Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ...

12.06.13, 17:35
nie popuszczać pedalarzom!
    • Gość: elo Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.lan.akwawit.com.pl 12.06.13, 17:41
      a to nie łaska skorzystać ze STWORZONYCH specjalnie dla rowerzystów ścieżek rowerowych wokół rynku?

      Nie łaska zejść z roweru i jak chce się podziwiać rynek to na piechotę?

      Fakt zapomniałem się - apeluję do ludzi nie mających żadnych odruchów do poszanowania prawa i obowiązków ciążących na nich jako uczestników ruchu. O bezpieczeństwie otoczenie też nie warto wspominać.
      • Gość: caro Dla 2000 osób zmieniać przepisy. Super. IP: *.dynamic.mm.pl 12.06.13, 18:12
        Elo ma rację. Marginalna grupka żąda dla siebie przywilejów kosztem kilkuset tysięcy.
        • Gość: xyz Re: Dla 2000 osób zmieniać przepisy. Super. IP: 62.128.26.* 13.06.13, 13:37
          Sorry, że wjadę na trochę temat z dupy (nomen omen), ale dokładnie tak samo chcą homoseksualiści i nikt nie widzi problemu. Sprzeczność?
          Jedna mniejszość może a już druga nie może?
    • xox-xox Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ... 12.06.13, 17:46
      nie rozumiem tu walka o to aby ludzie zostawili auta w domu i poruszali się komunikacją miejską a tu zielona fala dla pieszych i rowerzystów, czyli autobusy i tramwaje stoją na każdym skrzyżowaniu jakieś 30-60 sekund, biorąc pod uwagę że z takiego Psiego Pola do dominikańskiego mamy jakieś 10-15 skrzyżowań z sygnalizacją musimy liczyć się z tym że na miejscu będziemy jakieś 10 minut później, no idealne rozwiązanie; jak to powiadają: w dupach się wam poprzewracało
    • Gość: WK nie rowery tylko pojazdy osób niepełnosprawnych IP: 156.17.33.* 12.06.13, 17:47
      Może by raczej pozwolić na wjazd do Rynku osobom niepełnosprawnym? To trochę ważniejsze niż prawo do śmigania po Rynku rowerem? Nawierzchnia Rynku nie jest przyjazna dla wózków inwalidzkich a trwające od czasu usunięcia samochodów z Rynku wykluczenie osób niepełnosprawnych kompromituje nasze miasto.
    • Gość: WK Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 156.17.33.* 12.06.13, 17:54
      Na bakier u Ciebie z logiką. skoro jest zakaz jazdy rowerami po Rynku to trudno o wypadek z udziałem roweru tamże.
      Argument przeciwko jest prosty: o ile chodnikami ludzie przeważnie chodzą wzdłuż krawędzi ulicy o tyle po placu w dowolnych kierunkach, nierzadko zmieniając ten kierunek raptownie a w tych warunkach o potrącenie jest dużo łatwiej. I tu uwaga Dutkiewicza była słuszna: albo rowery, albo dzieci bezpiecznie biegające po Rynku.
      • Gość: taka prawda Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 18:07
        Proszę cię. Nie wymagaj logicznego myślenia od ludzi jeżdżących rowerem po mieście. Miejscy rowerzyści dzielą się na dwie grupy. Biednych których nie stać na podróżowanie innym środkiem transportu i głupich bo wdychanie miejskiego smrodu jest dla nich objawem zdrowego trybu życia. Ja tam uważam że po mieście powinno jeździć jeszcze więcej rowerzystów a wtedy szybko się miasto wyludni. Zapełnią się natomiast oddziały onkologiczne na oddziałach chorób płuc.
        • Gość: sajetan_tempe Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 78.10.82.* 12.06.13, 18:16
          - biedny nie znaczy gorszy... pieniądze nie łączą się ani z inteligencją, ani dobrym wychowaniem i kulturą (czego jesteś dobrym przykładem)...
          - gdyby większość ludzi korzystała z komunikacji miejskiej oraz rowerów, nie byłoby problemu spalin i Ty też miałbyś mniejsze szanse na wylądowania na oddziale onkologicznym (przecież w samochodzie oddychasz tym samym powietrzem).
          • Gość: kloc Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.free.aero2.net.pl 12.06.13, 18:32
            > - gdyby większość ludzi korzystała z komunikacji miejskiej oraz rowerów, nie by
            > łoby problemu spalin i Ty też miałbyś mniejsze szanse na wylądowania na oddzial
            > e onkologicznym (przecież w samochodzie oddychasz tym samym powietrzem).

            Nie zgodzę się - autobusy z silnikami diesla kopcą okrutnie - kiedy przede mną rusza z przystanku autobus MPK zamykam obieg powietrza w aucie - te spaliny są rakotwórcze.

            Tramwaj też jest średnio ekologiczny - prąd w polandii pochodzi ze spalania węgla...
        • radeberger Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 12.06.13, 18:17
          Gość portalu: taka prawda napisał(a):

          > i głupich bo wdychanie miejskiego smrodu
          > jest dla nich objawem zdrowego trybu życia. Ja tam uważam że po mieście powinn
          > o jeździć jeszcze więcej rowerzystów a wtedy szybko się miasto wyludni. Zapełni
          > ą się natomiast oddziały onkologiczne na oddziałach chorób płuc.

          Rozumiem inteligencie, że w samochodzie wozisz butle z gazami, a pojazd jest odcięty od dopływu powietrza z zewnątrz?
          Podobnie MPK, a spacery wyłącznie w skafandrze?
          • Gość: WK Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.internetia.net.pl 12.06.13, 20:27
            1. W samochodzie mam filtr kabinowy, który pochłania różne cząstki stałe, w razie potrzeby na chwilę można włączyć obieg zamknięty.
            2. Jako pieszy wybieram trasy oddalone od jezdni - skwerki, parki, ulice o małym natężeniu ruchu.
            3. Ponieważ jazda rowerem oznacza zwiększony wysiłek w stosunku do spaceru (nie mówiąc już o siedzeniu w samochodzie) zatem płuca rowerzysty muszą przerabiać znacznie więcej powietrza.
            Wniosek: najwięcej trucizn ze spalin wdycha właśnie rowerzysta (oraz "jogger", truchtający nieraz po zasmrodzonych ulicach - bieg "po zdrowie" w kłębach spalin to popis głupoty).
            Z tego powodu jazdę rowerem stosuję tylko rekreacyjnie, z dala od ruchliwych ulic.
            • czechofil Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 12.06.13, 20:37
              > Wniosek: najwięcej trucizn ze spalin wdycha właśnie rowerzysta (oraz "jogger",
              > truchtający nieraz po zasmrodzonych ulicach - bieg "po zdrowie" w kłębach spali
              > n to popis głupoty).

              Poniżej masz link do artykułu, który w sposób ewidentny obala twoje bzdurne poglądy...


              ibikekrakow.com/2013/03/20/wdychanie-zanieczyszczen-kierowcy-maja-gorzej-niz-rowerzysci/
              • Gość: caro A w jakim samochodzie były robione te badania? IP: *.dynamic.mm.pl 12.06.13, 21:43
                I tyle w temacie.
                • radeberger Re: A w jakim samochodzie były robione te badania 12.06.13, 21:47
                  Gość portalu: caro napisał(a):

                  > I tyle w temacie.

                  www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7591177
                  • Gość: caro Ale w jakim samochodzie był wykonane badania? IP: *.dynamic.mm.pl 12.06.13, 22:08
                    Z gruntu jestem przeciwny używaniu argumentu zatrucia spalinami za/przeciw autom/rowerom/butom, bo zawsze rowerzysta w parku nawdycha się mniej niż kierowca w korku, ale też nie zawsze po tym parku jeździ. A i kierowca czasem jedzie maluchem, a czasem Rolls-Roycem.
                    Ale jeśli ktoś się powołuje na badania "amerykańskich naukowców" w Amsterdamie, powinien podać warunki w których były przeprowadzane. Np. model samochodu. Bo może to był np. kabriolet. :)
                    W zlinkowanym tekście zauważyłem tylko, że badana była zawartość cząstek pm10. W dzisiejszych czasach takie badanie?? Filtry przepuszczające takie cząsteczki były używane w klimatyzacjach polonezów! Teraz stosuje się znacznie skuteczniejsze.
                    Nikt chyba nie kwestionuje aspektów zdrowotnych jazdy na rowerze w czystym powietrzu. Ale jeśli ktoś jest już tak bardzo delikatny, że boi się wdychania powietrza z ulicy, to na pewno kupi sobie lepsze auto, a nie z filtrem do pm10...
                    • radeberger Re: Ale w jakim samochodzie był wykonane badania? 12.06.13, 22:54
                      Gość portalu: caro napisał(a):

                      > Z gruntu jestem przeciwny używaniu argumentu zatrucia spalinami za/przeciw auto
                      > m/rowerom/butom, bo zawsze rowerzysta w parku nawdycha się mniej niż kierowca w
                      > korku, ale też nie zawsze po tym parku jeździ. A i kierowca czasem jedzie malu
                      > chem, a czasem Rolls-Roycem.
                      > Ale jeśli ktoś się powołuje na badania "amerykańskich naukowców" w Amsterdamie,
                      > powinien podać warunki w których były przeprowadzane. Np. model samochodu. Bo
                      > może to był np. kabriolet. :)
                      > W zlinkowanym tekście zauważyłem tylko, że badana była zawartość cząstek pm10.
                      > W dzisiejszych czasach takie badanie?? Filtry przepuszczające takie cząsteczki
                      > były używane w klimatyzacjach polonezów! Teraz stosuje się znacznie skuteczniej
                      > sze.
                      > Nikt chyba nie kwestionuje aspektów zdrowotnych jazdy na rowerze w czystym powi
                      > etrzu. Ale jeśli ktoś jest już tak bardzo delikatny, że boi się wdychania powie
                      > trza z ulicy, to na pewno kupi sobie lepsze auto, a nie z filtrem do pm10...

                      Trudno wróżyć na podstawie tego abstraktu, ale mniemam, że liczba samochodów usredniła pomiary. Nie sądzę też, by w Amsterdamie w 90 roku jeżdżono odpowiednikami Poloneza masowo..
                      • Gość: WK Re: Ale w jakim samochodzie był wykonane badania? IP: *.internetia.net.pl 15.06.13, 08:11
                        radeberger napisał:
                        > Trudno wróżyć na podstawie tego abstraktu, ale mniemam, że liczba samochodów us
                        > redniła pomiary. Nie sądzę też, by w Amsterdamie w 90 roku jeżdżono odpowiednik
                        > ami Poloneza masowo..
                        Jeżdżono właśnie takimi samochodami - przeważnie jeszcze bez katalizatorów, EGR. Polonez spełniał obowiązujące WTEDY normy spalin i był sprzedawany w Holandii.
              • radeberger Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 12.06.13, 21:50
                czechofil napisał:

                > > Wniosek: najwięcej trucizn ze spalin wdycha właśnie rowerzysta (oraz "jog
                > ger",
                > > truchtający nieraz po zasmrodzonych ulicach - bieg "po zdrowie" w kłębach
                > spali
                > > n to popis głupoty).
                >
                > Poniżej masz link do artykułu, który w sposób ewidentny obala twoje bzdurne pog
                > lądy...
                >
                >
                > ibikekrakow.com/2013/03/20/wdychanie-zanieczyszczen-kierowcy-maja-gorzej-niz-rowerzysci/

                Tak to jest, gdy medycynę oddaje sie w rece fanatyków rowerowych.. :-)
                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7591177
                "Despite the much higher concentrations in the personal air samples of car drivers, the uptake of CO, benzene, toluene and xylenes of cyclists sometimes approached that of the car drivers. The uptake of NO2 of cyclists was clearly higher than that of car drivers."
            • radeberger Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 12.06.13, 21:54
              Gość portalu: WK napisał(a):

              > 1. W samochodzie mam filtr kabinowy, który pochłania różne cząstki stałe, w raz
              > ie potrzeby na chwilę można włączyć obieg zamknięty.
              > 2. Jako pieszy wybieram trasy oddalone od jezdni - skwerki, parki, ulice o mały
              > m natężeniu ruchu.
              > 3. Ponieważ jazda rowerem oznacza zwiększony wysiłek w stosunku do spaceru (nie
              > mówiąc już o siedzeniu w samochodzie) zatem płuca rowerzysty muszą przerabiać
              > znacznie więcej powietrza.
              > Wniosek: najwięcej trucizn ze spalin wdycha właśnie rowerzysta (oraz "jogger",
              > truchtający nieraz po zasmrodzonych ulicach - bieg "po zdrowie" w kłębach spali
              > n to popis głupoty).
              > Z tego powodu jazdę rowerem stosuję tylko rekreacyjnie, z dala od ruchliwych ul
              > ic.

              Twoja licytacja jest niestety zupełnie bezcelowa. Powietrze w tym zamkniętym obiegu nie bierze sie z kosmosu, a ty i tak musisz oddychać cały czas, czy to w samochodzie, czy poza.
              Obawiam sie też, że rower będzie jednak o wiele zdrowszy niz samochod - sadło, serce, krążenie.. i tego typu sprawy.
              • Gość: WK Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.internetia.net.pl 15.06.13, 08:04
                Jako rowerzysta muszę jednak oddychać znacznie więcej i dlatego wtedy unikam ruchliwych ulic, właśnie po to, by jazda służyła zdrowiu a nie nadmiernemu przyswajaniu trucizn.
            • Gość: l Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 217.8.185.* 13.06.13, 07:41
              filtr kabinowy powiadasz, a wiesz ze on zatrzymuje pylki roslin i liscie, a spaliny kompletnie nie?

              czego wymagac od idioty ktoremu "sie wydaje" a nie ma zadnej wiedzy?
              • Gość: WK Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.internetia.net.pl 15.06.13, 08:00
                Nawet od idioty można wymagać by zrozumiał, że skoro filtr kabinowy zatrzymuje cząstki stałe (w tym pyłki roślin, zwykle o mniejszych średnicach niż np sadze z diesli), to nie znaczy, że zatrzymuje gazy.
                O ile wiadomo, w rowerach filtru kabinowego nie ma.
                Czytaj ze zrozumieniem (w miarę skromnych możliwości), potem komentuj.
        • Gość: l Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 217.8.185.* 13.06.13, 07:39
          argument idioty o wdychaniu smrodu haha, nosz debil po prostu ktoremu sie wydaje ze jak jedzie w samochodzie to oddycha swiezym powietrzem szczegolnie ze czesto wlot powietrza do samochodu jest gdzies pod zderzakiem, tuz zasysajac spaliny poprzedniego samochodu ;-)

          a rowerzysci oddychaja duzo lepszym powietrzem bo spaliny sa juz bardzo rozrzedzone.

          ale czemu wymagac jakiejkolwiek wiedzy od kierowcy
        • Gość: Yello Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.static.korbank.pl 13.06.13, 11:28
          O kurcze. Ale z Ciebie idiota!
    • Gość: krzykacz Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.wroclaw.mm.pl 12.06.13, 17:58
      Brawo Gazeto! Trzymam kciuki za dalszą walkę w zmienianiu miasta na bardziej przyjazne dla ludzi. Mam nadzieję, że uda się również zmienić coś jeśli chodzi o sygnalizacje świetlne w całym mieście. Powodzenia!
      • Gość: kinga Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.wroclaw.mm.pl 12.06.13, 18:16
        Ci twoi ludzie, których zachciankom ma być miasto podporządkowane stanowią błąd statystyczny, a cała ta akcja to medialny terroryzm - być może (auto?)sponsorowany.
        • Gość: l Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 217.237.185.* 13.06.13, 10:05
          blad statystyczny, a to ciekawe, zobacz ile ludzi jezdzi rowerami.

    • Gość: taka prawda Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 18:08
      A jakie poparcie mają. 2000 podpisów w mieście ponad 600 tysięcznym. Dutkiewicz z taką siłą się musi liczyć.
    • Gość: Olo Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.ha.pwr.wroc.pl 12.06.13, 18:22
      Prosisz o przykłady wypadków z miejsca, gdzie ruch rowerowy jest zakazany? Dobrze myślę?
    • Gość: caro Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.dynamic.mm.pl 12.06.13, 18:23
      Nie mam argumentów przeciwko zamknięciu dla rowerzystów Świdnickiej, Szewskiej czy Oławskiej.
      Mam natomiast dwa przykłady wypadków z udziałem rowerzystów na Rynku.
      • Gość: sas Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 18:32
        dlatego powinno być OC dla pedalarzy!
        • Gość: l Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 217.8.185.* 13.06.13, 07:37
          pocałuj się w dupę idioto od OC
          • tay2 Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 13.06.13, 10:40
            Gość portalu: l napisał(a):

            > pocałuj się w dupę idioto od OC

            dlaczego? jak mam sciągnąć odszkodowanie za malowanie drzwi i montaż nowego lusterka, jak pedalarz nie chce płacić, bo nie ma?
            No jak? mam się dwa lata procesować w sądach?
            • czechofil Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 13.06.13, 10:57
              > dlaczego? jak mam sciągnąć odszkodowanie za malowanie drzwi i montaż nowego lus
              > terka, jak pedalarz nie chce płacić, bo nie ma?
              > No jak? mam się dwa lata procesować w sądach?

              Jak nie będzie go stać na odszkodowanie, to pewnie nie będzie miał też opłaconego OC. Tak czy siak niczego od niego nie wyciągniesz...

              Jakakolwiek próba wprowadzenia obowiązkowego OC dla rowerzystów byłaby precedensem w UE oraz szkodliwą społecznie i prawnie fikcją. O ile w miastach może i dałoby się to w jakiś sposób uporządkować, to już na wsiach nikt by tego nie był w stanie od rowerzystów wyegzekwować. Poza tym w jakiej formie miałoby to być wprowadzone? Jako ubezpieczenie roweru, czy może jego posiadacza? Co w razie pożyczenia roweru? Co z dziećmi, czy one też musiałyby wykupywać OC i na jakiej podstawie prawnej (osoby niepełnoletnie nie mają prawa zawierać niektórych umów cywilno-prawnych). Jakie byłyby koszty tego całego przedsięwzięcia? W Szwajcarii, czyli jedynym kraju, który nakładał na rowerzystów obowiązek posiadania tego ubezpieczenia zrezygnowano z niego dwa lata temu z powodu zbyt wysokich kosztów systemu ubezpieczeń. Okazało się bowiem, że sam system był droższy niż suma kosztów uszkodzeń powodowanych przez rowerzystów...
    • Gość: może to ja rand-all = kolejny frustrat, IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.13, 20:06
      któremu jakiś rowerzysta przeleciał kobietę. :D
    • svarte_sjel Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ... 12.06.13, 20:29
      Proponuję, żeby zdjąć tabliczkę informującą, że zakaz dotyczy rowerów.
      W końcu bez niej też ich dotyczy :-)
      • Gość: wrc Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.13, 05:55
        A ja proponuję, by przywrócić stan sprzed kilkudziesięciu lat i przywrócić rynek tramwajom, samochodom i ... rowerom też. Myślę, że to rozsądne i sprawiedliwe - każdy mógłby wjechać do rynku tak, jak mu pasuje i nikt nie czułby się dyskryminowany. Rynek mamy spory, więc wszyscy się pomieścimy.

        W końcu chodzi o to, żeby żyło nam się wygodnie i nie przejmujmy się dziwacznymi modami z zachodu - Wrocław to nie Kopenhaga a tym bardziej Amsterdam....
        • Gość: l Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 217.8.185.* 13.06.13, 07:44
          OK proponuje sprawdzic jak chcesz pomiescic samochody na rynku. popatrz co sie dzieje na Biskupinie
    • Gość: ola Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.183.171.69.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.06.13, 21:39
      co za idiotyzm? i co może rowerem wszędzie i po wszystkim i jeszcze z pierwszeństwem,!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!co?
    • Gość: podatnik Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 21:51
      Dutkiewicz i reszta uprzywilejowanych może jeździć kilkutonowym autem po rynku. Nie musi wysiadać i go przepychać.
      Kolejny przykład na to jaką arogancją cechuje się władza. Dlatego wkrótce zmieniam urząd skarbowy.
      • Gość: (x)(x) jeszcze kolorowe linje dla pieszych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 22:27
        po bialej w lewo po czarnej w prawo ;) zejdziesz to spalowac albo wlepic 48 aresztu 8)
    • Gość: obiektywnie Rowerzyści powinni być równo karni z innymi IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.13, 22:33
      Rowerzyści powinni przestać być świętymi krowami dla dobra siebie i własnego bezpieczeństwa. Piszesz ,że idiota kierowca mnie minął a pytam się ciebie czy rowerzyści to nie są idiotami szczególnie ci co jeżdżą chodnikami a raczej prują między pieszymi , co łamią przepisy ruchu drogowego ,popisują się ignorancją ,są agresywni ,wulgarni wobec innych użytkowników drogi i chodnika a także wobec siebie .Popatrz na siebie bo być może jeździsz prawidłowo ale żądasz przestrzegania kultury i przepisów od innych - to przestrzegaj to sam .Zajeżdżacie gwałtownie i niekiedy celowo drogę zmotoryzowanym po to aby kierowca wlókł się za tobą .Zjeżdżacie z chodnika zeskokiem przed samochód . Wciskacie się między dwa jadące samochody i uprawiacie slalomy między samochodami . Pokazujecie palec do góry i krzyczycie spierda..... Na drodze dwupasmowej w jednym kierunku jeździcie niepotrzebnie lewym pasem a od kierowców wymaga się aby jeździli prawym . Jeździcie rowerem nawet na ruchliwej drodze ze szczelnymi słuchawkami na uszach słuchając muzyki a przecież oprócz wzroku ważny jest dla bezpiecznego poruszania się także słuch .Żądacie zachowania odstępu a sami przejeżdżacie obok samochodów na milimetry od lusterek .Zamiast drogą dla rowerów i wydzielonym chodnikiem oznaczonym znakiem niebieskim tzn. może poruszać się pieszy i rowerzysta - jedziecie jezdnią tamując ruch .Wielu z rowerzystów jeździ na czerwonym świetle i to jest plaga nie respektujących światła czerwonego zakazującego wjazdu .Jadąc czerwonym pasem dla rowerów tracicie instynkt samozachowawczy i nie zachowujecie ostrożności .Macie pretensję i brak logicznego myślenia gdy na wąskim chodniku jest jeszcze pas ruchu dla rowerów i np. gdy ktoś musi wejść z pieszych aby z innym pieszym lub grupą pieszych ominąć się to reagujecie wielkim oburzeniem ,że ktoś śmiał wejść a na chodnikach ,żądacie poszanowania jazdy rowerem .Mając pierwszeństwo przejazdu niektórzy nie zwalniają w neuralgicznych miejscach a przecież kierowca pod takim ostrym kontem widzenia z trudem pędzącego widzi i może mu zajechać drogę a tu trzeba mieć ograniczone zaufanie do kierowców . Dzwonicie lub denerwujecie się na pieszych aby rozstępowali wam drogę na wąskim chodniku a najlepiej aby chodzili gęsiego a jeszcze lepiej aby na chodnikach ich nie było .Macie obok piękną drogę dla rowerów a jeździcie po parku dla zasady wszystko wolno lub na skróty i kurzycie obok ławek ,bawiących się dzieci , między wypoczywającymi tam ludźmi , którzy mają prawo odpocząć od jakiegokolwiek ruchu kołowego w tym miejscu .Do przejścia podziemnego rozpędzacie się z górki po to aby wjechać bez wysiłku pod górkę zapominając ,że tam są piesi i mogą nagle wyjść za filara wprost pod rozpędzony rower . Widziałem rowerzystę który na siłę chciał wyprzedzić samochód wiedząc ,że jest w ruchu zapominając ,że ma w rowerze hamulec lub można zwolnić -ale po co wyprzedzać samochód skoro za tym samochodem nie ma samochodów a samochód jest szybszy ? Twierdzicie rowerzyści ,że chcecie jeszcze więcej wolności i praw ale żadne prawo i źle pojęta wolność nie zastąpi własnej głowy do myślenia oczywiście w trakcie jazdy i nie zmusi do nielekceważenia przepisów i nie utrudniania innym życia . Sam mam rower i niekiedy nim jeżdżę ale wstydzę się za niektórych rowerzystów którzy psują wizerunek i akceptację tolerancji innym dobrym rowerzystom . To co ostatnio widziałem to przeszło wszelkie granice przyzwoitości otóż widziałem dwóch rowerzystów wyzywających się a następnie okładających się po głowach pięściami bo ktoś komuś zajechał drogę .Dodam ,że są rowerzyści którzy po potrąceniu pieszego szczególnie starca ,dziecka z reguły uciekają z miejsca zdarzenia lub zachowują się do ofiary potrącenia agresywnie czy pretensjonalnie .Jest pełno negatywnych doniesień i przewinień wśród rowerzystów . A policja i straży miejska i bezstronni,obiektywni dziennikarze wiedzą o złych zachowaniach rowerzystów i co zrobić aby rowerzysta był bezpieczny dla samego siebie i dlaczego mają żądania i pretensje do innych nie widząc swojej winy .Twierdzicie ,że rowerem nikogo nie zabijecie to nie jest powód aby głowy nie używać i jeździć poprawnie przewidując . Potrącenie pieszego rowerem nie należy do przyjemnych a podczas upadku można zostać w najgorszym przypadku rannym a niezabitym jak wy to mówicie .Mówicie bo przecież tylko samochód zabija i kierowcy muszą uważać a my możemy być świetymi krowami i nie znać się na przepisach i kulturze jazdy.Zapominacie ,że kierowca omijając źle jadącego rowerzystę naraża siebie na kolizję z innym samochodem i takie doniesienia medialne czasami się pojawiają .A jeżeli rowerzysta uniknie potrącenia bo kierowca ratując go gwałtownie skręcił kierownicą w wyniku czego doszło do zderzenia samochodu z innym samochodem , to ma chociaż sumienie ,że ktoś przez niego został ranny czy stracił życie no chyba ,że był pijany rowerzysta i nie wie co się stało i jedzie dalej . Święta krowa chce żyć , więc czas pomyśleć ,że nie tylko inni mają uważać na rowerzystę ale sam też muszę uważać i nie łamać przepisów np. będąc karanym czy pouczonym tak jak to robi wobec kierowców rutynowo policja . Bezkarność rowerzystów ich rozzuchwala do większego chamstwa i lekceważenia przepisów oraz łamania prawa .Na niektórych chodnikach jest tak dużo rowerzystów ,że chodzenie po nim pieszym jest coraz trudniejsze i nie należy do przyjemnych tym bardziej ,że kto na kogo ma uważać na chodniku jest źle pojmowane przez niektórych cyklistów .Dlatego ja nie chcę brać udziału w zbiorowym masochiźmie idąc chodnikiem i protestuję szczególnie wobec tych co nie potrafią zachować ostrożności , są agresywni , mają tendencje pretensjonalne ,nadużywają jazdy chodnikiem a przed którymi jesteśmy intruzami , musimy odskakiwać ,mieć oczy z tyłu lub trzymać dziecko kurczowo i z niepokojem przy sobie .
    • uniwersalny_login Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ... 12.06.13, 22:56
      Oczywiście, że pomyślą i zakazu nie zniosą bo to by było przyznanie się do tego, że ten przepis jest o kant d**y rozbić bo i tak nikt jego nie przestrzega.
      • Gość: miłośnik cywilizac Cytat miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 00:34
        "Tempo przyrostu ruchu rowerowego jest najlepszym miernikiem poziomu cywilizacyjnego - stwierdził (Rafał Dutkiewicz)."

        Niestety daleko nam jeszcze do miast o najwyższym poziomie cywilizacji:
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Xe_bu%C3%BDt.JPG
        Chociaż? Nasz Prezydent mówił o przyroście, a pewnie w Sajgonie zbudują metro
        (tak jak to robią w Hanoi) i upadną cywilizacyjnie.
        • Gość: Niedlarowerowwrynk Re: Cytat miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 08:34
          Ile razy mozna powtarzać - Rynek nie jest dla rowerów to deptak. Jeżeli wpóścimy tam rowerzystów to stanie się on torem przeszkód - to pewnie dla tego rowerzyści tak o niego walczą. Z samochodami nie mają szans ale z pieszymi to inna zabawa.
          Niech ktoś rozsądny wymieni tak ważkie powody dlaczego rowerzyści mają mieć możliwość jeżdżenia po Rynku. No jakie?
          Jadąc rowerem w dowolne miejsce Wrocławia szybciej dojedzie się tam omijając Rynek.
          To ja się pytam w jakim celu mają przez niego przejeżdżać?
          • czechofil Re: Cytat miesiąca 13.06.13, 08:55
            > Ile razy mozna powtarzać - Rynek nie jest dla rowerów to deptak.

            Skoro jest to deptak, to czemu jeżdżą po nim dorożki oraz samochody urzędników i SM?

            >Jeżeli wpóścim
            > y tam rowerzystów to stanie się on torem przeszkód - to pewnie dla tego rowerzy
            > ści tak o niego walczą. Z samochodami nie mają szans ale z pieszymi to inna zab
            > awa.

            Nic się nie stanie, podobnie jak nic się nie dzieje na pobliskiej Oławskiej, gdzie piesi z rowerzystami w zgodzie koegzystują...

            > Niech ktoś rozsądny wymieni tak ważkie powody dlaczego rowerzyści mają mieć moż
            > liwość jeżdżenia po Rynku. No jakie?
            > Jadąc rowerem w dowolne miejsce Wrocławia szybciej dojedzie się tam omijając Ry
            > nek.
            > To ja się pytam w jakim celu mają przez niego przejeżdżać?

            Ano takie, że najszybciej z południa na północ oraz ze wschodu na zachód Wrocławia można przejechać właśnie przez Rynek. Krążenie po bocznych uliczkach to niepotrzebna strata czasu. Jadąc Ruską w kierunku Oławskiej albo Wita Stwosza w kierunku Św. Mikołaja zawsze przejeżdżam na rowerze prze Rynek, ponieważ są to dla mnie najkrótsze trasy...
          • Gość: WK Re: Cytat miesiąca IP: *.internetia.net.pl 15.06.13, 13:55
            Gość portalu: Niedlarowerowwrynk napisał(a):
            > Niech ktoś rozsądny wymieni tak ważkie powody dlaczego rowerzyści mają mieć moż
            > liwość jeżdżenia po Rynku. No jakie?
            Jest jeden bardzo ważki powód - tzw. "obsikanie" terenu, czyli pokazanie, kto jest górą. Istnienie tego zakazu - skądinąd bardzo sensownego dla poczucia bezpieczeństwa pieszych - nieustannie przypomina wszystkim, że owo poczucie bezpieczeństwa pieszych można uznać za społecznie ważniejsze od wygody rowerzystów.
            Oczywiście, gdyby można było rowerzystom nakazać (a potem egzekwować!) np. jazdę po Rynku nie szybciej niż 5km/h (czyli w tempie marszu), wtedy nie byłoby problemu. Dobrze jednak wiemy, że natychmiast odezwałyby się głosy, że "przecież nie mają prędkościomierzy". Główną przyczyną wprowadzonego przed laty zakazu jest bowiem nagminny wśród rowerzystów brak kultury współdzielenia chodników z pieszymi ale kto się do przyzna?
            • czechofil Re: Cytat miesiąca 15.06.13, 16:00
              >Istnienie tego zakazu - skądinąd bardzo sensownego dla poczucia bezpi
              > eczeństwa pieszych - nieustannie przypomina wszystkim, że owo poczucie bezpiecz
              > eństwa pieszych można uznać za społecznie ważniejsze od wygody rowerzystów.

              Większość rowerzystów nie ma poczucia bezpieczeństwa na jezdni, czemu więc nie uznać, że jest to społecznie ważniejsze od wygody kierowców i nie zakazać im poruszać się autami po mieście?
    • 5agnihotra to naprawdę bardzo istotny problem 12.06.13, 22:57
      miasta i jego mieszkańców
    • slawek_orzel Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ... 13.06.13, 08:29
      Oczywiście niech jeżdżą sam używam roweru i czasami ręce opadają jak trzeba zsiadać by zachować obowiązujące przepisy. Jednak w tym przypadku trzeba się mocno zastanowić, rynek szczególnie w piątki, soboty, niedziele jest pełen ludzi! Większość rowerzystów jeździ spokojnie w takich sytuacjach, ale jest grupa, która zupełnie się tym nie przejmuje i gna na złamanie karku slalomem między ludźmi! Czy naprawdę tego chcemy? Ludzie zaczną bać się chodzić po rynku! Jasne że nie można generalizować, ale byłbym ostrożny. Rynek wrocławski to specyficzne miejsce. Pozdrawiam
      • czechofil Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 13.06.13, 10:09
        > Większość rowerzystów jeździ spokojnie w takich sytuacjach, ale jest grupa, która
        > zupełnie się tym nie przejmuje i gna na złamanie karku slalomem między ludźmi!
        > Czy naprawdę tego chcemy? Ludzie zaczną bać się chodzić po rynku! Jasne że nie
        > można generalizować, ale byłbym ostrożny.

        Większość kierowców jeździ spokojnie, ale jest grupa, która zupełnie się tym nie przejmuje i gna na złamanie karku. Czy naprawdę tego chcemy? Piesi boją się przechodzić przez jezdnię, a rowerzyści po niej jeździć. Jasne, nie można generalizować, ale byłbym ostrożny i wprowadził w związku z tą sytuacją całkowity zakaz poruszania się samochodem po wrocławskich ulicach...
    • grab31 absolutnie 13.06.13, 10:02
      utrzymać zakaz!!! to był bardzo dobry ruch. A przemyśleć jednak OC..
    • malw Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ... 13.06.13, 10:11
      > Wskazywał, że możliwe są różne dodatkowe rozwiązania, jak np. ograniczenie prędkości rowerów.

      I to jest jakiś pomysł:

      Jeśli ktoś na spokojnie przemierza rynek NA rowerze, zamiast go PROWADZIĆ, to wygodniej dla wszystkich: przemieszcza się sprawniej i zajmuje mniej miejsca (np. zamiast zostawiać szpilki w dziurach między kostkami brukowymi, mogę się przedostać na drugą stronę nie ponosząc strat materialnych w butach/obcasach).

      Natomiast jak ktoś grzeje nie zważając na nic i potrącając ludzi po drodze - należy go zatrzymać (może być i mandatem, ale lepiej postraszyć i zanotować na przyszłość).

      :)
    • marchwianka.0 Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem po ... 13.06.13, 11:12
      Zdecydowanie sprzeciwiam się pozwoleniu rowerzystom na wjazd do rynku. Miałam już jako pieszy 3 kolizje z rowerzystami, na szczęście niegroźne. W rynku jest tłok, w lecie stoliki i parasole, czasem wystawy, różne kiermasze. Dużo wycieczek! Nie ma miejsca dla rowerów absolutnie. Sprzeciw raz jeszcze bo są bezkarni. Nawet jak łamią przepisy nie można ich zidentyfikować bo jak? Nie maja tablic rejestracyjnych_:)
      • czechofil Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p 13.06.13, 11:17
        marchwianka.0 napisała:

        > Zdecydowanie sprzeciwiam się pozwoleniu rowerzystom na wjazd do rynku. Miałam j
        > uż jako pieszy 3 kolizje z rowerzystami, na szczęście niegroźne.

        Kolejna fajtłapa na forum...

        >W rynku jest
        > tłok, w lecie stoliki i parasole, czasem wystawy, różne kiermasze. Dużo wyciec
        > zek! Nie ma miejsca dla rowerów absolutnie.

        Jak jest tłok to się wtedy z roweru schodzi. Ale jak nie ma tłoku, to co? Pchanie roweru, bo ktoś sobie tak wymyślił?

        > Sprzeciw raz jeszcze bo są bezkarni
        > . Nawet jak łamią przepisy nie można ich zidentyfikować bo jak? Nie maja tablic
        > rejestracyjnych_:)

        Po zapachu...
    • Gość: xyz Re: Dutkiewicz: Przemyślimy zakaz jazdy rowerem p IP: 62.128.26.* 13.06.13, 13:41
      W Monachium można jeździć po ich rynku. Ba przez rynek jest też wytyczona ścieżka rowerowa.
      Można? Można!
      • czechofil Pytanie do zwolenników zakazu... 15.06.13, 09:07
        Wczorajszy wczesny wieczór, ok. 19.00. Wjeżdżam na rowerze przez bramę pod uniwersytetem w ul. Kuźniczą. Od niedawna jest ona deptakiem, ale z dopuszczonym ruchem rowerowym. Na prawie całej ulicy obserwuję bardzo duży ruch pieszych, tak, że momentami muszę zwalniać prawie do zera, w miejscu zaś, gdzie koło "Kalambura" wystawiono ogródek jest tak wąsko, że muszę zsiąść z roweru. Jadę dalej, zbliżam się do Rynku i naglę widzę sporo pustej przestrzeni, dzięki czemu mogę przyspieszyć i tylko w okolicy McDonalds'a nieznacznie zwalniam ze względu na większe zagęszczenie pieszych. Dalej Świdnicką jadę po jej wschodniej stronie (jest prawie pusto) i w ten sposób dojeżdżam do przejścia...

        I teraz mam pytanie do wszystkich zwolenników zakazu jazdy rowerem po Rynku. Jaki sens ma ten zakaz na szerokich pierzejach Rynku (gdzie tłumy ludzi są tak naprawdę tylko podczas imprez plenerowych), kiedy na wąskiej Kuźniczej, pełnej pieszych, na rowerze można legalnie jeździć? Czy ktoś z państwa może mi wytłumaczyć ten absurdalny paradoks?
        • Gość: xyz Re: Pytanie do zwolenników zakazu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.13, 10:21
          Nie ma paradoksu - jest zakaz.
          A że bezsensowny, to już niestety wina urzędników Pajaca.
    • Gość: tak tylko pytam Pięknie powiedziane:"Przemyślimy". MY-czuma? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.13, 09:49
      Dwa półgłowki to nie to samo, co jedna głowa.
    • Gość: WK Najwyraźniej 7 zabitych rowerzystów (2012)nie boli IP: *.internetia.net.pl 15.06.13, 14:08
      Oczekiwałbym petycji rowerzystów w sprawie koniecznej poprawy stanu bezpieczeństwa na ulicach miasta (patrz: tragiczny rekord trupów wśród rowerzystów w ubiegłym roku - 7 zabitych) ale to by wymagało poważnej refleksji nad organizacją i bezpieczeństwem ruchu w mieście. Ale co tam, nie żyją - mieli pecha, zabawa ważniejsza.
      I co się dziwić politykom, że zajmują się duperelami, skoro społeczeństwo nie żąda od nich rozwiązywania poważnych problemów?
      • czechofil Re: Najwyraźniej 7 zabitych rowerzystów (2012)nie 15.06.13, 15:57
        Gość portalu: WK napisał(a):

        > Oczekiwałbym petycji rowerzystów w sprawie koniecznej poprawy stanu bezpieczeńs
        > twa na ulicach miasta (patrz: tragiczny rekord trupów wśród rowerzystów w ubieg
        > łym roku - 7 zabitych) ale to by wymagało poważnej refleksji nad organizacją i
        > bezpieczeństwem ruchu w mieście. Ale co tam, nie żyją - mieli pecha, zabawa waż
        > niejsza.

        Petycja w sprawie, o której piszesz była przesłana do policji oraz mediów w marcu tego roku. Także kolejny już raz podajesz na forum nieprawdziwe informacje...
        • Gość: WK Re: Najwyraźniej 7 zabitych rowerzystów (2012)nie IP: *.free.aero2.net.pl 16.06.13, 19:03
          Ale do prezydenta Wrocławia żadna petycja nie trafiła - widać w ocenie społeczności rowerzystów ważniejsza była jazda w Rynku; w mediach też o niej było cicho. Zwykłe odfajkowanie tematu. Po przeczytaniu materiału we wskazanym linku w pełni podtrzymuję to, co napisałem: zero poważnej refleksji nad tragicznym stanem bezpieczeństwa, brak konstruktywnych pomysłów (poza potrzebą akcji medialnej) i krytycznej oceny realizowanego rozwoju infrastruktury komunikacyjnej Wrocławia (np. bezmyślne umieszczanie kontrapasów rowerowych na zatłoczonych ulicach magistralnych), który w odniesieniu do rowerzystów będzie oznaczać kontynuację fali tragicznych wypadków i kolejne ofiary.
          Gratuluję dobrego samopoczucia w tej kwestii ale go nie podzielam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja