piotr_ze_wsi
10.05.13, 21:12
Wspaniałe dziewczyny.
Joanna Borysewicz mówi o takich tak:
metromsn.gazeta.pl/Gwiazdy/56,127256,13882593,PIERWSZY_wywiad_Joanny_Borysewicz_po_wyroku_w_spawie.html
Umawiałam koleżankę na kolację z moim znajomym. Nigdy nie było powiedziane wprost, co to będzie. (...) Myślę, że jak młoda fajna dziewczyna spotyka przystojnych mężczyzn, którzy może proponują jakąś sytuację... To może poszła z nim do łóżka... Nie wiem...
No tak, no to dostawały, ale nigdy nie ode mnie. Od mojego znajomego.
Borysewicz twierdzi, że dziewczyny były jej wdzięczne za możliwość pracy.
To normalne dziewczyny, które pracowały jako fotomodelki. Były piękne, mądre, wesołe. Zawsze było mi bardzo przyjemnie, bo słyszałam z ich ust "Dzięki". Mówiły, że to pomogło im rozwiązać wiele problemów.
Dopóki ta sprawa nie wyszła, były spokojne. Jedna z nich chciała popełnić samobójstwo. Wszystko zostało tak nieładnie przekazane przez media, że mogła się załamać tą sytuacją.
Wszystkie traktowały to jako zabawę. A teraz, po tym, jak zostało to przedstawione w mediach, mogły poczuć się niezręcznie. Zostały ocenione nie tak, jak trzeba.
Nie mam pojęcia, czy były wykorzystywane seksualnie. Tak samo można powiedzieć, że to one wykorzystały - bo brały za to pieniądze.