Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy...

13.09.13, 08:45
Kiedyś były stacje ale nie było na nich benzyny. Prorok jakiś planował tę drogę?
    • rys82 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 08:51
      "Dzierżawić teren będzie przez 20 lat, co miesiąc przekazując GDDKiA czynsz w wysokości 130 tys. zł oraz miesięcznie 3,5 proc. przychodów z działalności stacji. Przed jej otwarciem zapłaci 50 proc. czynszu."

      Jak rozumiem GDDKiA sfinansowało inwestycję z naszych pieniędzy (podatków), czyli też ziemię na budowę drogi. Teraz ziemię kupioną za nasze pieniądze wydzierżawią, a my zapłacimy kolejny podatek 3,5% w paliwie.
      • garym Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 11:04
        rys82 napisał:

        > Jak rozumiem GDDKiA sfinansowało inwestycję z naszych pieniędzy (podatków), czy
        > li też ziemię na budowę drogi. Teraz ziemię kupioną za nasze pieniądze wydzierż
        > awią, a my zapłacimy kolejny podatek 3,5% w paliwie

        masz ekspresówkę za darmo i jeszcze marudzisz. co mają powiedzieć mieszkańcy np. Strykowa, gdzie są/będą same płatne autostrady. To co GDDKiA zarobi na dzierżawie, pójdzie na drogi (remonty, budowa kolejnych odcinków), więc niepotrzebnie się unosisz. I co za problem zatankować wcześniej. Na jednym baku można prawie całą Polskę przejechać
        • rys82 Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 11:40
          Po prostu nie lubię jak się dodaje kolejne ukryte podatki.
          Przecież, aby tam zatankować to po drodze zapłacę:
          - ZUS (liczę to jako podatek, bo i tak nic z tego nie ma i nie będzie),
          - dochodowy,
          - VAT,
          - akcyza,
          - opłata paliwowa.
          No i teraz dojdzie jeszcze 3.5% marży GDDKiA.

          O płatnych autostradach szkoda gadać, bo to katastrofa.

          I jeszcze kończąc - jako tako mnie to nie dotyczy, bo ja za wiele nie jeżdżę, ale tak jak napisałem na początku - nie podoba mi się okradanie.
          • Gość: janisko Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: 212.160.183.* 13.09.13, 14:54
            Liczyłeś, czy to co wymieniasz wystarcza na poszczególne wydatki? Tj czy akcyza i podatki drogowe wybudowałyby nam wszystkie drogi w ostatnie 10 lat? Bo szczerze nie sądzę.
            • rys82 Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:15
              Niestety nie znam na to odpowiedzi, ale jak się przyjrzy jak nasi wybrańcy dysponują pieniędzmi, to pewnie jakbyśmy im wszystko dawali, to by nie starczyło.

              Podatki się zwiększają i dziura budżetowa się zwiększa. Więc mają więcej i jeszcze więcej wydają...
          • tymon99 Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:00
            i to wszystko razem wystarcza mniej więcej na połowę dróg pozamiejskich, na drogi w mieście już nie ma z tego ani grosza.
    • akuna13 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 09:20
      OTO POLSKA WŁAŚNIE !!!
      A za czyje mają budować i z kogo ściągać haracz, bo chyba nie z siebie ?
    • yool2 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 10:05
      Widać że GDDKiA jest nie potrafi się uczyć na własnych błędach, identyczna sytuacja miała miejsce na A4 z Wrocławia do Katowic, przez kilka lat nie można tam było zatankować. Może te kilka lat jest potrzebne na zbieranie łapówek?
      • shamickgaworski Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 14:53
        Czy my czasami nie przesadzamy?
        Nie mamy autosrad, przynajmiej nie mamy ich wystarczajaco duzo. Chyba z tym sie niesamowiata wiekszosc zgodzi.

        Wiec trzeba je bydowac, oby jak najszybciej ...
        A ze nie ma NA autostradzie stasji paliwa to co z tego ? Jest przynajmiej ta autostrada juz, buduja sie inne ... Zanim sie wybuduja przez pare lat bedzie musiec ktos zjechac z autostrady i zatankowac w poliskim malym miasteczku ... co to za filozofia. Ja raczej widzialbym nastepna autostrade wybudowana bez stacji paliwa nizli jedna w POlsce z stacja paliwa co 30 km na autostradzie ... bo zjechac w lewo 1km raz na 200 km to za duzo?
        W koncu tez tak ciezko zatankowac wystarczajaco duzo jak sie jedzie autostrada daleko i planowac na zapas? a jesli nie to zjechac do miasteczka i zaatankowac?

        Nie szukajmy dziur w calym ... bo mamy wystarcajaco duzo dziur juz zrobionych czekajacych na zalatanie ...

        Lub inaczej

        Nie w dzien Rzym zbudowano!
        • Gość: Kolabor Re: Problem polega wlasnie na tej bezmyslnosci IP: 195.190.143.* 13.09.13, 15:50
          nikt nie szuka dziur w calym, wprost przeciwnie; domagamy sie nowe drogi byly budowane bez dziur a autostrady i drogi szybkiego ruchu mialy stacje benzynowe

          jezeli nie bedziemy tego pilnowac, to dalej beda budowane dziurawe drogi bez stacji benzynowych
          • Gość: gość Re: Problem polega wlasnie na tej bezmyslnosci IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 13.09.13, 16:33
            to jest szukanie dziury w całym ! no bo jak zmusić koncern paliwowy by otwarł stację za miliony w szczerym polu zanim powstanie droga? to się nie da!!! poza tym ci co podróżują wiedzą , że jednak warto zjechać z autostrady i zatankować gdzięś w pobliżu, no chyba , że jest się handlowcem i jedzie się nie swoim samochodem i tankuje się nie za swoje.
            a tym wszystkim oburzonym na tak "olbrzymi " odcinek bez stacji benzywowej kategorycznie odradzam podróż przez austrię (120 km bez stacji) przez chorwackie góry ( ponad 160km bez stacji mimo , że nie jest to autostrada) przez niemcy i pewnie w każdym kraju znajdziemy taki kawałek autostrady na której nie zobaczymy stacji dobrze ponad 100km. a dlaczego warto zjechać z autostrady w bok? bo paliwo jest tańsze o 15-20 groszy w polsce co pozwala nam za zaoszczędzone grosiki zjeść kanapkę i popić kawą lub dwoma , a na zachodzie będzie to od 10 do 15 eurocentów , dodatkowo będąc w podróży w miejscowości nieopodal zjemy w lepszej atmosferze , bez ścisku , lepsze danie i zapłacimy mniej . zamiast ok 30 Euro za posiłek wystarczy 12 - 15 , a trafiając na niezłe tages menu wystarczy nam od 5 do 7 euro. tylko żeby to wiedzieć trzeba podróżować !!!! czego i niezadowolonym życzę!
            • Gość: Kolabor Re: Problem polega wlasnie na tej bezmyslnosci IP: 195.190.143.* 13.09.13, 17:28
              jak zmusic koncern do otwarcia? alez im bedzie zalezec na tym aby otworzyc stacje jak wczesnie sie da!!!
              im wczesniej powstanie stacja, tym wczesniej wlasciciel zaczna na niej zarabiac, przeciez to banalnie proste

              Co musi zmienic budujacy droge?

              - miejsca na stacje w projekcie powinny byc zwlaszcza w miejscach do ktorych latwo dojechac spoza budowanej drogi, zrobic droge dojazdowa i podlaczyc media i wtedy mozna zaczac ich budowe przed oddaniem drogi
              - przetarg nalezy zorganizowac w momencie gdy wiemy gdzie jest budowana droga i miejsce na stacje a nie rok po oddaniu
              - warunki wykonania stacji - nie pozniej niz 1,5 roku od oficjalnej daty oddania drogi
              - dopuszczenie stacji - jezeli stacja jest oddana to mozna ja uzywac juz w dniu otwarcia drogi
              - inwestor drogi nie odpowiada za ewnetualne wlasciciela stacji za opoznienie oddania drogi

              w ten sposob juz od 0 do 1,5 roku od oddania drogi masz oddane wszystkie stacje benzynowe, a jak sie to jakiemus koncernowi paliwowemu nie spodoba, stacje zbuduje konkurencja

              to wszystko wymyslilem w 10minut ze wstepnym przemysleniem problemow logistycznych, prawnych, finansowych itd., niektore szczegoly nie sa proste - ale o takich sprawach urzedy powinny byly pomyslec juz 20 lat temu; jak jacys dyrektorzy nie potrafia tego dopilnowac, a minister zmienic prawa, to niech ich zastapia tacy co potrafia

              co do tych panskich rewelacji...

              mieszkam w tyrolu, do rodzicow musze jezdzic 1000km i robie te 30-40tys. rocznie

              moge powiedziec, ze:
              - stacje benzynowe sa czesto, a stacja to miejsce nie tylko do tankowania, ale rowniez czystsze toalety, miejsce do zjedzenia i bezpieczniejsze parkingi (tankuje po drodze raz, ale mam postoje srednio 3 razy)
              - gdy jade bez przerwy 8-10 godzin, nie widze sensu by szukac tanich stacji - zaoszczedze 5-10 euro a ryzykuje wieksze zmeczenie i wieksze prawdopodobienstwo wypadku, poza tym nieco bardziej ogranicza mnie czas niz pieniadz; wole spedziec u celu 1 dzien dluzej lub wczesniej wrocic do domu niz zaoszczedzic 10% kosztow
              - za granica czesto, a w niemczech praktycznie zawsze, jest podana informacja za ile kilometrow bedzie nastepna stacja benzynowa
              - ostatnio bylem w dalmacji, na autostradzie srednio 3 stacje benzynowe na 100km
              - oczywiscie mozna sobie podrozowac powoli, szukac taniego paliwa, tanich restauracji itp., to jest dobre na wakacje, wlasnie - chyba tylko na wakacje

        • angielski_kochanek Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 16:26
          Zgadzam się w 100%.
          W cywilizowanych krajach są dłuższe odcinki bez stacji paliw i nikomu to nie przeszkadza. Są odpowiednie ostrzeżenia umieszczone odpowiednio wcześnie.
          Poza tym - nie ma biedoty co to wlewa za pińdziesiunt, bo szkoda mu więcej wydać...
    • Gość: ck Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 10:22
      Żaden koncern nie postawi piekielnie drogiej w utrzymaniu (dzierżawa plus 3,5% od obrotów!) stacji przy drodze, która jeszcze na dalszym odcinku jest w budowie i nie wiadomo, ile docelowo przejedzie nią samochodów. A to jest podstawowa dana dla projektanta - ile postawić dystrybutorów, jaka powierzchnia sklepu i restauracji itd. Skoro przetargi nie są rozstrzygnięte, bo nie było ofert, to znaczy, że warunki są nierealistyczne. Ta sama historia pojawia się przy A4 na wschodzie. Brak chętnych.

      Dlatego też, moim zdaniem, stacje i całe MOP-y powinny powstawać na drogach lokalnych w pobliżu węzłów z eską - wtedy obsłużą i lokalnych mieszkańców, którym zabrakło piwa oraz jadących S8, którzy bez problemu zjadą z eski i na nią wrócą. Paliwo byłoby tam tańsze, bo nie trzeba byłoby płacić haraczu. Ten model, zwany Autohof, działa w Niemczech uzupełniając przyautostradowe rasthofy (które też nie są co 10 km, raczej co 50-100) i ma się dobrze. Zresztą nie tylko w Niemczech, wiele MOP-ów przy szwedzkiej A4 jest zlokalizowanych na węzłach.

      Aha, jeśli ktoś wybiera się w podróż nieznaną nową drogą i wcześniej nie zatankuje, to jest ehm... mało lotny umysłowo.
    • 2doxa Dajcie spokój 13.09.13, 10:30
      Po co narzekac. Wazne, ze drogi sa. Stacje pojawia sie wkrotce. W sumie i tak tylko glupcy beda tam tankowac po tych cenach.

      Zawsze zastanawialem sie, dlaczego paliwa na stacjach przy autostradach sa takie drogie. Teraz wiem - skoro wlasciciele musza oddac taki haracz GDDiA to skads musza wziac te ceny.
      • uniwr Re: Dajcie spokój 13.09.13, 12:30
        Gdyby nie musieli to też by drogo było. Człowiek jest leniwym zwierzęciem i przeważnie woli zapłacić więcej niż zjechać z drogi i szukać stacji we wsi. Ta reguła działa na całym świecie.
        • gti35 Re: Dajcie spokój 13.09.13, 12:33
          uniwr napisał:

          > /.../ Człowiek jest leniwym zwierzęciem i przeważnie woli zapłacić więcej niż zjechać z drogi i szukać stacji we wsi. Ta reguła działa na całym świecie.

          No i dobrze. Jak ktoś chce płacić za wygodę i oszczędność czasu, to jego sprawa. Chodzi o to, żeby był wybór, a nie takie dziadostwo jak obecnie
      • shamickgaworski Re: Dajcie spokój 13.09.13, 15:09
        jak to nie narzekac ... to co mamy robic?
        :-)

        calkiem sie zgadzam ... zreszta to dobre dla lokalnych miejsc bo tam kierowcy zostawia pieniedze a nie na autostradzie ...

        jak z wszystkim, komofort na autostadzie, cena wyzsza .. wiecej 'terefeli' i trzeba zjechac i zmarnowac pare minut ... cena nizsza ... zmarnowac wiecej nizli pare minut i jechac z 2, 3 km po zjechaniu aby zatankowac ...cena jeszcze niezsza.

        ot kapitalism, co kto woli i na co kogo stac ...
      • Gość: Grzegorz Re: Dajcie spokój IP: *.play-internet.pl 13.09.13, 15:38
        Każdemu może się niestety zdarzyć że po prostu skończy się paliwo i co wtedy?? Naprawdę muszę za każdym razem, jak jadę w nieznane miejsce, muszę się zastanawiać się czy przypadkiem nie trafię na drogę na której prze 140 km nie można zatankować?? to jest chore... A jeśli już tak jest to przy wjeździe na tą drogę powinny być znaki ostrzegawcze....
    • greges58 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 10:30
      biedota tankuje za 20 złotych...
      i potem są Cyrki !
      co za problem zatankować " do pełna ", te 70-80 litrów, przejeżdżając przez jakieś duże miasto ?
      Wrocław, na przykład ;)
      • Gość: Pas Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: 78.10.94.* 13.09.13, 11:11
        To prawda, ale z drugiej strony jakie 80 litrów?Ile samochodów ma taki bak?Mondeo ma 60 litrów, a matiz 35:)Chyba,że ciężarówką się jeździ:)PS. tak wiem,że sa samochody co mają po 95,ale statystycznie to mniejszość. Poza tym nie w tym rzecz, tylko w informacji. Gdy ktoś jedzie z Niemiec np. i zatankował zaraz przy granicy, we Wrocławiu zobaczył,ze zbliża się do rezerwy ale się nie przejmuje tylko jedzie dalej, bo przecież w cywilizowanym kraju co góra 50 kilometrów powinna być stacja paliw.
        • greges58 Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 11:53
          wszystkie - stworzone do dalekich podroży po autostradzie !
          mocne, wygodne, bezpieczne...
          chyba przyznasz, że z Hamburga do Mediolanu lepiej jechać Audi A8 niż Fiatem Panda ?
          moje Volvo ma akurat te 70 litrów ;)
          • 1europejczyk Chyba przyznasz, że Hamburga do Mediolanu lepiej 13.09.13, 23:39
            lecieć własnym samolotem niż godzinami wlec się "czołgiem" po autostradzie
            Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben
        • ferdek_bagietka Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:39
          matizowi te 35 litrów też wystarczy na sporo więcej niż 135 km pustyni stacyjnej.
        • zalesand Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:42
          > To prawda, ale z drugiej strony jakie 80 litrów?Ile samochodów ma taki bak?Mond
          > eo ma 60 litrów, a matiz 35:)

          Co przy normalnej jeździe starczy na 500 km, więc nie widzę problemu.

          > ...bo przecież w cywilizowanym kraju co góra 50 kilometrów powi
          > nna być stacja paliw.

          No i są. Tylko trzeba zjechać z S8, więc również nie widzę problemu.
        • Gość: mondeo Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.dhcp-docsis.net.tomkow.pl 13.09.13, 16:37
          mondeo mkIV ma bak 70 litrów
        • jesusbuiltmyvolkswagen Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 16:39
          Przeciętne auto benzynowe pozwala na przejechanie 400-550km na jednym zbiorniku (nawet ten Matiz, w którego wejdzie całe 35 litrów). To w czym problem?
      • jureek Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 11:18
        greges58 napisał:

        > co za problem zatankować " do pełna ", te 70-80 litrów, przejeżdżając przez jak
        > ieś duże miasto ?
        > Wrocław, na przykład ;)

        A ja myślałem, że tę AOW to po to wybudowali, żeby przez miasto nie przejeżdżać właśnie :D
        Jura
        • greges58 Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 12:10
          jest koło Stadionu !
          i co za kłopot zjechać z węzła na Żmigrodzkiej ?
          inne stacje wkrótce też będą...
          nie widzę więc problemu ;)
          • gti35 po pierwsze, skąd zamiejscowi mają wiedzieć 13.09.13, 12:31
            że tam jest stacja? Nie ma żadnego oznakowania na Obwodnicy. Po drugie, to jednak jest strata co najmniej kilkunastu minut na zbędne kręcenie.
            • jureek Re: po pierwsze, skąd zamiejscowi mają wiedzieć 13.09.13, 15:39
              gti35 napisał:

              > że tam jest stacja? Nie ma żadnego oznakowania na Obwodnicy. Po drugie, to jedn
              > ak jest strata co najmniej kilkunastu minut na zbędne kręcenie.

              Ojejku, wielkie mi mecyje. Gdy widzę, że przydałoby się zatankować, po prostu zjeżdżam do jakiegoś miasta, czy miasteczka i tankuję. Przy okazji zobaczę coś po drodze, a nie tylko ekrany akustyczne.
              Jura
      • giertych-only Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:42
        A co zrobi bogacz który zaparkuje do pełna ... ale 300km przed wjazdem na S8? Jak nie wie ,że ma przed sobą 135km drogi bez opcji zatankowania to choćby był Kulczykiem to i tak stanie w polu.
    • Gość: xyz Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: 62.128.26.* 13.09.13, 10:35
      Hmm. A ja jeszcze nigdy nie stanąłem w polu z powodu braku paliwa. Jak się jedzie w trasę, to raczej tankuje się przed podróżą, nie?
      • gti35 kolejny mędrzec ... 13.09.13, 12:38
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Hmm. A ja jeszcze nigdy nie stanąłem w polu z powodu braku paliwa. Jak się jedzie w trasę, to raczej tankuje się przed podróżą, nie?

        Tak, ale wybraź sobie, że niekiedy podróż może być dłuższa niż wynosi zasięg samochodu na jednym tankowaniu. W normalnych krajach przy autostradach czy drogach ekspresowych stacje znajdują się minimum co 50-60 km, i to bez potrzeby szukania po wioskach. Tyle, że tma mają może mniej urzędów od regulacji wszystkiego
        • Gość: janisko Re: kolejny mędrzec ... IP: 212.160.183.* 13.09.13, 14:56
          Ale po co stacja co 50km? Przecież na rezerwie ujedziesz więcej. Ratunek dla idiotów, którzy dopiero na 0 zaczynają szukać stacji?
    • melepeta00 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 11:31
      zatankowac mozna na BP Kąty Wr. przy autostradzie

      maps.google.pl/maps?q=BP+k%C4%85ty+wroc%C5%82awskie&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&sa=N&tab=wl
      • Gość: ck Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 12:10
        Ojejku, niedaleko od A4 jest więcej stacji, od Legnicy zaczynając, poprzez zjazd na Strzegom DK5 (ok 1 km), Kąty, można też przed zjazdem z A4 na A8 przejechać kawałek dalej i zjechać do Auchana, gdzie paliwo bywa najtańsze w mieście, w mieście, jak kogoś przypili, można zjechać na węzeł Lotnisko w stronę Ronda Pileckiego, gdzie jest Orlen, dalej z A8 można zjechać do Długołęki itd.

        Sorry, ale dramat z powietrza wyciągnięty. Jak ktoś jest życiową sierotą, to i w g. palec złamie.
        • gti35 Ok, ale to wszystko wiedzą tylko miejscowi 13.09.13, 12:28
          bo na drodze nie ma oznakowania stacji znajdujących się jej pobliżu. Problem wcale ne jest wydumany, w normalnych krajach stacje oddaje się praktycznie równo z nową drogą, tylko w Polsce urzędasy zawsze muszą spierdzielić najprostsza sprawę. Najlepszy dowód to fakt, że nikt w GDDKiA nie wie, skąd się wziął kretyński zapis mówiący, że konkurs na budowę stacji można rozpisać dopiero po oddaniu drogi do użytku
          • Gość: ck Re: Ok, ale to wszystko wiedzą tylko miejscowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 13:12
            Ależ na A4 jest oznakowanie stacji w pobliżu. A8 jest krótka i przebiega wokół miasta. Średnio rozgarnięty kierowca, któremu nieoczekiwanie ;) zapaliła się lampka, może zjechać na dowolnym węźle i, najdalej po kilku km, znajdzie stację.

            Trochę poważniej. Jeżdżę dużo. Zawsze planuję sobie, gdzie zatankuję. Zawsze wyruszam z pełnym bakiem, który wystarcza mi na ponad 1000 km. Gdy jadę po nieznanych drogach nie dopuszczam do tego, by zapaliła mi się lampka rezerwy. To dość proste reguły. Jeśli ktoś chce ryzykować, niech zainwestuje w tanią nawigację i włączy sobie POI ze stacjami benzynowymi.
            A już zawodowi kierowcy dobrze wiedzą, co i jak.

            Więc może urzędasów czepiajmy się na końcu. Też mają niemało za uszami, ale naprawę świata lepiej zacząć od siebie.
            • indywidualismus Re: Ok, ale to wszystko wiedzą tylko miejscowi 13.09.13, 14:43
              Gość portalu: ck napisał(a):

              > Więc może urzędasów czepiajmy się na końcu. Też mają niemało za uszami, ale nap
              > rawę świata lepiej zacząć od siebie.

              Zgadzam się. Zmienianie świata zacznijmy od siebie. Podróż - od dobrego zaplanowania. W sumie w obecnej dobie, nawet najprostszy GPS w telefonie doprowadzi do stacji paliw.
              Mnie oburza tylko wysokość haraczu, jakiego zażądała GDAKA.
              • kontik_71 Re: Ok, ale to wszystko wiedzą tylko miejscowi 13.09.13, 15:36
                Zalozysz sie, ze gdyby tego nie wymagali to ktos spłodziłby artykul o tym jak to "GDDKiA" rezygnuje z dochodu? I mielibysmy setki wpisow o tym jak to urzedasy maja w du*pie pieniadze i nie zalezy im..
    • indywidualismus Zdziercy z GDAKI 13.09.13, 14:31
      Teraz już wiem, czemu paliwo na autostradzie jest nawet o 50 gr na litrze droższe niż na innych stacjach. Naciągacze z GDAki chcą oskubać, zwłaszcza tych mniej zorientowanych, nie umiejących poszukać sobie tańszej stacji kierowców.
      Ostatnio w Rudzie Śl. zaoszczędziłem 50 gr x prawie 90 litrów za zjechanie 2 km od autostrady. GPS do czegoś się przydaje!
      • kontik_71 Re: Zdziercy z GDAKI 13.09.13, 15:37
        W innych krajach nie ma "naszych urzednikow" a paliwo na autostradach jest tez duzo drozsze.
    • Gość: MD Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.static.chello.pl 13.09.13, 15:01
      Bez przesady to raptem 7-10 litrów potrzebne w baku. Nie jest to jakaś nietypowa odległość. Chociaż raczej spotykana w bezludnych rejonach przecinanych przez autostrady.
    • Gość: bombom Absurd to jest A4 ze Zgorzelca do Wrocławia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 15:11
      Przecież tego nie można nazwać nawet drogą ekspresową,a co dopiero autostradą. Ograniczenie do 100 km, bo....nie ma pasa awaryjnego i siatek zabezpieczających przez zwierzętami. A na mapach jest wesoło autostrada do Niemiec. Przeżyłem szok :). I mój plan dojazu na czas,również legł w gruzach :).Przyznam,że doświadczyłem tej drogi w zeszłym roku we wrześniu, więc może się coś tam "poprawiło" to mnie skorygujcie. Dzięki.
      Co do głównego wątku to mi osobiście nie przeszkadza brak stacji na tak długim odcinku, bo zawsze w długą zaplanowaną trasę tankuję do pełna,ale rozumiem że może komuś akurat zabraknąć w tym miejscu paliwa ,ale to równie dobrze może być na terenach, gdzie są zwykłe drogi,a stacje oddalone od siebie o 50 km.
      • Gość: asdf Re: Absurd to jest A4 ze Zgorzelca do Wrocławia. IP: *.gre.pl 13.09.13, 15:17
        nie przesadzaj. Lepsze to niż tłuczenie się przez wioski i miasta ;)

        a co do głównego tematu: postawić tam cysternę na MOPie i z niej sprzedawać paliwo aż nie otworzą stacji...
      • jureek Re: Absurd to jest A4 ze Zgorzelca do Wrocławia. 13.09.13, 15:50
        Gość portalu: bombom napisał(a):

        > Przecież tego nie można nazwać nawet drogą ekspresową,a co dopiero autostradą.
        > Ograniczenie do 100 km, bo....nie ma pasa awaryjnego i siatek zabezpieczających
        > przez zwierzętami. A na mapach jest wesoło autostrada do Niemiec. Przeżyłem sz
        > ok :). I mój plan dojazu na czas,również legł w gruzach :)

        To tylko świadczy o Twoim marnym planowaniu, skoro nie uwzględniłeś nawet 15 minut bufora. Poza tym chyba nie patrzysz zbyt uważnie na znaki, bo na odcinku od Krzywej (a nie od Zgorzelca, jak twierdzisz) do Bielan obowiązuje limit nie 100 kmh, lecz 110 kmh.
        Jura
        • kontik_71 Re: Absurd to jest A4 ze Zgorzelca do Wrocławia. 13.09.13, 15:52
          Gostek najpewniej w ogole tam nie byl i pisze glupoty.
    • wodnik55 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 15:16
      Czy My naprawdę musimy zawsze być kalecy umysłowo? Lotniska z niedziałającymi pasami startowymi, nielatające samoloty, trasy szybkiego ruchu bez stacji paliw.
      Co następne wieżowce bez schodów i wind???
      • trombozuh Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:18
        Sam jesteś kaleki umysłowo, skoro nie potrafisz zatankować przed wyjazdem w trasę.
        • tutkarz Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:40
          a tobie brakuje wyobraźni. Stacje benzynowe są używane także jako postoje gdzie można coś zjeść lub pójść do toalety, kupic spaloną żarówkę, linkie holownicza czy pompke. Powodzenia jak ci się zechce skorzystać z wc (lub dziecku podróżującym razem z tobą) 5 min po tym jak minąłeś stacje a nastepna jest 125km dalej. Chociaz pewnie takim dzikusom najwyrazniej to nie przeszkadza, zeby podcierac dupe liściami i wytrzec rece w piasek. Poza tym, dzieki temu, ze jest dosc sporo stacji benzynowych istnieje cos takiego jak konkurencja cenowa i nie ma na nich gigantycznych kolejek, jakie by byly gdyby bylo ich mniej. Więc koniec koncow są też zalety tej sytuacji.
          • garym Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:44
            tutkarz napisał:

            > Powodzenia jak ci się zechce skorzystać z wc (lub dziecku podróżuj
            > ącym razem z tobą) 5 min po tym jak minąłeś stacje a nastepna jest 125km dalej.
            > Chociaz pewnie takim dzikusom najwyrazniej to nie przeszkadza, zeby podcierac
            > dupe liściami i wytrzec rece w piasek.

            może i dzikusy, ale czytać umieją:

            Wielu z nich nie spodziewa się, że na nowej drodze, gdzie są eleganckie MOP z toaletami, miejscami na pikniki, a nawet placami zabaw, nie ma gdzie zatankować.


            >Poza tym, dzieki temu, ze jest dosc spor
            > o stacji benzynowych istnieje cos takiego jak konkurencja cenowa i nie ma na ni
            > ch gigantycznych kolejek, jakie by byly gdyby bylo ich mniej. Więc koniec konco
            > w są też zalety tej sytuacji.

            możesz wziąć udział w przetargu i wybudować stację.
            • kontik_71 Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben 13.09.13, 15:45
              Trafiony - zatopiony :D
      • Gość: PKP Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.ip.netia.com.pl 13.09.13, 16:20
        W Hiszpanii mają wieżowce bez wind. A my jak zwykle z tyłu... ;)
    • trombozuh Jest dokładnie odwrotnie. 13.09.13, 15:16
      Kompletnym absurdem to jest większość polskich szos, gdzie stacje benzynowe znajdują się co 3 kilometry albo i częściej. Na wielu odcinkach tras nie można wyprzedzać, bo wszystkie w miarę długie proste odcinki zostały wykorzystane na zjazdy/wyjazdy ze stacji. PO JAKIEGO CH jest tyle stacji?! 125 kilometrów? I bardzo dobrze. Po prostu trzeba zatankować przed wyjazdem na trasę. Co to za kłopot? Żaden.
    • Gość: YaBol Na A4 też nie było. Wielkie mi halo... IP: 78.9.7.* 13.09.13, 15:20
      ZTCP bardzo długo czekaliśmy na stacje beznzynowe i parkingi przy A4 jadąc z Worcławia w stronę Katowic. Ktoś może pamięta po jakim czasie się pojawiły? Obstawiam 2-3 lata...
    • jolkak11 Brak także parkingów i toalet 13.09.13, 15:23
      po prostu lekceważenie użytkowników dróg
      • Gość: adonis Re: Brak także parkingów i toalet IP: *.opera-mini.net 13.09.13, 16:12
        Brak toalet ? Dziwne...wczoraj koło Oleśnicy byłem na parkingu i tam była wypasiona toaleta. Przy Autostradzie są też stacje. Czasami nawet 100m od zjazdu. Na innych autostradach są czasami przy stacja takie wywijasy, że dłużej się wjeżdża i wyjeżdża, jak te opisany w artykule "na wsi", czy obok autostrady.
    • naprawdetrzezwy Sto trzydzieści pięć kilometrów? 13.09.13, 15:24
      Fiu, fiu - czyli idioci ruszający w trasę z litrem paliwa w baku będą mieli problemy.
      Tak samo jak jeżdżący na oparach (też idioci).
      A! I jeszcze ci chodzący do kin - wszak oni dwóch godzin bez jedzenia nie wytrzymają, więc tam mogą umrzeć...

      Po prostu - GROZA!
      Jak żyć w tak ekstremalnych warunkach?!
    • Gość: a ale ta ściana zachodnia jest zacofana IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.13, 15:24
      u mnie na wschodzie polski pełno stacji benzynowych przy A4.
    • anders76 Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 15:35
      A czy napisali przed wjazdem na ten odcinek, ze nastepna stacja paliw bedzie za 135 km ? Takie ostrzezenie to kawalek blachy i powinno byc.
      • Gość: ja Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 15:54
        napisali, napisali i gdzie stacja przy trasie tez napisali.
        Jak panowie redaktorzy nie maja o czym pisać, to daja wielki tytuł "SKANDAL" a potem podają dowolną obojetna w swej wymowie informację - to jest raptem 55 km - połowa albo nawet mniej rezerwy do zuzycia
    • rezun-one 135 km da się przejechać bez tankowania 13.09.13, 16:02
      Raczej może być problem z toaletą, ale to w Polsce normalka.
      1 kibelek na pół miliona ludzi w mieście.
    • jana177 To medialna bzdura , nie drogowy absurd 13.09.13, 16:18
      Ta nasza fantastyczna umiejętność "cieszenia się" osiagnięciami. Jesteśmy w tym doskonali, jedyni i niepowtarzalni.
      Nie tak jak np biedni, niezasobni Niemcy. Ostatnio jechałam autostradą od Szczecina do Rostoku - prawie 200 km. Żadnej, słownie: ż.a.d.n.e.j stacji benzynowej przy autostradzie na przestrzeni tych prawie 200 km. Żadnego wypasionego MOP-u. Wyłącznie informacje o stacjach znajdujacych się na zjazdach z autostrady. A autostrada wcale nie nowa tylko kilkunastoletnia. Ja nie wiem jak oni mogą żyć w tak dziadowskim kraju.
      Nie to co my, ułani . Dla porównania - 90 km ekspresówki S3 od Gorzowa do Szczecina - po dwa wypasione MOP-y po każdej stronie drogi. Stacje , mc donaldy , kfc, wodotryski. Plus jeszcze po drodze POKi bez stacji. No wypas prosto.
      Ale przecież oczywiście nas na to stać.
      Sami z siebie robimy frajerów co wyrzucaja kasę w błoto i kaleki, które nie potrafią czytac info na znakach.
      • Gość: pusty bak Re: To medialna bzdura, nie drogowy absurd IP: *.subscribers.sferia.net 13.09.13, 17:01
        Właśnie. Trzeba mieć nie tylko w baku pusto.
    • mirgrab Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji benzy... 13.09.13, 16:20
      Oto Polska właśnie i armia bezmózgich urzędasów.
    • Gość: PiSS Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.c193.msk.pl 13.09.13, 16:22
      Statystyka opóźnień przy budowie ekspresówek i autostrad:
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=67459719&postcount=14
    • Gość: paweł Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.13, 16:46
      nic dziwnego że nie ma stacji przy S8 a także A2 w stryków-w-wa. Jeśli GDDKIA chce 134 tyś na mc za wynajem gruntu poza tym 3,5% od obrotu a zainwestować trzeba spore pieniądze w infrastrukturę której się nie odzyska. Chciwość i pazerność GDDKIA przyćmiewa im wszystko wokoło. Wstyd
    • Gość: olewam Re: Drogowy absurd: 135 kilometrów bez stacji ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 16:56
      Ja rozumiem, że większość polskich wozaków musi dolewać oleju co 100km, ale żeby brak stacji był takim wydarzeniem?
Pełna wersja