Dodaj do ulubionych

Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżowania

14.06.13, 07:29
Ta Pani co naklejała na słup Waszego syfa powinna też zapozować do fotki i pokazać na niej swoją twarz. Straż miejska wiedziałaby kogo ukarać za chuligańswo.

Dla mnie naklejanie wlepek jest równoznaczne z mazaniem sprajem po ścianach.
Obserwuj wątek
      • Gość: dr Kaftan Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo IP: *.play-internet.pl 14.06.13, 09:10
        Nie mogę się doczekać realizacji przez Stadionowe Słońce Mikstatu:
        -przy skrzyżowania - przyciski do włączania zielonego światła, dla kierowców.. tak by musieli zatrzymać Morderczą machinę , wysiąść i przycisnąć przycisk.. aby pieszy spokojnie bez zatrzymywania zdarzył przespacerować sie przez skrzyżowanie, tudzież pieska na nim wykupkać i posprzątać po nim należycie..
        - podatku POwszechnego na utrzymanie przepięknego stadionu i WKSu
        -całodobowej opłaty parkingowej w całym mieście..
        -w końcu rowery też opodatkują, bo hydra nienasycona jest jak wiadomo..
        • polujacy_na_kaczki Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo 14.06.13, 11:11
          Zdecydowanie lepiej w ogóle zlikwidować sygnalizację świetlną, albo od razu przejścia dla pieszych. Niech sobie niezmotoryzowana hołota sama radzi. Albo niech nie przechodzi przez ulice. Ulice są dla samochodów i piesi powinni się trzymać od nich z daleka. Potem już tylko likwidacja chodników (albo przemianowanie ich na parkingi, skoro i tak głównie jako takie są wykorzystywane) i wysiedlenie z miasta niezmotoryzowanych. Cholerni piesi tylko utrudniają życie kierowcom.
          A może inaczej: tak przygotować infrastrukturę i logistykę układu komunikacyjnego, by zarówno piesi jak i kierowcy nie cierpieli za bardzo. Przy okazji przekonać kierowców, że pół minuty siedzenia w samochodzie "na czerwonym" nie boli (i jest przyjemniejsze, niż pół minuty stania "na czerwonym" w deszczu i na mrozie).
          • Gość: ubu król Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo IP: *.play-internet.pl 14.06.13, 12:25
            tylko, że na każdym zielonym zawsze przejdą wszyscy piesi, a już na 30 sek. przejedzie kilka aut i to nie będzie 1 min.. tylko korek paraliżujący miasto.
            zanim ktoś ruszy, znajdzie jedynkę, pani odłoży szminkę...
            czas przejazdu wydłuży sie o 500% w porównaniu do 30% dla pieszego, który dłużej postoi..
            nie wspominając o spalonym paliwie i wydalonym smrodzie spalin..
            Chyba lepiej zrobić przejezdne główne arterie i obwodnice, a ruch uspokoić na podrzędniejszych ulicach i udogodnić tam przejścia pieszym.
            • polujacy_na_kaczki Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo 14.06.13, 12:58
              Gość portalu: ubu król napisał(a):

              > tylko, że na każdym zielonym zawsze przejdą wszyscy piesi, a już na 30 s
              > ek. przejedzie kilka aut i to nie będzie 1 min.. tylko korek paraliżujący miast
              > o.
              Słusznie. Nawet, jeśli piesi nie zdążyliby przejść w jednym cyklu, potrzeba by było ich kilkuset, żeby zablokować jedno skrzyżowanie; samochodów wystarczy kilkanaście. Ale to akurat argument przeciwko samochodom, a nie pieszym. Inna sprawa, że nawet kilka minut w samochodzie mniej męczy, niż kilkanaście sekund przed przejściem. I nie zapominaj, że pieszy rzadko przechodzi w jednym cyklu. Zazwyczaj ma do przejścia więcej niż jedną jezdnię. Wyobraź sobie, że kierowca, aby skrecić w lewo musi zatrzymywać się 2-4 razy na tym samym skrzyżowaniu. Piesi mają tak często.
              > zanim ktoś ruszy, znajdzie jedynkę, pani odłoży szminkę...
              I znów argument przeciwko kierowco. Tym razem tylko takim, którzy nie potrafią jeździć. Ruszenie (nawet podczas postoju na "luzie") mi (początkującemu kierowcy) zajmuje mniej niż sekundę. Jak się komuś na światłach nudzi, to niech się do MPK przesiądzie.
              > nie wspominając o spalonym paliwie i wydalonym smrodzie spalin..
              I znów argument przeciwko samochodom.
              > Chyba lepiej zrobić przejezdne główne arterie i obwodnice, a ruch uspokoić n
              > a podrzędniejszych ulicach i udogodnić tam przejścia pieszym.

              Teoretycznie tak- tylko przy tych głównych też mieszkają ludzie. I to dużo. Wyjaśnij im, proszę, że to akurat oni muszą cierpieć.
                • czechofil Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo 14.06.13, 14:42
                  > a w autach to panie, Marsajny i KACZKI, pewnie jeżdżą na które polujesz, nie lu
                  > dzie ?? bo mam takie wrażenie..., że wszystkie innowacje odbywają sie jedyniem
                  > kosztem ludzi w autach... a innym wszystko można

                  Jazda autem nie jest obowiązkowa, a tym bardziej tam, gdzie nie jest to z jakichś względów wskazane. Do takich miejsc należą np. centra miast, w których żyją i mieszkają konkretni ludzie. Niestety ich byli sąsiedzi, którzy obecnie mieszkają w wioskach pod Wrocławiem zapomnieli, że im też kiedyś huk silników oraz smród spalin przeszkadzał. Teraz denerwują się, kiedy ktoś ogranicza im poruszanie się autem po centrum, choć odbywa się to z korzyścią dla całej rzeszy obywateli Wrocławia. Niestety autoholizm jest chorobą ekspansywną, ma agresywny przebieg, mający zaś tę nieciekawą przypadłość nie widzą nic poza czubkiem swojego nosa (auta)...
    • kristoff26 Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżowania 14.06.13, 07:53
      Dobrze że chociaż od ronda się odczepili. Niektóre postulaty pieszych rozumiem ale nie z wszystkimi się zgadzam. Ja z racji odległości niezbyt często jestem pieszym, za to korzystam z komunikacji podmiejskiej która jeździ właśnie przez Grunwald. Piesi najczęściej pokonują krótkie dystanse i mają do pokonania po drodze góra 2-3 większe przejścia dla pieszych ze światłami. Więc nawet jak na każdym stracą po minucie to nie będzie wielka strata. Jadąc autobusem (zwłaszcza takim co pokonuje dłuższą trasę) pokonuję takich większych skrzyżowań ze światłami dużo, dużo więcej. I jak na każdym będę stał w korku (po kilka dodatkowych cykli) a dodatkowo pomiędzy skrzyżowaniami (bo każde skrócenie cyklu świateł to dodatkowe korki nie tylko na samym skrzyżowaniu ale w całym ciągu) to droga do i z pracy wydłuży się w nieskończoność. Zwłaszcza nie podobają mi się pomysły skracania cykli świateł na głównych ciągach komunikacyjnych przez miasto (takich jak właśnie oś grunwaldzka). I akurat w tej kwestii zgadzam się z urzędnikami.
      • Gość: mara Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo IP: *.internetia.net.pl 14.06.13, 08:26
        > Dobrze że chociaż od ronda się odczepili. Niektóre postulaty pieszych rozumiem
        > ale nie z wszystkimi się zgadzam. Ja z racji odległości niezbyt często jestem p
        > ieszym, za to korzystam z komunikacji podmiejskiej która jeździ właśnie przez G
        > runwald. Piesi najczęściej pokonują krótkie dystanse i mają do pokonania po dro
        > dze góra 2-3 większe przejścia dla pieszych ze światłami. Więc nawet jak na każ
        > dym stracą po minucie to nie będzie wielka strata
        Tyle, ze to nie jest strata po minucie, czyli jakiś 2-3, ale kolo 5-7, żeby przedostać przez całe skrzyżowanie. Często wiąże się to również z tym, że nie można zdążyć na autobus czy tramwaj. W przypadku ronda nie potrzeba by było wydłużać czerwonego światła dla pojazdów, ani dodawać kolejnych cykli świetlnych, wszystko jest tak świetnie dopasowane, że wystarczyłoby jedynie domalować pasy w odpowiednich miejscach, usunąć łańcuchy i postawić sygnalizację świetlną dla pieszych. Ale skąd miałaby to wiedzieć osoba, która nie jest zbyt często pieszym? I pewnie w tym miejscu to już w ogóle raz na rok tamtędy chodzi.


        'w przypadku placu Reagana. Nie chcą uruchomić wygodnych dla pieszych naziemnych przejść na przystanki tramwajowe, a wysyłają ich do przejścia podziemnego. - Dla pieszych tunel to bezpieczniejsze rozwiązanie - przekonuje Elwira Nowak. '

        Czy to miasto ma jakąś schizofrenię? W przypadku ronda Reagana przejście podziemne jest bezpieczniejsze, w przypadku ul. Świdnickiej, przejście planuje się zlikwidować. Gdzie tu logika?
      • polujacy_na_kaczki Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo 14.06.13, 11:19
        kristoff26 napisał:

        > Dobrze że chociaż od ronda się odczepili. Niektóre postulaty pieszych rozumiem
        > ale nie z wszystkimi się zgadzam. Ja z racji odległości niezbyt często jestem p
        > ieszym, za to korzystam z komunikacji podmiejskiej która jeździ właśnie przez G
        > runwald. Piesi najczęściej pokonują krótkie dystanse i mają do pokonania po dro
        > dze góra 2-3 większe przejścia dla pieszych ze światłami. Więc nawet jak na każ
        > dym stracą po minucie to nie będzie wielka strata.
        Problem w tym, że mało które większe skrzyżowanie da się przejść w ciągu minuty (widać, że rzadko chodzisz piechotą, na przystanki pewnie się teleportujesz). Dla przykładu krzyżówka na FAT-cie: 5. minut na przejście przez dwie ulice, Nowy Dwór: 3. minuty na przejście przez ulicę.
        > Jadąc autobusem (zwłaszcza t
        > akim co pokonuje dłuższą trasę) pokonuję takich większych skrzyżowań ze światła
        > mi dużo, dużo więcej. I jak na każdym będę stał w korku (po kilka dodatkowych c
        > ykli) a dodatkowo pomiędzy skrzyżowaniami (bo każde skrócenie cyklu świateł to
        > dodatkowe korki nie tylko na samym skrzyżowaniu ale w całym ciągu) to droga do
        > i z pracy wydłuży się w nieskończoność. Zwłaszcza nie podobają mi się pomysły s
        > kracania cykli świateł na głównych ciągach komunikacyjnych przez miasto (takich
        > jak właśnie oś grunwaldzka). I akurat w tej kwestii zgadzam się z urzędnikami.
        Nie rozumiesz idei skrócenia cykli. Nie chodzi o to, by pojazdy dłużej stały na czerwonym, ale by cykl był krótszy. Skróci to czas oczekiwania na zielone, ale zmniejszy ilość aut przejeżdżających w jednym cyklu.
    • Gość: logistyk czy polibuda schodzi na psy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.13, 07:57
      Jeśli doktor od logistyki nie wie co to jest logistyka i uprawia antylogistykę to coś jest nie tak z tą uczelnią. A może to tylko lans sfrustrowanego człowieka?
      Panie Molecki podam Panu za wikipedią co to jest logistyka
      Logistyka – proces planowania, realizowania i kontrolowania sprawnego i efektywnego ekonomicznie przepływu surowców, materiałów, wyrobów gotowych oraz odpowiedniej informacji z punktu pochodzenia do punktu konsumpcji w celu zaspokojenia wymagań klienta[1]. Działania logistyczne mogą obejmować (choć nie muszą się do nich ograniczać): obsługę klienta, prognozowanie popytu, przepływ informacji, kontrolę zapasów, czynności manipulacyjne, realizowanie zamówień, czynności reparacyjne i zaopatrywanie w części, lokalizację zakładów produkcyjnych i składów, procesy zaopatrzeniowe, pakowanie, obsługę zwrotów, gospodarowanie odpadami, transport i składowanie.

      Teraz doktorze niech Pan wszystkim studentom i nie tylko wytłumaczy jak Pana pomysły wpłyną na logistykę w mieście. Czy dzięki temu poprawią się warunki logistyczne dla wrocławskich firm które płacą podatki również na Pana czy się pogorszą. Skoro już muszę płacić podatki na doktorów od logistyki to żądam żeby zajął się Pan swoją pracą i zaczął poprawiać logistykę w mieście albo niech Pan zwolni miejsce dla ludzi którzy chcą się tym zająć.




    • radeberger ciekawa polityka 14.06.13, 08:08
      Gazeta czynnie przyczynia sie do zwiekszania korkow.
      Mam nadzieje, ze wplynie to odpowiednio na sprzedaz - nagroda od kierowcow sie nalezy.
      --
      Ego contemno Latin.
        • kristoff26 Re: ciekawa polityka 14.06.13, 09:24
          Bardzo pokrętne wytłumaczenie.
          To spróbuj na jakiejś istotnej ulicy (np. na Legnickiej) wydłużyć światło zielone dla pieszych o powiedzmy 30 sekund (w ramach ułatwiania życia pieszym). Ponieważ nie da się dodać w jednym miejscu nie zabierając w innym więc trzeba te 30 sekund zabrać kierowcom (w tym komunikacji miejskiej). I zobaczysz czy takie ułatwienie dla pieszych nie zwiększy korków. Bo śmiem twierdzić że po takiej zmianie okolica utknie w korku.
            • radeberger Re: ciekawa polityka 14.06.13, 10:25
              Gość portalu: w napisał(a):

              > wydluzanie cykli dla pieszych to jedna sprawa, druga to skrocenie cykli dla sam
              > ochodow, teraz maja po 70s a gdyby mieli czesciej ale krotsze to by dla pieszyc
              > h tez bylo sprawniej

              Poniewaz lowce kaczek mam na swojej liscie osob, ktorej nie nalezy odpowiadac - odpowiem tobie.
              Cykl to jedno, ale plynnosc ruchu to drugie. Jesli wydluzysz czas, w ktorym samochody zbieraja sie pod swiatlami - zostanie ich tam po kazdym cyklu wiecej. Kierowcy niestety w wieksosci nie potrafia kolumna ruszyc spod swiatel - najpierw jedzie 1szy, potem 2gi jak 1 sie oddali itd.

              Dlatego tez korki MUSZA wzrosnac - jest to dawno udowodnione, ze nic tak jak swiatla nie psuje plynnosci ruchu i nie generuje korkow.
              Dla mnie bez znaczenia - rynku unikam. Ale wspomnisz moje slowa - bedzie gorzej.
              --
              Ego contemno Latin.
              • polujacy_na_kaczki Re: ciekawa polityka 14.06.13, 10:31
                radeberger napisał:


                > Poniewaz lowce kaczek mam na swojej liscie osob, ktorej nie nalezy odpowiadac -
                > odpowiem tobie.
                > Cykl to jedno, ale plynnosc ruchu to drugie. Jesli wydluzysz czas, w ktorym sam
                > ochody zbieraja sie pod swiatlami - zostanie ich tam po kazdym cyklu wiecej. Ki
                > erowcy niestety w wieksosci nie potrafia kolumna ruszyc spod swiatel - najpierw
                > jedzie 1szy, potem 2gi jak 1 sie oddali itd.
                >
                > Dlatego tez korki MUSZA wzrosnac - jest to dawno udowodnione, ze nic tak jak sw
                > iatla nie psuje plynnosci ruchu i nie generuje korkow.
                > Dla mnie bez znaczenia - rynku unikam. Ale wspomnisz moje slowa - bedzie gorzej
                > .
                Nie bardzo masz pojęcie, o czym piszesz. Ale słusznie, że najważniejsze dla zwiększenia przepustowości skrzyżowań jest PŁYNNOŚĆ ruchu. Niestety, we Wrocławiu chyba jeszcze o tym nie słyszeli, dla tego na większości skrzyżowań cykle są niemiłosiernie długie. Kierowcy i długo czekają na zielone, a potem zbyt duża ilość aut wjeżdża na skrzyżowanie. W rezultacie "zapychają" kolejny odcinek trasy (do następnych świateł), a często (bo kierowcy nie znają przepisów) blokują samo skrzyżowanie.
              • polujacy_na_kaczki Re: ciekawa polityka 14.06.13, 12:52
                radeberger napisał:


                > Poniewaz lowce kaczek mam na swojej liscie osob, ktorej nie nalezy odpowiadac -
                > odpowiem tobie.
                <sarkazm> Oj, to zabolało </sarkazm>
                > Jesli wydluzysz czas, w ktorym sam
                > ochody zbieraja sie pod swiatlami - zostanie ich tam po kazdym cyklu wiecej. Ki
                > erowcy niestety w wieksosci nie potrafia kolumna ruszyc spod swiatel - najpierw
                > jedzie 1szy, potem 2gi jak 1 sie oddali itd.
                Ale samochody spędzą mniej czasu na skrzyżowaniu. Pomyśl: dziś w jednym cyklu skrzyżowanie opuszcza 30. samochodów. Zielone zapala się co 3. minuty. Efektywna przepustowość skrzyżowania wynosi 10 aut na minutę. Po skróceniu cyklu o połowę skrzyżowanie w jednym cyklu opuści 15. samochodów (teoretycznie, bo im dolej od świateł stoi samochód, tym więcej czasu zajmuje mu ruszenie- skutek kumulacji czasów reakcji kierowców przed nim i inercji ich samochodów, sam to zauważyłeś). Zielone zapala się dwa razy częściej, czyli co 90. sekund. I znów efektywna przepustowość to 10. aut na minutę. Ale: mniejsza ilość pojazdów w każdym cyklu wjeżdża na następny odcinek drogi (gdzieś dalej kończący się kolejnymi światłami), który przecież też ma ograniczoną pojemność. No i jeszcze kwestia czasu, jaki kierowcy potrzebują, aby ruszyć spod świateł.Jeśli średni czas reakcji kierowcy to, dajmy na to, 0,5 sekundy, to pierwszy ruszy spod świateł pół sekundy po zapaleniu się zielonego, drugi po sekundzie, a dziesiąty aż po pięciu sekundach (tak, wiem, że to uproszczenie, ale brak tu miejsca na szczegółową analizę). Im dłuższy cykl, tym więcej czasu zmarnowane jest na reakcję kierowców (zwłaszcza, że sam sygnalizator jest widoczny dla 3-4 kierowców, pozostali albo go nie widzą, albo obserwują nie sygnalizator, ale pojazdy przed nimi). A ten "czas reakcji" jest składową czasu traconego.
                >
                > Dlatego tez korki MUSZA wzrosnac - jest to dawno udowodnione, ze nic tak jak sw
                > iatla nie psuje plynnosci ruchu i nie generuje korkow.
                Nie, nie jest to udowodnione. Wręcz przeciwnie. Dziś co raz częściej inżynierowie ruchu podkreślają, że krótkie cykle zapewniają większą płynność.

    • kadykianus Lecz się 14.06.13, 11:52
      Osobowość autorytarna to zaburzenie.
      Zwróć na siebie uwagę.

      --
      "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
    • wari Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżowania 14.06.13, 12:09
      Dlaczego urzędnicy nie zapytają tych, co miasto odwiedzają, co im najbardziej przeszkadza we Wrocławiu. Otóż ja paru pytałem: BARDZO KRÓTKIE ŚWIATŁA DLA PIESZYCH. Nie ma chyba w Polsce drugiego dużego miasta, gdzie piesi mają tak krótki czas na przejście. Osoba starsza, inwalida, niewidomy nie mają żadnej szansy. Często zdrowy musi niemal biec, aby przejść na drugą stronę.
      • polujacy_na_kaczki Re: Zielone dłużej dla pieszych. Poprawią skrzyżo 14.06.13, 12:29
        wari napisał:

        > Dlaczego urzędnicy nie zapytają tych, co miasto odwiedzają, co im najbardziej p
        > rzeszkadza we Wrocławiu. Otóż ja paru pytałem: BARDZO KRÓTKIE ŚWIATŁA DLA PIESZ
        > YCH. Nie ma chyba w Polsce drugiego dużego miasta, gdzie piesi mają tak krótki
        > czas na przejście. Osoba starsza, inwalida, niewidomy nie mają żadnej szansy. C
        > zęsto zdrowy musi niemal biec, aby przejść na drugą stronę.
        Polecam wycieczkę do czeskiej Pragi. Zielone światło na przejściach zapala się na tak krótko, że wystarczy jedynie na wejście na pasy (nawet sprinter nie ma szans zdążyć). Ale jest ok. ponieważ (tak jak w Polsce) pieszy nie ma obowiązku uciekać z przejścia gdy zapali się czerwone (zielone służy do WEJŚCIA, a nie do PRZEJŚCIA przez ulicę). Różnica polega na tym, że w Pradze kierowcy akceptują taki stan rzeczy i znają przepisy. Dla tego nie trąbią na pieszych na pasach i nie próbują ich rozjeżdżać. Druga różnica- pieszy NIGDY nie musi czekać długo na kolejne zielone. Również kierowcy nie denerwują się czekając długo na czerwonym i nie próbują zdążyć na "wczesnym czerwonym" bo wiedzą, że za chwilę znów będą mieli zielone światło.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka