Byłem z rodziną na Morskim Oku i .................

IP: *.core.lanet.net.pl 23.07.04, 01:13
w pobliżu plażowała się grupa tak na czuja 16-18 latków. Pięciu chłopaków i jedna dziewczyna. Po zapaszku wyczułem że popalali trawkę a popijali browarkiem. Od "fucków" i innych bluzgów aż było gęsto. Najbardzie ordynarne teksty sprzedawała dziewczyna. Takiego zestawu dawno nie słyszałem, choć i ja czasem bluzgnę w ramach "spuszczania pary"
    • Gość: kibicWKS Re: Byłem z rodziną na Morskim Oku i ............ IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 23.07.04, 12:27
      www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/385894.html
      "...Wiązanka za 50 zł
      LEGNICA Pierwszym, któremu strażnicy wlepili mandat jest 18-latek. W centrum
      miasta na ul. Najświętszej Marii Panny wyzywał przechodnia słowami
      zaczynającymi się na literę k i ch. Kolejnych dwóch 20-latków strażnicy miejscy
      zatrzymali na ul. Chojnowskiej. Też zapłacili po 50 zł...."

      A może by tak we Wrocławiu? Bardzo bym tego chciał, bo czasami to się nie da
      autobusami nawet jeździć takie rzeczy wygadują czy wręcz bardzo często
      wykrzykują. Najlepiej aby puścić tajniaków. Daje głowę że takimi mandatami
      byśmy załatali wszystkie dziury budżetowe.
      • Gość: sffinx Re: Byłem z rodziną na Morskim Oku i ............ IP: *.core.lanet.net.pl 23.07.04, 23:12
        Nie sądze, żeby mandaty pomogły.
        Jeżeli już takie 7-12 letnie gnojki drą paszcze na cały regulator, bez żadnej obawy, a co drugie słowo to k**wa, to znaczy że juz w domu i szkole nikt nad tym nie panuje.
        • Gość: MiR Re: Byłem z rodziną na Morskim Oku i ............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 14:26
          U mnie na podwórku siedzą małolaci i drą się w niebogłosy
          "Śląsk"
          "J***ć policję"
          i różne idiotyczne przyśpiewki.

          Jak im zwrocisz uwage to bluzgają na ciebie i jeszcze kola w samochodzie
          przebiją.
          Zadzwonilem na policje, to mi powiedzieli ze "parzecież jest przed 22:00"
          Najdziwniejsze jest to, że oni się niczego nie boją. W końcu wezmę sprawy w
          swoje ręcę, ale po co w takim razie płacę podatki?
          • Gość: Gonzales Re: Byłem z rodziną na Morskim Oku i ............ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.04, 15:27
            > Jak im zwrocisz uwage to bluzgają na ciebie i jeszcze kola w samochodzie
            > przebiją.
            > Zadzwonilem na policje, to mi powiedzieli ze "parzecież jest przed 22:00"
            > Najdziwniejsze jest to, że oni się niczego nie boją. W końcu wezmę sprawy w
            > swoje ręcę, ale po co w takim razie płacę podatki?

            Jak to po co? Po to, aby organy pościgowe miały środki, na to aby Cię usadzić,
            kiedy weźmiesz sprawy w swoje ręce.
          • Gość: szklanakula Re: Byłem z rodziną na Morskim Oku i ............ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.04, 16:14
            Snajper z ul.Mieleckiej też wziął sprawy w swoje ręce.
            Chyba rację ma kibicWKS.Tylko nieustępliwie i z maniacką konsekwencją
            realizowany program "Zero tolerancji dla .." może coś zmienić.
            A wiecie co najbardziej podoba mi się za granicą? To,że nie słyszę żądnych ;
            maci,p... i "kultowego" zaj... !
            • nemonick Re: Byłem z rodziną na Morskim Oku i ............ 24.07.04, 20:39
              Gość portalu: szklanakula napisał(a):


              > A wiecie co najbardziej podoba mi się za granicą? To,że nie słyszę żądnych ;
              > maci,p... i "kultowego" zaj... !

              To wszystko zalezy od miejsca gdzie sie znajdujesz bo niestety tam tez czesto i
              gesto slychac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja