Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum Wr...

13.05.13, 21:48
"Gdy czekają na zielone światło, stoją przed rzędem samochodów"
Nie zmam głupszego rozwiązania. Kierowcy wyprzedzają rowerzystę, a potem po dojeździe do świateł, ten sam rower znowu pojawia się przed nimi. Jaki jest w tym sens? Chyba tylko taki, że tworzą się niepotrzebne korki i jest niebezpieczniej.
Dla rowerzysty nie ma żadnego czasowego znaczenia, czy ruszy jako 1 czy 3 - dla zmotoryzowanych jest to niezwykłe utrapienie i utrudnienie.

Poza tym drodzy rowerzyści - nie wiem dlaczego z takim uporem jeździcie nocą ubrani na czarno i bez świateł. To jakaś nowa forma samobójstwa?
    • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 13.05.13, 22:47
      qwerfvcxzasd napisał:

      > "Gdy czekają na zielone światło, stoją przed rzędem samochodów"
      > Nie zmam głupszego rozwiązania. Kierowcy wyprzedzają rowerzystę, a potem po doj
      > eździe do świateł, ten sam rower znowu pojawia się przed nimi. Jaki jest w tym
      > sens? Chyba tylko taki, że tworzą się niepotrzebne korki i jest niebezpieczniej

      Sens jest taki, że musisz wtedy jechać wolniej i dzięki temu bezpieczeństwo rowerzystów wzrasta...

      > Poza tym drodzy rowerzyści - nie wiem dlaczego z takim uporem jeździcie nocą u
      > brani na czarno i bez świateł. To jakaś nowa forma samobójstwa?

      Nie pochwalam jazdy na rowerze bez oświetlenia, ale robienie z tego jakiegoś wielkiego halo też jest bez sensu. Wrocław to nie wieś pod Lubaniem Śląskim, latarnie są na prawie wszystkich ulicach, także radziłbym ci raczej udać się do okulisty, może on rozwiąże twój problem ze wzrokiem...

      • Gość: Autor Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 22:53
        czechofil napisał:
        (...) radziłbym ci raczej udać się do okulisty, może on rozwiąże twój problem ze wzrokiem...

        Dlaczego głosem rowerzystów jest takie bydło?
        Gdzie są normalni rowerzyści? Na rowerach? :)

        • Gość: szmatan Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 09:10
          gdyż ponieważ to forum internetowe - za płaszczykiem (pozornej) anonimowości wszyscy zmieniają się w bezkompromisowych chojraków - ekspertów w każdej dziedzinie, nigdy nie popełniających błędów i kroczących przez życie perfekcyjnie zgodnie ze swoją ideologią, na ułamek sekundy nie wątpiąc :)

          kto sam tak nie miał, niech pierwszy rzuci kamień ;)
        • Gość: filozow Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: 167.3.114.* 14.05.13, 09:53
          Ja nie wsiadłem na rower po godzinie 20 - dopóki nie miałem lamp LED które widać z odległości 500 metrów. Tylko ktoś kto nie jeździł autem by to zrobił. Rozumiem że 99% kierowców by mnie zauważyło pomimo braku świateł, jednak cenię życie bardziej niż na 1%. Co mnie smuci - to brak płynności ruchu na trasie plac legionów - dworzec pks. Nie da się płynnie dojechać tam bez wjeżdżania na ulicę. Tak samo Plac orląt lwowskich. jadąc rowerem przez plac orląt zajmuje mi to 5 minut!!! 50 metrów!!! Dlatego wjeżdżam tam na ulice, przejeżdżam na czerwonym i łamię 100 zasad!! w 5 minut ja pokonam 1,5 kilometra a nie 50 metrów!
      • Gość: rzeznia Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 23:01
        Czechofil, przejedz sie wieczorem/noca autem.. Zobaczysz na ilu ulicach w centrum NIE ma swiatel - bo oszczedzaja, bo padlo trafo, bo zupa byla za slona. A moze i zobaczysz jak Ci ktos na maske wpadnie, ze rowerzystow nie widac...
        Niestety..
        Sam jezdze i autem (jakies 40 tkm rocznie) i rowerem po wrocku (jakies 6-8tkm sie zbiera rocznie, takze zima) wiec glupot nie gadam.. A najgorsze jest, niestety, wjezdzanie na skrzyzowania/przejezdzanie na przejsciach dla pieszych bez swiatelka z przodu.. Szanse by zahamowac sa wtedy tylko przy suchej nawierzchni i naprawde skutecznych hamulcach (przejscie badania technicznego samochodu gwarantuje tylko sprawnosc, nie skutecznosc)..
        • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 14.05.13, 06:53
          > Czechofil, przejedz sie wieczorem/noca autem.. Zobaczysz na ilu ulicach w centr
          > um NIE ma swiatel - bo oszczedzaja, bo padlo trafo, bo zupa byla za slona. A mo
          > ze i zobaczysz jak Ci ktos na maske wpadnie, ze rowerzystow nie widac...

          Czynię to bardzo często, nieoświetlonych rowerzystów widuję naprawdę sporadycznie i to przede wszystkim na chodnikach...

          A najgorsze jest, nieste
          > ty, wjezdzanie na skrzyzowania/przejezdzanie na przejsciach dla pieszych bez sw
          > iatelka z przodu.. Szanse by zahamowac sa wtedy tylko przy suchej nawierzchni i
          > naprawde skutecznych hamulcach (przejscie badania technicznego samochodu gwara
          > ntuje tylko sprawnosc, nie skutecznosc)..

          Nie masz pojęcia, o czym piszesz, ponieważ światełka z przodu przy wjeździe na pasy u rowerzysty prawie nie widać. Już lepiej zamontować sobie w rowerze odblaski na szprychach, to znacznie bardziej pomaga dojrzeć kierowcy rowerzystę przy bocznym ustawieniu...
      • Gość: wwwit Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 18:33
        jeżdżę i rowerem i samochodem o różnych porach dnia i nocy.
        Z doświadczenia wiem ,że nie masz racji co do oświetlenia roweru.Powinno ono być włączone
        zawsze w nocy i często w dzień przy gorszej pogodzie.Proste i tanie oświetlenie można kupić za kilkanaście złotych a za ile można kupić zdrowie????
        Twój argument o latarniach ulicznych świadczy tylko o tym,że nie jeżdzisz samochodem po ulicach z rowerzystami.Przemyśl to bo szkoda zdrowia
        • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 15.05.13, 07:16
          > jeżdżę i rowerem i samochodem o różnych porach dnia i nocy.
          > Z doświadczenia wiem ,że nie masz racji co do oświetlenia roweru.Powinno ono by
          > ć włączone

          Mógłbyś przytoczyć jakąkolwiek moją wypowiedź, gdzie napisałem, że oświetlenie roweru powinno być wyłączone?

          > Twój argument o latarniach ulicznych świadczy tylko o tym,że nie jeżdzisz samoc
          > hodem po ulicach z rowerzystami.Przemyśl to bo szkoda zdrowia

          Masz rację. Po ulicach, a właściwie to po jezdni jeżdżę z reguły w towarzystwie samochodów. Zdecydowana większość rowerzystów jedzie obok po chodnikach...
    • Gość: z roweru Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.internetia.net.pl 13.05.13, 23:13
      śluzy są też po to by rowerzysta mógł środkiem pasa przejechać przez skrzyżowanie... jadąc prawą stroną zdarza się że jakiś nieroztropny kierowca skręcając w prawo go przytnie - a u nas nieroztropnych sporo. ale masz rację jak nie ma mega korka to się nie pcham koniecznie na sam przód . Druga rzecz : jeśli auto jadące 60km/h i rower jadący 15km/h docierają do tych samych świateł na czerwonym to po co pędzić wyprzedzać wkur**ać się jak można dojechać kulturalnie - skoro i tak dalej nie pojedziesz. U nas jest nieporadny nawyk pędu. gwałtowne manewry, gaz/hamulec/gaz/ hamulec - a po tym wszystkim dogania nas rower na światłach ! Więcej relaksu i kultury i będzie nam się dobrze żyło. a nocni bez lampek... ech... to rzeczywiście tragedia.
      • Gość: koniu Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.30.184.26.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.05.13, 23:53
        Czechofil, skoro ulice sa oswietlone to po co samochody maja miec wlaczone swiatla??
        • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 14.05.13, 07:24
          Gość portalu: koniu napisał(a):

          > Czechofil, skoro ulice sa oswietlone to po co samochody maja miec wlaczone swia
          > tla??

          Porównanie kompletnie bez sensu, ale ci odpowiem. Ponieważ auto waży od roweru znacznie więcej i rozwija od niego znacznie większe prędkości. Gdyby auta nie miały oświetlenia, dla swojego bezpieczeństwa musiałyby jeździć po Wrocławiu z prędkościami... rowerów...
      • radeberger Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 14.05.13, 00:14
        Gość portalu: z roweru napisał(a):

        > Druga rzecz : jeśli auto
        > jadące 60km/h i rower jadący 15km/h docierają do tych samych świateł na czerwon
        > ym to po co pędzić wyprzedzać wkur**ać się jak można dojechać kulturalnie - sko
        > ro i tak dalej nie pojedziesz. U nas jest nieporadny nawyk pędu. gwałtowne man
        > ewry, gaz/hamulec/gaz/ hamulec - a po tym wszystkim dogania nas rower na światł
        > ach ! Więcej relaksu i kultury i będzie nam się dobrze żyło. a nocni bez la
        > mpek... ech... to rzeczywiście tragedia.

        Masz 100% racji, problem tylko w tym, że ludzie z natury nie lubią sztucznych opóźnień. To tak jak gdybyś słuchał przydługiej wiadomości na automatycznej sekretarce. Najpierw słuchasz, słuchasz... słuchasz... a w końcu pojawia ci się w głowie "przejdź, k***a, do sedna".
        Lub jeszcze inaczej - wyobraź sobie, że musisz jechać rowerem za pieszym. Na ile starczy ci cierpliwości? (odpowiedz sam sobie) :-)
        • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 14.05.13, 06:59
          > Masz 100% racji, problem tylko w tym, że ludzie z natury nie lubią sztucznych o
          > późnień. To tak jak gdybyś słuchał przydługiej wiadomości na automatycznej sekr
          > etarce. Najpierw słuchasz, słuchasz... słuchasz... a w końcu pojawia ci się w g
          > łowie "przejdź, k***a, do sedna".

          Niestety naszych kierowców trzeba w ten sposób opóźniać, bo mają tendencję do zbytnich, niepotrzebnych i niebezpiecznych przyspieszeń. Można to porównać do dodawania bromu żołnierzom w dawnych czasach, żeby im zmniejszyć popęd do płci przeciwnej...

          > Lub jeszcze inaczej - wyobraź sobie, że musisz jechać rowerem za pieszym. Na il
          > e starczy ci cierpliwości? (odpowiedz sam sobie) :-)

          Nietrafione porównanie, ponieważ rowerzysta, nawet gdy ma prawo jechać po chodniku, musi ustępować pieszym pierwszeństwa...
    • logan_85 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 14.05.13, 06:49
      qwerfvcxzasd napisał:

      > "Gdy czekają na zielone światło, stoją przed rzędem samochodów"
      > Nie zmam głupszego rozwiązania. Kierowcy wyprzedzają rowerzystę, a potem po doj
      > eździe do świateł, ten sam rower znowu pojawia się przed nimi. Jaki jest w tym
      > sens? Chyba tylko taki, że tworzą się niepotrzebne korki i jest niebezpieczniej.

      Skoro spotykacie się na następnych światłach to jaki jest sens wyprzedzać? Równie dobrze możesz jechać tą sama prędkością co rowerzysta. Dodatkowo ograniczysz tym hałas i emisję spalin

      > Dla rowerzysty nie ma żadnego czasowego znaczenia, czy ruszy jako 1 czy 3 - dla
      > zmotoryzowanych jest to niezwykłe utrapienie i utrudnienie.

      Ma i to olbrzymie. Rowerzysta stojący z przodu jest lepiej widoczny dla kierujących z innych kierunków, i może bezpiecznie skręcić w lewo.
    • Gość: Jar Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.lcc.pl 14.05.13, 08:37
      Przy obecnej tendencji (zidioceniu) pro rowerowej, nie licz że ktoś Ciebie wysłucha. A rowerzyści czekają na czerwonym ??? Ja ciągle widzę jak ze słuchawkami w uszach jadą przez skrzyżowanie jakby byli w innym świecie. Światłą ? To ich nie dotyczy - precz z systemem, jestem poza.
      • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 15.05.13, 07:42
        >Ja ciągle widzę jak ze słuchawka
        > mi w uszach jadą przez skrzyżowanie jakby byli w innym świecie.

        Mógłbyś podać przepis, który zabrania słuchania muzyki podczas jazdy na rowerze?

        A rowerzyści czekają na czerwonym ??? Światłą ? To
        > ich nie dotyczy - precz z systemem, jestem poza.

        Mógłbyś podać dane, które pokazują, że rowerzyści częściej nie respektują czerwonego światła niż piesi oraz kierowcy?
    • skazany.na.sukces Zamiast fosy miejskiej droga rowerowa :) 14.05.13, 10:18
      Już czas najwyższy aby zasypać wreszcie fosę miejską i urządzić w jej miejsce drogę dla rowerów. Fosa już nie służy ani jako element obronny miasta ani jako element ozdobny. Zresztą już przed wielu laty zasypano fragment fosy miejskiej i jest tam już ścieżka rowerowa. Mniej zorientowanym podpowiadam, że jest to odcinek za galerią dominikańską od przejscia oławskiego do Odry.
      Obecnie przejazd przez centrum miastra rowerem jest trudne. Na przykład przejazd od placu Grunwaldzkiego do Legnickiej albo do Świebodzkiego. Szeroka ścieżka rowerowa + chodnik w miejscu fosy miejskiej rowiązuje wiele problemów.
      Jako przykład sporego całkiem miasta gdzie wokół cenrum jest funkcjonalna obwodnica rowerowa podję Münster (okolice Dortmundu) w Niemczech.
    • indywidualismus Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum Wr... 14.05.13, 16:19
      Rozumiem, ze po tym chodniku, na którym stoi stacja rowerowa WOLNO jeździć rowerem?? Czy raczej na zjeździe trzeba go będzie prowadzić?
      Uważajcie, bo łapią rowerzystów jadących na chodniku na Świdnickiej przy budowie, no jak tam - dawne kino Śląsk.
    • indywidualismus Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 14.05.13, 16:35
      qwerfvcxzasd napisał:


      > Dla rowerzysty nie ma żadnego czasowego znaczenia, czy ruszy jako 1 czy 3 - dla
      > zmotoryzowanych jest to niezwykłe utrapienie i utrudnienie.

      Jesteś niepełnosprawnym emerytem, poruszającym się na wózku? W każdym razie na rowerze w mieście w życiu nie siedziałeś.
      Bo różnica jest ZASADNICZA. Gdy jesteś trzeci (piąty, dziesiąty) zawsze stoisz OBOK jakiegoś samochodu. Którego kierowca (kierowczyni) nie koniecznie cię widzi. Wybitnie, gdy gada przez komórkę/poprawia makijaż/pisze esesmana/grzebie przy radiu itp.
      Stając na śluzie, wjeżdżasz na środekpasa, centralnie przed maską i oczami kierownika, który MUSI cię w tej sytuacji zobaczyć!! Chyba, że całkiem niewidomy. Ale zakładam, ze tacy raczej rzadko prowadzą samochody.
      Dzięki śluzie masz (sorry, nie Ty, tylko rowerzysta) większe szanse na przeżycie w miejskiej dżungli. Nie wiem jak dla Ciebie, dla mnie to ważne.
      • Gość: rozbawiony Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.13, 17:31
        powolne pedałowanie tylko rozjusza kierowców, bo spiętrza korki. Autem trudno zresztą jechać 20 km/h. Silnik pracuje wtedy na niskim biegu, emituje masę spalin i ty, rowerzysto, łykasz prosto do płuc te spaliny.
        Pedałuj więc dalej, powodzenia.
    • julo57 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 15.05.13, 12:53
      To oznacza tylko tyle, że jazda samochodem po mieście nie jest szybsza od jazdy rowerem, to po pierwsze, a korki to tworzą samochody ,a nie rowery, Trochę logiki - samochód zajmuje tyle miejsca, co 4 -5 rowerów, a przeważnie jadą nim 1 - 2 osoby. Co do ubranych na czarno i jadących bez świateł, to sie zgadzam, ale to też nie wszyscy, tak jak nie wszyscy kierowcy samochodów włączają światła i używają kierunkowskazów, To jest znacznie bardziej niebezpieczne.

      qwerfvcxzasd napisał:

      > "Gdy czekają na zielone światło, stoją przed rzędem samochodów"
      > Nie zmam głupszego rozwiązania. Kierowcy wyprzedzają rowerzystę, a potem po doj
      > eździe do świateł, ten sam rower znowu pojawia się przed nimi. Jaki jest w tym
      > sens? Chyba tylko taki, że tworzą się niepotrzebne korki i jest niebezpieczniej
      >
      >
      > Poza tym drodzy rowerzyści - nie wiem dlaczego z takim uporem jeździcie nocą u
      > brani na czarno i bez świateł. To jakaś nowa forma samobójstwa?
      • Gość: Miki Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 10:56
        Rowerzystom jeździ się łatwiej za to kierowcom nie ! Obok ulic o dużym natężeniu ruchu są wybudowane ścieżki dla rowerzystów i uważam to za sukces. Ale przyjrzyjcie się co to daje..... NIC. Rowerzyści i tak jeżdżą drogą, często parami blokując ruch samochodów. a ścieżki poprost są wykorzystane w minimalnym zakresie. To wszystko wydaje się bez sensu dopóki nie będzie przepisu, który nakaże jazdę rowerom tam gdzie są wyznaczone ścieżki.
    • Gość: Lisi Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.net72.elektrosat.pl 01.09.13, 11:37
      > "Gdy czekają na zielone światło, stoją przed rzędem samochodów"
      > Nie zmam głupszego rozwiązania. Kierowcy wyprzedzają rowerzystę, a potem po doj
      > eździe do świateł, ten sam rower znowu pojawia się przed nimi.

      Do pracy jeżdżę samochodem, po pracy rowerem, weekendy też na rowerze i zgadzam się z tą opinią. Irytuje mnie jak np. na Piłsudskiego od Małachowskiego do Świdnickiej na każdych światłach przede mną staje rowerzysta, którego za każdym razem muszę wyprzedzać. Kiedy wsiadam na rower to jeśli dojadę do kolejki trzeci to staję na swoim miejscu a nie wciskam się na sam przód tylko po to, żeby za 15 sekund wyprzedziły mnie auta które minąłem przed chwilą - chyba, że jest odpowiednie miejsce wydzielone dla rowerów przed światłami albo jest korek na kilka cykli świetlnych.
      • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.free.aero2.net.pl 01.09.13, 14:04
        To rozwiązanie wrocławscy "rowerolodzy" podpatrzyli na Zachodzie, tylko nie wszystko zauważyli i jeszcze mniej zrozumieli. Np. w Duesseldorfie, mieście bardzo przyjaznym rowerzystom, śluzy rowerowe i wymalowane na czerwono rowerowe pasy m.in. prowadzące do tych śluz są stosowane na BOCZNYCH uliczkach, z reguły z ruchem spowolnionym do 30km/h. Oczywiście, śluzy są umieszczane PRZED przejściem dla pieszych, tak aby rowerzysta dojeżdżając do niej nie przejeżdżał pieszym przed nosem! I takie rozwiązanie jest bezpieczne i wygodne.
        Natomiast na ulicach o większym ruchu pasy rowerowe są wytyczane POZA jezdnią by odseparować ruch rowerów od samochodów. Na ulicach magistralnych - o zgrozo - spotyka się znak "tylko dla samochodów" WYKLUCZAJĄCY ruch rowerów z jezdni.
        Odnosząc się zaś do tematu wątku - więcej oznaczonych roweropasów na jezdniach głównych ulic = jeszcze więcej wypadków.
        • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 02.09.13, 09:37
          > Odnosząc się zaś do tematu wątku - więcej oznaczonych roweropasów na jezdniach
          > głównych ulic = jeszcze więcej wypadków.

          Mógłbyś podać jakieś dane na ten temat? Np. ile potrąceń miało miejsce w tym roku na wydzielonych pasach dla rowerów w jezdni?
          • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: 156.17.33.* 02.09.13, 15:21
            A jaka liczba będzie satysfakcjonująca? 7 trupów na rok (rok 2012 - wielokrotny wzrost w porównaniu z latami poprzednimi) jest OK czy to jeszcze za mało dla poświęcenia w walce o zdobycie ulic?
            Takie wypadki mają miejsce, przykład:
            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14447978,Rowerzysta_potracony_na_przejezdzie_przez_skrzyzowanie.html
            Był też na Ruskiej, bodaj na pl.Legionów, itd. Oficer Rowerowy (lub ktoś z Komendy Policji) niedawno przyznał, że PARADOKSALNIE wzrasta liczba wypadków a udziałem rowerzystów na wrocławskich ulicach, na których powstały nowe roweropasy. To nie żaden paradoks tylko łatwy do przewidzenia (oczywiście dla kogoś, kto cokolwiek rozumie z rachunku prawdopodobieństwa) SKUTEK bezmyślnego wpychania rowerów na najruchliwsze jezdnie. O tym piszę w powyższym poście - bezpieczeństwo wymaga odseparowania ruchu rowerowego i samochodowego na jezdniach głównych ulic (zwłaszcza z autobusami MPK) oraz zaproszenia rowerzystów (śluzy, roweropasy, 30km/h) na ulice boczne. Będzie:
            a) bezpieczniej,
            b) płynniej (koniec z autobusami MPK z setką pasażerów wlokącymi się za pojedynczym rowerem),
            c) przyjaźnie dla WSZYSTKICH użytkowników ruchu, ZWŁASZCZA dla pojazdów komunikacji masowej.
            No chyba, że idzie nie o sprawniejszy ruch na wrocławskich ulicach tylko o ideologię "rower jest najważniejszy". To będą ranni i trupy na głównych ulicach i to coraz więcej.
            • tay2 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 02.09.13, 17:10
              NIGDZIE, w zadnym polskim i w zadnym zagranicznym miescie, NIE MA zadnych sluz rowerowych czy malowanych na jezdni czerwonych tras, wciskanych w scisle centrum miasta.
              • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 02.09.13, 17:35
                tay2 napisał(a):

                > NIGDZIE, w zadnym polskim i w zadnym zagranicznym miescie, NIE MA zadnych sluz
                > rowerowych czy malowanych na jezdni czerwonych tras,

                rowerowalodz.pl/aktualnosci/711-pierwsze-w-lodzi-sluzy-rowerowe
                katowice.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1972350,jest-pierwsza-sluza-rowerowa-w-katowicach-korzystaja-z-niej,id,t.html


                Wystarczyło wpisać w google "śluza rowerowa" i wybrać pierwsze z brzegu linki, żeby udowodnić, że łżesz. Nie pierwszy zresztą i pewnie nie ostatni raz na tym forum...



            • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 02.09.13, 17:13
              Gość portalu: WK napisał(a):

              > A jaka liczba będzie satysfakcjonująca? 7 trupów na rok (rok 2012 - wielokrotny
              > wzrost w porównaniu z latami poprzednimi) jest OK czy to jeszcze za mało dla p
              > oświęcenia w walce o zdobycie ulic?
              > Takie wypadki mają miejsce, przykład:
              > rel="nofollow">wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14447978,Rowerzysta_potracony_na_przejezdzie_przez_skrzyzowanie.html

              Potrącenie z podanego przez ciebie artykułu nie miało miejsca na pasie rowerowym, tylko na PRZEJEŹDZIE rowerowym przez skrzyżowanie. I tu by się wszystko zgadzało, gdyż tego typu potrąceń jest we Wrocławiu najwięcej (ok. 70%). Z tego, co się orientuję, na pasach rowerowych dotąd potrącenia jeszcze nie było. Zresztą nie ma się czemu dziwić, skoro jest to rozwiązanie u nas praktycznie nowe (np. Braniborska). Dotąd pasy rowerowe w jezdni mieliśmy jedynie na Maślickiej...

              >Oficer Rowerowy (lub ktoś z Kome
              > ndy Policji) niedawno przyznał, że PARADOKSALNIE wzrasta liczba wypadków a udzi
              > ałem rowerzystów na wrocławskich ulicach, na których powstały nowe roweropasy.

              Coś ci się chyba pomieszało. Nie przypominam sobie żadnej tego typu wypowiedzi...

              > To nie żaden paradoks tylko łatwy do przewidzenia (oczywiście dla kogoś, kto co
              > kolwiek rozumie z rachunku prawdopodobieństwa) SKUTEK bezmyślnego wpychania row
              > erów na najruchliwsze jezdnie.

              Bzdura. Potrąceń na jezdniach, nawet tych najruchliwszych jest znikoma ilość. Statystyki wyraźnie pokazują, że potrącenia tylne nie osiągają chyba nawet 3%...

              > oraz zaproszenia rowerzystów (śluzy, roweropasy,
              > 30km/h) na ulice boczne. Będzie:
              > a) bezpieczniej,

              Na czym opierasz to twierdzenie? Przeprowadziłeś jakieś badania na ten temat?

              > b) płynniej (koniec z autobusami MPK z setką pasażerów wlokącymi się za pojedyn
              > czym rowerem),

              Ile masz takich sytuacji we Wrocławiu? Mógłbyś podać choć jedno takie miejsce?

              > No chyba, że idzie nie o sprawniejszy ruch na wrocławskich ulicach tylko o ideo
              > logię "rower jest najważniejszy". To będą ranni i trupy na głównych ulicach i t
              > o coraz więcej.

              Rowerzystów przybywa, trend ten jest nieodwracalny i trzeba się z tym pogodzić. Wpychanie ich na chodniki i w jakieś boczne uliczki sytuacji nie poprawi. Rower staje się na naszych oczach widocznym i coraz bardziej ekspansywnym środkiem lokomocji. Ludzie wreszcie zaczynają rozumieć, że poruszanie się autem w mieście to strata czasu, nerwów oraz pieniędzy...

              • tay2 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 02.09.13, 17:18
                czechofil napisał:

                > Ludzie wreszcie zaczynają rozumieć, że poruszanie się autem w mieści
                > e to strata czasu, nerwów oraz pieniędzy...
                >

                co to za brednie? do pracy jezdze autem, komunikacja miejska jest tak dziadowska,.ze dojazd, z przesiadką zajmuje mi około godziny, autem 20 minut. Wygodnie, ciepło, z klimą i muzyczką, i tyle w temacie.
              • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: 156.17.33.* 03.09.13, 15:22
                czechofil napisał:
                > > b) płynniej (koniec z autobusami MPK z setką pasażerów wlokącymi się za
                >> pojedynczym rowerem),
                > Ile masz takich sytuacji we Wrocławiu? Mógłbyś podać choć jedno takie miejsce?
                Kpisz? Sam spróbuj podać chociaż jedną ulicę we Wrocławiu z linią autobusową, na której nigdy rower nie blokował autobusu MPK.

                > Rowerzystów przybywa, trend ten jest nieodwracalny i trzeba się z tym pogodzić.
                > Wpychanie ich na chodniki i w jakieś boczne uliczki sytuacji nie poprawi. Rower
                > staje się na naszych oczach widocznym i coraz bardziej ekspansywnym środkiem
                > lokomocji. Ludzie wreszcie zaczynają rozumieć, że poruszanie się autem w mieści
                > e to strata czasu, nerwów oraz pieniędzy...
                Rozumiem, że uważasz, że rosnąca liczba rannych i zabitych rowerzystów na ulicach Wrocławia jest nieuchronnym trendem i trzeba się z tym pogodzić. Obecnie rzeczywiście tak to wygląda - władze miasta nie wyciągają bowiem żadnych wniosków z tragicznych ostatnich lat i kontynuują politykę wpychania rowerzystów na ruchliwe jezdnie. We wspomnianym Duesseldorfie - mieście o znacznie (!) większej licznie rowerzystów na ulicach tak po prostu nie jest. Tam właśnie wepchnięto rowery na ścieżki na chodnikach i na boczne ulice i jakoś nikomu korona z głowy nie spadła. Zdaje się, że statystyki wypadków w Niemczech i Polsce dość znacznie się różnią. Można się uczyć od mądrzejszych ale można też upierać się przy własnej głupocie.
                Rozumu mi nie odjęło, bym się pakował rowerem na nowo wymalowane czerwone ścieżki pomiędzy autobusami, ciężarówkami i SUVami o słupkach przesłaniających widoczność w każdym kierunku, etc. Szkoda, że podobnej wyobraźni brakuje Urzędowi Miasta, który te hardcorowe rozrywki organizuje.
                > Ludzie wreszcie zaczynają rozumieć, że poruszanie się autem w mieści
                > e to strata czasu, nerwów oraz pieniędzy...
                Większość ludzi przede wszystkim rozumie, że sprawny transport w mieście to dużo więcej niż przewiezienie własnego tyłka z miejsca A do B. Tymczasem realizowane właśnie we Wrocławiu zamulanie rowerami głównych ulic w mieście pogorszy warunki komunikacji dosłownie wszystkim.
                • tay2 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 17:15
                  Coś dla Czechofila:
                  Do wypadku doszło pod koniec kwietnia. 22-latek, jadąc ścieżką rowerową, nagle zjechał na jej przeciwny pas i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym mężczyzną. Ten doznał poważnych urazów - miał złamaną kość czaszki i stłuczony mózg.

                  22-latek przyznał się w prokuraturze do spowodowania wypadku. W chwili zdarzenia był trzeźwy.

                  - Na ścieżkach rowerowych, podobnie jak w przypadku ulic i dróg, należy przestrzegać podstawowych zasady ruchu prawostronnego, zwracając uwagę na wszystkie osoby korzystające ze ścieżki rowerowej - przypomina rzecznik lubuskiej policji Sławomir Konieczny.
                • jureek Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 17:33
                  Gość portalu: WK napisał(a):

                  > We wspomnianym Duesseldorfie - mieście o znacznie (!) większej li
                  > cznie rowerzystów na ulicach tak po prostu nie jest. Tam właśnie wepchnięto row
                  > ery na ścieżki na chodnikach i na boczne ulice i jakoś nikomu korona z głowy ni
                  > e spadła.

                  Natomiast we Frankfurcie nad Menem wygląda to inaczej. Odchodzi się od prowadzenia dróg rowerowych na chodnikach, czy inaczej oddzielonych od jezdni na rzecz malowania pasów na jezdniach, gdzie rowerzyści są dużo lepiej widoczni i nie zaskakują kierowców, gdy wjeżdżają z oddzielonej od jezdni drogi rowerowej na przejazd przez jezdnię. Drogi rowerowe oddzielone od jezdni pozostawia się właściwie tylko poza miastami w obszarach niezabudowanych. Na drogach z limitem prędkości do 30 kmh (większość ulic we Frankfurcie poza głównymi przelotowymi, przy czym w nocy nawet na wielopasmowych przelotówkach obowiązuje 30) w ogóle nie oddziela się ruchu rowerowego i samochodowego. To się sprawdza, bo można zaobserwować coraz większą liczbę rowerzystów. Na podwórku mojej firmy parkuje w styczniu więcej rowerów niż jeszcze kilka lat temu parkowało latem, zdarzyło mi się już także, że przed Lidlem parkowało więcej rowerów niż samochodów. Oczywiście jest to też skutek rosnących cen paliwa, w Polsce tych rosnących cen raczej na ulicach nie widać. My jesteśmy bogaci, tylko biedni Niemcy oszczędzają na paliwie :D
                  A tu jeszcze ilustracja, żebym nie był gołosłowny:
                  goo.gl/maps/sBwYb
                  • tay2 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 17:43
                    jureek napisał:

                    >
                    > ie tylko poza miastami w obszarach niezabudowanych. Na drogach z limitem prędko
                    > ści do 30 kmh (większość ulic we Frankfurcie poza głównymi przelotowymi, przy c
                    > zym w nocy nawet na wielopasmowych przelotówkach obowiązuje 30)

                    straszliwa brednia, po co bredzisz?
                    • jureek Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 17:57
                      tay2 napisał(a):

                      > straszliwa brednia, po co bredzisz?

                      www.frankfurt.de/sixcms/detail.php?id=2840&_ffmpar[_id_inhalt]=9490283
                      Znasz niemiecki? To sobie poczytaj. A jak nie znasz, to poproś kogoś, niech Ci przetłumaczy, zanim zaczniesz komuś zarzucać, że bredzisz.
                      Höhenstraße to czteropasmowa ulica, którą prowadzą dwie drogi landowe - B3 i B8 i obowiązuje na niej w od 22 do 6 limit 30 kmh.
                      30 obowiązuje też w Wiesbaden na odcinku czteropasmowej zewnętrznej obwodnicy miasta (dokładnie na odcinku Zietenring).
                      Jura
                      • tay2 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 18:05
                        tak, podajesz malutkie fragmenciki ulic, w dodatku z ograniczeniem tylko w pewnych godzinach, nie mając pojęcia dlaczego tam akurat tak jest. Nie będe ci tegoi wyjasniał. We Frankfurcie byłem ze 4 razy już, jezdziłem po nim autem.
                        W sensie liczbowym, faktycznie, dużo małych wąskich uliczek ma 30 km/h. Ale to w ścisłym centrum, gdzie praktycznie zabudowa jestg ciasna, a uliczek, z reguły krótkich, jest wiele.
                        Jakbys policzył na ilu kilometrach ulic jest tam 30 km/h a na ilu nie ma, wyszłoby ci w procentach 10 do 90.
                        Taka prawda, ideologiczny pedalarzu. A ilość obwodnic jaką ma Frankfurt, nie ma cała Polska razem wzięta. Te ograniczenia, które podajesz, to nawet nie jest 1 procent ich długości.
                        • jureek Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 18:21
                          tay2 napisał(a):

                          > tak, podajesz malutkie fragmenciki ulic, w dodatku z ograniczeniem tylko w pewn
                          > ych godzinach, nie mając pojęcia dlaczego tam akurat tak jest.

                          To nie jest fragment ulicy, bo to jest cała ulica Höhenstraße, więc nie kłam. Oczywiście, że mam pojęcie, dlaczego ograniczono tam w nocy prędkość do 30. A Ty wiesz, dlaczego?

                          > Nie będe ci tego
                          > i wyjasniał. We Frankfurcie byłem ze 4 razy już, jezdziłem po nim autem.

                          No to jest argument nie do odparcia, że już 4 razy byłeś we Frankfurcie. No to rzeczywiście argument wobec tego, że ja we Frankfurcie jestem codziennie (oprócz weekendów) od 15 lat, bo tutaj pracuję, robię zakupy, załatwiam sprawy, chodzę do lekarzy itd. itp. :D
                          Jura

                        • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 04.09.13, 07:21
                          Odpowiadasz na:
                          tay2 napisał(a):

                          > tak, podajesz malutkie fragmenciki ulic, w dodatku z ograniczeniem tylko w pewn
                          > ych godzinach, nie mając pojęcia dlaczego tam akurat tak jest. Nie będe ci tego
                          > i wyjasniał. We Frankfurcie byłem ze 4 razy już, jezdziłem po nim autem.

                          Kto w to uwierzy hejterze? Czy ty widziałeś w ogóle samochód w realu?
                  • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: 156.17.33.* 03.09.13, 19:17
                    Poklikałem w załączoną mapkę i na żadnej ulicy nie znalazłem ścieżki rowerowej wymalowanej - jak ostatnio we Wrocławiu (pl.JPII, pl.Dominikański) - POMIĘDZY dwoma pasami ruchu dla samochodów. Owszem, wytyczenie pasa rowerowego przy krawężniku, na prawo od pasów dla samochodów jest sensowne i bezpieczne.
                    Pamiętajmy jednak, że przez Frankfurt nie prowadzi żaden tranzyt i jest metro do sprawnego przemieszczania się po mieście. O ile też wiem, w niemieckich miastach łatwo o miejsce w przedszkolu blisko domu, wysokie ulgi na dzieci zniechęcają kobiety do kontynuacji pracy zamiast odchowywania małych dzieci, dzieci w szkole mają regularny rozkład lekcji i możliwość zjedzenia dobrego obiadu i opieki po zajęciach, wszelkie urzędy, biura i przychodnie też jakby bardziej dostępne - ogólnie życie miejskie jest znacznie lepiej zorganizowane co redukuje konieczność niemal codziennego "załatwiania" setek spraw, przysłowiowego już pędzenia z wywieszonym językiem po dziecko z przedszkola, itd.
                    Zatem uwagi o rzekomo rozrzutnych Polakach, którzy jeżdżą samochodami mimo drogiej benzyny są bez sensu.
                    Rowerkiem codziennie to można jak się jest singlem (skądinąd w Niemczech bardzo popularne) lub gdy dzieci już odchowane.
                    • Gość: kaman Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.13, 19:30
                      tak jurek, ty w ogole jestes z frakfiurtu:) i nie widzisz dziesiątek obwodnic, parkingów, metra i innych cudów:)))
                      widzisz tylko rowerzystów:")_) i ograniczenia.
                      • jureek Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 20:15
                        Gość portalu: kaman napisał(a):

                        > tak jurek, ty w ogole jestes z frakfiurtu:)

                        Nie jestem z Frankfurtu, we Frankfurcie pracuję. Mieszkam około 35 km od Frankfurtu, gdy jedzie się samochodem, lub 44 km, gdy jedzie się rowerem.

                        > i nie widzisz dziesiątek obwodnic,
                        > parkingów, metra i innych cudów:)))
                        > widzisz tylko rowerzystów:")_) i ograniczenia.

                        Skąd takie dziwne wnioski? Odnoszę się po prostu do wypowiedzi poprzedników, więc nie ma potrzeby, żeby pisać o parkingach, czy obwodnicach. O tym już oni napisali.
                        Jura
                        • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: 156.17.33.* 04.09.13, 13:03
                          Codziennie jeździsz rowerem 44 km do pracy (i 44 km z pracy)? Chyba, że Twoja praca to testowanie rowerów albo rodzina już się pogodziła z faktem, że w tygodniu to tatusia w domu nie ma:)
                          • jureek Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 04.09.13, 13:34
                            Gość portalu: WK napisał(a):

                            > Codziennie jeździsz rowerem 44 km do pracy (i 44 km z pracy)? Chyba, że Twoja p
                            > raca to testowanie rowerów albo rodzina już się pogodziła z faktem, że w tygodn
                            > iu to tatusia w domu nie ma:)

                            W tygodniu w domu tatusia nie ma, obojętnie czym by nie dojeżdżał. Zaczynam pracę o 9, oficjalnie pracuje się do 18, ale nie jest to bank, ani urząd, tylko agencja reklamowa, więc przeważnie pracuje się dłużej. Jeśli nie pracuję w domu, to dojeżdżam rowerem do stacji, zabieram rower do kolejki i później znowu rowerem ze stacji do biura, dzięki temu jestem w drodze 20 minut krócej, niż gdybym do stacji musiał dojeżdżać autobusem miejskim. Czas dojazdu samochodem jest nieprzewidywalny - może to być pół godziny, ale może to też być i półtorej godziny. Przyjemność przejazdu całej drogi rowerem funduję sobie tylko od czasu do czasu, gdy chce mi się rano wcześniej wstać i wieje zachodni wiatr :)
                            Jura
                            • Gość: nalber Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 14:24
                              golę sie wieczorem, bo po co rano. Potem jem śniadanie i kładę sie spać. O 3.30 wstaję, wychodzę, bo juz jestem ogolony i po sniadaniu. Następnie jade autobusem do przesiadki, mam ją o 4.20. Czekam tylko 30 minut i mam drugi autobus, potem dwie przesiadki, i o 6.30 jestem w pracy.
                    • jureek Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 03.09.13, 20:09
                      Gość portalu: WK napisał(a):

                      > Poklikałem w załączoną mapkę i na żadnej ulicy nie znalazłem ścieżki rowerowej
                      > wymalowanej - jak ostatnio we Wrocławiu (pl.JPII, pl.Dominikański) - POMIĘDZY d
                      > woma pasami ruchu dla samochodów. Owszem, wytyczenie pasa rowerowego przy krawę
                      > żniku, na prawo od pasów dla samochodów jest sensowne i bezpieczne.

                      No to Ci pomogę w szukaniu. Trzeba było "pojechać" w streetview tylko paręset metrów do przodu i znalazłbyś się na skrzyżowaniu z Taunusanlage, gdzie pas dla rowerów ma po prawej pas dla samochodów skręcających w prawo (mocno uczęszczany), a po lewej dwa pasy dla samochodów jadących na wprost:
                      goo.gl/maps/v5bld
                      Dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej jest tak samo zorganizowane skrzyżowanie z Junghofstrasse.

                      > Rowerkiem codziennie to można jak się jest singlem (skądinąd w Niemczech bardzo
                      > popularne) lub gdy dzieci już odchowane.

                      Mam już dzieci odchowane, ale wcześniej też jeździłem rowerem. Rowerem, a nie rowerkiem, rowerki to miały moje dzieci. Skąd ta mania zdrabniania, czy ja piszę, że ludzie jeżdżą autkami?
                      Jura

                      P.S. Powody jeżdżenia czy niejeżdżenia rowerem są nie tylko praktyczne, ale także kulturowe. Widzę to właśnie w Niemczech, gdzie przecież warunki dla wszystkich są takie same, a nie znam ani jednego Turka, który używałby na co dzień roweru.

                      • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 04.09.13, 07:56
                        > Mam już dzieci odchowane, ale wcześniej też jeździłem rowerem. Rowerem, a nie r
                        > owerkiem, rowerki to miały moje dzieci. Skąd ta mania zdrabniania, czy ja piszę
                        > , że ludzie jeżdżą autkami?

                        Typowy objaw cyklofobii...
                    • czechofil Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 04.09.13, 07:54
                      > Pamiętajmy jednak, że przez Frankfurt nie prowadzi żaden tranzyt i jest metro d
                      > o sprawnego przemieszczania się po mieście


                      A co ma metro (inaczej jego istnienie) do ruchu rowerowego?
                      • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: 156.17.33.* 04.09.13, 13:15
                        Komunikacja w mieście to SYSTEM, którego każda składowa ma wpływ na funkcjonowanie pozostałych, to będzie sens kontynuowania tej dyskusji. Na początek proponuję przemyślenie zależności:
                        metro>przewidywalny (pewny!) czas przejazdu z A do B>zachęta do rezygnacji z samochodu>spokojniejszy ruch pojazdów na jezdniach>większe bezpieczeństwo najsłabszych (rowerzyści, piesi)
                        oraz:
                        metro>przewidywalny (pewny!) czas przejazdu z A do B>zachęta do park&ride z użyciem samochodu na peryferiach i roweru miejskiego w centrum.
                        Zamiast "metro" możemy wpisać "SKM" natomiast nie możemy wpisać "tramwaj", gdyż nie jest wtedy spełniony warunek: "przewidywalny (pewny!) czas przejazdu z A do B".
      • tomek854 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 01.09.13, 17:09
        Gość portalu: Lisi napisał(a):

        > > "Gdy czekają na zielone światło, stoją przed rzędem samochodów"
        > > Nie zmam głupszego rozwiązania. Kierowcy wyprzedzają rowerzystę, a potem
        > po doj
        > > eździe do świateł, ten sam rower znowu pojawia się przed nimi.

        Ale skrzyżowanie przejeżdża dużo szybciej - bo rowerzysta na początku przyśpiesza znacznie szybciej niż samochód. A potem za skrzyżowaniem znowu jest wyprzedzany.
        • tomek854 Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum 01.09.13, 17:11
          Za wcześnie wysłałem.

          Więc, przejeżdza skrzyżowanie pierwszy nie będąc blokowany przez powolnie ruszające samochody. W rezultacie wjeżdza na nowy odcinek pierwszy, potem samochody go wyprzedzają, ale dzięki tym kilkunastu sekundom, jadący wolniej od samochodu rowerzysta także załapie się na zieloną falę która (w cywilizowanych krajach) jest ustawiona tak, że łapią się na nią i "przyśpieszeni" dzięki śluzie rowerzyści i "spowolnieni" przez nich samochodziarze...

          NIe wykluczam jednak, że w Polsce, jak zwykle, wygląda to inaczej, bo przenoszenie podpatrzonych n a zachodzie rozwiązań na nasz grunt tak, żeby działały, wychodzi nam tak sobie :)
          • Gość: Lisi Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.net72.elektrosat.pl 01.09.13, 17:50
            Zgadza się - rowerzysta znacznie szybciej rusza od prawie każdego samochodu i szybciej przejeżdża przez skrzyżowanie ale problem zaczyna się z chwilą kiedy auta osiągną prędkość większą niż tą z którą się on porusza. Np. na placu Legionów kiedy rowerzysta jedzie ulicą Piłsudskiego od Świdnickiej do pl. Orląt Lwowskich to przez plac Legionów przejedzie szybko ale chwilę później ciągnie się za nim sznur aut bo ciężko go wyminąć kiedy na lewym pasie stoi sznur aut czekających do skrętu w lewo na placu Orląt - wtedy przez plac Legionów przejedzie mniej samochodów o ile oczywiście za placem nie ma korka bo jak jest to nie ma to żadnego znaczenia.

            Przy okazji pochwalę jednego kierowcę - dwa tygodnie temu jechałem rowerem przez plac Orląt Lwowskich po ścieżce rowerowej, ścieżka w pewnym momencie "schodzi" do jezdni i uwaga - kierowca samochodu jadący obok mnie zatrzymał się żeby mnie wpuścić przed siebie. Podziękowałem mu na światłach przy dworcu Świebodzkim i stanąłem z tyłu żeby nie blokować go kiedy będzie ruszał.
            • Gość: WK Re: Rowerzystom będzie łatwiej jeździć w centrum IP: *.free.aero2.net.pl 01.09.13, 21:16
              Rowerzysta rusza szybciej tylko od samochodu, który stoi za nim i nie ma go jak wyprzedzić albo od samochodu, który rusza wyjątkowo ślamazarnie (to ostatnie jest faktycznie zmorą wrocławskich ulic, walnie przyczyniając się do zupełnie niepotrzebnego zamulenia skrzyżowań).
              W rzeczywistości rowerzysta nie rusza szybciej ale (zazwyczaj) po prostu WCZEŚNIEJ i tylko dlatego ma przewagę na paru metrach. Ogromna różnica momentu obrotowego na kołach samochodu na pierwszym biegu (jeżeli tylko kierowca doda trochę gazu) i roweru oczywiście szybko tę przewagę zniweluje.

              Gość portalu: Lisi napisał(a):
              > z plac Orląt Lwowskich po ścieżce rowerowej, ścieżka w pewnym momencie "schodzi
              > " do jezdni
              Typowo wrocławskie, bezmyślne i niesłychanie niebezpieczne rozwiązanie. Podobnie jest np na Jedności od skrzyżowania ze Słowiańską w kierunku Poniatowskiego, gdzie RÓWNOCZEŚNIE jezdnia się zwęża (na lewy pas wjeżdża tor tramwajowy) i jest nią wpuszczana ścieżka rowerowa z chodnika. To są pomysły na przerabianie rowerzystów na kaleki. Statystyki wypadków wskazują, że skuteczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja