Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ...

    • sselrats Rodzice do sadu a potem do wiezienia 25.07.13, 10:24
      Mieli przyjechac po syna, nie przyjechali...
    • pangolinka To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 10:25
      Od paru dni pojawiają się tu glosy piętnujące chłopca. "Naturalna selekcja idiotów", "rozpuszczony gó...arz", "podły bachor" i sa niestety najlepiej oceniane.
      Na litość boska, ludzie! To dziecko miało TYLKO 13 lat. Musiałoby być niesamowicie wynaturzone, żeby kilkuosobowa kadra wychowawcza nie mogla dać sobie z nim rady.
      Jakie to dziecko było, co tak naprawdę zrobiło, czym zasłużyło na usuniecie z obozu, jakie miało argumenty na swoja obronę? Nie wiecie.
      Okropnie świadczy o społeczeństwie, piętnowanie 13 letniego, zmarłego dziecka, które nigdy już nie będzie mogło się obronić.


      • alpepe Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 10:36
        W Szwajcarii dwóch trzynastolatków zgwałciło ostatnio pięcioletnią dziewczynkę.
        • pangolinka Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 10:52
          A w Syrii siedmiolatek podłożył bombę i pozbawił życia 20 osób.
          To nie znaczy, ze można gnoić bez obiektywnego poznania sprawy kolejne ( do tego zmarłe) dziecko, które nikogo nie zgwałciło, nie zabiło, nie było przestępcą i nigdy nie poznamy jego argumentów w swojej obronie.
          • alpepe Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 11:07
            Nie wiem, czy jesteś matką. Ja jestem i wychowuję córki, a nie hoduję. Natomiast rodzice tego zmarłego w wypadku bachora mieli w dupie innych i syna niewychowanego puścili, by psuł krew innym, a oni odetchnęli. Przypadkowo dziecku przytrafił się nieszczęśliwy wypadek, ale wystarczyło gnojka nigdzie nie puszczać, może zrobiłby sam coś głupiego i uległ wypadkowi, wtedy nie byłoby cyrku z sądem.
            • 6394mw Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 11:34
              Jestem matką. Czy każde dziecko, poza własnymi nazywasz gnojkami, bachorami?
              Proponuję zgłosić się do firmy, która organizuje takie obozy. Etat wychowawcy gwarantowany.
              A rodzice tego chłopca będą mówić:" dziś 2 rocznica, kiedy zap.. , naszego 13 letniego gnojka?"
              Żałuję, że odpowiedziałam.
            • pangolinka Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 11:46
              Dlaczego hodowany bachor? Zrobił Ci coś? A może zrobił krzywdę komuś innemu?
              Czym Ci zawinił on, bądź jego rodzice? Znasz wszystkie okoliczności sprawy?
              Jesteś matka ( ja również) i nie masz oporów w wygłaszaniu negatywnych opinii o dziecku, które w żaden sposób nie obroni się już, którego nie znałaś? Bo opiekunowie tak mówią?
              A gdyby ktoś (nawet największy autorytet) oskarżył o złe zachowanie Twoje dziecko, nie dałabyś mu szansy na wytłumaczenie, nie chciałabyś poznać jego argumentów?
              A gdyby Twoje dziecko nie miało już szans na obronę, pozwoliłabyś, żeby obcy ludzie znad klawiatur przyrównywali je do wykolejeńców i tytułowali bachorem?

              • Gość: PS Oczywiście IP: 91.233.18.* 25.07.13, 12:17
                ale, prawda co niektórych boli. Siedzą w ogrodzonych płotem i murem osiedlach i zero kontaktu z trudną młodzieżą pozostawia trwałe ślady w psychice.
              • Gość: arkusza Re: To dziecko mialo 13 lat! IP: 80.245.198.* 25.07.13, 12:54
                A ty od razu zakłądasz że biedne dziecko niewinne a wychowawcy to dupki bez serca. Co z tego że miał tylko 13lat? Akurat ci wychowawcy próbowali okazać trochę serca - ominęli procedury i zaryzykowali własne tyłki żeby rodzice nie mieli kłopotów. Gdyby wezwali do dzieciaka policję - jak nakazują procedury - wszystkie mamusie kochaniusich dzieciaczków podniosłsyby wrzask "że tak nie można, przecież wystarczyło odrobinę pójść rodzicoma na ręke..." (kto by się wtedy zastanwiał nad ewentulanym wypadkiem).
                Jak dzieciaki wsadzą śmietnik na głowę nauczyciela wszyscy się zamartwiają upadkiem obyczajów, jak nauczyciel nie wytrzyma, wezwie policję i sprawa wyląduje w sądzie robi się wrzask że, jak tak można dzieciakom w papierach nababrać. Ale gdyby - jak IMHO należy - przewisił gnojka przez kolano i spuściła mu lanie dopiero by był wrzask
                • pangolinka Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 13:44
                  Nie zakładam niczego, bo jak większość z nas nie znam sprawy na tyle dokładnie, żeby moc kogokolwiek osadzić.
                  Dziwie się, ze jest przyzwolenie na negowanie zmarłego dziecka, które w żaden sposób już się nie wytłumaczy i nie obroni.
                  W obliczu śmierci dziecka, bez znajomości sprawy, bez znajomości rodziców i samego dziecka, wylewanie pomyj na ZMARŁEGO chłopca uważam za przerażające, niegodne dorosłych ludzi, niegodne rodziców kochających własne dzieci.
                  Zachowanie, polegające na "kopaniu" zmarłego dziecka uważam za karygodne.
                  • Gość: arkusza Re: To dziecko mialo 13 lat! IP: 80.245.198.* 25.07.13, 14:48
                    Ani jego zachowanie ani zachowanie wychowawców nie było przyczyną wypadku - po prostu znalazł się na niewłaściwym miejscu o niewłasciwym czasie. Gdyby ten dostawca jechał sam i przydażył się dokłądnie taki sam wypadek nikt, nikomu (może poza kierowcą) nic by nie zarzucał.
                    A artukuł sugeruje że to wychowawcy są winni bo "gdyby go nie wywalili to by żył, i że nie powinni go wyrzucać bo on taki kochany i tylko trochę upierdliwy itd.". A fakty są proste - dzieciak sprawiał problemy, wychowawcy nie mogli sobie z nim poradzić (nieważny czy ze względu na brak kompetencji czy poziom upierdliwości - w każdym razie ja uważam że oddalenie się z obozu bez pozwolenia i opieki jest dość poważnym wykroczeniem) więc postanowli go odesłać do domu (i rozsądnie z ich strony - nikt nie chce odpowiadać za dzieciaka którego nie da sie upilonować). Potem (już mniej rozsądnie ale po ludzku) poszli na rękę rodzicom i zamiast wezwać policję (i chronić własne dupy) zapakowali go w samochód i pomachali na pożegnanie - a potem przydażył się wypadek...
                • dark.writer Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 14:57
                  Gość portalu: arkusza napisał(a):

                  > (kto by się wtedy zastanwiał nad ewentulanym wypadkiem).

                  Ot właśnie. Jak w szkole nauczyciele wymyślili wycieczkę z podwożeniem dzieci przez rodziców ochotników a ja wspomniałem, co będzie jak się zdarzy wypadek, to wszyscy patrzyli na mnie z politowaniem jak na pomylonego.
          • Gość: Spec A może to ono spowodowało wypadek IP: 91.233.18.* 25.07.13, 12:11
            jak nie wiesz to się zamknij
      • xiv Re: To dziecko mialo 13 lat! 25.07.13, 10:42
        Miało aż trzynaście lat. Wymaganie, żeby nie oddalał się samowolnie z obozu, nie przekracza to możliwości trzynastolatka. Przekraczać może trzylatka, może pięciolatka, ale trzynastolatka?
      • Gość: jeżyk zuch Re: To dziecko mialo 13 lat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.13, 10:48

        za "moich czasów" 13-letni gó...arze chodzili na kilkudniowe rajdy po górach, jeździli na obozy, w których wszystko budowali sami przy użyciu noża i siekiery, strzelali z wiatrówek i szanowali starszych opiekunów, bo wiedzieli że ci, może nawet i nieudolnie, ale próbują im coś przekazać i czegoś nauczyć. Jak się dostało karę: wykopanie kolejnej latryny, czy stanie pół dnia z pełnym oporządzeniem pod masztem flagowym w pełnym słońcu to, klnąc na opiekunów, się to robiło i nikomu nie przyszło do głowy poskarżyć się rodzicom. A teraz? Jak myślisz, jakie piekło miałby opiekun za danie takiej kary "grzecznemu, nie sprawującemu najmniejszych kłopotów wychowawczych 13-latkowi"? Co miałby zrobić, gdyby ten "grzeczny..... 13-latek" pokazał mu w odpowiedzi środkowy palec? Jak miałby ustawić sobie takiego i innych 13-latków? Przypominam: obóz to nie szkoła. Tam się liczą inne priorytety.
      • Gość: anka Re: To dziecko mialo 13 lat! IP: *.katowice.eu 13.08.13, 14:48
        Kilkuosobowa kadra miała się zająć jednym 13-latkiem. Razem, w kilkoro, pewnie by dali radę. problem w tym, kto miałby sie zajmowac pozostałymi. Ta kilkuosobowa kadra była przeznaczona do opieki nad większą ilością dzieci a nie tego jednego.
        Co nie zmienia faktu, że bardzo współczuje rodzicom
    • Gość: Bartolamenti Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc IP: *.static.chello.pl 25.07.13, 10:35
      Byłem raz w życiu na obozie harcerskim, tam też był taki chłopak z którym nie dawano sobie rady. Nic strasznego nie robił, miał po prostu w nosie harcerski sznyt, nie pasował tam i tyle. Kiedyś przyłapałem naszego drużynowego jak otwierał kopertę z jego listami do rodziców. On też kombinował, jak się go pozbyć. Byłem tym przerażony. To był koniec mojej przygody z harcerstwem.
    • han-ss Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc 25.07.13, 10:44
      no nie wiem,
      na miejscu tych rodzicow sam wymierzylbym sprawiedliwosc wzgledem tych pseudowychowawcow,
      co teraz sa za nauczyciele ? wychowawcy ?
      toz to qu... niekompetentne debile,
      co ten mlody chlopak zrobil takiego ze musiano go usunac z obozu ? gonil kogos z nozem, bral narkotyki ? podobno sam poszedl na grzyby, i kapal sie w ubraniu ?
      to sa przewinienia ??
      to durni wychowawcy nie wiedza jak postepowac w takich sytuacjach ? tylko od razu odeslanie z obozu ?
      dzieciaka bezwzglednie powinni odebrac RODZICE a nie qu... zawozic go do domu
      ja bym z wami zrobil porzadek
      kanalie jedne
      • Gość: bronia Ciebie tez bylo wsadzic do tego samochodu IP: 194.71.254.* 25.07.13, 11:15
        Pedz sqrwielu w kloaki tam twoje miejsce - a co do gowniarza to zapracowal sobie na to....
      • Gość: Antybachor to czekam na ciebie durniu IP: 91.233.18.* 25.07.13, 12:28
        wyskakuj
    • monika.witkowska Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 10:49
      Wielokrotnie prowadziłam obozy harcerskie i wiem, że tak "za nic" się z nich dzieci nie wyrzuca. W przeciwieństwie do kolonii gdzie opiekunowie często są przypadkowi, na obozach harcerskich kadrę stanowią zapaleńcy, którzy z dziećmi/młodzieżą mają już dłuższy kontakt (inaczej nie dostali by zgody na prowadzenie obozu). Niestety, coraz częściej rodzice traktują obozy jako jeszcze względnie tanią "przechowalnię" swoich latorośli, z którymi sami sobie nie dają rady, więc lepiej gdy je komuś zrzucą na głowę. Podejrzewam że ten chłopak naprawdę na obozie wszystkim zalazł za skórę i rodzice powinni mieć w tej chwili pretensje do samych siebie 1) że go źle wychowali 2) że po niego nie przyjechali (4 godziny pociągiem to w końću żaden dystans jeśli chodzi o dobro własnego syna, a tym bardziej jeśli nie chcieli by wylądował w policyjnej izbie dziecka) 3) jeśli był dzieckiem specjalnej troski (chorym) - może nie powinni go na ten obóz wysyłać.
      Efekt tego będzie taki że albo na obozach harcerskich na siłę będzie się teraz trzymać takich rozrabiaków by nie było afery albo w ogóle zacznie brakować młodych, pełnych zapału młodych ludzi, którzy chcą się społecznie zajmować cudzymi dzieciakami (bo na obozach harcerskich kadra zwykle pieniędzy nie bierze).
      • greges58 Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc 25.07.13, 11:38
        Moniko !
        dziękuje :)
        jedyny, jak dotąd, normalny głos w całej szalonej dyskusji ?

        Na obóz nikt nie jedzie ani za karę, ani w nagrodę ...
        To ukoronowanie całorocznej pracy w Szczepie i drużynach - zuchowych,
        harcerskich, starszoharcerskich i wędrowniczych !
        Wszyscy się tam doskonale znają, przecież nikt " obcy " nie pojedzie ? Absolutne zaufanie !
        Dzieci jadą ze swoimi drużynowymi !
        Kadra na obozach to dzisiaj studenci, zęby zjedli na tym , co robią ;)
        Zapaleńcy z pasją - sami zaczynali od zucha ?
        To już nie te czasy, kiedy drużynę prowadziła jakaś nauczycielka z łapanki,
        a obóz praktycznie nie różnił się niczym od kolonii ?
        Gdzie rządzi Terror i Strach ! aby " Pani " miała święty spokój po obiadku ;)
        Już od lutego są comiesięczne zebrania z rodzicami, gdzie dokładnie można poznać wymogi stawiane obozowiczom, naprawdę obowiązkowe !!! Można dowiedzieć się absolutnie wszystkiego !
        Nic nie ma za darmo - średni koszt obozu to dzisiaj około 1100 złotych.
        Dlaczego rodzice nie posłali chorego dziecka do sanatorium - wiedząc o jego problemach ?
        Na obozie będzie się męczył, stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie ale i innych !
        Obóz harcerski to taka " mała szkoła przetrwania ".
        Jeśli wiemy, że nasze dziecko nie podoła, oszczędźmy mu drwin kolegów i upokorzeń !
        W harcówce mogło dawać radę, w sytuacjach ekstremalnych - może wyzwolić się nieoczekiwanie
        skumulowana i skrywana agresja ? Rówieśnicy to nie Aniołki i niczego nie podarują !
        Wina zagubionych rodziców ? oczywiście...
        Czy dzwonili do komendanta obozu wcześniej ? wątpię ;)
        Jak nasz syn sobie radzi ? Nie powinniśmy go jednak zabrać ?
        Mam wrażenie, że chcieli się dziecka najzwyczajniej pozbyć na trzy tygodnie - kupując sobie spokój !
        Opiekunów też chyba to przerosło ! Nikt w Hufcu i zaprzyjaźnionych drużynach w całym Wrocławiu
        nie miał akurat wolnego samochodu i chwilki czasu ?
        Przyjedź natychmiast, sytuacja awaryjna, musimy osobiście odwieźć do domu problemowego obozowicza !
        No tak...
        A gdyby ten samochód, przewożący chłopca z wszelkimi szykanami i według regulaminu, wpadł na drzewo ?
        Trzy trupy !!! ślepy los...

        Mówi się trudno, trzeba żyć dalej !
        A rodzicom odradzam latanie po sądach - ośmieszą się tam, ostatecznie ?

        Tak !
        Mam zaprzyjaźniony Szczep Harcerski. W Krakowie.
        Gdyby moja Córka była jeszcze w wieku " obozowym " - posłałbym Ją z nimi nawet na koniec świata !!!
        absolutni perfekcjoniści, pełne zaufanie :)

        Pozdrawiam ^^
        Grzesiek.

    • j666 Jacy rodzice taki trzynastolatek. 25.07.13, 10:57
      Miałem kiedyś porąbanego 16-latka na obozie. Męczarnia z nim przez całe trzy tygodnie (obóz byż za granicą, więc odesłanie trudne). Wszystko musiał robić inaczej, pod prąd i w poprzek. Przy czym to był inteligentny chłopak. W drodze powrotnej jego rodzice mieli odebrać syna na umówionym postoju autokaru, na parkingu przy stacji benzynowej. Cały autokar (40 dzieci plus kadra) czekał w słońcu na tych rodziców ponad dwie godziny, a gdy w końcu dojechali, to jeszcze zrobili karczemnaawanture. Jacy rodzice, takie dzieci niestety, i obawiam się, że rodzice tego tragicznei zmarłego 13-latka też są zdrowo porąbani - nie umieją wychować dziecka w domu i my slą, że szkoła / harcerze (przy czym za harcerstwem jestem jak najbardziej) / obóz letni / inni ludzie wykonają za nich rodzicielską pracę.
      • Gość: jacek226315 Re: Jacy rodzice taki trzynastolatek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.13, 12:25
        j666 no coz jak zaznaczylem poprzednio wrona sokola nie urodzi
    • Gość: Don Kaczynski Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc IP: *.free.aero2.net.pl 25.07.13, 10:59
      Winni są Tusk z Nowakiem, bo droga w tym miejscu była gó...ana jak całe PO.
      • Gość: Jury headshot IP: 91.233.18.* 25.07.13, 12:56
        hehe 10/10
    • Gość: Bronia Nie ma zlego co by na dobre nie wyszlo IP: 194.71.254.* 25.07.13, 11:09
      Niech nie dra ryja - szmalu im sie zachcialo, gowniarz byl nieudany i tylko psychopata by mogl zostac... a tak to niech skarza kierowce....
    • Gość: quosoo Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc IP: 199.67.203.* 25.07.13, 11:13
      > wychowali sku...ela to już go nie mają!
      > Raczej za anielskośc nie został wyrzucony.

      Nie byłeś to nie wiesz. Może dziecko się skarżyło na prześladowanie przez kolegów, a opiekunowie nie wiedzieli jak sobie poradzić z grupą więc woleli z ofiary zrobić sprawcę dla świętego spokoju? To nie takiego rzadkie zachowanie u nie radzącej sobie z problemami wychowawczymi kadty. Ja też nie wiem, jak było, ale dopuszczam różne scenariusze i szczegółowe zbadanie sprawy przez prokuratora jest jak najbardziej na miejscu bo dziecko straciło życie.
    • inv28 Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 11:31
      Bardzo współczuję całej rodzinie, współczuję opiekunom i kolegom.
      Zal mi bardzo tego chłopca.
      Ta historia nie powinna się tak kończyć.
      Ale daleki jestem od wskazywania winnego.
      Przed wielu laty bywałem jednym z opiekunów na obozach harcerskich.
      Zwykle nasz podobóz liczył około 70 harcerzy i 9-10 opiekunów (w tym komendant obozu i oboźny).
      Każdy zastęp miał swojego drużynowego, który opiekował się tą małą grupką.
      W całym zgrupowaniu było kilka podobozów.
      Dla tych podobozów mieliśmy jedną wspólną kuchnię ze stołówką, grupę kucharek, zespół kwatermistrzowski, konserwatora, ratownika wodnego no i oczywiście lekarza i pielęgniarkę.
      Zwykle taka organizacja w zupełności wystarczała, ale pamiętam jeden z obozów, na którym mieliśmy pewien kłopot.
      Trafił do nas chłopiec zupełnie nieprzygotowany do tego rodzaju wypoczynku.
      Rano nie chciał wstawać razem ze wszystkimi, demonstracyjnie lekceważył polecenia swego drużynowego (odmawiał uczestnictwa w gimnastyce, nie chciał wyjść na apel), bardzo niegrzecznie zwracał się i do kolegów i do opiekunów.
      Wiele razy usłyszeliśmy, że on nie zamierza czegoś robić, a nasze polecenia ma w d...
      Kłopoty z nim mieliśmy podczas mycia, na stołówce, na łące, podczas zajęć w lesie no i oczywiście w czasie kąpieli w jeziorze.
      Nie pomagały upomnienia, kary, ani groźby powiadomienia rodziców.
      Nie pomogły telefoniczne rozmowy (ani nasze, ani jego), z rodzicami.
      Dziś takie zachowanie tłumaczone jest albo ADHD, albo bezstresowym wychowaniem w domu, ale jakieś 35 lat temu...
      Męczyliśmy się z tym chłopcem okrutnie przez jakiś tydzień, aż do momentu, gdy samowolnie opuścił obóz. Pod pretekstem wyjścia do latryny (taki rodzaj ówczesnej obozowej toalety) poszedł sobie do oddalonej o jakieś 4 km wioski.
      O zamiarze swojej wycieczki nie powiadomił ani kolegów ze swego zastępy, ani oczywiście nikogo z opiekunów.
      Pamiętam doskonale zamieszanie jakie wywołał swym zniknięciem. Szukali go wszyscy.
      Koledzy i koleżanki z obozu szukali pod okiem 5-6 opiekunów wokół obozu, stołówki latryn i kąpieliska.
      Pozostałe część opiekunów podzieliła się na grupy i udała się do okolicznych wiosek.
      Szukał kwatermistrz, i lekarka z pielęgniarką (objechali samochodami całą okolicę).
      Chłopiec znalazł się po kilku godzinach, cały i zdrowy w krzakach obok drogi do jednej z okolicznych wsi. Sam z dumą przyznał, że słyszał nawoływania poszukujących go, a nawet ich widział, ale schował się przed nimi.
      Dopiero w drodze powrotnej jeden z poszukujących zauważył go schowanego w krzakach.
      To wydarzenie spowodowało, że odesłaliśmy chłopca do domu (oczywiście powiadomiliśmy o tym rodziców).
      Dziś nie pamiętam dokładnie szczegółów, ale chyba pojechał z jednym z opiekunów gazikiem do stacji kolejowej, a dalej pociągiem. Rodzice mieli go chyba odebrać na dworcu.
      Gdy już dojechał do domu odetchnęliśmy wszyscy z ulgą.
      Cieszyli się jego koledzy, bo wreszcie mogli normalnie się wykąpać w jeziorze, wziąć udział w podchodach, czy posprzątać w namiocie.
      Cieszyli się opiekunowie, bo kilka dni ciągle byli w napięciu i zwyczajnie obawiali się o bezpieczeństwo zarówno tego chłopca jak i jego kolegów. (Każdy z nas wyobrażał sobie że on sam, albo co gorsza z kolegami pójdzie się wykąpać do jeziora, albo rozpali ognisko w lesie.
      Dziś myślę, że niektóre dzieci nie powinny być wysyłane na obóz, bez wcześniejszego przygotowania przez rodziców, do takiej formy wypoczynku.
      To rodzice powinni najlepiej wiedzieć, czy ich dziecko jest gotowe do uczestnictwa w obozie i czy w ogóle chce tak wypoczywać.
      • xiv Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc 25.07.13, 13:15
        Szczerze mówiąc to się dziwię, że w ogóle trafił na obóz. U nas była zasada - przynajmniej pół roku w drużynie. Nikogo przypadkowego do lasu się nie brało.
    • ptr0 Sami się zgodzili na ten wyjazd 25.07.13, 11:49
      Więc nie mają nic do gadania.
    • barbakuda Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 11:55
      Stało się nieszczęście, że chłopak przypadkowo zginął w wypadku. Równie dobrze mógłby zginąć razem z rodzicami, gdyby łaskawie mieli czas go odebrać. Tylko kogo by wtedy sądzili. Kolonie czy obozy nie są miejscem gdzie przypada jeden opiekun na uczestnika. Uważam, że kierownictwo obozu słusznie relegowała chłopaka i zachowało się naturalnie uzgadniając sposób jego powrotu z "rodzicami". Więc o co teraz pretensje?
    • Gość: mieszkaniec Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc IP: *.free.aero2.net.pl 25.07.13, 12:05
      Smutne wydarzenie.
    • jerzyt21 Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 12:06
      Rodzicom naprawdę głęboko współczuję. Rozumiem też ich głęboki ból i dążenie do znalezienia winnych. Nie wiem jednak o co chcą się procesować. Wydalenie dyscyplinarne z obozu młodego terrorysty (kto go tak wychował?) a wypadek komunikacyjny to są dwie zupełnie osobne sprawy. KROPKA
    • Gość: Hehe Po ryjach widać, że rodzina IP: 91.233.18.* 25.07.13, 12:07
      jakaś nie bardzo
    • berta-death Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 12:16
      Szkoda, że nic nie piszą co w dzienniczkach uwag mają inni uczestnicy obozu i ile osób zostało z niego wydalonych. Bo skoro panują tam żelazne zasady, którym przyklaskuje większość forumowiczów piejąc z zachwytu jak to dobrze, że skopali tyłek nieletniemu bandycie, który takich karygodnych przestępstw się dopuszczał jak oplucie kolegi, to domyślam się, że codziennie po co najmniej kilka osób rodzice przyjeżdżali albo dostawca odwoził ich do domów. Na czele z tymi, którzy go wiązali i mu dokuczali. Nie uwierzę, że wszyscy inni to byli ęą i jak pensjonarki.

      Bo coś mi się wydaje, że te jego złe zachowania to były tylko nieudolne próby obrony przed napastliwymi kolegami, którzy się nad nim znęcali i emocjonalna reakcja na doznawane krzywdy. A wychowawcom łatwiej było pozbyć się ofiary niż zrobić porządek ze sprawcami. Wszakże zapanowanie nad grupką agresywnej i nudzącej się na obozie młodzieży wymaga pewnego kunsztu pedagogicznego, którego najwyraźniej zabrakło niekompetentnym opiekunom. Stąd np oplucie zostało zauważone i zanotowane w dzienniczku uwag, a wcześniejszego wiązania nikt nie zauważył.
      • omgfacepalm Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc 25.07.13, 13:30
        Jakieś 15 lat temu byłem na koloniach. Starsi "koledzy" się mocno czepiali do mnie i moich rówieśników. A jak się poszedłem poskarżyć to i tak nic z tego nie wychodziło bo "wyzywałem ich od debili". Szkoda że po tym jak mi dokuczali, sami wyzwyali i zaczynali bójki. Ale wychowawczynie to im wierzyły, bo byli przecież tacy mili... Podejrzewam że gdyby to był obóz tego typu co opisany w artykule, też zostałbym z niego wydalony...

        Przecież jak grupka "trzymająca władzę" się zmówi to nie ma siły żeby udowodnić jakiejś głupiej laseczce ze to oni są tymi złymi.
    • wujek_dobra_rada6 Jak widać hieny adwokackie... 25.07.13, 12:24
      ...zaczęły działać.
    • pandzik Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 12:39
      Jestem matką.
      Gdyby do mnie zadzwoniono, że mam zabrac dziecko z obozu - z takich czy innych przyczyn, stanęłabym na uszach, żeby to zrobić. Zwłaszcza, jesli to dziecko by mi powiedziało przez telefon, że ktoś mu krzywdę robi, jakieś linki na ręce zakłada.
      Zwłaszcza, gdybym była matką dziecka z orzeczeniem o.
      Nawet, gdybym miała z trzema przesiadkami na ten obóz jechać, to bym pojechała. Bez dyskusji.

      A pani "nie miała jak, bo nie ma samochodu". Bardzo, bardzo wygodna pani.

      Gdyby to słodkie dziecko oddaliło się po raz kolejny i utopiło, ta pani też by pozwała kogoś do sądu, jak rozumiem...?
    • kardiologia71 Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 12:43
      rodziców chłopca należałoby podac do sądu rodzinnego:

      1) wysłali na obóz HARcERSKI dziecko, które raczej potrzebowało obozu rehabilitacyjnego - z artykułu wynika, że miał co najmniej 3 dysfunkcje, a harcerstwo nie jest od tego, żeby niańczyc i podcierac tyłki. Tylko problem jest taki, że obozy rehabilitacyjne są droższe, więc chcąc zaoszczędzic i odpocząc od problemowego dziecka narazili je na niebezpieczeństwo

      2) odmówili sprawowania opieki nad własnym dzieckiem, podając jakieś bzdurne argumenty (nie mają samochodu pffff)

    • starszy-65 Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 12:48
      Nieszczęście chłopaka jest ewidentne ale jego rodzice bardzo wyraźnie coś kręcą bo pewnie poczuli możliwość uzyskania forsy.
    • Gość: gość4 Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc IP: 95.108.119.* 25.07.13, 13:14
      to budzi niesmak sami wyrazili zgode a teraz na nieszczęściu chcą zarobić
    • tak.ale Najbardziej mi żal młodego kierowcy 25.07.13, 13:16
      Trauma na resztę życia. Trzymaj się, chłopie!
    • sarmata Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 13:16
      Rodzice powinni otrzymac wysokie odszkodowanie, a opiekunowie trafic za kraty, poniewaz byli zbyt wygodni i chcieli brac kase bez zadnego wysilku. Musimy wreszcie skonczyc z fuszerka w kazdej profesji i spolecznej aktywnosci. Jezeli organizatorzy wzieli dziecko na oboz to byli zobowiazani zwrocic go rodzicom calego i zdrowego. I nie ma tu dyskusji. Zadne trudnosci wychowawcze nie usprawiedliwiaja zachowania opiekunow. Najlepiej na obozie miec dzieci madre, zdyscyplinowane, posluszne i radosne. Na szczescie nie wszystkie takie sa i trzeba umiec radzic sobie rowniez z tymi odbiegajacymi od normy. Albo nie podejmowac zobowiazan wlasciwych opiekunom i moderatorom harcerskim.
    • login12345678 Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 13:23
      Nieszczęśliwy wypadek i tyle. Rodzice dostaną kasę z OC sprawcy. Opiekunowie obozu wsadzili go do auta osoby posiadającej uprawnienia do kierowania pojazdami, więc o ich odpowiedzialności nie może być mowy.
    • wacek321 Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chcą ... 25.07.13, 13:26
      Jeszcze go pewnie nie pochowali a już walcza o kasę.
      • greges58 Re: Rodzice trzynastolatka odesłanego z obozu chc 25.07.13, 13:50
        wiesz, żarty gdzieś się jednak kończą ?

        www.facebook.com/photo.php?fbid=4534142046498&set=o.136684616349534&type=3&theater
        ;)
Pełna wersja