Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "prywa...

02.08.13, 10:41
Studenci szkół prywatnych. Powiedzmy sobie prawdę w oczy, nigdy nie będziecie traktowani na równi ze studentami uczelni państwowych. Tych dwóch światów nie da się porównać. A studiowanie i praca? Studenci uczelni państwowych tak samo pracują jednocześnie się ucząc. Polska nauka i tak spadła na psy otwierając te fabryki magistrów! Nie każdy musi mieć dyplom i nie każdy powinien go mieć. A jeśli uważa, że jest mądry to niech ma odwagę sprawdzić swoje umiejętności na prawdziwej uczelni.
    • wari Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry 02.08.13, 10:51
      Na czym polega integracja studentów różnych uczelni w czasie inauguracji roku akademickiego? Czy autorzy listu wiedzą o czym piszą i widzieli kiedykolwiek taką inaugurację? Niestety list potwierdza tylko opinię, ze prywatna uczelnia = słaba uczelnia.
      • Gość: lex Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: 93.154.145.* 02.08.13, 18:08
        Akurat Bankowa ma wyższy poziom niż adekwatne kierunki na uniwersytecie, więc nie wiesz, o czym piszesz.
    • Gość: student Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: *.play-internet.pl 02.08.13, 10:58
      "na prawdziwej uczelni" a która to prywatna czy publiczna? ja sądzę ze czasem warto byłoby wymienić kilku studentów z uczelni prywatnej na 2 miesiące na uczelnie publiczną i odwrotnie ciekawi mnie jak wtedy tłumaczyli by się nie którzy studenci z publicznej że nie daja rady sobie i że to jest też cięzka praca-nauka bo są stawiane wysokie wymagania nie chciałabym nikogo obrazić ale myslę że jest wymagane nawet więcej niż na publicznej bo czasy "płacę więc przejdę i skończę' się już dawno skończyły. Oczywistym jest także że przedmioty i kierunki są różne więc nigdy nie da się 100 % porównać ale zawsze można próbować:)

      Myślę że warto byłoby się czasem zagłębić w dane środowisko zanim zacznie się je krytykować i uznawać za gorsze, a jeśli chodzi o WSB to skąś wzieła się taka liczba studentów więc może już to o czymś świadczy...?
      Tak po za tym zawsze są też studenci i 'studenci' więc nie brałabym miarki ogółu
    • labeo Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "prywa... 02.08.13, 13:28
      Wspólna inauguracja roku akademickiego to tylko ma tylko wymiar symboliczny i nie wpływający w zasadzie na integrację studentów. Aby jakikolwiek integracja nastąpiła to większość uczelni prywatnych musi przestać być "kioskami" w których kupuje się dyplom to za to, że się płaci.
      • Gość: Itsme Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: *.internetia.net.pl 02.08.13, 13:37
        Podziwiam dobre samopoczucie wykładowców uczelni prywatnych, chcących integracji ich studentów ze studentami uczelni państwowych.
        Proszę mi powiedzieć, jakie macie zaplecze laboratoryjne i inne pomoce naukowe w porównaniu
        z uczelniami państwowymi.
        Współczuję studentom tych "uczelni", którzy chyba nie świadomi tego, że są " dojeni" w majestacie prawa.
        • Gość: taktak Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.13, 14:05
          Wiesz, większość prywatnych uczelni to kierunki ekonomiczne. Tu na ogól nie potrzeba świetnie wyposażonych laboratoriów i pomocy naukowych - poza pracowniami komputerowymi i dobrze wyposażoną biblioteką. No i oczywiście wiedzą wykładowców i umiejętnością jej przekazania. Na dobrych prywatnych uczelniach ekonomicznych zarówno pracownie komputerowe jak i biblioteki są nowoczesne i niejedna państwowa uczelnia może im tylko pozazdrościć. Co do wykładowców to nie jest tajemnicą, że wielu profesorów na uczelniach państwowych tylko firmuje swoim nazwiskiem wykłady i ćwiczenia, które prowadzą niedoświadczeni doktoranci a osobiście zajęcia prowadzą na uczelniach prywatnych. Inną sprawą jest jakość samych studentów.... ale ja - jako pracodawca mogę stwierdzić, że wśród niektórych trafiających do pracy absolwentów nie ma różnicy czy ukończyli państwową czy prywatną uczelnie - w równej mierze nie powinni otrzymać tytułu magistra. Z tymi z państwowej bywa czasem gorzej - są bardziej roszczeniowi.
    • wojtek.abc Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry 02.08.13, 13:49
      Akurat WSB stoi na dość wysokim poziomie, duża część kadry wykłada także na Uniwersytecie Ekonomicznym. Miałem znajomych na tym samym kierunku (FiR) właśnie na UE, często zdarzało się że prowadzący korzystali z tych samych prezentacji i list zadań. W moim przypadku nie było problemu ze znalezieniem pracy w finansach będąc jeszcze przed obroną licencjatu, u osób z grupy to samo (banki, księgowość, firmy leasingowe etc).
      Studiowałeś tam? Masz znajomych tam studiujących? Znasz realia? Nie. Więc po co ta wrogość?
      • hummer Nie chcę być wścibskim 16.08.13, 01:39
        wojtek.abc napisał:

        > Akurat WSB stoi na dość wysokim poziomie, duża część kadry wykłada także na Uni
        > wersytecie Ekonomicznym. Miałem znajomych na tym samym kierunku (FiR) właśnie n
        > a UE, często zdarzało się że prowadzący korzystali z tych samych prezentacji i
        > list zadań
        . W moim przypadku nie było problemu ze znalezieniem pracy w finansac
        > h będąc jeszcze przed obroną licencjatu, u osób z grupy to samo (banki, księgow
        > ość, firmy leasingowe etc).

        Mogę zapytać ile zarabiasz po tej szkole? I to nie z zawiści, czy jakiś innych pobudek, ale z ciekawości. Czego może nauczyć wykładowca, dający te same zadania na kilku uczelniach, co też i odkryłeś.
    • inkwizytor.biskupa.breslau Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "prywa... 02.08.13, 14:12

      Nie wiem jak jest na WSB, wiem tylko, że studenci UWr mają wszystko co prywatne za untermenschen ale jeśli na prawdę jest tam gorzej niż na moim byłym WPAiE to znaczy że wykłady muszą wyglądać jak walka o mięso wśród ludzi pierwotnych.
      • Gość: agi Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: *.182.237.225.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.08.13, 16:03
        Prywatni sa po to aby kadra mogla zarabiac.
        • Gość: lex Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: 93.154.145.* 02.08.13, 18:15
          Raczej dorabiać, bo zarobki np. w UWr wcale nie są takie niskie, jak sami pracownicy opowiadają. Co do reszty, to zgoda, często ci sami pracownicy mają etat na publicznej i u prywaciarza - o ile na pierwszej uczelni robią wszystko na odwal się, to dopiero na prywatnej pokazują, jak powinna wyglądać praca. Inna sprawa, że lepsi kandydaci idą na uczelnię publiczną, bo tam studia są bezpłatne i stąd wynika dysproporcja w poziomie nauczania. Uczelnie publiczne są preferowane przez państwo. To tak, jakby dopłacić z publicznej kasy jednemu przewoźnikowi, a drugiemu nie i dziwić się, że ten drugi jeździ szrotami.
    • mwb87 Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "prywa... 15.08.13, 18:02
      studenci prywatni różnią się tym od państwowych, że nie dostali się na żadną uczelnię publiczną
      • Gość: kolega Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 22:20
        Nie wszyscy. Znam takich, którzy daliby radę, ale muszą się utrzymać.
        • hummer Państwowi to też nie roboty 16.08.13, 01:40
          Gość portalu: kolega napisał(a):

          > Nie wszyscy. Znam takich, którzy daliby radę, ale muszą się utrzymać.

          Też muszą się utrzymać.
    • Gość: kolega Re: Nie dzielmy studentów na "państwowych" i "pry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 22:19
      Po co Ziutek prowokujesz? Chcesz w mordę?
Pełna wersja