Praca po zarzadzaniu?,,,

06.05.13, 17:07
Wiadomo,ze uczelnie dają wiedzę teoretyczną i nic praktycznego , przydatnego w zawodzie.
Czyżby absolwenci zarządzania padli ofiarą oszustwa edukacyjnego zorganizowanego przez
państwo?
To panstwo powinno dbać o absolwentów uczelni , a nie oczekiwać od zagranicznych inwestorów
wyręczenia z podstawowych funkcji , na które społeczenstwo łoży podatki.
    • piotr_ze_wsi Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 06.05.13, 18:04
      Czyżby rozgoryczony studencik, który nie potrafi się odnaleźć w życiu po ukończeniu studiów?
      Czy też może mamusia swego synalka?
      Trzeba było kurs spawacza zrobić, albo operatora wózków widłowych. W Norwegii własnie na takich specjalistów czekają.
      • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 18:19
        Tam czekaja na frajesrow. tutaj robia z ludzi frajerow.
    • radeberger Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 06.05.13, 19:15
      atlass napisał:

      > Wiadomo,ze uczelnie dają wiedzę teoretyczną i nic praktycznego , przydatnego w
      > zawodzie.
      > Czyżby absolwenci zarządzania padli ofiarą oszustwa edukacyjnego zorganizowaneg
      > o przez
      > państwo?
      > To panstwo powinno dbać o absolwentów uczelni , a nie oczekiwać od zagranicznyc
      > h inwestorów
      > wyręczenia z podstawowych funkcji , na które społeczenstwo łoży podatki.

      Tak, tak. Nie myślę - państwo pomyśli za mnie. Nie mam pracy - państwo mi znajdzie.

      Proponuję ci się nie podcierać i czekać na ingerencję państwa.
    • sverir Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 06.05.13, 19:27
      > To panstwo powinno dbać o absolwentów uczelni

      Dlaczego?
      • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 20:34
        Dlatego ,ze panstwo sprzedaje edukację za pieniadze podatnikow. Okazuje sie ,ze panstwo robi lipę. zarzadzanie wykladaja ludzie , ktorzy nawet nie umieja zarzadzac kioskiem ruchu.
        Uczelnie wyciagaja kase od rodzin maturzytow sprzedajac bubel. co mozna robic po takim kierunku? Taka jest prawda. Wyprzedano majatek za granice. polacy zostali parobkami we wlasnym kraju.
        • sverir Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 09:18
          Uczelnie są autonomiczne, a wybór kierunku należy do bardzo dorosłego i dojrzałego człowieka, który może prowadzić samochód, legalnie zawierać małżeństwa, pracować na pełny etat i głosować w wyborach. Tym bardziej można od niego oczekiwać, że przed podjęciem decyzji zastanowi się, co może robić po studiach.
          • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 09:34
            Uczelnie finansują podatnicy skladajac się na rzekomą autonomie. W praktyce chodzi o wyciaganie kasy za bubel edukacyjny. W rakingach swiatowych polskie uczelnie stoją nisko. co wiec robi panstwo dla urealnienia systemu edukacji? Nie wywiazuje się ze swoich obowiazkow. To samo dotyczy wiekszosci kierunkow studiów w Polsce. Spoleczenstwo utrzymuje slabą kadre naukowa. W rzeczywistosci niewazne sa dyplomy ale znajomosci , wplywy rodzinne.
            tylko JKM moze zaprowadzic uczciwy kapitalizm w tym obskuranckim kraju. Wtedy dopiero
            uczelnie bezproduktywne znikną z rynku. Najpeirw jednak nalezy sprywatyzowac szklnictweo panstwoe. Nieudolni beda upadac , lepsi poprowadza polską edukacje.
            • sverir Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 09:47
              Przypomnę ci, panie kolego, że JKM jest przeciwny temu, żeby państwo brało odpowiedzialność za absolwentów jakichkolwiek uczelni. Pod egidą Janusza na pewno nie spełnią się twoje marzenia o opiece państwa.
              • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 12:03
                Najpier nalezy okreslic sytuacje. jesli panstwo obecnie odpowiada za szkolnictwo , panstwo to ponosi odpowiedzialnosc za jego jakosc i losy absolwentow.
                Jesli zostana tylko uczelnie prywatne. One beda ponosic odpowiedzilnośc za swoje uslugi.
                • sverir Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 12:58
                  Państwo odpowiada za szkolnictwo, nie za absolwentów uczelni wyższych.
                  • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 15:15
                    Dlaczego wiec panstwo dba wylacznie olekarzy gwarantujac prace po skonczeniu medycyny?
                    Dlaczego nie obowiazuja rowne prawa dla szystkich absolwentow?
                    Skoro panstwo wyroznia lekarzy organizujac im kosztowne miejsca pracy znaczy ,ze lamie zasade rownosci wobec prawa.
                    • pejotpe4 Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 08.05.13, 08:55
                      Bo ich potrzebuje. Kropka. Podobnie jak pewnej liczby prawników, czy urzędników.

                      Jeśli absolwent nie ma pracy, to znaczy, że jest SAM sobie winien (nie jest przecież pięcioletnim dzieckiem, którym się trzeba opiekować przez cały czas). Obecnie mamy super sytuację, gdzie każdy obywatel UE może pracować w wybranym przez siebie kraju wspólnoty (o ile, ktoś zechce go zatrudnić)...
                      • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 09:10
                        Skoro panstwo potrzebuje tylko lekarzy , prawnikow i urzednikow , dlaczego sprzedaje dyplomy z innych dyscyplin? wychodfzi wiec ,ze panstwo oszukuje udajac zapotrzebowanie na specjalistow niepotrzebnych.
                        skoro ta, niech panstwo zwroci pieniadze za studia zaoczne. Wtedy student oplaci sobie kierunki potrzebne.
                        • Gość: sprawiedliwy Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.free.aero2.net.pl 16.05.13, 15:37
                          Gość portalu: atlass napisał(a):

                          > Skoro panstwo potrzebuje tylko lekarzy , prawnikow i urzednikow , dlaczego sprz
                          > edaje dyplomy z innych dyscyplin?

                          Bo są chętni na te dyplomy? NIKT, powtarzam, NIKT nie potrzebuje do życia lodów waniliowych ale skoro są na nie chętni to ktoś je produkuje i sprzedaje. Z zyskiem.

                          > wychodfzi wiec ,ze panstwo oszukuje udajac za
                          > potrzebowanie na specjalistow niepotrzebnych.

                          Nikt niczego nie udaje. Przeciwnie. OD LAT wszędzie można przeczytać i zobaczyć że po kierunkach zarządzania i szeroko pojętych ekonomicznych NIE MA PRACY. Trzeba bardzo nie chcieć, żeby tego nie zauważyć.

                          > skoro ta, niech panstwo zwroci pieniadze za studia zaoczne. Wtedy student oplac
                          > i sobie kierunki potrzebne.

                          A dlaczego? Skoro nikt mi nie zwróci pieniędzy za lody po których wyłącznie mogę utyć i dostać cukrzycy to dlaczego miałby to robić za studia które wybrałeś/aś świadomie i bez przymusu (tak ja ja moje lody waniliowe).

                          Generalnie: bredzisz.
                          • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.13, 19:17
                            Nieprawda ...
                            Panstwo kontroluje limity przyjecc na dany kierunek. lekarzy potrzeba znacznie wiecej a od lat uczelnie medyczne stosują waskie gardlo dla maturzystow.
                            Cykl ksztalcenia trwa kilka i kilkanascie lat. nikt nie przewidzi tego co stanie się za rok. nieprawda ,ze nie ma zapotrzebowania na kierunki ekonomiczne.
                            w ogloszeniach najwiekszy odsetek wlasnie dotyczy stanowisk ekonomicznych. problem polega natym ,ze pracodawcy posiadają wygorowanemniemanie o sobie i oczekuja nierealnych kwalifikacji od absolwentow uczelni. przypominam ,ze panstwo kontroluje jakosc ksztalcenia. Tak wiec nie wywiazuje się nalezycie z funkcji albo pracodawcy oszukuja w ofertach oczekujac akwizytorow po studiach.
            • tbernard Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 09:59
              > W rzeczywistosci niewazne sa dyplomy ale znajomosci , wplywy rodzinne.

              To, że dyplomy nie są ważne, to dobrze. Bo powinny być ważne umiejętności i predyspozycje.
              • Gość: As Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.play-internet.pl 07.05.13, 10:52
                Hehe, jasne. Nie boję się widoku krwi i nie drżą mi ręce, więc szpital powinien mnie przyjąć a nie jakiegoś chirurga z drugim stopniem specjalizacji. W końcu mam predyspozycje a i szyć umiem, bo na ZPT się nauczyłem, więc mam tez umiejętnosci.
                Otóż w normalnym kraju dyplom jak najbardziej się liczy.; Gdyby tak nie było to ludzie nie walczyliby o studia na Harvardzie i nie wydawali stu tysięcy dolarów na tę zabawę, tylko skończyli uniwerek stanowy czy wyższą szkołe prania w zimnej wodzie i szli do pracy, gdzie z otwartymi rękami dostawaliby dwie średnie krajowe za umiejętności.
                • sverir Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 11:47
                  > Otóż w normalnym kraju dyplom jak najbardziej się liczy.; Gdyby tak nie było to ludzie nie
                  > walczyliby o studia na Harvardzie

                  Z góry definiujesz normalny kraj jako "Stany Zjednoczone" ewentualnie "Wielka Brytania". A może normalnym krajem jest Japonia albo Korea Południowa, względnie Finlandia, Szwecja lub nawet Czarnogóra?
                  • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 12:11
                    Nie da się ukryc z,e uczelnie USA zajmuja czolowe miejsca w rankingach swiatowych.
                    Ponadtwo przewazaja tam uczelnie prywatne.
                    Jeśli ktos drogo placi za studia musi miec gwarancje wysokiego uznania dyplomu ( co za tym idzie wiedzy , umiejetnosci ) przez pracodawcow. Inaczej uczelnia znika z rynku.
                    U nas slabe uczelnie mamia maturzystow. Po dokonaniu transakcji wychodzi kot z worka.
                    to samo dotyczy wsztskich polskich uczelni z gruntu slabych , odtworczych , nie dajacych szansy na dobre zatrudnienie bez znjomosci.
                    • sverir Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 12:57
                      Ale co ranking uczelni ma wspólnego z normalnością w państwie?

                      Chyba tylko tyle, że ceni się dyplom uczelni uznawanej za jedną z najlepszych na świecie. Ale ponieważ żadna polska uczelnia taka nie jest, to i nie można się dziwić, że dla pracodawców dyplom takie uczelni niewiele znaczy. To też raczej normalne.
                      • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 15:19
                        Roznica polgga na tym ,ze zyjemy tutaj. skoro panstwo znaczy dyplom godlem narodowym
                        powinno traktowac powaznie siebie oraz absolwentow. jeśli zas pracodawcy nie chca uznawac polskiego prawa musza wyprowadzić się do innego kraju.
                        • beatrix-kiddo Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 15:31
                          Gość portalu: atlass napisał(a):

                          > Roznica polgga na tym ,ze zyjemy tutaj. skoro panstwo znaczy dyplom godlem naro
                          > dowym
                          > powinno traktowac powaznie siebie oraz absolwentow. jeśli zas pracodawcy nie ch
                          > ca uznawac polskiego prawa musza wyprowadzić się do innego kraju.

                          Mój Boże, trzeba się opiekować absolwentami zarządzania, bo państwo dało dyplom.
                          Biedne żuczki, mają dyplom z orłem i nie mogą znaleźć pracy.
                          Państwo się oczywiście powinno zaopiekować biedakami i dać im pracę - przecież oni tacy zdolni są!
                          A pracodawcy nie powinni zajmować się zyskiem, powinni zatrudniać absolwentów zarządzania, takich jak np. Atlas.
                          • atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 15:34
                            a dlaczego panstwo daje prace absolwentom medycyny? czyzby byli niepelnosprawni i wymagali specjalnej troski?
                  • Gość: As Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.play-internet.pl 07.05.13, 13:38
                    Owszem są, ale przykład Harvardu (USA) jest jednak zdecydowanie bardziej czytelny, niż przykład świetnej, ale kompletnie u nas z nazwy nie słyszanej szkoły z Japonii, nieprawdaż?:)
                • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 12:18
                  Jasne ,ze w normalnym kraju dyplom jest atutem a nie przeszkoda w znalezieniu pracy.
                  Jesli polski rynek pracy preferuje roboli ,podwaza sens istnienia uczelni w tym kraju.
                  Najlpeij niech rzady wyjada na emigracje do londynu zasilic emigrantow na zmuwakach.
                • tbernard Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 14:40
                  > Hehe, jasne. Nie boję się widoku krwi i nie drżą mi ręce, więc szpital powinien
                  > mnie przyjąć a nie jakiegoś chirurga z drugim stopniem specjalizacji. W końcu
                  > mam predyspozycje a i szyć umiem, bo na ZPT się nauczyłem, więc mam tez umiejętnosci.

                  A umiesz pokazać gdzie zatrudniono jako chirurga kogoś bez dyplomu ale dlatego, że miał wujka lub inne znajomości? Oczywiste, że odnośnie ważności (lub nie) dyplomów dokonałem pewnego skrótu myślowego. Skoro poprzednik marudził, że zamiast tych z dyplomami zatrudnia się znajomych, to pewnie chodzi o posady, gdzie w zasadzie nie papier a umiejętności i predyspozycje (i niestety koneksje) są ważne. No chyba, że papier traktować jak asy lub dżokery do przebijania konkurentów i na przykład gdy do zakładu fryzjerskiego jest kilku kandydatów, to niby najpierw należy zatrudnić tych z tytułami.
                  • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 15:22
                    A umiesz wskazac odsetek lekarzy spoza lekarskich rodzin?
                    Tam panują feudalne stosunki. do tego wszechobecny nepotyzm , kolesiostwo , poplecznictwo , falszywa solidarnosc ze szkoda dla pacjentow.
                    • tbernard Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 21:20
                      Tak czy owak chirurgiem może być tylko ktoś z dyplomem. A co do tego, że podczas ścieżki edukacyjnej prowadzącej do bycia chirurgiem łatwiej jest temu co ma rodzinne układy to pewnie prawda.
              • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 12:06
                Po co wiec panstwo sprzedaje dyplomy? Zreszta robi to nieuczciwie , niezgodnie z konstytucją.
                konstytucja mowo o bezplatnym szkolnictwie. tymczasem obywatel podwojnie finasuje edukację.
                Raz przez podatki . Drugi raz wnoszac czesne. Na koniec obywatel zostaje na lodzie z
                bezwartosciowym swistkiem papieru.
                Ta sytuacja musi ulec zmianie.
                • pejotpe4 Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 08.05.13, 08:57
                  Nom. Wystarczy zamknąć niepotrzebne kierunki.
                  • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 09:13
                    Wlasnie , sytuacja bylaby jasna. zostana tylko te kierunki , ktore gwarantuja odpowiednią prace. po co finasować bezproduktywną kadre naukowa?
                    Zarzadzanie wykladaja ludzie nie majacy pojecia o praktycznym zarzadzaniu
                    straganem w rzeczywistosci.
        • beatrix-kiddo Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 07.05.13, 11:15
          Ja przepraszam, ktoś Cię zmuszał do studiowania zarządzania?
          Pistolet Ci do głowy przystawiali, jak składałeś papiery na uczelnię?
          Trzeba było pomyśleć i przeanalizować zarówno rynek pracy, jak i swoje zainteresowania i możliwości.
          A nie teraz jęczeć i mieć pretensje do wszystkich z państwem na czele.
          Jakby taka jęczoła zwalająca winę na wszystkich chciała u mnie dostać pracę, to bym pogoniła.
          • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 12:15
            Mowie o problemie a nie indywidualnym przypadku.
            Zapytano generalnie o sens studiowania zarzadzania? watpliwosci pojawily sie na rynku pracy poniewaz nikt nie zglasza zapotrzebowania na absolwentow tego kierunku.
        • tomek854 Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 30.05.13, 21:29
          Gość portalu: atlass napisał(a):

          > Dlatego ,ze panstwo sprzedaje edukację za pieniadze podatnikow.

          Ślubów też państwo udziela za pieniądze podatników. Czy jak mi się nie spodoba żona, to mogę sobie ją reklamować? :D
    • Gość: free po zarzadzaniu IP: *.dynamic.mm.pl 06.05.13, 19:43
      będziesz dobrze zarządzać swoim wolnym czasem!
      • Gość: atlass Re: po zarzadzaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 20:36
        Po zarzadzaniu mozesz sobie zarzadzac bezrobociem.
    • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 12:29
      Na pewno poslie dyplomy wystarczą do pracy na brytyjskich zmywakach.
    • Gość: DW Specjalista od zarządzania nadmiarem wolnego czasu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.05.13, 18:34
      Takie niestety czeka cię zajęcie, bo tych studiach. A zapraszali na polibudę...
      • Gość: atlass Re: Specjalista od zarządzania nadmiarem wolnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 07:47
        Polibuda? a co te politechniki wynajdują nowegp? Wynalazczosć lezy w polsce Informatyka , czy architektura zawsze byly intratne. ale przeciez informatykę tworzy się za granica. tutaj tylko gotowe rozwiazania po cenach zachodznich za psie place. Notabene czy mamy jakis przemysł w Polsce?Widac najczesciej banki i hipermatkety z aptekami.
    • Gość: gol szczesliwego nowego jorku po zarzadzaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 19:16
      cdn
    • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 09:03
      U nas wciąż pokutuje myslenie branzowe rodem z PRL. Szpitalem musi kierowac lekarz , fabryka inzynier ... itd. A przeciez wiadomo od dawna jak fatalnie zarzadzają sluzba zdrowia lekarze. Przemysl upadl pomimo starań fachowcow z polibudy.
      teraz to zrobily się nawet uniwersytety technologiczne , a ludzie nadal mysla o polibudach z czasow swietnosci w PRL. Tfu , jaki glupi ten kraj.Polacy to w wiekszosci barany , kapusie , sprzedawczyki..
    • atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, 10.05.13, 10:18
      Jak ma się znajomości i potrafi rozpychać łokciami i wie kiedy i gdzie to robić, to można liczyć na stanowisko menedżerskie. W innym przypadku to łut szczęścia albo zwykły przypadek. Menedżment komunikuje się ze sobą i to oni dopiero dobierają sobie "kolegów" po fachu. Na awans na menedżera nie ma co liczyć, bo to szczególne i pojedyncze przypadki. Skończenie takich studiów to: 1. napchanie kabzy uczelni i wykładowcom 2. strata czasu (chyba, że ktoś lubi się uczyć i ma czas na bzdury) 3. zero efektów w polskiej rzeczywistości. Albo wejdziesz komuś w kapsko i on ciebie awansuje, albo tatuś ciebie wrzuci do kilku kolejnych firm, z których ciebie wyrzucą bo nic nie wiesz co robić i jak, albo będziesz do końca marnego żywota pracować na szeregowym stanowisku pomimo wysługi 20 lat pracy i jawnej predyspozycji do bycia dyrektorem/prezesem. Polska, tfu, to kraj straconych szans. Tutaj są układy i układziki. Tylko w ten sposób tutaj się żyje. Jak nie masz układzików to albo wy.pier.dalaj za granicę (tam jest tysiące razy lepiej) albo cierp za grosze swój marny żywot.
    • Gość: gol Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 17:10
      zwolnic kadre darmozjadów
    • Gość: anna Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.13, 13:32
      Jestem pozarzadzaniu i zaluje tego wyboru. odradzam innym.
    • Gość: postkomuna Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 07:17
      SGH stoi na granicy bankructwa. Zamknąć bezproduktywne kierunki.
    • Gość: atlass Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 20:19
      Autonomia uczelni okazala sie nieporozumienim. W praktyce uczelnie
      nie podlegaja kontroli spolecznej ,a finasowane sa z podatków. to jest zlodziejstwo. Uczelnie każa placić sobie za kota w worku.
    • Gość: gol Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.13, 15:23
      Za Donalda najskuteczniejszy jest znowu uklad.
    • Gość: gol Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 06:39
      Maturzysci w ogole nie pwinni studiowac w tym neokolonialnym kraju. Po pierwsze uczelnie sa kiepskie. Po drugie nie ma zapotrzebowania na glowy do pracy.Najlepiej od razu emigrowac na zachod.
    • Gość: mann Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.13, 17:46
      Jestem antyparlamentarystą do szpiku kości, ponieważ nienawidzę pustych, werbalnych przemówień, krzykliwych i zbędnych interprelacyj, gry namiętności nie dokoła jakiejś wielkiej idei, lecz dokoła drobiazgów, błahostek stanowiących wielkie nic dla spraw narodowych.
    • Gość: liberał Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 19:21
      Tutaj najwazniejsz esą dojscia ,wplywy rodzinne...
      • Gość: no Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 21:09
        Bardzo się niektórzy zacietrzewili w tej dyskusji i bardzo wiele jak zwykle dyskutanci wiedzą, zwłaszcza jak wdeptać w błoto innego dyskutanta /ukłony dla piotra z wiochy, dawniej członka.../.
        Całkowicie zgadzam się z założycielem wątku. Nikomu nie zależy na sensownym wypośrodkowaniu podaży i popytu na rynku pracy.
        Wiecie co to są kierunki zamawiane?
        maturzysta.dlastudenta.pl/artykul/Kierunki_zamawiane_20122013_LISTA,82626.html
        Po skończeniu takich studiów absolwenci nie powinni mieć kłopotu ze znalezieniem pracy.
        Może tak dla rozrywki prześledzicie, dla ilu rzeczywiście ta praca jest, a ilu zasila zachodni rynek pracy /w wyuczonym zawodzie, żeby nie było powodu do zlośliwości :-)/.
        Beztroskie Ministerstwo /chyba Głupich Kroków, bo jakże je inaczej nazwać/ corocznie beztrosko powiela tę listę, płaci stypendia i jest zadowolone z siebie niezmiernie.
        Ilu np biotechnologów po skończeniu studiów pracuje w swoim zawodzie? Ilu absolwentów chemii lub inżynierii środowiska robi to, czego się nauczyło?
        Niedawno kierunek Zarządzanie był bardzo reklamowany i wielu młodych dało się na to nabrać, powiększając grono suplikantów UP ...
        Dla jasności - jestem mamusią ale moje dziecko akurat, ukończywszy zamawiany kierunek znalazło pracę w wyuczonym zawodzie, podobnie jak dwóch jej kolegów z grupy - reszta pochowała dyplomy na pamiątkę.
        Pozdrawiam wszystkich zlośliwych, luziku trochę życząc :-))))))
    • Gość: gol Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 10:51
      Zamawiane kierunki to absurd . Ktoś wymyslil sobie w ministerstwie ,ze
      malo chodliwe kierunki techniczne powinny byc dotowane podwojnie przez
      panstwo. W praktyce chodzi o utrzymywanie bezproduktywnej kadry akademickiej w polibudach , ktorej zagraza bezrobocie, a nie dobro absolwentow uczelni.
      Absolwent to tylko numer statystyczny na rynku pracy.
    • Gość: mon Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.13, 17:35
      SGH na skraju bankructwa. Uczelnia nie umie zadbać o swoje finanse a ksztalci finasistów. Ile warta taka uczelnia? Sbckie scierwo a nie uczelnia.
    • Gość: gol Re: Praca po zarzadzaniu?,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 12:03
      Absolwentow nabito w butelkę.
      • Gość: As Ludzie przestańcie się kompromitować! IP: 78.10.91.* 05.07.13, 12:15
        Niby w jaki sposób ich oszukano?Już 10 lat temu były artykuły w prasie ogólnopolskiej wskazujące w statystykach,że jest za dużo studentów i absolwentów zarządzania. Ci ludzie studiować zaczęli 5 lat temu, gdzie wszędzie dookoła śmiano się z tego kierunku, podobnie jak z innych pokrewnych marketingów itp. Każdy normalny człowiek od lat wiedział,ze ten kierunek to w warunkach polskich bzdura do kwadratu. Więc o co chodzi?Do kogo pretensje?Do rodziców, do głupich dzieciaków, co podpalili się i myśleli, cytując klasyka ,że "Pana Boga za piety złapali" i zaraz będa zarzadzać filią IBM w Polsce?
        Skoro jesteście tacy wielcy "zarządzający" to zacznijcie od prostej sprawy-zarządzania swoim życiem. Bo gdy widze laseczkę, tipsiarę co się pyta z maslanymi oczami "co ona ma zrobić po zarządzaniu?" to wiem,że zmarnowała 5 lat swojego życia, bo nigdy w życiu nie będzie niczym zarządzać (może z wyjątkiem swojego łóżka). Lepiej by poświęciła te 5 lat odpowiednio na 2 lata technikum kosmetycznego, 2 lata pracy u kogoś połączone z robieniem specjalistycznych kursów i od roku siedzieć we własnym biznesie zarabiając 4 lub 5 tysięcy złotych miesięcznie, bo tyle zarabia się w tym zawodzie.
        • Gość: gol Re: Ludzie przestańcie się kompromitować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 16:16
          Tutaj chodzi o problem oderwania uczelni od realiow kraju neokolnialnego.
          Jesli sprzedajni politycy wyprzedali caly majatek jak ostatnie pijaczki , czym maja zarzadzać mlode pokolenia?
          Jakieś 15 lat temu nalezalo wypedzić holote , ktora trwonila majatek narodowy.
          • Gość: As Re: Ludzie przestańcie się kompromitować! IP: 78.10.91.* 06.07.13, 11:14
            Zgadzam się z tym, masz całkowita rację, ale to nie zwalnia nas od myślenia, bo żaden polityk w Polsce za nas tego nie zrobi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja