Rady osiedli są potrzebne, również dla budżetu ...

22.05.13, 18:06
Bardzo mądra, przemyślana, wyważona wypowiedź. Nareszcie!
    • Gość: stadion dołuje Ww Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.05.13, 23:05
      Należy sprzedać lub komuś w prezencie mniejszościowy udział w WKS. Jak to się zrobi finansowanie Rad Osiedli nie będzie obciążeniem dla budżetu Wrocławia.
      • czumizm jasne, wybory 23.05.13, 00:54
        " Wystarczy połączyć termin wyborów osiedlowych z samorządowymi, które mają charakter ogólnopolski, zatem informują o nich media krajowe. "

        Jasssne! Wtedy partie płacą tylko za jedną kampanię wyborczą, i rady osiedli zostaną zamurowane tymi samymi kolesiami co reszta mafii miejskiej...
    • Gość: Ola Re: Rady osiedli są potrzebne, również dla budżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 00:48
      Świetny komentarz do dennego artykułu W. Szymańskiego.
      Szkoda, że odpowiednio nastawieni dziennikarze wieszają list na głównej tylko na chwilkę (bo mało kto go przeczyta i zrozumie).
      Dodam, że na moim osiedlu frekwencja była kilkakrotnie wyższa od średniej (przydałaby się jakaś analiza) i ponad 140 głosów nie wystarczyło. Do rady weszli ci, którzy otrzymali co najmniej stówkę więcej ode mnie.
      To znów nie dużo mniej niż liczba głosów, dzięki której zasiada w Radzie Miejskiej pan Aniszczyk ;), a nie słyszałam o zamiarze zlikwidowania RM.
    • Gość: cosia Re: Rady osiedli są potrzebne ! IP: *.centertel.pl 26.05.13, 19:40
      Wreszcie ktoś napisał coś sensownego na temat rad osiedlowych.
      DZIĘKUJĘ :-)
    • p.l.a.n.e.t.n.i.k Rady osiedli są potrzebne, również dla budżetu ... 23.01.14, 04:30
      Brawo dla tego Pana!
      Jak się ma X tekstów do napisania jak pan Szymański, a terminy gonią, to się jedzie po łebkach, po najmniejszej linii oporu. Patrzy się na suche statystyki, pogada z przesympatycznym zaufanym Dutkiewicza, panem Michalakiem - i się napisze: komedia, przeżytek, zlikwidować! Tylko Budżet Obywatelski.
      Pan z Oporowa, który temat zna od podszewki, potrzebował pewnie jednego wieczoru żeby argumentami gazetowy tekst zniszczyć.

      Szkoda tylko, że niczego to nie da, bo w Gazecie nie przeczytamy o radach, które mając do dyspozycji 30-40 tys. zł budżetu rocznie(!) robią rzeczy warte kilkanaście razy więcej! Za pomocą własnej inwencji, pomysłowości, wolontariatu, zaangażowania swojego i rodzin, ale także zdobytej umiejętności pozyskiwania środków z innych źródeł (np. miejskiego CiRS-u), współpracy z innymi organizacjami pozarządowymi, a przede wszystkim ogromnej pracy społecznej (o tym w GW nie przeczytamy, ale radni pracują za darmo - to odpowiedź na stereotyp "dziadków jeżdżących na wycieczki i pobierających za to diety". Notabene stereotyp bardzo wygodny dla obecnej władzy).

      Ludzie, 30-40 tys. dla osiedla rocznie!? To jest prawdziwa kpina! To jest pokazywanie wrocławianom gdzie jest ich miejsce w szeregu i kto wie najlepiej, jak wydawać ich pieniądze.

      To są sprawy często bardzo małe, których na papierze nie widać. Zakładamy z góry, że każdy ma wiedzę, siły, internet i popędzi wypełniać w sieci wnioski do Budżetu Obywatelskiego. Daj Boże, tylko ja widzę jak wyglądają realia. Są osiedla, gdzie mieszka mnóstwo ludzi starszych. Jak zadzwoni starsza babcia do Rady, to uzyska odpowiedź na każde swoje, najbanalniejsze nawet pytanie dotyczące swojego osiedla. Ma numer do rady, to dzwoni. A odbierają radni - mieszkańcy tego samego osiedla. Więc pomogą, doradzą, nakierują, albo napiszą za nią wniosek. Gdzie ma zadzwonić, kiedy rad nie będzie? Do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego? Czy gabinetu Dutkiewicza?

      P.S. Jeszcze jedno pytanie: dlaczego w roku 2014, który właśnie się zaczął, nagle magistrat zabronił dofinansowywać wydawanie osiedlowych gazet? Koszty profesjonalnego druku to niekiedy połowa budżetu rad, a reklam zamieszczać im nie wolno. Komu tak zależy na likwidacji niezależnej od ratusza, osiedlowej prasy? Rok wyborczy w pełni... Może o tym gazeta by napisała?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja