kornik11
30.04.13, 08:50
Czy jako szeroko pojętą lekcję pokazową należy rozumieć fakt, że najpierw dopuszczono do trwającej latami dewastacji tego budynku, sprzedano działkę prywatnemu inwestorowi, a dopiero po pożarze i "zaoraniu" wszystkiego obudzono się z "ręką w nocniku"? Z pożaru to przynajmniej podmurówka ocalała..., w tej chwili nie ma żadnego śladu po tym budynku.