Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi k...

21.05.13, 08:59
Obawiam się, że część osobników z wyprostowanymi od wstrząsów na siodełku fałdami na mózgu potraktuje te postulaty poważnie. Już wielokrotnie udowodnili, że nie rozpoznają ironii nawet kiedy ta podejdzie i kopnie ich w dupę.
    • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 09:17
      Ten list jest tak idiotyczny i zawiera takie brednie, że nie ma sensu nawet go komentować. Powinieneś człowieku leczyć się z autoholizmu i cyklofobii, ponieważ przechodzisz już bardzo poważne stadium tych chorób psychicznych...
      • Gość: Tomasz K. Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.centertel.pl 21.05.13, 09:54
        > Ten list jest tak idiotyczny i zawiera takie brednie, że nie ma sensu nawet go
        > komentować. Powinieneś człowieku leczyć się z autoholizmu i cyklofobii, poniewa
        > ż przechodzisz już bardzo poważne stadium tych chorób psychicznych...

        Jeżeli wziąłeś ten list na poważnie (zresztą podobnie jak ten cykloholików), to znaczy, że na psychiatrę już za późno. Pozostaje tylko odciąć Tobie kabel od internetu.
        • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 10:04
          > Jeżeli wziąłeś ten list na poważnie (zresztą podobnie jak ten cykloholików), to
          > znaczy, że na psychiatrę już za późno. Pozostaje tylko odciąć Tobie kabel od i
          > nternetu.

          Bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego jest zbyt poważną sprawą, żeby sobie z tego drwić. Ktoś, kto to robi, nie ma pojęcia, jak niebezpieczne jest poruszanie się na rowerze po wrocławskich ulicach. W zeszłym roku zginęło we Wrocławiu 7 rowerzystów, to jest największa liczba w Polsce!!! Tak powszechna cyklofobia w mieście, gdzie rowerzyści są w tak niesamowity sposób szykanowani zakrawa na jakąś paranoję, także tutaj należałoby się zastanowić, czy nie mamy do czynienia z problemem psychiatrycznym...
          • Gość: Tomasz K. Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.centertel.pl 21.05.13, 10:13
            > Bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego jest zbyt poważną spr
            > awą, żeby sobie z tego drwić.

            Skoro tak, to powinien być bezwzględny zakaz jazdy jakimkolwiek środkiem transportu, a powinniśmy poruszać się po drogach pieszo.
            Rower nie jest bezwzględnym priorytetowym środkiem transportu.
            Jest nim komunikacja zbiorowa i to na niej powinni się skupić wszyscy, którym zależy na bezpiecznym i szybkim przemieszczaniu się po mieście.
            To chyba jasne?
            Rower, to z mojego punktu widzenia takie samo widzi misie jak samochód.

            Sam jeżdżę pociągiem do pracy 1 stację.
            Bezpiecznie, tanio (od czerwca jeszcze taniej) i szybko.
            • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 10:23

              > Skoro tak, to powinien być bezwzględny zakaz jazdy jakimkolwiek środkiem transp
              > ortu, a powinniśmy poruszać się po drogach pieszo.

              Przesadzasz. Wystarczy 30 km/h w 70% miasta, jak chce WIR i bezpieczeństwo rowerzystów diametralnie się zwiększy...

              > Rower, to z mojego punktu widzenia takie samo widzi misie jak samochód.

              Bzdura. Rower jest najtańszym w użyciu oraz wymagającym najmniejszych nakładów na infrastrukturę pojazdem. Auto to smród, hałas, olbrzymie tereny pod parkingi, śmiercionośność oraz potężne koszty społeczne...
              • Gość: Tomasz K. Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.centertel.pl 21.05.13, 10:57
                > Bzdura. Rower jest najtańszym w użyciu oraz wymagającym najmniejszych nakładów
                > na infrastrukturę pojazdem. Auto to smród, hałas, olbrzymie tereny pod parkingi
                > , śmiercionośność oraz potężne koszty społeczne...

                Gdzie ja napisałem, że jest inaczej?
                A o samochodach nie wspomniałem nawet słowa.
                Za to wspomniałem o komunikacji zbiorowej.
                Proszę sobie wyobrazić, że nie każdy ma ochotę jeździć rowerem i nie każdy musi to lubić.
                Świat nie kręci się tylko wokół koła rowerowego i nie kończy tylko na tym środku transportu.

                Zdania nie zmienię, że infrastruktura KZ jest priorytetem.
                A rowerem niech jeżdżą Ci co chcą, lecz bez przymusowego nastawania ludzi, że rowery są najlepsze.
                Ja nikomu nie każę jeździć pociągiem do pracy nawet ,jeśli ma ku temu sprzyjające warunki, czyli dobre połączenie.
                • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 11:09

                  > Zdania nie zmienię, że infrastruktura KZ jest priorytetem.
                  > A rowerem niech jeżdżą Ci co chcą, lecz bez przymusowego nastawania ludzi, że r
                  > owery są najlepsze.
                  > Ja nikomu nie każę jeździć pociągiem do pracy nawet ,jeśli ma ku temu sprzyjają
                  > ce warunki, czyli dobre połączenie.

                  A kto cię zmusza do jazdy na rowerze? Kz musi się poprawić, to jasne, ale rowerzystom też należy się porządna infrastruktura, a przede wszystkim musi się wreszcie skończyć dyktat kierowców. Auto niszczy przestrzeń miejską, więc trzeba ograniczyć do minimum podróże samochodowe w centrum miasta...
                  • Gość: Tomasz K. Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.centertel.pl 21.05.13, 11:19
                    > A kto cię zmusza do jazdy na rowerze? Kz musi się poprawić, to jasne, ale rower
                    > zystom też należy się porządna infrastruktura, a przede wszystkim musi się wres
                    > zcie skończyć dyktat kierowców. Auto niszczy przestrzeń miejską, więc trzeba og
                    > raniczyć do minimum podróże samochodowe w centrum miasta...

                    Ograniczenie do 30 km/h nie będzie dotyczyło przecież wyłącznie samochodów, ale również autobusów i tramwajów. Rzadko jeżdżę KZ, ale nie wyobrażam sobie, aby spowolnić cały ruch miasta właśnie do prędkości rowerów.
                    Wtedy KZ stanie całkowicie.
                    Dla mnie jasne jest, że wtedy społeczeństwo zmuszone będzie wsiąść na rower, aby najszybciej dostać się do pracy/domu, gdziekolwiek indziej.
                    • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 11:47
                      > Ograniczenie do 30 km/h nie będzie dotyczyło przecież wyłącznie samochodów, ale
                      > również autobusów i tramwajów. Rzadko jeżdżę KZ, ale nie wyobrażam sobie, aby
                      > spowolnić cały ruch miasta właśnie do prędkości rowerów.
                      > Wtedy KZ stanie całkowicie.

                      Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie wprowadzi takiego ograniczenia prędkości na Legnickiej, Klecińskiej, czy nawet choćby na Powstańców Śl. Obszary, gdzie ma być wprowadzone tempo 30 km/h nie obejmują głównych ulic, gdzie porusza się komunikacja zbiorowa. To raczej kwartały miedzy blokami, kamienicami bądź dzielnice willowe. Już teraz spora część miasta objęta jest strefą ruchu uspokojonego i jakoś na to kierowcy nie narzekają...
              • Gość: anka Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetunion.pl 21.05.13, 12:06
                proponuję Ci rozwieźć trójkę dzieciaków do żłobka, szkoły i przedszkola jednym rowerem. najlepiej w zimie przy -7st.C.
                • urko70 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 12:27
                  Gość portalu: anka napisał(a):

                  > proponuję Ci rozwieźć trójkę dzieciaków do żłobka, szkoły i przedszkola jednym
                  > rowerem. najlepiej w zimie przy -7st.C.

                  OK roku temu, jego ideologiczny brat bliźniak na takie słowa odpowiedział, ze można przyczepką do roweru czyli fotelik i przyczepka to troje dzieci, :D.
                • Gość: zr Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: 217.237.185.* 21.05.13, 12:45
                  takich ludzi ktorzy maja taka sytuacje ze jest -7C i trojka dzieci do rozwiezienia po calym miescie jest moze 0,05% wsrod kierowcow, oni beda mogli bez korkow przejechac cale miasto do woli. niestety ale aktualnie dobre 50% kierowcow jedzie autem a mogloby skorzystac z innej formy komunikacji
                  • Gość: srb.srooba Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetia.net.pl 21.05.13, 18:23
                    Po pierwsze - 0,05%? Hmmm... czy w Twoim świecie żyją jednorożce?
                    Po drugie - co z tego, że mogłoby się poruszać inaczej? Kim Ty niby jesteś, żeby mówić komuś, czym ma jeździć?

          • Gość: JamJest Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.dynamic.lte.plus.pl 21.05.13, 10:16
            Ostatnio taki jeden rowerulek wjechał mi prosto na jezdnię z chodnika korzystając, że jest przejście dla pieszych i brak krawężnika. Nie patrzył czy cokolwiek jedzie.

            Skoro tak Ci zależy na bezpieczeństwie to może napisz postulat o tunele dla rowerzystów? Będą mieli pełne bezpieczeństwo, bo najczęściej brak inteligencji naraża ich na utratę życia.
          • Gość: caro Bezpieczeństwo rowerzystów jest poważną sprawą. IP: *.ng-eng.com 21.05.13, 10:16
            I z tego nie można robić sobie żartów.
            Natomiast bezpieczeństwo pieszych sprawą poważną nie jest, dlatego można je ignorować.
          • Gość: T. Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: 156.17.92.* 21.05.13, 10:24
            Stary pieprzysz - zacytuje ponownie

            "Chyba Ci uścisk na jajka na mózg szkodzi przepraszam ale chyba jednak nie bo nie może szkodzić czemuś czego nie ma ........

            Dziękuje że mnie oświeciłeś .... oczywiście ruch rowerowy to przyszłość. Dziwne że tylko jakoś zidiociałych przyszłościowych pedałów ciągle widzę. Albo idiota jedzie środkiem pasa 10km/h a z nim wlecze się autobus z setką upchanych osób, albo trafiam na debila jak w zeszłym tygodniu na legnickiej przy przelotowej na zielona falę debil wyskakuje mi (jadąc równolegle do ruchu po chodniku) prosto przed maskę na jezdnię nawet nie oglądając się. Kretyn ma szczęście że mam dobry refleks (a z 50-60 droga hamowania nie jest wielka - a nowe gumy też swoje dołożyły) bo byście współkretyni w rowerze mogli sobie tego idiotę szpachelką do wiaderka pozamiatać i postawić kolejny rowerek na poboczu.

            Dodam jeszcze że debil nic sobie z tego nie zrobił i po obtrabienu nawet nie zwolnił, później salalomikiem przeleciał wokół stojących koło bunkra samochodów i oczywiście na czerwonym jak gdyby nigdy nic skręcił w kierunku braniborskiej ....

            To chyba największy debil jakiego widziałem na rowerze a już wielu widziałem ."


            Widać jak rowerzyści dbają o zdrowie i przepisy - wiadomo skąd te 7 wypadków
            • Gość: zr Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: 217.237.185.* 21.05.13, 12:46
              ale bzdury....... rowerzysta na legnickiej srodkiem pasa.... nie spij juz
              • Gość: T. Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: 156.17.92.* 21.05.13, 13:28
                może czas do szkoły na naukę czytania....
          • wojtusz Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 15:14
            czechofil napisał:

            > > Jeżeli wziąłeś ten list na poważnie (zresztą podobnie jak ten cykloholikó
            > w), to
            > > znaczy, że na psychiatrę już za późno. Pozostaje tylko odciąć Tobie kabel
            > od i
            > > nternetu.
            >
            > Bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego jest zbyt poważną spr
            > awą, żeby sobie z tego drwić. Ktoś, kto to robi, nie ma pojęcia, jak niebezpiec
            > zne jest poruszanie się na rowerze po wrocławskich ulicach. W zeszłym roku zgin
            > ęło we Wrocławiu 7 rowerzystów, to jest największa liczba w Polsce!!! Tak powsz
            > echna cyklofobia w mieście, gdzie rowerzyści są w tak niesamowity sposób szykan
            > owani zakrawa na jakąś paranoję, także tutaj należałoby się zastanowić, czy nie
            > mamy do czynienia z problemem psychiatrycznym...

            Za mało, za mało!
          • wojtusz Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 15:18
            czechofil napisał:

            > > Jeżeli wziąłeś ten list na poważnie (zresztą podobnie jak ten cykloholikó
            > w), to
            > > znaczy, że na psychiatrę już za późno. Pozostaje tylko odciąć Tobie kabel
            > od i
            > > nternetu.
            >
            > Bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego jest zbyt poważną spr
            > awą, żeby sobie z tego drwić. Ktoś, kto to robi, nie ma pojęcia, jak niebezpiec
            > zne jest poruszanie się na rowerze po wrocławskich ulicach. W zeszłym roku zgin
            > ęło we Wrocławiu 7 rowerzystów, to jest największa liczba w Polsce!!! Tak powsz
            > echna cyklofobia w mieście, gdzie rowerzyści są w tak niesamowity sposób szykan
            > owani zakrawa na jakąś paranoję, także tutaj należałoby się zastanowić, czy nie
            > mamy do czynienia z problemem psychiatrycznym...

            Za mało, za mało.
          • Gość: kinga Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.wroclaw.mm.pl 21.05.13, 16:24
            Dla rowerantów nie ma miejsca na ulicach - właśnie ze względów bezpieczeństwa. Jeśli tych darmozjadów, chcących się uwłaszczyć na tym co wybudowano z pracy poprzednich pokoleń nie wywali się na ścieżki rowerowe to dalej, tak jak "solidarność" w 89 roku (a jej popłuczyny do chwili obecnej) będą robili bałagan, byle pod swój tyłek wszystko zagarnąć.
            Nie życzę sobie aby takimi debilnymi i jątrzącymi w swojej istocie akcjami terroryzowano mnie. Won na ścieżki rowerowe.
            • indywidualismus Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 22:08
              Gość portalu: kinga napisał(a):


              > Jeśli tych darmozjadów, chcących się uwłaszczyć

              Nie ma to jak kobieca łagodność ;)
              > Nie życzę sobie aby takimi debilnymi i jątrzącymi w swojej istocie akcjami terr
              > oryzowano mnie. Won na ścieżki rowerowe.

              Najpierw trzeba je zbudować!
      • masofrev Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 10:07
        czechofil napisał:

        > Ten list jest tak idiotyczny i zawiera takie brednie, że nie ma sensu nawet go
        > komentować. Powinieneś człowieku leczyć się z autoholizmu i cyklofobii, poniewa
        > ż przechodzisz już bardzo poważne stadium tych chorób psychicznych...

        Ty jednak naprawdę nie rozumiesz, czym jest ironia, i nie masz za grosz poczucia humoru... Plus moralność Kalego: GW być dobra, jak drukować twoje listy, zła, jak drukować listy myślących inaczej...
        • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 10:31
          > Ty jednak naprawdę nie rozumiesz, czym jest ironia, i nie masz za grosz poczuci
          > a humoru...

          Są rzeczy, z których śmianie się uchodzi za zwykłe chamstwo. Bezpieczeństwo rowerzystów należy do takich właśnie tematów...

          >Plus moralność Kalego: GW być dobra, jak drukować twoje listy, zła,
          > jak drukować listy myślących inaczej.

          A gdzie ja napisałem, że GW jest niedobra, bo wydrukowała ten list? Ja się nawet z tego cieszę, bo na przykładzie listu tego obłąkanego człowieka mogę udowodnić, jak cyklofobia jest powszechnym zjawiskiem wśród wrocławskich kierowców...
          • mpp29 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 11:01
            Drogi Czechofilu,
            wnosisz, że obniżenie prędkości samochodów ograniczy ilość wypadków - i wnosisz słusznie. Trafny, sensowny argument poparty merytorycznie.
            Dlaczego jednak narzucasz mi (również rowerofilowi...) swoje pozostałe dyrdymały z podobna natarczywościa jak robia to inne "uciskane" grupy? Logika taka jak u wegetarian - Ty mi wciskać szpinak (szczaw być może ;) ) możesz, ale jak ja Ciebie poczęstuję schaboszczakiem, w zamian uzuskam jedynie ładnie ubrana wiazke słów powszechnie uznanych za obelżywe...
            Dyskutujmy - jak partnerzy, nie jak wrogowie. Jeżdzę i rowerem i samochodem, uważam i na rowerze i w samochodzie - chętnie więc do MERYTORYCZNEJ dyskusji dołacze, majac argumenty z punktu widzenia jednej i drugiej strony... I jako rowerzysta, i jako "samochodziaż" chcę czuć się bezpieczny - więc cele mamy te same...
            Tymczasem komentarze, które czytam na łamach tego forum pozwalaja mi sadzić, że mam do czynienia z osobami cierpiacymi na querulatoria...

            PS. przepraszam za brak małęgo Ą - klawiatura nie chce pisać dokładnie tego jednego znaku.
        • Gość: autorower Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.13, 10:40
          Ostatnio jak jechałem na rowerze ze swoimi dziećmi to jakiś debil normalnie przejechał tak szybko obok mnie że prawe zawalu dostałem. Normalnie debil jakiś.
      • garym Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 11:46
        czechofil napisał:

        > Ten list jest tak idiotyczny i zawiera takie brednie, że nie ma sensu nawet go
        > komentować. Powinieneś człowieku leczyć się z autoholizmu i cyklofobii, poniewa
        > ż przechodzisz już bardzo poważne stadium tych chorób psychicznych...

        Najlepiej nie komentuj takich listów. przecież teraz gościu siedzi przed monitorem i ślini się ile to komentarzy pod jego pseudo listem.
      • pawel2571 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 11:59
        czechofil napisał:

        > Ten list jest tak idiotyczny i zawiera takie brednie, że nie ma sensu nawet go
        > komentować. Powinieneś człowieku leczyć się z autoholizmu i cyklofobii, poniewa
        > ż przechodzisz już bardzo poważne stadium tych chorób psychicznych...

        dokładnie tak samo jak list tej Inicjatywy. Dodam, że sam jestem rowerzystą i na takie pomysły nie wpadłbym nawet po kilku mocnych drinkach.
      • dawid_wrocuaw Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 19:33
        czechofil napisał:

        > Ten list jest tak idiotyczny i zawiera takie brednie, że nie ma sensu nawet go
        > komentować. Powinieneś człowieku leczyć się z autoholizmu i cyklofobii, poniewa
        > ż przechodzisz już bardzo poważne stadium tych chorób psychicznych...

        Uderz w stół, a nożyce się odezwą :D
    • luznylori To powinna być odpowiedź na list zatytułowany... 21.05.13, 09:17
      ...Idioci: Chcemy strefy 30 km/godz. na większości ulic.

      Robię rowerem kilka tysięcy km rocznie i ani trochę mi nie po drodze z postulatami tych baranów.
      • czechofil Re: To powinna być odpowiedź na list zatytułowany 21.05.13, 09:19
        > Robię rowerem kilka tysięcy km rocznie i ani trochę mi nie po drodze z postulat
        > ami tych baranów.

        Nie każdy jest masochistą tak jak ty i nie musi lubić, jak rozpędzone auta wyprzedzają go na "żyletkę"...
        • Gość: JamJest Re: To powinna być odpowiedź na list zatytułowany IP: *.dynamic.lte.plus.pl 21.05.13, 10:20
          Czemu oceniasz innych swoją miarką?
          Zastosujmy to wobec ciebie:
          Ergo - z tego co piszesz wynika, że jesteś jednym z tych baranów co pcha się wszędzie gdzie może (i gdzie nie powinien) bo ma rower. Napisz jeszcze odezwę do matek, żeby małe dzieci takim uciekały szybciej spod kół w parku, bo stanowią zagrożenie dla "rowerzystóf".
          • urko70 Re: To powinna być odpowiedź na list zatytułowany 21.05.13, 11:17
            Gość portalu: JamJest napisał(a):

            > Czemu oceniasz innych swoją miarką?

            Bo inaczej nie umie.

            > Zastosujmy to wobec ciebie:

            Wtedy zaczyna obrzucać "młotkami, debilami" etc.

            > Ergo - z tego co piszesz wynika, że jesteś jednym z tych baranów co pcha się ws
            > zędzie gdzie może (i gdzie nie powinien) bo ma rower. Napisz jeszcze odezwę do
            > matek, żeby małe dzieci takim uciekały szybciej spod kół w parku, bo stanowią z
            > agrożenie dla "rowerzystóf".

            Nie raz zrzucał winę na pieszych poruszających się po chodniku.

            :)
    • Gość: Robert Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.13, 09:18
      Same drwiny, a żadnych merytorycznych argumentów. Na Zachodzie wyrzucają auta z centrów miast i takie są fakty!
    • uszatyskurwiel Humoreska 21.05.13, 09:26
      "List wasz przeczytałem nie raz, a trzy... ciągle nie mogąc wyjść z osłupienia. Dawno bowiem nie czytałem humoru utrzymanego na tak wysokim poziomie."

      BEKA FEST RYCHU CO NIE XD
      • Gość: asdf Re: Humoreska IP: 156.17.104.* 21.05.13, 09:53
        lel
    • Gość: . Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: 212.160.172.* 21.05.13, 09:52
      Kapitalny tekst. Z pewnymi propozycjami nie ma sensu dyskutować i należy je tylko i wyłącznie wyśmiać.
    • totmes72 Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi k... 21.05.13, 10:02
      Autor listu ma 100% rację. Ograniczenie prędkości do 30 km/h na 70% ulic to zakorkowanie całego miasta. Zmuszanie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej jest barbarzyństwem. Ona jest nieprzygotowana na obecną ilość pasażerów, a co powiedzieć jak dojść ma jeszcze kilka tysięcy ludzi. Gdyby jeszcze we Wrocławiu było metro to takie rozwiązanie byłoby do zaakceptowania. A ja mam dodatkowe pytanie do cyklistów - jak rozwiązać problem dowożenia dzieci do szkół i przedszkoli? Robi to rano kilka tysięcy wrocławian. Jak robić zakupy dla rodziny korzystając z roweru? No i najważniejsze - co zimą? Dalej ma obowiązywać ograniczenie do 30 km/h? Zimą też mamy zrezygnować z samochodów?
      • Gość: autorower Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.13, 10:38
        założenie ograniczenia prędkości jest rozsądne ale oczywiście nie na ulicach przelotowych, głównych osiach miasta itp. Ulice osiedlowe, a także te w ścisłym centrum i tak się nie nadają do prędkości wyższych niż 30-40 km/h.

        Przecież nikt nie mówi o tym żeby do ukochanej galerii handlowej na obrzeża miasta jechać 30 km/h,
    • Gość: mambo Jeśli mam płacić podatki sfinansujcie mi obiady... IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.13, 10:06
      Jeśli mam płacić podatki sfinansujcie mi obiady w Sheratonie. To "logika" tego kierowcy. Po co drukujecie taki bełkot?
    • Gość: zr Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: 217.237.185.* 21.05.13, 10:12
      autor tego listu to wyjątkowy idiota który w życiu w niemieckim mieście nie był. żadnym, nawet nie Berlinie.
      • radeberger Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 23:37
        Autor tego listu był i/lub mieszkał i/lub pracował w: Hamburg, Rostock, Luebeck, Schwerin, Muenster, Munster, Soltau, Stralslund, Greifswald, Peenemuende, Karlshagen, Zinnowitz, Pasewalk, Berlin, Hannover, Nordhausen, Sangerhausen, Oberhausen, Dresden, Meissen, Bautzen, Coswig, Freital, Zwickau, Leipzig, Merseburg, Gera, Jena, Erfurt, Kassel, Frankfurt am Main, Koeln, Bonn, Olpe, Bruhl, Paderborn, Lippstadt, Soest, Werl, Unna, Dortmund, Castrop-Rauxel, Hamm, Bocholt, Wesel, Dinslaken, Duisburg, Duesseldorf, Wuppertal, Weeze, Xanten, Essen, Gelsenkirchen, Bochum, Arnsberg, Kamen, Hagen, Schwerte, Solingen, Moenchengladbach.

        Pozdrawiam :-)
    • Gość: goldie Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 10:33
      Bardzo ciekawy list. Myślę, że równie interesujący jak ten poprzedzający go z inicjatywy rowerowej :)
      Z jednej strony troszkę rozumiem wszechobecny strach rowerzystów przed samochodami, jednak zabieranie przywilejów kierowcom nie dając nic w zamian jest egoistyczne i pozbawione sensu.
      Jaką kierowcy będą mieli alternatywę. Kulejącą komunikację miejską? Tramwaje i autobusy bez klimatyzacji, gdzie w lecie można wyparować tuż po wejściu do nich?
      Rowerem jeździ się świetnie, jednak nie zawsze można z niego korzystać. Choć by dlatego, że nie wszyscy kierowcy lubią moknąć w deszczu lub czekać na spóźniające się autobusy czy tramwaje.
      Z drugiej jednak strony w każdym mieście Hiszpanii w ścisłym centrum czy w okolicach deptaków/parków o dużym natężeniu ruch pieszych i rowerzystów zawsze jest ograniczenie do 30 km/h. Tylko że Hiszpanie nigdy nigdzie się nie spieszą :)
    • Gość: Lilly Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetia.net.pl 21.05.13, 10:42
      Kochani rowerzyści - uświadomcie sobie, że niektórzy muszą przewieźć z punktu A do punktu B coś więcej niż własny tyłek.

      Na mojej codziennej trasie dom, żłobek, przedszkole, praca i z powrotem nie ma sensownej komunikacji miejskiej. Proponujecie rower - super - to proszę teraz codziennie: wyjechać z Karłowic, zawieźć dziecko do żłoba na Różankę, dziecko do przedszkola na śródmieście, praca na Muchoborze. Wrócić do domu z całym tałatajstwem, po drodze 2 razy w tygodniu zrobić zakupy, raz na dwa tygodnie zawieźć któreś dziecko (albo i dwójkę) do lekarza, na badania, na rehabilitację, na basen etc. Acha - a w pracy proszę się stawić pachnącym, wyprasowanym i w ogóle tip-top.

      No bez jaj panowie i panie, bez jaj...

      Ja też jestem obywatelem tego Państwa i tego miasta i mam takie same prawa jak Wy - nikt mnie nie będzie zmuszał do takiego czy innego poruszania się po mieście różnymi szykanami, tylko dlatego, że na zachodzie coś jest trendy i jazzy i w ogóle fejsbuk to lubi.
      W trąbie to mam - moja doba ma tylko 24 godziny: w tym czasie muszę przepracować 8 godzin, zrobić zakupy, ugotować obiad, sprzątnąć chałupę i milion innych rzeczy. Nie mam czasu stać na przystanku i modlić się o przyjazd autobusu linii 132 albo popylać po mieście na stylowym rowerku z dwójką dzieci, laptopem i zakupami.
      • czechofil Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 10:45
        > Ja też jestem obywatelem tego Państwa i tego miasta i mam takie same prawa jak
        > Wy - nikt mnie nie będzie zmuszał do takiego czy innego poruszania się po mieśc
        > ie różnymi szykanami, tylko dlatego, że na zachodzie coś jest trendy i jazzy i
        > w ogóle fejsbuk to lubi.

        Tu nie chodzi o to, żeby coś było trendy, tylko o bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego. Niestety nasi kierowcy nie potrafią o to dostatecznie zadbać, dlatego trzeba ich zmusić, żeby jeździli wolniej. Wtedy uczynią na drogach znacznie mniej krzywdy postronnym osobom...
        • Gość: skrzypce1 To jest Polska! IP: *.hsd1.fl.comcast.net 21.05.13, 11:06
          Tutaj zyja Polacy a nie Dunczycy, Holendrzy, Niemcy, itd... Polak jest inny ze swoja mentalnoscia. Dlatego proponujcie rozwiazania na polskie mozliowsci. Takie, zeby rodak mogl je strawic.
        • Gość: Lilly Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetia.net.pl 21.05.13, 11:10
          Ale Wy nie umiecie zadbać sami o siebie, a chcecie zmusić cały świat do usuwania się Wam z drogi. Macie prawo jeździć po ulicach - samochody mają zwolnić, macie prawo jeździć po chodnikach - piesi mają uważać i pilnować swoje bachory, chcecie wszędzie ścieżek rowerowych a potem z nich nie korzystacie (np.ul. Kasprowicza - ktoś mi wyjaśni dlaczego tam rowerzyście jeżdżą po ulicy?!). Chcecie praw wszędzie tylko sami macie problemy ze sobą. Jeździcie nie oświetlonymi rowerami, nie macie ubezpieczenia, nie znacie przepisów ruchu drogowego, nie sygnalizujecie manewrów etc.

          Za to macie pełno usta przykładów z Zachodu: a to Berlin, a to Kopenhaga, a to Szwajcaria. Tylko, że w Szwajcarii za jazdę nieoświetlonym rowerem jest po prostu mandat, za niesygnalizowanie manewru - mandat. U nas by to były szykany i znęcanie się nad rowerzystami.

          Na Zachodzie rowerzyści mi nie przeszkadzają - a jeździłam autem po Szwajcarii, Francji, Holandii. W Polsce ja się Was po prostu boję.
          • Gość: szmatan Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 11:26
            "(np.ul. Kasprowicza - ktoś mi wyjaśni dlaczego tam rowerzyście jeżdżą po ulicy?!)"

            ponieważ ta "ścieżka" to wpólny ciąg pieszo-rowerowy, wąski, dziurawy i oferujący cios drzwiami samochodu (jak widzę po google street view, nie byłem tam rowerem od 15 lat)

            dodatkowo - nie ma obowiązku jazdy po drodze dla pieszych i rowerów, jest tylko nakaz używania drogi dla rowerów, i to też tylko w konkretnych przypadkach

            to tak w kwestii wyjaśnienia tego konkretnego pytania, bo w ogólnej dyskusji nie chce mi się brać udziału (bo to żadna dyskusja, tylko zwykły internetowy flame war, wywołany przez trola)
            • urko70 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 11:52
              Gość portalu: szmatan napisał(a):

              > "(np.ul. Kasprowicza - ktoś mi wyjaśni dlaczego tam rowerzyście jeżdżą po ulicy
              > ?!)"
              >
              > ponieważ ta "ścieżka" to wpólny ciąg pieszo-rowerowy, wąski, dziurawy i oferują
              > cy cios drzwiami samochodu (jak widzę po google street view, nie byłem tam rowe
              > rem od 15 lat)

              Kasprowicza, z jednej strony i z drugiej strony jezdni można na rowerze bez kontaktu z autami.
              Marmur to nie jest ale widać, ze równa kostka.
              Widać też, że rozsądni korzystają rozsądny rowerzysta
              Chyba lepiej uważać na mogące się otworzyć drzwi stojącego auta niż stale być wyprzedzanym na było nie było dość wąskiej jezdni?


              > dodatkowo - nie ma obowiązku jazdy po drodze dla pieszych i rowerów, jest tylko
              > nakaz używania drogi dla rowerów, i to też tylko w konkretnych przypadkach

              Rewelacyjny argument. Niestety często powtarzany. Nie mam obowiązku więc dlatego że "toto" obok to nie ddr to będę jechał po jezdni. :(
              • Gość: szmatan Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:00
                no, ja akurat bym też wybrał czerwoną kostkę w tym miejscu (ale nie dziwię się, jeżeli ktoś na kolarce będzie pociskać razem z autami, zapewne z niewiele mniejsza prędkością) - odpowiadam tylko na pytanie, a komentarz internetowy nie zawiera tony głosu, po którym poznałbyś czy rugam czy raczej informuję :)
                • Gość: szmatan Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:10
                  i jeszcze a propos "równej kostki" - była równa przed kilkoma setkami parkowań aut na niej. zarówno ja, jak i rozsądny rowerzysta podlinkowany powyżej, mają górala z amortyzatorem, więc jesteśmy przyzwyczajeni, ale upodobanie sobie dróg dla rowerów przez wszelkie służby sprzatająco-naprawiająco-krawatywiążąco-usuwająceciąże do stawania na nich wszelkimi pojazdami (np traktorem zetor ciągnącym przyczepę ze skoszoną trawą lub liściami) jest godne osobnej dyskusji
                  • urko70 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 12:22
                    Gość portalu: szmatan napisał(a):

                    > no, ja akurat bym też wybrał czerwoną kostkę w tym miejscu (ale nie dziwię się,
                    > jeżeli ktoś na kolarce będzie pociskać razem z autami, zapewne z niewiele mnie
                    > jsza prędkością) - odpowiadam tylko na pytanie, a komentarz internetowy nie zaw
                    > iera tony głosu, po którym poznałbyś czy rugam czy raczej informuję :)

                    Mało istotne co wybrałbyś Ty czy ja, tu na forum istotne aby krytycznie oceniać
                    sytuacje w których dany uczestnik ruchu może jechać po odseparowanym od aut
                    miejscu a nie jedzie. I nie ma znaczenia czy toto nazywa się ddr, ddrip czy w ogóle się
                    nie nazywa ale można jechać.
                    Ja również informuję, dodatkowo pokazując fotki. :)

                    Zdziwienie to jedno a obowiązywanie przepisów również tych na kolarkach do drugie.


                    > i jeszcze a propos "równej kostki" - była równa przed kilkoma setkami parkowań
                    > aut na niej. zarówno ja, jak i rozsądny rowerzysta podlinkowany powyżej, mają g
                    > órala z amortyzatorem, więc jesteśmy przyzwyczajeni, ale upodobanie sobie dróg
                    > dla rowerów przez wszelkie służby sprzatająco-naprawiająco-krawatywiążąco-usuwa
                    > jąceciąże do stawania na nich wszelkimi pojazdami (np traktorem zetor ciągnącym
                    > przyczepę ze skoszoną trawą lub liściami) jest godne osobnej dyskusji

                    We wskazanych miejscach jest miejsce do parkowań także watpliwe jest aby na
                    ddr parkowały samochody. A co do pojazdów "technicznych" to wydajemisię, że są
                    tak rzadko, że raczej nie niszczą. Ale jesli nawet to bezpieczniejszym jest jazda po
                    nawet pofałdowanej w kilku miejscach kostce niż po tak wąskiej jezdni.
                    • Gość: szmatan Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:57
                      > Mało istotne co wybrałbyś Ty czy ja, tu na forum istotne aby krytycznie oceniać
                      > sytuacje w których dany uczestnik ruchu może jechać po odseparowanym od aut
                      > miejscu a nie jedzie. I nie ma znaczenia czy toto nazywa się ddr, ddrip czy w o
                      > góle się
                      > nie nazywa ale można jechać.

                      owszem, ma znaczenie - od tego zależy czy narażasz się na ryzyko mandatu, oraz po czyjej stronie jest pierwszeństwo itd.
                      na pewno wielu kierowców by chcieli aby ruch rowerowy odseparować całkiem od samochodowego, ale to jest niewykonalne - zawsze gdzieś ciągi komunikacyjne muszą się krzyżować - i od tego są przepisy regulujące gdzie jest prawo, gdzie zakaz, a gdzie nakaz jazdy, żeby nie można było zepchnąć rowerzystów na prowizoryczne "ścieżki", na których i tak pierwszeństwo ma pieszy. zakładam, że wiesz ile i jakich warunków musi spełnić droga dla rowerów, aby był obowiązek jazdy nią - i to nie jest fanaberia, tylko zabezpieczenie przed wyżej wspomnianym zjawiskiem

                      > We wskazanych miejscach jest miejsce do parkowań także watpliwe jest aby na
                      > ddr parkowały samochody. A co do pojazdów "technicznych" to wydajemisię, że są
                      > tak rzadko, że raczej nie niszczą.

                      kto tam parkuje - można spekulować, ale idę o zakład, że ktoś parkuje, ponieważ jest to fizycznie możliwe, dodatkowo widać tam charakterystyczne ślady. na tego rodzaju kostce wystarczy że zaparkuje cięższe osobowe auto na jedną noc a widać wgniecenia, a co dopiero półciężarówka.

                      > Ale jesli nawet to bezpieczniejszym jest jaz
                      > da po
                      > nawet pofałdowanej w kilku miejscach kostce niż po tak wąskiej jezdni.

                      każdy ma inną percepcję takich rzeczy - jeżdżę po Wrocławiu rowerem od prawie 10 lat do pracy, i nawet jadąc w tak wąskim (czytaj: nie dającym szans na wyprzedzenie tym samym pasem) miejscu nie zdarzyło mi się nigdy być obtrąbionym, lub mieć jakąś groźną sytuację (do takich nie zaliczam przejeżdżania nieprzepisowo blisko mnie - zakładam, wbrew forumowym opiniom, że kierowcy nie chcą mnie zabić, i jeżeli to robią, to mają wyczucie odległości). być może to zasługa tego, że moja prędkość na jezdni to 30-40 km/h i gdzie tylko można, daję się wyprzedzić

                      PS. miałem tylko wyjaśnić jedną rzecz, a tu taki elaborat... nie odpisuje już :)
                      • urko70 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 13:38
                        Gość portalu: szmatan napisał(a):

                        > > Mało istotne co wybrałbyś Ty czy ja, tu na forum istotne aby krytycznie o
                        > ceniać
                        > > sytuacje w których dany uczestnik ruchu może jechać po odseparowanym od a
                        > ut
                        > > miejscu a nie jedzie. I nie ma znaczenia czy toto nazywa się ddr, ddrip c
                        > zy w o
                        > > góle się
                        > > nie nazywa ale można jechać.
                        >
                        > owszem, ma znaczenie - od tego zależy czy narażasz się na ryzyko mandatu, oraz
                        > po czyjej stronie jest pierwszeństwo itd.

                        Mandat za jazde po ddrip?
                        Mandat za jazdę rowerem po wale?

                        > na pewno wielu kierowców by chcieli aby ruch rowerowy odseparować całkiem od sa
                        > mochodowego, ale to jest niewykonalne - zawsze gdzieś ciągi komunikacyjne muszą
                        > się krzyżować - i od tego są przepisy regulujące gdzie jest prawo, gdzie zakaz
                        > , a gdzie nakaz jazdy, żeby nie można było zepchnąć rowerzystów na prowizoryczn
                        > e "ścieżki", na których i tak pierwszeństwo ma pieszy. zakładam, że wiesz ile i
                        > jakich warunków musi spełnić droga dla rowerów, aby był obowiązek jazdy nią -
                        > i to nie jest fanaberia, tylko zabezpieczenie przed wyżej wspomnianym zjawiskie
                        > m

                        Bardziej na separacji zależy mi jako rowerzyście niż kierowcy.
                        Oczywistym jest, ze ciągi przecinają się ale tu mowa o sytuacji "jest możliwość jechania ddr czy ddrip a mimo to nie jadą po nich"


                        > > Ale jesli nawet to bezpieczniejszym jest jaz
                        > > da po
                        > > nawet pofałdowanej w kilku miejscach kostce niż po tak wąskiej jezdni.
                        >
                        > każdy ma inną percepcję takich rzeczy - jeżdżę po Wrocławiu rowerem od prawie 1
                        > 0 lat do pracy, i nawet jadąc w tak wąskim (czytaj: nie dającym szans na wyprze
                        > dzenie tym samym pasem) miejscu nie zdarzyło mi się nigdy być obtrąbionym, lub
                        > mieć jakąś groźną sytuację (do takich nie zaliczam przejeżdżania nieprzepisowo
                        > blisko mnie - zakładam, wbrew forumowym opiniom, że kierowcy nie chcą mnie zabi
                        > ć, i jeżeli to robią, to mają wyczucie odległości). być może to zasługa tego, ż
                        > e moja prędkość na jezdni to 30-40 km/h i gdzie tylko można, daję się wyprzedzi
                        > ć

                        Jadąc rowerem robię dokładnie to samo, jadę szybko i maksymalnie często
                        umożliwiam wyprzedzenie mnie.
                        Nie zmienia to faktu, że bezpieczniej i wygodniej jest na nawet pofałdowanej kostce
                        ale odseparowanej od aut.

                        > PS. miałem tylko wyjaśnić jedną rzecz, a tu taki elaborat... nie odpisuje już :
                        > )

                        Nikt nikogo nie zmusza :).
            • Gość: Lilly Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.internetia.net.pl 21.05.13, 14:01
              To ja się wypowiem jako osoba, która Kasprowicza jeździ codziennie.

              Ścieżka rowerowa jest z obu stron. Powiedzmy północna ścieżka jest oddzielona od strefy parkowania pasem zieleni i biegnie wzdłuż chodnika (i piesi i rowerzyści mają tam wystarczająco szeroko i samochody nie mają jak zaparkować). Południowa strona jest oddzielona z kolei od chodnika pasem zieleni i biegnie wzdłuż strefy parkowania. Samochody nie mają jak tam zaparkować, bo ściezka jest wyżej niż parkig, a po drugie parkuje się tam równolegle wiec co? Drugi rząd aut? Jak wyjada te ze ścieżki skoro są zastawione tymi od ulicy.

              Jedyne REALNE niebezpieczeństwo to faktycznie gwałtowne otworzenie drzwi przez kierowcę-cymbała.

              Powtarzam więc pytanie: dlaczego rowerzyści po ul. kasprowicza jeżdża po ulicy, a nie po obustronnej, szerokiej, nowej, równej ścieżce rowerowej?
        • Gość: XYZ Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.ip.netia.com.pl 21.05.13, 11:12
          Skoro jazda rowerem jest tak niebezpieczna i powoduje dla rowerzysty śmiertelne zagrożenie, to może lepiej wprowadzić zakaz jazdy rowerem po mieście, rowerzystów i tak nie jest zbyt dużo.
        • Gość: Autor Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:19
          > Tu nie chodzi o to, żeby coś było trendy, tylko o bezpieczeństwo niechronionych
          > uczestników ruchu drogowego.


          Pieszy też jest niechroniony. Więc wypad z chodników - rowerzysta może po nich jechać TYLKO w wyjątkowych, jasno opisanych w przepisach, przypadkach.
    • buj_w_chucie Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi k... 21.05.13, 11:07
      Gazeto, nie publikujcie wypocin baranow, niezaleznie od tego, z ktorej zagrody dobiega ich "beeeee".

      Tym razem opublikowaliscie tekst, ktory nie jest ani madry, ani dobrze napisany a juz najmniej ze wszystkiego - dowcipny.
      • Gość: martin Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.dibre.com.pl 21.05.13, 11:58
        Nie dajmy sie zwariować. Opinie czechofila, który zarabia na życie pisaniem na forum Gazety w stu wątkach, nie jest opinią większosci wrocławian ani rowerzystów.
        To troll, spędzający na tym forum nawet swięta bożonarodzeniowe. Nie czytać, nie dyskutowac, olewać, znudzi się.
        • Gość: mkibic Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.finemedia.pl 21.05.13, 12:42
          Brawo bardzo dobrze napisane o tym debilu/mogę go tak nazwać i pierwszy raz zniżyć sie do jego poziomu bo ten osobnik w kilku swoich wypocinach tak nazywał osoby mające inne niż on zdanie/. Przestałem od tamtego czasu czytać jego wypociny bo i po co. Masz rację nie komentować .
    • greges58 Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi k... 21.05.13, 12:00
      a ja mam nieodparte wrażenie, że " Ktoś " chce tutaj naprawdę " coś " ugrać
      i na grzbiecie bogu ducha winnych rowerzystów zrobić - małą lub dużą - Politykę ?
      wjechać na pedałach do Rady Miejskiej, Sejmiku albo nawet Parlamentu !

      samozwańcza Inicjatywo !!!
      przeciętny, wrocławski, rowerzysta wygląda właśnie tak:
      goo.gl/maps/JNGMs
      i w Dupie ma wasze rozgrywki i zagrywki !
      nawet nie wie o istnieniu tego forum ?

      pozdrawiam ^^
      Grzesiek.
      • Gość: rowerowo Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:59
        No Panie, pierwszy raz napisał Pan coś rozsądnego, z czym mogę się w 100% zgodzić.
    • trololololo ograniczenie prędkości to czysty bezsens 21.05.13, 12:14
      no więc tak - jestem rowerzystą jeżdżę cały rok, codziennie, 10 km w jedną stronę przez śródmieście. wczoraj był tu komentarz jakiegoś motorniczego. egzekwowanie przestrzegania przepisów ruchu drogowego nie ma we wrocławiu miejsca. po prostu. są takie światła, na których każdy kierowca przejeżdża na czerwonym. widzę to dwa razy dziennie (plac kromera, przejście dla pieszych w stronę korony). ograniczenie do 30 km na godzinę w śródmieściu? wolne żarty. pierwszeństwo pieszych na przejściach dla pieszych? abstrakcja i fanaberia. no powiedzcie uczciwie wrocławscy kierowcy ustępujecie pieszym pierwszeństwa kiedy tylko ma widoczny zamiar przejścia na oznakowanym przejściu? bo ja to się kłaniam w pas jak już mi się to zdarzy raz na miesiąc, że ktoś uszanuje moje prawo.

      ścieżki rowerowe? w zimie to są miejsca do składownia śniegu, w lecie chodniki i parkingi samochodwe.

      rowerzyści są zagrożeniem dla pieszych? to dlaczego codziennie omijam na nich dziesiątki pieszych spacerujących bez poczucia zagrożenia? i jeszcze często jestem mieszany z błotem bo się ośmielam dzwonić dzwonkiem?

      bezpieczne wyprzedzanie prawidłowo (metr odstępu) jadących po jezdni rowerzystów? kpina, fanaberia - wielość głosów na forum, że to martwe prawo.

      wprowadzanie kolejnych zakazów - na przykład ograniczenia prędkości nic nie zmieni. prawda jest taka, że w polsce króluje chamstwo na drogach i powiedzcie uczciwie, że nie.
      • Gość: zr Re: ograniczenie prędkości to czysty bezsens IP: 217.237.185.* 21.05.13, 12:50
        sama prawda. drodzy kierowcy, kto z was jeździ po mieście 50kmh? i tak, na Legnickiej równiez obowiązuje 50kmh ?
        • Gość: Marian Re: ograniczenie prędkości to czysty bezsens IP: *.tktelekom.pl 21.05.13, 13:11
          > sama prawda. drodzy kierowcy, kto z was jeździ po mieście 50kmh? i tak, na Leg
          > nickiej równiez obowiązuje 50kmh ?
          A jeśli Ci napiszę, że ja tak jeżdżę, to mi uwierzysz?
          A Ty masz prawo jazdy? Jeździsz samochodem?
          • trololololo Re: ograniczenie prędkości to czysty bezsens 21.05.13, 13:20
            pewnie nie do mnie było to pytanie, ale tak. ja mam prawo jazdy i jeżdżę samochodem. zachowuję metr odstępu od rowerzystów, przepuszczam pieszych na przejściach dla pieszych i nie parkuję na ścieżkach. mieszkałem pół życia w niemczech i holandii i dlatego tak bardzo razi mnie brak kultury kierowców, pieszych i rowerzystów. a co do głupich pytań o to czy jeżdżę w końcu rowerem czy samochodem to odpowiadam, do pracy jeżdżę rowerem bo jest szybciej (o 40 minut dziennie) i taniej (o około 200 zł miesięcznie). samochodem jeżdżę jak muszę podwieźć rodzinę albo wyjechać poza centrum.
            • Gość: Marian Re: ograniczenie prędkości to czysty bezsens IP: *.tktelekom.pl 21.05.13, 14:26
              > pewnie nie do mnie było to pytanie, ale tak. ja mam prawo jazdy i jeżdżę samoch
              > odem. zachowuję metr odstępu od rowerzystów, przepuszczam pieszych na przejścia
              > ch dla pieszych i nie parkuję na ścieżkach. mieszkałem pół życia w niemczech i
              > holandii i dlatego tak bardzo razi mnie brak kultury kierowców, pieszych i rowe
              > rzystów. a co do głupich pytań o to czy jeżdżę w końcu rowerem czy samochodem t
              > o odpowiadam, do pracy jeżdżę rowerem bo jest szybciej (o 40 minut dziennie) i
              > taniej (o około 200 zł miesięcznie). samochodem jeżdżę jak muszę podwieźć rodzi
              > nę albo wyjechać poza centrum.

              Pytanie było do kolegi powyżej, ale jak już odpowiedziałeś to też napiszę coś.
              Otóż zauważyłem, że w porównaniu z latami ubiegłymi kultura kierowców i tak poprawiła się znacznie.
              Jeżdżę ul. Legnicką codziennie.
              Jadę tam 50 km/h, a obok mnie z takimi samymi prędkościami dziesiątki innych kierowców.
              Nieliczni się znajdą, co prują tam bez wyobraźni. Bardzo wielu kierowców przestrzega przepisów, nie łamie prawa. Powinni to robić wszyscy, ale czytając te opinie o polskich kierowcach, wynika to jakby każdy miał w poważaniu prawo a 1/100 jechał przepisowo.
              Dziękuję.
              • Gość: nada Re: ograniczenie prędkości to czysty bezsens IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.13, 14:52
                jaki leszcz napisal: "ale aktualnie dobre 50% kierowcow jedzie autem a mogloby skorzystac z innej formy komunikacji".
                Bzdura taka sama jak bzdury o Kopenhadze, gdzie jakoby nie jezdzą samochody.
                Ja, leszczu, jeżdze sam autem ale na KM się nie przesiąde. Nie opłaca mi sie, za duża strata czasu. Do pracy jade 20 do 25 minut autem. Ta sama droga KM zajmuje blisko 50 minut. Razem oszczędzam około godziny dziennie. To dużo.
                Więc nie pieprz, leszczu.
    • efania Kuriozum 21.05.13, 12:46
      List faktycznie kuriozalny mocno. Jak Cię, człowieku, nie stać na klimatyzację, przesiądź się na... rower :)
      • totmes72 Re: Kuriozum 21.05.13, 13:25
        efania napisała:

        > List faktycznie kuriozalny mocno. Jak Cię, człowieku, nie stać na klimatyzację,
        > przesiądź się na... rower :)

        Przeczytaj ze zrozumieniem - faszystowskie metody rowerowych oszołomów - dla ich wygody mamy mieć zablokowane miasto. Dla twojej wiadomości - człowiek pisał list z ironią!!! Przeczytaj tekst ze zrozumieniem
        • Gość: La Re: Kuriozum IP: *.internetia.net.pl 29.05.13, 01:16
          Nie dla ich wygody, tylko dla bezpieczeństwa wszystkich i żeby lepiej się żyło w tym mieście. Może zza blachy samochodu wszystko wydaje się być OK, ale poza tymi, co jeżdżą wszędzie autem, nie jest to miasto za miłe do przebywania w nim. I to nie prędkość dopuszczalna taka czy inna blokuje miasta, tylko taki, a nie inny układ świateł. Jakby zielona fala dla kierowców była tak ustawiona, że można by się na nią załapać jadąc 40 czy 30 km na godzinę, to nic by się nie zakorkowało, a już na pewno nie bardziej niż teraz. No i taka ciekawostka - korki tworzą ludzie w autach i korki będą zawsze, chyba że wszyscy przesiądą się do KZ i na rowery (bądź własne nogi).
          Przy okazji - ktoś w wątku narzekał i zarzekał się, że nie przesiądzie się na KZ, bo jadąc nią, traci 2 razy więcej czasu niż samochodem. A jest tak właśnie dlatego, że w tym mieście priorytet ma komunikacja samochodowa! Jakby ją miała KZ (nie tylko w taki sposób, że tramwaje nie stałyby lub stałyby o wiele krócej niż obecnie na światłach, ale także w taki, że większe sumy byłyby na jej rozwój i utrzymanie przeznaczane, kosztem wydatków na samochody), to właśnie w ten sposób szybciej i wygodniej (i taniej) byłoby się poruszać po Wrocławiu i wtedy na pewno wielu kierowców postawiłoby na tramwaje/kolej, etc. No i co tu dużo mówić - wtedy i korki byłyby mniejsze :) Ale póki urzędnicy nie zaczną postępować wedle tego, co sami deklarują (np w Polityce Mobilności), to nic w tym kierunku się nie zmieni. Zostanie status quo - czyli kierowca, pan i władca-muszę-być-najszybciej-u-celu-co-mnie-inni-obchodzą. A obchodzić powinni, bo od zachowań komunikacyjnych nas wszystkich każdego dnia zależy sytuacja komunikacyjna w mieście - jak napisano w Polityce Mobilności.
    • markus19771107 Re: Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi 21.05.13, 13:55
      Problem jest zupelnie innego typu - wasza dyskusja przypomina rozmawe niewolnikow, czym Pan (Panstwo) ma was biczowac (i w jakie dni). Wielu z nas ma mentalnosc niewolnikow - zakazy, nakazy. Zycie w socjalizmie z niewidzialna reka Pana tworzy wlasnie takich mentalnych karlow.
    • wojtusz Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi k... 21.05.13, 15:10
      Krakowski targiem, proponuję 15 km/godz. Ludziska będą mogli pobiegać bezpiecznie
      po jezdni.
    • divak2 Skoro mam jechać 30 km/godz., sfinansujcie mi k... 21.05.13, 17:01
      Ech, większość cudownych dzieci dwóch pedałów i fejzbuka nie rozumie że ten brzuchaty kartofel z wąsem albo maciora z prosiakami za kierownicą to jest człowiek i jak go denerwować blokując mu drogę to umieści blokującego (tu rowerkowca) w kategorii aspołecznych idiotów, zamiast samemu przesiąść się na rower. A w ogóle dlaczego wszyscy mają jeździć rowerami?
    • Gość: edi Sfinansujcie mu psychiatrę a nie klimę IP: *.e-wro.net.pl 25.05.13, 17:51
      j.w.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja