Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowych ?

17.05.13, 09:05
Tak tylko pytam.
Czemu mając ścieżki przy Grabiszyńskiej jedziecie ulicą ? To jakaś forma złośliwości ?
Sama czasem jeżdżę rowerem i jazda po ulicy to ostateczność, bo zdaje sobie sprawę jak mało przyjemne jest wymijanie rowerzystów, poza tym jazdę wśród samochodów uważam za mało bezpieczną zwłaszcza dla rowerzystów ale nie tylko.
    • beatrix-kiddo Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 11:42
      Moja droga, rowerzysta to jest święta krowa, której wolno wszystko. Zadawanie im takich pytań jest wręcz nietaktowne! :-)
    • Gość: zażenowany Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 11:54
      Może trzeba było pytać tych co jadą, ale na to trzeba mieć ikrę, a nie postawę żałosnego pionka.
      Kolejny słaby trolling.
      • zla_wiedzma Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 12:09
        Gość portalu: zażenowany napisał(a):

        > Może trzeba było pytać tych co jadą, ale na to trzeba mieć ikrę, a nie postawę
        > żałosnego pionka.
        > Kolejny słaby trolling.

        Następnym razem zapytam, choć będę musiała poćwiczyć podzielność uwagi ;P.

        Wydawało mi się że rowerzyści też czytają czasem forum.....

        Co do trolowania akuratnie mnie nie możesz o to posądzić ale każdy sądzi po sobie a najlepiej to anonimowo trolować nie ? ...
        • Gość: zażenowany Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 12:23
          > Co do trolowania akuratnie mnie nie możesz o to posądzić ale każdy sądzi po sob
          > ie a najlepiej to anonimowo trolować nie ? ...

          Wymijanie na dwupasmówce jest takim problemem, a nick zla_wiedzm czyni cię nieanonimową?
          Kolejna sprawa, piszesz o ulicy która ma dobre kilka km, a tylko na niewielkim fragmencie posiada ścieżkę, gdzie tu konkret, godzina, data, o którą chciałaś zapytać rzekomego rowerzystę który jakimś cudem czytałby ten post?
          Zwykła tania, pachnąca Palikotem, prowokacja.
          • zla_wiedzma Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 12:34
            Jasne km. Grabiszyńskiej mam podać ? Oczywiście że jak trzeba wyminąć to się wymija rowerzystów. Tylko czasem bywa niebezpiecznie, nie wiem czym ty podróżujesz ale redukcja z 50/h do 20 zajmuje trochę jak np. taki delikwent pojawia się zza ciężarówki (TIR) która miała go miejsce wyminąć a ja już tej możliwości nie miałam... Zapraszam rowerem na Krzemieniecką czy Mińską i wtedy może porozmawiamy jak to bezpieczna jest jazda rowerem po ulicy ...
            • Gość: zażenowany Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 12:48
              > Jasne km. Grabiszyńskiej mam podać ?

              Jeśli nie byłaby to tylko tania prowokacja i faktycznie chciałabyś się dowiedzieć to tak.

              Tylko czasem bywa niebezpiecznie, nie wiem czym ty podróżujes
              > z ale redukcja z 50/h do 20 zajmuje trochę jak np. taki delikwent pojawia się z
              > za ciężarówki (TIR) która miała go miejsce wyminąć a ja już tej możliwości nie
              > miałam...

              Błagam, kierowca przed tobą ma obowiązek wrzucić kierunkowskaz, a ty zachować BEZPIECZNĄ odległość, jak mu siedziałaś na zderzaku to nic dziwnego. Nawet gdyby nie wrzucił kierunku, to różnica prędkości 30km/h daje przynajmniej 5 sek na reakcję na dystansie 40m. Proszę, oddaj prawo jazdy i przestań się kompromitować. Albo zwyczajnie przestań zmyślać.

              Zapraszam rowerem na Krzemieniecką czy Mińską i wtedy może porozmawia
              > my jak to bezpieczna jest jazda rowerem po ulicy ...

              Prowokacja dotyczyła Grabiszyńskiej, nie wykręcaj się, zresztą kto tu mówi o bezpieczeństwie, ja tylko obnażam żenujące motywy założenia wątku.
              Karmisz się agresją, liczyłaś na dobry flame? To chore.

              EOT z mojej strony
              • zla_wiedzma Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 12:59
                Dzięki za komentarz na prawdę pouczający, miło jest poczytać kogoś kto wie NAJLEPIEJ doprawdy .. może lepiej że zakończyłeś transmisję...
              • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 13:03
                Gość portalu: zażenowany napisał(a):

                > > Jasne km. Grabiszyńskiej mam podać ?
                >
                > Jeśli nie byłaby to tylko tania prowokacja i faktycznie chciałabyś się dowiedzi
                > eć to tak.

                > Prowokacja dotyczyła Grabiszyńskiej, nie wykręcaj się, zresztą kto tu mówi o be
                > zpieczeństwie, ja tylko obnażam żenujące motywy założenia wątku.
                > Karmisz się agresją, liczyłaś na dobry flame? To chore.

                Na spotkanie tu tego konkretnego rowerzysty to szanse raczej mizerne dlatego
                takie wypowiedzi to raczej pytanie otwarte do wszystkich innych, którzy podobnie
                postępują.
                Nie wiem czym ona się karmi, wiem, że jej wypowiedź spotkała się z agresją z
                Twojej strony "trzeba mieć ikrę, a nie postawę żałosnego pionka" bo.... bo
                ośmieliła się skrytykować czyjeś zachowanie.
                :)
                • Gość: zażenowany Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 13:39
                  > Na spotkanie tu tego konkretnego rowerzysty to szanse raczej mizerne dlatego
                  > takie wypowiedzi to raczej pytanie otwarte do wszystkich innych, którzy podobni
                  > e
                  > postępują.


                  Kochany, ale jak i gdzie, bo tego zabrakło w tym niby-pytaniu. Co mam napisać skoro nawet nie wiadomo w jakim kierunku i o jakiej porze wyimaginowany rowerzysta, wyprzedzany przez slalomujące TIRy (których jak wiemy setki jeżdżą po Grabiszyńskiej) się poruszał?
                  Zwykła tania prowokacja pod płaszczykiem troski. Powtarzam, jak che się otrzymać odpowiedzi, to się zadaje konkretne pytania.

                  > Nie wiem czym ona się karmi, wiem, że jej wypowiedź spotkała się z agresją z
                  > Twojej strony "
                  Nie agresją, a zwyczajną ludzką pogardą dla metod rodem z trybuny ludu.

                  Nie dziwię się, że Amber Gold odniosła taki fenomenalny skutek skoro ludzie wierzą w takie bajki.
                  • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 14:15
                    Gość portalu: zażenowany napisał(a):

                    > > Na spotkanie tu tego konkretnego rowerzysty to szanse raczej mizerne dlat
                    > ego
                    > > takie wypowiedzi to raczej pytanie otwarte do wszystkich innych, którzy p
                    > odobni
                    > > e
                    > > postępują.
                    >
                    >
                    > Kochany, ale jak i gdzie, bo tego zabrakło w tym niby-pytaniu. Co mam napisać s
                    > koro nawet nie wiadomo w jakim kierunku i o jakiej porze wyimaginowany rowerzys
                    > ta, wyprzedzany przez slalomujące TIRy (których jak wiemy setki jeżdżą po Grabi
                    > szyńskiej) się poruszał?
                    > Zwykła tania prowokacja pod płaszczykiem troski. Powtarzam, jak che się otrz
                    > ymać odpowiedzi, to się zadaje konkretne pytania.

                    >
                    > > Nie wiem czym ona się karmi, wiem, że jej wypowiedź spotkała się z agresj
                    > ą z
                    > > Twojej strony "
                    > Nie agresją, a zwyczajną ludzką pogardą dla metod rodem z trybuny ludu.

                    1. Nie jestem dla Ciebie "kochany" więc daruj sobie takie wstawki.
                    2. Jak: w czasie jazdy, gdzie: na Grabiszyńskiej. Konkretny metr nie ma znaczenia, jeśli jest wydzielone dla rowerzystów miejsce to zasadnym jest pytanie czemu z niego nie korzystają. Pytanie często retoryczne. :( *
                    3. Sugerowanie komuś, że nie ma ikry, pisanie, że jest żałosnym pionkiem to słowna agresja.

                    BTW wyobrażasz sobie, że kierowca zaczyna krzyczeć do rowerzysty pytając czemu jedzie tak a nie inaczej, że pieszy zaczyna gonić rowerzystę i zadawać mu pytania na jezdni?

                    * nie raz na tym forum była o tym mowa, i rowerzyści uzasadniali jazdę po jezdni zamiast po wydzielonych lda nich miejsca tym, że szybciej po jezdni, a to, że mniej bezpiecznie, że spowalniają ruch to ich to G obchodzi.

                    :)
                    • Gość: zażenowany Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 14:37
                      > 1. Nie jestem dla Ciebie "kochany" więc daruj sobie takie wstawki.
                      Kocham wszystkie borze dzieci, wybacz nie będziesz mi dyktować.

                      2. Jak: w czasie jazdy, gdzie: na Grabiszyńskiej. Konkretny metr nie ma znaczen
                      > ia, jeśli jest wydzielone dla rowerzystów miejsce to zasadnym jest pytanie czem

                      A jednak ma kluczowe znaczenie, przeczytaj sobie posty poniżej gdzie kilka osób miało więcej cierpliwości i wytłumaczyło kilka sytuacji w których o dziwo rowerzysta ma pełne prawo znaleźć się na jezdni.
                      Tłumaczenie tego i tak uważam za bezsensowne, bo autorka prowokacji nie była łaskawa podać tej kluczowej informacji. Stąd pytanie o konkret, bo uuogólnianie prowadzi wyłącznie do jałowego przerzucania się erystycznymi zagrywkami.

                      > 3. Sugerowanie komuś, że nie ma ikry, pisanie, że jest żałosnym pionkiem to sło
                      > wna agresja.
                      Jeśli wolisz to nazwać w ten sposób, proszę bardzo, prowokator powinien liczyć się z tym, że ponosi ryzyko i czasem ktoś mu wytłumaczy co o nim myśli. Taka dola trolla.

                      > BTW wyobrażasz sobie, że kierowca zaczyna krzyczeć do rowerzysty pytając czemu
                      > jedzie tak a nie inaczej,

                      Oczywiście, spotyka mnie to na tyle często, że myślałem iż to normalne zachowanie wśród nieznających przepisów ruchu drogowego kierowców.

                      > * nie raz na tym forum była o tym mowa, i rowerzyści uzasadniali jazdę po jezdn
                      > i zamiast po wydzielonych lda nich miejsca tym, że szybciej po jezdni, a to, że
                      > mniej bezpiecznie, że spowalniają ruch to ich to G obchodzi.
                      >

                      Widzę, że podobnie jak autorka, zamiast skupić się na konkretnych przypadkach, wolisz stare dobre metody uogólnień i przenoszenia cech jednostek na wyimaginowane zbiorowości, które łączy jedynie fakt używania danego środka przemieszczania.
                      Znowu nie wiesz na którym odcinku jechał, czy miał do tego prawo czy nie, ale już znalazłeś sobie powód dla którego to robił i co więcej, wiesz już z góry, że blokował ruch.
                      Dalej nie chce mi się brnąć w gdybanie gdzie na długości całej Grabiszyńskiej mógł się znaleźć, a gdzie nie.
                      • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 21.05.13, 10:49
                        Gość portalu: zażenowany napisał(a):

                        > > 1. Nie jestem dla Ciebie "kochany" więc daruj sobie takie wstawki.
                        > Kocham wszystkie borze dzieci, wybacz nie będziesz mi dyktować.

                        "borze" a co to za konstrukcja?
                        Dyktować (?) zawsze masz w nosie prośby adwersarza, żebyś nie zwracał się do adwersarza w dany sposób?


                        > 2. Jak: w czasie jazdy, gdzie: na Grabiszyńskiej. Konkretny metr nie ma znacze
                        > n
                        > > ia, jeśli jest wydzielone dla rowerzystów miejsce to zasadnym jest pytani
                        > e czem
                        >
                        > A jednak ma kluczowe znaczenie, przeczytaj sobie [...]

                        Bardzo wygodne podejście "nie, i szukaj sobie uzasadnienie dla mojego nie".
                        ROTFL


                        > > 3. Sugerowanie komuś, że nie ma ikry, pisanie, że jest żałosnym pionkiem
                        > > to słowna agresja.
                        > Jeśli wolisz to nazwać w ten sposób, proszę bardzo, ....

                        To nie kwestia mojego "wolenia" to kwestia nazwania Twojego zachowania.
                        Jeśli zarzuciłeś jej karmienie się agresją to po co zachowałeś się agresywnie....


                        > > BTW wyobrażasz sobie, że kierowca zaczyna krzyczeć do rowerzysty pytając
                        > > czemu jedzie tak a nie inaczej,
                        >
                        > Oczywiście, spotyka mnie to na tyle często, że myślałem iż to normalne zachowan
                        > ie wśród nieznających przepisów ruchu drogowego kierowców.

                        Jeśli w danym miejscu jest ddr, a mimo to rowerzysta jedzie jezdnią to właśnie
                        rowerzysta nie zna przepisów. Ale oczywiście może próbować to wypierać i łatwiej
                        mu się z tym żyje.


                        > > * nie raz na tym forum była o tym mowa, i rowerzyści uzasadniali jazdę po
                        > jezdn
                        > > i zamiast po wydzielonych lda nich miejsca tym, że szybciej po jezdni, a
                        > to, że
                        > > mniej bezpiecznie, że spowalniają ruch to ich to G obchodzi.
                        > >
                        >
                        > Widzę, że podobnie jak autorka, zamiast skupić się na konkretnych przypadkach,
                        > wolisz stare dobre metody uogólnień i przenoszenia cech jednostek na wyimaginow
                        > ane zbiorowości, które łączy jedynie fakt używania danego środka przemieszczani
                        > a.

                        Widzę, że podobnie jak wielu forumowych rowerzystów wolisz komentarze ad personam.
                        To nie uogólnienia, to wypowiedzi forumowych rowerzystów.

                        > Znowu nie wiesz na którym odcinku jechał, czy miał do tego prawo czy nie, ale j
                        > uż znalazłeś sobie powód dla którego to robił i co więcej, wiesz już z góry, że
                        > blokował ruch.
                        > Dalej nie chce mi się brnąć w gdybanie gdzie na długości całej Grabiszyńskiej m
                        > ógł się znaleźć, a gdzie nie.

                        Nie raz i nie dwa widziałem rowerzystę jadącego po jezdni mimo iż obok miał
                        specjalnie dla niego wydzielone miejsce do jazdy.
                        Problem nie dotyczy tego konkretnego rowerzysty czy tego konkretnego miejsca
                        na Grabiszyńskiej.
                    • artek_wro Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 14:40
                      > * nie raz na tym forum była o tym mowa, i rowerzyści uzasadniali jazdę po jezdn
                      > i zamiast po wydzielonych lda nich miejsca tym, że szybciej po jezdni, a to, że
                      > mniej bezpiecznie,

                      nie raz już o tym była mowa, i doskonale to powinieneś pamiętać, ale widać tobie wygodniej jest o tych niezbyt wygodnych przesłankach zapomnieć - przepisy są takie jakie są, i ddr są tylko tam, gdzie są .. więc w zasadzie jakakolwiek dyskusja jest tu zbędna.

                      > że spowalniają ruch to ich to G obchodzi.

                      taaa, zwłaszcza na dwupasmówce, albo w korku ...
                      btw tam obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, jakbyś nie pamiętał. więc samochód i tak za szybko nie pojedzie.
                      • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 21.05.13, 10:53
                        artek_wro napisał:

                        > > * nie raz na tym forum była o tym mowa, i rowerzyści uzasadniali jazdę po
                        > jezdn
                        > > i zamiast po wydzielonych lda nich miejsca tym, że szybciej po jezdni, a
                        > to, że
                        > > mniej bezpiecznie,
                        >
                        > nie raz już o tym była mowa, i doskonale to powinieneś pamiętać, ale widać tobi
                        > e wygodniej jest o tych niezbyt wygodnych przesłankach zapomnieć - przepisy są
                        > takie jakie są, i ddr są tylko tam, gdzie są .. więc w zasadzie jakakolwiek dys
                        > kusja jest tu zbędna.

                        I ja właśnie o tym pamiętam. Rowerzysta woli jechać po ruchliwej Hallera (będącej częścią
                        tzw OŚ) niż tuż obok bez styczności z autami.


                        > > że spowalniają ruch to ich to G obchodzi.
                        >
                        > taaa, zwłaszcza na dwupasmówce, albo w korku ...
                        > btw tam obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, jakbyś nie pamiętał. więc samochód
                        > i tak za szybko nie pojedzie.

                        Zawszeć to 2x szybciej... jakbyś nie pamiętał.
                        • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 12:20
                          > I ja właśnie o tym pamiętam. Rowerzysta woli jechać po ruchliwej Hallera (będąc
                          > ej częścią tzw OŚ) niż tuż obok bez styczności z autami.

                          jeśli ma na to ochotę a przepisy nie zabraniają, to czemu nie?

                          > Zawszeć to 2x szybciej... jakbyś nie pamiętał.

                          niezupełnie. to większa prędkość maksymalna, ale nie średnia. czyli - z jaką by prędkością nie jechali, i tak jest wielka szansa na nieustanne rendez-vous na kolejnych światłach.

                          btw - z nieco innej paczki - jechałem kiedyś 4-ką od urzędu wojewódzkiego do fatu. tramwaj nieustannie był zatrzymywany nie tylko na przystankach, ale i na każdych kolejnych światłach. na pl. legionów przyuważyłem jegomościa na rowerze, jechał jezdnia po prawej, od stalowej po ddpir. wcale nie za szybko, ale w porównaniu z tramwajem na wydzielonym torowisku ... wiesz, ze tramwaj i ów rowerzysta dojechali do fatu dokładnie w tym samym momencie? tyle w kwestii szybkości i (rzekomej) preferencji transportu zbiorowego ;P
                          • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 13:14
                            Gość portalu: artek napisał(a):

                            > > I ja właśnie o tym pamiętam. Rowerzysta woli jechać po ruchliwej Hallera
                            > (będąc
                            > > ej częścią tzw OŚ) niż tuż obok bez styczności z autami.
                            >
                            > jeśli ma na to ochotę a przepisy nie zabraniają, to czemu nie?

                            Na Hallera jest C13 goo.gl/maps/Jz7bg a mimo w tym miejscu jeżdżą po jezdni, głupota czy złośliwość czy komplikacja jednego i drugiego?
                            Bardzo fajne miejscde do jazdy, a mimo to widuję tam na jezdni jadących długie odcinki i to wlasnie od Carrefora do Powstancow.

                            Ale jeśli byłby to ddrip to po to ma obok wydzielone miejsce, żeby:
                            zminimalizować możliwość kolizji poprzez odseparowanie ruchu jednych od drugich
                            odsunąć się od rur z wydzielanymi spalinami
                            nie spowalniac ruchu jadących szybciej pojazdów
                            etc


                            > > Zawszeć to 2x szybciej... jakbyś nie pamiętał.
                            >
                            > niezupełnie. to większa prędkość maksymalna, ale nie średnia. czyli - z jaką b
                            > y prędkością nie jechali, i tak jest wielka szansa na nieustanne rendez-vous na
                            > kolejnych światłach.

                            Srednia wynika m.in. z maksymalnej, jadący szybciej przejedzie na nastepnych
                            swiatlach, a jadący wolniej będzie na nich czekał. Proste.

                            > btw - z nieco innej paczki - jechałem kiedyś 4-ką od urzędu wojewódzkiego do fa
                            > tu. tramwaj nieustannie był zatrzymywany nie tylko na przystankach, ale i na ka
                            > żdych kolejnych światłach. na pl. legionów przyuważyłem jegomościa na rowerze,
                            > jechał jezdnia po prawej, od stalowej po ddpir. wcale nie za szybko, ale w poró
                            > wnaniu z tramwajem na wydzielonym torowisku ... wiesz, ze tramwaj i ów rowerzys
                            > ta dojechali do fatu dokładnie w tym samym momencie? tyle w kwestii szybkości i
                            > (rzekomej) preferencji transportu zbiorowego ;P

                            A co Cię w tym dziwi? Zawsze twierdziłem ze KI jest szybszy od KZ.
                            Jednak nie zawsze tylko szybkość się liczy.
                            • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 13:46
                              > > jeśli ma na to ochotę a przepisy nie zabraniają, to czemu nie?
                              >
                              > Na Hallera jest C13 goo.gl/maps/Jz7bg a mimo w tym miejscu jeżdżą
                              po jezdni, głupota czy złośliwość czy komplikacja jednego i drugiego?

                              ani jedno, ani drugie - dura lex, sed lex. obowiązują znaki ustawione po prawej stronie drogi/pasa ruchu. zgodnie z kierunkiem ruchu. a jeśli nie ma znaku zakaz ruchu rowerów, to rower może jechać jezdnią. takie to dla ciebie skomplikowane?

                              > Srednia wynika m.in. z maksymalnej, jadący szybciej przejedzie na nastepnych
                              > swiatlach, a jadący wolniej będzie na nich czekał. Proste.

                              owszem, proste. czasem przejedzie, a czasem nie przejedzie. niemniej jednak szkoda, że i tak nikt nie jedzie przepisowo, 50 km/h. bo każdy ma wielka ochotę załapać się na te wcześniejsze światła. choćby na osławione późne żółte ;P

                              > A co Cię w tym dziwi? Zawsze twierdziłem ze KI jest szybszy od KZ.

                              we wrocławiu tak.

                              > Jednak nie zawsze tylko szybkość się liczy.

                              jednak jedna z prawidłowości ruchu drogowego mówi o tym, że średnia prędkość ki jest proporcjonalna do prędkości kz. jeśli tramwaje by przyspieszyły, to przyspieszyłyby i samochody. relacja prosta - im lepsze i szybsze kz, tym więcej z niej ludzi korzysta, a przez to mniej samochodów stoi w korkach. zadziałało to i w polsce - np. w warszawie - po wydzieleniu buspasów na trzypasmówkach korki nie tylko się nie zwiększyły, ale i gdzieniegdzie zelżały. a znacząco przybyło pasażerów w autobusach.
                              ale u nas kz jest marniutka, a cykle świetlne długie i zaprogramowane wyłącznie pod samochody, żeby w jednym cyklu jak najwięcej ich przejechało. z ewidentną szkodą dla tramwajów, które przy krótkim cyklu zielonego muszą czekać nawet 2 minuty na kolejne.
                              dlatego nawet na rowerze po jezdni jest szybciej - zdążę na zielone nawet 100 czy 200 m od skrzyżowania. a jadąc po ddr, żeby się na zielone załapać, muszę stać przed jezdnią.
                              • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 14:18
                                Gość portalu: artek napisał(a):

                                > > > jeśli ma na to ochotę a przepisy nie zabraniają, to czemu nie?
                                > >
                                > > Na Hallera jest C13 goo.gl/maps/Jz7bg a mimo w tym miejscu jeżdżą
                                > po jezdni, głupota czy złośliwość czy komplikacja jednego i drugiego?
                                >
                                > ani jedno, ani drugie - dura lex, sed lex. obowiązują znaki ustawione po prawej
                                > stronie drogi/pasa ruchu. zgodnie z kierunkiem ruchu. a jeśli nie ma znaku zak
                                > az ruchu rowerów, to rower może jechać jezdnią. takie to dla ciebie skomplikowa
                                > ne?

                                Skomplikowane to jest zrozumienie po co i jakich wymyślnych metod próbujesz się imać aby udowodnić że tej ddr nie ma.
                                A może chciałbyś po prawej stronie jezdni dostać dwa znaki jeden informujący że tuz obok jest ddr, a drugi zakazujący jazdy na rowerze?


                                > > Srednia wynika m.in. z maksymalnej, jadący szybciej przejedzie na nastepn
                                > ych
                                > > swiatlach, a jadący wolniej będzie na nich czekał. Proste.
                                >
                                > owszem, proste. czasem przejedzie, a czasem nie przejedzie.

                                Najczęściej przejedzie.
                                Sygnalizacja powinna być ustawiona tak aby przy ok 50tce przejechac na kolejnych swiatlach, 50 to znacznie wiecej niz 20.


                                > > Jednak nie zawsze tylko szybkość się liczy.
                                >
                                > jednak jedna z prawidłowości ruchu drogowego mówi o tym, że średnia prędkość ...

                                :D
                                • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 15:02
                                  > Skomplikowane to jest zrozumienie po co i jakich wymyślnych metod próbujesz się
                                  > imać aby udowodnić że tej ddr nie ma.
                                  > A może chciałbyś po prawej stronie jezdni dostać dwa znaki jeden informujący że
                                  > tuz obok jest ddr, a drugi zakazujący jazdy na rowerze?

                                  zamiast pisać bzdury, zajrzyj do odpowiednich przepisów. są nawet przykładowe obrazki ... jeśli już naprawdę czytać ze zrozumieniem ktoś nie potrafi:

                                  prawo.legeo.pl/prawo/rozporzadzenie-ministra-infrastruktury-z-dnia-3-lipca-2003-r-w-sprawie-szczegolowych-warunkow-technicznych-dla-znakow-i-sygnalow-drogowych-oraz-urzadzen-bezpieczenstwa-ruchu-drogowego-i-warunkow-ich/zal1/170.jpg?on=2011-06-30
                                  > Najczęściej przejedzie.
                                  > Sygnalizacja powinna być ustawiona tak aby przy ok 50tce przejechac na
                                  > kolejnych swiatlach, 50 to znacznie wiecej niz 20.

                                  to zależy. jeśli zarządcy ruchu zależy na przepustowości, to tak. ale jeśli na ograniczaniu ruchu, to niekoniecznie. niestety we wrocławiu dogmatem jest jak największa przepustowość ..
                                  inna sprawa jest taka, że nie zawsze się daje osiągnąć zieloną falę w dwóch kierunkach. nie wiem jak teraz, ale kiedyś - zanim zdr popsuł wrocławską organizację ruchu, na przykład legnicka miała zieloną fale w kierunku do centrum przed południem, a po południu w kierunku wylotowym. opowiadał mi to kolega z poprzedniej pracy - pracował jako inżynier ruchu programujący programy sterowników sygnalizacji - bo tym się ta firma zajmowała.
    • tbernard Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 12:17
      > Sama czasem jeżdżę rowerem i jazda po ulicy to ostateczność, bo zdaje sobie sprawę jak mało przyjemne jest wymijanie rowerzystów, ...

      A co takiego szczególnie nieprzyjemnego jest w wymijaniu rowerzystów? Praktycznie nigdy nie mam z tym problemu.
    • Gość: dexter1404 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 13:28
      Szanowni,
      drogi dla rowerów są potrzebne, ale może nie przede wszystkim rowerzystom. Pozwalają one swobodniej jechać pojazdom silnikowym, szybszym, cięższym, bardziej niebezpiecznym od rowerów.
      Rowerzyści mają obowiązek korzystania z drogi dla rowerów i nie ma co dyskutować, czy z nich korzystać, czy z jezdni. A jednak...
      Niektórzy wybierają jezdnię ze względów na czas przejazdu i komfort. Na przykład Pułaskiego, czy Plac Grunwaldzki mają drogi dla rowerów, ale nierówne, co chwilę przejazdy, krawężniki albo światła za mostem. Drogę dwujezdniową przejeżdza się "na 2 razy", stojąc długo przed światłami. Na Armii Krajowej trzeba jechać "na 3 razy", czyli najpierw czekać na zielone, pozwalające żeby wjechać na pas dla tramwajów, na którym jest oczywiście czerwone, choć wjazd na drugą jezdnię ma zielone. Gdy na pasie tramwajowym zaświeci sie zielone, to akurat to do przejazdu przez jezdnię zmienia się na czerwone. Tak jest w wielu miejscach. Po jezdni przejechanie skrzyżowanie (z czasem na oczekiwanie) zajmuje około 1 minuty, może 1,5 a po drodze rowerowej ponad 5!
      Od Mostu Grunwaldzkiego do Szczytnickiego po jezdni rowerek można przejechać w 2 minuty. Drogą rowerową (zgodnie z przepisami) około 10!
      Bezpieczeństwo?.. I tak, i nie.
      Rowerzyści w ogóle nie patrzą, co się dzieje dookoła ich drogi i nie zwracają uwagi na skręcające po jezdni samochody. W dodatku często kierowcom widok drogi rowerowej zasłaniają śliczne, wysokie żywopłoty.
      Nie ma rozwiązania tego problemu!
      Nalezy jechać zgodnie z przepisami i ewentualnie walczyć o zmianę organizacji ruchu i inne drogi dla rowerów.
      Osobiście uważam pasy dla rowerów na jezdni za znacznie lepsze rowzwiązanie niż droga dla rowerów. Jest wielokrotnie tańsze i naprawdę bezpieczniejsze. Niestety na wąskich ulicach nie można jeszcze zabrać miejsca samochodom
    • artek_wro Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 13:37
      zla_wiedzma napisała:
      > Tak tylko pytam.
      > Czemu mając ścieżki przy Grabiszyńskiej jedziecie ulicą ?
      > To jakaś forma złośliwości ?

      a którędy maja jechać jak nie ulicą? to miasto, nie wieś, tu nie ma polnych ścieżek, tylko same ulice.

      i jadąc owa ulicą, czasem jedzie się jezdnią, czasem drogą dla rowerów, no, co niektórzy wybierają chodniki. a jezdnią jedzie się wtedy, gdy w kierunku w którym się jedzie, ddr nie jest wytyczona. i tak jest na grabiszyńskiej - jeśli już gdzieś jest ddr (a nie ma jej na całej długości), to jest tylko po jednej stronie drogi (czy ulicy jak kto woli). i dlatego jadąc w drugą stronę mozna a nawet należy de iure posuwac jezdnia.

      capisco?

      > bo zdaje sobie sprawę jak mało przyjemne jest wymijanie rowerzystów,

      WYPRZEDZANIE!!! wymijają się pojazdy jadące w przeciwnych kierunkach. na dwujezdniowej grabiszyńskiej nie ma to miejsca

      > poza tym jazdę wśród samochodów uważam za mało bezpieczną zwłaszcza
      > dla rowerzystów ale nie tylko.

      no to tylko twój problem. widać inni są odmiennego zdania ...
    • jureek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 13:38
      Takich ścieżek, jakie obecnie się wyznacza, to bardziej potrzebują kierowcy niż rowerzyści.
      Ich zadaniem nie jest bowiem ułatwienie jazdy rowerem i uczynienie jej bezpieczniejszą, lecz przede wszystkim zdjęcie rowerzystów z jezdni, żeby nie przeszkadzali kierowcom.
      Jura
    • Gość: kellys Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: 18.187.1.* 17.05.13, 13:43
      Ponieważ jest szybciej i przede wszystkim bezpieczniej. Przy odpowiednich warunkach (z wiatrem w plecy) odcinek od ul. Piłsudskiego do FATu przejeżdżam bez zatrzymywania i bez narażania się na przejazdach rowerowych gdzie tylko w teorii mam pierwszeństwo.
      • Gość: zdziwo Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.dibre.com.pl 17.05.13, 15:59
        po co tym głupkom ścieżki, skoro nie jezdzą scieżkami?
        • Gość: kellys Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: 194.132.32.* 17.05.13, 20:01
          Ponieważ "ścieżki" nie są dla rowerzystów, są one dla zwiększenia komfortu jazdy samochodów i dla miasta aby mogło promować się, że jest przyjazne dla rowerów i ile to już km wybudowało - potrzeby rowerzystów są tu niestety na samym końcu. Zrobiło się ciepło, masa ludzi wyszła na rowery i teraz, gdy infrastruktura rowerowa z prawdziwego zdarzenia naprawdę by się przydała okazuje się, że to co do tej pory miasto nam zbudowało jest g#$!#^ warte i nie da się po tym jeździć.
          • 45rtg Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 17.05.13, 21:19
            Gość portalu: kellys napisał(a):

            > Ponieważ "ścieżki" nie są dla rowerzystów, są one dla zwiększenia komfortu jazd
            > y samochodów i dla miasta aby mogło promować się, że jest przyjazne dla rowerów
            > i ile to już km wybudowało - potrzeby rowerzystów są tu niestety na samym końc
            > u. Zrobiło się ciepło, masa ludzi wyszła na rowery i teraz, gdy infrastruktura
            > rowerowa z prawdziwego zdarzenia naprawdę by się przydała okazuje się, że to co
            > do tej pory miasto nam zbudowało jest g#$!#^ warte i nie da się po tym jeździć
            > .

            A to ciekawe, bo mnie się jeździ całkiem dobrze. No ale ja jestem przede wszystkim jednak kierowcą, a cyklistą tylko okazjonalnie. Dlatego mam na przykład rozsądne odruchy w rodzaju patrzenia za siebie na skrzyżowaniach, a nie poginam alleluja i do przodu.
            • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.05.13, 10:23
              > A to ciekawe, bo mnie się jeździ całkiem dobrze.

              no popatrz, a mi na odwrót

              > No ale ja jestem przede wszystkim jednak kierowcą, a cyklistą tylko okazjonalnie.

              no popatrz, a ja na odwrót

              > Dlatego mam na przykład rozsądne odruchy w rodzaju patrzenia za siebie na
              > skrzyżowaniach,

              dlatego ja mam jeszcze rozsądniejsze odruchy patrzenia wszędzie naokoło, w szczególności za siebie (uwaga - nie w sensie "do tyłu"), ale i za tych którzy patrzą głównie przed siebie (w sensie "wyłącznie do przodu, na jezdnię"), a na to co po lewej i prawej na ddr czy chodnikach, w ogóle uwagi nie zwracają.

              > a nie poginam alleluja i do przodu.

              proszę, proszę, jakież to chwalebne!
    • diemeise Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 20.05.13, 17:32
      Odpowiem jako rowerzysta, który jeździ tą trasą codziennie.
      Na całej Grabiszyńskiej(w strone centrum) jest tylko jedna droga dla rowerów(od skrzyżowania ze Stalową do Żelaznej), której długość to 250m(samochód przejeżdża ją w 26s, pieszy przechodzi w 3 min). Nie da sie z niej prawidlowo zjechać, bo na jej końcu parkują samochody, jeśli nie wierzycie zobaczcie na google maps.
      Czy dla rowerzysty jadącego z FAT-u na Plac Legionów(4,6km) bezpieczniej jest zjeźdzać na ten śmieszek rowerowy i potem po 30 sekundach z powrotem włączać się w ruch ????
      Myślę, że gdyby postawiono wam na polu kukurydzy znak autostrady, też byście tamtędy nie pojechali. Jeśli tak strasznie flustrują was Ci rowerzyści na 30-sekundowym odcinku to dzwońcie na policje, a nie trąbicie i zajeżdżacie z impetem im drogę, byle jak najbliżej,co by ich przestraszyć jak jacyś strażnicy Teksasu. Przypominam jeszcze, że mandat rowerzysty, który nie jedzie ddr to 50 zł, natomiast kierowcy, który niei zachowa odstępu 1 m to 300zł.
      • diemeise Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 20.05.13, 17:48
        Chciałam jeszcze zadań pytanie wszystkim kierowcą, którzy codziennie jeżdżą do centrum samochodem. Czy naprawdę waszym największym problemem na jezdni jest za duża ilość rowerzystów, czy za duża ilość samochodów w centrum. Dzisiejszy korek o godzinie 16 ciągnął się od Placu Dominikańskiego do początku Grabiszyńskiej, w stronę miasta było jeszcze gorzej. Nie spotkałam w tym korku żadnego roweru, była natomiast kupa bezradnych samochodów(śmiem przypuszczać, że byłam w domu dużo wcześniej niż one.) To nie jest tak, że rowerzystów nie stać na jazdę samochodem, albo że są na to za głupi itd. Nawet jeśli tego nie rozumiecie, nie chce wam się ruszać i każdy kilometr musicie przejechać samochodem,stać w korku, potem szukać miejsca parkingowego, płacić za nie- to jest wasz wybór i nie wymagajcie aby wszyscy robili tak samo.
        • Gość: Artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 21:24
          wszystkim kierowcą?
          ja p...
        • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 21.05.13, 10:28
          diemeise napisała:

          > Chciałam jeszcze

          16 minut wcześniej pisałaś/łeś: "Odpowiem jako rowerzysta, który"
          Taka szybka zmiana płci? ;)

          > zadań pytanie wszystkim kierowcą, [...]
          > Czy naprawdę waszym największym problemem na jezdni jest za
          > duża ilość rowerzystów, czy za duża ilość samochodów w centrum.

          Największym problemem jest polityka miasta polegająca na utrudnianiu
          przemieszczania się samochodem po mieście.


          > Nie spotkałam w tym korku żadnego roweru,
          > była natomiast kupa bezradnych samochodów(śmiem przypuszczać, że byłam w dom
          > u dużo wcześniej niż one.)

          Spotyka się ludzi (nie rowery), ludzie też wchodzą do domów (nie samochody).


          > To nie jest tak, że rowerzystów nie stać na jazdę samochodem, albo że są na to za głupi

          W kontekście powyżej podkreślonych wypowiedzi to dość ryzykowana teza ;).


          > itd. Nawet jeśli tego nie rozumiecie, nie
          > chce wam się ruszać i każdy kilometr musicie przejechać samochodem,stać w kork
          > u, potem szukać miejsca parkingowego, płacić za nie- to jest wasz wybór i nie
          > wymagajcie aby wszyscy robili tak samo.

          To nie kierowcy wymagają od innych aby korzystali z aut, to inni wymagają,
          oczekują od kierowców aby zrezygnowali z aut na rzecz: KZ, rowerów czy
          własnych nóg.
          • diemeise Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 21.05.13, 13:56
            urko 70 czy naprawdę uważasz, że najważniejsze w mojej wypowiedzi było to jakiej jestem płci i czy napisałam, że spotykam rowery a nie rowerzystów??
            Przecież nie pisze tutaj orędzia do narodu tylko odpowiadam na proste pytanie na forum. Zaraz wytkniesz mi każdy błąd ortograficzny, albo o zgrozo może gdzieś nie postawiłam przecinka 0_o
            Odniosę się więc do jedynego twojego argumentu, który tyczył się warstwy merytorycznej :

            > To nie kierowcy wymagają od innych aby korzystali z aut, to inni wymagają,
            > oczekują od kierowców aby zrezygnowali z aut na rzecz: KZ, rowerów czy
            > własnych nóg.

            Powiedz mi proszę, gdzie ja coś takiego napisałam? Jasno piszę, że uważam że to jest wasz wybór i jak dla mnie możesz sobie jeździć samochodem do końca życia i nic mi do tego. Ja jednak też mam prawo wybrać środek transportu, który odpowiada mi najbardziej i nie rozumiem frustracji niektórych kierowców, tym że muszą dzielić przestrzeń publiczną z rowerzystami, ulice nie są waszą własnością i raczej nigdy tak nie będzie. Infrastruktura w Polsce jest taka jaka jest, więc chyba grunt to wzajemny szacunek a nie próba sił.
            • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 21.05.13, 14:41
              diemeise napisała:

              > urko 70 czy naprawdę uważasz, że najważniejsze w mojej wypowiedzi było to jakie
              > j jestem płci i czy napisałam, że spotykam rowery a nie rowerzystów??
              > Przecież nie pisze tutaj orędzia do narodu tylko odpowiadam na proste pytanie n
              > a forum. Zaraz wytkniesz mi każdy błąd ortograficzny, albo o zgrozo może gdzieś
              > nie postawiłam przecinka 0_o

              Każdy robi błędy, ale nasycenie ich w Twojej wypowiedzi w połączeniu z tezą "są na to za głupi " było po prostu zabawne. Jak dokładniej przeczytasz moją wypowiedź to zauważysz emotikony (to takie znaczki w tym przypadku oznaczające uśmiech, żart).



              > Odniosę się więc do jedynego twojego argumentu, który tyczył się warstwy meryto
              > rycznej :
              >
              > > To nie kierowcy wymagają od innych aby korzystali z aut, to inni wymagają
              > ,
              > > oczekują od kierowców aby zrezygnowali z aut na rzecz: KZ, rowerów czy
              > > własnych nóg.
              >
              > Powiedz mi proszę, gdzie ja coś takiego napisałam?

              Powiedz mi proszę, czy Ty jesteś wszystkimi?
              Nie jesteś sama, nie Ty jedna wypowiadasz się nt kierowców.

              > Jasno piszę, że uważam że to
              > jest wasz wybór i jak dla mnie możesz sobie jeździć samochodem do końca życia
              > i nic mi do tego. Ja jednak też mam prawo wybrać środek transportu, który odpow
              > iada mi najbardziej i nie rozumiem frustracji niektórych kierowców, tym że musz
              > ą dzielić przestrzeń publiczną z rowerzystami, ulice nie są waszą własnością i
              > raczej nigdy tak nie będzie. Infrastruktura w Polsce jest taka jaka jest, więc
              > chyba grunt to wzajemny szacunek a nie próba sił.

              Ależ wybieraj sobie, nikt Ci tego nie zabrania, ale jak już masz wydzieloną dla
              rowerzystów przestrzeń to korzystaj z niej.
              • diemeise Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 21.05.13, 16:24
                urko70 pytanie brzmiało"Czemu mając ścieżki przy Grabiszyńskiej jedziecie ulicą ?", odpowiadam więc, iż przy blisko 5-kilometrowej ulicy Grabiszyńskiej(w stronę centrum) jest jedna 250-metrowa droga dla rowerów, z której nie ma ponownego zjazdu na jezdnię, trudno jest to nazwać wydzieloną przestrzenią dla rowerzystów. Tą odpowiedzią kończę swój udział w dyskusji
                Pozdrawiam
                • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 09:06
                  diemeise napisała:

                  > urko70 pytanie brzmiało"Czemu mając ścieżki przy Grabiszyńskiej jedziecie ulicą
                  > ?", odpowiadam więc, iż przy blisko 5-kilometrowej ulicy Grabiszyńskiej(w stro
                  > nę centrum) jest jedna 250-metrowa droga dla rowerów, z której nie ma ponownego
                  > zjazdu na jezdnię, trudno jest to nazwać wydzieloną przestrzenią dla rowerzyst
                  > ów.

                  Tutaj
                  I tutaj
                  I tutaj
                  I jeszcze tutaj
                  I jeszcze jedna
                  I kolejna
                  I ciąg dalszy
                  Przejeżdzamy na drugą stronę
                  O tej wiedziałaś

                  Mam nadzieję, ze pomogłem Ci w uzupełnieniu wiedzy i istniejących wydzielonych
                  dla rowerzystów miejscach wzdłuż ulicy, którą jak pisałaś jeździsz codziennie.

                  Ależ nie ma za co.... :)
                  • diemeise Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 09:27
                    No nie wierze!!! Jasno pisałam, że mówię o kierunku "w stronę centrum", a ty mi wysyłasz zdjęcia w stronę FAT-u. W dodatku 3 zdjęcia dokładnie tej samej ścieżki.
                    Przypominam ci, iż rowerzysta nie ma obowiązku jeździć po ścieżce, która jest poprowadzona przeciwnie do jego kierunku jazdy. Nie łamie wtedy prawa.

                    Mam nadzieje, że pomogłam ci zrozumieć, że "w stronę centrum" to nie jest ten sam kierunek co " w stronę wyjazdu z miasta"
                    • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 11:12
                      diemeise napisała:

                      > No nie wierze!!! Jasno pisałam, że mówię o kierunku "w stronę centrum", a ty mi
                      > wysyłasz zdjęcia w stronę FAT-u. W dodatku 3 zdjęcia dokładnie tej samej ścież
                      > ki.
                      > Przypominam ci, iż rowerzysta nie ma obowiązku jeździć po ścieżce, która jest p
                      > oprowadzona przeciwnie do jego kierunku jazdy. Nie łamie wtedy prawa.
                      >

                      Każde, powtarzam: każde ze wskazanych przeze mnie miejscy było fotografowane
                      z pozycji "w kierunku centrum".
                      Po każdej, ze wskazanych ścieżek możesz jechać w obu kierunkach więc ścieżka jest poprowadzona tak w kierunku FATu jak i w kierunku centrum.

                      > Mam nadzieje, że pomogłam ci zrozumieć, że "w stronę centrum" to nie jest ten s
                      > am kierunek co " w stronę wyjazdu z miasta"

                      Tylko dałaś wyraz tego, ze jesteś kolejną osobą, która mimo iż wie, że można
                      to szuka argumentu, żeby nie skorzystać.
                      • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 11:40
                        > Po każdej, ze wskazanych ścieżek możesz jechać w obu kierunkach

                        możesz, ale nie musisz.

                        > więc ścieżka jest poprowadzona tak w kierunku FATu jak i w kierunku centrum.

                        tyle, że w kierunku centrum urywa się automagicznie gdzieś tam, i przechodzi w niebyt.
                        • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 12:39
                          Gość portalu: artek napisał(a):

                          > > Po każdej, ze wskazanych ścieżek możesz jechać w obu kierunkach
                          >
                          > możesz, ale nie musisz.

                          I to jest postawa forumowego rowerzysty: może po ścieżce ale ponieważ
                          nie musi to będzie jechał po jezdni.
                          • droch Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 13:07
                            Z Krzyków na Plac Grunwaldzki możesz jechać przez Opole, ale zazwyczaj wybierasz inną drogę. Pomyśl, dlaczego? Pomyśl, dlaczego ustawodawca nie zobowiązał rowerzystów do korzystania z ddr po przeciwnej stronie do kierunku jazdy? Dla ułatwienia dodam, że w obu przypadkach przyczyna jest podobna.
                            • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 13:29
                              droch napisał:

                              > Z Krzyków na Plac Grunwaldzki możesz jechać przez Opole, ale zazwyczaj wybieras
                              > z inną drogę. Pomyśl, dlaczego? Pomyśl, dlaczego ustawodawca nie zobowiązał row
                              > erzystów do korzystania z ddr po przeciwnej stronie do kierunku jazdy? Dla ułat
                              > wienia dodam, że w obu przypadkach przyczyna jest podobna.

                              Jeśli dla Ciebie przejście/przejazd na drugą strone ulicy jest chocby porównywalne do podróży do Opola to masz problemy z myśleniem i na pewno nie jesteś uprawnioną osobą to mówienia innym "pomyśl".

                              Nie tylko odległość się liczy, wazne jest również bezpieczeńśtwo, a to jest większe na odseparowanej od ruchu aut ścieżce.

                              Jeśli chodzi o czas to na wskazanych odcinkach, jadąc po sciezce omija się kilka "świateł".

                              W którym miejscu ustawodawca pisze o ww "stronie" ?
                              • droch Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 15:39
                                > W którym miejscu ustawodawca pisze o ww "stronie" ?

                                Ciężko znaleźć większych trolli od duetu benek & czechofil, ale Tobie się powoli to udaje. W Polsce obowiązuje ruch prawostronny, co powinno rozwiać Twoje wątpliwości.
                                • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 15:54
                                  droch napisał:

                                  > > W którym miejscu ustawodawca pisze o ww "stronie" ?
                                  >
                                  > Ciężko znaleźć większych trolli od duetu benek & czechofil, ale Tobie się powol
                                  > i to udaje. W Polsce obowiązuje ruch prawostronny, co powinno rozwiać Twoje wąt
                                  > pliwości.

                                  Czyli nie wiesz czy i gdzie to jest napisane. Dziękuję.
                                  • droch Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 16:18
                                    Wiem.
                                    To Ty nie wiesz, bo nie stawiałbyś niemądrych pytań.
                                    • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 24.05.13, 15:54
                                      droch napisał:

                                      > Wiem.

                                      Tak, tak, wiesz ale nie powiesz, zgrabnie pominiesz argumenty za jazdą po odseparowanej powierzchni i rzuceniem uwagi o ruchu prawostronnym wydaje Ci się, że odpowiesz na pytanie.

                                      Czy ta ddr leżąca po lewej stronie każdej z jezdni nie jest ddr bo jest ruch prawostronny?
                                      goo.gl/maps/NSlRP
                          • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 13:17
                            urko70 napisał:
                            > I to jest postawa forumowego rowerzysty: może po ścieżce ale ponieważ
                            > nie musi to będzie jechał po jezdni.

                            naprawdę myślisz, że jedynym i najważniejszym powodem jest chęć zrobienia komukolwiek na złość czy na przekór? może to leży w twojej osobowości, ale imaginuj sobie, że nie każdy taką posiada.
                            jeśli komuś jest szybciej czy wygodniej, to jedzie jezdnią - zwłaszcza jeśli na ddr po drugiej stronie drogi bardzo ciężko się dostać (bo wiesz, na taką ddr też jakoś trzeba wjechać przejeżdżając na druga stronę drogi, co na drogach klasy grabiszyńskiej jest z reguły dość poważnym problemem).
                            z kolei, jeśli ktoś preferuje maksymalne izolowanie się od samochodów, to wybierze dd(pi)r. ale w obu przypadkach będzie miał do tego prawo, i nic ci do tego. i w zasadzie to jest jedyną istotną rzeczą, nie czyjekolwiek motywacje czy preferencje.
                            zaś imputowanie komukolwiek tak niskich pobudek ... wiesz, szkoda mi cię. marny z ciebie człowiek. tak zwyczajnie, jako człowiek. ale chyba hejtersi tak z natury mają ...
                            • garym Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 13:28
                              Gość portalu: artek napisał(a):

                              > jeśli komuś jest szybciej czy wygodniej, to jedzie jezdnią - zwłaszcza jeśli na
                              > ddr po drugiej stronie drogi bardzo ciężko się dostać (bo wiesz, na taką ddr t
                              > eż jakoś trzeba wjechać przejeżdżając na druga stronę drogi, co na drogach kla
                              > sy grabiszyńskiej jest z reguły dość poważnym problemem).

                              Na wielu odcinak jest to wręcz niemożliwe w sposób legalny
                            • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 13:35
                              Gość portalu: artek napisał(a):

                              > urko70 napisał:
                              > > I to jest postawa forumowego rowerzysty: może po ścieżce ale ponieważ
                              > > nie musi to będzie jechał po jezdni.
                              >
                              > naprawdę myślisz, że jedynym i najważniejszym powodem jest chęć zrobienia komuk
                              > olwiek na złość czy na przekór? może to leży w twojej osobowości, ale imaginuj
                              > sobie, że nie każdy taką posiada.

                              Z ww mojej wypowiedzi nie wynikają wskazane przez Ciebie powody.
                              Więc skąd Cie się wzięły te powody?

                              Powody mogą być różne, od złośliwości, przez głupotę czy zwykłą bezmyślność.


                              > jeśli komuś jest szybciej czy wygodniej, to jedzie jezdnią - zwłaszcza jeśli na
                              > ddr po drugiej stronie drogi bardzo ciężko się dostać

                              Ustawodawca zwolnił Cię z korzystania z ddr jeśli "ciężko się na nią dostać"?

                              Resztą w tym wycieczki osobiste litościwie pomijam.
                              • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 14:32
                                > Z ww mojej wypowiedzi nie wynikają wskazane przez Ciebie powody.
                                > Więc skąd Cie się wzięły te powody?
                                >
                                > Powody mogą być różne, od złośliwości, przez głupotę czy zwykłą bezmyślność.

                                twój stan umysłu litościwie przemilczę. naprawdę żal mi ciebie.

                                > Ustawodawca zwolnił Cię z korzystania z ddr jeśli "ciężko się na nią dostać"?

                                naturalnie. wyraźnie zapisano, że obowiązkowa ddr ma być wyznaczona w kierunku w którym rowerzysta się porusza - ponieważ w polsce obowiązuje prawostronny kierunek ruchu, więc i ddr ma być po prawej stronie drogi. nawiasem to jedna z tych precyzujących modyfikacji pord, które mają zamknąć gębę przypieprzającym się do wszystkiego trollom.

                                a jako nakaz obowiązuje wyłącznie znak ustawiony z prawej strony drogi/pasa ruchu. i w przypadku c13 ma on być ustawiony na wjeździe na ową ddr w taki sposób, żeby można na nią było bezpiecznie i legalnie wjechać - czyli nie przez trawnik, nie przez płot a nawet nie przez podwójną ciągłą czy wysoki krawężnik. a jedynym w takich warunkach sposobem na uniemożliwienie rowerom jazdy po jezdni jest ustawienie znaku b-9. świadomy zarządca ruchu doskonale o tym wie, i jeśli jest taka potrzeba, to robi to tak jak np. gddkia pod ostrowem:

                                maps.google.pl/?ll=51.591336,17.824416&spn=0.011625,0.04961&t=m&z=15&layer=c&cbll=51.591333,17.824422&panoid=ldmicROqQSgZvMKchN61AQ&cbp=11,333.53,,0,1.87
                                maps.google.pl/?ll=51.598587,17.818365&spn=0.011623,0.04961&t=m&z=15&layer=c&cbll=51.59859,17.81838&panoid=orzNXzwYU1mYvdfznu94tQ&cbp=11,331.12,,0,5.92
                                jak widać ddpir jest po lewej stronie drogi - ruchliwej krajówki dk11/25.

                                tylko po jaką cholerę ja to wszystko pisze - po raz kolejny? naprawdę nie potrafisz niczego zapamiętać z poprzednich lekcji?
                                • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 22.05.13, 14:59
                                  Gość portalu: artek napisał(a):

                                  > > Z ww mojej wypowiedzi nie wynikają wskazane przez Ciebie powody.
                                  > > Więc skąd Cie się wzięły te powody?
                                  > >
                                  > > Powody mogą być różne, od złośliwości, przez głupotę czy zwykłą bezmyślno
                                  > ść.
                                  >
                                  > twój stan umysłu litościwie przemilczę. naprawdę żal mi ciebie.

                                  A ja tylko zapytałem skąd Ci się wzięły te powody...., i jak zwykle pokazales na co stac forumowego rowerzystę. :)


                                  > > Ustawodawca zwolnił Cię z korzystania z ddr jeśli "ciężko się na nią dost
                                  > ać"?
                                  >
                                  > naturalnie. wyraźnie zapisano, że obowiązkowa ddr ma być wyznaczona w kierunku
                                  > w którym rowerzysta się porusza - ponieważ w polsce obowiązuje prawostronny kie
                                  > runek ruchu, więc i ddr ma być po prawej stronie drogi. nawiasem to jedna z tyc
                                  > h precyzujących modyfikacji pord, które mają zamknąć gębę przypieprzającym się
                                  > do wszystkiego trollom.

                                  To dla kogo jest ddr na Hallera skoro nie jest po prawej stronie żadnej z jezdni?
                                  Nerwy Ci artku puszczają, jakby Ci tak puściły na jezdni to mógłbyś wpaść po
                                  czyjeś koła, koniecznie musisz zacząc panować nad sobą. :)

                                  " Art. 33.
                                  1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza [...]"

                                  Podpowiedz proszę w którym miejscu jest mowa, że ddr ma być po prawej stronie drogi.
                                  • Gość: artek Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 15:13
                                    > Nerwy Ci artku puszczają,

                                    wręcz przeciwnie. wykazuję przy tobie nadludzką cierpliwość. nawet jeśli trzeba tłumaczyć najbardziej elementarne rzeczy, których inny nikt nie kwestionuje - takich jak te poniżej:

                                    > " Art. 33.
                                    > 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruc
                                    > hu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza [...
                                    > Podpowiedz proszę w którym miejscu jest mowa, że ddr ma być po prawej stronie d
                                    > rogi.

                                    tu:
                                    >> jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza <<

                                    takie proste, a takie skomplikowane. dwa pierwsze przykłady z googla:

                                    ibikekrakow.com/2012/09/27/czy-rowerzysta-ma-obowiazek-jechac-ddr-po-lewej-stronie/
                                    word.slupsk.pl/article/nowe-prawo-rowerowe-folder-2/
                                    "OBOWIĄZEK JAZDY PO ŚCIEŻCE ROWEROWEJ
                                    Rowerzysta musi korzystać z drogi dla rowerów, jeśli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się porusza. Należy więc przyjąć, że rowerzysta może korzystać z pasa ruchu, jeśli ścieżka znajduje się po drugiej stronie ulicy."

                                    • urko70 Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 24.05.13, 16:01
                                      Gość portalu: artek napisał(a):

                                      > > " Art. 33.
                                      > > 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pa
                                      > sa ruc
                                      > > hu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusz
                                      > a [...
                                      > > Podpowiedz proszę w którym miejscu jest mowa, że ddr ma być po prawej str
                                      > onie d
                                      > > rogi.
                                      >
                                      > tu:
                                      > >> jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza <
                                      > 0;

                                      Kierunek to nie jest strona jezdni.

                                      > takie proste, a takie skomplikowane. dwa pierwsze przykłady z googla:
                                      >
                                      > rel="nofollow">ibikekrakow.com/2012/09/27/czy-rowerzysta-ma-obowiazek-jechac-ddr-po-lewej-stronie/
                                      > rel="nofollow">word.slupsk.pl/article/nowe-prawo-rowerowe-folder-2/
                                      > "OBOWIĄZEK JAZDY PO ŚCIEŻCE ROWEROWEJ
                                      > Rowerzysta musi korzystać z drogi dla rowerów, jeśli jest ona wyznaczona dla ki
                                      > erunku, w którym się porusza. Należy więc przyjąć, że rowerzysta może korzystać
                                      > z pasa ruchu, jeśli ścieżka znajduje się po drugiej stronie ulicy."

                                      Poproszę o cytat z przepisów a nie czyjejś interpretacji, w których kierunki są mylone ze stronami jezdni.
    • vaude Re: Rowerzyści nie potrzebujecie ścieżek rowerowy 20.05.13, 22:45
      rowerzyści potrzebują sieci ścieżek rowerowych zbudowanych z gładkiego materiału, najlepiej asfaltu (kostkowe ścieżki powodują, że siodełko rowerowe zyskuje nową, niekoniecznie pożądaną funkcję wibratora).
      Ścieżki te powinny być odgrodzone od chodników (a w szczególności od osób wyprowadzających psy na rozciągających się smyczach, co jest niebezpieczne zarówno dla rowerzysty jak i nieszczęsnego zwierzaka).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja