sie zebrało. > A to się akurat zgadza. Na moim osiedlu w mieście, w każdy weekend znajdujemy w > orki ze śmieciami, zapewne podrzucane przez "zaradnych" mieszkańców podwrocławs > kich miejscowości (nasze śmietniki są zamykane). Musimy oczywiście płacić rachu No więc, buraczku, podwrocławskie gminy w odróżnieniu od Wrocławia od dawna skutecznie segregują śmieci, a płaci się (zapewne w każdej) od mieszkańca. Czyli wywożenie śmieci nic by nie dawało. Sami sobie te worki podrzucacie, Wrocławiaki, bo wy macie liczone od kubła. Więc zamawiacie jak najmniejszy, a co się nie zmieści to upychacie sąsiadom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrijkov Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 23:28 Akurat to jest g. prawda, bo np w gownianej gminie Siechnice (d. Święta Katarzyna) niektórzy nie zamawiają kubłów od 1945 i jakoś nikt tego nie kontroluje. Więc już dobrze wiadomo skąd trafiają podrzucane worki do wrocławskich śmietników - od podwrocławskich zakichanych wsioków. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinekswiss Oj naganianie deweloperow trwa. 08.04.13, 18:14 Kolejna nagonka ustawiona przez deweloperow. Do mieszkancow mieszkajacych na przedmiesciach apeluje aby meldowali sie na wsi! Wtedy ich podatki przyczynia sie do szybszego rozwoju infrastruktury na terenach podmiejskich! Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Gmina czy miejscowość? 08.04.13, 18:46 Miejscowość Długołęka liczy sobie ponad 24 tysiące mieszkańców ??? Komuś się nie popierd..... o?? Pewnie o całą gminę chodzi - 42 wsie !! To "pani socjolożka" nie odróżnia miejscowości od gminy, czy też "pani redaktorka" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu wyprowadziłem się z miasta i już tęsknie, IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.13, 07:53 zwłaszcza za prawdziwym miejskim klimatem: forum.gazeta.pl/forum/w,72,143756775,,Na_Nadodrzu_pijacy_i_wandale_czuja_sie_jak_u_si_.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_ze_wsi Re: Uciekli z wielkiego miasta do wielkich wsi. I 17.04.13, 20:06 Uciekłem ze wsi do miasta, bo dość miałem chodzenia z koromysłem do rzeki po wodę, gdy w czas największych letnich upałów studnia nam wysychała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.13, 00:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.13, 01:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś